Dodaj do ulubionych

Emama się określa ;)

07.09.15, 19:44
Ponieważ w kłótniach i wzajemnych oskarżeniach zawsze wpada się przesadę, może ostudźmy emocje i przekonajmy się, jakie kto ma naprawdę poglądy na temat imigrantów w Polsce?

Moje są następujące: nie protestuję przeciwko przyjęciu 2 tys uchodźcow. To jest średnio poniżej jednej osoby na jedną polską gminę. Uważam, że nawet 10 tysięcy nam nie zaszkodzi, nie sprawi, że zostaniemy "zalani"(pod warunkiem oczywiście jakiej takiej asymilacji i poszanowania prawa).
Natomiast przykład zachodnich państw, ktore już teraz nie radzą sobie z przybyszami z innych kultur ( Francja, Szwecja, Holandia,) sprawia, że się boję. W tych krajach też kiedyś było tylko 10 tysięcy imigrantow. Jesli w Polsce miałoby kiedykolwiek tak wyglądać, jak u nich teraz, to wolałabym ogrodzić nas chińskim murem. Jesli jest sposob, aby kontrolować napływ imigrantow, nie dopuścić do pojawienia się u nas roszczeniowych ekstremistow, to ja się wpiszę na listę zwolenników pomocy.

A Wy? jakie jest Wasze stanowisko? ani jednego uchodźcy, wszyscy won, czy może przyjmujmy potrzebujących? wszystkich? jesli nie, to ilu?
Proszę, bez argumentacji i wzajemnego przekonywania się o tym, kto ma racje i dlaczego.
Niech to będzie coś w rodzaju ankiety smile
Obserwuj wątek
    • kozica111 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 19:48
      Ja jestem za przyjęciem Syryjskich chrześcijan w liczbie na początek ok 4 000.Potem w zależności od tego jak to wypali w ocenie obydwu stron mona liczbę zwiększyć.
    • triss_merigold6 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 19:50
      Przyjmujemy stosując kryterium kulturowe, najkrócej mówiąc.
      Adaptują się - ok.
      Nie adaptują się - out.
      Ukraińców przyjechało i przyjeżdża mnóstwo i ładnie się wtapiają - pracują, studiują, nie mają statusu uchodźców mimo że wielu faktycznie wyjeżdżało z powodu działań wojennych. Nie oczekują mieszkań komunalnych, kieszonkowego, socjalu, biletów etc.
      PRACUJĄ od chwili przyjazdu i nie mają dzikich roszczeń.

      Jestem absolutnie bezwzględnie przeciwna przyjmowaniu tzw. uchodźców z Czeczenii i całej Afryki Północnej.
      • iskierka3 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:13
        Jestem za przyjeciem nawet duzej liczby UCHODZCOW ( nie imigrantow ekonomicznych - nie w momencie, gdy osob w pilnej potrzebie jest od groma) ale pod pewnymi warunkami. Po pierwsze POJEDYNCZE osoby nie maja dokumentow a nie przytlaczajaca wiekszosc, po drugie - za przemoc i akty chuliganstwa czy proby silowego narzucania swoich przekonan - deportacja. O tym wszystkim sa glosno i wyraznie zawiadamiani zanim zdecyduja sie na zlozenie wniosku o azyl.
        Osoby, ktore chca zostac na stale, musza byc osobami pracujacymi lub przynajmniej aktywnie tej pracy szukajacymi, ksztalcacymi dzieci i nie wykazujacych tendencji do fundamentalizmu. Osobom takim zaoferowalabym wczesniej wszelkie udogodnienia - kursy zawodowe, rozmowy ze sprawdzonymi duchownymi oraz zajecia przystosowawcze, prowadzone przez osiadlych tutaj wyksztalconych muzulmanow - wolontariuszy.
        Wbrew pozorom mysle, ze w Polsce mieliby duzo wieksza szanse na prawdziwa asymilacje a nie skazanie na bycie obywatelsm drugiej kategorii bo mamy nieliczna lub zadna grupe bogatych snobow, ktorzy glosno krzycza o poprawnosci politycznej ale swoich dzieci do szkoly z imigrantami nie wysla.
    • mag1982 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 19:53
      Ja mam poglądy mniej więcej takie jak Ty. Chętnie zgodziłabym się na chrześcijan, tu i 10 tys spokojnie. Jeśli muzułmanie to niewiele i z perspektywą, że wrócą do siebie gdy sytuacja się ustabilizuje. Poza tym byłabym za jak najszerszą pomocą humanitarną dla tych co nie mogą wyjechać z Syrii albo przebywają w przepełnionych ośrodkach dla uchodźców przy granicach.
      • riki_i [...] 07.09.15, 19:59
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • triss_merigold6 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:03
          Kryterium wyznania - tu Sudan Północny by nawet pasował.

          Europa Zachodnia obudziła się właśnie z V kolumną, państwa takie jak Polska, Czechy, Węgry jeszcze mają szansę na uniknięcie problemów kulturowych.
        • lady-z-gaga paranoja :P 07.09.15, 22:20
          jesli Riki swoją wypowiedzią złamał regulamin, to z forum powinny zniknąć dziesiątki postów, dużo mocniejszych
          • mag1982 Re: paranoja :P 08.09.15, 20:23
            Tylko jego posty zniknęły, więc raczej go ktoś nie lubi.
    • yenna_m Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 19:57
      Boję się. Chrześcijanie tak. Muzułmanie nie. Ew. jeśli muzułmanie, to jedynie kobiety i dzieci.
      • triss_merigold6 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 19:58
        Te dzieci szybko dorastają i vide Francja, Belgia, Szwecja zasilają szeregi nieasymilowanych i sfrustrowanych.
        • yenna_m Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:03
          To prawda. Mam bardzo dużo wątpliwości i jest bardzo dużo lęku we mnie.
        • riki_i [...] 07.09.15, 20:09
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • jola-kotka Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:18
            Dno.
          • iskierka3 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:24
            Dlatego wlasnie moje postulaty nie koncza sie na wpuszczac czy nie wpuszczac. Te dzieci i wnuki uchodzcow sa sfrustrowane z powodu glupio naiwnej pomocy jaka dostaja ich rodzice. Ci rodzice, masz racje - sa zadowoleni bo pamietaja z czego przyjechali. Mentalnosc maja zupelnie inna niz europejska - raczej nie: chcesz czegos to podwin rekawy i to zdobadz, tylko: chcesz czegos, to otworz gebe i czekaj. To nie ma byc obrazliwe, to po prostu inne pojmowanie rzeczywistosci. Wiec te dzieci i wnuki nie sa specjalnie ksztalcone ani asymilowane bo rodzice nie czuja potrzeby, sa wychowane w duchu - ktos mi da ale jednoczesnie zyja juz w innym srodowisku, widza chlopakow z bogatych domow, ktorzy maja to, czego oni miec nie beda a chca i rosnie w nich frustracja. A jak takiemu wnukowi odbierzesz socjal w obije ci gebe, wiedziony slusznym gniewem bo w jego mniemaniu odbierasz mu cos co mu sie nalezy. Dlatego wazna jest praca z rodzicami, prowadzona przez muzulmanow i staranie o wychowanie dzieci w innym duchu. Oni sa ponadto de facto bezpanstwowcami bo sa wychowani w kulturze kraju, w ktorym nigdy nie byli a fizycznie zyja w kraju, ktory jest im obcy, oni nie czuja sie tam u siebie i sa obywatelami drugiej kategorii. Dlatego nie kasa dana uchodzcom jest najwazniejsza.
          • minor.revisions Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:25
            Zasadniczo możnaby ich po prostu nie dyskryminować, bo podejście "odmówić im pewnych praw, oczywiście nieoficjalnie, a potem się dziwić, że się czują pokrzywdzeni", jest nielogiczne.
            • iskierka3 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:28
              Zgubilam sie - to do mnie? Ja bym im nie odmowila praw tylko uczciwie poinformowala na jakich warunkach moga u nas mieszkac. Czyli - wszelka przemoc odpada.
          • obrus_w_paski Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:51
            Nie mogę uwierzyć, zgadzam sie z rikim (tzn do zdania "wniosek...." I prywaty do morgen).

            Ja bym zrobiła odsiew kulturowy; tj chrześcijanie na pewno, a muzułmanie tylko w przypadku obowiązkowego (!) uczestniczenia w procesie adaptacji i regularne jego (procesu) monitorowanie. Nie wiem czy nie brzmi to zbyt dyktatorsko w sumie, ale jawi mi sie to jako jakies pozytywne "pranie mózgu", niby nic na sile, ale jednak zmienianie od podstaw coby kulturowo było bliżej, osobne(?) zajęcia dla kobiet, mężczyzn, dzieciaków, obowiązkowe lekcje języka, monitoring pracy (tj kursy np obsługi pralni(?)+ oferta pracy w tejże+ monitorowanie czy dana osoba nie sabotazuje, sprawdza sie itp.

            Ale to mZonki sa, czegos takiego nie ma nawet dla Polaków. Dlatego, jak juz pisałam nieraz, obawiam sie tej inwazji i widze w tym zarowno konia trojańskiego ale tez i gigantyczny i bezprecedensowy kryzys Europy, zarowno jesli chodzi o nieumiejętność radzenia spbie z sytuacja jak i o jawna nienawiśc w stosunku do tych ludzi, ktora przeraża mnie w tym samym stopniu co inwazja.
            • triss_merigold6 Parę pułapek 07.09.15, 21:00
              Żadne prawo międzynarodowe nie usankcjonuje kryterium kulturowego, wyznaniowego czy rasowego przy selekcji potencjalnych uchodźców. Pierdylion skarg i bicie piany masz jak w banku, ponadto w jaki sposób - bez naruszania godności i prywatności - sprawdzisz wyznanie? Paciorek niech zmówią? Zjedzą schabowego? Lufa wódki? Wejdą w butach do meczetu?

              Pozytywne "pranie mózgu" - ja się w pełni zgadzam co do zasady, tyle że znów - to oczywiste łamanie prawa do zachowania tożsamości kulturowej i narodowościowej. Problem kluczowy jest taki, że muzułmańska tożsamość kulturowa jest totalnie niekompatybilna z naszą i nie może być kompatybilna.

              Kryzys całego świata zachodniego, odsyłam do Huntingtona i Barbera.

              Nie przejmuj się, oni nas nienawidzą bardziej. Nawet żrąc socjal i ogladając zachodnie pornole z blondynkami nienawidzą wszystkiego co uważają za zachodnie (bez)wartości.
      • koronka2012 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:14
        Wg mnie ci syryjscy chrześcijanie mają wbudowany podobny kod kulturowy - całkowita zależność kobiet, ich wyuczona bierność/uległość zasadom męża, co przekłada się na brak możliwości asymilacji. Bo pan będzie prowadzał rodzinę na zakupy i decydował o wszystkim. Nie wyjdą z tego modelu, bo przy takich tradycjach nie będą miały nawet potrzeby (ani możliwości) przyswojenia lokalnego języka.

        A my za x lat zostaniemy z gromadą całkowicie bezradnych kobiet w starszym wieku bez żadnych świadczeń, którymi trzeba się będzie zaopiekować.
      • joa66 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:32
        jeśli muzułmanie, to jedynie kobiety i dzieci.

        Dzieci chłopcy też czy tylko dzieci dziewczynki?smile
        • rosapulchra-0 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 23:49
          Ciekawe, która by z was tak lekko dała się rozdzielić ze swoją rodziną..?
      • panirogalik Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 23:40
        dzieci szybko rosną a ci, co się wysadzają to głównie bardzo młodzi ludzie.
    • jola-kotka Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:03
      Jestem za przyjmijmy tyle ile mozemy ilu jesteśmy w stanie zapewnić minimum godnego życia. Od konkretnych liczb i oceniania możliwości nie ja jestem nie znam sie wiec nie podam
      • triss_merigold6 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:06
        Cherie, Polska własnym wykluczonym obywatelom nie jest w stanie zapewnić minimum godnego życia.
      • jola-kotka Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:06
        A i dla mnie nie ma znaczenia jakiego wyznania beda ci ludzie bo widzę, ze w sumie to jest tutaj wyznacznikiem.
        • lauren6 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:11
          Wyznanie w tym wypadku określa system wartości, który jest zbiezny z naszym.
          • marychna31 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 13:49
            masz system wartości zbieżny z chrześcijaninem pedofilem wesołowskim?
        • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:06
          Gdy się pewnego dnia obudzisz zakutana wspomnisz swoją głupotę.
        • asia-loi Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 14:12
          jola-kotka napisał(a):

          > A i dla mnie nie ma znaczenia jakiego wyznania beda ci ludzie bo widzę, ze w sumie to jest tutaj wyznacznikiem.


          Bo to właśnie ich religia, ich wyznanie jest tu mega problemem. Dla nich ich religia jest prawem. Poczytaj trochę o ich religii, to sama dojdziesz do takich wniosków.
      • misiu-1 Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 13:42
        Państwo nikomu nie jest w stanie zapewnić GODNEGO życia. Może zapewnić tylko WYGODNE. Godne życie to sprawa wyborów konkretnego człowieka. Życie pasożyta na zasiłku może być wygodne, ale nie jest życiem godnym. Można też żyć biednie, ale zachowując godność. Przymiotnik "godny" nie ma związku ze statusem materialnym, tylko duchowym.
    • joa66 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:11
      Nie przyjmujemy dopóki nie stworzy się długoterminowej polityki imigracyjnej, europejskiej i wewnętrznej (oczywiście te zadeklarowane 2000 przyjmujemy). Chyba, że mamy 100% pewność, że to będą uchodźcy z Syrii (innych państw objetych wojną) a nie uchodźcy z biedniejszych obozów dla uchodźców np z Turcji

      Polityka imigracyjna powinna zawierać następujące elementy:

      -definicja uchodźcy i imigranta ekonomicznego wraz z metodami kwalifikacji i uprawnien, przyspieszenie procedur

      -postępowanie z osobami, które nie otrzymają statusu uchodźcy lub - w przypadku imigrantów ekonomicznych- pozwolenia na pracę i/lub takimi których obywatelstwo jest trudne do ustalenia

      -stworzenie nowej polityki integracyjnej , bo dotychczasowe się nie sprawdziły - ofiarami złej polityki są dwie strony - gospodarze i 'goście"

      -budowanie nowej polityki "post-kolonialnej" co zajmie co najmniej dziesiątki jeżeli nie setki lat, ale kiedyś trzeba zacząć. Nie można robic komuś burdelu w domu z pozycji mądrzejszego, a potem powiedzieć "sprzątaj sobie sam". To najtrudniejsza część, bo światu zachodniemu niestabilna sytuacja w Afryce jest w dużym stopniu na rękę - łatwiej wtedy kręcić własne interesy.

      - rozwiązania alternatywne dla pobytu w Europie, bo Europa nie jest z gumy.
    • mildenhurst Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:12
      O w takiej formie liczbie i jeszcze strąc.zero.
      • mildenhurst Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:15
        Strasząc odcięciem dofinansowania.
    • kota_marcowa Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:14
      Arabów/afrykańczyków/muslimów - ani jednego.

      Możemy przyjmować Ukraińców, są nam bliżsi kulturowo i się asymilują. Azjaci (jako imigranci ekonomiczni) tez mi absolutnie nie przeszkadzają.
      • kota_marcowa Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:16
        Aha, syryjskich chrześcijan tez nie chcę, bo mentalność maja taka samą jak ich muslimscy pobratymcy.
    • lady-z-gaga Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:25
      Dodam jeszcze jedno, bo zapomniałam, a ten temat w wątku się pojawił:
      absolutnie odcinam się od argumentow ekonomicznych (czyli poglądu, że pomagać możemy dopiero wtedy, kiedy ani jeden rodowity Polak nie będzie cierpiał biedy)
      jedyne moje" przeciw" to strach przed utratą kontroli przez pańswo/policję/służby porządkowe/urzędy nad przybyszami
      • fadilla Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:41
        Ale to jest kluczowe. Dlaczego sie od tego odcinasz? Nie zastanowilo Was dlaczego zwykli Niemcy witali ich na dworcu oklaskami, tak jak my potrafimy witac tylko naszych sportowców powracających z medalami? Niemcy sie nie boja, że im cokolwiek ubędzie, maja nadmiar, sa syci i chetnie sie tym nadmiarem dziela. Tak, wlasnie dlatego nalezałoby zacząc od dostatku u wlasnych obywateli.
        • triss_merigold6 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:53
          Już przestali bić brawo.
          Szybciutko.

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18725424,monachium-z-otwartymi-rekoma-przyjmowalo-uchodzcow-ale-sytuacja.html?lokale=local#BoxNewsImg
          • joa66 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:04
            Te liczby świadczą o skali wyzwania, której nie mogliśmy ani przewidzieć, ani nawet sobie wyobrazić - mówi polityk SPD.

            No i powstaje pytanie - czy powinniśmy sugerowac się zdaniem polityków, którzy nie byli w stanie przewidzieć ani sobie wyobrazić rzeczy dosyć oczywistych i przewidywalnych.


            • joa66 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:06
              p.s. no wkurzyłam się..i oni mają czelność sugerować co inne państwa powinny robić. No przewidzieć ani wyobrazić sobie nie mogli...
            • triss_merigold6 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:11
              Skoro nie byli w stanie przewidzieć, że sytuacja wymknie się spod kontroli w ciągu 24 godzin, to jakim cudem mogą wiarygodnie wypowiadać się na temat perspektyw ekonomicznych i społecznych napływu innokulturowych setek tysięcy.
              • joa66 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:13
                przez wiele następnych lat. Cynicy czy idioci?
                • triss_merigold6 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:16
                  Wolałabym cyników, ich się da kupić.
                  Przypuszczam jednak, że skoro to SPD, to mamy do czynienia z pożytecznymi idiotami z kawiorowej lewicy. Oni wierzą, że będzie ok, tyle że tę wiarę chcą materializować na cudzy koszt.
        • lady-z-gaga Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:54
          no właśnie dla mnie nie jest kluczowe smile i nie ma takiego kraju, w ktorym nie byłoby wcale biednych albo bezdomnych, w Niemczech na pewno też są, są też tacy, ktorzy dostają pomoc, a chcieliby więcej



          • triss_merigold6 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:03
            Ponieważ po zaspokojeniu podstawowych potrzeb z piramidy Maslowa zawsze chce się więcej.
            To naturalne.
    • fadilla Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:29
      W przypadku rodzin z dziecmi w trosce o nich samych - nie, ponieważ:
      - kraj nasz jest w zapaści, brakuje na służbę zdrowia, emerytury, nie mamy własnego przemysłu.
      - po okresie ochronnym, kiedy przestana mieszkac w ośrodkach, a beda musieli zaczac się samodzielnie utrzymywać, zatrudni ich ktos za najniższa krajową i na śmieciówce? Tylko jaki to miałby byc rodzaj pracy? Powiedzmy ze jednak ja znajdą. Jak za 1200 utrzymaja rodziny, wynajmą mieszkania? No chyba że projekt ich przyjęcia przewiduje dożywotnie pomaganie im. A co zatem z nami, Polakami? Taka sama pomocą powinno się objąc potrzebujących Polaków.
      - Niemcy potrzebują rak do pracy, my nie, my wyjeżdżamy za pracą. U nas nie ma pracy. Dla nas to żadna inwestycja.
      - u nas nie ma opieki socjalnej, nie ma programów pomocowych i integracyjnych. Ludzi sie wyrzuca na bruk, eksmituje. Ich sie nie bedzie eksmitować, gdyby przestali placić? Jak ich dzieci sie odnajdą w polskiej szkole? W Polskiej szkole trudno jest byc innym. A dziewczynki muszą pływac z chlopcami na basenie i zadna dziewczynka w Polsce nie nosi chusty zasłaniającej wlosy, stolówki serwują wieprzowinę. Kto im pomoże sie zaadaptować? Kto ich będzie bronił przed szykanami? Kto ich nauczy języka, zasad, prawa? Kto uświadomi kobiety o ich prawach?

      W przypadku mężczyzn, ktorych przybyła do Europy zdecydowana większość, również nie, ale w trosce o nas samych.
      • edelstein Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:42
        Niemcy potrzebuja rak do pracy?bezrobotne tutaj jest
    • capa_negra Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:37
      Chrześcijańskie miłosierdzie wali po oczach
      • yenna_m Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:40
        Czytała wątek: "czy wierzycie w Boga"?
        Przecież tutaj większosc deklaruje się, że nie wierzy, więc jakie chrześcijanskie miłosierdzie?
      • triss_merigold6 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 20:46
        Nie jestem wierząca więc nie muszę wykazywać się chrześcijańskim miłosierdziem.
        • capa_negra Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:41
          I ja nie jestem wierząca, ale nie chciałabym żeby ktokolwiek warunkował udzielenie mi pomocy przez pryzmat mojej wiary lub nie wiary.
          • yenna_m Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 22:09
            Jeśli wiara nakazuje ci zabijac niewiernych, to debilizmem jest niebranie pod uwagę tych uwarunkowań. Szczegolnie, gdy łapiesz się na kategorię "niewierni".
            • mag1982 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 22:18
              Celnie.
            • capa_negra Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 00:05
              Debilizm powiadasz.
              Dla mnie debilizmem jest zajadły protest 37 milionowej społeczności przeciwko 2000 czy nawet 10000 uchodźców.
              Dla katolików dodatkowo wstyd bo przecież clou katolicyzmu jest miłosierdzie.
              A dla mnie ateistki współczucie i taka zwykła ludzka solidarność.
              Wyraźnie jednak mam deficyty z których nie zdawałam sobie sprawy.
              • obrus_w_paski Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 00:36
                O ile faktycznie brakuje porządnej polityki emigracyjnej i rządy europejskie zapętlaja sie w swojej poprawności politycznej, o tyle bycie "pod prąd", "walenie prawdy prosto w oczy" robi sie po prostu modne. Szkoda tylko ze nie idzie to w parze z minimalnym poziomem człowieczeństwa, jakas moralnością, nie wiem nawet jak to określić. czytam te nienawistne teksty i wyobrażam sobie te kobity mlaskające z rozkoszą i taplające sie we własnych słowach, im bardziej "błyskotliwe" tym lepiej sie czuja.
                Wczoraj oglądałam film dokumentalny o międzywojennej Polsce, jak to Żydzi niby dzieci porywali, okradali i w ogole samo zuo. Im bardziej odczlowieczysz, tym łatwiej nienawidzić.
      • asia-loi Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 14:17
        capa_negra napisała:

        > Chrześcijańskie miłosierdzie wali po oczach


        To nie żadne chrześcijańskie miłosierdzie tylko ROZUM, znajomość ich religii, obyczajów. Znajomość też polskich realiów.
        Napisz jak widzisz ich integrację w Polsce.
      • echtom Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 14:39
        > Chrześcijańskie miłosierdzie wali po oczach

        Miłosierdzie bez rozumu może wyrządzić większe szkody niż jego brak. Pomagając jakiejś grupie trzeba najpierw przyjąć założenie, że wszystkim nie da się pomóc, a potem opracować na spokojnie plan komu i w jaki sposób i tego się trzymać.
    • wyyznawczyyniwielkiegoczerwia Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:04
      Przyjęłabym prawdziwych uchodźców wojennych. Nie tych pseudo drzących ryje, prawie samych islamskich byczków.
    • 18lipcowa3 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:08
      Wszyscy won.
    • saabena Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:10
      Znalezione na innym forum. Zwłaszcza liczby są interesujące.
      >>Mam rodzinę na wyspie Kos, w Atenach i na Peloponezie - jedna moja kuzynka jest żoną greckiego policjanta, a mąż drugiej pracuje w Urzędzie Miejskim (pracownik samorządowy). Mam także rodzinę w Rzymie.

      Mnie kitu się nie da wepchać. Mam wiadomości z pierwszej ręki. Kuzynki mi opisują, co mają pod oknami. Znam tez języki obce i umiem czytać ze zrozumieniem.

      W takiej sytuacji nie dam się wziąć na zmanipulowane zdjęcia "uchodźców", na których są głównie kobiety. Porażająca większość tych ludzi - w realu - to młodzi faceci, którzy zachowują się roszczeniowo oraz agresywnie.

      W ich kulturze takie zachowanie jest przyjęte, a nawet pożądane - bo islam - czy w ogóle tamten rejon świata - tak kształtuje postawę męską. W zderzeniu z naszą kultura - może być tylko bum!

      Jeżeli więc pani chce pomagać - to przecież może pani zaprosić na swój koszt z 10 syryjskich rodzin i się nimi zająć we własnym domu. Jest pani wolnym człowiekiem, wie pani co pani robi - proszę bardzo, śmiało, nasze prawo pozwala pani zapraszać gości z Afryki czy Bliskiego Wschodu i ich utrzymywać. Proszę ogłosić zbiórkę darów w internecie, mam dwa wolne koce, to wesprę pani inicjatywę.

      Protestuję, ponieważ pani działalność jest niebezpieczna dla moich interesów. Nie życzę sobie nieopanowanych, poza kontrolą, przemian w moim otoczeniu - zwłaszcza że naszym problemem podstawowym jest Ukraina oraz Putin, który zaczął marsz na Zachód. Czego ani pani ani Europa nie życzycie sobie widzieć.

      Jestem zdecydowanym przeciwnikiem przyjęcia u nas tych ludzi, których pani nazywa "uchodźcami".(…wink
      Dlaczego nie mówicie o akcji łączenia rodzin? - przecież prawodawstwo europejskie to zaleca - to jest obligatoryjne, co oznacza że jak przyjmiemy jednego człowieka - to on ma prawo ściągnąć rodzinę.
      To jest dalszych 10 osób, takie rachunki są zrobione we Francji.

      Jeżeli więc teraz zgodzimy się wziąć 20 tysięcy ludzi - to jest REALNA zgoda na 200 tysięcy ludzi. A z tego co słyszałam mowa o 81 tysiącach wyjściowo - bo podobno uchodźców ma być co najmniej 2 x więcej niż już jest - czyli po akcji łączenia rodzin mówmy o prawie milionie obcych, w większości muzułmanów w ciągu 3-5 lat (od razu ich przecież nie ściągną, trochę to zajmie, w przeciwieństwie do pani myślę dalekowzrocznie oraz systemowo tzn. umiem operować kilkoma wskaźnikami naraz).

      Jak on się utrzymają w kraju, który jest w ekonomicznej zapaści, zadłużony na 3 biliony, nie ma na emerytury dla własnych obywateli, nie ma własnego majątku narodowego oprócz lasów - i po wyjeździe 3 milionów własnych emigrantów ma kilkanaście procent bezrobocia - w tym także strukturalnego (powyżej 20%). My NIE POTRZEBUJEMY PRZECIEŻ LUDZI DO PRACY. Niech jadą tam, gdzie jest praca. No a przecież podstawowy problem z ta ludnością jest taki, ze oni nie pracują.

      Jaki jest odsetek dzieci i młodych kobiet w tej grupie, która do nas jedzie, niech mi pani powie?
      Bo w tej grupie, którą rzekomo pani Miriam wyrwała bohatersko spod kul (część tych ludzi już WRÓCIŁA DO SYRII) - było 27 procent dzieci (osób poniżej 18 roku życia, małych dzieci było bardzo mało - to są dane oficjalne Straży Granicznej).


      • saabena cd 07.09.15, 21:11
        >>Nie zgadzam się na katastrofę humanitarną w Polsce. Bo pani działania tym się właśnie skończą: katastrofą humanitarna - taki będzie pierwszy efekt. A potem będzie niechęć przyjezdnych do nas - i rozbuchana roszczeniowość. Tak działa ludzka psychologia.

        W tej sprawie mieszają ludzie, którzy być może mają wielkie serce, ale mały rozum. Gdzie pani da mieszkanie - tylko tym 20 tysiącom ludzi? Przecież wielu Polaków nie stać na własne mieszkanie - wsadzi pani tych uchodźców do namiotów i da im łopatę do odśnieżania okolicy oraz walonki, czy jak?

        A jak w zimę będziemy mieli po minus 25 stopni - to co pani zrobi z tymi ludźmi?

        Jak zapewni pani szkołę dzieciom?
        Jak pani te dzieci chociaż nauczy polskiego? - skąd pani weźmie nauczycieli? Przecież PO zlikwidowała szkoły. Sześciolatki mają naukę na ZMIANY - jak w latach 50-tych. Szkoły są przepełnione.

        Skąd pani weźmie opiekę lekarską? - także specjalistyczną?
        Przecież nasz system opieki medycznej jest niewystarczający dla nas samych (po wyjeździe 3 milionów ludzi!) - nikt nie marzy o poziomie europejskim w tym względzie dla własnych obywateli. Ludzie czekają na operacje po 2 lata - teraz mają czekać po 2,5 - bo pani jest młoda, zdrowa i ma dobre serduszko dla małych murzynków Bambo?

        Jak pani to zamierza zrobić?

        Jak pani będzie zwalczać lokalne choroby, które ci ludzie ze sobą przywiozą? - na całym świecie z tym jest problem, o czym tacy dobrzy ludzie jak pani - nie informują, bo i po co.

        Jak pani będzie zwalczać obrzezanie kobiet - zabójstwa honorowe - i przemoc wobec kobiet kobiet w tej kulturze? Da im pani do poczytania "Wysokie obcasy"? Czy powachluje pani tych ludzi konwencja antyprzemocową?

        Czy pani opiekowała się kiedyś chociaż psem ze schroniska? - czy pani wie ile zachodu kosztuje wyprowadzenie go na prostą? Ucywilizowanie?

        Pani nie rozumie kosztów społecznych realnych, nie mówię nawet o zwykłych materialnych - tej operacji. Przecież to są LUDZIE.
        Na Boga, to ludzie. Mają znacznie więcej sfer do wyprostowania niż półdziki pies, którego ktoś bił - pies który spędził życie przywiązany do budy.

        To jest problem z wyobraźnią przestrzenną.
        Ludzie to nie są kawałki papieru ani bity - te głupoty, które pani wypisuje nic nie kosztują, ale my mówili o LUDZIACH, którym nie jesteśmy w stanie realnie zaoferować NAWET takich warunków pobytu, jakie ma u nas domowe bydło.

        Ja szanuję ludzi, w przeciwieństwie do pani.
        Wiem cokolwiek o ich potrzebach. Wiem co to jest ODPOWIEDZIALNOŚĆ za drugiego człowieka.
        Poza tym, jak mawiają Chińczycy, jeżeli komuś uratowałeś życie - jesteś do końca życia za niego odpowiedzialny. Tak właśnie jest w tym przypadku, przecież oni tu zostaną, bo w Afryce wojna jest CIĄGLE. Od lat 60-tych. I NARASTA.. My nie mówimy o akcji humanitarnej typu zawieźć wodę i pampersy - my mówimy o implantowaniu setek tysięcy przyszłych obywateli.

        Dlacze4go pani oszukuje - choćby sama siebie - w tym względzie4? Proponuje spojrzeć na fakty, zamiast snuć chore nieodpowiedzialne rojenia o uratowaniu Aryki, która musi to zrobić sama i na własny koszt. Takie jest życie proszę pani. Nam Polakom nikt nie pomagał.
        NIGDY. Za wszystko płaciliśmy słone rachunki.

        Pomiędzy tymi ludźmi są dżihadyści.
        To nie bajka tylko fakt: to widać i na Peloponezie i na wyspie Kos. Jak ich pani chce wyłapać, jeżeli nie macie wspólnego języka? A wystarczy taki jeden, żeby się rozerwał w warszawskim metrze w imię Allaha, iżby zrobiło się pani bardzo przykro. To że pani zresztą się zrobi - to nie problem, ale moje dziecko i dziecko sąsiadów też jeździ metrem.

        Ja nie chcę ponosić odpowiedzialności za cały głodny świat.
        My mamy własne problemy geopolityczne: Europa się nie spieszy, żeby je rozwiązywać - wręcz odmawia nam pomocy, więc niech się [problemami basenu Morza Śródziemnego - i swoim postkolonialnym rachunkiem zajmie sama.
        Nie było uczciwości wobec Polski nawet w głupiej sprawie odszkodowań za skutki rosyjskich sankcji: dostaliśmy najmniej, a straciliśmy najwięcej. Teraz zwrotnie mogę ogłosić brak zainteresowania dla problemów innej części Europy.

        Polacy zawsze byli w porządku wobec uchodźców, których nikt im nie wciskał gwałtem, jak w tym przypadku.

        Brytyjski Iran to był zresztą jedyny przypadek w naszej tysiącletniej historii tego rodzaju. Zawsze było odwrotnie np. przez ileś wieków uciekali do nas Żydzi - z całej Europy. To my mamy tradycje faktycznej tolerancji, także religijnej i obyczajowej - chyba szkoda, że zna pani bartoszewski wariant naszej historii, a nie ten prawdziwy.

        W XX wieku przyjmowaliśmy Ormian, Greków, że rzucę spod palca - bo te historie znam najlepiej.
        Teraz NIE jesteśmy przygotowani do przyjęcia i obsługi takiej liczby ludzi jak 20 tysięcy - już nie mówię o 81 tysiącach, bo taka jest procentowo polska kwota, a tym bardziej ich rodzinach (czyli docelowo 200-800 tys.).

        Nie ma nawet dostatecznej liczby TŁUMACZY, już nie mówię o asystentach kulturowych - żeby się zając tymi analfabetami (to ważne, bo będą niesamodzielni), którzy swoje muzułmańskie porządki zaprowadzają w każdym miejscu do którego trafią (polecam opowieści Ukraińców, którzy zostali zmuszeni w naszych ośrodkach dla uchodźców zamieszkać z Czeczenami - i to nie jest dowcip, że w krajach skandynawskich masywnie wzrosła liczba gwałtów: ci "uchodźcy", jak ich puścić luzem - gwałcą - na wyspie Kos też gwałcą).

        Proszę mi nie opowiadać, że przyjadą do nas Syryjczycy - i że to chrześcijanie. Bo nie pani o tym decyduje, kto gdzie pojedzie, tylko Europa. A Europa hojnie obdziela czarnoskórymi muzułmanami. Bo, po pierwsze, ich jest przeważająca liczba - a po drugie: Syryjczyków którzy są najmniej kłopotliwi dostana lepsi od Polski. Tak samo lepsi jak byli lepsi przy podziale kasy za skutki sankcji: kraje skandynawskie, Niemcy oraz Francja.

        Na koniec powiem tak, państwo nie macie pojęcia zielonego na temat katolicyzmu - wyśmiewacie religię albo zwalczacie.
        Nie okazujecie nam szacunku, nie zadawszy sobie trudu żeby sprawdzić, dlaczego ta paskudna ubeczka Krwawa Luna Brystygierowa, kumpelka z pracy mamy byłej pani prezydentowej Komorowskiej tak nawiasem, nawróciła się na stare lata.

        Nie szermujcie katolicyzmem jako argumentem. Bo to śmieszne. Nie wiecie nawet co powiedział Jezus na temat prawa do samoobrony.

        Mamy takie prawo. A kilkadziesiąt tysięcy ludzi (każdy ma prawo do akcji ściągania rodzin) - w większości młodych facetów - wymaga samoobrony.

        Przy samoobronie nikomu nie wolno przesadzić. Najmniejszy koszt to zamkniecie granic i nie przyjecie tych ludzi.

        Jeżeli ich weźmiemy - to z Afryki runie lawina emigrantów. Tym pani pomoże, a tamtym - nie?

        Przecież ten problem musi być rozwiązany lokalnie, naprawdę tego nie widać?<<
        • saabena cd2 07.09.15, 21:13
          >>PS. Nie protestuję przeciwko wydaniu na to jakiś pieniędzy - pod warunkiem, ze projekt pomocy na miejscu będzie trzeźwy - i da gwarancję że 3/4 nie zostanie rozkradzione.

          PS 2. Ci ludzie nie dorośli do demokracji - mają inny system - antydemokratyczny - ich kultura taka jest. Pani chyba naprawdę nic nie czytała - pani nie wie, co to społeczeństwo patriarchialno-feudalne, w dodatku zarządzane przez imamów i oparte na zasadach religijnych, które odrzucaja tolerancję - i promują wojnę z niewiernymi.

          Albo ich pani wynarodowi - JAK? - i wtedy mogą być obywatelami demokratycznego państwa, albo oni zabiją pani kulturę - a co gorsza MOJĄ. Ja nie chcę takich problemów, dość mi kłopotów z pani niedojrzałym podejściem do naszej rzeczywistości.

          PS 3. 20 tysięcy Polaków mieszka w Kazachstanie. ONI MAJĄ PIERWSZEŃSTWO.
          Pani nie obchodzi ich los, bo pani nie zna historii własnego kraju: to są potomkowie tych, których nie udało się Andersowi zabrać ze sobą do Iranu.
          Dla mnie to są jedyni uchodźcy warci zainteresowania.

          Polska miała problem z przyjęciem 100 (stu) uchodźców - Polaków z Donbasu. Premier Kopacz miała to w nosie.
          A teraz nagle astronomiczne wielkości nie wiadomo kogo, nie wiadomo skąd i po co?

          PS. 4 Ktoś zapytał, skąd wzięłam liczby, bo on słyszał że bierzemy tylko 2 tysiące uchodźców. Proste jak konstrukcja cepa.

          W Europie JUŻ jest 800 tysięcy wniosków o azyl (a to początek). prawo.money.pl

          Polska kwota wynosi 5,65 procenta.


          Proszę wziąć kalkulator i obliczyć, czy to są 2 tysiące.
          Bo mnie wychodzi, że 5% od 800 tysięcy to 40 tysięcy JUŻ TU I TERAZ.

          Rząd pani Kopacz, a wcześniej Tuska - nie potrafił postawić się Europie w żadnej istotnej sprawie. Myśli pani, że teraz się skończy na 2 tysiącach? Wetkali im 2 tysiące - to wetkają cała kwotę"<<
          • asia-loi Re: do saabena 07.09.15, 22:11
            Ja już ten artykuł wklejałam na tym forum kilka razy (sobota, niedziela).
            A pierwsza wkleiła go mysie.uszko.
      • lady-z-gaga Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:16
        Odpowiedz na zadane pytanie, zamiast straszyć smile my się i tak wystarczająco boimy smile
        • triss_merigold6 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:19
          Ja się nie tyle boję, co szkoda mi Europy. Odnośnie Polski, wierzę w tępą chłopską ksobność i atawistyczny opór przed narzucaniem czegoś przez "onych". Wierzę również w głębokie patriotyczne przywiązanie do golonki i pół litra.
          • echtom Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:21
            Mogę się podpisać. Mamy zbyt wyrazistą tożsamość, by dać sobie coś narzucić.
          • mag1982 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:23
            Mnie też ta golonka i pół litra przekonuje wink
    • echtom Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:18
      Przyjąć na początek 2000 uchodźców i maksymalnie rozproszyć (setka na województwo nie powinna być problemem). Zapewnić godziwe warunki i pakiet edukacyjny. Obserwować, czy się asymilują i przestrzegają prawa. W zależności od wyniku obserwacji zaplanować długofalową politykę imigracyjną.
      • triss_merigold6 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:21
        Echtom, to jest kwestia skali.
        Przy 2 tysiącach możesz za 10 lat mieć bardzo piękne efekty, pozytywne i budujące.
        Nawet przy 20 tysiącach.
        Ale już nie przy 200 tysiącach innokulturowych którym religia konstytuuje tożsamość w stopniu znacznie większym niż jesteśmy w stanie sobie wyobrazić.
        • echtom Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:28
          No przecież o tym piszę - mała liczba i duże rozproszenie. Btw. nawet 200 tys. to byłoby mniej niż 1 % populacji, więc jeszcze do ogarnięcia.
          • echtom Trzeba jeszcze uwzględnić, 07.09.15, 21:31
            że 25 tys. już jest.
        • lady-z-gaga Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:32
          No właśnie, Wychodzi na to, że boimy się 200 tysięcy, a nie 2 tysięcy.
          Gdyby media nie prowokowały rasizmu i ksenofobii, gdyby władze przekonały, że istnieje jakiś program i uspokoiły emocje, nie byłoby tej erupcji nienawiści i pogardy, jaką obserwujemy - i na FB, i wszędzie, gdzie komentowanie puszczono na żywioł.
          • triss_merigold6 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:36
            Jeso, przecież nie ma żadnego programu. W krajach znacznie zamożniejszych i takich, które znacznie dłużej przyjmują "uchodźców" realizowane programy nie zdały egzaminu.

            A radykalna opinia publiczna (która może budzić obrzydzenie) w tym wypadku może podziałać hamująco na zbyt optymistyczne projekcje władzy.
            • lady-z-gaga Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:40
              > Jeso, przecież nie ma żadnego programu. W krajach znacznie zamożniejszych i tak
              > ich, które znacznie dłużej przyjmują "uchodźców" realizowane programy nie zdały
              > egzaminu.

              Na ich błędach możemy się uczyć i taki program stworzyć.

              > A radykalna opinia publiczna (która może budzić obrzydzenie) w tym wypadku może
              > podziałać hamująco na zbyt optymistyczne projekcje władzy.

              Zbyt radykalna opinia społeczna, przechodząca od słów do czynów, może być dla władzy takim samym problemem, jak uchodźcy, Kto wie, czy nie większym.
              • joa66 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:48
                trochę off-top - w dzisiejszych wiadomościach ktos (chyba urzędnik jednej z agend ONZ w Warszawie) wypowiadał się na temat Zatoki i uchodźców. Okazało się, ze kraje Zatoki wpłaciły około 150 mln euro na pomoc uchodźcom w Europie (na świecie?), ale sami nie chcą ich przyjmować, ponieważ...boją się ataków terrorystycznych ze strony bardziej liberalnych braci w wierze ....Ciekawe.
          • pitahaya1 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:41
            My się boimy jakiejkolwiek liczby. Z prostego powodu. Zaczęliśmy od 2 tysięcy, by kilka dni później dostać sygnał, że co najmniej 10 tysięcy. Za pół roku okaże się, że 10 tysięcy to pikuś, bo przybyły kolejne 2 miliony. Raz daliśmy sobie przydzielić, to i drugi raz nam dadzą określoną liczbę.
            Sęk w tym, że oni sami wpuszczają bez ładu i składu a konsekwencje mamy solidarnie ponieść wszyscy.

    • paloma_blauwinder Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 21:44
      Uważam, że pomysł, żeby każda parafia przyjęła na swój teren po 1 rodzinie jest genialny w swojej prostocie.
      • asia-loi Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 22:03
        paloma_blauwinder napisał(a):

        > Uważam, że pomysł, żeby każda parafia przyjęła na swój teren po 1 rodzinie jest genialny w swojej prostocie.


        Muzułmanie będą się integrować z katolikami? Ciekawe i nie wierzę.
        Gorzej jak się sprawdzi przepowiednia Malachiasza - może o te wydarzenia chodzi, których jesteśmy świadkami teraz: najazd na Europę muzułmanów.
        Oto fragment przepowiedni: dotyczy przyszłości Niemiec.

        "Zdemoralizowane pogaństwo, ze Wschodu idące, maszeruje przez północne prowincje Germanii. Nawet stolicę tego kraju zajmuje. Tam, połączywszy się z niedowiarstwem germańskim, wspólnie maszeruje ramię przy ramieniu, aż do rzeki Ren. Celem przemarszu jest podbój zachodnio-łacińskiej kultury. Jednak tam, w straszliwej i największej bitwie, wraz z Germanami zostanie ostatecznie i śmiertelnie pobite.

        Podczas III wojny światowej Kościół dotknąć mają niewiarygodne prześladowania, a papież będzie musiał uciekać z Rzymu. Fragment mówiący o zagładzie, która weźmie swój początek we Włoszech jest niezwykle częsty w wielu przepowiedniach mówiących o zbliżających się nieuchronnie działaniach wojennych, które obejmą swoim zasięgiem cały świat. W dalszych częściach przepowiedni Malachiasz przestrzega przed sojuszem sił pogańskich, który rzekomo będzie chciał zagrozić sile wiary chrześcijańskiej."
        • joa66 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 22:18
          Nie wstyd Ci wklejac takie bzdury/
          • asia-loi Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 22:33
            joa66 napisała:

            > Nie wstyd Ci wklejac takie bzdury/

            Dlaczego mam się wstydzić? Kto chce niech wierzy, kto chce niech się śmieje.
            Różne rzeczy - mądre i głupie, na tym forum piszą forumowicze.
    • anorektycznazdzira Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 22:00
      Jestem za dużym udziałem obozów przejściowych w tym wypadku. Za dokładną weryfikacją i przeciw wpuszczaniu "jak leci". Ale za wpuszczaniem jednak, ta wojna tam na prawdę jest i nikt tego nie wymyślił, żeby do nas przesiedlić ISIS. Pewnie większość z tych ludiz na prawdę potrzebuje schronienia.
      Jestem jednak przeciwko radosnemu rozdawnictwu pomocy w formie "macie tu bidulki mieszkanko, opiekę i zasiłek i zechciejcie rozważyć opcję pracy". Od tego powinny być obozy, aby przybyłych choćby ogólnie zweryfikować, wątpliwych odesłać do stu diabłów, a pozostałych wdrożyć w zasady panujące w tych krajach. W język, w realną konieczność pracy, w równość kobiet i mężczyzn, podrzędność religii w stosunku do prawa danego kraju, etc.
      Jestem tylko więcej niż sceptyczna co do tego, czy ma kto i gdzie to zorganizować, ale to już inna sprawa.
    • zwariowana_wariatka Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 22:02
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,18731192,wegry-imigranci-przelamali-kordon-policji-sluzby-uzyly-gazu.html?lokale=warszawa#BoxNewsImg

      takich "uchodżców" chcemy? uncertain dramat, dramat...
    • jagienka75 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 22:17
      jestem na NIE.
      dzicz nam w Polsce niepotrzebna.
    • nangaparbat3 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 22:28
      Myślę, że jedna rodzina na parafię (czy gminę) jest OK. Ważne, żeby zapewnić tym ludziom mozliwość pracy, dzieciom nauki. Mamy malo własnych doświadczeń, ale naprawdę możemy się posłuzyć doświadczeniem cudzym, juz trochę wiadomo, co się sprawdza, co nie (mój ulubiony przyklad: wyslanie przez Norwegów Afrykańczyków pod Koło Polarne - uciekali stamtąd i tworzyli gangi motocyklowe w Oslo).
      No i przede wszystkim kontakty z nieuprzedzonymi Polakami, ktorzy byliby też kims w rodzaju przewodników po naszych obyczajach, kulturze, wprowadzali ich w to jak dobrzy znajomi czy przyjaciele - żadne kursy i szkolenia tego nie zastąpią.
      • joa66 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 23:17
        Mamy malo własnych doświadczeń, ale naprawdę możemy się posłuzyć doświadczeniem cudzym,

        No i niestety te cudze doświadczenia budzą obawy, których nikt poważnie nie traktuje. A na dodatek, polityk niemiecki przyznaje się , że "nie przewidział i nawet sobie nie wyobrażał". Tego co głupia ematka przewidziała.
    • woman_in_love egipscy chrześnijanie obrzezują dziewczynki jak 07.09.15, 22:43
      ich islamscy sąsiedzi. Ich syryjscy koledzy - chrześcijanie mentalnie nie są lepsi aż tak bardzo.
      W najlepszych razie sprowadzimy sobie chrześcijańskich oszołomów i radykałów, każdego na miarę Terlikowskiego albo i gorszych.
      • kota_marcowa Re: egipscy chrześnijanie obrzezują dziewczynki j 08.09.15, 07:20
        Tu się zgadzam akurat, dlatego syryjskich chrześcijan tez nie powinniśmy przyjmować. Poznałam Kopta, już zeuropeizowanego, który opowiadał mi o ich zwyczajach i wcale nie różnią się one od muzułmańskich. Np kula w łeb na pustyni za brak dziewictwa, tak samo grozi Koptyjce jak i jej muzułmańskiej sąsiadce.
    • kkalipso Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 23:05
      Jestem zdania że za tę pomoc słono zapłacimy. Jest tylu młodych i starych rdzennych europejczyków którzy potrzebują wsparcia/pracy/pomocy że WYSTARCZY nam nowych przybyszy.
    • panirogalik Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 23:38
      Przyjmować do obozów dla uchodźców wszystkich, mężczyzn co nawiali tez (bo cóż, nie każdy nadaje się na wojnę). Po wojnie odesłać. Zanim wpuścimy ich do swojego społeczeństwa, świat arabski musi najpierw sam ze sobą zrobić porządek. Nawoływanie do dżihadu i zabijania niewiernych, wszelkie treści i pisma z Koranu na ten temat powinny być zdelegalizowane. Kontrowersyjne jest też przyzwolenie na okłamywanie niewiernego.
      • joa66 Re: Emama się określa ;) 07.09.15, 23:51
        Zanim wpuścimy ich do swojego społeczeństwa, świat arabski musi najpierw sam ze sobą zrobić porządek.

        Naprawdę? Tym razem bez Sarkozy'ego czy Camerona? Jak to takwink?
    • kamunyak Re: Emama się określa ;) 08.09.15, 01:04
      osobiście jestem zdania, że mozemy przyjąc tylu uchodźców (nie imigrantów), ilu sie da, ilu trzeba. Pod warunkiem, że po uspokojeniu sytuacji w regionie, wrócą do siebie. Tak, jak my w czasach II wojny.
      Jestem przeciwko wchlanianiu ich w nasze społeczeństwo, w tak dużej ilości, bo, jak widac po innych krajach, to się źle kończy. Jesli nie w tym pokoleniu (jeszcze wdzięcznym za pomoc) to w następnych.
      Uważam też, że jednocześnie świat, nie tylko Europa, powinien bardziej zaangażowac się w unormownie sytuacji w tamtym regionie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka