Takie codzienne jak ogarniacie? Macie jakiś "system" czy na łapu capu? Pytam,bo zauważyłam,że najczęściej zaczynam kilka rzeczy (np.ścielę w 2 pokojach,zmywam,ogarniam blaty w kuchni i znów coś innego) i w ten sposób chyba rozciągam wszystko w czasie. Podzielcie się pomysłami na szybkie i efektowne ogarnianie