Dodaj do ulubionych

Pielęgniarki

18.05.15, 13:07
Czy znacie osoby wykonujące ten zawód, ktore są zadowolone i nie żałują swojego wyboru?
może na forum są jakieś panie pielęgniarki?
Myślę nad zdobyciem wykształcenia w tym kierunku, interesowałoby mnie pielęgniarstwo pediatrycze, z racji tego że jest też mozlilość pracy w żłobku czy klubie malucha.

Ale jak czytam opinie o tej pracy i zarobkach to zaczynam się zastanawiać.
Czy jest tak źle?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: Pielęgniarki 18.05.15, 13:08
      Tak
      • pannanikt32 Re: Pielęgniarki 18.05.15, 13:17
        Jesteś pielęgniarka?
        • andaba Re: Pielęgniarki 18.05.15, 13:28
          "Tak" było odpowiedzią na zadowolenie z pracy.

          Ale pielęgniarką też jestem i gdybym miała wybierać zawód drugi raz to wybrałabym to samo.
          • kk345 Re: Pielęgniarki 18.05.15, 13:31
            Andabo, ty pracujesz zawodowo?
            • andaba Re: Pielęgniarki 18.05.15, 13:37
              Nie, ale kiedyś pracowałam i bardzo lubiłam.
    • matematryczka00 Re: Pielęgniarki 18.05.15, 13:21
      Nie jestem choć chciałam być, jak już zrozumiałam że lekarzem nie moge.

      Moja ciotka jest i jest zadowolona z tej pracy choć faktycznie zarobki niskie.
      Jej najlepiej pracowało się na ginekologii. Teraz jest na położnictwie - większa odpowiedzialnośc no i niestety nerwy a jak są nerwy jest i agresja. Na noworodkach jest podobno miło i spokojnie ale ona by nie chciała bo dla niej za nudno.

      Myślę, ze to zawód przyszłosciowy, wg ostatnich statystyk pielegniarek jest coraz mniej. Ta praca z językiem daje ci duże perspektywy za granicą np.
      • una_mujer Re: Pielęgniarki 18.05.15, 13:39
        Moja ciotka też jest, a raczej była bardzo zadowolona z tej pracy, bo w ubiegłym roku przeszła na emeryturę. Aczkolwiek ona mieszka na wsi w Polsce B i pracowała też w szpitalu w małej pipidówce, gdzie wszyscy są wszystkich znajomymi, krewnymi albo pociotkami. Mówi, że była super atmosfera, bo nikt nie był tam anonimowy. Nie skarżyła się również na zarobki, bo jak na warunki tejże pipidówki, to szpital płacił nie najgorzej i w terminie.
        Pewnie wszystko finalnie zależy i tak od tego, na jakiego szefa trafisz... Bo pacjenci, wiadomo, są różni.. Na pewno tez niektóre oddziały, np. onkologia, są bardziej obciążające psychicznie niż inne, choćby noworodki. W każdym bądź razie jest to zawód, który na 100% pozwoli Ci znaleźć pracę.
        • pannanikt32 Re: Pielęgniarki 18.05.15, 13:47
          Marzę o oddziale noworodkowym smile
          Mam już 32 lata, jak skończę licencjat 35.
          Zatrudnią taką "starą babę"?
          • andaba Re: Pielęgniarki 18.05.15, 14:01
            Może zatrudnią, ale na noworodkach jest 8 godzinny system pracy, ja bym nie poszła, choć oddział jest najfajniejszy z możliwych.
            • pannanikt32 Re: Pielęgniarki 18.05.15, 14:14
              A co nie tak w systemie 8-godzinnym?
              • andaba Re: Pielęgniarki 18.05.15, 14:22
                Męczące i kłopotliwe, zwłaszcza jak do pracy masz dalej niz 10 minut piechotą.
                Jedna z zalet pracy pielęgniarki na większości oddziałów to właśnie system 12/24/12/48, dający dużo czasu wolnego i ograniczający czas zmarnowany na dojazdy.
    • wuika Re: Pielęgniarki 18.05.15, 13:31
      Znam, zadowolona, przy czym pracuje na oddziale, gdzie robota jest, ale nie tragicznie ciężka, a i przypadków pilnych czy przyjęć w nocy niewiele (hematologia, kiedyś endokrynologia hormonalna, oddziały, gdzie pacjenci są przyjmowani na badania). Plusem są zmiany po 12h, bo łatwiej tak podzielić opiekę nad dziećmi z mężem na normalnym etacie.
    • alsk9 Re: Pielęgniarki 18.05.15, 14:34
      Znam pielęgniarki które wyboru nie żałują, swoje dzieci teŻ kształcą w tym kierunku.
      A zadowolenie z pracy zależy bardzo dużo od warunków w konkretnym miejscu gdzie pracowały, bo oddział oddziałowi nie rowny , a zapieprzanie z niemowlakami między dwoma piętrami obskurnego zagrzybionego starego szpitala nieporównywalne z praca na noworodkach w niedużym, dobrze wyposażonym nowym ośrodku.
    • giba116 Re: Pielęgniarki 18.05.15, 14:41
      Ja jestem pielęgniarką. Pracuję od 7 lat. Owszem, swoją pracę lubię ale w tej chwili już zaczynam żałować, że obrałam ten kierunek. Zresztą moja mama (też pielęgniarka) uparcie próbowała mnie odciągnąć od tego kierunku studiów. Pewnie wszystko zależy gdzie się trafi, na jaki oddział, do jakich ludzi itd.

      W tej chwili ogromnym problemem w tej pracy jest brak uregulowań dotyczących ilości pielęgniarek przypadających na pacjenta. Po 5 latach pracy gdzie na 30 pacjentów (zabiegowych) lub na 6 pacjentów OIOM-u przypadało nas dwie szczerze straciłam zapał. Bo człowiek czasem lata na wysokości lamperii, śniadanie zjada po 12-godzinnym dyżurze w domu a i tak dostaje po głowie od przełożonych, rodziny, odwiedzających, bo cośtam nie tak.
      Kolejna rzecz... zarobki. Na oddziale zabiegowym w mieście wojewódzkim, przy narażeniu na czynniki szkodliwe (m.in. promieniowanie RTG) zarabiam tyle co siostra po 5 latach pracy w Biedrze. To i tak dobrze, bo w tej chwili nowe dziewczyny dostają najniższą krajową.

      Moim zdaniem to jest zawód z przyszłością, bo kiedyś poziom innych krajów europejskich dogonimy ale jeszcze sporo czasu minie. W tej chwili zdecydowana większość moich znajomych ze studiów nie jest zadowolona ze swojej sytuacji zawodowej. Ci zadowoleni albo są zagranicą albo jeszcze nie mają rodziny, więc pensja w okolicy 1700-2000 zł (oczywiście z dyżurami świątecznymi i nockami) jest wystarczająca.

      P.S. Też miałam zapały na specjalizację z pediatrii. Po praktykach na dziecięcej oparzeniówce mi przeszło uncertain

    • sonia-3 Re: Pielęgniarki 04.03.16, 22:12
      Ja jestem pielęgniarką. Od 25 lat pracuję jako instrumentariuszka na bloku operacyjnym kardiochirurgii dziecięcej. Praca bardzo ciężka. Zabiegi długie i bardzo ciężkie. Zarobki marne. System pracy 12-godzinny. Jak się wychowuje dziecko, to nawet fajnie, bo można skumulować tak dyżury, że ma się po kilka dni wolnego. Można je przeznaczyć dla rodziny. Jednak święta, wolne weekendy nie istnieją- dyżury. Aby zarabiać godnie, mam dodatkową pracę . Od roku pracuję na bloku kardichirurgii dorosłych. Tam jest jeszcze ciężej, ale zarobki dodatkowe konkretne. Są dni, że całą dobę spędzam na sali, przy operacjach. Dwa etaty to hardkor, ale nie ma wyjścia. Dopóki są siły i zdrowie, to się tak ciągnie. Gdyby cofnąć czas, to chyba nie byłabym dziś pielęgniarką. Bardzo ciężki kawałek chleba.
    • kamunyak Re: Pielęgniarki 04.03.16, 22:53
      mam w rodzinie (męża) położną tylko.
      Czy jest zadowolona? hmmm..
      Na pewno plusem jest to, ze ma dostęp do leczenia, w tym do terapii nowych, alternatywnych. Właśnie zachorowała na raka, dzięki lekarzom ze swojego szpitala ma dostęp do nowoczesnej terapii bo "po znajomosci" załatwili.
      Pieniadze kiepskie, praca świątek piatek.
      Trzeba lubic, jednym słowem, zdecydowanie praca z powołania.
      Chyba, że wyjedziesz z Polski.
      • kaz_nodzieja Re: Pielęgniarki 05.03.16, 09:26
        Nie bierze za "szczególną opiekę" nad rodzącą? Nie wierzę. Oficjalnie na pewno nie ma dużych pieniędzy, ale od pacjentek na biedę ma drugą pensję i to bez podatku.
        • kamunyak Re: Pielęgniarki 05.03.16, 14:19
          nie pracuje w Warszawie więc moze w małych miastach jest inaczej.
          Nie widać po niej żeby "brała", tzn. nie jest jakos specjalnie zamożna, tak to nazwijmy. Nawet zepsuty samochód stoi bo nie ma za co naprawić.
    • cosmetic.wipes Re: Pielęgniarki 05.03.16, 09:30
      Moja koleżanka jest pielęgniarką.
      Pracę bardzo lubi, nawet powiedziałabym, że kocha. Natomiast jest średnio zadowolona z kasy, jaką zarabia - zeby było w miarę zapitala w szpitalu i prywatnej przychodni.
    • albertynaa Re: Pielęgniarki 05.03.16, 14:24
      Tak. Płaca wbrew przekazom wcale nie taka niska, a jakość wykonywanej pracy pozostawia wieeeeele do życzenia. Zasłanianie się " dobrem pacjenta" wszystko wytłumaczy.
      • aurinko5 Re: Pielęgniarki 05.03.16, 15:10
        Koleżanka po 5 letnich studiach i 10 lat w zawodzie , zarabia na rękę ok 2500 zł ( w tym już dodatek zmianowy i dyżury ) . Z szumnie zapowiedzianej w zeszłym roku podwyżki , dostała do pensji 176zł brutto .
        Warszawski szpital specjalistyczny .
        Faktycznie , zarobki nie takie 'niskie ' . A i ceny wynajmu mieszkań w Warszawie przecież nie sa wysokie . Generalnie życie w tym miescie jest tanie . Jeden etat za 2500 zł spokojnie wystarczy ....
        • albertynaa Re: Pielęgniarki 05.03.16, 16:41
          No popatrz- moja ma na rękę też 2500 ale już po potrąceniu ponad 1000 zł pożyczki o której zapamina wspamnieć.


          "...nienawidze duzej ilosci rzeczy w tym wrzeszczacych, wrednych
          dziecow,gdyby moj maz mial dziecko z inna tez bym tego bachora
          nienawidzila." cosa_nostra_77, eva_mendez, seytan_a_22, pinky_doo, krapheika, maroco1977 vel edel
          • aurinko5 Re: Pielęgniarki 05.03.16, 17:04
            A jej nie stać na branie kredytu .
            U mojej mamy w szpitalu nowo zatrudniona pielęgniarka dostaje 2300 brutto . Jej koleżanka w Gdańsku taka podstawę ma po 20 latach pracy .
            • kaz_nodzieja Re: Pielęgniarki 05.03.16, 17:29
              Ciekawe ile by wyszło gdyby można było doliczyć "kopertowe".
            • white_swan Re: Pielęgniarki 05.03.16, 18:09
              Czekolada, kawa, herbata ? Bo koperty najczęściej dostaje inna grupa zawodowa .
              Mam wrażenie, że najwięcej do powiedzenia na temat zarobków służby zdrowia, mają osoby które z tą branżą nie mają do czynienia. A już najlepiej wszystkich wsadzić do jednego wora.
              • albertynaa Re: Pielęgniarki 05.03.16, 19:23
                Noooo zdziwiłabyś się.
            • albertynaa Re: Pielęgniarki 05.03.16, 19:22
              Nie pisałam o kredycie. Ma pożyczkę z zakładu pracy na 0% jak prawie wszystkie jej koleżanki-ściąganą wprost z wypłaty. Po jej potrąceniu ma 2500. Olaboga.
              • giba116 Re: Pielęgniarki 05.03.16, 20:22
                Daj namiary na ten szpital. Chetnie sie przeniose...
                • aurinko5 Re: Pielęgniarki 05.03.16, 20:38
                  Dokładnie , skoro to Twoja znajoma to na pewno znasz nazwę szpitala i oddziału .
                • albertynaa Re: Pielęgniarki 05.03.16, 20:45
                  Państwowy szpital kliniczny. Jakich wiele.
                  • giba116 Re: Pielęgniarki 05.03.16, 21:01
                    To już sobie zarobiłam smile
                  • aurinko5 Re: Pielęgniarki 05.03.16, 21:21
                    Z takimi zarobkami i pożyczkami nie ma wielu szpitali . Podaj konkretna nazwę i miasto . Skoro jestes pewna tego co napisałaś , to nie powinnas miec nic do ukrycia .
                    • albertynaa Re: Pielęgniarki 05.03.16, 23:52
                      Nie ma problemu.
                      Podaj swój adres domowy i Ci prześlę.
                      • aurinko5 Re: Pielęgniarki 06.03.16, 10:26
                        Gdybys nie kłamała , to podanie nazwy szpitala i miasta nie stanowiłoby problemu. Nikomu nie chodzi o dane osobowe pracownika .
    • obrus_w_paski Re: Pielęgniarki 05.03.16, 18:28
      Znam dwóch Hiszpanów pielęgniarzy - kobietę i mężczyznę, obydwoje uwielbiają swoja prace- pracują na oddziale geriatrycznym. Facet dodatkowo pracuje jako strażak- taki "ratujący" typ.
      Od dziecka chciałam byc pielęgniarka; takie niespełnione marzenie- posłuchałam pragmatycznych rodzicow i pracuje w zupełnie czymś innym.
      • kaz_nodzieja Re: Pielęgniarki 05.03.16, 21:15
        I bardzo dobrze. To nieprzyjemna praca.
    • madi138 Re: Pielęgniarki 05.03.16, 19:39
      Ja jestem. Pracuję w zawodzie i kocham moją pracę. Ale zdecydowanie nie jest to praca dla każdego. Jest ciężko fizycznie, a przede wszystkim emocjonalnie. Drastyczne widoki, to jedno. Dużo gorsze są obcowanie z cierpieniem, umieraniem i rozpaczą innych. Trzeba być silnym psychicznie i umieć oddzielać pracę od życia prywatnego.
      Co do zarobków- w Polsce jest kiepsko (w szpitalu w dużym mieście, zarabiałam 2100). Wyjechałam za granicę i tu jest dużo lepiej.
      • korniz Re: Pielęgniarki 05.03.16, 19:52
        Dokladnie trzeba miec mocne nerwy.Ja odeszlam ze szpitala z powodu wlasnie tego ze bylam zbyt wrazliwa na cierpienie.Nigdy nie chcialabym na pediatri serce mi sie kroilo.Wolabym w przychodni.Ale juz nie pracuje.
    • eve-lynn Re: Pielęgniarki 05.03.16, 20:32
      Znam. W Norwegii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka