Dodaj do ulubionych

Autyzm u dorosłych

25.05.15, 17:03
Znacie wysokofunkcjonujących dorosłych autystów, zdiagnozowanych lub takich, gdzie tylko przypuszczacie, że coś wskazuje na autyzm czy inne zbliżone możliwości? Jak ewentualnie zweryfikować takie przypuszczenie, gdy profesjonalne badanie z różnych przyczyn odpada?

Pytam, bo jestem osobiście zainteresowana.
Obserwuj wątek
    • mandolinka.bramborova Re: Autyzm u dorosłych 25.05.15, 17:13
      Znam przynajmniej jednego, ale był pod opieką terapeuty od bodajże 3 roku życia.

      Rozumiem, że tobie chodzi o pomoc w zdiagnozowaniu osoby, która nigdy zdiagnozowana nie była?

      Jest kilka wskazówek, ale bez profesjonalisty się raczej nie obędzie. Poczytaj o teorii umysłu. Opowiedz jakiś abstrakcyjny żart albo powiedz coś ironicznego. Autyści mają problem z wyczuciem ironii i zrozumieniem tego typu żartów.
      • berdebul Re: Autyzm u dorosłych 25.05.15, 17:52
        Autysci to nie jest osobny gatunek. Autyzm to spektrum. Kazdy jest inny. Mozna poczytać Atwooda, ale bez profesjonalisty się nie obejdzie. A i to, zwłaszcza w przypadku kobiet nie daje 100% pewności.
    • kosmos_pierzasty Re: Autyzm u dorosłych 25.05.15, 18:59
      Póki co przeczytałam taki artykuł:
      portal.abczdrowie.pl/autyzm-u-doroslych
      No i... wszystko mi pasuje. Wiem jednak, że to zbiór ogólników.

      Uzdolniony naukowiec, którego ten problem mógłby ewentualnie dotyczyć, niestety nie chce słyszeć o specjaliście.
      Moja prośba o porady szłaby ewentualnie w kierunku: "jak sobie radzić w relacji z taką osobą".
      Dziś dowiedziałam się, że nie tylko mnie się tego rodzaju myśli plączą od pewnego czasu po głowie. To daje do myślenia i sprawia, że się zastanawiam, czy to jednak coś więcej niż moja imaginacja.
      Pamiętam, że kiedyś wypowiadała się tu pani, której mąż był późno zdiagnozowanym autystą.
      W przypadku, który mnie dotyczy, chodzi o osobę bardzo zdolną, która radzi sobie w życiu społecznym. Jednak ma zachowania, które otoczeniu trudno zrozumieć (i czasem powodują one spięcia), a to co czytam o autyzmie u dorosłych by je wyjaśniało - stąd moje zainteresowanie.
      Oczywiście nie próbuję diagnozować.
      Po prostu zbieram informacje i za każdą jestem wdzięczna smile


      • roza_am Re: Autyzm u dorosłych 25.05.15, 20:56
        Zajrzyj na blog dorosłej autystki, może będzie przydatny: kociswiatasd.blox.pl/html

        > Moja prośba o porady szłaby ewentualnie w kierunku: "jak sobie radzić w relacji
        > z taką osobą".

        A co konkretnie stanowi problem? Jakie sytuacje, zachowania?
        • kosmos_pierzasty Re: Autyzm u dorosłych 25.05.15, 22:09
          Brak wyczucia w kontaktach z ludźmi, potrafi np. powiedzieć, że dla... zostawił najgorszy kawałek pracy, bo sam wcześniej wybierał i sobie wziął najlepsze zadania. Niby nic w tym dziwnego, każdy by tak postąpił, ale nie każdy by chyba to tak głośno doprecyzowywał, a takie teksty rodzą konflikty. To oczywiście jeden z wielu przykładów.
          Poza tym egocentryzm i jednocześnie jakaś taka dziecięca jakby naiwność, choćby w opowiadaniu o sprawach prywatnych, jakby nie było granic, np. świeżo poznanej osobie bez problemu mówi, ile zarabia, ile za coś płaci (typu auto czy rata hipoteki)... Niby nic, ale jednak ja - i nie tylko ja - mam poczucie jakiejś takiej nieadekwatności zachowania do sytuacji.
          Niektóre wypowiedzi interpretuje jakby w oderwaniu od kontekstu, łatwo wyolbrzymia. Łatwo go wytrącić z równowagi i nigdy nie wiadomo, kiedy to może nastąpić.
          Przychodzą mi do głowy ostatnie sytuacje, ale jakby pomyśleć pogrzebać w pamięci, to by można referat napisać...
          Dziękuję za link.
      • lavinka Re: Autyzm u dorosłych 08.06.15, 21:24
        Jako osoba przejawiająca pewne zachowania autystyczne powiem Ci, że nie ma jedynego wzorca postępowania. Moja bardzo autystyczna mama jest zupełnie innym człowiekiem niż ja (bliżej mi do Aspi, a raczej było mi bliżej w czasie dzieciństwa, dziś to trudne do ustalenia) i inaczej trzeba z nami rozmawiać.

        Na pewno przydaje się szczerości unikanie owijania w bawełnę, bo jest spore prawdopodobieństwo, że nie zrozumiemy aluzji, nawet gdy kopnie nas w kuper. Może lepiej unikać dowcipów o zbyt wielkiej abstrakcyjności.

        Zrozumienie, gdy czasem zamykamy się w małym ciemnym pomieszczeniu i twierdzimy, że nic nam nie jest, tylko potrzebujemy sobie tam posiedzieć. Że nie lubimy siadać w otwartej przestrzeni, ale raczej bliżej kąta, lub wręcz we wnękach. To nie dlatego, że marzymy o mieszkaniu w trumnie, po prostu ten rodzaj lokalizacji ogranicza nadmiar bodźców, jaki odbiera nasz mózg, a odbiera dużo intensywniej i dokładniej.
        Ja np. widzę całkiem ostro na przestrzeni ponad kilometra, czyli np. widzę igły sosen z odległości kilkunastu metrów, a numer autobusu odczytuję, gdy ten odjeżdża z poprzedniego przystanku. Przeciętny człowiek widzi tak, jak zdjęcie z lustrzanki, blisko ostro, tło lekko rozmyte. Ja widzę wszystko jak tania małpa z głęboką głębią ostrości, tak samo ostro blisko i daleko. To przeszkadza w odbiorze ludzi, zwłaszcza gdy siedzą na tle kontrastowej, barwnej plamy. Dokładnie ta sama zasada działa przy słuchu. Tak samo dobrze słyszę człowieka z odległości metra, co kilkunastu metrów. Piję sobie kawę w kafejce i słyszę na raz kilkanaście rozmawiających ze sobą osób. Naprawdę trudno się skupić na tym, co mówi osoba siedząca tuż obok mnie.

        Osoby autystyczne są też ślepe na hierarchię w grupie. To znaczy bez kozery mogą opieprzyć szefa, albo kłaniać się w pas sprzątaczce. A raczej - obie te osoby będą traktować tak samo i nie będą też rozumieć kim są w danej grupie. Raczej będą na zewnątrz. Zmuszanie ich do zachowań społecznych to tak jakbyś zmuszała ślepca do widzenia. Szkoda czasu. Skoro tego nie potrafią, to na żądanie się nie nauczą.
    • jan.kran Re: Autyzm u dorosłych 26.05.15, 01:00
      Tak ,znam.Moj ex.Po diagnozie syna stało sie jasne ze ex ma ZA .Spowodowalo to ze trudne układy mojej corki z exem stały sie o wiele lepsze.
      • 3-mamuska Re: Autyzm u dorosłych 26.05.15, 02:30
        Znam, moja własna siostra. Dotarło to do nas gdy duagnozowalusmy młodego.
        -nigdy nie rozpoznaje żartów /ironi, trzeba jej zaznaczyć e siostra żartowałam , bo jeśli nie powiem to on bierze to na poważnie.
        -całe życie miała wszystko tak poukladane, ze wiedziała ze ktoś cos jej ruszył nawet jeśli nam sie wydawało ze położyliśmy dokładnie jak było.
        -ma swój własny świat, jest mega dokładna w tym co roni,
        -często wali prawdę miedzy oczy i dziwi sie ze ludzie sie denerwują,
        - pamięta bardzo dobrze jakiesc szczegóły z filmów książek,
        - nigdy niepłakala na pogrzebach , czasami wydaje sie ze oba nie ma uczuć. Za to na filmach ryczy strasznie

        Jest specyficzna osoba, nigdy nie robiła tego co wypada , choć to nie znaczy ze jest nie wychowana i nie umie sie zachować. Normy wszystkie ludzkie społeczne akceptuje i wykonuje.
        • lavinka Re: Autyzm u dorosłych 08.06.15, 21:27
          Opisałaś punkt po punkcie moją mamę wink
    • aidabi Re: Autyzm u dorosłych 26.05.15, 03:50
      Czy ustalenie, ze ta osoba jest autystą, ma jakieś zaburzenia osobowości lub tylko zwyczajnie jest bezczelna coś zmieni?
      Rozumiem, gdyby potrzebne to było do leczenia, ale dla otoczenia czyli na przyklad tego kolegi z pracy to bez znaczenia. Przecież nie pójdziesz do jego szefa z zaświadczeniem, że jest zaburzony i trzeba przymknąć oko, na jego zachowanie.
      To dorosła osoba, która żyje swoim życiem i pewnie nie chce być diagnozowana.
      • kosmos_pierzasty Re: Autyzm u dorosłych 26.05.15, 08:33
        Nie chodzi o chodzenie do szefa tylko własny dystans. Zwykłe chamstwo bardzo mnie denerwuje, a rozumiem że w przypadku zaburzenia taka osoba nie do końca ma wpływ na swoje zachowanie.
        Ale może masz rację o tyle, że wystarczy brać taką ewentualność pod uwagę i nie przejmować się jakimiś tam sytuacjami.
        • mallard Kosmosie Pierzasty! 09.06.15, 09:28
          Najmocniej Cię przepraszam, że w tym, co napiszę nie odniosę się w żaden sposób do Twojego problemu, ale nie mogę sobie tego odmówić.
          Otóż:
          Twoje posty są pisane takim pięknym językiem, a przy tym bezbłędnie, że to czysta rozkosz je czytać! smile.
          Osobnym rozdziałem jest twój fikuśny nick...
          Jeszcze raz przepraszam i pozdrawiam.
          mallard
          • kosmos_pierzasty Re: Kosmosie Pierzasty! 09.06.15, 18:18
            Trochę się rumienię smile
            Jednak bardzo mi miło!
            Dziękuję.
      • kocianna Re: Autyzm u dorosłych 26.05.15, 09:04
        To samo chciałam napisać. Mój mąż ma ZA, a jednocześnie ma w nosie fakt, że bywa nie do wytrzymania. Ja sobie mogę tłumaczyć część jego zachowań innym okablowaniem mózgu, ale nie zmienia to faktu, że mnie niemożebnie irytują...
        • leann32 Re: Autyzm u dorosłych 26.05.15, 11:26
          Ja miałam takiego kolegę, nikt go nie lubi.

          - Wszystko mówi wprost i szczerze. Raz kolega (otyły) przedstawił mu nową dziewczynę , która też chuda nie była. Kolega autystyk powiedział, że super że jest taka gruba jak on, bo będzie im raźniej i żadne z nich nie będzie się czuło gorsze. Mnie wmurowało, on się wielce dziwił, ze się obrazili a laska popłakała i kompletnie nie rozumiał o co chodzi. Jeszcze się tłumaczył że grubi ludzie się dobierają pod kątem wyglądu tak jak ładni i że przecież naturalne.

          - raz jakiejś pannie z którą był w kinie i na kolacji powiedział, że był kiedyś z prostytutką, taniej go to wyszło i nie musiał słuchać takich głupot albo odbębnić komedię kinową aby poszła z nim do łóżka i że taki ukłąd jest lepszy, ale on szuka laski żeby się częściej spotykać poza tym prostytutki bywają często zajęte i nie chcą chodzić do knajpy a jemu to akurat pasuje.

          - nie kuma ironii.
          - jest nieziemsko inteligentny.

          ja trochę się z nim kumplowałam, ale potrafil mi na fejsie napisac że mam szpetne dziecko czy coś i po paru takich akcjach - odechciało mi się kontaktów.
          • lavinka Re: Autyzm u dorosłych 08.06.15, 21:29
            Współczuję brzydkiego dziecka, może kiedyś wypięknieje. wink
          • lemasakr Re: Autyzm u dorosłych 08.06.15, 21:48
            w czym przejawiala sie ta inteligencja?
            • mallard Re: Autyzm u dorosłych 09.06.15, 09:38
              lemasakr napisała:

              > w czym przejawiala sie ta inteligencja?

              Pewnie banalnie: jako informatyk nie ma sobie równych...
              • triismegistos Re: Autyzm u dorosłych 09.06.15, 18:00
                I tam zaraz nie ma równych, całkiem sporo programistów to aspie.
          • karmelowa_bombonierka Re: Autyzm u dorosłych 09.06.15, 17:53
            Najśmieszniejsze jest to że ludzie z ZA nie są jakoś szczególnie negatywnie nastawieni do innych, nie patrzą na nich bardziej krytycznie - po prostu mówią to co myślą.
            Co nie przysparza im przyjaciół.

            Co sprawia że wolimy przebywać w towarzystwie osób które nam prawdy w oczy nie powiedzą? Myślą że nasze dziecko urody jest szpetnej (mają prawo), pogadają o tym z wszystkimi w okolicy, wyrażą między sobą współczucie - a przy nas pieją zachwytu - jakie śliczne dzieciątko - to pewnie po mamusi wink


    • princesswhitewolf Re: Autyzm u dorosłych 08.06.15, 21:31
      > Znacie wysokofunkcjonujących dorosłych autystów, zdiagnozowanych

      tak. juz to kiedys wspominalam. Moj maz ma Asperger Syndrome. Jest naukowcem zreszta
      • princesswhitewolf Re: Autyzm u dorosłych 08.06.15, 21:56
        Dodam ze moj chlop jest zdiagnozowany formalnie. Ma swietne poczucie humoru co dziwne.
        Niestety ma potworne przerazenie jakichkolwiek zmian, wrecz panicznie nie cierpi wyjazdow, nowosci, wakacje dla niego to masakra. Nosi te same ciuchy od lat a jak konczy sie dana linia produkcyjna to szuka bardzo podobnych.
        • kosmos_pierzasty Re: Autyzm u dorosłych 09.06.15, 18:26
          princesswhitewolf napisała:

          >
          > Niestety ma potworne przerazenie jakichkolwiek zmian, wrecz panicznie nie cierp
          > i wyjazdow,

          I... to by mi pasowało do kilku co najmniej dziwnych sytuacji podczas wyjazdów.
          Od czasu założenia wątku obserwuję sytuację i wydaje się wiele zgadzać.
          Również to, o czym mowa wyżej - pan jest przyjaźnie nastawiony (dopóki nie zapragnie głośno i bez ogródek wyrazić krytyki), np. łyka jakieś tam ściemy, bo jakby nie rozumiał, że poza dosłownym znaczeniem słów są też inne rzeczy, które pozwalają wyczuć, czy ktoś mówi poważnie.

          Bardzo dziękuję za wszystkie (!) wypowiedzi.
      • mallard Re: Autyzm u dorosłych 09.06.15, 09:40
        princesswhitewolf napisała:

        > Moj maz ma Asperger Syndrome.

        Czy chodzi Ci o Zespół Aspergera?
        • princesswhitewolf Re: Autyzm u dorosłych 09.06.15, 18:46
          tak. Przepraszam za obcy jezykowy wtret. funkcjonuje w j.angielskim wiekszosc zycia i czasu i czasem nie znam odpowiednikow w j. polskim, a szczerze to nie bardzo mi sie czasem chce szukac w necie nazw
    • triismegistos Re: Autyzm u dorosłych 08.06.15, 21:34
      Mój facet na 90% ma ZA. Możesz poszukać testów na ZA w internetach, aczkolwiek nie mają jakiejś porażającej skuteczności.
    • nangaparbat3 Re: Autyzm u dorosłych 08.06.15, 21:55
      U nas wisi taka reklama na calą elewację: Nie ma szczęścia, jest matematyka. I to ma zachęcać do zapisywania sie na politechnikę. Jest też obrazek - kilka kostek do gry.
      Moim zdaniem ten, kto to zatwierdzil i zgodził sie za to opłacic, moze byc tylko wysoko funkcjonującym autystą.
      Ale po co Ci taka pseudo diagnoza? Mialam szczęscie spotkać w zyciu parę osob z takim lekkim autyzmem, przy blizszym poznaniu okazywaly sie nadzwyczaj miłe w kontakcie, moze nie tyle miłe, co latwe, byle mówić wprost co sie mysli, co przeszkada i czego oczekujemy. A ich innośc to bonus, mozna dzieki niej popatrzec na świat z niecodziennej perspektywy, zrozumieć więcej.
      Doradzić mogę tylko jedno - zanim sie zezlościsz, jasno i spokojnie mów, jak byś chciala żeby sie zachowywal, jakie zasady obowiazują, co Ci przeszkadza - tylko spokojnie, bez zlości i niecheci do niego jako do osoby. wszystkim znanym mi osobom z lagodnym autyzmem zaawsze bardzo zależalo, by zachowywac się jak nalezy - chociaż wychodziło im to srednio. Ale jak wiem, skąd to sie bierze, w ogóle mnie nie denerwuje.
      Mam jeszcze jedną radę - sięgnij po "Idiotę" Dostojewskiego. Przyjemność sama w sobie wielka, a przy okazji czegoś sie dowiesz na interesujący Cie temat.
      • triismegistos Re: Autyzm u dorosłych 08.06.15, 22:29
        Serio tak uważasz? Przecież to zajefajna reklama, zachwycam się nią ilekroć ją widzę.
        • nangaparbat3 Re: Autyzm u dorosłych 08.06.15, 22:40
          Oczywiscie ze tak uwazam.
          Rozumialabym "przypadku nie ma", rozumialabym, ze tylko matematyka jest szczęściem" - ale "szczęścia nie ma " - nie to mnie nie pociaga, wprost przeciwnie, odrzuca. Instynktownie, poza logiką.
          • triismegistos Re: Autyzm u dorosłych 08.06.15, 23:06
            W każdym razie celnie trafia w target smile
            • nangaparbat3 Re: Autyzm u dorosłych 08.06.15, 23:33
              Taki target.
              • mallard Re: Autyzm u dorosłych 09.06.15, 09:44
                nangaparbat3 napisała:

                > Taki target.

                Nie masz Ty litości Nanga, oj nie masz... wink
      • kosmos_pierzasty Re: Autyzm u dorosłych 09.06.15, 18:29
        Nanga, zgadzam się. O to mi właśnie chodzi - właściwą perspektywę i nic więcej.
        A "Idiota" to jedna z moich ulubionych książek. Tak na marginesie smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka