marusia_ogoniok_102
08.06.15, 08:25
Nie jadłam specyfiku od wczesnego dziecięctwa i nagle poczułam straszną ochotę.
Mam świeże, ale kupne jajka.
Ematki, mogę spokojnie w miarę spreparować sobie kogel-mogel, czy zmorze mnie salmonella, ptasia grypa i wszelka zaraza tego świata? Nie żeby w mojej sytuacji było to szczególnie złe rozwiązanie, bo sesja dyszy mi już nie w kark a prosto w twarz... ale jednak perspektywa, że mnie to nie zabije tylko dodatkowo utrudni jest dość zniechęcająca.