Dodaj do ulubionych

Pozbycie sie autentycznych emocji

20.10.15, 11:46
Dlaczego dzis okazywanie emocji i autentyczność jest tak zle postrzegana?Dlaczego najbardziej porządane sa zachowania ala cyborg i juz nawet nie pije do wczorajszej debaty moze polityka rządzi sie swoimi prawami ale poniekąd spowodowała ze zaczęłam o tym myślec bo tak jest w życiu w każdej jego sferze ,prywatnej, zawodowej, każdej.Dzis ten kto ma zimna krew wygrywa czy ma racje czy nie, jest gora i jest lepiej postrzegany,nawet jesli to jest nieautentyczne, ktos cie wku...robi ci krzywdę, jestes zestresowana,boisz sie jak okażesz emocje przegrywasz jest ci przyklejane lata histeryczki,osoby niezrównoważonej.Dlaczego wyzucie sie z ludzkich emocji jest dzis tak porządane i dobrze postrzegane? Widze to nawet w bliskich rekacjach miedzy ludzmi.
Obserwuj wątek
    • jolie Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 11:53
      Jako osoba zdystansowana mam zupełnie inne odczucia. Ile ja się nasłuchałam, że jestem wyniosła, zimna, "za mało entuzjastyczna", nie okazuję radości,"nie jestem równiachą, z którą można konie kraść".
    • morgen_stern Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:00
      To jest wyjątkowo dobrze widoczne na forum. Jestem z natury energiczna i zapalczywa, tak samo dyskutuję, z zaangażowaniem. Jak tylko adwersarzowi zaczyna brakować argumentów każe mi się napić meliski, albo rzuca równie merytoryczne wnioski, a wszystko to z pozycji "ja to jestem taka wyluzowana i właściwie mam gdzieś tę dyskusję". Zabieg socjotechniczny mający za zadanie zrobić z dyskutanta wariata do hospitalizacji, przez wieki stosowane przez mężczyzn wobec kobiet - słynne histerie, babskie humory i "nadmierna emocjonalność" stosowane jako wytrych.
      • rosapulchra-0 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:33
        morgen_stern napisała:

        > To jest wyjątkowo dobrze widoczne na forum. Jestem z natury energiczna i zapalc
        > zywa, tak samo dyskutuję, z zaangażowaniem. Jak tylko adwersarzowi zaczyna brak
        > ować argumentów każe mi się napić meliski, albo rzuca równie merytoryczne wnios
        > ki, a wszystko to z pozycji "ja to jestem taka wyluzowana i właściwie mam gdzie
        > ś tę dyskusję". Zabieg socjotechniczny mający za zadanie zrobić z dyskutanta wa
        > riata do hospitalizacji, przez wieki stosowane przez mężczyzn wobec kobiet - sł
        > ynne histerie, babskie humory i "nadmierna emocjonalność" stosowane jako wytryc
        > h.
        >
        100/100!
    • oqoq74 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:04
      Okazywanie emocji utożsamiane jest ze słabością i brakiem kontroli nad sobą, sytuacją itd.
      Ja tam wolę ludzi, którzy maja uczucia niż zimne, wyrachowane osoby. Widzę też, że syn ma to po mnie, jest typowym wrażliwcem.
      • jolie Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:08
        > Ja tam wolę ludzi, którzy maja uczucia niż zimne, wyrachowane osoby.

        'Zimny' i 'wyrachowany'. O tym pisałam.
        • oqoq74 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:36
          Ale nie mam na myśli osób zdystansowanych, tylko faktycznie takich, które ze spokojem wbiją Ci nóż w plecy.
          • jolie Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:45
            Osoby zdystansowane uruchamiają właśnie ten negatywny stereotyp, że są 'nieautentyczne' i 'wyrachowane'.
            • oqoq74 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:53
              Dla mnie zdystansowany a zimny, wyrachowany to co innego. Nie umiem tego wyjaśnić, ale rozróżniam te dwie postawy.
              • bi_scotti Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 15:49
                oqoq74 napisał(a):

                > Dla mnie zdystansowany a zimny, wyrachowany to co innego. Nie umiem tego wyjaśn
                > ić, ale rozróżniam te dwie postawy.

                Mysle, ze wiekszosc ludzi rozroznia w miare sprawnie te dwie postawy in reality, nawet ci z nas, ktorzy miewaja problemy z odczywaniem pewnych kodow zachowan. Mialam bardzo zdystansowana matke, taka typowa ice-queen ale nie bylo w niej nawet promila wyrachowania choc byla "chlodna" i okazywanie emocji to nie bylo jej cup of tea. Ale ludzie to wyczuwali, ze jest porzadnym, fajnym czlowiekiem, postrzegali jej dystans jako ostoje obiektywizmu i spokoju, przychodzili po rady i wsparcie, dzwonili w srodku nocy gdy zle sie dzialo a ona z tym swoim "dystansem" uspokajala, wyciszala, doradzala choc "wspolne poplakanie sie" to zdecydowanie nie bylo jej modus operandi wink
                Co zas do dyskusji na ematce, to problem z komunikacja przez forum jest taki, ze widzimy tylko literki wiec tonu, intencji, podtekstu, wyrazu twarzy mozemy sie tylko domyslac. I od nas zalezy czy te domysly beda zawsze ograniczane przez wewnetrzna aplikacje "benefit of the doubt" dawanym wspol-rozmowcy, czy uznamy, ze skoro mi sie wydaje, ze ona mysli co mysli gdy pisze co pisze, to tak musi byc for sure (!!!). Kwestia samokontroli, eh smile
      • aandzia43 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:20
        Intensywne ucucia, wrażliwość i duża emocjonalność nie są.tożsame z emocjonalnością w sposobie bycia. Mogą iść w parze, czemu nie, ale nie muszą
      • rosapulchra-0 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:35
        Wielokrotnie okazując swoje uczucia na forum byłam wyzywana od wariatek, radzono mi zmianę leków lub psychiatry, hejtowano mnie, moje zdrowie, moją rodzinę. Forum jest jak papierek lakmusowy - są ludzie co mówią jedno, a potem zachowują się całkiem inaczej w porównaniu z głoszonymi przez siebie teoriami i to pięknie wychodzi podczas dyskusji.
        • oqoq74 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:38
          Rozmowa w necie jest ułomna - nie widzisz emocji właśnie. Czasem niestety dochodzi do pyskówek, no ale to też celowe.
    • kobieta_z_polnocy Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:09
      Polityka to raczej odrebny swiat - taki wieczny teatr, w ktorym chodzi jedynie o kreacje siebie. Nie mieszalabym zycia codziennego do tego.

      Co do emocji w innych strefach zycia. Nie sadze, by chodzilo o calkowite pozbycie sie emocji i uczuc, bo niby jak? Ani to normalne, ani zdrowe. Chodzi chyba bardziej o kontrolowanie swoich OKAZYWANYCH emocji.
      Ja akurat nie jestem zwolenniczka wyrzucania wszystkiego z siebie i nie dziwie sie, ze bardzo emocjonalne osoby sa zle postrzegane. Jasne, przynosi to ulge, chocby krotkotrwala, ale zbyt czesto przypomina oczyszczanie siebie kosztem otoczenia. Oczywiscie chodzi o stopien tej 'emocjonalnosci'.

      Jakos tak sie bowiem dziwnie sklada, ze najbardziej emocjonalnie ekstrawertyczne osoby jakie znam sa jednoczesnie osobami bardzo trudnymi we wspolzyciu, przy ktorych czasem strach cokolwiek powiedziec lub zrobic, bo moze nastapic wybuch rozpaczy badz euforia radosci. I jakos zawsze sie tak sklada, ze trzeba wokol nich skakac, cackac sie z nimi i pocieszac, nawet jesli to nas spotkalo nieszczescie.

      Zeby nie bylo, sama jestem osoba bardzo emocjonalna, ale to wszystko przezywam w duchu badz w zaciszu domowym, bez zbytniego angazowania otoczenia. Nie zawsze sie to udaje rzecz jasna, w koncu jestesmy tylko ludzmi, ale rzeczywiscie wole przebywac z ludzmi, ktorzy potrafia sie kontrolowac i zachowac - do pewnego stopnia - zimna krew.
      • jolie Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:17
        Bardzo mądry post. Podpisuję się pod nim, a zwłaszcza pod tym:

        > Jakos tak sie bowiem dziwnie sklada, ze najbardziej emocjonalnie ekstrawertyczn
        > e osoby jakie znam sa jednoczesnie osobami bardzo trudnymi we wspolzyciu, przy
        > ktorych czasem strach cokolwiek powiedziec lub zrobic, bo moze nastapic wybuch
        > rozpaczy badz euforia radosci.

        Do tej charakterystyki dodam jeszcze ekshibicjonizm. Unikam takich ludzi jak ognia, męczą mnie strasznie (zawsze przypomina mi się wtedy fragment "Dezyderaty" - "unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha").
        • triss_merigold6 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:20
          Ano. Towarzyszenie nawet w rozmowie osobie, która zawsze operuje wysokim C jest bardzo wyczerpujące.
          • aandzia43 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 16:10
            > Towarzyszenie nawet w rozmowie osobie, która zawsze operuje wysokim C jest bardzo wyczerpujące.

            Tym bardziej, że wysokie C szybko się lasuje i przechodzi w falset wink
        • cosmetic.wipes Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:24
          Też się zgadzam. Mnie osoby ze wszystkimi emocjami "na wierzchu" autentycznie męczą. Czasem się ich boję, a najczęściej po prostu nie potrafię się z nimi porozumieć. Operuję całkiem innym kodem komunikacji. Lubie zwięzły konkret.
          • morgen_stern Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 13:12
            Ale dlaczego musi być albo-albo? Ja jestem dość emocjonalna, ale jednocześnie bardzo konkretna. To się nie musi kłócić. Poza tym emocjonalność naprawdę nie musi oznaczać męczącego ekstrawertyka.
            • kobieta_z_polnocy Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 14:04
              Nie, nie musi. Rzeczywiscie, emocjonalnosc i pobudliwosc (czy tez ekstrawertyzm) to nie to samo.

              Emocje odczuwaja wszyscy, nawet psychopaci, w wiekszym czy mniejszym natezeniu. W tym watku chodzi jednak nie o emocje jako takie, lecz o ich okazywanie i 'autentycznosc', cokolwiek by to mialo znaczyc. Ja akurat naleze do frakcji, ktora tych okazywania uczuc - za wszelka cene i w imie oczyszczania swojej duszy - az tak nie holubie, bo tu naprawde latwo o naruszenie granic otoczenia.
            • memphis90 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 14:22
              > Ale dlaczego musi być albo-albo?
              Post startowy sam w sobie pokazuje świat "albo-albo". Czyli- prawdziwe emocje vs. zimne cyborgi. Z czym zupełnie się nie zgadzam. Emocje są pożądane, ale diabeł tkwi w sposobie ich okazywania. Praca z osobą, która np. rzuca dokumentami i zapowiada katastrofę i złożenie wypowiedzenia, bo mail się nie wysłał jest uciążliwa dla otoczenia, a nie "prawdziwa". Dwa- nie zgadzam się z tezą, że "prawdziwe emocje" to te, którymi bombarduje się otoczenie. Ważne jest, żeby samemu być świadomym tego, co się odczuwa - a nie, żeby byli tego świadomi wszyscy współpracownicy. Trzy - nie zgadzam się, że okazywanie emocji samo w sobie nie jest mile widziane. W poprzedniej pracy miałam mobbingującego szefa- rany, jakie wiązanki szły za zamkniętymi drzwiami! Nikt nie widział niczego złego w tym, że po rozmowie z szefem trzeba spuścić sobie parę - poprzeklinać, narysować karykaturę na tablicy, pożartować. Rzecz jasna przy samym szefie emocji się nie okazywało, bo psychopacie nie daje się satysfakcji wink
            • cosmetic.wipes Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 14:27
              > Ja jestem dość emocjonalna, ale jednocześnie b
              > ardzo konkretna. To się nie musi kłócić.

              Jednakowoż często się kłóci. I pisze to z również własnego doświadczenia, bo nie jestem cyborgiem i tez mnie czasem ponosi.
              W emocjach trudno skupić się na meritum, trudno ubrać w spokojne słowa krystalicznie czystą myśl, bo ta myśl jest właśnie przez buzujące emocje zakłocona, rozmyta. W emocjonalnym wystąpieniu można popaść w słowotok i rzadko uważnie słucha się interlokutora.
              Dlatego o ile w sytuacjach np. służbowych kiedy zaczyna mnie telepać, to daję sobie 10 minut na oddech, o tyle w domu raz na ruski rok komuś za dużo/niepotrzebnie/nie mając racji nawtykam. I piszę tu o kontakcie bezposrednim, bo forum to ciut co innego - tu nawet w trakcie pisania posta można zdążyć ochłonąć.

              > Poza tym emocjonalność naprawdę nie mu
              > si oznaczać męczącego ekstrawertyka.

              Z tym sie oczywiście zgodzę. Sztandarowym przykładem jest mój syn, bardzo uczuciowy człowiek otwierający się wyłacznie przy najblizszych, na forum publicznym potrafi sprawiać wrażenie prawie martwego big_grin
              Człowieka prawdziwie pozbawionego emocji bałabym się zdecydowanie bardziej niż najwiekszego histeryka.
      • aandzia43 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:24
        Otóż to, niektórym się wydaje, że pobudliwosc lub/brak hamulców to to samo co wrażliwość czy uczuciowość tongue_out
        • jolie Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:47
          >pobudliwosc lub/brak hamulców to to samo co wrażliwość czy uczuciowość

          Racja.
      • la_dolce_vita Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:48
        kobieta_z_polnocy napisała:



        >
        > Jakos tak sie bowiem dziwnie sklada, ze najbardziej emocjonalnie ekstrawertyczn
        > e osoby jakie znam sa jednoczesnie osobami bardzo trudnymi we wspolzyciu, przy
        > ktorych czasem strach cokolwiek powiedziec lub zrobic, bo moze nastapic wybuch
        > rozpaczy badz euforia radosci. I jakos zawsze sie tak sklada, ze trzeba wokol n
        > ich skakac, cackac sie z nimi i pocieszac, nawet jesli to nas spotkalo nieszcze
        > scie.
        >
        Emocjonalne osoby sa trudne we wspolzyciu boTy nie wiesz jak zareagowac na ich objawy emocji?
        Czy oni prosza o to zeby kolo nich skakac, pocieszac i cackac sie?

        Ja zdecydowanie wole ludzi ktorzy pokazuja swoje uczucia od ludzi na ktorych pozornie nic nie robi wrazenia. Jak tu zyc z czlowiekiem po ktorym nie widac czy mu przykro, czy sie cieszy? Oschlosc i zimno - brrrr

        • cosmetic.wipes Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:58
          > Czy oni prosza o to zeby kolo nich skakac, pocieszac i cackac sie?

          Zazwyczaj tak, chociaz nie wprost. Jednak osoby robiące teatr potrzebują publiczności.
        • jolie Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 13:08
          >Emocjonalne osoby sa trudne we wspolzyciu boTy nie wiesz jak zareagowac na ich objawy emocji?

          Są trudne we współżyciu, bo skoncentrowane na sobie, nie słuchają tylko monologują, często mylą chamstwo z energicznością.

          >Czy oni prosza o to zeby kolo nich skakac, pocieszac i cackac sie?

          Bardzo często, ale nie wprost.
          • yuka12 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 22:09
            A wiesz, jak trudne sa we wspolzyciu osoby, ktore wiecznie maja banana, zawsze i wszedzie uprzejme i profesjonalne? Jezeli mieszkasz w spoleczenstwie, gdzie takie postawy sa wysoce pozadane, a za plecami wychodza rozne kwiatki i nieprzyjemnosci, o ktorych nic wczesniej nie wiadomo, bo nikt niczego nie okazuje, naprawde sie woli bluzgi, rzucanie sluchawka i nadaktywnosc. Bo wtedy wiesz wobec czego musisz stanac, masz szanse choc minimalnie sie przygotowac. Na co nie masz szansy przy pieknej fasadzie ze smrodem z tylu.
            • jolie Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 21.10.15, 08:11
              Myślę, że w relacjach powierzchownych i chwilowych osoby, które>wiecznie maja banana, zawsze i wszedzie uprzejme i profesjonalne< są o wiele lepsze niż te wiecznie ofoszone czy ekspansywne. Fałszywość, o której piszesz jest problemem w relacjach bliższych i powtarzających się (w pracy np.), ale osoba z dużą ekspresją emocjonalną również może być dwulicowa.
              • ola_dom Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 21.10.15, 08:24
                jolie napisała:

                > osoba z dużą ekspresją emocjonalną również może być dwulicowa.

                To raz - bo niekoniecznie jej uczucia będą autentyczne.
                A dwa - skąd założenie, że tylko i wyłącznie gwałtowne uczucia i takież ich wyrażanie, można uważać za "autentyczne"?
                • jolie Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 21.10.15, 08:52
                  >skąd założenie, że tylko i wyłącznie gwałtowne uczucia i takież ich wyrażanie, można uważać za "autentyczne"?

                  Nie wiem, znak czasów? Kojarzy mi się z poradnikami w stylu "musisz odnaleźć swoje wewnętrzne dziecko" itp.
      • oqoq74 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:57
        > Zeby nie bylo, sama jestem osoba bardzo emocjonalna, ale to wszystko przezywam
        > w duchu badz w zaciszu domowym, bez zbytniego angazowania otoczenia

        No to rozdzielmy osoby wrażliwe, które nie reagują histerycznie, na zewnątrz, tylko w środku, od osób które sowimi emocjami zawłaszczają przestrzeń. To jednak jest różnica, czy ktoś jest wrażliwy i jakieś tam rzeczy robią na nim wrażenie, ale nie jest przy tym egzaltowany, a ktoś inny ma tę wrażliwość na wierzchu i nieco na pokaz.
    • aandzia43 aandzia43 20.10.15, 12:15
      Ale o co.ci chodzi? Zawsze wygrywali ludzie zdolni do panowania nad swoimi emocjami w dużym zakresie, nic się nie zmieniło.
      Nie wiemy o jakich emocjach piszesz i o jakim ostracyzmie wobec upuszczania pary. Czy ktoś opieprzyl cię za wylewanie łez przy każdej okazji i wrzaski na byle bodziec czy nie pozwala ci się w ogóle mówić o jakiejś ważnej dla ciebie sprawie wzbudzającej emocje?
    • default Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:17
      Moim zdaniem to nie okazywanie emocji i autentyczność jest źle postrzegana, ale forma, w jakiej to się odbywa. Jak zaczynasz wrzeszczeć, tupać czy płakać, to naturalne, że ocenią Cię jako histeryczkę. O emocjach można też powiedzieć spokojnie, nie kryjąc ich, ale i nie manifestując w sposób świadczący o braku kontroli nad sobą.
      • triss_merigold6 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:19
        "Ja wiem, te rzeczy się przeżywa, lecz swoich rzeczy nie przeżywaj tu..."

        Nie treść, a melodia. Forma.
    • peonka Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:19
      To nie chodzi tylko o to, że przegrywasz, bo pokazujesz emocje. Jeśli pokazujesz emocje, przeciwnik (o ile zna pewne mechanizmy) może rozgryźć twoje słabe punkty i tam uderzyć. Dlatego w polityce, a często i w życiu, często opłaca się zachować "pokerową twarz".
    • e_on Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:23
      Według mnie nie chodzi o zatajanie emocji, a o sposób ich okazywania. Co innego powiedzieć np. że się wściekłaś i że dlatego porozmawiasz z kimś w danej sprawie później, a co innego rzucać inwektywy, no bo się wściekłaś.
      Owszem, to kwestia jakiejś tam wewnętrznej dyscypliny, opanowania, kultury osobistej, jednak dzięki nim łatwiej się żyje wśród ludzi. Wrzucając na duży luz pod hasłem "mam prawo do emocji i wyrażam je jak chcę" łatwo kogoś skrzywdzić, popsuć sobie relacje, itp. I to przecież nie tylko prywatnie, ale także zawodowo. Efekt moim zdaniem może być niezadowalający także dla folgującej sobie w ten sposób osoby, bo kiedy się uspokoi, sama widzi, że zachowała się nieadekwatnie do sytuacji. Nie jest tak?
      • kobieta_z_polnocy Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:28
        > Efekt moim zdaniem może być niezadowalający także dla folgującej sobie w ten s
        > posób osoby, bo kiedy się uspokoi, sama widzi, że zachowała się nieadekwatnie d
        > o sytuacji. Nie jest tak?

        Jest, i to jest tez jeden z zasadniczych problemow, zwlaszcza dla wrazliwcow, ktorzy wszystko przezywaja po stokroc dotkliwie.
        Najpierw lzy czy strata kontroli nad soba, a potem wstyd i zazenowanie, i kolejny placz, ze ach jak im jest glupio i zle, ale licza na zrozumienie swojej wrazliwej duszy. A otoczenie musi pocieszac i zapewniac, ze "przeciez nic sie nie stalo", a w duchu zgrzytac zebami, bo wie, ze kolejny wybuch jest tylko kwestia czasu.
        • triss_merigold6 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:32
          Przede wszystkim gwałtowne emocje są zaraźliwe. Egzaltowany wrażliwiec wyszlocha się albo wykrzyczy, a Ty czujesz się jak kubeł do którego ktoś narzygał. Sorry za obrazowość.
          • aandzia43 aandzia43 20.10.15, 12:37
            Otóż to, kubeł. Poza tym kto powiedział, że "wrażliwiec" pamięta/ma świadomość, że zachował się histerycznie czy nieadekwatnie do sytuacji? Najczęściej ma to gdzieś, bo "jest jaki jest i basta".
            • triss_merigold6 Re: aandzia43 20.10.15, 12:39
              Nie zrewanżuje Ci się, po prostu. Nie wczuje, bo jest skoncentrowanym na swoim bogatym i burzliwym życiu wewnętrznym.
              • aandzia43 Re: aandzia43 20.10.15, 12:45
                Jak jest narcystyczny, to się nie zrewanżuje. Jak nie jest, to się zrewanżowuje, ale co wczesnej zmęczy człowieka, to zmęczy.
                • jolie Re: aandzia43 20.10.15, 12:48
                  Z moich obserwacji wynika, że większość opisywanych to skrajni egocentrycy i typy narcystyczne.
                  • aandzia43 Re: aandzia43 20.10.15, 12:55
                    Owszem, dużo "emocjonalnych" to właśnie narcyzy, histrionicy i borderliny. I w miarę szybko da.się obczaić, czy mamy do czynienia z "wrazliwcem" czy z wrazliwcem.
          • princess_yo_yo Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 13:12
            obrazowe i jakze adekwatne porownanie. zwlaszcza ze zazwyczaj takie zachowanie jest okraszone zapewnieniem o tej straszliwej wrazliwosci ktora reszta swiata powinna wspierac i podziwiac wink a to po prostu zwykly narcyzm podlany niedojrzaloscia emocjonalna.
    • alsk9 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:30
      Histeryczki i histerycy są męczący dla otoczenia.
      A ktoś, kogo szlag trafi jak ktoś mu krzywdę zrobi, więc się uniesie na chwilę emocjami a później bierze je w karby i -albo odpuszcza i nie międli 10 lat tematu, -albo przechodzi do konkretnego działania by krzywdę wyrównać, ; to nie człowiek "wyzbyty autentycznych emocji" ale ktoś dążący do normalności.
      Dobrze by ci się pracowało, gdybyś w pokoju miała pannę ktora co rusz szlocha i przeżywa bo to jej babcia zmarła, a to córka palec zwichnęła, a to komputer się zepsuł akurat jak informatyka nie ma, a to kierowca ja strąbił na pasach? I obchodź się z nią jak z jajkiem bo przeciez ona przezywa "autentyczne emocje" ? a powody do takich ma non stop?
      Cyrki, szlochy, ostentacyjne przeżywanie publiczne, obnoszenie się ze swoja emocjonalnością - urządzają ludzie znerwicowani, histeryczni lub toksyczni. A nie ci o "autentycznych emocjach".
      • rosapulchra-0 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:41
        Porównanie śmierci babci do zwichniętego kciuka czy zepsutego komputera cokolwiek ci nie wyszło uncertain
        • aandzia43 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 12:50
          Po to zestwiła te przyczyny wybuchów emocji, by było czarno na białym, przy użyciu kontrastu, jak niektórzy nie mają blokady na zawracanie bliźnim głowy rzeczami nieważnymi.
        • cosmetic.wipes Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 13:02
          Bardzo dobrze wyszło. Jakby mi kobita robiła histeria na okoliczność złamanego pazura i plamy na spódniczce, to znieczuliłaby mnie dokumentnie na jej rozpacz z powodu śmierci babci.
      • pade Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 13:34
        "Dobrze by ci się pracowało, gdybyś w pokoju miała pannę ktora co rusz szlocha i przeżywa bo to jej babcia zmarła, a to córka palec zwichnęła, a to komputer się zepsuł akurat jak informatyka nie ma, a to kierowca ja strąbił na pasach? I obchodź się z nią jak z jajkiem bo przeciez ona przezywa "autentyczne emocje" ? a powody do takich ma non stop?"
        Ta "panna" jest po prostu niedojrzała emocjonalnie, albo ma jakieś deficyty.
        • pade Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 13:34
          I przeżywa autentyczne emocje. Gorzej, że nieadekwatnie i nadmiarowo, z czego sobie pewnie nie zdaje sprawy.
          • aandzia43 aandzia43 20.10.15, 14:46
            Oczywiście, masz rację. I panna uchodzi w oczach swoich za wzorzec z Sevres emocjojalności wink I w oczach sobie podobnych.
    • princess_yo_yo Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 13:14
      emocje, jak najbardziej tak ale gloryfikacja niedojrzalosci emocjonalnej i nazywanie dziecinnego zachowania prawdziwymi emocjami to lekka przesada big_grin
    • pade Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 13:31
      A skąd tyle skrajności w Waszych wypowiedziach?
      Czy naprawdę wg Was osoby okazujące emocje to narcyzi, histerycy, którzy tupią, krzyczą i szlochają?
      • morgen_stern Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 13:39
        No najwyraźniej.
      • aandzia43 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 14:02
        Nie, natomiast rzeczeni bardzo sprytnie jadą na autentycznej emocjonalności normalnych ludzi wokół siebie. Karmią się emocjami normalsów. Nie jest łatwo ich namierzyć od strzału, dużo ludzi daje.się im wykorzystać emocjonalnie, więc jak już narcyzi i inne spryciule są zdemaskowani, to się ich w dwójnasób nie lubi. I czasem węszy wszędzie wink
      • cosmetic.wipes Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 14:36
        Według niektórych jestem zimną suczą, bo dość oszczędnie emocje WYRAŻAM.

        Nie chodzi o okazywanie emocji, chodzi o nadmiar. A ponieważ nadmiar okazywania emocji jest niepoliczalny i niemożliwy do obiektywnej oceny, to mamy to, co mamy zwykle na tym forum - nieporozumienie.
      • memphis90 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 14:37
        Nie, większość osób zwyczajnie okazujących emocje czy wręcz mówiących o nich nie budzi najmniejszych emocji ani w życiu realnym, ani forumowym. I pewnie nawet nie widzą powodu, żeby o tym dyskutować. Natomiast osoba, która zakłada wątek na forum, oskarżając świat o promowanie znieczulicy w opozycji do prawdziwego odczuwania prawdziwych emocji i ekspansywnego ich okazywania wydaje się być tym, za kogo świat ją oskarża...

        Albo się mylę i w realnym świecie nie wolno się uśmiechać, zaciskać zębów, podrygiwać nerwowo nogą czy wreszcie- nie wolno powiedzieć "było mi przykro kiedy...."
    • jdylag75 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 13:55
      Mnie zdumiewa radzenie osobie, której dziecko miało wypadek, abo która została zgwałcona/napadnięta itp żeby się "najpierw uspokoiła". Mam ochotę palnąć takiego życzliwa w łeb. Bardzo emocjonalne pragnienie.
      • memphis90 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 14:43
        Ale to zależy od sytuacji... Jeśli dziecko choruje, to nie przyda mu się spazmująca matka, wymagająca większej uwagi personelu medycznego, niż poszkodowane dziecko. Dziecku nie jest potrzebna matka, która biadoli "oj jakie to straszne, straszne, jak ciebie musi boleć, jakie to okropne, co teraz będzie!" Matka ma trzymać dziecko za rękę, dawać mu ciepło i otuchę, wspomagać i bronić. Podobnie z ofiarą gwałtu- przeszła traumę i ma prawo do emocji, ale wskazane jest, żeby powściągnęła je choćby na tyle, by dało się zbadać ją i np. złożyć zeznania na policji. Jeśli nie jest w stanie, to można wspomóc ją nawet farmakologicznie, ale nie interpretujmy tego jako zakazu odczuwania emocji!
      • bi_scotti Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 15:57
        jdylag75 napisała:

        > Mnie zdumiewa radzenie osobie, której dziecko miało wypadek, abo która została
        > zgwałcona/napadnięta itp żeby się "najpierw uspokoiła". Mam ochotę palnąć takie
        > go życzliwa w łeb. Bardzo emocjonalne pragnienie.

        Nie rozumiem dlaczego Cie to az tak bulwersuje. Nawet jesli ktos musi sie wykrzyczec w lesie, bo life sucks, to w sumie glownie po to zeby sie jednak ... uspokoic i na spokojnie zmagac sie z reality. Zapewne niektorzy potrzebuja dac upust swojemu cierpieniu czy strachowi w mniej-kontrolowany sposob ale punktem docelowm wciaz pozostaje dzialanie na spokojnie. Tak wiec rada zeby osoba przezywajaca jakis dramat osiagnela taki poziom spokoju zeby mogla zaczac sobie z tym dramatem radzic jest jak najbardziej wlasciwa. Moim zdaniem ...
    • nenia1 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 14:37
      Trudne zagadnienie, bo generalnie mam wrażenie, że jedzie się często jedną sztancą i czasem blokuje albo negatywne ocenia emocje tam, gdzie są one naturalne. Inna sprawa, że ludzie często nie wiedzą jak sobie radzić z cudzymi emocjami szczególnie gdy chodzi o rozpacz, żal, poczucie utraty - stąd te wszystkie "nie martw się", "nie płacz" albo moje ulubione pojawiające się na często na forum "zachowaj klasę".
      Innym zagadnieniem jest oczywiście nadmierna emocjonalność, czasem ją łatwo zauważyć np. szlochy i dramat z powodu złamanego paznokcia , ale czasem wcale nie tak łatwo, bo zależeć to może od indywidualnej oceny odbiorcy - np. umarł mi kot, a dla kogoś innego koty to zwykły sierściuchy, można mieć za darmo inne na pęczki i mój żal dla tej osoby będzie przesadzony. Trzeba pamiętać o tym, że nasze emocje wywierają wpływ na cudze emocje i są takie obszary życia, gdzie emocje powinny odgrywać mniejszą rolę - zdecydowanie tak jest w większości prac. Czasami nie wolno okazać emocji bo szkodzi to sprawie. A czasami brak emocji też szkodzi sprawie. Trzeba umieć ocenić co gdzie się nadaje i kiedy przydaje, a to już nie jest takie proste do jasnego zdefiniowania.
    • d.o.s.i.a Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 14:42
      Mam odmienne obserwacje. Zawodowo widze ze najwieksze sukscesy i najwyzsze stanowiska zajmuja osoby potrafiace okazywac POZYTYWNE emocje. Potrafiace rozladowac kryzysowe sytuacje, byc entuzjastyczne i przyjazne, niepozwalajacy sobie na zniecierpliwienie. Tacy lidzie, ktorzy potrafia uspokoic innych, przejac kontrole. Dziala u nich sila autorytetu.

      Osoby oschle, zimne i robotyczne wyzej pewnych stanowisk nie przeskacza. Dopoki nie "zmiekna", co czesto przychodzi z doswiadczeniem i mozna to wytrenowac.
    • nihiru Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 14:53
      > Dlaczego dzis okazywanie emocji i autentyczność jest tak zle postrzegana?

      Nie zgadzam się że "dziś" jest to źle postrzegane. Okazywanie emocji było źle postrzegane we wszystkich sferach "kulturalnych". We wszystkich społeczeństwach. Chłopi mogli się kłócić czy krzyczeć, ale wśród elit takie zachowanie było niedopuszczalne.

      Żeby daleko nie szukać - "rozważna i romantyczna" jest przecież rozprawą o wadach i zaletach otwartego wyrażania emocji vs. trzymania stiff upper lipsmile
    • mynia_pynia Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 15:09
      O tak uwielbiam jak się piekle z jakiegoś powodu a kolega do mnie: Ależ ty masz żal do mężczyzn. Co to @$%$#^&%%#$%#@! za stwierdzenie ;P? Albo ulubione stwierdzenie wśród nizin intelektualnych: Masz okres?
      Jestem bardzo emocjonalna, a ponieważ jest to dość często źle postrzegane, to czasami milczę wink.
    • asia_i_p Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 18:10
      Zależy, co rozumiesz przez autentyczność. Mam w rodzinie dwie kobiety, które w imię autentyczności nie oszczędzą nikomu żadnej możliwej przykrości. Jedna zwłaszcza - specjalnością jest coroczne wyjątkowo dokuczliwe prowokowanie całej dostępnej rodziny przez całą Wigilię, a kiedy wreszcie uda się kogoś wciągnąć w kłótnię przed kolacją, widoczna jest satysfakcja, że wreszcie udało się sprowokować hipokrytów.

      Być może z powodu tych doświadczeń cenię autentyczność, ale dopiero na drugim miejscu po trosce o odczucia innych ludzi. I cenię umiejętność stonowania swojej reakcji tak, aby przekazaniem swoich uczuć nie znokautować otoczenia.
      • pade Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 18:55
        Dokuczanie jest wyrażaniem emocji?
        • asia_i_p Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 21:15
          Tak, nie dokucza na zimno, tylko właśnie dręczy rozbuchanym pokazem emocji. Bo ona nie lubi świąt, więc okazuje to nielubienie od samego rana w taki sposób, żeby broń Boże nikt nie przeoczył.
          • pade Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 21:20
            A próbował jej ktoś wprost powiedzieć jaki wpływ na Was ma jej zachowanie?
            • princesswhitewolf Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 21:43
              tez mam takie przypadki w domu. Powiedzenie czegokolwiek nic nie da. To sa "krolowe" i w ich mniemaniu one maja prawo do tego, a wszyscy inni musza sie ustawiac pod rzad.

              Problem najczesciej jest w zaburzeniu osobowosci.
              • pade Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 21:58
                Pewnie tak, ale z drugiej strony, kiedy wszyscy siedzą cicho, bo to "nic nie da", takie osoby utwierdzają się w przekonaniu, że postępują słusznie.
            • asia_i_p Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 22:07
              Tak, jej mąż, prawdopodobnie też w pewnym momencie przynajmniej jedna z jej córek. To do pewnego stopnia są zachowania kompulsywne, moim zdaniem.
          • jolie Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 21.10.15, 08:23
            Asia, mam w rodzinie identyczną osobę. Osoba z gatunku 'musi, bo się udusi' i oczywiście 'mająca prawo do własnego zdania i własnych przekonań'. Tym, że rani innych absolutnie nie zaprząta sobie głowy, zresztą uważa się za najmądrzejszą. Uwielbia też uszczęśliwiać na siłę.
    • koronka2012 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 18:24
      Pokazywanie emocji nie jest tożsame z autentycznością. I nie do końca zgadzam się z wnioskami, że wygrywa ten, kto zachowuje zimną krew. Czasem tak, bo zwyczajnie jest postrzegany jako ten, który nad sobą panuje. Co nie znaczy, że jest to pozytywna cecha w każdych okolicznościach. Pojęcie "zimny drań" nie wzięło się znikąd. Poza tym takie panowanie nad sobą nie oznacza braku emocji, ale np. przyswojenie takiego kodu kulturowego. Może być to zarówno cecha wrodzona, jak i wyuczona po długiej tresurze.

      Znam osoby, które bardzo emocjonalnie reagują, i dla mnie jest to czasem formą manipulacji otoczeniem, a nie "prawdą". Coś na zasadzie "kto głośniej krzyczy ten zawsze coś ugra" - i często taki właśnie efekt przynosi.
    • pade Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 19:02
      Odnośnie emocjonalności pani premier. Czasem robi na mnie wrażenie osoby mocno zdenerwowanej i ten stres wpływa na to, że drży jej głos i zmienia się ton. Na nieprzyjemny dla mojego ucha.
      Ale na pewno nie robi na mnie wrażenia histeryczki czy osoby niezrównoważonej.
    • ola_dom Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 21:11
      Wrażliwość nie wyklucza powściągliwości.

      Ba, wręcz ośmielę się stwierdzić, że właśnie ją OZNACZA. Oznacza wrażliwość na drugą osobę - uważność, aby nie zalewać jej swoimi nadmiarowymi reakcjami, bo może to być dla niej przykre, trudne do zniesienia.

      A nie wrażliwość wyłącznie "na siebie" i swoje ach-jak-głębokie-przeżywanie-świata.

      I to jest baaardzo dalekie od drugiego bieguna zimnej suczy.
      • princesswhitewolf Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 21:41
        dokladnie ola. Ludzie czesto myla "wrazliwosc" na swoim punkcie ( syndrom pepka swiata) z wrazliwoscia na cudze cierpienie
    • princesswhitewolf Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 21:40
      >Dlaczego dzis okazywanie emocji i autentyczność jest tak zle postrzegana?

      Chodzi o emocjonalna dojrzalosc.

      W zyciu zawodowym nalezy kierowac sie kultura i mysleniem o wspolpracy czyli optymalnym zachowaniu jakie przynosi wymierne efekty a nie egoistyczny teatr emocji. NIestety nadmierna emocjonalnosc nie sprzyja pracy.
      Nie jestem osoba zimna i jestem bardzo energiczna osoba, wesola. NIemniej osoby emocjonalne mnie mecza. Mecza mnie kobiety jakie musza kazda jedna emocje zwerbalizowac." Zabulgotalo mi mi w brzuchu", " Ojej ja juz nie moge" itp informacje + placz z byle powodu, robienie dasow i scen.
      Uwazam nadmierna emocjonalnosc za niedojrzalosc psychiczna. Takie osoby sa meczace dla otoczenia i szantazuja swoimi emocjami i fazami "duma i uprzedzenie " i placz. Mezczyzni szczegolnie uciekaja predzej czy pozniej od takich ciezkich osob.

      W zyciu prywatnym albo trafi sie do psychologa i leczyc sie bedzie na borderline czy osobowosc histroniczna, albo trafi sie na faceta jaki bedzie takowa Pania nianczyc.

    • jola-kotka Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 21:57
      Dlatego,ze jak przestajesz panowac nad emocjami to przestajesz sie kontrolowac,mowisz co myslisz i latwo cie rozszyfrowac. A to akurat nie pomaga w niczym w dzisiejszych czasach. Lepiej zachowac kamienna twarz niz pozwolic komus domyslec sie co naprawde myslisz czujesz. Szczegolnie w interesach to sie sprawdza. Teraz sa nawet takie szkolenia ucza tego.
      • yuka12 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 22:14
        Ale na co dzien jest to uciazliwe. Wez domyslaj sie za kazdym razem, co kto moze poczuc czy zareagowac. Mozna przeciez zamiast eksplozji po prostu o tym powiedziec, albo tak pokazac aby kogos nie zranic. Wszystko jest dla ludzi, tylko trzeba umiec dostosowac przekaz, komunikacje do danej osoby.
    • zla.m Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 22:24
      PoŻądany! I nie chcesz, żebym okazała autentyczne emocje, jakie wzbudza we mnie pisanie z błędami.
      • zla.m Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 22:43
        A co do meritum: jest mi niezwykle wszystko jedno, jakie politycy maja emocje, co więcej - ich emocje i personalne ambicje, fobie oraz antypatie uważam za szkodliwe (najlepszy przykład - nieprzepracowana żałoba pewnego prezesa...). Mnie interesuje co dany polityk ma do powiedzenia merytorycznie, co faktycznie zamierza zrobić, na jakiej podstawie wyliczył, że budżet się dopnie i inne takie tam nudziarstwa. Podobnie w pracy - fajnie, wręcz wspaniale, jeżeli się lubimy i jesteśmy zadowoleni ze współpracy, ale jeśli nie - to naprawdę nie chcę słuchać kłótni Jasia z Małgosią a potem znosić jego fochów i jej płaczy. Chciałabym, zeby dogadali się na poziomie zadania.
    • triss_merigold6 Re: Pozbycie sie autentycznych emocji 20.10.15, 22:29
      Mam takie doświadczenia, że jak pani zaczyna podkreślać swoją wrażliwość, autentyczność i szczerość emocjonalną, to w praktyce okazuje się histeryczną niezrównoważoną cipą i wampirem energetycznym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka