Wybijcie mi z głowy lisa
Obejrzałam "Małego Księcia" i bardzo-bardzo pragnę lisa
Mam zresztą dziwne poczucie, że dałabym radę stworzyć go sama, ale wymagałoby to więcej zachodu

Ale tak to sie pewnie skończy.
Ale komercja już wyszła mi naprzeciw i na all mogę sobie załatwić lisa. Załatwiłabym, bo byłaby gwarancja, że przynajmniej będzie jakoś wyglądał (czyli: przynamniej z daleka będzie przypominał lisa) ale kurde, ja naprawdę miałam oszczędzać
Tak, nie mam większych problemów (znaczy, mam, ale nie chce mi się nimi zająć), tak, marudzę, tak, film był przepiękny, tak, uryczałam się jak bóbr.