Dodaj do ulubionych

ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze?

14.01.16, 22:02
Bo tak właśnie sobie dumam. W chałupie ani jednego dywanu czy dywanika. Zwierząt na stałe brak. A mimo to, co drugi dzień pod stopami zgrzyta piasek, po 3 dniach bez odkurzacza pełno kurzowych paprochów na ciemniej jak heban podłodze (ach zaćmienie przy wybieraniu paneli.. będę odkurzać mówiłam.. będzie przynajmniej czysto mówiłam...). Generalnie przydałoby się odkurzanie codziennie plus na mokro co 3 dni. Nie chce mi się sad
Zrobiłam mały research internetowy i jestem głupsza niż byłam. Btw, wiecie że jest forum o odkurzaczach i niektórzy mają tam nabite 700 postów? he, he, he. W sygnaturce wymienione dawne odkurzacze i ten obecny, avatar z jego zdjęciem... Do rzeczy. Myślałam, że jeśli już jakiś to Roomba. po penetracji internetów okazuje się, że jednak jeśli jakikolwiek to absolutnie nie Roobma.
Zatem pytam Was, kobiety praktyczne i wygodne. Macie i jesteście zadowolone? Jeśli macie, to jakie? Jakie są największe minusy tego ustrojstwa?
Obserwuj wątek
    • berdebul Re: ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze? 14.01.16, 22:19
      Mam. Samsunga. Jestem zadowolona. Model z największą komorą (odkurzacz sam jedzie do stacji i się opróżnia jak czuje taką potrzebę). Polecam, ale trzeba miec pochowane kable. Inaczej się plącze i ściąga.
      • princesswhitewolf Re: ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze? 16.01.16, 01:29
        >Sam jedzie do stacji i się opróżnia jak czuje taką potrzebę

        lol
    • klamkas Re: ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze? 14.01.16, 23:05
      Oo, chętnie poczytam. Miałam pierwszą generację roomby, ale zupełnie nie poradziła sobie w zakłaczonych kotami warunkach. No ale nadal mi się marzy samobieżny, odkłaczający, działający jak nas nie ma. Taki powrót do domu, w którym człowiek nie brzydzi się zdjąć butów (a sprzątamy kłaki z podłogi najrzadziej co drugi dzień na sucho i mokro i nadal czasami się brzydzę).
      • troompka Re: ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze? 15.01.16, 08:46
        mam (miałam?) Carneo. Nie polecam zdecydowanie. raz ze sie ciagle psuł i co z tego ze byl na gwarancji, skoro go ciagle nie bylo w domu. Dwa ze odkurzanie bylo mocno losowe i np. byly miejsca do ktorych nawet nie zajrzał. Kolejny minus to bateria-starczyla na ok pol roku pracy, potem trzeba ja wymienic-koszt zakupu to ok 250 zl. Zużywaja sie części (gumy, uszczelki, miotełki), tez po pol roku wymiana. No i niestety ale rysuje podłogę. Mam drewnianą i jesli np. do kółek przyczepił się jakis piasek, to odkurzacz jezdzil z nim po całej podłodze i pod swiatło widac pełno rys (wiem ze z odkurzacza bo są koliste, tak jak on jeżdzi). W efekcie odkurzacz stoi-używam go incydentalnie (zwłaszcza ze głównej gumy nie mozna dokupic-nawet wytwórca nie pomyslał o tym, ze moze sie zużyc i jej nie produkują). Odkurzacz kosztował ok 1000, plus dokupiłam do niego 4 baterie oraz kilka razy części zamienne-mysle ze w trakcie 4 lat jego posiadania kosztował mnie ponad 2 tys.
        Podobno roomby sa lepsze, ale tez duzo drozsze. Przy zakupie rozejrzyjcie sie jak mozna i za ile dokupic czesci zamienne, bo wtedy sie o tym nie mysli, ale za pol roku/rok bedziecie musieli.
    • mea8 Re: ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze? 15.01.16, 08:52
      Nie mam a tez mi sie marzy. Mam 2 psy i odkurzam codziennie. Ale u mnie na parterze stoi stol i 6 krzesel, biurko z krzeslem i 2 stoliki kawowe. Boje sie, ze przy takim nagromadzeniu nog sie pogubi i bedzie odkurzal tylko srodek a nie o to mi chodzisad
    • kseniax Re: ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze? 15.01.16, 08:53
      A dlaczego nie roomba? Użytkowałam roombę 880 przez 2 tyg praktycznie codziennie i byłam bardzo zadowolona. Teraz zastanawiam się czy nie kupić. A Ty piszesz, ze absolutnie nie roomba sad
      • b-b1 Re: ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze? 15.01.16, 09:07
        Roomba jest ok-u mnie jeździła długo po płytkach, panelach i wykładzinach- radziła sobie bezproblemowo z kocim żwirkiem i wszelkimi paprochami-"poległa" dopiero po adopcji czwartego futra- zatykała się sierścią, musiałam rozkręcać i wyjmować kłaki z zębatek nasmarowanych wazeliną big_grin. Gdyby nie posiadana ilosć zwierząt nie pozbyłabym się jej na pewno.
        Teraz służy mężowi w pomieszczeniach bez zwierząt i wykładzin. Ma chyba z 6-7 lat-wymieniona została raz bateria-koszt ok 150zł.
    • mamma_2012 Re: ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze? 15.01.16, 09:09
      Mam właśnie roombę i uważam, że to całkiem fajne urządzenie.
      Mam duże powierzchnie, nie mam dywanów i ten odkurzacz w połączeniu ze zwykłą szczotką do zamiatania daje radę.
      Szczotką zamiatam na szybko jeśli są okruchy, dużo piasku itp.
      A odkurzacz nawet wypuszczany codziennie za każdym razem wraca z pełnym pojemnikiem kurzu i paprochów.
      Fakt, że sprzątanie zajmuje mu dużo czasu, ale jeśli nikogo nie ma w domu, to nie problem.
      Ja się nawet zastanawiam nad taką "samojezdną szmatą do podłogi". Ciekawa jestem jak to się sprawdza.
      Nie wiem jak mój odkurzacz radzi sobie z sierścią.
    • goodnightmoon Re: ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze? 15.01.16, 09:29
      Ja mam, chyba Roombe wlasnie, tylko nie jestem pewna ktory model. Na pewno nie ten najbardziej wypasiony, naszego nie mozna zaprogramowac, zeby zaczal sprzatac np. o 9:25, trzeba wlaczyc samemu.

      Jestesmy zadowoleni - puszczamy zazwyczaj kiedy nas nie ma i ladnie zbiera, rowniez po katach. Jedyne co, to ustawiamy krzesla na stole kuchennym, bo maja takie dziwne nogi, ze biedaczek sie meczy dookola.

      Ogolnie bardzo polecam, tylko ze wole puszczac jak mnie nie ma w domu. 2 razy omal zawalu nie dostalam, kiedy nagle moich nog dotknal odkurzacz!
    • goodnightmoon Zapomnialam o minusach ... 15.01.16, 09:33
      crea.tura napisała:

      > Jakie są największe minusy tego ustrojstwa?

      Nasz, na przyklad, probowal uciec na ulice wink Drzwi wejsciowe byly otwarte i dziad pracowicie probowal przekroczyc prog ....

      Z jeszcze minusow - on ma wlasny plan i zyje wlasnym zyciem. Trudno go zmusic, zeby np. odkurzyl tylko pod stolem. Ma swoja trajektorie i jej sie trzyma.
      • morgen_stern Re: Zapomnialam o minusach ... 15.01.16, 09:38
        Uwolnić odkurzacze! big_grin
        • princesswhitewolf Re: Zapomnialam o minusach ... 16.01.16, 01:30
          dolaczam sie do Frontu Wyzwolenia Odkurzaczy!
      • mamma_2012 Re: Zapomnialam o minusach ... 15.01.16, 09:44
        Do mojego były dołączone jakieś wirtualne ściany i latarnie, które mają ograniczać obszar pracy, ale nigdy ich nie używałam. Ma też funkcję spot, którą można zmusić go do sprzątania w określonym miejscu.
      • b-b1 Re: Zapomnialam o minusach ... 15.01.16, 09:47
        goodnightmoon napisała:

        > crea.tura napisała:
        >
        > > Jakie są największe minusy tego ustrojstwa?
        >
        > Nasz, na przyklad, probowal uciec na ulice wink Drzwi wejsciowe byly otwarte i dz
        > iad pracowicie probowal przekroczyc prog ....
        >
        > Z jeszcze minusow - on ma wlasny plan i zyje wlasnym zyciem. Trudno go zmusic,
        > zeby np. odkurzyl tylko pod stolem. Ma swoja trajektorie i jej sie trzyma.

        Mój stary model ma opcję odkurzania w określonym kwadracie, (jak się coś rozsypie)i ma ściany wirtualne, które pozwalają na odkurzanie powierzchni wyznaczonej tym ogranicznikiem.
        Ściany sprawdzają się , kiedy mamy do odkurzenia kilka pokoi, bo lepiej jak odkurza pomieszczenie po pomieszczeniu, niż jeździ bez ładu i składu po całej powierzchni.
    • ailia a ładowanie? 15.01.16, 16:07
      Czy ja dobrze słyszałam, że to ustrojstwo podczas wypoczynku musi ciągle stać na stacji, bo się inaczej rozładowuje? Czyli nonstop ciągnie prąd?

      I jak sobie radzi z dywanami? mam dwa nieduże.
      • troompka Re: a ładowanie? 15.01.16, 20:04
        tak-musi byc podlaczony wiec i ciągnie prąd. Z dywanami raczej sobie nie radzi-jak wjedzie to kawałek pociągnie i stanie (przynajmniej ten moj Carneo). Ja na pewno nie kupowałabym po raz drugi, zwlaszcza ze przy kocie i tak musze odkurzac kanape i fotele, a tego samojezdnym juz nie zrobie.
    • minor.revisions Re: ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze? 15.01.16, 21:11
      Mam roombę 650 pet series. Potrafi sprzątać w jednym miejscu (spot - robi takiego "ślimaka" o średnicy mniej więcej metra), można zaprogramować na konkretne dni i godziny, musi być cały czas włączona ładowarka _podczas sprzątania_, żeby zwierzątko potrafiło do bazy wrócić, ma coś takiego, jak wirtualna ściana, czyli takie pudełko co się stawia tam, gdzie się nie chce, żeby to lazło. Przez to, że pracowicie zamiata pod wszystkimi szafkami, jakoś ogólnie jest dłużej czysto, bo zwierzaki nie roznoszą syfu (lubią kiblować pod łóżkiem). Nie wiem, ile bateria pociągnie i na ile to awaryjne, ale na razie sobie chwalę. Przeliczyłam sobie po prostu założenie pesymistyczne- że zwierzątko wytrzyma rok - wyliczyłam, że wychodziło jakieś 70 centów dziennie za pozamiataną chałupę i uznałam, że warto.
      • klamkas Re: ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze? 15.01.16, 21:51
        I faktycznie zbiera sierść? I nie zatyka się nią?

        Bo nasza roomba wymiękła - średnio zbierała kłaki (inne śmieci wyśmienicie) i się tym co zebrała się zatykała (przez co w jakieś pół roku wyrobiły się jakieś elementy, naprawa była bez sensu biorąc pod uwagę to, że wróci w tak samo zakłaczone warunki).
        • minor.revisions Re: ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze? 15.01.16, 21:55
          zbiera i się nie zatyka, ale ma filtr - nie wiem, czy wszystkie mają (moja jest pet series, czyli z nastawiona na sierści).
          • klamkas Re: ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze? 15.01.16, 22:44
            To drążąc głębiej - dużo masz tej sierści? Bo u nas 3 koty, dwa długowłose, mieszkanie bardzo ciepłe (i temp. nie da się obniżyć - nie mamy na to wpływu), więc kłaczą się więcej niż powinny, mimo że zadbane, czesane, czasami strzyżone, dobrze odżywione i ogólnie wychuchane.
            • minor.revisions Re: ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze? 16.01.16, 00:49
              Małego psa i dwa koty.
        • b-b1 Re: ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze? 15.01.16, 22:53
          klamkas napisała:

          > I faktycznie zbiera sierść? I nie zatyka się nią?
          >
          > Bo nasza roomba wymiękła - średnio zbierała kłaki (inne śmieci wyśmienicie) i s
          > ię tym co zebrała się zatykała (przez co w jakieś pół roku wyrobiły się jakieś
          > elementy, naprawa była bez sensu biorąc pod uwagę to, że wróci w tak samo zakła
          > czone warunki).

          Moja sierść zbierała genialnie-ale ....sierść wchodziła w części roomby-przede wszystkim z boku ,dostawała się do wnętrza w system zębatek -środek wygląda jak w zegarku-kilka kółek napędzających się wzajemnie. Podejrzewam że u Ciebie zapchało się to samo i plastik na zębatkach się wyrobił.
          Obejrzałam pet series 655- fakt seria 6 ma już dodatkowy filtr, ale nie ma on nic wspólnego z dostawaniem się sierści poprzez inne elementy do środka.
    • yenna_m Re: ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze? 15.01.16, 23:46
      Roomba 620. Bardzo lubię.
      Przymierzam się do scooby smile
    • buuenos Re: ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze? 16.01.16, 00:01
      kolezanka ma vorwerk.Niby jezdzi po domu bez celu, ale w tym szalenstwie jest metodasmile odkurzacz skanuje sobie powierzchnie i jezdzi i sprzata i efekty widac.
    • mancipi Re: ej dziewczyny, macie samojezdne odkurzacze? 16.01.16, 04:30
      my w nowym mieszkaniu odziedziczylismy ciemne podłogi i po prostu widac kurz, wiec skorzystałam z opcji lidla+gwazdka (znaczy sponsor) i mamy ten lidlowski. w porównaniu do roomby nie ma żadnego przemyślanego planu, więc jexdzi mega chaotycznie, ale ogólnie efekt zadawalający-znaczy posprząta jak nas nie ma. jedynie trzeba trochę mu sprzętów uprzątnac. ogólnie jak się rozwali to zamierzam kupic cos bardziej zaawansowanego, bo i tak wyjdzie taniej niz nowa jasna drewniana podłoga wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka