kocianna 21.06.15, 12:13 Moja 10-latka chce być blondynką. Chce obciąć włosy króciutko i rozjaśnić je z ciemnego blondu na blond platynowy. Ja się zgodziłam A wy byście się zgodziły? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ichi51e Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:15 pewnie. jej glowa jej sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:17 na wakacje pewnie bym się zgodziła - a potem - nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:27 10-latka to zadna nastolatka. Nie, nie zgodzilabym sie. Corka ma 12-lat, wlosow nie farbuje i nie bedzie zapewne do 16-tego roku zycia a potem zobaczymy. Zreszta ma piekny kolor naturalny i o tym wie, nie ma ochoty (jak sama powiedziala) psuc tego fatbowaniem. Zreszta mialaby problem w szkole, bo u niej zadnego farbowania nie akceptuja, zostalaby odeslana do domu i musialaby wrocic z naturalnym kolorem. Obciac ok, ale tez w ramach razsadku. Naprawde nie wiem po co 10-latka mialaby farbowac wlosy? Jesli to ma byc farba to mlody, rozwijajcy sie organizm nie potrzebuje dawki chemii. Odpowiedz Link Zgłoś
stara-a-naiwna Re: Nastoletnie farbowanie włosów 22.06.15, 09:51 podobnie uważam to fanaberia dziecka a nie "bunt" nastolatki cy zwyczajna chęć zmiany w trakcie dojrzewania Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:21 Ja się nie zgodziłam na farbowanie włosów 14-latki. Poszła na noc do koleżanki, ufarbowały cichcem. Nie byłam dość konsekwentna, by zaprowadzić ją do fryzjera i zrobić z tym porządek. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:28 I po co? Jak sama zauważyłaś tanie farby są dostępne w każdej drogerii. Jak będzie chciała pół głowy zrobi sobie na czerwono, pół na granatowo i matka będzie mieć guzik do gadania. Lepiej żeby farbowala pod kontrolą matki, bo jeszcze wpadnie na pomysł typu z blond na czarno, a potem dekoloryzacja do platyny i spali sobie włosy. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:30 A jak sobie spali to dobra nauczka - trzeba będzie zgolić na łyso. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 14:25 Moja kontrola na wiele by się nie zdała, bo nigdy nie farbowałam włosów i nie wiem, jak to się prawidłowo robi. Poza tym trudno dawać błogosławieństwo na coś, czemu jestem przeciwna. Co do pierwszego masz rację - była to dla mnie jedna z pierwszych lekcji z cyklu: jak mało można realnie zabronić nastoletnim dzieciom. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 19:14 10 latka to jeszcze dziecko nie nastolatka... Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 17:04 No, skoro jest na tyle dorosła, żeby sobie farbować włosy i mieć w nosie zdanie matki, to jest również na tyle dorosła, żeby ponieść konsekwencje nieudanych eksperymentów. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:30 U dziecka w tym wieku ( nie nastolatki nawet) zgodzilabym sie na sciecie i zabawe jakimis szamponami koloryzujacymi latem. W roku szkolnym nie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:33 Kocianna chyba ma na myśli szmapon koloryzujący? Bo przecież nie dekoloryzację i położenie platyny? Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:53 Jak chce platyne to bez dekoloryzacji się nie obejdzie. Na szczęście na krótkich wlosach szybko to zrośnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 16:32 No, to u mnie nie byłoby opcji na takie szaleństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
skomplikowanaula Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 18:17 A jaki szampon koloryzyjący pokryje ciemny blond czy go rozjaśni. Szamponetki blond sa ZA słabe na takie zabawy. Tylko farba a może nawet rozjaśniacz a to ostatnie do zabójstwo dla włosów. Odpowiedz Link Zgłoś
n1eobecna Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:32 To jest chyba to badanie granic... Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:32 żartujesz, prawda? NIE< nie zgodziłabym się obciąć włosy, ajakś fajna i WYGODNA fryzurka- proszę bardzo, ale farbowaniu mówię NIE. 10lat! to dziecko jest. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:33 Nie, nie zgodziłabym się, tak samo jak na robienie makijażu, czy noszenie butów na szpilkach. 10 latka to żadna nastolatka, tylko dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:35 Jak w wieku 11 lat będzie chciała wypić piwo, to też jej pozwolisz? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:37 o matko! to juz na ufarbowanie wlosow tez 18 lat trzeba miec? Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:40 10 latka to jednak dziecko, poniżej gimnazjum nie zgodziłabym się na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:46 Nie trzeba, ale są jakieś granice, 10 latka to jeszcze dziecko. A akurat kocianna córce żadnych granic nie stawia, córka ewidentnie sprawdza jak daleko może się posunąć, a potem matka tworzy wątki, jakie to ma okropne niewychowane dziecko, wywołujące ataki astmy na zawołanie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:51 Mało kombinuje dziewczynka powinna przyprowadzić z 5-6 lat starszego "kolegę" do domu i powiedzieć, że zamierza z nim stracić dziewictwo - wówczas może Kocianna by się ogarnęła...może. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:13 Kwestia czasu obawiam się. Te wszystkie dziwne pomysły i "złe" zachowanie tego dziecka, to nic innego jak wołanie o to, żeby matka w końcu podjęła rolę dorosłego w tym układzie. Lada moment powstanie kolejny wątek, że bachor rozpuszczony, a matka sobie nie radzi i poszukiwanie nowego psychiatry i nowych poradników. Rzadko mi się to zdarza, a już zwłaszcza na forum, ale autentycznie współczuję temu dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:14 alez mieszczki z was ojp. tak wiadomo kazda 10 latka z rozjasnionymi wlosnami to od razu galerianka... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:15 ichi51e, stara i bardzo sprawdzona zasada mówi: każdy sądzi po sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 22.06.15, 09:48 No to ja prawdopodobnie w wieku 10 lat byłam galerianką, bo córce 10-letniej nie pozwoliłabym na farbowanie włosów. Co prawda, gdy miałam 10 lat galerii handlowych nie było, nie pamiętam też, szczerze mówiąc, takiego epizodu w swoim życiu, ale skoro każdy sądzi po sobie... Skoro już się przyznałam do tego wstydliwego i wypartego z pamięci zapewne (bo przecież musiał być) epizodu w moim życiu, to przyznam, że na farbowanie włosów pozwolę po ukończeniu gimnazjum. Na makijaż i chodzenie wysokich na obcasach również. Pomijając już kwestie zdrowotne, to dla mnie są to rzeczy służące podkreśleniu urody młodych (od liceum) i starszych kobiet. A nie dzieci. Oczywiście wyjątki zrobię dla czasu wakacji. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 22.06.15, 09:54 No, oczywiście, skoro tak twierdzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 22.06.15, 09:54 NA wakacjach oczywiście w granicach rozsądku - może sobie pofarbować włosy jakimś szamponikiem koloryzującym, paznokcie na różna kolory, itp. Makijaż, obcasy - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
wydramarlenka Re: Nastoletnie farbowanie włosów 22.06.15, 21:46 Bibułką krepiną Tylko taki trochę nierówny kolor może wyjść. Na koloniach koleżanki nawzajem się tak uśliczniły. Nikomu z wychowawców nie przyszło do głowy, że mogą tak wykorzystać bibułę w czasie tzw. ciszy popołudniowej. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:26 Jak myślisz, dlaczego dziewczynka (10 latka to jeszcze dziewczynka) chce zrobic cos takiego? Do jakiej grupy aspiruje, z kim chce sie identyfikować, po co chce to zrobic? Pamietaj, ze ona nie chce "naturalnych" pasemek, ktore rozświetla jej włosy, chce konkretnej zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:40 Nie zrozumiałaś co napisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 14:55 No wiesz- jej cnota, jej sprawa. A ponieważ jako rodzice mamy mały wpływ na nastoletnie.... tfu! nawet 10-letnie dzieci, więc trzeba na wszystko się zgadzać, żeby nie podważać swojego autorytetu. Takiej nastolatce matka powinna jeszcze nogi trzymać, żeby jej się dobrze z kolegą fikało. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 19:25 powinna przyprowadzić z 5-6 lat starszego "kolegę > " do domu i powiedzieć, że zamierza z nim stracić dziewictwo - wówczas może Koc > ianna by się ogarnęła...może. Przecież to jej ciało co kociannie do tego? Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 19:45 kocianna twoja mala ma ogromny problem z samoakceptacja albo akceptacja kolezanek albo jedno i drugie. Najpierw dramat bo wlosy zle obciete i nie pojdzie do szkoly, teraz decyzja o zostaniu blondynka a pewnie w rzeczywistosci jest praktycznie szatynka. jak powiedziala Kim Kardashian bycie blondynka to praca na pelny etat o ile nie masz jasnych z natury. Dla mnie to co robisz z dzieckiem jest chore. Zero zasad, zero granic, zero wlasnego zdania rodzica - takie dzieci sa biedne. A z twoim dzieckiem rzecywiscie jest cos nie tak raczej z powodu twojego zachowania, wygladasz na bardzo niekompetentna matke. Dzialasz jak we mgle. miotasz sie, obwiniasz mala, sama nie wiesz czego chcesz - dla dziecka to dramat. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:56 Na ematce tak a prawda jest taka,ze na ulicach pelno 10 latek w makijazach itd. Czy to dobrze czy zle to ja sie nie wypowiadam. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Gdzie? 21.06.15, 15:08 Gdzie, Joluniu, gdzie na ulicach pełno 10-latek w makijażach? W murzyńskim gettcie? W jakiejś dzielnicy czerwonych latarni? Mam 11-latka kończacego IV klasę, jego rówieśnice widzę na co dzień - nie chodzą umalowane i z farbowanymi włosami. Odpowiedz Link Zgłoś
echtom Re: Gdzie? 21.06.15, 15:51 Też to obserwowałam dopiero od połowy gimnazjum, czyli 14-15 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Gdzie? 21.06.15, 18:21 ja ogladam 13-latki w klasie starszego i tak wygladaja dojrzale bo sa czesto wysokie i maja kobiece sylwetki ale sa ladne, naturalne, jesli musniete czyms to w sposob niezauwazalny. Ja zaczelam uzywac blyszczyka i tuszu do rzes majac 15 lat i bardzo dlugo to byl moj jedyny makijaz. Do tej pory niewiele sie maluje. A jak sie dowiaduje bo spotykani po latach koledzy z podstawowki mi to mowia, prawie wszyscy sie we mnie kochali Do 14 roku zycia mialam wlosy do pupy i to byl moj jedyny wabik plus fajna osobowosc . Naturalna uroda czy wdziek nie wymaga robienia z siebie patologii farbowaniem, makijazem czy wyzywajacym strojem. Mozna byc atrakcyjna bez takich rzeczy, jesli jej na tym zalezy, bo widze tu kompleksy. Tylko ja bardzo dlugo sie nie interesowalam chlopcami, bo mialam wazniejsze sprawy na glowie - nauke i pasje Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: Gdzie? 21.06.15, 19:30 Też mam 11 letniego syna i jakoś nie zauważyłam tabunu rówieśniczek latających w makijażu i z pofarbowanymi włosami, jednej sztuki też nie widziałam... Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 22.06.15, 09:52 jola-kotka napisał(a): > Na ematce tak a prawda jest taka,ze na ulicach pelno 10 latek w makijazach itd. > Czy to dobrze czy zle to ja sie nie wypowiadam. JA to chyba ślepa jestem, bo tych wymalowanych 10-latek nie widziałam. Mam syna 12-letniego i jakoś jego koleżanki z makijażem nie chodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 16:57 Farby do wlosow w Niemczech sa sprzedawane od 16 roku zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:55 Wczoraj bylam na zakonczeniu roku szkolnego w polskiej szkole moich dzieci. W pierwszej klasie byly dwie dziewczynki z umalowanymi ustami kolorowym blyszczykiem. W klasie u 5 u syna kolezanki byla 1 dziewczynka bez makijazu. Reszta miala wymalowane oczy i usta. Mam corke lat 6 i az sie boje.... Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:53 Serio? Ja jakoś nie widuję umalowanych dzieci z podstawówki. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:58 W każdym sklepie z zabawkami można kupić zesrawy do manicure czy makijażu dla dziewczynek. Niby zabawa, ale może niektóre panny podchodzą do tego poważnie. Dziwię się szkole, że pozwala przychodzić umalowanym małym dziewczynkom. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 15:14 Serio, to juz ktorys rok moich dzieci w tej szkole, jskos wczesniej mi w oczy nie weszlo. Nie wiem czy nie bylo tak widoczne, czy ja nie zwracalam uwagi. To bylo zakonczenie i niektore panny mocno sie wyszykowaly. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 21:54 Moja córka do szkoły się nie maluje, ale w domu w weekend owszem zdarza się, że się bawi makijażem. Nie podoba mi się to specjalnie, ale nie bardzo widzę powody, żeby zabronić - bo w końcu gdyby malowała sobie motylka na policzku, to bym jej pewnie jeszcze pomogła. Bo to takie urocze i dziecinne, a błyszczyk i kreska na oczach to zuooo - tylko sama widzę, że w tym moim podejściu nie ma logiki, nijak się ono nie broni. Tylko twardo ma powiedziane, że do szkoły i na wizyty u rodziny mowy nie ma. Więc pewnie też byś jej nie zobaczyła umalowanej, ale to nie znaczy, że umalowana nie bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 22.06.15, 10:01 Dla zabawy - tak, proszę bardzo. Sama jako dziecko lubiłam się malować mamy kosmetykami. Bieganie po podwórku z makijażem było jednak niedopuszczalne - no chyba, że było to własne podwórko , w wakacje pomalowane na wariackie kolorki paznokcie - no problem. Tak samo, dla zabawy przebierałam się w mamine sukienki i buty na wysokim obcasie. Zabawa - tak, na serio - dla podkreślenia urody - nie. W liceum natomiast robiłam sobie delikatny makijaż. Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 22.06.15, 10:02 Wpisz swoją odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 22.06.15, 10:05 Kurna, co mi się wysłało ? Oczywiście, nikt odpowiedzi nie musi wpisywać. A chciałam tylko gwóźdź programu dodać: moim zdaniem nie ma nic złego ani nielogicznego w powiedzeniu dziecku, że nie wszystko jest dla dzieci odpowiednie. Ja farbuję włosy, robię sobie makijaż, noszę stringi i pończochy - moja córka nie. Pewne rzeczy służą podkreśleniu kobiecej urody i atrakcyjności, a nie dziecięcej. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 16:50 Ze szkoły w mojej wsi wymalowane dziewczynki zostałyby wysłane do łazienki celem umycia twarzy Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:39 kocianna - Twoja córka będzie nastolatką za jakies 3 lata Odpowiedz Link Zgłoś
awesome810 na wakacje, tak 21.06.15, 12:40 w roku szkolnym - nie. I raczej jakimś szamponem koloryzującym niż farbą. Różne cuda na głowie to zawsze mi się kojarzyły z dziećmi 14+ Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:46 Oczywiście. Nie widzę powodu, aby dziecku odmówić przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś
krecik Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 14:18 > Oczywiście. Nie widzę powodu, aby dziecku odmówić przyjemności. Jjasne. Mieszkasz w UK. Bardzo prozaicznym powodem dla ciebie moglby byc telefon ze szkoly, zeby dziesieciolatke zabrac i nie pojawiac sie z nia, dopoki wlosy nie beda mialy naturalnego koloru. Ag Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 15:50 Dokładnie. W gimnazjum mojej córki dostaje się na wejściu wacik, mleczko do zmywania i nakaz ogarnięcia się do wyglądu pasującego uczennicy. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 22.06.15, 09:54 Nie miałam nigdy takich sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:50 Trochę za wcześnie n farbowanie, tak jak już poniżej dziewczyny napisały. O ile niech sobie tam dziecko fryzurę ma, jaką zechce, o tyle farba to niszczenie włosów. Zrobiłam sobie niedawno pasemka na ciemnych włosach i żałuję, mam wrażenie, że te jasne są już nie takie, jak trzeba. Dobrze, że krótkie, obetnę ze 2 razy i będzie spokój. A co szkoła na farbowanie? W większości podstawówek to chyba jednak by nie przeszło... Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:14 Mnie na słówko wzięła dyrektorka w gimnazjum, kiedy fryzjerka za bardzo zaszalala przy czymś, co miało byc delikatnym ombre na głowie córki. W efekcie corka ma zafarbowane włosy, ale praktycznie na swój naturalny kolor. 10 latce pozwolilabym na cos w stylu różowego, zmywalnego pasemka na wakacje. Moze i głowa jej, ale w tym wieku jeszcze podlega pod szkolne regulaminy i jest nadzorowana przez mamę. Nawet Miley Cyrus w wieku 10 lat nosiła warkoczyki Pomysły i zachowania Twojej córki o kilka lat wyprzedzają jej wiek metrykalny. Czas na reakcje. Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:27 > Pomysły i zachowania Twojej córki o kilka lat wyprzedzają jej wiek metrykalny. > Czas na reakcje. Mojej? Moja będzie tylko miała w wakacje nad morzem takie kolorowe warkoczyki wplatane we włosy ))))). 31 sierpnia zresztą zostaną ostatecznie wyplecione. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:28 Oj, sie mi nie tu, gdzie trzeba kliknelo O córkę Kocianny oczywiscie chodzilo Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 14:59 Na kolorowe warkoczyki pozwoliłabym dziewczynce nawet w roku szkolnym. To jest ozdoba stosowna do takiego wieku, podobnie jak spineczki, kokardki czy opaski. W wakacje- zmywalne pasemka, brokaty, barwiące lakiery; w gimnazjum- szampony ton w ton. Ale farbowanie z rozjaśnianiem? Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 16:14 U nas regulamin szkolny zabrania ozdób, w tym warkoczyków i kolczyków . Odpowiedz Link Zgłoś
wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 14:03 Nie jestem oczywiście zwolenniczką farbowania włosów u dzieci, ale szczerze: czy tej dyrektorki w gimnazjum nie pogięło? Co jej (i innym) przeszkadza koloryzacja, pomalowane paznokcie, makijaż, whatever? Jak któraś małolata chce wyglądać jak tipsiara np. i rodzice wyrażają zgodę to co ma do tego dyrektorka? Nie rozumiem jaki jest cel tępienia indywidualności i w ogóle zwracania uwagi na ubiór młodzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 15:09 Bo to 13-latki, a nie dorosłe dziewuchy. Uczennice. Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 19:05 A co dyrektorowi banku czy kierownikowi urzędu do tego, co jego pracownice maja na głowie, twarzy, paznokciach...? Odpowiedz Link Zgłoś
wydramarlenka Re: Nastoletnie farbowanie włosów 22.06.15, 21:53 ??????? No fakt. Tylko jakoś nigdy nie zdarzyło mi się spotkać w banku pracownicy umalowanej lub ubranej jak na tańce. Jakoś tak nudno ubrane chodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 22.06.15, 09:20 Szkoła ma swój regulamin, jeśli chcesz być uczniem musisz sie na niego zgodzić. Indywidualność moga wyrażać na wiele innych sposobów i to robią. Przechodzą naturalne kolory paznokci, blyszczyki, tusz, przeciez nikt nie ogląda ich pod mikroskopem, wystarczy wyglądać naturalnie. Nie cierpią specjalnie, moja córka bardziej wkurza sie na zakaz krótkich spodenek, spodnic i bluzek bez rękawow. Odpowiedz Link Zgłoś
naplaze Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:36 Jak farba będzie dobrze zrobiona, to nikt nie zauważy, pomyślą, że jej włosy przez lato od słońca pojaśniały (blondynkom się to zdarza), problem w tym, że żeby rozjaśnić kolor musiałabyś użyć chemii, dodatkowo o minimum dwa poziomy, czyli przy użyciu wody utlenionej min. 6%. Więcej - jeśli ma naturalny słowiański blond, to prawdopodobne, że wyjdzie jej na głowie żółty albo rudawy odcień, a nie żadna platyna (rozjaśnianie włosów ociepla, nawet dobrzy fryzjerzy mają z tym problem). Mówiąc krótko: na włosach twojej córki trudno będzie uzyskać wybrany przez nią odcień. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:43 Tu musze sie niestety zgodzic. Mam dokladnie jak opisano powyzej (moj naturalny to popielaty blond) co gorsza rudy tez mi zielenieje po jakims czasie Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 OT 22.06.15, 06:56 rudy tez mi zielenieje po jakims czasie A czym malujesz? Z natury tez jestem (bylam) popielato-blond, uzywam chny w sumie ze 25 lat, i nigdy żadnego zielenienia. Odpowiedz Link Zgłoś
naplaze Re: OT 22.06.15, 10:33 Chna jest barwnikiem naturalnym, który nie wnika do wnętrza włosa, tylko go oblepia. Opisany wyżej problem dotyczy farbowana chemicznego, gdzie pod wpływem wody utlenionej wypłukuje się z włosów pigment. > rudy tez mi zielenieje po jakims czasie Po jakimś czasie, tzn. po klejnych myciach, czy po kolejnych farbowaniach (zwłaszcza przy próbach przyciemnienia koloru)? Odpowiedz Link Zgłoś
mama.nygusa Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:53 10latyka to dziecko, a nie zadna nastolatka.W zyciu bym sie nie zgodzila, do konca podstawowki nie ma mowy. Nie wiem kto glupszy czy matka czy corka, a dobra wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:57 jezusie ludzie... przeciez nie przekluwa jej brwi w 4 miejscach tylko wlosy (martwe! obcinalne! rosna!) nieco rozjasnia. ja mialam niewiele wiecej jak mi mama na wakacje pasemka zrobila. wygladalo jakby mi slonce rozjasnilo... Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:02 ichi51e napisała: > jezusie ludzie... przeciez nie przekluwa jej brwi w 4 miejscach za chwiel bedzie chciala piercings w bwiach, pepku, nosie i pod nosem, makijaz permamemtny, tatuaze, imprezy calonocne z alkoholem lejeacym sie strumieniami i seksem w kazdym wolnym miejscu i tez matka sie zgodzi. 10-latka ktora radykalnie zmienia fryzure czyli scina na krotko plus rozjasnia to zalatuje patologia i tyle. 4 czy 5-latce tez bys przefarbowa? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:08 ja bym ufarbowala gdybym miala dziecko na tyle cierpliwe zeby procedure wytrzymalo tylko po co jak dzieci maja najpiekniejsze swoje wlasne wloski? sa wakacje farby dzis nie sa jakies super inwazyjne rozumiem ze kocianna zabierze ja do porzadnego salonu w celu upiekszenia a nie zeszpecenia? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:09 w stanach murzynki 3latkom trwala robia... Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 14:02 ichi51e napisała: > w stanach murzynki 3latkom trwala robia... No I co z tego? Ludzie rpbia rozne rzeczy co nie oznacza ze to co robia jest ok. poza tym zadna dziewczynka nie bedzie wygladala dobrze w nietauralnym kolorze wlosow. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 17:58 Murzynki. Takie z getta. To nie jest wzór do naśladowania. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 18:19 Alez nie koniecznie. Wszystkie maja na punkcie wlosow zajoba - i od razu odrozni sie Murzynke amerykanska od europejskiej - wlasnie po stosunku do wlosow polecam film m.youtube.com/watch?v=1m-4qxz08So. Dokument to jest. Jakos zyja. Mimo ze z farbowanymi i trwala. Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 14:02 No popatrz, a ile osób na forum się oburza jak nazywam patologia i sadystkami mamuśki robiące kolczyki niemowlakom. Tu przynajmniej świadoma siebie dziewczyna sama decyduje o wlasnym ciele. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 14:08 Tu przynajmniej świadoma siebie dziewczyna sama decyduje o wlasnym ciele. Jesteś pewna , że ta dziesięciolatka "świadomie decyduje o swoim ciele"? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 15:01 Jak się dzieciak odda w CH za błyszczyk, to też powiesz, że "świadoma dziewczyna decyduje o własnym ciele"? A może jeszcze, że ma smykałkę do biznesu? Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 18:05 To fakt, niemowlakom robi patologia ale juz dla dziewczynki w wieku 6-7 lat ok. Ja mialm w tym wieku zrobione dziurki i zawsze nosilam delikatne kolczyki, teraz mam zarosniete uszyska ale czasem mysle o tym by przekluc ponownie. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:02 Z ciemnego blondu na platynowy blond to jednak nie jest "nieco rozjaśnia" - tu trzeba przeprowadzić specjalistyczny zabieg. Odpowiedz Link Zgłoś
skomplikowanaula Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 18:33 1, To dziecko, które nie może robić co chce bo chce. 2. To dziecko podlega regulaminom szkolnym, w większosci dobrych szkół nie toleruje się farbowania włosów. 3. To nie drobna zmiana: wiesz co to ciemny blond i platyna? 4. Włosy odrastają ale farbowanie je niszczy. Pół łysa 30 latka marzenie każdej 10 latki. 5. Włosy rozjaśniane to martwe zniszczone włosy choćbyś na łbie stawała. Nie rosną szybko. Kruszą sie i łamią szczególnie potraktowane rozjaśniaczem. 6. PO bardzo niewielkim czasie robią sie CZARNE odrosty. Co mieisać/dwa - będzie: mamo muszę iść zrobić odrosty do fryzjera. farbowanie od 10 r. ż co miesiąć odrostów - no tak włosy to coś niezniszczalnego, 7. Platyna wygląda obleśnie, wyzywająco, wiejsko, obrzydliwie szczególnie z czarnymi odrostami a na dziecku to już w ogóle dramat. 8. Takie zachowanie i taki wybór prócz złego gustu świadczy o tym że chyba ktoś chce za szybko dorosnąc, ciekawe jaki wybór będzie potem...juz sie chyba nie dziwię naćpanej 15 która na wczorajszym weselu wypiła wiecej niż wujek alkoholik i stała na nogach co świadczy o sporym doświadczeniuw tym sporcie. I może od farbowania w wieku 10 lat ma już łysy placek na czubku głowy i żółta cerę od papierosów które sępiła od starszych bo mama zapomniała kupić. Odpowiedz Link Zgłoś
wydramarlenka Re: Nastoletnie farbowanie włosów 22.06.15, 22:01 Też nie mam nic przeciwko temu, żeby dziewczynka czasem umalowała sobie paznokcie albo usta, a w ramach zabawy zrobiła sobie pełny makijaż, a na wakacje ufarbowała sobie włosy czymś zmywalnym. Ale... To już któryś z kolei post, w którym kocianna traktuje 10-letnie dziecko jak nastolatkę. Odpowiedz Link Zgłoś
bazia8 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 12:58 Kocianna, do tej pory miałam dla Ciebie wiele sympatii, ale widzę, że twoje wątki są jedynie lichą prowokacją. Mam w domu dziewięciolatkę, krnąbrną i upartą - ale to nadal mały dzieciak. Ty piszesz o córce -raptem rok starszej - jak o pannicy co najmniej szesnastoletniej. Sto tysięcy razy słyszałaś na tym forum o stawianiu granic i co? Nic A ja tego nie pojmuję. Moja 10-letnia córka postanowiła wyprowadzić się z domu. Ja się zgodziłam A wy? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:10 wrzucam w google kids dyed hair. no i prosze te dzieci nie sa nastolatkami a i roz widze i niebieski... Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:12 i.dailymail.co.uk/i/pix/2011/07/04/article-0-0CD886DC00000578-725_224x388.jpg milliehollomanblog.com/images/content/prep001.jpg s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/b2/cc/a3/b2cca3ff704caac748f0a44fdc4a4004.jpg geekmom.com/wp-content/uploads/2011/10/diedhair1-277x3001.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
naplaze Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 14:42 Dzieci powyżej mają włosy zrobione tzw. kredą do włosów (googlaj: hair chalk), zmywa się po tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 22:36 albo i po jednym myciu - corka na jakims festynie zrobila sobie takie kolorowe pasemko - jakims czyms w spreju to robili, zmylo sie wieczorem, moze lekki odcien pod swiatlo bylo widac jeszcze do kolejnego mycia, ale to chyba tylo ja widzialam. To cos jak tatuaze dla dzieci - zrobic sobie dla frajdy, ponosic do wieczora i sie umyc i po sprawie. Pewnie, ze nie ma co porownywac czegos takiego do farbowania corki kocianny. Odpowiedz Link Zgłoś
naplaze Re: Nastoletnie farbowanie włosów 22.06.15, 10:39 Kredy są trwalsze niż spreje, utrzymują się do 10 myć. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 14:54 Ichi, ja mieszkam w UK i odwiedzilam tutaj wiele miejsc. Piercing i farbowanie wlosow u 10-letnich dziewczat nie jest nawet tutaj powszechna praktyka i najczesciej sie zdarza, jezeli sie juz zdarza, wsrod warstw, nazwijmy tak, nizszych. Sa najczesciej forma manifestacji wlasnej wartosci, checi wyroznienia sie lub realizacja zachcianek rodzicow . W niektorych srodowiskach jest to tez przyjety sposob dekorowania sie tak jak bardzo mocny makijaz u dziewczat/kobiet. Natomiast nawet wsrod doroslych przedstawicieli klasy sredniej- lekarzy, menadzerow, nauczycieli nie widac tatuazy, bo jezeli nawet gdzies sa, sa tez starannie przykryte. Nie widzialam nikogo z personelu sredniego i wyzszego stopnia w zadnym z tutejszych szpitali, kto mialby np. jaskrawoniebieskie wlosy (bardzo popularne obecnie na Wyspach). Widocznie takie osoby nie potrzebuja sie az tak wyrozniac (i chyba nawet nie powinny, skoro pacjent ma im zaufac). I jak nieczesto zgadzam sie z Najma i innymi na tym forum, podobnie uwazam, ze farbowanie wlosow u 10-latki, tak jak tatuaze nie sa norma. Eksperymenty z malowaniem, farbowanie szamponem koloryzujacym w wakacje czy delikatny blyszczyk nawilzajacy na usta jak najbardziej uznaje. Zreszta mam 10-latke na stanie w domu i spytana przed chwila, czy chcialaby ufarbowac wlosy, spytala zaskoczona "A po co? Mam przeciez piekne wlosy." Wiec moze w sytuacji Kocianny wcale o farbowanie wlosow nie chodzi, tylko o wlasna tozsamosc jej corki, poczucie sie dobrze we wlasnej skorze. Do tej pory czytajac posty Kocianny myslalam o jej corce jako minimum 13-letniej pannicy, a dzisiaj ze zdziwieniem odkrylam ze to rowiesnica mojej corki. Wiec jaka to nastolatka? Dla mnie to po prostu zagubione, niepewne siebie i swoich rodzicow dziecko. Za duzo zmian przezylo, za malo ma stabilizacji. Brak mu poczucia bezpieczenstwa i oparcia. Taki przynajmniej obraz wylania sie po kilku latach czytania postow Kocianny. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:14 Ale na co to jest dowód? Jak w google wrzucisz dzieci pobite, pijane, zielone czy kwadratowe też będziesz miała jakiś wynik wyszukiwania Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:15 ze jakos specjalnie te dzieci na patologie nie wygladaja... Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:23 Nie śmiałabym oceniać po wyglądzie. To raz. Po drugie - może rodzice tych DZIECI pozwoliły na farbowanie włosów DZIECIOM (a nie "nastolatkom"?) Problem polega na tym, że dla kocianny 10 latka to nastolatka. W dodatku taka, która na zawołanie wywołuje ataki astmy (tylko jeżeli ma "widownię"). Nie da się skomentowac tego tematu nie biorąc pod uwagę całokształtu. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 14:02 nie wygladaja na patologie, ale wyraznie widac, ze to nie jest farba na calej glowie, tylko jakas koloryzujaca, zmywalna pianka czy plukanka. moja sasiadka tez byla z corkami u fryzjera, mialy wtedy chyba ze 4-5 lat (sa rok po roku). mama miala robiona nowa fryzure, a dziewczynki tez chcialy "zaszalec" u fryzjera. wrocily wiec kazda z takim pasemkiem na glowie, jakie widac na tych zalinkowanych przez ciebie zdjeciach. zmylo sie po tygodniu, a dziewczynki mialy radoche. w czyms takim nie widze nic zlego, ale farbowanie calej glowy u 10-latki, to jednak cos zupelnie innego. Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:16 Widze, ze dla ciebie google to istna wyrocznia... Odpowiedz Link Zgłoś
tryggia Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:41 wrzuć w google "working kids". Są? Są. I jesli są to jest to w porządku? Przyjęłaś tezę i bronisz jej do granic głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:01 Nie, farbowanie nastolatce niepotrzebne. Co najwyżej tymczasowe- np na wakacje jakies kolorowe pasma, ale zmiana na stałe - jestem na nie. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:05 Kocianna nie rób jej krzywdy chemicznymi farbami. Ja odkąd odkryłam henne nie stosuję farb ( a farbuję na ciemny brąz ). Sprowadź jej z usa henne blond. Poczekasz tydzień-dwa na przesyłkę, starczy na 6-8 tygodni. Będę teraz sprowadzała i dla siebie i dla mamy, Odpowiedz Link Zgłoś
lauren6 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 14:05 Po co sprowadzasz z usa jak w drogeriach mozna kupić blond henne firmy joanna za pare zł? Henna jest ryzykowna. dłużej się zmywa niż np. krem koloryzujacy i ciężko z nią dalej kombinować jeśli kolor wyjdzie zły. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 14:51 nie nie sprzedaję, kupuję dla siebie. Nie widziałam nigdzie w Polsce henny dającej kolor blond. Kiedyś zamawiając coś zupełnie innego przy okazji znalazłam hennę ciemny brąz i zamówiłam na próbę. Po pierwszym użyciu wiedziałam, że do farb nie wrócę. Teraz zamawiam już u źródła, bo tam gdzie zamówiłam swoją nie mają blondu. Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Arwena, 21.06.15, 15:39 Ale henna chyba nie rozjasni ciemnych wlosow? To jest to? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena_11 Re: Arwena, 21.06.15, 20:10 ale kocianna pisze że jej córka ma ciemny blond. Do henny blond można dodać łyżeczkę dwie soku z cytryny, żeby rozjaśnić. Zobacz tutaj jakie włosy można traktować blondem i co wyjdzie. www.rainbowresearch.com/chart.html Odpowiedz Link Zgłoś
menodo Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:06 trollujesz, prawda? Nie, zgodziłabym się. Odpowiedz Link Zgłoś
marzeka1 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:10 W sumie nie znam 10-latki, która miałabym farbowane włosy- panny z poziomu gimnazjum- tak , ale nie 10-latki. I gdybym miała w tym wieku córkę- nie, nie zgodziłabym się. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 OJP!!! 21.06.15, 13:09 Same święte na tym forum. Dzieci w klatkach trzymają, tylko zdrowe żarcie przez rurkę, zero słodyczy, czy soków z hortexu. Pofarbowanie włosów to normalnie się nadaje do piekła. I matka i córka. Dosłownie. Czy naprawdę już wam tak odwala? Bo bardziej wierzę w te kreacje forumowe, że niby takie mądre, idealne, piękne, wykształcone i doskonałe jesteście. A tak naprawdę, to całkiem szczerze wam mówię, jeśli będzie traktować swoje dzieci jak zwierzęta domowe, to nigdy nie będzie mieć z nimi dobrych relacji. Co to za chore granice? Do 18 r.ż. nie pozwolę jej zafarbować włosów! A synowi nie pozwolisz zapuścić. Poznałam kiedyś długowłosego 11-latka, zajefajny koleś, dziś to już dorosły facet z krótką fryzurką chyba. Normalnie dla niektórych z was to byłby dramat, że chłopak ma długie włosy. O co się jeszcze do..cie do innych matek? Bo wam brakuje wyobraźni, nie umiecie słuchać swoich dzieci, nie potraficie zaspokoić ich zachcianek, o potrzebach nie mówiąc? Kocianna wyraźnie napisała - krótka fryzurka i jasny blond. Dwa miesiące wakacji. A nawet jak w ufarbowanych włosach pójdzie do szkoły, to się świat zawali? OJP. Co za ludzie.. Odpowiedz Link Zgłoś
bazia8 Re: OJP!!! 21.06.15, 13:22 owszem, dałyśmy się nabrać na tę marną prowokację. a to, że jesteśmy mądre, piękne i wykształcone to najprawdziwsza prawda i jeszcze - jak to było? eko-sreko Na balkonie wyrosła mi piękna hipsterska sałata i groch, więc się zaliczam a co! Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: OJP!!! 21.06.15, 13:53 A ja odkurzyłam dom i pomyłam podłogi! I hoduję tylko orchidee i lawendę w ogrodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: OJP!!! 21.06.15, 14:07 przebijam! mam na balkonie salate, pomidory, papryke, bazylie, szczypiorek i pietruszke oraz truskawki, maliny i pigwe Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: OJP!!! 21.06.15, 14:20 a wiesz co, ze nawet nie wiem , ale oprocz tego wszystkiego miesci sie na nim jeszcze duza skrzynia na zabawki chlopakow oraz przybory ogrodowe i doniczki, suszarka na pranie i spory basen chlopakow, wiec troche tych metrow jest. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: OJP!!! 21.06.15, 14:34 nie, no to jest balkon. wisi sobie w powietrzu, jak kazdy normalny balkon, tylko dosc duzy jest. wszystkie w naszym bloku takie sa. w bloku obok tez. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: OJP!!! 21.06.15, 17:21 az zmierzylam i wyszlo mi 10 m kw. no, spory, ale nie powiedzialabym, ze wielki. rosliny nie zajmuja az tak duzo miejsca, bo wszystko w doniczkach rosnie i stoi w jednym kacie, tym najbardziej slonecznym. truskawki i salata rosna w skrzynkach powieszonych na balustradzie, wiec miejsca na balkonie nie zajmuja wcale. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: OJP!!! 21.06.15, 17:25 Bo jak się czyta o malinach, truskawkach to nie widzi się tego w doniczce, stąd moje wyobrażenie wielkości Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: OJP!!! 21.06.15, 17:49 w sumie, jak tak zaczelam wymieniac, to az sama musialam spojrzec na balkon i sprawdzic, czy mi sie nie pomerdalo, bo brzmi imponujaco, a to tylko kilka doniczek . a jeszcze zapomnialam o pnacych rozach i kaktusach, a no i jeszcze nawet jedna tuje w donicy mam. wychodzi na to, ze ogrodniczka ze mnie pelna geba Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: OJP!!! 21.06.15, 18:05 truskawek mam 5 skrzynek. mialam 6, ale w jednej byly juz same stare krzaczki, wiec wywalilam i teraz jest salata. owocow za duzo juz na nich nie ma, bo wlasciwie powinnam juz wiekszosc wymienic na swierze sadzonki, ale w najblizszym czasie chcemy sie budowac (brakuje nam tylko jednego podpisu) i stwierdzilam, ze nowe posadze dopiero w nowym domu, ale juz po ludzki, w ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: OJP!!! 21.06.15, 15:18 Nie mam pigwy i malin, mam za to słonecznik, cukinie i dynie. I nie na balkonie, tylko w moim mikro ogródku Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: OJP!!! 21.06.15, 18:14 ogrodka zazdroszcze, chocby i mikro . ja mam tylko balkon, ale za to maksymalnie wykorzystany. Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: OJP!!! 21.06.15, 19:46 A ja:pomidory, ogórki, szczypiorek, buraki liściowe,poziomki,koperek, pietruszkę, lawendę, poziomki i trawę cytrynową! Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: OJP!!! 21.06.15, 21:45 watek mnie natchnal i postanowilam jeszcze rozmaryn posadzic, bo uzywam w sumie dosc czesto, ale nie mam w tym roku. jakos mi z glowy wylecialo. jednak tymi burakami, to mnie przebilas ostro Odpowiedz Link Zgłoś
nickbezznaczenia Re: OJP!!! 21.06.15, 22:01 jeliszka25 napisała: ednak tymi burakami, to mnie przebilas ostro A ja myślałam, że trawą cytrynową. Buraki posadziłam za radą koleżanki i w przyszłym tygodniu będę już zrywać, bo liście mają piękne. Skrzynka mi się zwolni, więc pomyślę co by tu jeszcze.. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: OJP!!! 21.06.15, 22:18 hehe, trawa cytrynowa tez, ale jednak predzej bym sie spodziewala trawy cytrynowej na balkonie niz burakow . w sumie, ta trawa cytrynowa, to tez niezly pomysl. moze zaczelabym czesciej uzywac, gdyby pod reka byla. w sezonie grillowym do szaszlykow fajna jest. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: OJP!!! 21.06.15, 22:20 Ja mam na balkonie groszek cukrowy - z dziwów miałam rukolę ale zjadłam Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: OJP!!! 21.06.15, 22:25 do groszku sie tez przymierzalam, ale nia bardzo mam jak przymocowac, zeby sie pial. moja roszponka jeszcze mala, jakos mi slabo rosnie Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: OJP!!! 21.06.15, 22:29 Ja ustawiłam tak, żeby oplatał barierkę ale i tak zwisł... w sumie to nie moja uprawa a syna. Z roślin użytkowych na balkonie mam tylko część ziół. A warzywa itp. to w ogrodzie sobie rosną. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: OJP!!! 22.06.15, 00:20 no ja ogrodu jeszcze nie mam, wiec mam warzywnik na balkonie Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: OJP!!! 21.06.15, 23:11 O, to ja mam jeszcze kalarepy! U mnie w sumie nie rosnie na grządkach, mam wzdłuż boku ogródka podwyższany krawężnik wysypany ziemią, taką rynienkę (dziwaczny efekt dzialań dewelopera na sąsiedniej posesji) - i tam poutykałam trochę tego, trochę tamtego, żeby zagospodarować wątpliwie estetyczny nieużytek.... Jak już się chwalimy, to u mnie idą po kolei: słonecznik, poziomki, dynie, cukinie, kalarepy, papryki (ale coś kiepsko rosną), zioła i szczypior, potem trochę kwiatów (lawendy, niezapominajki, skalnica i coś z nasion, co wybrały dzieci), potem sałaty, rachityczny koper, pomidor koktajlowy, kilka rodzajów mięty i znów zioła oraz 3 hiacynty, które właśnie postanowiły kwitnąć. Taki misz-masz Chciałabym mieć trawę cytrynową, stewię (nie wzeszła) i takie chińskie zioło, które ma leczyć wszystkie choroby (jalong-huang? jakoś tak...). I jeszcze mini drzewka owocowe, mini-choinki na patyku i klematisy i różne pnące. Ale nie wiem, gdzie je poutykać Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: OJP!!! 22.06.15, 00:24 ooo kochana, to ty masz calkiem pokazny warzywnik ! sie pochwalilam, a teraz mi wstyd nic to, jak juz bede miala swoj ogrod (mam nadzieje, ze najdalej za 2 lata), to sie poprawie Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: OJP!!! 22.06.15, 00:32 jezu laski zalozcie nowy watek a nie zanudzajcie wszystkich w watku o wlosach warzywniakami i tym co kto posadzil na balkonie. Uj nas to obchodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: OJP!!! 22.06.15, 00:48 musze bo sie podniecacie swoimi sadzonkami a to tym watku totalny off topic. Macie pasje ogrodnicza to zalozcie nowy watek - na pewno w niego nie wejde Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: OJP!!! 22.06.15, 20:28 Posadź sobie cukinię i bakłażana, to będziesz tak podniecona, jak my Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: OJP!!! 22.06.15, 20:27 A jak się pokłócimy co która ma większe i gdzie ma sobie marchew wsadzić? Odpowiedz Link Zgłoś
przeciwcialo Re: OJP!!! 21.06.15, 15:49 Pomidorki koktajlowe, bazylie i rozmaryn. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: OJP!!! 21.06.15, 15:00 Ja natomiast dalam przed chwila dzieciom po czekoladce, a w piatek jedlismy lody w (tfu, tfu) McD. Rosa, bo nie chodzi tutaj o pozwolenie nawet na farbowanie wlosow (umycie w szamponie koloryzujacym nie jest dla mnie az takim problemem), ale o wiek dziewczyny i caloksztalt problemow z nia (a moze raczej jej?) Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: OJP!!! 21.06.15, 13:23 Tak rosa, wszyscy wiedzą, że jesteś bardzo tolerancyjna, nie dziwię się, że pozwoliłabyś na farbowanie włosów dziecku, skoro pozwalasz na uchlewanie się do nieprzytomności i rżnięcie po kątach nastolatkom we własnym domu, przy twojej obecności i aprobacie. To ja już wolę mieć kij w doopie. Odpowiedz Link Zgłoś
marychna31 Re: OJP!!! 22.06.15, 13:19 > Jaka matka takie córki Brzmi to wyjątkowo złowróżbnie dla twych córek. Odpowiedz Link Zgłoś
18lipcowa3 Re: OJP!!! 22.06.15, 20:44 marychna31 napisała: > > > Jaka matka takie córki > > Brzmi to wyjątkowo złowróżbnie dla twych córek. napisałabym cos w odpowiedzi ale nie zrobie tego bo znowu wpadniesz w histerię na kilka lat Odpowiedz Link Zgłoś
lily-evans01 Rosa! 21.06.15, 13:39 Bardzo nie chciałam w tym wątku wyjeżdżać z osobistymi, nudnymi opowiastkami, ale po Twoim wpisie + "mądrościach" ichi nie mogę się powstrzymać. Zawsze wyglądałam na starszą. Zawsze byłam wysoka, a chyba nigdy chuda i cienka jak patyczek. Do tego pod koniec podstawówki cudaczyłam z ciuchami, bo moda, bo krótkie, bo pocięte itp. itd. Na włosach robiło się "pasemka" wodą utlenioną. Matki nie słuchałam oczywiście. Słuchaj kobieto, ileż ja przeżyłam chamskich, obleśnych zaczepek ze strony starszych chłopaków czy nawet mężczyzn. Myślę, że z moim wzostem 175 i pełną figurą po prostu wyglądałam na o wiele starszą. Pod wpływem takich incydentów całkowicie zmieniłam swój sposób ubierania i miałam spokój. Ale - do czego zmierzam. Dziewczynka z podstawówki z rozbielonymi sztucznie włosami będzie wyglądała bardzo specyficznie - wcale się nie zdziwię, jak się do niej jakiś zbok przyczepi, jak będzie wracała sama ze szkoły. Ja tego doświadczyłam, dziękuję. Jak coś, to tłumaczę córce, że dane wzory, kolory, fryzury nosi się na konkretne okazje, nie wszystko pasuje do szkoły, do wizyty u dorosłej osoby, teatru itp. Załapuje. A jakby już bardzo miała potrzebę się tak "upiększać", to raczej na zasadzie sensownego kompromisu między własnymi fantazjami modowymi a rzeczywistością. Dla mnie dziecko z podstawówki z wyraźnie ufarbowanymi włosami trąciłoby naprawdę patologią, taki jest też ogólny odbiór społeczny, po co narażać dzieciaka na nieprzyjemne incydenty albo niezasłużone, złe opinie ludzi? Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Rosa! 21.06.15, 15:11 Dokładnie. O ile 15-latka wyglądałaby jeszcze ok, bo jest wyraźnie nastolatką i może sobie eksperymentować w wakacje, o tyle 10-11-latka czyli dziewczynka przed pokwitaniem będzie wyglądać na patolkę. Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: OJP!!! 21.06.15, 13:45 kocianna nie napisała, że to na wakacje tylko. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: OJP!!! 21.06.15, 13:59 > A tak naprawdę, to całkiem szczerze wam mówię, jeśli będzie traktować swoje dzi > eci jak zwierzęta domowe, to nigdy nie będzie mieć z nimi dobrych relacji. Co t > o za chore granice? Jestem absolutnie pewna, że moja mama nie pozwoliłaby mi ufarbować włosów w wieku 10 lat. Nie pozwalała mi też na makijaż w pierwszych klasach LO i na wracanie nad ranem. I mam z nią doskonałe, przyjacielskie relacje, robimy sobie babskie wyjazdy i gadamy godzinami przez telefon. I ja tez uważam, że farbowanie włosów dziesięciolatce jest chore. Odpowiedz Link Zgłoś
ira_08 Re: OJP!!! 21.06.15, 14:11 Mieszkasz w kraju, w którym dzieci do szkoły zasuwają w mundurkach, bez makijażu, biżuterii itp. Rozumiem, że jakby Twoja córka poszła do szkoły w podartych dżinsach i pełnym makijażu, powiedziałabyś dyrektorce, żeby wyjęła kij z doopy, bo ty nie będziesz dziecka tresować Biedni mali, tresowani Anglicy, co to w mundurkach popylają, zamiast móc wyrażać siebie. >Kocianna wyraźnie napisała - krótka fryzurka i jasny blond. Dwa miesiące wakacji. Nie napisała, że na wakacje. Napisała o PLATYNOWYM blondzie, zauważ łaskawie, że to nie jest rozjaśnienie i nawet jeśli wygląda ładnie, to w 99% nie wygląda naturalnie. > A nawet jak w ufarbowanych włosach pójdzie do szkoły, to się świat zawali? Nie. Jak pójdzie z czerwonymi ustami to też się nie zawali. I jak pójdzie do kościoła w górze od bikini to też nie, w końcu Bóg nas nagich stworzył. Nie chodzi o to, że świat się zawali, ale, że dziecko z wyraźnie farbowanymi włosami będzie zalatywało patologią, tak jak dziecko ze sztucznymi rzęsami i w kabaretkach. Odpowiedz Link Zgłoś
wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: OJP!!! 21.06.15, 14:15 >Rozumiem, że jakby Twoja córka poszła do szkoły w podartych d > żinsach i pełnym makijażu, powiedziałabyś dyrektorce, żeby wyjęła kij z doopy, > bo ty nie będziesz dziecka tresować Ja bym powiedziała. Zresztą jako uczennica powiedziałam coś podobnego mojej wychowawczyni, tak samo mój wezwany ojciec (poszło o jednorazową koloryzację ). Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: OJP!!! 21.06.15, 14:32 ira_08 napisał(a): > Mieszkasz w kraju, w którym dzieci do szkoły zasuwają w mundurkach, bez makijaż > u, biżuterii itp. Rozumiem, że jakby Twoja córka poszła do szkoły w podartych d > żinsach i pełnym makijażu, powiedziałabyś dyrektorce, żeby wyjęła kij z doopy, > bo ty nie będziesz dziecka tresować Biedni mali, tresowani Anglicy, co to w > mundurkach popylają, zamiast móc wyrażać siebie. > Niektorzy wyrazaja, pomimo obowiazku noszenia uniformow. Wyraza siebie glownie potomstwo chavs. W niektorych szkolach ciezko nad tym zapanowac, niestety. Na szczescie sa szkoly w ktorych nie ma na to przyzwolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: OJP!!! 21.06.15, 15:20 W mojej szkole matka chcac podkreslic wyjatkowosc swoich corek (8 i 9 lat) wyslala je do szkoly z gruba, dopieta treska. Dziewczynki ufarbowaly tez kiedys wlosy. Matka je bardzo kochala, ale chyba nie do konca widziala granice i zasady. A poniewaz w gre wchodzilo jeszcze kilka innych spraw, cala rodzina musiala sie przeniesc do inne miejscowosci i innej szkoly. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: OJP!!! 21.06.15, 15:44 Trochę się mylisz. Moje dzieci, owszem, w mundurkach chodziły do szkoły, ale do secondary school. W koledżu mają dowolność ubrania. Powiem więcej, w ich poprzedniej szkole bardzo wiele zarówno dziewczynek jak i chłopców miało przeróżne fryzury, włącznie z różnymi kolorami. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: OJP!!! 21.06.15, 16:11 rosapulchra-0 napisała: W koledżu mają dowolność ubrania. W calleges najczesciej uniformow nie ma, ale pewien dress code sie stosuje. Powiem więcej, w ich poprzedniej szkole bardzo wiele zarówno dziewczynek jak i chłopców miało przeróżne fryzury, włącznie z różnymi kolorami. Rosa, ja ci wierze, bo takie szkoly sa, trudna mlodziez do nich chodzi, potomstwo patologi (chav), pala, nosza rozne kolory, maja specyficzne fryzury, doklajane sztuczne, bardzo grube rzesy, odrynarna henna na brwiach, mocny kiepski makijaz, rozmemlany uniform (dosc czesto). To wlasnie w tej grupie rodzicami zostaja przed 18-tym rokiem zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: OJP!!! 21.06.15, 16:33 rosapulchra-0 napisała: > Najma, po co powielasz stereotypy? Rosa, nie rozsmieszaj mnie. Zadna przyzwoita szkola nie pozwoli ani na farbowanie wlosow, ani na piercing ani na make up. W duzych miastach w dzielnicach gdzie wiekszosc to patologia czasem szkoly sobie z tym nie radza, choc walcza jak moga. W szkole w ktorej pracuje, juz nie jeden rodzic odbieral z przykazem poworotu z naturalnym kolorem wlosow, nie jedne wyjmowali kolczyki z roznych miejsc na twarzy. W szkole mojej corki, nie ma nawet takiej opcji, aby miec skarpety w innym kolorze niz ten ktory byc powienien ale to jedna z najlepszych szkol w Anglii. Jesli wiec rosa twoje corki zakolczykowane i pofarbowane do szkol chodzily to wiadomo co to za szkoly. Odpowiedz Link Zgłoś
wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: OJP!!! 21.06.15, 16:49 > W szkole w ktorej pracuje, juz nie jeden rodzic odbieral z przykazem poworotu z > naturalnym kolorem wlosow, nie jedne wyjmowali kolczyki z roznych miejsc na tw > arzy. > W szkole mojej corki, nie ma nawet takiej opcji, aby miec skarpety w innym kolo > rze niz ten ktory byc powienien ale to jedna z najlepszych szkol w Anglii. A możesz napisać, jaki jest cel takiego zabijania indywidualności? Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: OJP!!! 21.06.15, 17:02 wyyznawczyyniwielkiegoczerwia napisała: > A możesz napisać, jaki jest cel takiego zabijania indywidualności? > No wiec tak, w Anglii (uk zreszta) uniformy oraz odpowiedni wyglad to tradycja od pokolen. Ten kraj wyprodukowal mnostwo artystow (muzyka, moda, film itd) i nie tylko, a ludzie na ulicach, zwlaszcza duzych miast wygladaja bardzo ciekawie wiec jakos to nie zabiaja w nikim indywidualnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: OJP!!! 21.06.15, 17:47 Czyli w UK uczniowie muszą mieć skarpetki odpowiedniego koloru, naturalne włosy i uniformy tylko dlatego, że taka jest tradycja, bez żadnego głębszego celu? Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: OJP!!! 21.06.15, 18:05 wyyznawczyyniwielkiegoczerwia napisała: > Czyli w UK uczniowie muszą mieć skarpetki odpowiedniego koloru, naturalne włosy > i uniformy tylko dlatego, że taka jest tradycja, bez żadnego głębszego celu? Do szkoly uczniowie przychodza sie uczyc a nie robic pokazy mody, epatowac markowymi ciuchami, rozpraszac bizuteria, makijazem itd. Szkola przygotowuje do doroslego zycia a w tym zyciu praca to wazna czesc dla wiekszosci i tak sie sklada ze w wiekszosci firm przestrzega sie dress code, zakrywa tatuaze itd. Dzieci uczy sie przestrzegania pewnych zasad, co nie ma noc wspolnego z tlumienkem indywidualnosci. Poprostu szkola nie powinna wygladac jak centrum handlowe albo deptak przy plazy. Gdy sie ludziom pozwoli na dowolnosc zaczynaja przekraczac granice co staje sie niesmaczne. Odpowiedz Link Zgłoś
wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: OJP!!! 21.06.15, 18:46 A muzułmanie też tym zasadom podlegają w tych szkołach? Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: OJP!!! 21.06.15, 19:11 wyyznawczyyniwielkiegoczerwia napisała: > A muzułmanie też tym zasadom podlegają w tych szkołach? Tak. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: OJP!!! 21.06.15, 18:21 Nie przeceniaj znaczenia i wartości indywidualności i jej wyrażania w wieku dziecięco-nastoletnim. Odpowiedz Link Zgłoś
mamma_2012 Re: OJP!!! 21.06.15, 20:26 A moze chodzi o to, zeby dzieci budowały indywidualność nie w oparciu o kolor włosów czy skarpetek, a cechy charakteru , unikalne pasje itd? Odpowiedz Link Zgłoś
karola1008 Re: OJP!!! 22.06.15, 10:27 wyyznawczyyniwielkiegoczerwia napisała: > > W szkole w ktorej pracuje, juz nie jeden rodzic odbieral z przykazem powo > rotu z > > naturalnym kolorem wlosow, nie jedne wyjmowali kolczyki z roznych miejsc > na tw > > arzy. > > W szkole mojej corki, nie ma nawet takiej opcji, aby miec skarpety w inny > m kolo > > rze niz ten ktory byc powienien ale to jedna z najlepszych szkol w Anglii > . > > A możesz napisać, jaki jest cel takiego zabijania indywidualności? No nie wiem, może kształtowanie świadomości, że indywidualność zaczyna się od niebanalnego wnętrza? Że to nie wygląd zewnętrzny decyduje o tym, że jesteśmy wyjątkowi? Odpowiedz Link Zgłoś
ira_08 Re: OJP!!! 21.06.15, 16:38 Ale szkoła to jednak nie koledż, nie? Czy się mylę, czy koledż to już coś, pomiędzy naszym LO a uczelnią wyższą? Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: OJP!!! 21.06.15, 16:46 ira_08 napisał(a): > Ale szkoła to jednak nie koledż, nie? Czy się mylę, czy koledż to już coś, pomi > ędzy naszym LO a uczelnią wyższą? Collage to cos co moze dac np A-Levels ktore daja mozliwosc pojscia na uni, ale nie tylko, mozna tam robic najrozniejsze kursy zawodowe. Idzie sie tam po ukonczeniu secondary school czyli ok 15-16 roku zycia. Colleges tez maja dress codes choc nie tak scisle i nie uniformy. Niektorzy ida do 6th forms, te sa w szkolach secondary, wtedy najczesciej nadal obowiazuja uniformy. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: OJP!!! 21.06.15, 16:50 Nie wszystkie koledże mają ścisły dress code, zapewniam cię. A jeśli o tym nie wiesz, to może warto się w tej dziedzinie doszkolić, zamiast pisać dyrdymały, co? I nie. Również nie wszystkie koledże, w których jest dowolność ubrania i wyglądu to są szkoły dla patologii. Zapewniam cię. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: OJP!!! 21.06.15, 16:55 rosapulchra-0 napisała: > Nie wszystkie koledże mają ścisły dress code, zapewniam cię. A jeśli o tym nie > wiesz, to może warto się w tej dziedzinie doszkolić, zamiast pisać dyrdymały, c > o? I nie. Również nie wszystkie koledże, w których jest dowolność ubrania i wy > glądu to są szkoły dla patologii. Zapewniam cię. rosa ale twoje zakolczykowane i pofarbowane corki chodzily tak do secondary school, w koncu ponizej napisalas ze jedna farbuje wlosy od 12-tego roku zycia i tp. I miejmy nadzieje ze to sa dyrdymaly, a nie rzyczywistosc. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: OJP!!! 21.06.15, 16:58 Nie, to nie są dyrdymały. Nikt żadnej z nich nie zwrócił uwagi czy z powodu kolczyka w nosie czy z powodu przefarbowanych włosów (nie, nie miała ani żółto, różowo, czy niebiesko). Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: OJP!!! 21.06.15, 17:51 Cóż, to tylko oznacza że chodziły do słabej szkoły w patolskiej dzielnicy, takiej w której większość uczniów jest bardzo zaniedbana. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: OJP!!! 21.06.15, 19:38 No dokładnie, dobre szkoły mają ścisły regulamin i nie pozwalają na farbowane włosy u 12latki. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: OJP!!! 21.06.15, 20:28 Biorąc pod uwagę twoje patologiczne podejście, to rzeczywiście - tak sobie możesz myśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: OJP!!! 21.06.15, 14:16 rosapulchra-0 napisała: > Kocianna wyraźnie napisała - krótka fryzurka i jasny blond. Dwa miesiące wakacj > i. A nawet jak w ufarbowanych włosach pójdzie do szkoły, to się świat zawali? > OJP. Co za ludzie.. Kocianna napisala o scieciu wlosow na krociutko, rozjasnieniu i nie wspominala o wakacjach. Do tego okreslila swoja 10-letnia corke jako nastolatke. To jest radyklana zmiana u dziecka, bo nastolatka to ona nie jest. A kocianna powinna zastanowic sie dlaczego jej corka chce to zrobic, bo majac z nia wiele innych problemow i to wcale nie typowych dla tego wieku cos jest zdecydowanie nie ok. Poza tym rosa, rodzice nie sa od spwlniania zachcianek a od wychowywania, pokazywania wlasciwych wzorcow m.in na wlasnym przykladzie, pokazywania wlasciwych drog i robienia wszystkiego co w ich mocy aby zapewnic dzieciom wlasciwy rozwoj, takze emocjonalny. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: OJP!!! 21.06.15, 14:18 Paczcie ludzie a 2 dni temu jeszcze forum gremialnie wmawialo kociannie ze jej dziecko zadnych problemow(po za tymi ktore mu kocianna wciska) nie ma... Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: OJP!!! 21.06.15, 14:23 ichi51e napisała: > Paczcie ludzie a 2 dni temu jeszcze forum gremialnie wmawialo kociannie ze jej > dziecko zadnych problemow(po za tymi ktore mu kocianna wciska) nie ma... Hmmm, ja tam jej niczego nie wmawialam, nie wypowiadalam sie w jej watkach o prpblemach z corka. Odpowiedz Link Zgłoś
isa1001 Re: OJP!!! 21.06.15, 14:28 ichi51e napisała: > Paczcie ludzie a 2 dni temu jeszcze forum gremialnie wmawialo kociannie ze jej > dziecko zadnych problemow(po za tymi ktore mu kocianna wciska) nie ma... To dziecko nie ma problemów. Ma jedynie kolejny głupi pomysł. Jak to dziecko. No chyba, że uznamy, że problemem tego dziecka jest matka, która nie potrafi właściwie ocenić pomysłu, powiedzieć nie i przekonać córki. Mój syn w zbliżonym wieku chciał sobie łepetynę na łyso ogolić. Powiedziałam nie, rzuciłam kilka argumentów i spokój. Rada dla kocianny - sprawdź, co w tej kwestii piszą w poradniku dla rodziców. I zrób dokładnie na odwrót. Jest szansa, że to będzie twój pierwszy sukces wychowawczy. Odpowiedz Link Zgłoś
joa66 Re: OJP!!! 21.06.15, 14:32 Ma problemy, tylko nie takie jak niektórzy widzą. Ma na przykład takie, że łatwiej spełniane są jej zachcianki niż potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
mejerewa Re: OJP!!! 21.06.15, 15:28 > Ma na przykład takie, że łatwiej spełniane są jej zachcianki niż potrzeby. W samo sedno! Dlatego, że dużo łatwiej jest spełnić zachciankę, niż głębszą potrzebę. To tak jak wielu rodzicom, którzy mają mało czasu dla dzieci, oszukać sumienie kupując dziecku drogą zabawkę zamiast zabrać je na cały dzień do lasu i z uważnością poświęcić mu czas. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 To dziecko nie ma problemów 21.06.15, 15:13 To dziecko nie ma problemów, ma po prostu głupi pomysł - jeden z wielu głupich pomysłów, jakie w tym wieku dzieci prezentują. Problem ma matka, która nie potrafi się określić. Niemniej, to nadal problem z matką, a nie z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: OJP!!! 21.06.15, 15:16 Tak, Rosa, masz rację. Ja pozwalam dzieciom na farbowanie od 5 r.ż. Jak będzie chcieć kolczyk w języku w wieku lat 10, to też pozwolę. Jak zechcą wytatuować swastykę na czole w 14 roku życia, to upewnię się tylko, czy sprzęt w zakładzie jest jałowy. A jak córcia będzie chciała w tym samym czasie dorabiać sobie obciąganiem starym oblechom w CH, to pogratuluję jej zaradności życiowej. Nie wiem, komu tu odwala- nam, czy osobie, która nie widzi niczego dziwnego w dekoloryzacji włosów u dziecka, bo ma akurat taki kaprys. . Co t > o za chore granice? Do 18 r.ż. nie pozwolę jej zafarbować włosów! A synowi nie > pozwolisz zapuścić. Nikt nie pisał o 18. Większość dopuszcza saszetki ton w ton u nastolatek, hair chalk u dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: OJP!!! 21.06.15, 15:19 Również dopuszczam szampon koloryzujący dla nastolatki, hennę o 2 tony, nawet ombre hair. U nastolatki, a nie u dziewczynki z IV klasy - tu wakacyjnie może być kolorowa plecionka warkoczyk albo hair chalk. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: OJP!!! 21.06.15, 15:50 Moja najstarsza córka, najlepsza studentka na roku, ma kolczyk w nosie. Przebiła nos, gdy miała 13 lat. Jakiś problem? Moja średnia po raz pierwszy ufarbowała sobie włosy kilka miesięcy temu (delikatny balejaż), wygląda rewelacyjnie. Moja najmłodsza dostaje w szkole nagrody za naukę i społecznictwo. Włosy farbuje od 12 r.ż. Jakiś problem? Jak trzeba mieć naptane pod kopułą, żeby farbowanie włosów traktować jako patologię? Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: OJP!!! 21.06.15, 16:22 Jak trzeba mieć nadeptane pod kopułą, żeby mierzyć wszystkich swoją miarką. To, że Twoje dzieci mogą to czy tamto nie oznacza, że jest to normalne. Bo kolczyk w nosie u 13latki to nie jest norma, choćbyś nie wiem jak czarowała, że jest. Podobnie platynowa farba na włosach u 10latki. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: OJP!!! 21.06.15, 16:54 Według ciebie, jak widać, zdecydowanie tak. Ani ja, ani tym bardziej moja rodzina nie jesteśmy patologią - swoje wymysły zostaw dla siebie - moje dzieci świetnie się uczą, dostają co roku nagrody za naukę i społeczną postawę, najstarsza ma przyznane stypendium naukowe za wyniki w nauce. Ale ma kolczyk w nosie od 13 r.ż. - no to według takich jak ty musi być patologią, co? Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: OJP!!! 21.06.15, 17:41 Rosa, moje dzieciaki też mają świetne wyniki w nauce, stypendia i nagrody. Jaki ma to związek z tym, że nie pozwoliłabym 13latce zrobić dziury w nosie czy walnąć sobie platyny na włosach 10latce? Wg mnie żaden, dla mnie to nie jest normalne, nie w tym wieku i tyle. Z czym Ty chcesz dyskutować, nie będę wychowywała dzieciaków tak jak Ty swoje, tylko dlatego że zareagujesz "OJP,OMG,GEEZZ,WTF" czy jakkolwiek inaczej Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: OJP!!! 21.06.15, 16:43 Może w twojej sferze to normalne. A wyniki trzeba porównywać w kontekście rankingu szkoły czy uniwersytetu. Odpowiedz Link Zgłoś
mejerewa Re: OJP!!! 21.06.15, 17:02 Córka znajomej też jest najlepszą uczennicą w gimnazjum. Tylko, że to gimnazjum najsłabsze w mieście, nawet porządne dzieci z rejonu nie chcą tam chodzić, bo rejon jest delikatnie mówiąc kiepski. I jak tu porównać dziecko z najwyższą średnią do prymusa w najlepszym gimnazjum w mieście, gdzie dostawały się dzieci ze średnią co najmniej 5,3? Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: OJP!!! 21.06.15, 19:40 Wyniki A levels w UK akurat można porównywać, ale można tez porównać średni wynik szkoły z innymi szkołami w mieście i ocenić poziom szkoły. Uniwersytet z kolei uniwersytetowi nie równy i wymagania i oczekiwania będą różne w różnych instytucjach. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: OJP!!! 21.06.15, 23:15 Rosa, wybacz, ale o grupie społecznej, zaczynającej/kończącej każdą dyskusję słowami "masz jakiś problem?" to ja mam ugruntowaną opinię... > Jak trzeba mieć naptane pod kopułą, żeby farbowanie włosów traktować jako patol > ogię? Farbowanie włosów u dziecka? żeby uważać, że to patologia- trzeba po prostu być człowiekiem rozsądnym. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: OJP!!! 22.06.15, 09:42 > Moja najstarsza córka, najlepsza studentka na roku, ma kolczyk w nosie. Poczekajmy, aż będzie próbowała znaleźć pracę i daj znać, czy jej się udało znaleźć coś wyżej baristy. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: OJP!!! 22.06.15, 10:01 Dwa lata temu, jeszcze za czasów koledżu dostała się na 6-tygodniowy staż (bardzo dobrze płatny) do jednego z największych banków w UK. Kolczyk w niczym jej nie przeszkadzał, ani nikomu innemu również. A-level zdała na A* jako jedna z nielicznych, tym bardziej, że w ciągu jednego roku przerobiła dwa lata. W każdym banku, urzędzie, przychodni, sklepie spotykam osoby obsługujące petentów z tatuażami czy piercingiem. Nikt nie robi z tego żadnej afery. Powiem więcej - niektórzy nauczyciele, prawnicy itp. również są wytatuowani i wcale, ale to wcale tego nie ukrywają. Odpowiedz Link Zgłoś
kontozdostepem Re: OJP!!! 22.06.15, 18:16 A Maorysi są w ogóle wytatuowani w całości. Rosa, są rozne miejsca i różne style, i po tych stylach ludzie bywają oceniani. Sfarbowana dziesięciolatka może być oceniana jako dziecko patologii. Wykolczykowana młoda dama w Polsce będzie miała pod górę w staraniach o pracę inną niż obsługa bohemy. Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: OJP!!! 22.06.15, 22:51 Rosa, moze i sa wytatuowani. Ale nie jest przyjete w tych srodowiskach nadmierne epatowanie kolczykami, tatuazami czy tp. elementami ozobnymi. Maly kolczyk w nosie czy uchu, niewielki tatuaz na ramieniu czy na szyi nie przeszkadza, ale czy wyobrazasz sobie np. lekarza chirurga calego poklutego czy wytatuowanego? Mialabys do takiej osoby zaufanie? Do tego dochodzi mozliwosc zakazen czy chorob. Ja mam wielu znajomych lekarzy, nauczycieli, menadzerow czy wlascicieli firm i jakkolwiek niektorzy z nich dali sie podziergac , w sytuacjach zawodowych unikaja ich nadmiernej ekspozycji (np. zakrywajac dlugimi rekawami czy unikajac zbyt wycietych sukienek). Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: OJP!!! 22.06.15, 23:13 yuka12 napisała: ale c > zy wyobrazasz sobie np. lekarza chirurga calego poklutego czy wytatuowanego? Mi > alabys do takiej osoby zaufanie? A co ma jedno do drugiego? Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: OJP!!! 22.06.15, 23:26 No nie wiadomo czy nie ma jakiegoś wzw czy coś.... Odpowiedz Link Zgłoś
skomplikowanaula Re: OJP!!! 21.06.15, 18:52 Nie święte tylko rozsądne! Pomijam fakt, że to pewnie PROWOKACJA a czemu prowokacja? A jak myślisz? Wychowanie nie polega na: mamo chce platynę - ok, i tak zrobi sama jak bd chciała. Mamo chce papierosa ok, przecież lepiej zeby paliła 2 X dziennie pod okiem matki niż 10 razy z koleżanką. To tylko dziecko króremu nie nalezy pozwalać na wszystko bo to że włosy odrastają to swego rodzaju mit. A potem jest zdziwnienie po po 40 pół włosów nie ma, sa łyse placki bo sie farbowało co 2 tygodnie bo przecież odrastają. Szkoły nie akceptują takich fanaberii chyba że szkoły z kiepską opinią. Nie wiem czy ty nie widzisz różnicy miedzy np rozjaśnieniem włosów pasemkami na wakcajach - efekt słońca a tandetną platyną która wymaga agresywnego podejścia być z rozjaśniaczem w tle. Włosy odrastają ale nie tak szybko i piękny czarny odrost z którym trzeba we wrześniu wrócić do szkoły jeśli sie znów zapusza NATURALNE włosy to zapewne sama radość, że o kruszących sie włosach nie wspomnę. To może wywołać wiecej pałczu niż radości. Madra matka nie pozwili na to 10 latce bo ona zna konsekwencje. Głupia matka o mentalności 10 latki, która niekoniecznie zdaje sobie sprawę z tego co robi pewnie pozwoli. Odpowiedz Link Zgłoś
czar_bajry Re: OJP!!! 21.06.15, 19:36 wiesz co rosa ...? Ty jednak głupia jesteś... Nie trzymam dzieci w klatce, faszeruje je śmieciowym żarciem, mam hybrydowy manikiur , chodzę na solarium i farbuję włosy a i miałam dziecko w wieku lat 17... Jednakże uważam iż 10 letnie dziecko jest stanowczo za małe na rozjaśnienie włosów. Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: OJP!!! 21.06.15, 22:06 Swego czasu dziewczynki u mojego dziecka w klasie przychodzily do szkoly wymalowane- cienie na powiekach, szminka itp. Zapytalam przy okazji, co nauczycielka na to. Odpowiedziala mi, ze dzieci sa rodzicow, nie jej, a ona dba o to, co maja w glowie i, zeby program maja przerobiony i zaliczony. O farbowanych wlosach nie wspomne.To byla 3 klasa podstawowki. Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: OJP!!! 21.06.15, 22:11 zuleyka.z.talgaru napisała: > Patolstwo jakieś czy co? Tzn? Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: OJP!!! 22.06.15, 09:25 No w trzeciej klasie pozwalać dzieciakowi na makijaż to chyba nie w normalnych rodzinach... Odpowiedz Link Zgłoś
aka10 Re: OJP!!! 22.06.15, 20:34 zuleyka.z.talgaru napisała: > No w trzeciej klasie pozwalać dzieciakowi na makijaż to chyba nie w normalnych > rodzinach... Bardzo normalnych. Dzieci jak dzieci. Wystarczy, ze rodzice wychodza do pracy przed dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.stefa Re: OJP!!! 22.06.15, 09:58 W tym wieku maluje się potomstwo chavs, white trash i innych takich klas społecznych. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii.larua Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:11 Od kiedy 10 latka to nastolatka? > Ja się zgodziłam Na głupotę nie ma lekarstwa niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:23 Nie wiem. W tym wieku moja córka nie wpadła na taki pomysł. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:40 w zyciu - nie w tym wielu na pewno bo dbalabym o urode i styl corli wbrew pozorom dzis piekne = naturalne. Jesli ma nadwage to krotkie wlosy tylko to podkresla. Od dawna modne sa dlugie u nastolatek jak widze po znajomych fajnych dziewczynkach. Proste naturalne, a tak jak opisala kocianna wyglada patologia na Brzeskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 14:02 Styl i uroda 10latek ech. Odpowiedz Link Zgłoś
tryggia Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:36 Nie. Próbowałabym zachęcić 10latkę do innych form radzenia sobie z napięciem niż zmiany wokól własnego ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
mama303 Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:43 regulamin szkolny mojej córki nie zezwala na farbowanie włosów. Zajrzyj do regulaminu, żeby dzieciak nie miał problemów. Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:44 Powiedz że żartujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
zuleyka.z.talgaru Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:47 styl.fm/newsy/152316.krotkie-fryzury-i-platynowy-blond-hot-trend-na-wiosne-2015 ---> to nie są fryzury dla dziewczynek.... Odpowiedz Link Zgłoś
mejerewa Re: Nastoletnie farbowanie włosów 21.06.15, 13:48 NIe. Dla zasady. Jestem pod tym względem staroświecka. Uczennica podstawówki i gimnazjum nie farbuje się, nie maluje, paznokci też nie, ubiera się młodzieżowo, a nie jak lolitka. Przyznam, że nie miałam takich problemów dotąd, bo albo dziewczyny wiedzą, że się nie zgodzę albo nie mają takich pomysłów i potrzeb. Pewne zasady przyjęły naturalnie od dzieciństwa, więc nie ma też pomysłu żeby do opery czy na szkolną galę iść w dżinsach, podobnie z dorosłym upiększaniem się. Pomadka na suche usta tak, ale nic więcej, bo po co z ładnych dziewczynek robić stare maleńkie? Kocianna, istotne jest dlaczego córka chce się zafarbować. Czy nie akceptuje swojego koloru, czy chce zmienić się w zupełnie inną osobę niż jest, czy chce się wyróżnić na tle jednakowych długowłosych koleżanek, czy przeciwnie, chce wyglądać jak wszyscy wokół. Łatwiej podkreślić coś, czy zamanifestować strojem, bransoletką, pomalowanymi trampkami, niż odrostami na 10-letniej głowie. Odpowiedz Link Zgłoś