Pracuję w galerii, więc bardzo ucieszę się jak nie będzie handlu w niedziele

. Kto chce kupić to zrobi to w sobotę lub w tygodniu. Bardzo mi przykro latem, jak rodzinka idzie na działkę, a ja do roboty. Nie sądzę, że zwiększy się bezrobocie z tego tytułu. Jak potrzebuję buty, to kupię je w inne dni oprócz niedzieli. W niedzielę jak się okaże, że nie mam cebuli to pójdę do sąsiadki

.
Co sądzicie?