10.04.16, 11:54
Jakie były Wasze koncerty życia ? Dla mnie numer jeden to Davis a zaraz potem Zappa.
Wczoraj byłam na koncercie Stańko w Oslo , znakomity.
Niestety większość moich idoli nie żyje albo nie gra w takim składzie jakbym sobie życzyła.Ale Stinga , Cohena i Dylana chętnie bym zobaczyła live.
Obserwuj wątek
    • nowel1 Re: Koncerty. 10.04.16, 15:30
      Numer jeden chyba na zawsze to Nick Cave na Openerze, 3 lata już chyba temu.
      W Oslo byłam na Waterboys, z nostalgią, a oczarowali mnie całkiem na nowo.
      Z rzeczy dziejowych jeszcze Peter Gabriel w Łodzi 2 lata temu, zagrał całą "So", i oczywiście Dead Can Dance sprzed 4 lat w Warszawie i pół roku później w Zabrzu.
      Marzę o usłyszeniu Toma Waitsa na żywo, Cave'a jeszcze raz takoż - nie udało mi się dostać biletów na jego koncert w Berlinie rok temu niestety.
      • bi_scotti Re: Koncerty. 10.04.16, 15:42
        Wtedy nie myslalam, ze dzis tak o nich pomysle tongue_out ale z perspektywy na pewno Jacek Kaczmarski w Starej Prochowni kilka razy.
        Poza tym Rolling Stones (bilety po $2.00!) concert z powodu SARS w Toronto - nie sam concert ale cala towarzyszaca wydarzeniu atmosphere, crazy tlum na Downsview etc.
        Numer trzy to proba Pink Floyd w hangarze przy torontonskim lotnisku - to nie byl wystep tylko wlasnie proba, na ktora trafilam zuplenie przypadkiem/psim swedem wink Niezapomniany wieczor ... pol nocy smile
        Ale wciaz mam nadzieje, ze duzo jeszcze przede mna "koncertow zycia" ... poki zycie trwa ... poki zycie trwa ... wink Cheers.
        • menodo Re: Koncerty. 10.04.16, 23:12
          Jacek Kaczmarski w Starej Prochowni kilka razy"
          Jacek Kaczmarski w Starej Prochowni kilka razy. '

          Też tam byłam wiele razy.
          A wiesz, że dzisiaj mija 12 rocznica śmierci Jacka Kaczmarskiego?

          Ale największym moim życiowym doświadczeniem koncertowym była Joan Baez w fabryce traktorów w Ursusie kilka dni po 4 czerwca 1989 roku.
          Nawet nie wiem jaką emoticonę mogłabym dodać czy inne cheers.
          • bi_scotti Re: Koncerty. 10.04.16, 23:59
            Wiem. I czekalam az sie komus przypomni - hurra - udalo sie przed polnoca smile Sorry ... smutna to satysfakcja.
            A od siebie dodam w temacie 4 czerwca 1989, ze poniewaz bylam tego dnia, gdzie bylam, to w pewnym momencie zaczelam bardziej przezywac Tienanmen niz polskie wobory - tragedia wzniosla sie ponad zwyciestwo demokracji. I tak bywa, eh ...
            • menodo Re: Koncerty. 11.04.16, 11:01
              Nie pamiętam, czy Baez śpiewała na tym koncercie ten song, czy usłyszałam go później, ale "tam gdzie ja byłam" też ludzie przeżywali tragedię na Tian'anmen - i to też było czuć na tym koncercie:

              www.youtube.com/watch?v=zsu5O2FYoj4
      • nenia1 Re: Koncerty. 10.04.16, 16:01
        Byłam na Dead Can Dance w 4 lata temu w Zabrzu smile

        Tomasza Stańko bardzo lubię, gra cyklicznie w Katowicach, w zeszłym roku utwory Davisa i Komedę, a pierwszy mój koncert z nim zaliczyłam ponad 20 lat temu smile

        Niewątpliwie jednym z większych przeżyć w licealnych latach był dla mnie było koncert Marillion z Fiszem, no i wszelkie Rawy Blues Festival z Martyną Jakubowicz i śp. Ryśkiem Riedel. Pamiętam też koncert z Andrzejem Zauchą w ramach śląskich "Ciut jazziku przy stoliku", parę miesięcy potem zastrzelił go zazdrosny o żonę koleś z Francji.
        • nowel1 Re: Koncerty. 10.04.16, 16:29
          Marillion z Fishem w 1986, Arena Poznań, magia smile Ale po tylu latach magia już mocno zblakła, przyczynił się do tego koncert Fisha półtora roku temu, nie powinnam była nań iść.
    • bi_scotti Re: Koncerty. 10.04.16, 15:46
      jan.kran napisała:

      > Ale Stinga , Cohena i Dylana chętnie bym zobaczyła live.

      Sting i Cohen na pewno warci zobaczenia live, Dylan ... bo ja wiem ... wybierz raczej Bruce Springsteen albo Bryan Adams jesli masz wybor - oni tez wciaz zyja i koncertuja big_grin Ale to bardzo osobista refleksja, kazdy ma inaczej, eh wink Cheers.
      • jan.kran Re: Koncerty. 11.04.16, 20:00
        bi_scotti napisała:

        > jan.kran napisała:
        >
        > > Ale Stinga , Cohena i Dylana chętnie bym zobaczyła live.
        >
        > Sting i Cohen na pewno warci zobaczenia live, Dylan ... bo ja wiem ... wybierz
        > raczej Bruce Springsteen albo Bryan Adams jesli masz wybor - oni tez wciaz zyja
        > i koncertuja big_grin Ale to bardzo osobista refleksja, kazdy ma inaczej, eh wink Chee
        > rs.

        ------------>Ani Bruce ani Bryan to moje klimaty ....Waitsa bym chętnie zobzczyła i Princ' e ....
        • jan.kran Re: Koncerty. 11.04.16, 20:15
          Na koncert Zembatego już nie pójdę , nie na tym świecie w każdym bądź razie .Ale widzialam Go na Przeglądzie Piosenki Prawdziwej w Gdańsku . Gościem honorowym miał być Cohen ale nie dotarł.
          Ale i tak wydarzenie było niezapomniane, niesamowita atmosfera.
          Wspominam też lata koncertów i jam sessions w czasie wrocławskiego JnO. I wiele koncertów z nurtu piosenki studenckiej we Wrocławiu. Nastolatką byłam i bardzo mi imponowało że moi bracia znają wszystkich wykonawców i na JnO też miałam zawsze jakieś fory bo bracia byli wśród organizatorów.
          MIle wspominam teź wejściówki do wrocławskiej filharmonii , za 10 złotych co tydzień mogłam przez wysłuchwać świetnej muzyki w najlepszych wykonaniach.
          Teraz kiedy przyjeżdżam do Wrocławia odwiedzam koncerty w Synagodze i Arsenale , te ostatnie latem pod chmurką , bardzo fajne przeżycie.
    • konwalka Re: Koncerty. 10.04.16, 15:54
      mam nadzieje, ze koncert życia jest wciąż przede mną
      póki co, za jakieś trzy tygodnie jadę do Royal albert hall w londynie na chrisa cornella, a jakos w lecie na the cure
      to prezenty są, więc jadę
      nie tak dawno byłam w nottingham na koncercie nicka cave
      zmarnowany bilet niestety
      ale chłop się uparł, że "musimy gdzieś wyjść"
      mylslalam, że umre z nudów suspicious

      bo dla mnie te najwazniejsze koncerty sa w tej chwili poza zasięgiem
      ja najlepiej sie czuje na kameralnych wystepach Czyżykiewicza, Andrusa, Poniedzielskiego, Czerwonego Tulipana
      czasami wpadają do POSKU w londynie, ale za rzadko sad
      • joa66 Re: Koncerty. 10.04.16, 16:01
        Nie boisz się na the Cure? (rozczarowania?)
        • konwalka Re: Koncerty. 10.04.16, 16:08
          a dlaczego?
          • joa66 Re: Koncerty. 10.04.16, 16:27
            Widziałam zdjęcia Roberta Smitha.. boję się, że to będą popłuczyny i mit padnie. (wiem, że wygląd to nie wszystko). Daj znac jak było, u nas dopiero jesienią.
            • konwalka Re: Koncerty. 10.04.16, 16:40
              ja chyba tez jakos tak? albo może sierpien?
              dam znac
            • biala_ladecka Re: Koncerty. 10.04.16, 22:22
              joa66 napisała:

              > Widziałam zdjęcia Roberta Smitha.. boję się, że to będą popłuczyny i mit padnie
              > . (wiem, że wygląd to nie wszystko). Daj znac jak było, u nas dopiero jesienią.

              He, he byłam w 2012 w Rzymie i dają radę chłopaki. Kurde, zdecydowanie dają radę <3
              Do zobaczenia w Łodzi wink
              • nowel1 Re: Koncerty. 10.04.16, 22:23
                To ja też się z Wami widzę jesienią wink
                • biala_ladecka Re: Koncerty. 10.04.16, 22:27
                  Może jakiś ematkowy znak rozpoznawczy? Nie wiem, broszka z bidetem? wink
                  • nowel1 Re: Koncerty. 10.04.16, 22:41
                    Broszka z bidetem, o tak. Trafiony zatopiony.
                  • claudel6 Re: Koncerty. 11.04.16, 00:17
                    big_grin
      • claudel6 Re: Koncerty. 11.04.16, 00:25
        jedziesz na dwa koncerty, na które cholernie chciałabym pójść, ale finanse nie pozwolą! zazdrocha
    • karo.8 Re: Koncerty. 10.04.16, 15:58
      Pożegnalny koncert Tiny Turner. z czasów studenckich koncert dżemu, to byly czasy eh...
    • 1unia4 Re: Koncerty. 10.04.16, 16:02
      U2-to zawsze nr1
      Wspaniały był koncert Rolling Stones i B.Adamsa.Stinga i L.Kravitz-nie bardzo
      • bi_scotti Re: Koncerty. 10.04.16, 16:22
        Chcialam cos jeszcze napisac o bezimiennych grajkach w roznych miejscach swiata, na rogach roznych ulic, pod mostami, na stacjach metra ... Wielu pamietam i z powodu jakosci/piekna muzyki jaka obdarowuja swiat, i z powodu wszystkiego dookola, co pozostaje niezapomniane. Z wieloma gadalam i gadam jesli znamy jakis wspolny jezyk wink, wielu sie po prostu klaniam i wrzucam monete w podziekowaniu za muzyke. To nie sa "niezapomniane concerts" ale to jest podklad muzyczny, bez ktorego dni w (i noce smile ) w tylu miastach swiata stracilyby to "cos", co jest niezapomniane smile Cheers.
        https://farm8.static.flickr.com/7142/6708838807_c36b5e7cc9_m.jpg
    • black_halo Re: Koncerty. 10.04.16, 16:37
      Motorhead na Wacken 2006. Lemmy wciaz w wielkiej formie, wymiatal. 50 tys ludzi spiewajacych Ace Of Spades ...

      Ostatnio Lacrimosa.
      • yaga7 Re: Koncerty. 10.04.16, 18:09
        Na pewno Rammstein z 2001 czy nawet wcześniej, bo późniejsze to nie to samo.

        Na pewno któryś z koncertów Lacrimosy, ewentualnie wszystkie razem (a trochę ich widziałam).

        Generalnie kocham koncerty (tylko szkoda, że mąż ma mało urlopu), ten rok będziemy mieć wybitnie koncertowy smile
    • kk345 Re: Koncerty. 10.04.16, 20:40
      > .Ale Stinga , Cohena i Dylana chętnie bym zobaczyła live.
      Stinga widziałam na żywo, Cohene nie, ale może wystarczy Zembaty w zastępstwie? big_grin
      • mondovi Re: Koncerty. 10.04.16, 21:00
        ????
        • kk345 Re: Koncerty. 10.04.16, 23:47
          Maciej Zembaty, związek z Cohenem mozna sobie wyguglać.
    • yaga7 Re: Koncerty. 10.04.16, 20:57
      A z tego, co wymieniłaś, Cohena widziałam parę lat temu, koncert świetny i klimatyczny mimo sporej publiki. Na pewno było warto smile
    • anty_nick Re: Koncerty. 10.04.16, 22:09
      2x byłam na Madonnie. Kocham ją miłością wielką, Sting, mniejsze to Modern Talking , Bad Boys Blue, Dj. Bobo, i inne takie. smile
      Na L.Kravitza mi esie nie udało pojechać.
      Zamierzam w lipcu pojechać na Lionela Richie.
    • claudel6 Re: Koncerty. 11.04.16, 00:15
      Bjork na Openerze. stała na głównej scenie, obok niej księżyc w pelni, a ona śpiewała to "All is full of love". nigdy tego nie zapomnę.

      w ogóle sporo koncertów na Openerze. Beastie Boys, Public Enemy, pierwszy Pearl Jam.
      wszystkie koncerty Depeche Mode, bo ich koncerty są zawsze czadowe.
      Tricky w Stodole. nieprawdopodobny był ten koncert,
      • claudel6 Re: Koncerty. 11.04.16, 00:19
        no i dwa koncerty Dead Can Dance. Kongresowa dawno i Opera Leśna, calkiem niedawno. oraz solowy kameralny koncert Brendana Perry'ego w CSW
    • claudel6 Re: Koncerty. 11.04.16, 00:21
      przy okazji - dziewczyny polećcie jakąś stronę, kóra zbiera wszytskie koncerty w Polsce. nie znalazłam jeszcze żadnej, która zbierałaby naprawdę wszystkie
    • srubokretka Re: Koncerty. 11.04.16, 00:33
      Swojego meza poznalam podczas robienia fotek na koncercie jego zespolu. Wydaje mi sie, ze to byl najwazniejszy koncert z tej setki, na ktorej bylam. Z racji , ze mieszkam w miescie gdzie muzyka wylewa sie z sal koncertowych do pakow, na ulice, do metra trudno mi jest wymienic nazwy zespolow, czy nazwiska wykonawcow, ktorzy mi sie podobali ( do tego mam kiepska pamiec do nazwisk). Ostatni, ktory misie bardzo, to wyglupy Puscifer.
    • klubgogo Re: Koncerty. 11.04.16, 20:16
      Deep Purple w Zabrzu, bodajże w 1994-1995 r.
      Dżem, jeden z ostatnich koncertów z Ryśkiem w 1994 r. w Megaclubie w Katowicach, był w tak agonalnym stanie, ledwo stał na scenie i chyba dlatego pamiętam ten koncert bardzo mocno.

      Serj Tankian 2 lata temu w Kongresowej, symfonicznie, czekam teraz na mocne brzmienie.
      Stale czekam na Metallicę, bo jakoś rozmijam się z jej koncertami.

      A w ogóle koncerty to moje życie, stale od 16 rż., chodzę na kilka rocznie, coraz częściej zabieram córkę.
      • thaures Re: Koncerty. 11.04.16, 20:24
        Santana, tydzień temu Rodriguez i Gabriela

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka