Dodaj do ulubionych

owczarkofilia

01.08.15, 20:24
Odwiedziło mnie dzisiaj małżenstwo pani-pani (niestotne dla opisywanej sprawy, ale chciało mi sie napisać) w celu wybrania szczeniaka. To znaczy nawet nie wybrania, bo został ostatni.
Panie ok sześćdziesiatki, wesołe, szcześliwe, promienne.
Różni ludzie bywaja u mnie z racji psiaków, ale czegos takiego nie widziałam jak żyję.
One przywiozły kilka albumów ze zdjęciami swojego psa, który niedawno odszedł. Oraz kalendarze z jego ujęciami różnymi. Oraz z djęcia w ramkach. Żeby pokazać. Jedna z pań ma tatuaże z imionami swoich psów. Były u mnie półtorej godziny i przez ten czas ani na moment nie zmieniliśmy tematy z psiego na jakikolwiek inny. W międzyczasie zrobiły milion zdjęć, wpadając zw zachwyty co chwilę nad jakimś ujęciem. Pani W. połozyła się na trawniku i pozwalała, żeby stado puchaczy oblepiło ją jak pszczoły plaster miodu. To był odpał. One podobno w domu mają wszystko, wszyściuko w wilki- tapety, kubki, talerze, obrusy, serwetki, pościel, koce...Pojechały tonąc we łzach z żalu, że psiak zamieszka nimi dopiero za kilka dni. Aha- zapisały dokładną datę urodzenia, bo będą mu wyprawiały przyjęcia. Czekałam tylko aż spytaja o godzinę narodzin w celu postawienia horoskopu. Naprawdę, w tym kontekscie prywatny trener, o którym napomykali poprzedni kupcy wydaje mi się już czymś absolutnie zwyczajnym

wAtek nie ma pointy, zapytania, prosby o pomoc. chciałam tylko opowiedzieć o szalonej wizycie. No, chyba, ze któraś z was spotkała się z takim dziwactwem, to proszę sie podzielić
Obserwuj wątek
    • elf1977 Re: owczarkofilia 01.08.15, 20:34
      Przynajmniej będą troszczyć się o psa.
      Ja właśnie żyję planowanym kryciem swojej suki i już się martwię, czy maluchy znjadą dobre domy,
      • feromona Re: owczarkofilia 01.08.15, 20:37
        Jaka rasa ?
        • elf1977 Re: owczarkofilia 01.08.15, 22:24
          Bichon frise
          • ardzuna Re: owczarkofilia 02.08.15, 10:26
            Masz hodowlę?
            • elf1977 Re: owczarkofilia 02.08.15, 19:09
              Tak. Mam suczkę - podwójną championkę Polski, maleńką suczkę - szczeniaczka i najpiękniejszego obecnie reproduktora w Polsce sprowadzonego w zeszłym roku z hodowli na Majorce
              Hodowla zarejestrowana w warszawskim oddziale związku kynologicznego.
    • wilowka Re: owczarkofilia 01.08.15, 20:34
      Ale to takie fajne. Pozytywne smile lubię ludzi z pasją.
      • konwalka Re: owczarkofilia 01.08.15, 20:40
        tak, to jest najwazniejsze
        oczywiscie nie przeswietle wszytskich ludzi, ktorzy przychodza po psiaka, ale sporo widać po pierwszym spotkaniu
        kilku osobom musiałam odmówic, bo nie rokowali zbyt dobrze uncertain
        • rosapulchra-0 Re: owczarkofilia 01.08.15, 22:45
          konwalka napisała:

          > kilku osobom musiałam odmówic, bo nie rokowali zbyt dobrze uncertain

          Nienawidzę cię. Mówiłam ci to już? suspicious
      • roks30 Re: owczarkofilia 01.08.15, 20:45
        A ja nie lubię owczarków bo nieustannie stróżują, za głośno i za często szczekają. Nigdy nie widziałam, żeby owczarek bawił się z innym psem nie zaganiając go przy okazji jak krowę do zagrody. Dla mnie niestety są troszkę nieobliczalne. Mojemu pasierbowi do oczu doskoczył owczarek, który 5 minut wcześniej się z nim bawił. Pies go znał i był wychowywany z dziećmi. No, ale co kto lubi smile.
        • konwalka Re: owczarkofilia 01.08.15, 20:50
          szczekają? nieustannie? to jakis trefny egzemplarz, sori
          normalny pies nie zachowuje sie neurotycznie i nie jest ogarniety manią stróżowania, tylko zwyczajnie reaguje na ew zagrozenie
          • roks30 Re: owczarkofilia 01.08.15, 20:58
            Wszystkie, które widziałam, a trochę ich było tak się właśnie zachowywały. Sama mam bokserkę i chodziłam na spotkania psiarzy i prawie nigdy nie było owczarków. Nawet jeśli był owczarek to nigdy nie bawił się z innymi psami. Tylko stały i pilnowały, żeby zbyt blisko nie podchodzić do właściciela. Może mam skrzywiony obraz tych psów, nie wykluczam.
            • kamunyak Re: owczarkofilia 01.08.15, 21:52
              > Wszystkie, które widziałam, a trochę ich było tak się właśnie zachowywały. Sama
              > mam bokserkę i chodziłam na spotkania psiarzy i prawie nigdy nie było owczarkó
              > w.

              za to boksery są nieustannie obślinione, chciałoby sie powiedziec...
              Wychowałam owczarka od szczeniaka. Bawil się z innymi psami, choc nie pamiętam, czy akurat byly to boksery, być może nie, być może bał się tego paskudnego obslinienia.
              Jednak na spacerze bawił się z napotaknymi psami, nie pilnował mnie. Natomiast kiedyś skoczył na kobiete, która tłukla smyczą swojego małego psa. Przeleciał przez całą łąke i skoczył jej na plecy, niemal powalił. Nie w mojej bronie, w obronie obcego (sobie) psa.
              Poza tym przypadkiem nigdy nikogo nie zaatakował,. No i przeszedł szkolenie.

              Co do wątku zaś...
              Jesli panie nie będą psa ubierały w kokardki i takie tam, kąpały i fryzowały, i co tam jeszcze, to moze to być tylko niegroźne dziwactwo.
              • slonko1335 Re: owczarkofilia 01.08.15, 21:55
                > Jesli panie nie będą psa ubierały w kokardki i takie tam, kąpały i fryzowały, i
                > co tam jeszcze, to moze to być tylko niegroźne dziwactwo.
                od razu po opisie tak mną lekko wzdrygnęło i się zastanawiałam czy nie zrobią z owczarka jorczusia przypadkiem ale zakładam, że skoro konwalka zdecydowała się sprzedać im szczeniaka to dziwactwo będzie z korzyścią dla psa...i poprzedni na zdjęciach w kokardeczkach i na różowych podusiach nie wystąpiłwink
              • konwalka Re: owczarkofilia 02.08.15, 10:30
                > Jednak na spacerze bawił się z napotaknymi psami, nie pilnował mnie. Natomiast
                > kiedyś skoczył na kobiete, która tłukla smyczą swojego małego psa. Przeleciał p
                > rzez całą łąke i skoczył jej na plecy, niemal powalił. Nie w mojej bronie, w ob
                > ronie obcego (sobie) psa.

                kocham te historię, opowiadalas juz kiedys
                wiesz, co zrobiłyby moje? rzuciłyby sie do baby, oddzieliły ja od psa i zaczęły lizac i [piszczeć
                zawsze tak robia jak sieobawiają, ze może byc przemoc(nawet jak chłopaki sie siłują)
                nie wiem, co mogą zrobić jako kolejny krok, bo nigdy nie musiały wyjść poza błagalny liz
                • kamunyak Re: owczarkofilia 02.08.15, 17:58
                  > kocham te historię, opowiadalas juz kiedys

                  rzeczywiście, opowiadałam.
                  Sama byłam zdziwiona bo to był niezwykle łagodny pies.
            • rosapulchra-0 Re: owczarkofilia 01.08.15, 22:47
              Dog - suka ugryzła moją córkę w twarz, tuż pod okiem. Każdy owczarek, którego spotkałam nigdy nie okazał agresji dzieciom.
          • wioskowy_glupek Re: owczarkofilia 01.08.15, 21:49
            To nie do końca tak, część owczarków ma właśnie w genach stróżowanie i zaganianie, szczególnie te pasterskie smile Ja mam psa w typie rasy a ma takie odbicia nie wyobrażam sobie co by wyrabiał rasowy big_grin
    • 18lipcowa3 Re: owczarkofilia 01.08.15, 21:14
      Państwo bezdzietni na 100 %.
      W innym wypadku mieliby pie,,lca na punkcie wnuków a nie psów.
      • wioskowy_glupek Re: owczarkofilia 01.08.15, 21:48
        Ty w ogóle potrafisz coś ze zrozumieniem przeczytać ?
        • 18lipcowa3 Re: owczarkofilia 01.08.15, 21:51
          wioskowy_glupek napisała:

          > Ty w ogóle potrafisz coś ze zrozumieniem przeczytać ?
          >


          No jak najbardziej. I uważam że jobel państwa to efekt braku dzieci i wnuków.
          • iwoniaw Re: owczarkofilia 01.08.15, 21:58
            No raczej trudno, żeby dwie panie spłodziły dzieci, nie sądzisz?
            • konwalka Re: owczarkofilia 01.08.15, 22:04
              starsze lesbijskie małzenstwo
              nie mamy dzieci, wariujemy na punkcie psow- powiedziala W.
              obejrzałam milion zdjeć Zaka, ich poprzedniego psa
              Zak z trzema workami prezentów, Zak na spacerze, Zak spi
              piekny, dorodny ONek
              śladu kokard, spinek, czapeczek
              raczej spacery, tresura, zadaniowość
              • iwoniaw Re: owczarkofilia 01.08.15, 22:07
                No i fajnie, że pies trafił tak dobrze smile
                • konwalka Re: owczarkofilia 01.08.15, 22:17
                  też sie cieszę
                  zawsze gadamy z kandydatami na nowych panstwa, poznajemy troszku
                  ja sie niesamowicie związuję z małymi, rycze jak je zabierają sad
                  nie, nie zniosłabym mysli, ze ktremus dzieje się krzywda
                  dlatego staramy sie utrzymywac kontakt z tymi, którzy od nas mają psa
                  dostajemy zdjęcia, na których widac szczesliwe psiaki i to mnie cholernie buduje
                  a jest jeden pan, z którym spotykamy się czasami przypadkiem u mnie w pracy
                  i wtedy trzeba przez piętnascie minut wysłuchac monologu nt doskonałeości ich Alfiego, jego mądrości, wierności i w ogóle
              • 18lipcowa3 Re: owczarkofilia 01.08.15, 22:13
                konwalka napisała:

                > starsze lesbijskie małzenstwo
                > nie mamy dzieci, wariujemy na punkcie psow- powiedziala W.
                > obejrzałam milion zdjeć Zaka, ich poprzedniego psa
                > Zak z trzema workami prezentów, Zak na spacerze, Zak spi
                > piekny, dorodny ONek
                > śladu kokard, spinek, czapeczek
                > raczej spacery, tresura, zadaniowość


                Aaaa czyli baby bezdzietne, na mózg im padło
                Nieważne że lesbijki.
                • elf1977 Re: owczarkofilia 01.08.15, 22:27
                  Chyba Tobie - są ludzie, którzy lubią psy.
              • elf1977 Re: owczarkofilia 01.08.15, 22:27
                Na pewno będą dobrymi właścicielami. Lepsi trochę przewrażliwieni, niż ci pozbawieni empatii.
            • baltycki Re: owczarkofilia 01.08.15, 22:09
              Nie powiedziano, ze panie nie byly wczesniej w zwiazkach dzieciosprawczych-
              • basia_400 Re: owczarkofilia 01.08.15, 22:12
                No nie, ale można tak założyć
                A w takim razie chyba ciężko, żeby kobiety zrobiły sobie słodkie dzieciaczki.. O wnukach tym bardziej mowy nie ma.
                Tego raczej tak do końca lipcowa nie doczytała
                • 18lipcowa3 Re: owczarkofilia 01.08.15, 22:15
                  basia_400 napisał(a):

                  > No nie, ale można tak założyć
                  > A w takim razie chyba ciężko, żeby kobiety zrobiły sobie słodkie dzieciaczki..
                  > O wnukach tym bardziej mowy nie ma.
                  > Tego raczej tak do końca lipcowa nie doczytała

                  Kobieta za młodu zawsze ma szanse na dziecko, a potem to se może już żyć z kobietami, owczarkami ...itp
                  • iwoniaw Re: owczarkofilia 01.08.15, 22:18
                    CytatKobieta za młodu zawsze ma szanse na dziecko

                    Optymistyczne założenie. Niektóre nie mają. Heteroseksualne, mające faceta i nawet starające się intensywnie.
                  • konwalka Re: owczarkofilia 01.08.15, 22:21
                    zareczam ci, lipcowa, ze te lesbijki miały w sobie tysiac razy wiecej pozytywnej energii i sympatii do ludzi niż niejedna dzieciata kobita
                    • kamea_chateau trafiłas w sedno:-) 02.08.15, 08:00
                  • jagienka75 Re: owczarkofilia 02.08.15, 08:57
                    > Kobieta za młodu zawsze ma szanse na dziecko, a potem to se może już żyć z kobi
                    > etami, owczarkami ...itp


                    ale nie wszystkie kobiety chcą mieć dzieci. rozumiesz?
            • mama303 Re: owczarkofilia 01.08.15, 22:55
              dwie panie jak najbardziej mogą sobie urodzić dzieci.
              • cosmetic.wipes Re: owczarkofilia 02.08.15, 08:19
                Że sobie nawzajem?
                Jesteś pewna?
          • elf1977 Re: owczarkofilia 01.08.15, 22:25
            Taaaa...bo dzieci przesłaniają cały świat.
        • rosapulchra-0 Re: owczarkofilia 01.08.15, 23:19
          wioskowy_glupek napisała:

          > Ty w ogóle potrafisz coś ze zrozumieniem przeczytać ?
          >
          Pytanie retoryczne wink
    • rosapulchra-0 Re: owczarkofilia 01.08.15, 22:44
      Dziwactwem? P..ło cię małolato?? suspicioussuspicioussuspicious
    • buuenos Re: owczarkofilia 01.08.15, 23:32
      To bylabym ja gdyby o koty sie rozchodzilosmile A na powaznie to chyba dobrze swiadczy o przyszlym domu czy nie?
    • kozica111 Re: owczarkofilia 02.08.15, 08:27
      Są ludzie z silnym instynktem macierzyńskim/ojcowskim którzy nie mogą mieć dzieci, tak to wtedy wygląda.Niby zabawne ale dla mnie nie, jakoś powoduje u mnie to skurcz serca, taki raczej smutny.
    • jagienka75 Re: owczarkofilia 02.08.15, 08:54
      No, chyba, ze któraś z was spotkała się z takim dziwactwem, to
      > proszę sie podzielić


      miałam 16 lat a mój brat był przed komunią, gdy wybraliśmy się do dalszej rodziny. mama chciała zaprosić ją m.in na komunię brata.
      tak się składa, że niedawno stracili psa, na którego punkcie mieli tam wszyscy fioła. myśmy po częśći to rozmieli, bo sami jesteśmy miłośnikami psów psa na stanie też mieliśmy. jednak moja mama osłupiała, kiedy to jeden z członków naszej rodziny zaczął pokazywać jej "kupę" Ś.P psa...
      mnie przy tym nie było, ale moja mama opowiadała mi, jak zbaraniała, kiedy jej kuzynka z mężem zaczęli jej tą kupę pokazywać z wielką czcią i wzruszeniem.
      • b-b1 Re: owczarkofilia 02.08.15, 09:20
        Działam w adopcjach określonej dużej rasy i często rozmawiam z takimi "pasjonatami".
        Zupełny odlot(dla mnie jak najbardziej pozytywny) na punkcie psa mają rodziny bez dzieci, albo z dziećmi, które opuściły gniazdo. Traktują psa jak ukochane dziecko.
        Nie zawsze jednak można im oddać psa, bo pies po przejściach czasami potrzebuje "zimnego wychowu" na początku, a nie miziania się i miejsca przy stole.
    • jola-kotka Re: owczarkofilia 02.08.15, 22:29
      Aż tak to nie ale ja tez wyprawiam urodziny swoim psom i zapraszam znajomych z psami na nie , jest tort np jak york ma urodziny to w kształcie yorka. Sa prezenty ale chyba jeszcze tym opisanym panią nie dorównałam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka