Dodaj do ulubionych

Alarm menstruacyjny

11.04.15, 14:56
Miesiączka mi się nie chce skończyć. Zwykle trwa ok. 3 dni. Tym razem jest zupełnie inaczej: najpierw były leciutkie plamienia przez tydzień, potem mało krwi, za to ze skrzepami, a od 4 dni dość silne krwawienia. W sumie już ponad dwa tygodnie!! Miałam zamiar zaczekać aż się skończy i pędzić do gina, ale nie jestem pewna czy czekanie to dobry pomysł. Zaczynam już odczuwać skutki utraty sporej ilości krwi, kupiłam sobie żelazo w tabletkach. Czy ktoś miał kiedyś podobnie, wie co to może być i co robić w takiej sytuacji?
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: Alarm menstruacyjny 11.04.15, 15:22
      Leć do najbliższego szpitala zanim się wykrwawisz, to może być polip, albo mięśniak.
      • azurana Re: Alarm menstruacyjny 11.04.15, 15:28
        Nawet o tym nie pomyślałam. Myślę, że krwawienie nie jest aż tak obfite, żebym się miała wykrwawić. Ale może masz rację.
    • azurana Re: Alarm menstruacyjny 11.04.15, 15:22
      Za oknem taka piękna wiosna, a ja boję się oddalić od domu dalej niż kilka metrów. I tak zresztą nie mam siły. I kwiaty miałam posiać na balkonie, ale wolę nie ruszać worka z ziemią zza kanapy, bo ciężki. Sama jestem, nie mam komu pomarudzić, zresztą nie chcę nikogo martwić.
      • przystanek_tramwajowy Re: Alarm menstruacyjny 11.04.15, 15:27
        Racja, co będziesz personelowi szpitala głowę zawracać. Połóż się i poczekaj, aż dostaniesz krwotoku. Kwiatki zamiast na balkonie, posadzą ci na grobie.

        ---
        Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
        • azurana Re: Alarm menstruacyjny 11.04.15, 15:34
          Głowy nie chciałam zawracać mamie i przyjaciółce, o szpitalu nawet nie pomyślałam. Dopiero po przeczytaniu tego co napisałam dotarło do mnie jak poważnie to brzmi. Zaraz zadzwonię do swojego lekarza, może akurat ma dyżur w szpitalu. Dzięki.
    • asia_i_p Re: Alarm menstruacyjny 11.04.15, 20:08
      Iść do lekarza, szybko. Nie ma co stawiać diagnozy przez internet.
    • mejerewa Re: Alarm menstruacyjny 11.04.15, 20:29
      Tak, raz to był guz na jajniku, a kilka lat później polip w macicy. Pierwszy raz skończył się operacją poważną, a drugi krótkim zabiegiem.
      Niekoniecznie do szpitala, ale do ginekologa idź.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka