Dodaj do ulubionych

książki dla dzieci bez tekstu

18.05.15, 22:17
mam juz dorosłe dziecko z którym przerobiliśmy mnóstwo książek.
Teraz stanęłam przed zadaniem "kupić książkę dla dwulatki", zrobiłam mały wywiad i dowiedziałam się, że teraz najbardziej poczytne miejsce zajmują książki bez tekstu.

Spotkałyście się z czymś takim? też jesteście entuzjastkami takich książek? Możecie polecić jakieś konkretne? na czym polega ich fenomen?
Obserwuj wątek
    • szonik1 Re: książki dla dzieci bez tekstu 18.05.15, 22:22
      Seria "Ulica Czereśniowa" - moje dziecko mając 2 lata uwielbiało te książki. Mamy ich cały komplet.
      • lieu Re: książki dla dzieci bez tekstu 18.05.15, 22:29
        tytuł dopisuję do listy, dziękujęsmile mam już zapisany tytuł :"gdzie jest tort"

        to nie są polskie książeczki? a jak z rysunkami? podglądałam w internecie i nie mogę sobie wyrobić zdania, wydają mi się takie "nadziubdziane" obrazkami

        rozumiem, ze te książki wymagają większego zaangażowania od rodziców niż gotowe opowiadania czy wierszyki. Pamiętam, że z własnym dzieckiem przechodziłam przez etap, gdzie zamiast czytania było opisywanie obrazków. Rozumiem, ze to jest ta sama idea.
        • slonko1335 Re: książki dla dzieci bez tekstu 18.05.15, 22:32
          > rozumiem, ze te książki wymagają większego zaangażowania od rodziców niż gotowe
          > opowiadania czy wierszyki.
          ależ przeciwnie-ksiązki z tekstem dwulatkowi trzeba przeciez cyztać-te bez niego dwulatek czyta rodzicom albo sobie samwink
        • daisy Re: książki dla dzieci bez tekstu 18.05.15, 22:33
          Teraz jest tego sporo, i takich w typie "Tortu" (z narysowaną historią) i różnych artystycznych. W dobrej księgarni można znaleźć coś ładnego.
          Ale czy to ma sens? Trudno powiedzieć. Akurat moje dziecko nie było zainteresowane. smile
    • slonko1335 Re: książki dla dzieci bez tekstu 18.05.15, 22:31
      Miasteczko Mamoko - mój dwulatek pokochał milością nieprzerwaną do dzisiaj(ma 6,5 teraz). Czereśniowa az takiego wzięcia u nas nie miała.
      • slonko1335 Re: książki dla dzieci bez tekstu 18.05.15, 22:39
        Idęę miasteczek mogę ci pokrótce opisac. Na okładkach są przedstawione jakies postaci. Każda z postaci w książce ma jakąś przygodę, coś robi, coś sie z nią dzieje, na każdej kolejnej kartce obserwuje sie co się stanie a niełatwo postać wyszukac wsród tylu szczegółów, dodatkowo na każdej ze stron są pogubione przedmioty idealne do szukania.
    • mary_lu Re: książki dla dzieci bez tekstu 18.05.15, 22:39
      Potwierdzam, ze Ulica Czereśniowa i Mamoko są super.

      Do tego seria "Obrazki dla maluchów", do dostania nawet w supermarketach, jest tam odrobina tekstu, ale oglądanie obrazków wystarczy.

      Mój syn kilka lat spędził z nosem w tych ksiąźeczkach.
    • gaga-sie Re: książki dla dzieci bez tekstu 18.05.15, 22:50
      Dla maluchów-obrazki wydawnictwa Olesiejuk, np. www.olesiejuk.pl/product/15402-cialo-obrazki-dla-maluchow#prettyPhoto
      Inne, wyżej wymienione też, ja z książek z małą ilością tekstu, a pełną uroku polecam "Płaszcz Józefa".
    • gladys_g Re: książki dla dzieci bez tekstu 18.05.15, 22:59
      nie wiem, ja do dziś na widok Mamoko dostaję lekkich drgawek.
      Przez bite półtora roku dzień w dzień prowadziłam opowieści o tych tam ludzikach strona po stronie.
    • katnip Re: książki dla dzieci bez tekstu 18.05.15, 23:37
      Nie jestem entuzjastką, ale kupuję. Nie jestem entuzjastką, bo taka książka wymaga od rodzica zaangażowania, na które często nie mam ochoty big_grin
      Tekst czytam, ale sama odpływam. Układam listę zakupów, myślę o tysiącu rzeczy. Całą długą książkę mogę dziecku przeczytać, z odpowiednią intonacją, z wczuwaniem się w emocje, a jednocześnie być myślami bardzo, bardzo daleko.
      W książce bez tekstu tak się nie da. Trzeba być obecnym i uważnym. Nie wystarczy przeczytać, trzeba dać sporo od siebie. Dlatego nie pałam do takich książek miłością, w przeciwieństwie do moich dzieci.

      A z fajnych to polecam Herve Tullet - Naciśnij mnie. Niby nic, niby banalne, a wszystkie znane mi dzieci to uwielbiają.
      • kanga_roo Re: książki dla dzieci bez tekstu 19.05.15, 08:08
        dokładnie tak, jak napisała katnip smile
        do tego jeśli jeden z rodziców opowie historyjkę, już zawsze będzie musiał to robić, bo drugi mówi inaczej, a więc źle smile
        te małe króliczki z Mamoko mnie dobijały. za to lubiłam przygody Ernesta Nakrapianego i Aleksandra Paska.
      • slonko1335 Re: książki dla dzieci bez tekstu 19.05.15, 09:18
        eee dałyście się wyrolować już na początku, nigdy nie układałam żadnych historyjek za to od początku wrobiłam w to dzieci i połknęły haczyk, dla mnie to najlepsze właśnie książki nie wymagające zaangażowania rodzica bo właśnie przy nich ma się angażować i rozwijac myślenie dziecko....to ono ma opowiadać na milion sposobów co się dzieje na tych obrazkach a nie ja...ja czytam książki z tekstem.
    • nangaparbat3 Re: książki dla dzieci bez tekstu 18.05.15, 23:38
      Kiedy corka była mala, ksiązki bez tekstu były tylko dla maluchow, takich roczniakow albo mniej. Pamiętam, jak kiedy miala rok, przynosila książkę "Graci grim" i mowiła "tytaj" - tytanie polegalo na tym, ze wskazywala palcem postać czy przedmiot, i pytala: A touuu? ja nazywalam to, co pokazywala. Potem przyszedl czas opowiadania o tym, co jest na obrazku - nie byla w stanie słuchac tekstu czytanego, opowiadanego - jak najbardziej. Potem, koło 3 lat, słuchala tekstu czytanego jednocześnie odgrywajac slyszana historię. No i wreszcie zaczęla sluchać tego, co czytałam.
      Myślę, że książeczki bez tekstu jak najbardziej mają sens, teraz widuje fantastyczne, ze znakomita grafika i bardzo dowcipne. I takie, które mają o wiele więcej obrazkow niż tekstów, szczegolnie polecam moją ulubioną - Przemyt.
    • princy-mincy Re: książki dla dzieci bez tekstu 19.05.15, 08:36
      Moja corka uwielbia do dzis serie Ulica Czeresniowa (choc uczy sie juz czytac) i Mamoko.
      Teraz oglada je synek (15 mcy) i tez jest zafascynowany.
      Mamy tez sporo ksiazeczek z wydawnictwa Olesiejuk, ale one sa wlasnie dla dzieci mlodszych jak synek. Dwulatkowi kupilabym ul. Czeresniowa.
    • ewa_mama_jasia Re: książki dla dzieci bez tekstu 19.05.15, 09:00
      No cóż, książkę bez tekstu musisz "przeczytać" układając opowieści do obrazków. Jak ktoś lubi i ma wenę twórczą to dobrze. Gorzej, jak dziecko przyzwyczai się do jednej historii i będzie chciało opowiadania jej dokładnie w taki sam sposób, takimi samymi słowami.
    • quelquechose Re: książki dla dzieci bez tekstu 19.05.15, 09:27
      U nas bardzo sie sprawdzily - ja rowniez je lubilam smile Takie ksiazki sa bardziej interaktywne - bardziej polegaja na wspolpracy z dzieckiem. Razem szukacie postaci, opowiadajac swoja historie, zastanawiacie sie nad tym, co bedzie dalej, co czuja bohaterowie. Na tradycyjnych ksiazkach z tekstem trudniej sie skupic, sa mnie naturalne w odbiorze, czesto tekst jest nieciekawy i i tak trzeba wymyslac wlasna wersje. A taka ksiazka z historyjka w obrazkach bardziej wciaga. Polecam!
    • vvipp Re: książki dla dzieci bez tekstu 19.05.15, 09:50
      Eric Carle i trochę tekstu nie szkodzi. 'Bardzo głodna gąsienica" jest super.
      Jeszcze książki z okienkami, np. "Muminki zabawa w chowanego"
    • szarsz Re: książki dla dzieci bez tekstu 19.05.15, 10:17
      Mamoko, wszystko! Dla dwulatki litery będą za trudne, ale te duże (format), miasteczko mamoko, są tak atrakcyjne dla dzieci, że ja też dostaję drgawek na ich widok, a "mama, szukać!" śni mi się po nocach. Liczby Mamoko są fantastyczne, oparte na odwrotnej idei niż reszta książeczek z liczbami. Normalnie masz stronę z cyferką 6 i sześć obrazków czegoś tam (nuuuudy), tu masz cyfrę sześć i mnóstwo obrazków, w których dziecko szuka kompletów powtarzających się sześć razy.

      No i wspomniane tu "naciśnij mnie", z dwulatką bawił się wtedy siedmioletni brat. Świetne, uwielbiała to.


      Jeszcze mamy taką o panu Kłapie, trójwymiarową, z szukaniem zwierzątek pochowanych w różnych dziwnych miejscach. Prościutka w idei i tekście, powtarzalna, przyjemne ilustracje, dzieci ją bardzo lubiły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka