asia_i_p Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 14:46 Jeżeli te 6 miesięcy to 3 ostatnie miesiące ciąży a potem 3 miesiące po urodzeniu dziecka to możliwe. W innej sytuacji już trochę dziwne, chyba że się dobrały dwie osoby o niskim libido. Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 15:19 Być może trafiły się dwie osoby o niskim libido i tyle. Gorzej jak jedna tak ma a druga chciałaby częściej Odpowiedz Link Zgłoś
fomica Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 15:45 Szczerze mówiąc trudno mi sobie wyobrazić bliską sobie, dobraną, dobrze funkcjonująca, dogadaną na innych płaszczyznach zdrową parę która zupełnie odrzuca seks. Uważam że ten celibat zazwyczaj idzie w parze z osłabieniem więzi, oddaleniem, ludzie sa razem np. dla dobra dzieci, dla kredytu, z przyzwyczajenia, z powodów finansowych, ale prawdziwa bliskość tam zanika. Odpowiedz Link Zgłoś
eilian Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 15:55 Znałam taką parę, też twierdzili, że im to nie przeszkadza. Po ok. dwóch latach małżeństwo się skończyło, z dnia na dzień praktycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 17:06 No nie wiem, 2 tygodnie bez seksu to według mnie maks, jeśli oczywiście nie mamy do czynienia z jakimiś okolicznościami wykluczającymi (choroba np). A i pod warunkiem, że mimo chwilowego deficytu seksu, nie brakuje czułości i wzajemnego zainteresowania. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 17:54 Emeryt się przechwala koledze: -Wiesz, ja dalej potrafię dwa razy? - I który raz jest lepszy? Po chwili milczenie pada odpowiedź: -Chyba ten zimą. Odpowiedz Link Zgłoś
asia06 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 18:43 Da się, można tak żyć i wcale może seksu nie brakować. Od jakichś 10 lat seks w naszym małżeństwie stanowi margines życia. Nikt z nas nie ma nikogo na boku. Jest dużo spraw do zrobienia, rzeczy do załatwienia, czaami warunki nie są sprzyjające... Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 27.11.15, 08:05 'Czasem' warunki - przez 10 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 18:43 seks to jedna z podstawowych potrzeb fizjologicznych czlowieka, jak jedzenie czy spanie. zdrowy czlowiek zaspokaja wszystkie te potrzeby bo inaczej umrze albo sfiksuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 18:47 Nie do końca, bez seksu rok - nie umrzesz, spróbuj przez 5 minut wstrzymywać oddech, nie spać przez tydzień lub nie jeść przez 10 dni. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 18:57 jesli czlowiek nie zaspokaja popedu seksualnego nawet wlasnorecznie, to zaczyna on dominowac nad innymi i czlowiek fiksuje. zdrowi na ciele i umysle ludzie maja poped seksualny i go zaspokajaja. brak popedu to zaburzenie i to sie leczy. Odpowiedz Link Zgłoś
fin-dus Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 19:09 Ciekawe, jak to bylo u takiego Karola Wojtyły... Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 19:13 juz nie zapytasz ale powiem Ci w tajemnicy: tez byl facetem Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 16:41 Niekoniecznie, popęd można wyciszyć, odsunąć myśli o nim na dalszy plan, zastosować sublimację. Zależy od osobowości, wieku, stanu hormonalnego. Nie każdy od razu dostaje pier....ca z braku seksu. Odpowiedz Link Zgłoś
isa_bella1 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 18:54 Normalnemu człowiekowi nic nie będzie chyba że to seksoholik... Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 19:00 seksoholizm to zaburzenie jak kompulsywne objadanie - nie jest zdrowe. wszystko musi byc w rownowadze. Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 19:09 uważasz, że rozwódki/wdowy, które nie mają kolejnego partnera sfiksowały ? bo, że żyją to wiadomo Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 19:20 na starosc libido spada, kobiety ogolnie czesto maja zaburzenia nawet w malzenstwie. zaburzenie zdrowe nie jest choc wyglada na pozor normalnie i czesto jest wygodne. zrownowazona psychicznie, zdrowa na ciele kobieta znajdzie sobie nowego partnera lub kupi zabawke. zastraszone przez kosciol i wychowane "po staremu" nadaja sie na kozetke bo nie wiedza co to dobry seks i jak z niego czerpac przyjemnosc. wiesz, ze jest bardzo duzo kobiet, ktore nie mialy przez cale zycie orgazmu a dzieci urodzily? Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 19:30 Do dzieci orgazm kobiecy jest kompletnie zbędny. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 19:37 kobieta to nie macica na dwoch nogach, miedzy ktore spuszcza sie samiec. ma swoje potrzeby i pelne prawo je zaspokajac. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:04 Główną potrzebą biologiczną kobiety jest macierzyństwo, a do tego potrzebny jest stosunek, orgazm już niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 11:48 do macierzynstwa absolutnie nie jest potrzebny stosunek. co do potrzeb biologicznych, to zapoznaj sie z piramida Maslowa. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 16:37 Chyba nie jestem kobietą, czego to się człowiek z forum nie dowie na swój temat Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 19:39 nie każda kobieta zostaje wdową/rozwódką "na starość" nie trzeba być zastraszoną przez kościół ani wychowaną "po staremu" żeby szukać męskich portek albo zaspakajać się "zabawką" Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 19:42 żeby nie szukać Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 19:49 i tak wszystkie mlode rozwodki/wdowy traca poped seksualny. to wirus chyba jakis. ps nie napisalam, ze kazda kobieta zostaje sama na starosc. napisalam, ze libido spada i to jest fakt. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 20:18 Kobiece potrzeby to chyba dość nowy wymysł jest. Nie wiem jak jest w ogóle społeczeństwa, ale orientuję się mniej więcej jak było w rodzinie,to wszystkie kobiety zgodnie twierdziły, że zaprzestały współżycia po urodzeniu najmłodszego dziecka, czyli około 25-35 roku życia. Nie wiem jak na to reagowali mężowie, bo oni mi się nie chwalili, ale wierności, przynajmniej niektórych, jestem niemal pewna. Żadna nie sfiksowała, ani nie umarła z braku. Jak napisałam wyżej, nie mogę gwarantować, że facetom seks nie jest do szczęścia potrzebny, ale kobietom wszystkim na pewno nie. Bez marchewki w postaci prokreacji to się robi bez sensu, a rodzić bez końca się nie da. Na tle niewyżytych ematek to może zabrzmi hardkorowo, ale jeszcze istnieje normalne życie, to bez bidetów i seksu co drugi dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 20:36 Kobiece potrzeby to wymysł ewolucji, więc nie taki nowy. Poczytaj o funkcji orgazmu (zarówno fizjologicznej jak i emocjonalno-więziotwórczej). A to, że kobietom przez wieki wmawiano, że do swoich potrzeb nie mają prawa, to inna sprawa. Poza tym brzydko piszesz o kobietach, które korzystają z tego, że lubią seks i mają go z kim uprawiać czerpiąc z tego obopólną radość, niewyżyte? Raczej wyżyte, dlatego to lubią . Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 20:40 Taaa, bo te z potrzebami o tych niewspółżyjących to wyłącznie ładnie piszą i o ich mężach również. Dostosowuję się prostu do poziomu. Choć chyba i tak nie do końca, bo tak nisko zejść nie potrafię. Odpowiedz Link Zgłoś
misterni Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:44 andaba napisała: ,Choć chyba i tak nie do końca, bo tak nisko zejść nie potrafię. Oj, potrafisz Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 20:42 skoro kobieta pisze o wlasnych potrzebach fizjologicznych per "wymysl" to o czym my rozmawiamy. poza tym rodzina, gdzie zaprzestaje sie wspolzycia przed 40stka nie jest normalna i nie nalezy jej traktowac jako wzorca. ps jako kobieta powinnas wiedziec, ze tez masz "penisa" o dlugosci ok 15cm i on ma swoje funkcje "przyjemnosciowe" wlasnie. otworz sie na wlasne cialo, poznaj je i zacznij czerpac z niego przyjemnosc. to nie jest nic zlego. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 20:49 Równie dobrze ktoś mógłby tobie napisać, żebyś wzniosła się nad niskie instynkty i uwolniła swoją czystą duszę z oków cielesnej żądzy. I odnalazła przyjemność we wstrzemięźliwości. Jaka jest twoja reakcja? No więc właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 20:51 Co jest nieczystego w seksie małżeńskim? Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 20:54 Odpowiem pytaniem na pytanie - co jest złego we wstrzemięźliwości? Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 20:58 po co hamowac swoje naturalne, zdrowe potrzeby? jaki cel ma takie umartwianie sie? do nieba chcesz za zycia pojsc? nie tedy droga. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 20:58 Raczej same plusy - 100% zabezpieczenia przed ciążą i chorobami wenerycznymi, więcej siły. Odpowiedz Link Zgłoś
ina_nova Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 15:36 >> chorobami wenerycznymi w stałym związku raczej trudno o choroby weneryczne. Zazwyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 20:59 Nic, ale to ty pisałaś o uwolnieniu czystej duszy od cielesnej żądzy, więc żądza ta jest zła. Pytam co jest złego w seksie małżeńskim, albo w pożądaniu własnego męża/żony. (w sumie to pytam sobie a muzom, wiem, że nie odpowiesz) Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:02 Po 20 latach zakrawa to na kazirodztwo. Nuda. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:05 To co napisałam to nie było nic konkretnego, tylko takie sobie bredzenie w stylu tej od szukania przyjemności, th...coś tam. Oczywiście, że w seksie małżeńskim nie ma nic złego. Pod warunkiem, że obu stronom się chce go uprawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:11 idz sie pomodlic w takim razie o wytrzymanie w czystosci i o lepszy rozum. lekcewazenie i szydzenie z interlokutora to nie wyzyny intelektualne. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:16 Była taka strona, onanizm.pl czy coś, katolicka, wchodziło się i tam była taka grupa wsparcia dla osób uzależnionych od onanizmu. Prowadziło się w sieci dzienniczek czystości, dni "czyste" były oznaczone na zielono, w razie pokus forumowicze prosili o wsparcie modlitewne. Jeden wytrzymał miesiąc, ale w końcu wszedł na 'brzydką" stronę, prosił o modlitwę. Nie wiem czy dalej istnieją, mieli też konto na które można było wpłacać dobrowolne datki na utrzymanie serwera. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:21 No i kto tu kogo obraża? Ja tylko napisałam, że brak potrzeb u kobiet nie jest niczym nadzwyczajnym i doskonale się bez tego obchodzą. A ty się ciskasz, piszesz jakieś głupoty o szukaniu przyjemności i modleniu, jak się to ma do braku libido? Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:26 Zgadza się, porządna kobieta nie powinna mieć zbyt wiele orgazmów, a najlepiej żadnego. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:30 zacytujmy: "tylko takie sobie bredzenie w stylu tej od szukania przyjemności, th...coś tam" brak libido sie leczy bo to nie jest oznaka zdrowia, szukanie przyjemnosci nie jest niczym zlym. zakumaj. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:47 Ale czy ktoś cię prosił o radę? Bo jak nazwiesz to: "otworz sie na wlasne cialo, poznaj je i zacznij czerpac z niego przyjemnosc" Bo dla mnie brzmi jak bredzenie nawiedzonej. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:50 to po pieruna wdajesz sie w dyskusje? eot Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 17:07 Szukanie przyjemności nie jest niczym złym, ale Andabie takie przyjemności nie są do szczęścia potrzebne. I jest ok, nie ma co jej na siłę nawracać. Jeśli dociera do niej, że nie jest wzorcem z Sevres i normą psychologiczną, tylko odmianą w ramach gatunku, nie ma potrzeby dręczyć jej i namawiać, żeby generowala w sobie jakieś obce jej potrzeby. Mnie np. nie jest potrzebna do szczęścia religia i reaguję alergicznie na teksty "no coś ty, ale przecież na pewno w coś wierzysz". Mogę więc zrozumieć jej rozdraznienie Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:19 Ale też nic dobrego, co? Odpowiedz Link Zgłoś
mag1_k Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 12:48 W pożądaniu własnego męża/żony nie ma nic złego, jeżeli seks małżeński prowadzi do prokreacji. Jeżeli nie możemy pozwolić sobie na powiększenie rodziny, to rozwiązaniem jest okresowa wstrzemięźliwość. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 13:01 W pożądaniu męża/żony w ogóle nie ma nic niewłaściwego, nawet jeśli za każdym razem n8e prowadzi do prokreacji. Po coś są dni płodne i niepłodne, a NPR jest absolutnie dopuszczalny przez KK. Odpowiedz Link Zgłoś
mag1_k Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 13:35 W tym problem, że ludzie powszechnie sądzą, iż KK dopuszcza stosowanie NPR. Z nauk Kościoła jednoznacznie wynika, że celem zbliżeń jest prokreacja. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 13:54 Tak naucza KK, że NPR jest dopuszczalne, nie opowiadaj głupot. Seks ma również w KK pełnić rolę zbliżającą małżonków, właśnie po to są dni niepłodne. Jeśli zbliżenia miałby na celu tylko prokreację, to współżycie wtedy byłoby zakazane. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 20:56 ale moje potrzeby nie sa zle. ja nikogo nie krzywdze i nie musze odnajdywac przyjemnosci w cierpieniu. nad instynktami panuje bo nie zaspokajam sie jak zwierze na ulicy. to, ze ktos kiedys wmawial dzieciom, ze maja sie nie dotykac bo oslepna albo pojda do piekla, nie znaczy, ze mamy w to wierzyc bo to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:09 thea19 napisała: > ale moje potrzeby nie sa zle Aha. A brak potrzeb jest zły? ja nikogo nie krzywdze A ja krzywdzę? Jest mi niewymownie przykro, że cię krzywdzi to, że ktoś nie uprawia seksu. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:15 Andabo, doświadczylas choć raz w życiu orgazmu? Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:17 Podczas Róży Kobiet co najwyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:27 No właśnie. O tym pisałam. To jest ten poziom dyskusji poniżej podłogi. W suterenie. Ja nikogo nie obrażałam, nie insynuowałam, nie drążyłam intymnych szczegółów. Napisałam jedynie, że istnieje coś takiego jak brak potrzeb seksualnych, przynajmniej u dorosłych kobiet. Ale oczywiście wy wiecie wszystko lepiej, co możecie "udowodnić", konkurując która to zrobi bardziej po chamsku. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:30 A nie, ja osobiście szanuję kobiety wierzące. Z Różą Kobiet to miał być żart, moja Babcia tam uczęszczała. Może mało smaczny, przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:32 Nie, ty napisałaś, że potrzeby to "wymysł" i że kobiety, które potrzeby mają, są niewyżyte. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:33 ale tu nikt nie drazy intymnych szczegolow. to istnienie braku potrzeb seksualnych sie leczy u seksuologa. taki film sobie obejrzyj z meryl streep - dwoje do poprawki. tu akurat panu sie nie chcialo. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:36 thea19 napisała: to istnienie braku potrzeb seksualn > ych sie leczy u seksuologa. Aha. Tak z urzędu, jak żółtaczkę i wściekliznę, czy tylko w wypadku, gdy to komuś doskwiera? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:59 > N > apisałam jedynie, że istnieje coś takiego jak brak potrzeb seksualnych, przynaj > mniej u dorosłych kobiet. Owszem istnieje. Ale to nie jest norma. Maslow umieścił potrzeby seksualne na równi z jedzeniem, oddychaniem i snem. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 09:59 Maslow umieścił potrzeby seksualne na r > ówni z jedzeniem, oddychaniem i snem. > Nie odpowiadam za rojenia jakiegoś seksoholika. No zastanów się, ile przeżyjesz bez jedzenia snu, nie mówiąc o oddychaniu. A ile bez seksu? Pewnie do setki można dociągnąć. Naprawdę nie wierzę w to, że absolutnie wszystkie osoby które ślubowały czystość (czyli raczej seksu nie uprawiały nigdy w życiu, zwłaszcza kobiety) łamią to ślubowanie. A dożywają starości i to nierzadko w lepszym stanie niż mężatki, przyjrzyj się zakonnicom, one dużo lepiej się trzymają. No dobra, zmartwień nie mają, ale seksu też nie. I co? i żyją. Ja tak serio to strasznie współczuję tym wszystkim, dla których seks jest ważny jak oddychanie. Bo czym jest brak tej przyjemności co parę dni w porównaniu z tragedią, jaką musi odczuć osoba, która traci partnera. Jeżeli jest to porównywalne do założenia worka na głowę (oddychanie), czy choćby głodówki, to naprawdę, nie zazdroszczę, jednak o partnera do intymnych trudności trudniej niż o jedzenie, czy tlen. Przynajmniej tak mi się wydaje, ale może to kwestia wymagań. Ostatecznie głodni i spleśniały chleb jedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 17:31 Tak, głodni i spleśnialy chleb jedzą i w kontekście seksu to jest tragedia, bo oznacza albo uzależnienie, albo drastyczne zejście poniżej swoich kryteriów i zadowalnie się byle czym. Ale dziewczynom chyba nie o taki wymiar seksu chodzi. Dla większości kobiet z temperamentem seks pełni rolę WIĘZIOTWÓRCZĄ. Mężczyznom ta funkcja seksu też nie jest obca. Generalnie ludziom w związku seks jest właśnie po to, bo zwykle upuszczenie pary można sobie zapewnić na inne sposoby, do tego partner nie jest potrzebny. I ci ludzie nie zaprzestają amorów małżeńskich po splodzeniu wszystkich zaplanowanych dzieci. Znane mi białe małżeństwa nie zachowują się wobec siebie czule, nie ma tam bliskości. Chociaż nie kłócą się i porozumienie na wielu płaszczyznach jest widoczne. Co kto lubi, każdy żyje po swojemu. Mnie by było zwyczajnej zimno w takim związku. Chociaż sposobów na ogrzanie się (inne ciepłe i satysfakcjonujące więzi międzyludzkie) znam kilka i uprawiam z powodzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 11:48 a Wakefield twierdził ze od szczepionek dostaje sie autyzmu. no prosze Cie, jak to w ogóle mozna ustawic w jednej linii?? bez seksu się żyje, bez jedzenia, oddychania, snu - po prostu sie umiera. pokaz mi człowieka ktory umarł z braku seksu... Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 11:54 juz nie pokaze bo umarli. poza tym masturbacja po cos sluzy. poped seksualny istnieje i ludzie przy braku partnera sobie radza. ta para gdzies musi ujsc raz na jakis czas. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 11:57 to mi pokaz jakies informacje na ich temat. takie ewenementy to zapewne są odnotowane. poza tym - o masturbacji tu nie rozmawiamy, tylko o seksie malżeńskim/długozwiązkowym. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 14:32 Dziennik, to, że andaba nazywa Maslowa seksoholikiem jestem w stanie przełknąć, bo ona do seksu ma stosunek bardzo specyficzny. Ale to, że ty nie łapiesz, że rozmawiamy o potrzebach i instynktach, a nie nie o skutkach ich niezaspokojenia, to mnie zastrzeliło. Przecież nie chodzi o to, że z braku seksu się w trzy dni/trzy miesiące umiera. I tak, masturbacja to też zaspokojenie potrzeb seksualnych. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 14:35 Chłopcy z onanizm.pl jak wierzyć im kalendarzom czystości wytrzymywali nawet 4 miesiące, bez seksu i bez onanizmu. Spróbuj bez jedzenia tyle wytrzymać. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 14:38 twój kolega z forum, Józek, wytrzymał bez seksu 30 lat i żyje, ale.... co to za zycie. Sam zresztą dopiero teraz, po inicjacji, zaważył różnicę Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 14:45 Ty też jakoś dajesz radę bez pukania, ale niestety widać, że to odciska ogromne piętno na twoim mózgu Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 27.11.15, 12:27 ale ja celowo przejaskrawiłam, żeby zwrócić uwage na niewłaściwe rozumienie tej wykładni Masłowa. potrzeby usystematyzowane w piramidzie Masłowa nie powinny byc rozpatrywane osobniczo, tylko gatunkowo. potrzeby fizjologiczne zwłaszcza - jako czynniki warunkujące istnienie gatunku a nie jednostki. co więcej - potrzeby seksualne powinny byc tutaj rozumiane nie jako potrzeba stricte współżycia, a jako potrzeba rozmnażania się! - czyli seksu prokreacyjnego. bo biologicznie i fizjologicznie temu służy seks - spłodzeniu potomstwa. że juz nie wspomnę o tym że - również zgodnie z ta teorią - człowiek to taka dziwna istota że zdarza mu się dość często zaspokajać potrzeby wyższego rzędu przed tymi niższego rzędu. i też jest to naturalne - poniekąd to własnie nas wyróżnia ze świata zwierząt. dlatego właśnie większość ludzi najpierw się zakochuje, a potem dopiero leci do łóżka. a przeciez (patrząc na teorię Masłowa wprost) powinno być odwrotnie. dlatego sądzę ze powoływanie się na Masłowa w kontekście dyskusji nad zachowaniami pojedynczego człowieka jest błędne z założenia. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:21 Może tak jak ruda z "Gotowe na wszystko": "to ten przyjemny moment, kiedy wiesz, że jest po wszystkim" . Odpowiedz Link Zgłoś
kkalipso Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:42 Orgazm orgazmem, ale te sekundy przed .... Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:16 Ja uważam, że jeśli małżeństwo się kocha i jest im ze sobą dobrze to uprawianie seksu jest czymś naturalnym. Nie mówię jak "króliczki" codziennie, ale przerwa półroczna to trochę jednak długo. Kocham mojego męże i chcę być blisko niego, także poprzez seks.... Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:27 siebie krzywdzisz. wypieranie nie sprawi, ze bedzie to prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:36 Andabo, nie znam ani jednej takiej kobiety. W żadnym wieku. Co więcej, znam kobiety w wieku +90 (nie, nie pomyliłam się), które swego czasu potrafiły odejść od męża z powodu braku seksu i związać się z kimś innym. Nie mówiąc już o młodszych, dla których seks w związku jest czymś absolutnie normalnym i potrzebnym. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:43 To były forumowe E-mamy, ale z drugiego bieguna. Wyglądały na 90 lat, ale miały 45. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:46 Nie, wtedy miały po 30 - 40 - 50 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:45 A nie, nieprawda, znam, ale wśród kobiet z bliskiego otoczenia mogłabym na może palcach jednej dłoni policzyć. ------------------------------------------------------------- Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:53 Milko, ale a nie neguję tego, że są kobiety, które seks lubią całe życie. Dlaczego wy negujecie istnienie takich, którym to potrzebne nie jest? I wymyślacie cuda wianki, choroby i manie religijne, zamiast uznać, że to normalne? Bo wam się to w głowie nie mieści? Ciekawe, że takie ciasne horyzonty w niektórych kwestiach macie... Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 22:03 Nie, to nie tak. Ja nie neguję, że takie istnieją. Ja raczej mam wrażenie, że to Ty uznajesz istnienie takich potrzeb u kobiet za nienormalne bądź będące w mniejszości. Poza tym z Twoich wypowiedzi wynika, że rezygnacja wynikała nie nie względów braku chęci, tylko światopoglądowych. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 10:00 Poza tym z Twoich wypowiedzi wynika, że rezygnacja wynikała nie nie > względów braku chęci, tylko światopoglądowych. ??? A gdzie to wyczytałaś? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 10:23 Gdzieś chyba w którymś za starszych wątków o antykoncepcji. Postaram się później znaleźć. Jeśli to nie Ty pisałaś, to przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 10:40 Brak stosowania antykoncepcji ze względów światopoglądowych to nie to samo, co wstrzemięźliwość ze względów światopoglądowych. Ta druga ma miejsce w wypadku, gdy powstrzymujesz się od seksu w imię czegoś, a nie w imię braku chęci, czy braku chęci na kolejne dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 11:13 Masz rację. Tylko jakoś tak mi się skojarzyło, że chyba jednak częściej rezygnacja jest spowodowana światopoglądem niż rzeczywistym brakiem potrzeb w tej dziedzinie. I o ile to pierwsze rozumiem, o tyle to drugie nieustannie mnie zaskakuje. I raczej skłaniam się ku temu, że taki brak potrzeb "po prostu" ma swoje drugie dno w psychice. Może być to blokada wynikająca z wychowania, braku zaufania do partnera, postrzeganie go jako nieatrakcyjnego fizycznie itp. Myślę, że kobiet, które tak naprawdę nie potrzebują seksu, bo nie już, jest malo. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 11:43 A ja sądzę, że jest dość sporo. Nawet, jeżeli w mojej rodzinie kobiety były specyficzne, to moja teściowa, z innej w końcu rodziny, opowiadała mi, jak po urodzeniu najmłodszego dziecka miała plastykę krocza. I powiedziała mężowi (przed 40-tką była) że po tej operacji to już ona nie może współzyć i jaka była zadowolona z tego, że miała święty spokój. A kiedyś się głupio wygadała, że jakaś babka po takiej operacji dziecko urodziła i mąż się zaczął ciskać, że jak to urodziła, jak nie wolno współzyć. Musiała mu nazmyślać, już nie pamiętam czego, chyba o krwawych skutkach tej niefrasobliwości. A teściowej to nawet nie o dzieci raczej chodziło, bo ona religijna bardzo i uważa, że im więcej tym lepiej (zwłaszcza, że babcia dzieci bawiła), tylko o sam seks właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 12:18 Smutna historia. Czyli bardzo religijna teściowa świadomie okłamała małżonka i świadomie miała w nosie jego potrzeby, a potem świadomie zmyślała dalej. Przykro mi, ale to są po prostu skutki braku wiedzy o własnym ciele i seksualności. Powszechne dawniej, dość częste teraz. Myślę, że pani, która wie, co to orgazm tak łatwo z niego nie zrezygnuje. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 12:46 To przykre. Okłamała męża, jeśli religijna, to powinna wiedzieć, że grzeszy. I jeśli mąż się ciskał, to znaczy, że jemu zależalo. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 13:04 Andabo, sądzę jednak, że normą są małżeństwa współżyjące a nie na odwrót. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 13:18 smutne, że nie umiała powiedzieć mężowi prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 15:13 A jak by powiedziała prawdę, to co by z tego miała? Nagrodę w niebie, za to, że męża nie okłamała? Myślę, że na nagrodę wystarczająco sobie zasłużyła i bez tego. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 15:21 Andabo, ale Ty wiesz, że grzechem jest odmawianie współżycia dla własnej fanaberii? Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 15:44 A zmuszanie żony dla własnej przyjemności nie jest? Strasznie jednostronna jest ta wasza moralność. Po raz kolejny mam wrażenie, że jestem jedyną feministką na tym forum, bo jednak pani władca musi mieć wszystko. Wydaje mi się, że pojęcie "obowiązku małżeńskiego" odeszło na zawsze. Współżycie ma się odbywać za obopólną zgodą i aprobatą, bo w wypadku, gdy facet sobie robi dobrze, a kobieta zaciska zęby i się modli o cierpliwość chyba nie ma nic wspólnego z uświęconym zespoleniem. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 15:55 Andabo, ale tu nie chodzi o pana i władcę! Ty chyba nie rozumiesz, że to kobiety chcą współżyć, mają taką potrzebę, ba, nawet inicjują seks i dają znać, że mają na niego ochotę. I to nie jest tak, że kobieta zaciska zęby - ona tego chce i sprawia jej to przyjemność. ------------------------------------------------------------- Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 16:00 Ale ja nie chce, to ma zaciskać zęby, bo odmawianie jest fanaberią. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 16:04 No, to jest zupełnie inny problem. Bo jeżeli obydwoje nie chcą - to ok., niech sobie żyją jak chcą, jest im dobrze. Ale jeśli nie chce jedno, a drugie chce, to jest problem, niezależnie od tego, kto jest stroną chcącą, kto nie. Bo zawsze ktoś będzie zaciskać zęby. Albo tek, kto nie chce, albo ten kto chce. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 16:07 I dla sprawiedliwości dziejowej lepiej, żeby to był facet, kobiety dość się w życiu nacierpią ze względów fizjologicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 16:14 A nie, nie, tu się nie zgadzam. W tej dziedzinie jest po równo. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 16:35 Nie jest, nie jest. Nie chciałabym być facetem, ale nie zmienisz faktu, że kobiety cierpią nie chorując. Pewnie, są takie, dla których poród to pikuś, karmienie czysta przyjemność, a miesiączki są niewarte wzmianki, ale więcej jest takich, które przy miesiączce zwijają się z bólu, przy porodzie mdleją i rzygają, a karmienie jest ciągiem zastojów i popękanych brodawek. Są takie, które doświadczają tego wszystkiego, inne tylko jednego. Ale to i tak sporo jak na absolutnie zdrową kobietę. Gdyby była facetem to by tego nie miała. Więc dla równowagi jak jeden z drugim zazna bólu jąder, to trudno, taki lajf. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 19:58 To co piszesz brzmi jak: ponieważ ja mam okres i musiałam cierpieć przy porodzie (nie musiałaś, to tak na marginesie), to niech on cierpi z braku seksu, sprawiedliwość dziejowa musi być. Tylko chyba nie o to w małżeństwie chodzi... Ale - żyjesz w takim związku, jaki sama współtworzysz. Twój cyrk. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 20:01 Może nie do końca tak, ale czemu w końcu zawsze kobiety muszą być tą stroną, która cierpi? Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 20:07 Na szczęście żyjemy w takich czasach i takiej kulturze, że możemy wybrać czy i jak chcemy cierpieć. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 aandzia43 26.11.15, 21:10 Tak, mamy wybór czy i jak chcemy cierpieć. To piekne. Ale nie wszystkie kobiety chcą mieć wybór, bo to skutkowałoby koniecznością wzięcia odpowiedzialności za ten wybór i jego skutki. Wygodniej jest więc rzucać w twarz światu i chłopu swoje "niezawinione cierpienie" i przypisywanie nieuchronności dolegliwościom, których można się ustrzec (np. kolejna ciąża). Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: aandzia43 26.11.15, 21:52 Nie chcą mieć wyboru - to też jest ich decyzja. Zwalanie winy na męża, bo on nie ma okresu i nie wie co to ból porodu jest najbardziej absurdalną wymówką przed seksem jaką słyszałam (szczerze). Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 22:18 klamkas napisała: > Na szczęście żyjemy w takich czasach i takiej kulturze, że możemy wybrać czy i > jak chcemy cierpieć. Powiedz to tym, które przez 40 lat mają bolesne miesiączki, albo rodzą po 40 godzin. Albo karmią dzieci własną krwią z popękanych brodawek. Pewnie, nie ma to nic wspólnego z seksem, ale nie chrzańcie, że na wszystko mamy wpływ, bo nie mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 22:36 A. bolesne miesiączki można leczyć, b. rodzić nie ma obowiązku, a jak się chce, to wiele można zrobić, żeby ból ograniczyć, c. karmić nie ma obowiązku, d. (i tu się pojawia najważniejsze) nawet w imię posiadania dzieci nie trzeba się zmuszać do seksu. Nie chrzań, że trzeba cierpieć. Wybierasz cierpienie - twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 22:54 Młodej dziewczynie nikt hormonów nie zaaplikuje z powodu bolesnych miesiączek. A kobieta zachodząc w ciążę ie jest w stanie przewidzieć, jak bolesny będzie jej poród. Podobnie jak wychodząc za mąż nie przewiduje tego, że po kilku latach seks przestanie być przyjemnością, a stanie się przykrością. Na to się też wpływu nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 23:04 Jak to nikt? Sama brałam hormony na bolesne miesiączki, a jak nie hormony, to bogactwo środków przeciwbólowych powala- możesz jednych i drugich nie chcieć i cierpieć, a możesz chcieć. Twój wybór. Możesz chcieć rodzić naturalnie z bólem, albo wybrać poród ze znieczuleniem, albo chociaż ze wszelkimi środkami łagodzenia bólu. Znowu - twój wybór. Możesz karmić, albo nie karmić - twój wybór. Kiedy seks staje się nieprzyjemny, możesz szukać przyczyny i próbować sobie i wam pomóc, albo zacisnąć zęby - twój wybór. Kiedy przyczyna nieznana i pomóc się nie da, możesz się zmuszać, albo nie - znowu twój wybór. W przypadku gdy nie chcesz się zmuszać też są różne opcje i znowu - ty i twój mąż wybieracie. Naprawdę, nie trzeba cierpieć tam, gdzie nie jest to konieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 23:17 Nie zawsze było znieczulenie na żądanie. Zresztą chyba nigdy nie było? Kiedyś się za to płaciło ekstra i dużo, a teraz chyba w ogóle nie ma? W każdym razie w życiu nikt się nie zająknął o znieczuleniu, a w końcu parę razy rodziłam. Pokazało się znieczulenie gdzieś jak trzecie rodziłam? ale kosztowało pół wypłaty. Akurat i tak bym nie brała, więc mnie to nie dotyczy, ale to wcale nie jest i nie było takie oczywiste. A, i tabletek dzieciakom przeciwbólowych nie chcą dawać, nawet głupiego ibuprofenu pediatra nie chciała przepisać. Tak, wiem, nie ma to nic wspólnego z tematem wątku, odpowiadam tylko na to co piszesz, bo chyba niewiele w życiu doświadczyłaś. A może po prostu bogata jesteś i prywatni lekarze ci wszystko załatwiają? Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 23:23 Ibuprofen jest bez recepty. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 23:46 A, i tabletek dzieciakom przeciwbólowych nie chcą dawać, nawet głupiego ibupro > fenu pediatra nie chciała przepisać. Tak, a polski rak mniej boli niż zachodni Czyli polski etos cierpienia. Omijam go jak mogę, używam środków przeciwbólowych bez czekania, aż się wcześniej z bólu porzygam i wyraźnie żądam wszędzie gdzie się da znieczulenia. Dostaję. Póki co. Nie, nie wszystko da się przewidzieć, nie każdego bólu uniknąć. Można tylko na maksa wykorzystywać to, co jest dostępne. > Akurat i tak bym nie brała, więc mnie to nie dotyczy, ale to wcale nie jest i n > ie było takie oczywiste Z ciekawości spytam: dlaczego? Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 23:49 Jestem bogata i tym bogactwem płacę za dobry seks, a prywatni lekarze organizują mi zdolnych kochanków, dzięki czemu jestem niewyżyta i mam seksualne fanaberie. (sorry, nie mam siły na dyskusję na poziomie "przez 40 lat nikt mi nie wypisał ibuprofenu, a nie zorientowałam się, że można go kupić w żabce) Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 23:56 Nie pisałam o sobie, bo stara baba w razie bolesnych miesiączek to może sobie faktycznie te hormony, ale o dziecku. Może ty szafujesz lekami bez recepty w stosunku do dziecka, ale ja chciałam, żeby pediatra coś przepisała. Nie, bo nie trzeba. Owszem, mogę ibuprofen kupić. Ale wolałam, żeby lekarz zadecydował. To zadecydował, że nie ma po co. Tyle na temat problemu bolesnych miesiączek u dziewczynki. I nie ciskaj się, bo nie pisałam tego o bogactwie złośliwie, tylko o tym, że nieco inaczej wygląda medycyna z punktu widzenia pacjenta prywatnego. Po tym co piszesz tak wnioskuję - jak nie, to zazdroszczę, u nas to wygląda jak wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 27.11.15, 11:08 To lekarz jest do kitu. U nas pediatra (na NFZ) spokojnie przepisuje leki przeciwbólowe w takich przypadkach, to całkowicie normalne. Poz tym, jeśli już nie dostałaś recepty, to chyba normalne jest, że jeśli dziewczynkę boli, to dajesz jej w takim wypadku coś przeciwbólowego sama. ------------------------------------------------------------- Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 27.11.15, 11:02 Znieczulenie jest przereklamowane, nim osiągniesz etap na którym możesz go dostać wycierpisz się godzinami, jak moja znajoma. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 23:10 Seks, który kiedyś był przyjemny, nie staje się przykry bez przyczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 22:42 Oczywiście - na pewne sprawy nie ma się wpływu. Na to z kim decydujesz się sypiać przez X lat i mieć dzieci masz. Jeśli kobieta świadomie wybiera kogoś, przy kim musi zaciskać zęby, to niech cierpi, na zdrowie. Tylko czemu potem go karać za jej własny wybór? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 27.11.15, 01:41 Nawet, jeżeli w mojej rodzinie kobiety były specyficzne, to moja teściowa, z innej w końcu rodziny, opowiadała mi, jak po urodzeniu najmłodszego dziecka miała plastykę krocza. I powiedziała mężowi (przed 40-tką była) że po tej operacji to już ona nie może współzyć i jaka była zadowolona z tego, że miała święty spokój. A kiedyś się głupio wygadała, że jakaś babka po takiej operacji dziecko urodziła i mąż się zaczął ciskać, że jak to urodziła, jak nie wolno współzyć. Musiała mu nazmyślać, już nie pamiętam czego, chyba o krwawych skutkach tej niefrasobliwości. Andaba napisała: > klamkas napisała: > > > Na szczęście żyjemy w takich czasach i takiej kulturze, że możemy wybrać > czy i > > jak chcemy cierpieć. > > Powiedz to tym, które przez 40 lat mają bolesne miesiączki, albo rodzą po 40 go > dzin. Albo karmią dzieci własną krwią z popękanych brodawek. > > Pewnie, nie ma to nic wspólnego z seksem, ale nie chrzańcie, że na wszystko mam > y wpływ, bo nie mamy. No tak ale ty mylisz pojecia??? Wiesz. Teściowa najwidoczniej miała głowę wyprana stwierdzeniami kościoła, od ślubu nie czerpała przyjemnosci z seksu bo to grzech, a seks jest tylko do robienia dzieci. A ze ciężkie porody i reszta skutecznie ja odstraszyły to i seksu jej sie skutecznie odechciało. Gdyby miała wolność w myśleniu to by nie myślała ze seks to fuj, i ze orgazm to maja tylko prostutytki , i czerpała przyjemność. Miała dostęp do środku anty i np. Znieczulenie i poszanowanie kobiety przy porodzie. To by sama chciała korzystać z życia. Ja wiem o tym bo wlasnie pokolenie babc i strasznych cioć, wlasnie takie miało podejście. Jako dziecko słyszałam czasem jak rozmawiają na tematy wspołżycia, jakie ciężkie były porodu. Sama moja mama mi opowiadała jak sie kobiety rodzące w szpitalach traktowało. Wiec nie dziwie sie ze osoba o wąskim mysleniu (na temat seksu) braku środków anty i dużej gromadzie dzieci. Z wielka przyjemnością rezygnowała z seksu, bo to kojarzyło sie tylko z czymś brudnym ,męczącym , i kolejna gęba do urodzenia i wykarmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 20:15 Ale że w kwestii rozrodu muszą tylko kobiety cierpieć? No sorry, ale tak to Matka Natura (która nota bene jest suką) urządziła. I dlatego kobiety od zarania dziejów w poszukiwaniu odrobiny satysfakcji erotycznej bez narażania się na trudy prokreacji starają się zapobiegać ciąży (przynajmiej okresowo). A ponieważ nie podoba się to patrarchalnym instytucjom religijnym, budują one (instytucje) przy pomocy swoich wpływów na świadomość społeczeństw wizerunek takiej kobiety jako ladacznicy. Wyjdź poza schemat "cielesność równa się trud i niebezpieczeństwo prokreacji", a odnajdziesz ciepło intymności między kobietą a mężczyzną. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 20:12 takich, które przy miesiączce zwijają się z bólu, przy porodzie mdleją i rzygają, a karmienie jest ciągiem zastojów i popękanych brodawek Andabo, doświadczyłam tego wszystkiego. I nadal się z tobą nie zgadzam. Bo to jest moja fizjologia, a nie stan spowodowany decyzją mojego męża. ------------------------------------------------------------- Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 20:21 Ale gdybyś jeszcze do tego wszystkiego musiała trzy razy w tygodniu zagryzać wargi, spełniając obowiązek małżeński, to zmieniłabyś zdanie. Nie, cierpienie związane z fizjologią nie jest winą męża, ale dlaczego, do tych wszystkich cierpień musi jeszcze dochodzić to z niechcianego seksu? To miałam na myśli pisząc, że trudno, tym razem niech facet pocierpi, ostatecznie to też związane z fizjologią, że musi (jak faktycznie musi, bo myślę, że jest się w stanie powstrzymać). Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 20:34 Andabo, ale ja się zgadzam z Tobą w jednym. Do seksu nie można się zmuszać, dlatego problem, gdy jedno chce a drugie nie, jest dla mnie rozwiązywalny tylko rozstaniem. Bo kobieta ma pełne prawo nie chcieć, a jej partner chcieć i, uwaga!, na odwrót. Nie jest tak, że tek, kto nie chce ma większe prawo nie chcieć, niż ten kto chce. I nie ma tu racji wyższej czy bardziej znaczącej, Jest 50/50. Nie liczy się, ile kobieta wycierpiała przy miesiączkach, porodach itp. To są zupełnie inne kwestie. Tylko że mam wrażenie, że w wątku chodziło raczej o parę, która samorzutnie i wspólnie zaniechała współżycia, a nie o sytuację, gdzie jedno chce, a drugie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 20:41 milka_milka napisała: Tylko że mam wrażenie, że w wątku chodziło raczej o parę, która samorzutnie i w > spólnie zaniechała współżycia, a nie o sytuację, gdzie jedno chce, a drugie nie Powiedz, po co w ogóle dyskutować w takim razie? Nie chcą, bo nie, mają ciekawsze rzeczy do roboty, jak najbardziej zrozumiałe. I jak widać nikt przy tym nie musi cierpieć. Ale nie, forum musi takim ludziom uświadomić, że są nienormalni, bo jak to tak bez seksu, bo one by nie mogły. Odniosłam się do tego, że chłop musi i kobieta też musi. No nie muszą, to tak trudno zrozumieć? Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 20:50 Nie musi nikt, pod warunkiem, że obydwoje się na to zgadzają. A jeśli jedna strona narzuca w tej dziedzinie drugiej swoją rację, to raczej się nie da dobrze żyć. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 27.11.15, 08:23 Nie cierpi nikt, poza odstawionym od łóżka mężem. Ale kto by się tam mężem przejmował, jemu nie ma być dobrze, on ma na rodzinę zapracować Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 aandzia43 26.11.15, 20:36 Wiesz, ja bym pewne nie musiała, bo weszłam w dorosłość z umiejętnością rozpoznawania swoich potrzeb cielesnych. I takie szczęście miało wiele kobiet na przestrzeni dziejów, a.ostatnio nawet więcej. Więc raczej nie zaciskałabym zębów, tylko od początku razem z mężem budowałabym sferę seksualną naszego związku. Jakby nie.szedł na współpracę i pozostał niereformowalnym młotem, to wtedy bym od łoża odstawila. Ale żeby małżeństwo miało taką szansę, trzeba wychowywac ludzi w poszanowaniu ich ciała i emocji i bez głupot typu "inicjatywę przejawiają tylko nieprzyzwoite kobiety". Odpowiedz Link Zgłoś
klamkas Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 20:36 Ja rozumiem, są kobiety aseksualne. Są takie, które nie są aseksualne, ale mają takie czy inne problemy, albo podejście spowodowane różnymi rzeczami. Ale takie kobiety powinny na początku związku o tym mówić. Jeśli mówią, a partner mówi ok, kocham cię jaką jesteś, to spoko. Jeśli kobieta po latach regularnego współżycia nagle odmawia (bo skończyła prokreację, więc nareszcie nie musi się zmuszać 3 razy w tygodniu) i dodatkowo twierdzi, że to dla równowagi za jej fizjologiczne cierpienie, to jest to świństwo. PS. W życiu nie pojmę, co kieruje kobietami, które wiedząc, że są takie a nie inne decydują się na lata udawania, zaciskania zębów, seksu bez przyjemności. W imię czego (odpowiedź "żeby mieć dzieci" to dla mnie żadna odpowiedź). Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 27.11.15, 01:48 PS. W życiu nie pojmę, co kieruje kobietami, które wiedząc, że są takie a nie inne decydują się na lata udawania, zaciskania zębów, seksu bez przyjemności. W imię czego (odpowiedź "żeby mieć dzieci" to dla mnie żadna odpowiedź). Ja tez nie pojmuje, bo w sumie urodzić 3-4 dzieci to jakos, od 4-10 lat. Biorąc meza jako 20+( 20-30 lat temu) to z seksu można zrezygnować na dobre w okolicy 30 to po cholerę zaciskać zeby, po to zeby maz nie odszedł do innej? Zamiast odnaleźć przyjemność w tym i wyjsć poza ścisłe ramy swojego umysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 20:47 Związane z fizjologią? Owszem, ale dla tych nie traktujących seksu wyłącznie w kategoriach "sprosna żądza i rozród" poza nią wykraczające. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 aandzia43 26.11.15, 20:25 Doświadczyłam i ja, ale w ilości takiej, jaką sobie sama własną decyzją o rozmnozeniu się zaserwowałam. Ponieważ mam wielkie szczęście żyć w czasach i miejscu gwarantujących mi władzę nad swoim ciałem i mózg nie przeprany więc nie odrzucający tej władzy w imię jakichś "wartości", rodzę tylko tyle, ile sama zdecyduję się urodzić. A ponieważ jest to MÓJ WYBÓR, to biorę na klatę jego skutki i nie obarczam chłopa "winą" za moje cierpienie. To się chyba nazywa dojrzałość do wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 27.11.15, 10:52 No dobrze, a jak jest odwrotnie? Ona chce i potrzebuje, a on mówi nie. To co wtedy? Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 16:10 andaba napisała: > Ale ja nie chce, to ma zaciskać zęby, bo odmawianie jest fanaberią. Jeśli musi zaciskać zęby, albo "woli przerzucać gnój" to w tym małżeństwie naprawdę źle się dzieje. Odpowiedz Link Zgłoś
evolene Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 14:52 Wyrazy współczucia dla jej męża. Choc może jakiś oferma, że kobiey rozbudzić nie potrafił, by miała przyjemność z seksu. Swoja drogą niezły ciemnogród umysłowy.. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 15:09 I powiedziała mężowi (przed 40-tką była) że po tej operacji to już ona nie może współżyć i jaka była zadowolona z tego, że miała święty spokój. A kiedyś się głupio wygadała, że jakaś babka po takiej operacji dziecko urodziła i mąż się zaczął ciskać, że jak to urodziła, jak nie wolno współżyć. Musiała mu nazmyślać, już nie pamiętam czego, chyba o krwawych skutkach tej niefrasobliwości. Uważasz, że to w porządku wobec męża? Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 15:46 A mąż był w porządku? Pewnie widział, że ona woli gnój wyrzucać niż współżyć, ale miał w nosie. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 15:53 To powinna była zostać zakonnicą albo starą panną. Składową częścią małżeństwa jest współżycie. Jeśli się ludzie pobierają, to raczej są tego świadomi. I późniejsze świadome pozbawianie drugiego człowieka tej sfery życia jest nie w porządku. Podejrzewam, że teść się nie starał, miał satysfakcję teściowej w nosie i to był problem. Ale tylko sobie gdybam, nie znam ich i ich życia. Natomiast wiem, że w mojej rodzinie pani rozwiodła się ok. 40, bo mąż jej nie zaspokajał, z różnych przyczyn nie odpowiadali sobie pod względem seksu, znalazła drugiego męża i przeżyła z nim pewnie ze 40 lat. I to nie jedyny przypadek, gdzie od osób dużo ode mnie starszych słyszę o ogromnej roli seksu w małżeństwie. ------------------------------------------------------------- Tylko ci, co robią powoli to, co inni robią w pośpiechu, są w stanie zrobić prędko to, co inni muszą robić powoli. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 16:04 Nie mogła, bo chciała mieć dzieci. Poza tym może wcześniej jej się to podobało. A może nie zdawała sobie sprawy, że to niezbyt przyjemne. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 16:14 nie zdawala sobie sprawy, ze to niezbyt przyjemne? masz ciekawe doswiadczenia. bylas kiedys u seksuologa omowic te rewelacje? Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 27.11.15, 08:18 Pewnie do lekarza by poszła, jakby zaświtało w łepetynce, że skoro seks nie sprawia przyjemności, to coś jest nie halo. Ale przecież seks nie od tego jest - nie pierwsza jej rewelacja, że małżeństwo = wzajemne usługi, a seks tylko po to, żeby dzieci urodzić, potem już nie potrzeba w zasadzie, no bo po co? Odpowiedz Link Zgłoś
evolene Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 17:43 andaba napisała: > Nie mogła, bo chciała mieć dzieci. Poza tym może wcześniej jej się to podobało. > A może nie zdawała sobie sprawy, że to niezbyt przyjemne. Co jest nieprzyjemne? Seks? Ty też tak twierdzisz? Jeśli tak, to oznacza że nigdy nie trafiłaś na partnera który potrafiłby dać Ci przyjemność. Wiele razy widze Cie w wątkach o książkach i n a forum książki, dużo i różnorodnie czytasz. I myślisz że te miłości i opisy seksu w książkach skąd się biorą? to żadna fantastyka, to się dzieje: ludzie lubia seks i go uprawiają dla przyjemności. Ty zakładasz, że wiekszość kłamie albo udaje że to przyjemne. no cóż.. tak nie jest. A ci meżczyzni, którzy nie mają seksu w domu znajdują go gdzieś indziej i jesteś nawina jeśli wierzysz, że teść był świętoszkiem(czy inny odstawiony od łoża koło 40 tki) Ludzie potrafią być dyskretniejsi niż Tobie się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 17:52 Ty zakładasz, że wiekszość kłamie albo udaje że to przyjemne. no cóż.. tak nie > jest. Czemu tak twierdzisz? Absolutnie nigdy nic takiego nie twierdziłam. Po prostu piszę o drugiej stronie medalu - o kobietach, którym to nie jest do szczęścia potrzebne. A przynajmniej nie tak, żeby przeważało dyskomfort czy obawę przed ciążą. I owszem, wierzę w to, że bywają wierni mężczyźni, po prostu są ludzie, którzy mają zasady, silniejsze niż popęd. Nie mam nadzwyczajnego zdania o mężczyznach w ogóle, ale jednak sprowadzanie ich do zwierząt, które kierują się wyłącznie chucią uważam za krzywdzące dla nich. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 19:45 Owszem, są mężczyźni, którzy nie zdradzają odstawieni przez żony od łoża. Jedni z braku możliwości (nieśmiałość, brzydota), inni z braku wysublimowanych potrzeb seksualnych (z fizycznym napięciem radzą sobie ręcznie i to im wystarcza), inni z powodu zasad, jeszcze inni z miłości do żony-niedajki. Z tym da się żyć, a.mężczyzna nie zwierzę. Ale jeśli dla mężczyzny seks ma.znaczenie jako forma utrzymywania bliskości, intymności i fascynacji czyli pełni rolę więziotwórczą, to stopień rozgoryczenia i braku satysfakcji z małżeństwa bywa u takiego mężczyzny ogromny. I nie dzieje się tak dlatego, że taki mężczyzna jest owładniętym przez chuć zwierzęciem, tylko dlatego, że... nim nie jest. Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 19:49 Ładnie powiedziane Też tak myślę... Odpowiedz Link Zgłoś
lusitania2 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 18:05 evolene napisała: > > Wiele razy widze Cie w wątkach o książkach i n a forum książki, dużo i różnorod > nie czytasz. I myślisz że te miłości i opisy seksu w książkach skąd się biorą? > to żadna fantastyka, to się dzieje: ludzie lubia seks i go uprawiają dla przyje > mności. ojtam, ojtam - literatura to nie życie. > A ci meżczyzni, którzy nie mają seksu w domu znajdują go gdzieś indziej i jeste > ś nawina jeśli wierzysz, że teść był świętoszkiem(czy inny odstawiony od łoża k > oło 40 tki) > Ludzie potrafią być dyskretniejsi niż Tobie się wydaje. a może teściowa mu bromu do zupy dosypywała, tylko z tego andabie się nie zwierzyła? Ludzie potrafią być dyskretniejsi, niż nam się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 20:01 Albo nie wiedziała, że to DLA NIEJ niezbyt przyjemne. Albo nie wiedziała, że mąż będzie ją traktował przedmiotowo i bez starania o jej przyjemność, bo i tak mogło być. Chyba, że uważasz, że zabiegi mężczyzny w łóżku (czy tym bardziej poza nim) mające na celu rozbudzenie kobiety, a nie tylko drętwą kopulację, są z gruntu nieprzyzwoite i świadczą o zezwierzęceniu i nadawaniu seksowi nadmiernej rangi? Odpowiedz Link Zgłoś
ina_nova Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 15:46 >>moja teściowa, z innej w końcu rodziny, opowiadała mi, jak po urodzeniu najmłodszego dziecka miała plastykę krocza... andabo, weź też pod uwagę, że młodość Twojej teściowej przypadała zapewne jakieś 30-40 lat temu. Jakie było wówczas podejście do seksu w społeczeństwie? Myślę, że zupełnie inne niż dziś. Chociażby dobór partnera, myślę, że Twojej teściowej mogło być wszystko jedno czy jej przyszły mąż ją pociąga czy nie, i to mogło mieć odbicie na ich późniejszym związku. Odpowiedz Link Zgłoś
vvipp Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 16:41 No 30 lat temu to kosmici żyli. Odpowiedz Link Zgłoś
wuika Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 27.11.15, 08:13 Cóż za wzór do naśladowania! Prawdziwie rozumiejąca się, wspierająca się rodzina, w której babka OKŁAMUJE męża, bo jej się nie chce i nie chce seksu nigdy. I okłamuje dalej, żeby jej kłamstwo nie wyszło na jaw. A Ty kobiety z potrzebami równasz z niewyżytymi. Wstyd Odpowiedz Link Zgłoś
ezmd99 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 14:56 Nie potrzebują seksu z tym konkretnym partnerem. Masz rację, tak to wygląda. Ja z moim eks też się nie garnęłam do seksu. Z różnych przyczyn, tych przez ciebie wymienionych : brał zaufania, psychiczne znęcanie się i niestety chyba na pierwszym miejscu atrakcyjność fizyczna, a raczej jej brak : otyłość kliniczna, potliwość, zaniedbanie, zagrzybienie i dalej mi się nie chce wymieniać, a to dopiero początek Odpowiedz Link Zgłoś
evolene Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 17:44 To po cholerę się wiązałaś z facetem, który nie był dla Ciebie atrakcyjny? Odpowiedz Link Zgłoś
angeika89 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 17:51 Może z czasem się zapuścił... Abstrahując to w normalnym małżeństwie sobie nie wyobrażam totalny brak seksu. Ba! Bez małżeństwa sobie nie wyobrażam totalny brak seksu. Hormony by mi eksplodowały Odpowiedz Link Zgłoś
ezmd99 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 18:43 A gdzieś tak napisałam, że z takim sie wiązałam? Chyba nie. Przytył 64 kilo w trakcie małżeństwa, przy wzroście 176, reszta to pokłosie. Wychodziłam za mąż za chłopaka nie najszczuplejszego, ale czystego i zadbanego. Dla równowagi ja zawsze 50 kg, do tej pory Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 20:20 Trzeba było prowadzić zdrową kuchnię to by nie przytył. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 20:57 raczej nie byl wiezniem i mogl wychodzic z domu majac pieniadze w kieszeni Odpowiedz Link Zgłoś
ezmd99 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 21:00 Święta racja. Tylko, że to głównie on gotował. I on jadł, to co wytworzył. Ja tam nie przytyłam. Rozum trzeba mieć swój własny Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 27.11.15, 01:22 Naprawdę nie wierzę w to, że absolutnie wszystkie osoby które ślubowały czystość (czyli raczej seksu nie uprawiały nigdy w życiu, zwłaszcza kobiety) łamią to ślubowanie. A dożywają starości i to nierzadko w lepszym stanie niż mężatki, przyjrzyj się zakonnicom, one dużo lepiej się trzymają. No dobra, zmartwień nie mają, ale seksu też nie. I co? i żyją. A skad wiesz ze zakonnice seksu nie uprawiają? Lub nie zaspokajają sie same? Wyśpisz ze one takie święte sa i nie maja popędu? Moze sie i wstrzymują ale nie sadze ze przez całe zycie. andaba napisała: > Brak stosowania antykoncepcji ze względów światopoglądowych to nie to samo, co > wstrzemięźliwość ze względów światopoglądowych. Dla mnie to to samo, a to dlatego ze nie używasz środków antykoncepcyjnych bo twoj światopogląd na to nie pozwala. Czyli w dni płodne powstrzymujesz sie z seksem zeby nie miec kolejnego dziecka, wiec to to samo. Gdybys miała inny światopogląd to bys stosowała anty i dobrze sie bawiła w dni płodne. To samo dotyczy seksu przedmałżeńskiego , podtrzymuje cie twoj światopogląd ,a nie brak popędu. Zreszta twoje wypowiedzi sa w tonie ,ze seks to jest cos brudnego i ble i właściwie tylko dla dziecka a jak ktoś więcej to juz be, brudny ,nienormalny. Sa osoby które nie maja popędu , tak ale to do końca nie jest norma. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:55 milka_milka napisała: > Andabo, nie znam ani jednej takiej kobiety A mi się wydaje, że ze dwie znasz. Odpowiedz Link Zgłoś
milka_milka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 22:04 No to przecież się poprawiłam. Że znam, ale tyle, że na palcach jednej ręki mogę policzyć. Odpowiedz Link Zgłoś
quilte Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 09:36 >Bez marchewki w postaci prok > reacji to się robi bez sensu, a rodzić bez końca się nie da. Marchewką, i to nielichą, jest też orgazm - sam w sobie oraz jego więziotwórcza rola. U kobiety nie jest on taki oczywisty jak u mężczyzny, czasem trzeba popracować. Myślę, że to może jest przyczyna "nielubienia seksu" wśród pań. Potrafię sobie wyobrazić, że nie interesowałby mnie seks, gdyby nie prowadził do orgazmu. Możliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 16:52 Kobiece potrzeby to nie jest nowy wymysł, tylko zjawisko psychologiczno-fizjologiczne . Odwieczne. Ale mówienie o nich to jest rzeczywiście nowe zjawisko. Fajnie, że mogę dzięki tobie poczytać o świecie tak innym od mojego. Można żyć "normalnie" - pracować, wychowywać dzieci, chodzić do kościoła, sprzątać chałupę, gotować obiady i jednoczesnie uprawiać satysfakcjonujący seks z mężem. Czasem częściej, czasem rzadziej, ale z własnej woli i inicjatywy (o zgrozo ) To się nie wyklucza, pozycie seksualne nie kala duchowo i umysłowo i nie odbiera mocy do życia i innych działań Odpowiedz Link Zgłoś
woi.mi Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 16:55 Ale bzdury i wiem co piszę, bo moje najmłodsze dziecko jest grubo po trzydziestce. To poglądy z 19 wieku, życia nie znasz. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 13:01 thea19 napisała: > i tak wszystkie mlode rozwodki/wdowy traca poped seksualny. to wirus chyba jakis. moja odpowiedź: Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 27.11.15, 00:27 tak wszystkie mlode rozwodki/wdowy traca poped seksualny. to wirus chyba jakis. ps nie napisalam, ze kazda kobieta zostaje sama na starosc. napisalam, ze libido spada i to jest fakt. Tak moze tracą, ty nie masz pojecia jak to jest po czyjejś śmierci, zwłaszcza ukochanej osoby. Wtedy nawet oddychanie boli i człowiek spycha inne uczucia na bok oby tylko przetrwać kolejny dzien. Po rozwodzie moze byc podobnie. Mi maz nie umarł, ale pamietam jak po śmierci taty będąc juz mężatka nie miała totalnie ochoty na seks. Nie mogłam jeść a seks inne przyjemności mogły nie istnieć. Tato śnił mi sie po nocach, myslam ze z żalu umrę. Na szczęście maz był cierpliwy. A ja powoli wróciłam do życia. Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 27.11.15, 11:13 okres zaloby mija, przechodzac przez kolejne etapy. zaloba trwajaca kilkadziesiat lat nadaje sie do leczenia u psychiatry. poped nie znika na zawsze u zdrowych osob. ps 2 lata temu zmarl moj tata a miesiac temu babcia a moj maz prawie umarl. no popatrz, jaka jestem wyrodna, nic a nic mnie to nie obeszlo. przestan sie uzalac nad soba i pitolic trzy po trzy. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 27.11.15, 12:23 co innego popęd, a co innego chęć. Sa okresy w życiu, kiedy nie ma się ochoty, wtedy popęd jest uśpiony. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 27.11.15, 12:34 a są okresy w życiu kiedy jest i chęć i popęd, a sił (u starszych)/warunków (u nastolatków) nie ma. i to też jest normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
daisy Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:27 Można, można. Nie przesadzajmy z tym wyrównaniem, że "każdy normalny człowiek... każde normalne małżeństwo...". Ludzie i małżeństwa są różni, mają różne fazy w życiu, czasem bywa tak, że trafia się jakiś zjazd hormonalny plus chroniczne zmęczenie i zmartwienia, a może i obniżenie nastroju - i gotowe. Bywa, że któremuś z małżonków się zachce, ale nie na tyle mocno, żeby molestować tego drugiego, a potem odwrotnie, i tak się to może toczyć przez parę miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
majka003 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 25.11.15, 21:55 Można Odkąd mąż ma firmę to może raz na m-c albo i rzadziej. Bo to tak nie działa- to słyszę, przemęczony i tyle. Ja jestem inna i trochę przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 09:42 Przyjrzyj się kogo zatrudnia w firmie. Odpowiedz Link Zgłoś
kamyk.w.skarpecie Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 09:49 Gazeciarz, forumowy rekodzielnik w emploi eksperta od seksu młżenskiego Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 14:53 zależy od libido . Moja teściowa została wdową kilka lat temu i ani myśli mieć faceta. Z kolei koleżanki teściowa lata po klubach seniora gdzie poznaje co rusz nowego dziadka, ale nic z tego oprócz seksu nie wynika bo wszyscy zazwyczaj żonaci . Obie mają 60+ Odpowiedz Link Zgłoś
anika772 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 17:59 Pewnie się zdarza, bo dlaczego by nie. W moim małżeństwie nie, seks nadal sprawia nam frajdę i działa wybitnie wieziotworczo. Kobietom, dla których współżycie jest utrapieniem, powodem do zaciskania zębów, przyczyną oklamywania małżonka, mogę jedynie współczuć. Nie bardzo wierzę w powszechny w świecie andaby "brak potrzeb", raczej to mężczyzn wina i nieudolność, bo nie potrafili swoich kobiet rozbudzić. Mężczyźni przyjemność seksualna mają łatwa i dana w przecie od natury, kobiety muszą swoją seksualność odkryć i się jej nauczyć, przy udziale mezczyzn. Andabo, nawet Wojtyła o tym pisał w "Miłość i odpowiedzialność". Pewnie, można się obyć, ale szkoda, szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
thea19 Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 26.11.15, 18:58 to nie tylko mezczyzn wina, ze nie potrafia kobiet rozbudzic. kobiety sa pelne zahamowan wyniesionych z domu i kosciola i to rzutuje na pozniejsze zycie, seksualne rowniez. to wszystko jest material do wypracowania na terapii u specjalisty. zacytuje prof Depko: Mężczyźni uciekają. Boją się, zawsze się bali, bo mają lęki kastracyjne. Pierwotne społeczeństwa były matriarchalne. To kobiety przewodziły społecznościom, co wynikało z faktu, że były dawczyniami życia. Powiedzmy sobie szczerze, że prawidłowo rozbudzona seksualność kobiet może być duża i dosyć łapczywa, mężczyźni często nie są w stanie sprostać wymaganiom. W Ekwadorze u Indian Cayapa, gdzie kobiety są bardziej stanowcze i agresywne seksualnie, wśród mężczyzn panuje alkoholizm, czują się zaszczuci. To właśnie poczucie zagrożenia, neurotyczne lęki i postawy mężczyzn stały się przyczyną rozwoju systemów patriarchalnych. Mężczyźni okiełznali kobiecą seksualność i narzucili inne relacje. Na całe wieki. Odpowiedz Link Zgłoś
antyk-acap2.0 Aseksualizm 27.11.15, 06:31 pl.wikipedia.org/wiki/Aseksualizm tylko po co oszukiwać faceta? Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 27.11.15, 06:51 Pewnie mozna, ale o niczym dobrym to nie świadczy. Brak więzi, brak chemii, brak fantazji, brak fascynacji współmałżonkiem, nuda, skapcanienie i bylejakość. Rowńiez niehigieniczny tryb życia, fajki trawa i kiepska dieta, taka norma? Niech bedzie w takim razie, ze normalni nie musza, starczy im jak pod jedna kołdrę pierdza Odpowiedz Link Zgłoś
kaz_nodzieja Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 27.11.15, 10:56 Ty nie pierdzisz? To niemożliwe, śpiąc z mężem pod jedną kołdrą produkujesz średnio do 8 pierdów. Licząc dzień kilkanaście. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Brak seksu w normalnym małżenstwie??? 27.11.15, 15:04 zmien diete, dobrze radze Odpowiedz Link Zgłoś