Ostatnio prawie zawsze kupuję z promocji. i cieszę się jak dzieciak, że np. płyn do płukania- mój ulubiony jest w promocji. Kiedyś jak był mus coś kupić, to się kupowało, teraz paczę

tylko na co dali obniżkę. Sprawdzam, czy faktycznie jest % niżej, a wtedy jestem taka zadowolona. I nie chodzi o budżet, ale o sam fakt, że nie dam zedrzeć z siebie różnym pijawkom. No i się nie wstydzę, że kupię taniej. Też tak macie dziewczynki?

Tylko nie mówcie, ze się starzeję i robię się chytra