rafalzalu
26.02.16, 10:42
Dan Savage stawia tezę, że monogamia jako podstawa małżeństwa to budowanie domów na piasku. Ludzie nie są generalnie zbyt dobrzy w monogamii. Około 50% facetów i 40% kobiet zdradza. Że mitem jest jeśli kogoś kochamy to nie chcemy seksu z nikim innym nigdy więcej. Owszem, możemy próbować się powstrzymać, ale monogamia nie przychodzi nam łatwo. Skala rozwodów rośnie coraz bardziej i w USA przekroczyła 50% a w PL wynosi ok 40%. W dużej mierze z powodu niewierności.
Czy nie lepiej byłoby odrzucić ten mit i uznać, że monogamia to coś do negocjacji zamiast automatycznego zakładania że tak ma być i już.
Dan Savage - Monogamish
Jakie macie podejście? Rozmowa o monogamii to "złapię cię to jesteś martwy" czy dopuszczacie negocjacje na ten temat?
Jak kogoś zainteresuje temat to tu jest odczyt plus Q&A z Festival of Dangerous Ideas (ok godzina)