Dodaj do ulubionych

Handel w niedzielę.

22.01.16, 12:44
Pracuję w galerii, więc bardzo ucieszę się jak nie będzie handlu w niedzielesmile. Kto chce kupić to zrobi to w sobotę lub w tygodniu. Bardzo mi przykro latem, jak rodzinka idzie na działkę, a ja do roboty. Nie sądzę, że zwiększy się bezrobocie z tego tytułu. Jak potrzebuję buty, to kupię je w inne dni oprócz niedzieli. W niedzielę jak się okaże, że nie mam cebuli to pójdę do sąsiadkismile.
Co sądzicie?
Obserwuj wątek
    • wuika Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 12:50
      Sądzimy, że pracownicy handlu to się jeszcze na tym przejadą. Jeśli sklep potrzebował tyle a tyle osób nie po to, żeby było 10 osób na sklepie, ale żeby w ogóle sklep był otwarty, to jak będzie otwarty jeden dzień mniej -> będzie mniej pracy dla pracujących w handlu. Po prostu.
      • mamma_2012 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:02
        Dokładnie.
        O ile może duży sklep otworzy jakąś dodatkową kasę, jeśli będzie więcej ludzi w sobotę, to większość sklepów nie potrzebuje dodatkowej obsługi.
        Część mniejszych punktów może całkiem poupadać, bo zakup towaru często jest impulsywny, jest skutkiem ubocznym wizyty w sklepie ("nie mogłam się powstrzymać"), skoro klient nie przyjdzie zakupu nie będzie.
        • ardzuna Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 23:00
          Najlepiej niech każdy przeciwnik handlu w niedzielę powstrzyma się od zakupów w niedzielę. Wtedy proporcjonalnie zmniejszy się liczba sklepów otwartych w niedzielę lub ich obsada. Więcej ludzi w niedzielę będzie miało wolne. Proste? Proste, tylko trzeba zagłosować nogami, a nie zmuszać wszystkich administracyjnie do życia tak jak komuś się zachciewa.
          • niektorymodbija Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 00:43
            popieram!!
          • anty_nick Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 07:29
            ardzuna napisała:

            > Najlepiej niech każdy przeciwnik handlu w niedzielę powstrzyma się od zakupów w
            > niedzielę. Wtedy proporcjonalnie zmniejszy się liczba sklepów otwartych w nied
            > zielę lub ich obsada. Więcej ludzi w niedzielę będzie miało wolne. Proste? Pros
            > te, tylko trzeba zagłosować nogami, a nie zmuszać wszystkich administracyjnie d
            > o życia tak jak komuś się zachciewa.

            to jak z Owsiakiem i WOŚP.Ten co jest przeciwny krzyczy, ale jak pojedzie do szpitala on czy ktoś z rodziny, nie będzie już krzyczał,że mają go nie leczyć tym co ma naklejkę WOŚP.
            I tak jest z tymi co krzyczą o zakazie handlu w niedzielę.
            Jak nie zamkną tych sklepów w niedzielę, to będą krzyczeć,że "łolaboga" ale będą chodzić. Dam sobie rękę uciąć.
            >
          • agni71 Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 19:17
            Nie jestem jakąs zagorzałą przeciwniczka handlu w niedzielę. Tak sie jednak jakos składa, że nie mogę sobie przypomnieć kiedy ostatni raz robiłam jakieś zakupy w tym dniu. Wystarcza mi jakoś sobota na ewentualne zakupy weekendowe.
            • ardzuna Re: Handel w niedzielę. 24.01.16, 09:59
              A ja się dziś wybieram do sklepu. Z wczorajszego obiadu wyszła mi mniejsza porcja niż myślałam. Wszystko jest już zjedzone i muszę dokupić kluczowy składnik (na pewno go nie będzie mieć sąsiadka). Gdybym nie poszła dziś do sklepu, musielibyśmy pójść do restauracji, a to oznacza wrażą pracę w niedzielę pracowników gastronomii - tak czy siak ktoś musi pracować. Oczywiście ja też muszę pracować - ugotuję z tych składników obiad.
              • mallard Re: Handel w niedzielę. 24.01.16, 14:01
                ardzuna napisała:

                > Z wczorajszego obiadu wyszła mi mniejsza porcja niż myślałam.

                Wprawisz się, to będziesz umiała przewidywać

                > Gdybym nie poszła dziś do sklepu, musielibyśmy pójść do restauracji, a to oznacza wrażą
                > pracę w niedzielę pracowników gastronomii - tak czy siak ktoś musi pracować.

                Wymądrzasz się i tyle! W niedzielę (i święta) ludzie pracują też np. w energetyce, komunikacji, służbie zdrowia, policji i w wielu innych miejscach. Pracują, bo MUSZĄ, - raczej nie wyobrażamy sobie sytuacji, że szpital jest zamykany na niedzielę, albo "staje" elektrownia. Natomiast w handlu, gdzie nie ma tego rodzaju przymusu, to można już przynajmniej dyskutować o ograniczeniu chociażby ilości otwartych placówek, lub/i skróceniu czasu ich pracy, tak, by jednak jakieś tam sklepy (spożywcze) czynne były i fajtłapa, co nie "umi" przewidzieć ilości składników, czy też pechowa pani domu, której w sobotę zeżrą niedzielny obiad nieprzewidziani goście, nie pozostały na lodzie. Natomiast w telewizor, laptuś, czy inną ramoneskę wink, to przy odrobinie dobrej woli można się zaopatrzyć w tygodniu - prawda?

                > Oczywiście ja też muszę pracować - ugotuję z tych składników obiad.

                Oczywiście oczywiście - wsiadasz w tramwaj, czy samochód i jedziesz daleko, daleeeko do pracy, w której użerasz się z tabunami rozkapryszonych ludzików, którzy nie mają lepszego pomysłu na spędzenie wolnego czasu...
                • mamma_2012 Re: Handel w niedzielę. 24.01.16, 15:01
                  Ale czy rzeczywiście muszą pracować pracownicy kin, muzeów, teatrów, placów zabaw, basenów, stadionów, wypożyczalni łódek, instruktorzy sportów, aktorzy, kelnerki, kucharki, wykładowcy studiów i kursów weekendowych, wypożyczalni nart, samochodów?
                  • mallard Re: Handel w niedzielę. 24.01.16, 15:15
                    Zapomniałaś o księżach...
                    • mamma_2012 Re: Handel w niedzielę. 24.01.16, 15:26
                      Nie zapomniałam, ale paskudy zawsze mogą stwierdzić, że to tylko nieopodatkowane powołaniesmile
                    • lusitania2 Re: Handel w niedzielę. 24.01.16, 18:24
                      ci "biedacy" akurat muszą pracować, bo inaczej nie byłoby pomysłu wprowadzenia tego nonsensownego zakazu.
                      Ale jak mallard chcesz, to chętnie podemonstruję za wolną od pracy niedzielą dla księży. I możesz być pewny, że nie ja jedna...
                • ardzuna Re: Handel w niedzielę. 24.01.16, 18:14
                  mallard napisał:

                  > ardzuna napisała:
                  >
                  > > Z wczorajszego obiadu wyszła mi mniejsza porcja niż myślałam.
                  >
                  > Wprawisz się, to będziesz umiała przewidywać

                  Sam sobie przewiduj, a ode mnie się odczep. Ewentualnie możesz mi podsyłać przygotowane przez siebie obiadki, wegetariańskie, wtedy będę w stanie przewidzieć, ile mam na jaki dzień, oczywiście pomijam nagłą wizytę gości.

                  > > Gdybym nie poszła dziś do sklepu, musielibyśmy pójść do restauracji, a to
                  > oznacza wrażą
                  > > pracę w niedzielę pracowników gastronomii - tak czy siak ktoś musi pracow
                  > ać.
                  >
                  > Wymądrzasz się i tyle! W niedzielę (i święta) ludzie pracują też np. w energety
                  > ce, komunikacji, służbie zdrowia, policji i w wielu innych miejscach. Pracują,
                  > bo MUSZĄ, - raczej nie wyobrażamy sobie sytuacji, że szpital jest zamykany na n
                  > iedzielę, albo "staje" elektrownia. Natomiast w handlu, gdzie nie ma tego rodza
                  > ju przymusu, to można już przynajmniej dyskutować o ograniczeniu chociażby iloś
                  > ci otwartych placówek, lub/i skróceniu czasu ich pracy, tak, by jednak jakieś t
                  > am sklepy (spożywcze) czynne były i fajtłapa, co nie "umi" przewidzieć ilości s
                  > kładników, czy też pechowa pani domu, której w sobotę zeżrą niedzielny obiad ni
                  > eprzewidziani goście, nie pozostały na lodzie. Natomiast w telewizor, laptuś, c
                  > zy inną ramoneskę wink, to przy odrobinie dobrej woli można się zaopatrzyć w tygo
                  > dniu - prawda?

                  To ty się wymądrzasz. Po co mam przeorganizowywać sobie całe życie, jeśli można dokupić potrzebne towary w niedzielę w sklepach, gdzie ludzie pracują dobrowolnie i za pieniądze tak samo jak w restauracjach? A nikt w tym wątku nie postuluje zamykania restauracji w niedzielę.
                  "Dobra wola" to coś jak "dobra zmiana", prawda? Dobra wola jest wtedy dobra, jeśli dobre jest to, co zamierzasz przy jej użyciu zrobić. A jeśli chodzi o zamknięcie sklepów w niedzielę, to nie jest to dobre. Można ludziom zostawić wolność i to jest dobre.

                  > > Oczywiście ja też muszę pracować - ugotuję z tych składników obiad.
                  >
                  > Oczywiście oczywiście - wsiadasz w tramwaj, czy samochód i jedziesz daleko, dal
                  > eeeko do pracy, w której użerasz się z tabunami rozkapryszonych ludzików, którz
                  > y nie mają lepszego pomysłu na spędzenie wolnego czasu...

                  Co ty bredzisz? Gdybym szła do pracy w niedzielę, to obiad gotowałabym kiedy indziej. Zdarzało mi się pracować w niedzielę, kiedy było trzeba, i nie widzę w tym żadnego problemu.
            • anty_nick Re: Handel w niedzielę. 26.01.16, 07:45
              agni71 napisała:

              > Nie jestem jakąs zagorzałą przeciwniczka handlu w niedzielę. Tak sie jednak jak
              > os składa, że nie mogę sobie przypomnieć kiedy ostatni raz robiłam jakieś zakup
              > y w tym dniu. Wystarcza mi jakoś sobota na ewentualne zakupy weekendowe.


              moi rodzice, na palcach jednej ręki mogę policzyć ile razy w niedzielę byli na zakupach.Tylko to trochę porównanie do czapy z wielu powodów. No ale nie byli za dużo.

    • dyzurny_troll_forum Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 12:51
      jagoda56 napisała:

      > Pracuję w galerii, więc bardzo ucieszę się jak nie będzie handlu w niedzielesmile.
      [ciach]
      > Co sądzicie?

      Sądzimy, ze skoro nie odpowiada Ci praca w niedzielę to powinnaś znaleźć sobie bardziej odpowiadające stanowisko, nie wymagające pracy w niedzielę.

      Z tego co wiemy to zwykle dobiera się pracownika do stanowiska a nie dostosowuje stanowisko pracy do widzimisię pracownika.


    • ola_dom Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 12:52
      jagoda56 napisała:

      > Pracuję w galerii, więc bardzo ucieszę się jak nie będzie handlu w niedzielesmile.
      > Co sądzicie?

      Od kiedy dawno temu pracowałam na trzy zmiany, świątek-piątek, jestem za tym, żeby o tym, czy handlować w niedzielę, pytać właśnie tych, którzy w niedzielę muszą pracować.
      Nie księdza, nie partie, nie ekonomistów - tylko ludzi, którzy przez pracę nie mają niedziel - choć nie musieliby (wiadomo - są służby i zawody, gdzie nie ma takiego wyboru).
      Oczywiście - sama czasem robię zakupy w niedzielę i jest mi z tym bardzo wygodnie, ale zniosę tę niedogodność, jeśli dzięki temu setki tysięcy ludzi będą miały czas dla bliskich wtedy, kiedy wszyscy inni też go mają.
      • pina_colada88 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 12:56
        Tylko dlaczego żal sklepikarzy (upraszczając), a nie pracujących w elektrowni, lekarzy, pracujących w barach, pielęgniarek i te pe i te de.
        To takie trochę krótkowzroczne.
        • dziennik-niecodziennik Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 12:58
          pracowników stacji benzynowych?...
        • ola_dom Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:03
          pina_colada88 napisała:

          > Tylko dlaczego żal sklepikarzy (upraszczając), a nie pracujących w elektrowni,
          > lekarzy, pracujących w barach, pielęgniarek i te pe i te de.
          > To takie trochę krótkowzroczne.

          Oczywiście, że żal - gdzie napisałam, że nie żal?
          Tylko że w niektórych przypadkach po prostu nie ma wyjścia. Ale tam, gdzie ono jest - może warto z niego skorzystać?
          O.K. - do rozważenia jest też kwestia zmniejszenia zatrudnienia w związku z dodatkowym dniem wolnym. Tego nie umiem ocenić, nie jestem ekonomistką.
          • mamma_2012 Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 08:15
            Jest kilka dni w roku, gdzie pracują tylko osoby niezbędne, bo pozamykane są też wszelkie miejsca rozrywki.
            Jeśli taki model byłby zastosowany, to ludzie po miesiącu wyjdą protestować, a gospodarka się załamie.
            A pomysł jest taki, żeby koszty ponieśli tylko handlowcy. Mi coś tu zgrzyta, chociaż sklepu nie mam.
        • wioskowy_glupek Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 08:35
          Ponieważ oni zazwyczaj nie pracują na zlecenie tylko na umowę o pracę i mają za tą niedzielę extra zapłacone...
      • koronka2012 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 22:36
        Nie przez pracę, ale przez konsekwencje własnych decyzji. Nikt cię nie przymuszał do pracy akurat w sklepie który pracuje w niedzielę, sama podjęłaś taką decyzję.
        To wszystko jest kwestią organizacji i dobrych chęci - jest bardzo wiele osób, które chętnie pracowałyby wyłącznie w weekendy, np. studenci chcący dorobić.
      • madzioreck Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 02:09
        > Oczywiście - sama czasem robię zakupy w niedzielę i jest mi z tym bardzo wygodn
        > ie, ale zniosę tę niedogodność, jeśli dzięki temu setki tysięcy ludzi będą miał
        > y czas dla bliskich wtedy, kiedy wszyscy inni też go mają.

        Oczywiście sama robisz zakupy w niedzielę. Pomyśl: rynek działa tak, że jeśli sklepy w niedzielę będą świeciły pustkami, to nie będą otwierane, bo nie będzie się opłacało. A póki są tabuny ludzi, którym "jest wygodnie" robić zakupy w niedziele i je robią, dotąd handel w niedziele będzie wymagał czyjejś pracy w tym właśnie dniu. Widać aż tak Ci nie żal tych niedzielnych pracowników.
        Rynek kieruje się ekonomią, a nie tym, czego chcą pracownicy.
      • anty_nick Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 07:31
        ola_dom napisała:


        > Nie księdza, nie partie, nie ekonomistów - tylko ludzi, którzy przez pracę nie
        > mają niedziel - choć nie musieliby (wiadomo - są służby i zawody, gdzie nie ma
        > takiego wyboru).


        zapytam lekarzy , pielęgniarki czy inne zawody pracujące w niedzielę, czy chcą mieć wolne. Tylko nie marudź, jak w niedzielę dostaniesz zawału, bo zapomnisz kupić bułki tartej do schaboszczka tongue_out
        >
        • wioskowy_glupek Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 08:39
          Myślisz w ogóle zanim coś napiszesz ? Porównujesz konieczność kupienia bułek do pracy lekarza ?
          • anty_nick Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 08:50
            wioskowy_glupek napisała:

            > Myślisz w ogóle zanim coś napiszesz ? Porównujesz konieczność kupienia bułek do
            > pracy lekarza ?
            >
            tam było takie coś tongue_out
    • jagoda56 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 12:52
      Tam pracuję gdzie mnie chcieli. Mimo wyższego wykształcenie.
      • iwles Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 12:56

        obawiam się, że wiele osób, pracujących w handlu, będzie wówczas miało wolne nie tylko w niedzielę, ale i w poniedziałek, wtorek, środe.... itd.
        • attiya Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 08:17
          dokładnie
          będą teraz mieli cały tydzień wolny, coby na działeczkę jechać suspicious
      • dziennik-niecodziennik Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 12:57
        licz się z tym że przy ograniczeniu czasu pracy mogą przestać Cię chciec. i to może byc kłopot.
      • ardzuna Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 23:01
        jagoda56 napisała:

        > Tam pracuję gdzie mnie chcieli. Mimo wyższego wykształcenie.

        Może spróbuj się przekwalifikować albo przeprowadzić w inne miejsce? Dojeżdżać dalej do pracy? Przeważnie jest jakieś wyjście.
      • claudel6 Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 01:30
        słuchaj a na dzialkę nie możesz pojechać w piątek? albo w inny dzień? co jest magicznego w niedzieli?
        • madzioreck Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 02:15
          Magiczne w niedzieli jest to, że jeśli cała rodzina ma wolne w niedzielę, to fajnie jest na działkę jechać razem z nimi, a nie w piątek, kiedy mąż w pracy a dzieci w szkole.
          • anty_nick Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 07:34
            madzioreck napisała:

            > Magiczne w niedzieli jest to, że jeśli cała rodzina ma wolne w niedzielę, to fa
            > jnie jest na działkę jechać razem z nimi, a nie w piątek, kiedy mąż w pracy a d
            > zieci w szkole.
            >

            eee. ja sobie szłam do pracy, mąż ogarniał dom, dzieciaki i działkę, a ja w spokoju szłam do pracy smile
            Ja może nie mam już takiego wyobrażenia o pracy w handlu, może już zapomniałam, ale te weekendy to nie było nic strasznego. Wszystko szło ustawić.Nawet z uczącymi sie zaocznie dziewczynami .
            • madzioreck Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 19:40
              Wiesz, ja sobie generalnie też chwaliłam pracę w systemie ciągłym wg grafiku. Zawsze to dzień wolny w tygodniu, kiedy można coś spokojnie załatwić, pójść do normalnych sklepów poza CH, lekarz bez brania urlopu itd. I nie jestem przeciwniczką handlu w niedzielę, ale rozumiem, że dla rodzin może to być jakiś problem, kiedy w jedyny dzień, jaki często można by spędzić razem, trzeba iść do roboty. Tyle, że faktycznie nawet w handlu wszystkich niedziel się nie trzaska wink
              • landora Re: Handel w niedzielę. 24.01.16, 09:55
                No wiesz, jedni pracują w niedziele, inni mają nocki, jeszcze inni jeżdżą w delegację. Dlaczego akurat pracownikom handlu trzeba tak współczuć? A co z marynarzami albo kierowcami tirów? Stróżami nocnymi? Konduktorami? Jest mnóstwo zawodów z nienormowanym czasem pracy. Ludzie jakoś sobie radzą.
                • madzioreck Re: Handel w niedzielę. 26.01.16, 00:12
                  Nie rozumiem, czemu piszesz to do mnie, bo ja nie uważam, ze trzeba im współczuć, czytaj ze zrozumieniem.
                  Mój mąż jest kierowcą, mój tata również, sama pracowałam w systemie ciągłym i nie tylko w niedziele, ale i w święta. Naprawdę nie trzeba mi tłumaczyć, że poza handlem ludzie też pracują świątek-piątek.
      • mamma_2012 Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 08:18
        Dla pracodawcy ważne są umiejętności, nie wykształcenie, taka prawda. Co pracodawcy po tym, że np. potrafisz odczytywać hieroglify?
        Mnóstwo osób
        • mamma_2012 Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 08:19
          Mnóstwo osób nie ma wyższego wykształcenia, ale mnóstwo konkretnych umiejętności, których nie mają inni i na tym zarabiają.
    • gaskama Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 12:55
      Ależ oczywiście, że zostanie zwolniona część ludzi. Niekoniecznie aż 1/7. Raczej nie przeżuci się 1/7 etatu na pozostałe 6 dni tygodnia. To po pierwsze. A po drugie obroty będą mniejsze. Część zakupów robimy z zapotrzebowania chwili. Nagle mamy ochotę na wino. Jedziemy do supermarketu i przy okazji kupujemy do niego serek i oliwki. Tak działa rynek. Ja po supermarketach ani galeriach nie chodzę. Bywam średnio 4 razy w roku. W niedzielę robię zakupy wyłącznie w moim małym osiedlowym sklepie, a ten będzie zapewne nadal otwartych w niedzielę.
      • gaskama Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:00
        Nie wiem, czemu napisałam tak magicznie słowo przerzuci. Nawet mam włączoną korektę, więc musiało być podkreślone. Proszę o wybaczenie. Chociaż, jak patrzę teraz na to słowo, to jest niewybaczalne.
        • heca7 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:13
          Spokojnie. To nie Korea. Złożyłaś samokrytykę i nikt tutaj nie wymorduje z tego powodu Twojej rodziny i najbliższych sąsiadów z osiedla wink
          • claudel6 Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 01:31
            to e-matka, jesteś pewna? wink
        • anty_nick Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 07:35
          gaskama napisała:

          > Nie wiem, czemu napisałam tak magicznie słowo przerzuci. Nawet mam włączoną kor
          > ektę, więc musiało być podkreślone. Proszę o wybaczenie. Chociaż, jak patrzę te
          > raz na to słowo, to jest niewybaczalne.

          wink
          >
    • joanekjoanek Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 12:57
      Osobiście mi wisi (zakupy robię w niedzielę czasem, dałabym radę bez tego, sama pracuję w świątek, piątek i niedzielę i mi to w ogóle nie przeszkadza), ale to jest kolejny pomysł z gatunku kosztownych. Gadać to sobie można, ale policzyć to jednak ktoś powinien, ile te wszystkie pomysły kosztują.
      • dyzurny_troll_forum Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:02
        joanekjoanek napisała:

        > to jednak ktoś powinien, ile te wszystkie pomysły kosztują.

        Ale po co? Przecież to nie PiSiaki zapłacą tylko ciemny lud!

        A ciemny lud jest po to, żeby głosował jak trzeba, a nie żeby mu było dobrze. Powiem więcej, zwykle tylko wtedy jak ciemnemu ludowi jest źle to głosuje poprawnie!
        • joanekjoanek Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:07
          No zaraz. Ciemny lud niczego nie zapłaci, tylko sobie weźmie, ma przecież dostać dużo zasiłków, 500 złotych, wcześniejszych emerytur i czort wie, czego jeszcze. Zapłacę ja.
        • claudel6 Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 01:33
          ej, ciemny lud to na nich głosuje, a płacą ci co pracują i płacą podatki, z matematyki wynika, ze najwięcej ci zamożniejsi, mieszkąncy miast, wolne zawody, przedsiębiorcy, czyli wyborcy wszystkich innych partii.
    • martialis Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:05
      Coraz więcej spożywki można już kupić przez net, coraz więcej sklepów internetowych z innych branż ma darmowe zwroty i wymiany - klienci sobie poradzą, pracownicy tradycyjnego handlu już niekoniecznie.
      • mamma_2012 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:19
        O handel internetowy to rozkwitnie.
        Ja myślę, że sieci będą sobie rejestrować swoje sklepy internetowe poza Polską, będziemy robić zakupy w Tesco Czechy, a towar będzie przyjeżdżał z magazynu za rogiem, który firma będzie "wynajmować". Bez podatku obrotowegowink
        • dziennik-niecodziennik Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:39
          zwłaszcza jak mu dowalą ten planowany podatek - zakwitnie że ooooooooo... smile
          • dyzurny_troll_forum Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:59
            dziennik-niecodziennik napisała:

            > zwłaszcza jak mu dowalą ten planowany podatek - zakwitnie że ooooooooo... smile

            Ale dowalą tylko sklepom zarejestrowanym Polsce!

            amazon.co.uk i itesco.cz nie zapłacą ani grosika, nawet jeżeli będą wysyłać towar do Polski.

            Wielka jest myśl PiSu, żeby zaj**ać wszelki biznes w Poslce!
            • mamma_2012 Re: Handel w niedzielę. 24.01.16, 15:24
              Podatek ma objąć tylko polskie firmy, wystarczy mieć adres w przyjaznym kraju i nie ma podatku obrotowego, a dotychczasowe podatki są niższe. A magazyn można mieć i na Marszałkowskiejwink
    • aagnes Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:13
      Sądzę, ze jak wejdzie zakaz handlu w niedziele to bedziesz mogla sobie siedziec na tej dzialce ile wlezie czy tego chcesz czy nie.
      • jagoda56 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:25
        Dzięki za życzliwość. Jesteście ludzie coraz gorsi.
        • wuika Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:29
          Nie chodzi o to, żeby Cię dobić, tylko, żeby Ci uświadomić, że 1/7 mniej pracy - a na niektórych stanowiskach tak po prostu będzie, może oznaczać, że tą co siódmą, co dziesiątą czy co piętnastą zwolnioną osobą będziesz właśnie Ty.
          • viewiorka Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:15
            A Tobie się wydaje, że w takim np adidasie w CH pracuje 7 osób, każdego dnia inna? Często są to 2 osoby pracujące po 12 godzin co drugi dzień.
          • pitahaya1 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:24
            Nie gorsi. Po prostu Ty patrzysz przez swój pryzmat, my przez swój big_grin
            Oprócz wielkich molochó, w których ruch jest w każdym dniu tygodnia, są i mniejsze sklepy i centra handlowe (patrz: CH Bemowo w W-wie), gdzie ruch jakikolwiek odbywa się tyko w weekend. W ciągu tygodnia nie ma ludzi..., bo są w pracy/ A po pracy, gdy już zgarną dzieci z przedszkola, z zajęć dodatkowych, jadą do domu, żeby choć przez chwilę odpocząć.
            Ty sugerujesz, że zamiast odpoczynku mogą śmigać po sklepach, z tymi zmęczonymi dzieciakami.
            Ja mówię, że raczej poczekają do weekendu i spokojnie kupią co chcą.
        • anty_nick Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 07:37
          jagoda56 napisała:

          > Dzięki za życzliwość. Jesteście ludzie coraz gorsi.

          Jagoda, ale taka jest prawda.Tym bardziej w galeriach będzie przesiew.Nie ma sie o co obrażać. Jeszcze wam sie odbije ta wolna niedziela.
        • wioskowy_glupek Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 08:42
          10/10
    • lusitania2 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:15
      tak, bardzo serdecznie ci życzę, żeby twoje marzenie się spełniło i żebyś nie musiała chodzić w niedzielę do pracy. Ani w poniedziałek, wtorek, środę, czwartek, piątek i sobotę.
      Bo my naprawdę się obędziemy bez twojej pracy. A że ty bez swojej pensji nie? A czemu miałoby nas to obchodzić?
      • jagoda56 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:24
        Ciągle jad. Jadowe forum. Bez Twojej pracy tez się obejdę.
        • dyzurny_troll_forum Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:01
          jagoda56 napisała:

          > Bez Twojej pracy tez się obejdę.

          Będziesz po prostu musiała z powodu prozaicznego braku środków płatniczych.
        • landora Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:06
          Nie jadowe, tylko szczere.
        • liz.corps Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 15:41
          jaki jad? Nie odpowiada Ci robota, masz głęboko gdzieś potrzeby innych ludzi, mówisz im, kiedy mają robić zakupy i dziwisz się, że nie zyskałaś tym poklasku? smile
    • mama.nygusa Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:25
      Pomylislas fora.
      Czasem chodze na zakupy w niedziele, ale jak bedzie zamkniete to super z pozytkiem i dla sprzedajacych i dla mnie smile i nie, nie sadze, ze zaraz zwolnia kupe pracownikowm, bedzie wiekszy ruch w inne dni tygodnia.
      • iwles Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:37

        a czy zwiększa się obsługa sklepów np. 30 kwietnia przed długim weekendem, tylko dlatego, że 1 i 3 maja jest wolne ? Nie zauważyłam.
        • wuika Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:41
          A gadałaś z kimkolwiek, kto pracuje w dużych sklepach? Tak, zwiększa się, nie da się rozłożyć towaru i obsłużyć kas taką samą liczbą pracowników np. przed świętami, przed weekendami długimi, co w normalny, pracujący dzień (jeszcze w środku dnia smile ). Tak samo, jak inna jest obsada o godzinie 11 w środę w normalnym tygodniu, a inna w sobotę o 11.
          • iwles Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:01

            ale ja nie mówię o spożywczym sklepie, ale np. z ciuchami, obuwniczym, sportowym, optyku itp.
            • amarulla Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 22:17
              zwiększa się. przed każdym wolnym dniem wstawiam obsadę jak na sobotę z poczatku sezonu. ludzie na widok czerwonego w kalendarzu dostają amoku i ruszają na łowy. u mnie (buty) oznaczałoby to brak zwolnień, te same godziny dziewczyny wyrabiałyby w soboty i resztę tygodnia.
              • iwles Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 15:17
                Sorki, ale nie uwierze, ze w kazdy piatek i sobote bedziesz zwiekszala obsluge, plus przed tymi ustawowo wolnymi dniami od pracy, placac stawke jak za niedziele.
          • anty_nick Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 07:46
            wuika napisała:

            > A gadałaś z kimkolwiek, kto pracuje w dużych sklepach? Tak, zwiększa się, nie d
            > a się rozłożyć towaru i obsłużyć kas taką samą liczbą pracowników np. przed świ
            > ętami, przed weekendami długimi, co w normalny, pracujący dzień (jeszcze w środ
            > ku dnia smile ). Tak samo, jak inna jest obsada o godzinie 11 w środę w normalnym
            > tygodniu, a inna w sobotę o 11.


            ale znając życie , ten ruch sie wzmoży w piątek popołudniu i sobotę.Nie w resztę tygodnia.

            >
            • mamma_2012 Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 08:29
              Trzeba też pamiętać, że tłumy w sklepach zachęcają do przestawienia się na zakupy internetowe.
          • mamma_2012 Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 08:26
            Ale to dotyczy dużych sklepów. Oprócz nich istnieje mnóstwo mniejszych, gdzie na zmianie jest jedna czy dwie osoby i nawet podwojenie ruchu nie spowoduje potrzeby zwiększania obsady.
            • arkanna Re: Handel w niedzielę. 24.01.16, 20:53
              tym bardziej wolna niedziela nie spowoduje zwolnienia jednego z pracownikoów bo nie zwyczajnie nie miałby kto pracowac. Taka jest prawda i tak wyglada praca w małym handlu.
              • iwles Re: Handel w niedzielę. 25.01.16, 13:08

                osoby może sie i nie zwolni, ale etaty się zmniejszy z całego do 3/4.
    • stacie_o Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:32
      Sądzę, że to rozwiązanie na poziomie porównywalnym z takim o: "w Polsce ginie dużo osób w wypadkach drogowych, zatem z dniem 1 kwietnia zakazujemy jazdy samochodem". I po problemie. Nie tędy droga. Zakaz handlu w niedziele, nie czarujmy się, skutkować będzie zmniejszeniem zatrudnienia, to raz. Dwa, szałem kupowania w dzień lub dwa dni przed. Moja rodzicielka też pracuje w handlu i narzeka, że przed każdym czerwonym dniem ma roboty po kokardkę, ludzie jakby dostawali zbiorowej paniki, że czegoś im zabraknie i natężenie pracy jest dwa, a nawet trzy razy wyższe niż zazwyczaj. To ona dziękuje za takie wolne, jak służy tylko do regeneracji sił po bieganiu jak w kołowrotku. Lepiej, według niej, jak praca rozkłada się równomiernie przez wszystkie dni.

      Wystarczyłoby parę zmian w prawie pracy, częstsze kontrole przestrzegania kodeksu, aby pójście do pracy w niedziele podyktowane było chęcią zarobienia dodatkowych pieniędzy bądź posiadaniem wolnego dnia w tygodniu bądź jednym i drugim. Albo też połączenia pracy z nauką, czy opieką nad dzieckiem.
      • miedzymorze Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:51
        Moim zdaniem bądźmy konsekwentni - albo w niedzielę działają TYLKO niezbędne slużby policja/straż/pogotowie i tam gdzie nie da się pracować inaczej niż 24/7 albo niech będzie dowolność.
        Żałosne jest argumentowanie o tym jak to nie da się spędzić dnia z rodziną bo praca w niedzielę tylko w przypadku osób z handlu. A co pracownikami stacji benzynowych ? naprawde da się zatankowac kiedy indziej big_grin. teatrów, kin, parków linowych i miliona innych czynnych w niedzielę miejsc ? służących głownie rozrywce ? ;D Tak zatrudniają ludzi bez rodzin, czy jak ?

        pozdr,
        mi
      • aleks2539 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:09
        Jagoda, a na którą chodzisz do pracy? Bo ja większość życia na 7, zdarza się w sezonie wcześniej a jak jest inwentaryzacja to pracowałam od 7 rano do 1 w nocy. I jak ja wstaję o 5 rano aby być na 7 do pracy to Ty pewnie śpisz. Za to w niedzielę idę odreagować. Do galerii...
    • kropkacom Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:42
      Polacy już przerabiali ograniczenia w czasie w handlu. Naprawdę, dziwię się, że niektórzy za tym tak tęsknią. Dwa, twoje "nie sadzenie" na temat zatrudnienia może się robić o szarą rzeczywistość
      • kropkacom Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:45
        Rozbić - miało być.
    • sinusoidaa Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:53
      Jakoś nikt nie pisze o tym, że osoby, które pracują w niedzielę, mają wolny inny dzień tygodnia (jesli pracują na umowę o pracę).
      Pracownicy stacji benzynowych pracują bardzo często 7 na 7 dni, czyli co drugi tydzień mają wolny.
      O lekarzach nie wspominam, bo są najczęściej na kontraktach, im więcej dyżurów, tym więcej kasy. Ich wybór, czy chcą, czy nie chcą pracować.
      Wkurza mnie decydowanie za mnie. Jeśli klienci chcą kupować w niedziele, rynek powinien się do tego dostosować. Jeśli nie byłoby kupujących w tzw. dni wolne od pracy, sklepy byłyby zamknięte.
      Nie, nie chodzę po galeriach w niedziele, nie cierpię zakupów. Nie pamiętam już, kiedy ostatni raz byłam w galerii lub sklepie wielkopowierzchniowym. Zaopatruję się w osiedlowych sklepach. Zdarza mi się kupić w niedzielę ciasto czy też inne drobiazgi, ale bardzo rzadko.
      Chcę sama decydować, nie chcę, zeby traktowano mnie jak jednostkę upośledzoną umysłowo.
    • landora Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 13:59
      Sądzę, że jesteś bardzo naiwna, jeśli myślisz, że z tego powodu nie będzie zwolnień.
      Rachunek jest prosty - mniej godzin = mniej etatów.
      Nikt cię nie zmusza do pracy w galerii.
      • dyzurny_troll_forum Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:09
        landora napisała:

        > Sądzę, że jesteś bardzo naiwna, jeśli myślisz, że z tego powodu nie będzie zwol
        > nień.
        > Rachunek jest prosty - mniej godzin = mniej etatów.

        Tu nawet nie chodzi o mniej godzin. Będzie mniejsza sprzedaż, bo musi być. Nie przeniesie się 100% wolumenu sprzedaży z niedzieli na pozostałe dni. Dystrybucja tak nie działa. Może będzie to 75%, a może tylko 50%, a być może jeszcze mniej.

        Jeżeli spadnie sprzedaż, spadną obroty, spadnie zysk, będzie mniej kasy na pensje - cześć załogi będzie musiała być zwolniona, będzie mniej kasy dla dostawców. Dostawcy będą produkować mniej. Dostanie po dooopie cała gospodarka - łącznie z Januszem co rozwozi oliwki z hurtowni do sklepów starym Zukiem! Oraz z Krzychem, który wielkim nowym Volviaczem targa oliwki z Hiszpani.
        • mysza9940 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:17
          Ojojojojo! Cała gospodarka upadnie! Panie dzieju, koniec świata, bo sklep zamkną w niedzielę, katastrofa !!
          Jakim cudem gospodarka trzyma się nieźle( lepiej?) np. w Niemczech, Francji, Austrii , gdzie sklepy są zamknięte w niedzielę? Hm..?
          • dyzurny_troll_forum Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:23
            mysza9940 napisała:

            > Ojojojojo! Cała gospodarka upadnie! Panie dzieju, koniec świata, bo sklep zamkn
            > ą w niedzielę, katastrofa !!

            Jak dla mnie to możecie sobie zrobić taki eksperyment!

            > Jakim cudem gospodarka trzyma się nieźle( lepiej?) np. w Niemczech,

            Nie porównuj może czwartej gospodarki na świecie i drugiej w Europie, innowacyjnej, nowoczesnej, produkującej w każdej dziedzinie przemysłu z krajem, który ma trochę rolnictwa, kilka kościółków i dwie hale Amazona, gdzie można sobie pospacerować...
            • mysza9940 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:40
              dyzurny_troll_forum napisała:

              > Jak dla mnie to możecie sobie zrobić taki eksperyment!

              Już taki eksperyment był,również za czasów PIS, ustalono wtedy 12 dni wolnych od handlu.
              Pamiętam, że było tyle samo gadania o upadaniu sklepów, zwiększaniu bezrobocia itd.
              Jakoś nic takiego nie miało miejsca.
              Pewnie,że 12 dni w roku to nie to samo co każda niedziela,być może część zatrudnionych w handlu straci pracę, ale myślę, że to będą jednostkowe sytuacje a nie fala zwolnień.
              • iwles Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:44

                Nie ma czegoś takiego, jak 12 dni wolnych od handlu, tylko dni ustawowo wolne od pracy.
                • mysza9940 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:52
                  iwles napisała:

                  > Nie ma czegoś takiego, jak 12 dni wolnych od handlu, tylko dni ustawowo wolne od
                  > pracy

                  masz rację, ale w kontekście osób pracujących w handlu na umowę o pracę oznacza to 12 dni wolnych od handlu ;p

          • pitahaya1 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:25
            Niektórzy Niemcy omijają niedzielny zakaz sprzedaży wink
            wyborcza.pl/1,76842,13997429,Sklepy_zamkniete_w_niedziele___tak_maja_Niemcy__I.html
          • pitahaya1 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:41
            A tu masz Węgry, bo przecież od nich kopiujemy każdy pomysł (może poza pomysłem z bankami):
            Wszyscy przeciw?

            Rząd zapewnia, że wszyscy Węgrzy szybko znajdą lepsze sposoby na spędzanie niedziel niż pobyt w centrach handlowych, ale na razie Madziarzy gremialnie sprzeciwiają się nowemu prawu. Z sondażu Ipsos wynika, że przeciw nowemu prawu jest 68 proc. z nich. Zakaz handlu nie podoba się też... pracownikom i związkom zawodowym, które planują zorganizowanie referendum w tej sprawie. Ich zdaniem taki zakaz wpłynie na obniżenie zarobków w handlu, bo już teraz wielu pracowników pracuje za pensję minimalną, na Węgrzech wynoszącą 105 tys. forintów (nieco powyżej 1,4 tys. zł). A za pracę w niedzielę płaci się im 150 proc. normalnej stawki, więc pozbawienie ich tej możliwości oznacza jeszcze niższe dochody.

            Tymczasem dziennik "Népszabadság" w ub. tygodniu opublikował analizę skutków niedzielnego zakazu handlu, którą w 2011 r. przeprowadził rząd Fideszu w odpowiedzi na wniosek KDNP. Z tamtej analizy wynikało, że zaprzestanie handlu w niedziele spowoduje utratę 10-15 tys. miejsc w pracy w handlu, a budżet państwa straci (choćby z tytułu niższych wpływów z VAT) 680 mln zł rocznie. Na same zasiłki dla ludzi, którzy stracą pracę, trzeba będzie przeznaczyć 34 mln zł - napisano w raporcie. Miał on być powodem, dla którego Fidesz nie poparł wówczas zakazu handlu.
            Źródło: wyborcza.biz/biznes/1,147753,17641353,Wegry_bez_handlu_w_niedziele__I_jest_awantura.html
    • ogon-nosorozca Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:01
      Niedziela powinna być wolna dla wszystkich wykonujących prace niekonieczne. Wiadomo, bez lekarza na dyżurze niedziela moze okazać się ostatnim dniem w życiu, ale np. sklepy mogą byc zamknięte. W Niemczech funkcjonuje to juz tyle lat i zwolnień nie bylo, gospodarka dobrze stoi. Przydałyby się trzydniowe weekendy, kto wie, czy doczekamy emerytury...
      • dyzurny_troll_forum Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:11
        ogon-nosorozca napisał(a):

        > Niedziela powinna być wolna dla wszystkich wykonujących prace niekonieczne.

        A kto będzie ustalał listę prac niekoniecznych?

        Dla mnie na przykład prądu może nie być cały weekend - mam generator na działce! A weekendy zwykle spędzam na działce!
        • iwles Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:19

          > A kto będzie ustalał listę prac niekoniecznych?

          Jarosław
          • dyzurny_troll_forum Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:24
            iwles napisała:

            >
            > > A kto będzie ustalał listę prac niekoniecznych?
            >
            > Jarosław

            Ooo to weterynarze świątek piątek i niedziela! A nawet w nocy wink
            • ardzuna Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 22:57
              Akurat to nie jest śmieszne, tylko potrzebne i dzieje się już teraz. Zwierzaki nie umieją mówić i jak zaczyna być po nich widać chorobę, to czasem jest już bardzo poważna.
        • mamma_2012 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:45
          Ja nie muszę oglądać tv w weekendy.
          Mam samochód, więc zupełnie nie rozumiem dlaczego jeżdżą autobusy i pociągi, przecież to bez sensuwink

    • iziula1 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:02
      Wiesz, jeśli masz do wyboru pracować w niedzielę i mieć prace a wolna niedziela i brak pracy to co wybierzesz?
      Przy zakazie handlu w niedziele jedna zmiana pracowników zostanie zwolniona.Może to nie będziesz ty ale to będzie twój kolega/koleżanka.
      Sama przez wiele lat pracowałam w handlu - na dorobku życiowym. Pracujące weekendy były dobijające ale wiedziałam,że wolne niedziele to zwolnienie kilku osób. Taki lajf.
    • pitahaya1 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:14
      Pracujesz w galerii jako sprzedawca a nie własciciel sklepu, zwłaszcza jakiegoś mniejszego. Moja znajoma ma niewielki butik, nie sieciówka, ale butik z ciuchami. W galerii mniejszej niż Wola Park w W-wie, czy inny moloch. Ona właśnie często mówi, że handel tak naprawdę jest tylko weekendowy.
      W tygodniu ludzie łażą, ale ci, którzy innego pomysłu i zajęcia mie mają. Łażą, oglądają, przymierzają i idą. Ruch jest w weekend, kiedy to całe rodziny obkupują się w ubrania i inne rzeczy. W tygodniu nie ma na to czasu, żeby zgarnąć dzieci i robić zakupy, jeżdżąc od sklepu do sklepu, bo tu nie ma rozmiaru, tam nie ma koloru.
      Kto ma na to czas w tygodniu?
      Naprawdę sądzisz, że każdy kończy pracę o 16-tej i do domu ma 5 minut?
      • agni71 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 21:11
        >Ruch jest w weekend, kiedy to całe rodziny obkupują się w ubrania i inne rzeczy. W tygodniu nie ma na to czasu, żeby zgarnąć dzieci i robić zakupy, jeżdżąc od sklepu do sklepu, bo tu nie ma rozmiaru, tam nie ma koloru.

        Zauważyłam, że wiele osób w wątkach o wolnych niedzielach utożsamia weekend z niedzielą. Gdzie ci zniknęła sobota?
        • asia_i_p Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 13:00
          Sobota jest z kolei najlepsza na wycieczki, bo nie trzeba się przejmować, żeby się wcześnie kłaść spać.
          U nas jakoś byśmy przeżyli bez zakupów w niedzielę, ale nie byłoby łatwo. Mieszkamy w Trzebnicy, mąż pracuje we Wrocławiu, więc z dojazdami nie ma go w domu najczęściej 4 dni w tygodniu po 11 godzin i raz w tygodniu 9 (na szczęście ma częściowo elastyczny czas pracy). Wycieczkowym dniem, dniem na odwiedzanie rodziny jest u nas sobota, bo w niedzielę mąż się stara iść wcześniej spać, skoro następnego dnia wstaje do pracy około piątej. Więc zakupy załatwiamy w niedzielę rano. W tygodniu trudniej, bo mąż wraca zmęczony i chce trochę pobyć z nami. Z naszego punktu widzenia najdogodniejsze byłoby zamknięcie sklepów w sobotę, jeżeli w któryś dzień muszą być zamknięte.
        • antychreza Re: Handel w niedzielę. 24.01.16, 14:31
          W sobotę odpoczywam po całym tygodniu wstawania o 6 i powrotów do domu ok. 19, robię porządki włącznie z opraniem rodziny z całego tygodnia i remanent w szafkach w kuchni, układam listę zakupów. W sobotę rano idę na zakupy na plac, bo przy okazji dziecko ma spacer. Ale na placu kupuję owoce, warzywa, pieczywo i mięso. Resztę w dużych sklepach, a tych zakupów już w sobotę nie upchnę. Tzn. pewnie bym upchnęła gdybym musiała, ale skoro nie muszę, to się nie męczę.
        • madzioreck Re: Handel w niedzielę. 26.01.16, 00:27
          agni71 napisała:

          > Zauważyłam, że wiele osób w wątkach o wolnych niedzielach utożsamia weekend z n
          > iedzielą. Gdzie ci zniknęła sobota?

          Ja na przykład pracuję również w soboty i nie, nie mam na razie kiedy ich odebrać, więc jeśli mam coś do kupienia w CH, to przed niedzielnymi zakupami ratuje mnie tylko fakt, że pracuję niedaleko największego molocha w mieście, 5 minut pieszo, więc jak muszę to idę prosto z pracy.
    • tonik777 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 14:56
      A ja myślę, że bezrobocie się zwiększy. sklepy zazwyczaj pracuję w ten sposób, że na zmianie ma być pewna ilość osób. Jeśli będzie mniej zmian (jeden dzień odpadnie) to i mniej osób będzie potrzeba.
    • malchance901 Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 15:08
      W sumie niedzielny zakaz handlu nie zrobiłoby mi to różnicy, bo zakupów serdecznie nie znoszę, co tylko mogę to zamawiam przez internet, a całą resztę przy okazji spaceru czy innego wyjścia. Nigdy nie zdarzyło mi się organizować celowej wyprawy do CH czy to w niedzielę czy inny dzień tygodnia.
      Jednak pomysł wydaje mi się skrajnie niesprawiedliwy, bo respektowane jest prawo do wypoczynku jedynie zatrudnionych w handlu. Czy ludzie z branży tursytycznej, rozrywkowej, hotelarskiej itp. to jakiś drugi sort obywateli?

      Jako osoba z doświadczeniem w branży hotelarskiej, cięzko mi też zrozumieć żale "zmuszanych" do niedzielnej harówki. Sama doświadczyłam pracy w weekendy, święta oraz w nocy i pracująca Niedziela nigdy nie była dla mnie problemem, a nawet przeciwnie bo:
      - miałam wtedy dzień do odebrania kiedy to mogłam pozałatwiać sprawy w banku, naprawę samochodu, albo przedłużyć sobie następny weekend
      - w niedziele zazwyczaj o wiele mniej się działo, telefony nie dzwoniły tak często, a więc pracowało się przyjemniej
      - ruch na drogach był mniejszy, a więc dojazd zajmował mi 10, max 15 minut zamiast min. 30 na tygodniu.
      - W niedziele rzadko robiło się pełne godziny, a wolnego do odebrania miałam pełne 8h.
    • iwles Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 15:35

      i jeszcze jedno - kiedy ty będziesz robić zakupy, skoro w tygodniu i w soboty będzie w sklepach zwiększona obsada, czyli ty będziesz też pracowała w godzinach pokrywających się z godzinami pracy innych sklepów ?
    • labianka Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 15:38
      Ja nie wątpię, że sąsiadka dzisiaj tę cebulę pożyczy. Ale jak sklepy będą pozamykane, to ona może już taka chętna do służenia ci w niedzielę swoją cebulą nie będzie. Może pomyśli tak: cebuli nie oddam, bo jakbym potrzebowała, to do poniedziałku, aż sklepy otworzą nie będę czekać, a poza tym, mogła sobie tę cebulę w tygodniu kupićsmile
    • mika_p Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 21:32
      A co z usługami?
      Bo sprzedawać rzeczy - większości - w niedzielę nie będzie wolno, ale wolno będzie sprzedawać popcorn w kinie i lody w kawiarni.
      A co ze zniczami pod cmentarzem? W tygodniu pracującemu czlowiekowi trudno, w sobotę będzie robił zakupy na niedzielę, na cmentarz zostanie niedziela.
      A wata cukrowa na Rynku i obwarzanki? Ruch jest w sobotę i niedzielę, zatem i potencjalni klienci, w tygodniu prawie nikogo.
      A baloniki w czasie imprez?

      No i usługi, od których zaczełam.
      Kelnerka w kawiarni, kucharka w restauracji, taksówkarze i dyspozytorki w radio-taxi, pracownicy kina, zakłady pogrzebowe, komunikacja miejska i międzymiastowa, obsługa lotnisk.

      A apteki dyżurne, w niedzielę zakaz sprzedaży szamponów i kremów do rąk?

      Widzialaś kiedykolwiek, co się dzieje w każdej Żabce w dowolny dzień świąteczny niebędący niedzielą?
      • madzioreck Re: Handel w niedzielę. 26.01.16, 00:42
        mika_p napisała:

        > Widzialaś kiedykolwiek, co się dzieje w każdej Żabce w dowolny dzień świąteczny
        > niebędący niedzielą?

        Hehe, ja widziałam, bo pracowałam lata temu wink Boże Narodzenie i Wielkanoc oznaczały rekordowe utargi, kilkakrotnie przebijające wszystkie inne dni w roku. Kolejka naokoło wszystkich regałów, i do drzwi.
    • ortruda Re: Handel w niedzielę. 22.01.16, 23:18
      Ależ handel w niedzielę będzie! Jak najbardziej!
      Ostatni przykład z mojego życia:
      Tydzień temu byliśmy na spacerze. W niedzielę. Dziecku przemokły buty. Zamiast wysuszyć, kupić zapasowe w necie i poczekać dwa - trzy dni na przesyłkę, założyliśmy skarpety, kalosze i polecieliśmy kupić stacjonarnie. Gdyby w niedzielę były zamknięte sklepy, to absolutnie nie latalibyśmy po te buty w poniedziałek lub we wtorek. Bo nie. Bo w poniedziałek nie bawiliśmy się rodzinnie w śniegu i stare buty przez kolejny tydzień dałyby radę.
      Suszarka zaczęła mi szwankować w niedzielę rano. Mamy zapasową, o mniejszej mocy. Ale przy okazji spaceru nową kupiłam w sklepie stacjonarnym, w galerii (okazja do wyjścia, spacer, przy okazji kawa, ludzik lego itp). Gdyby w niedzielę sklepy były zamknięte, to same wiecie - przecież w necie taniej, mogę poczekać, mam suszarkę zapasową.

      No bo autorko wątku - wybacz, ale nikt nie ograniczy handlu w internecie w niedzielę big_grin I ludzie tak czy siak będą kupować, to są czasy nowoczesnego handlu. Kończą książkę z serii i chcą już teraz kolejną? To nie pójdą do empiku czy matrasa (jeśli książka tam jest), tylko mądrze kupią w Bonito (taniej, a przesyłka raptem 2-3 dni).
      To nie jest tak, że ludzie rzucą się na zakupy w tygodniu czy w sobotę. Zyskają sklepy internetowe i tyle. A ty, przykro mi to mówić - być może stracisz robotę uncertain
      • kolpik124 Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 00:35
        nie będzie

        no chyba że będą też otwarte biura i inne zakłady pracy, bo niby czemu nie? przecież praca, zysk i zarobek są najważniejsze

        a buty i suszarkę pójdziesz kupić w poniedziałek

        • ortruda Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 06:50
          Ależ nie - buty i suszarkę kupię w niedzielę big_grin Tyle, że w internecie i poczekam na przesyłkę. W poniedziałek to ja mam pracę, basen swój, basen dzieci... Gdzie jeszcze będę po buty latać.
          • kolpik124 Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 11:23
            no właśnie poczekasz 3-4 dni big_grin

            a w poniedziałek na inne zakupy pójdziesz po pracy, po basenie, albo odpuścisz basen, abo pójdziesz we wtorek

            wokół basenu świat się nie kręci big_grin
    • amandaas Re: Handel w niedzielę. 23.01.16, 01:18
      Jako lekarz i to o specjalizacji typowo dyzurowej typu swiątek piątek itd jestem absolutnie za tym zeby inni, którzy mogą sobie na to pozwolić, nie pracowali w niedzielę. Co to w ogóle za kretyński argument, ze nie wszyscy mogą sobie na to pozwolić?! Mam być psem ogrodnika? No bez jaj.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka