lemasakr 15.06.15, 17:11 zdarzylo sie wam dostac propozycje trojkata? rili? w jakich okolicznosciach? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lauren6 Re: przyjeciolka faceta spin off 15.06.15, 17:46 Rili. Faceta koleżanki poniosło Odpowiedz Link Zgłoś
makahopsa Re: przyjeciolka faceta spin off 15.06.15, 18:00 tak, pół życia temu byłam w luźnym związku i mój ówczesny kochanek miał dobrego przyjaciela i zapał na eksperymenty - tu nie było okoliczności, tylko rozmowa, nie skorzystałam, na stare lata myślę sobie, że szkoda w okolicznościach przy wódeczce dostaliśmy z mężem propozycję czworokąta, od męża koleżanki. koleżanka też była chętna. od tamtego czasu już się nie spotykamy. a - z propozycji nie skorzystaliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: przyjeciolka faceta spin off 15.06.15, 18:50 Zdarzyło się, w okolicznościach różnych, bo więcej niż raz (mąż przyjaciółki, biseksualna znajoma, najlepszy kumpel ówczesnego faceta). Dwukrotnie skorzystałam. Odpowiedz Link Zgłoś
kruche_ciacho Re: przyjeciolka faceta spin off 15.06.15, 21:16 i jak bylo? serio pytam Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: przyjeciolka faceta spin off 15.06.15, 19:39 Niestety never Może szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: przyjeciolka faceta spin off 15.06.15, 21:02 Może nie do końca propozycje, raczej luźno rzuconą uwagę, po alkoholu, z głupawym, obleśnym, bełkoczącym rechotem. Sprawa skrajnie niesmaczna, bo to był były facet mojej siostry. Odpowiedz Link Zgłoś
mary_lu Re: przyjeciolka faceta spin off 15.06.15, 22:25 Kilka razy raczej chyba w żartach? Albo na tyle delikatnie, że dało się to obrócić w żart? Nie umiem ocenić tak do końca. I raz wylądowałam właściwie w łóżku z dwojgiem znajomych po imprezie, mieliśmy odstawić niezobowiązujący trójkącik. Choć było fajnie, to stchórzyłam i zwiałam po 10 minutach obmacywanek. Trochę żałuję. A trochę nie Odpowiedz Link Zgłoś
allatatevi1 Re: przyjeciolka faceta spin off 15.06.15, 23:10 Niestety tak Od pary prawie zupełnie nieznajomych Brazylijczyków, kiedy mieszkałam w Argentynie. Znaliśmy się tylko z pewnych zajęć, nazwijmy hobbistycznych. I zapytałam ich potem, czy przyszli na te zajęcia tylko po to, żeby kogoś wyhaczyć - odparli że absolutnie nie. Zresztą oni się tą dziedziną z zajęć zajmowali półprofesjonalnie, więc chodzili na te spotkania jakby zawodowo. Kiedy ich zapytałam skąd w ogóle taki pomysł, to odpowiedzieli, że mam taki tajemniczy uśmiech, że za każdym razem jak się uśmiecham, im się wydaję że myślę o czymś "niesamowicie nieprzyzwoitym". To nie koniec moich przygód. Ostatnio jak byliśmy z mężem w Krakowie i poszliśmy potańczyć do klubu na Kazimierzu i jakaś parka, na oko studencka, nam zaproponowała, żebyśmy się poszli do nich zabawić we czwórkę. Ale z tego to się akurat z mężem uśmialiśmy jak norki. Odpowiedz Link Zgłoś
kosc_ksiezyca Re: przyjeciolka faceta spin off 16.06.15, 01:40 Uśmiałam się, bo ten wątek mi przypomniał, że też mam coś do powiedzenia w tej kwestii Kilka lat temu spotykałam się krótko ze starszym o jakieś 10-12 lat facetem, krótko po rozwodzie (broń bóg z mojej winy). Wyznał mi kiedyś, że miał w liceum lekki epizod homoerotyczny i zapytał, czy, gdyby była taka możliwość, zgodziłabym się na akcję 2+1 z biseksualnym facetem. Chyba się zgodziłam, do niczego nie doszło, bo i pan ostatecznie nierokujący. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: przyjeciolka faceta spin off 16.06.15, 06:46 Maz mojej przyjaciolki notorycznie namawial ja na poderwanie w barze jakiegos goscia i seks na jego oczach. Ona stukala sie w glowe . W koncu sie rozstali i on sie ozenil z ich wspolna kolezanka. No i po pewnym czasie okazalo sie ze ona poszla na uklad - poderwala w barze goscia wszystko super tylko ze skonczylo sie tak ze wyszlo szydlo z worka jak te rzeczony maz goscia zapial... Odpowiedz Link Zgłoś