tak się zastanawiam. wlasnie odkryłałam (no, jakiś miesiąc temu, przypadkowo, przy uczuleniu na jakiś inny kosmetyk), ze krem na zimę dla dzieci z popularnej sieciówki jest dla mnie na noc 10000x razy lepszy niż jakiekolwiek uzywane wcześniej, nawet z górnej aptekowej półki.
jak to jest z tym składem? jak to jest z tymi cenami?
a w ogole cieszę się, że go przez przypadek zastosowałam i wyglądam rewelacyjnie