Dodaj do ulubionych

Da sie uprac

13.07.15, 15:57
W pralce garniak?polowek twierdzi,ze mam wrzucic na 30stopni i tyle.Ja optuje za wersja,oddac do pralni.Boje sie efektow praniatongue_out kto ma racje?
Obserwuj wątek
    • b-b1 Re: Da sie uprac 13.07.15, 16:04
      Piorę wszystko-ale garniaka oddałabym do pralni z prostej przyczyny-wyprać się wypierze, niezależnie jaki ma skład tkanina, tylko jak się go będzie potem prasowało? Jeśli się tkanina paskudnie wygniecie-będzie góra i dół do wyrzucenia.
    • maxsgsp Re: Da sie uprac 13.07.15, 16:06
      Mój się kiedyś też tak upierał. Po wyjęciu marynarka nadawała się dla dwulatka. Natomiast spodnie prałam już wielokrotnie bez żadnego problemu. Ale to chyba zależy od materiału, bo mój żakiet bez problemu prałam w pralce.
    • panidemonka Re: Da sie uprac 13.07.15, 16:09
      Prałam tylko spodnie, z marynarką wysłałam męża do pralni. Bałam się, ze się zdefasonuje na ramionach. Dużo zależy od materiału z jakiego z jakiego garnitur jest uszyty, Spodnie przeprałam ręcznie, po wypłukaniu nie wyżymałam, ani nie odwirowałam tylko powiesiłam do wyschnięcia. Spróbuj z całym garniturem, tylko może najpierw zadzwoń do pralni i popytaj?
    • koronka2012 Re: Da sie uprac 13.07.15, 16:15
      A dotąd nie praliście żadnego? tongue_out przypuszczam, że chodzi o coś porządniejszego niż lniana marynarka?

      Nie ryzykowałabym, bo jest zbyt duże prawdopodobieństwo, że będzie się nadawał do wyrzucenia.
      Nawet jak sam materiał wytrzyma, to zdefasonuje się po wirowaniu.
      • edelstein Re: Da sie uprac 13.07.15, 16:22
        Nie,bo nie bylo zadnej okazji na ktora garniak bylby potrzebny.Wisi sobie wiec od lat w szafie.Garniaki exa oddawalam do pralni.
    • kk345 Re: Da sie uprac 13.07.15, 16:15
      Usztywnienie marynarki może się pojść...przejść i zostanie bezkształtny worek
    • cosmetic.wipes Re: Da sie uprac 13.07.15, 17:37
      Z poliestru pewnie się da, wełnianego bym się nie odważyła.
      • baltycki Re: Da sie uprac 13.07.15, 17:58
        > Z poliestru pewnie się da, wełnianego bym się nie odważyła
        Da sie, ale..
        jezeli klejonka jest bawelniana, to wstapi sie bardziej niz poliester i stad pomarszczenie nie do wyprasowania.
    • baltycki Re: Da sie uprac 13.07.15, 17:48
      Przod marynarki jest (najczesciej) podklejany/usztywniany fizelina, moze sie pomarszczyc.
    • aagnes Re: Da sie uprac 13.07.15, 17:59
      Lepiej nie, kiedys upralam i marynarke wyjelam w postaci bezksztaltnej kuli, ktora juz nigdy nie doszla do siebie.
    • rosapulchra-0 Re: Da sie uprac 13.07.15, 18:04
      Nie ryzykowałabym.
    • tatrofanka Re: Da sie uprac 13.07.15, 21:18
      Ty masz rację
    • evee1 Re: Da sie uprac 14.07.15, 05:59
      Garnitury sa z przodu usztywniane fizelina w srodku i ta sie najprawdopodobniej skurczy. Zteszta to przerabialam niedawno, bo wypralam synowi marynarke z lumpeksu i wlasnie teraz jest taka pokarbowana z przodu. Strata zadna, bo marynarka tylko na spotkania gdzie on i znajomi przebieraja sie dla wyglupow.
    • ichi51e Re: Da sie uprac 14.07.15, 09:31
      Fizycznie wszystko jest mozliwe - praktycznie podszewka z reszta po praniu w pralce rozejda sie
    • aurinko Re: Da sie uprac 14.07.15, 09:48
      Pralnia nie jest aż takim luksusem i nie kosztuje majątku żeby ryzykować praniem w pralce.
    • ola_dom Re: Da sie uprac 14.07.15, 10:09
      Uprać się da.
      Ale nosić potem już niekoniecznie.
    • misiu-1 Re: Da sie uprac 14.07.15, 10:27
      Garnitury (i inne ubrania także) miewają zazwyczaj gdzieś od środka wszyty pasek materiału z różnymi pomocnymi informacjami - czy prać, a jeśli tak to w jakiej temperaturze i czy ręcznie, czy w pralce, na jaką temperaturę ustawić żelazko itp. Może spróbuj znaleźć tę wszywkę?
    • fiu-bzdziu2010 Re: Da sie uprac 14.07.15, 11:09
      uprać się da, a po upraniu stracha na wróble ubrać też się da
    • shell.erka Re: Da sie uprac 14.07.15, 11:21
      Mąż ma rację.
      Obstawiam, że tanich garniaków z Zary nie nosi, tylko coś lepszejszego, więc tym bardziej bym nie ryzykowała, mimo że swoje żakiety ładuję do pralki.

      Ostatnio załatwiłam parą marynarkę męża... Od wilgoci porobiły się brzydkie wybrzuszenia na klapie marynarki wełnianej sad

      Jaaaakoś odratowałam potem na sucho i metodą prób i błędów, ale w życiu bym nie wsadziła takich droższych i porządniejszych ubrań, na których metce jest wyraźne "czyścić na sucho", do pralki.

      Ps. Trzy lata temu zabawiłam się tak z moją sukienką - nie sprawdziłam w sklepie jak ją prać - była biała i kosztoowała poniżej 200 zł, więc do głowy mi nie przyszło, że trzeba ją oddawać do pralni chem.
      Po praniu na programie do wełny i ręcznego otrzymałam kieckę rozmiar mniejszą uncertain
      • baltycki Re: Da sie uprac 14.07.15, 11:39
        edelstein napisała:

        > W pralce garniak?
        > polowek twierdzi,ze mam wrzucic na 30stopni i tyle.
        > Ja optuje za wersja, oddac do pralni.
        > kto ma racje?

        shell.erka napisała:
        > Mąż ma rację.

        > Ostatnio załatwiłam parą marynarkę męża...

        big_grin big_grin big_grin

    • seniorita_24 Re: Da sie uprac 14.07.15, 12:00
      Jeśli wybitnie nie podoba Ci się ten garnitur i przypadkowe zmniejszenie lub zniekształcenie jest mile widziane to włączaj nawet 60stopni plus suszenie smile Koleżanka prała męża garnitury w pralce i nic się nie działo, ale ja nie ryzykowałabym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka