Dodaj do ulubionych

Obrona pracy mgr

15.05.16, 09:00
Bronie sie czerwiec/lipiec.
Mam pytanie do osob ktore niedawno mialy obrone - do 3-5 lat wstecz.
Czy sama obrona to formalnosc?
Praca jest juz zatwierdzona, ale mam do przygotowania 100 pytan z 5 lat studiow. Czy rzeczywiscie zadaja pytania? Czy tylko dotyczace pracy?
A jakie sa wogole pytania dotyczace pracy?
Jal bylo w waszym przypadku?
Obserwuj wątek
    • bbkk Re: Obrona pracy mgr 15.05.16, 09:05
      Boszzz ??
      Juz widze jak wszyscy Ci odpisuja jakie dostaniesz pytanie zwiazane z praca ??
      • konto.2gazeta Re: Obrona pracy mgr 15.05.16, 09:08
        Nie chodzi mi o pytania. Tylko czy rzeczywiscie sa te pytania z ktorych sie przygotowujemy.
        • z_lasu Re: Obrona pracy mgr 15.05.16, 09:17
          Maturzysta od Auschwitz level2 sciana
    • lauren6 Re: Obrona pracy mgr 15.05.16, 09:19
      Na forum matek 30+ są same tłumy świeżych absolwentek uczelni big_grin
    • kopiko-lol Re: Obrona pracy mgr 15.05.16, 09:21
      Zajrzyj w regulamin studiów. Ja miałam tam opisane zasady obrony. Na stronie uczelni na pewno wszystko jest opisane.
      Zawsze możesz tez zapytać promotora o to.
    • mama2dwojki Re: Obrona pracy mgr 15.05.16, 09:22
      Oczywiscie, ze losuje się pytania. To na uczelni nie powiedzieli jak wyglada obrona?
    • kai_30 Re: Obrona pracy mgr 15.05.16, 09:28
      Zazwyczaj są pytania i z pracy (dlatego się to nazywa obrona - trzeba często obronić własne tezy albo uzasadnić, dlaczego korzystało się akurat z takich, a nie innych źródeł), i z dziedziny/tematu, z której się pisało. Za moich czasów żadnego zbioru pytań się nie dostawało, trzeba się było ogarnąć na własną rękę tongue_out
      • ludborka Re: Obrona pracy mgr 15.05.16, 09:30
        Sadyzm w czystej postaci big_grin
        • little_fish Re: Obrona pracy mgr 15.05.16, 10:00
          dokładnie - no jak tak można!!!!
          U nas wiadomo było, że jak w komisji był profesor/doktor X to pytał o swojego "konika", a jak promotorem był profesor Y to lubiła zadawać pytania z takiego a takiego zakresu, itp. Wiedza przekazywana z pokolenia na pokolenie ułatwiała przygotowania wink
          • bazia8 Re: Obrona pracy mgr 15.05.16, 10:09
            Fajne big_grin
            Jestem starsza od węgla, ale to pytanie mnie rozwaliło. Nam nie dawali listy 100 pytań, jak mogliśmy dać radę? ???
            • z_lasu Re: Obrona pracy mgr 15.05.16, 10:19
              A mnie rozwaliło "A jakie sa wogole pytania dotyczace pracy?" na forum, gdzie nikt nie wie, z czego kobita tę pracę pisze, ba! nawet nie wiadomo na jakim wydziale smile Bo przecież na wszystkich wydziałach do wszystkich prac zadają te same pytania, nieprawdaż?
              • little_fish Re: Obrona pracy mgr 15.05.16, 10:23
                pytania dotyczące pracy:
                -dlaczego wybrała pani ten temat?
                - jak długo pisała pani pracę?
                - kto pani pomagał? big_grin
            • e-kasia27 Re: Obrona pracy mgr 15.05.16, 10:25
              O to i tak ma super! Mojemu synowi na licencjat(też ma termin mieć na lipiec), owszem dali listę, ale aż 500 pytań!
              Mój biedny synuś!
              Chociaż jakoś nie marudzi, że to za dużo.

              Stare pokolenia, to jednak byli herosi!
              Żeby tak bez żadnych list pozdawać maturę, zrobić magistra, doktorat....
              Aż się sama sobie dziwię, że to takie normalne i proste mi się wtedy wydawało.
      • asia_i_p Re: Obrona pracy mgr 15.05.16, 10:52
        To nie kwestia czasów, a uczelni. My obydwoje z mężem broniliśmy się mniej więcej 15 lat temu, ja miałam mieć pytania dotyczące pracy i jakieś dodatkowe, których nie znałam, ale wiedziałam, że nie powinnam się spodziewać skomplikowanych - w ogóle normą było uprzedzanie studenta o konkretnym pytaniu. Ja trochę przekombinowałam i próbując przewidzieć pytania recenzentki wymyślałam coś z pogranicza jej specjalizacji i mojej pracy (aż się prosiło, prawdę mówiąc), a tymczasem okazało się, że ona tej mojej pracy w ogóle chyba nie czytała i rzuciła jakimś banalnym pytaniem.

        Mój mąż z kolei miał podane te 100 pytań i nie nazwałabym tego ułatwieniem. No może o tyle, że nie musiał przeglądać wstecz planów studiów z poprzednich lat - te pytania były bardzo ogólne i w sumie tworzyły listę wszystkiego, czego uczono go na studiach, więc rzeczywiście zdawał egzamin z całości.
    • asia_i_p Re: Obrona pracy mgr 15.05.16, 10:46
      Politechnika, tak?
      Mój mąż tak miał, co prawda sporo więcej niż 5 lat temu. To były dwie osobne rzeczy - obrona pracy - pytania dotyczące pracy i losowanie 1/2 z tych przygotowanych pytań stanowiące egzamin magisterski. To była Politechnika Wrocławska.
    • kochamruskieileniwe Re: Obrona pracy mgr 15.05.16, 12:12
      Broniłam pracy sporo dawniej niż 3-5 lat temu ;P
      Ale, w ciagu tych podanych lat byłam na obronach.

      Pewnie zależy od uczelni i kierunku. U nas wygląda to tak, że jest pytanie od promotora i recenzenta - dotyczy ono, jak najbardziej pracy magisterskiej. Potem następują pytania z zakresu wiedzu studiów. Zwykle dotycza one konkretnej specjalizacji.
      I nie, Komisja nie stara się być wredna i sadystyczna. Jednak jest to obrona pracy magisterskiej i pewna wiedza jest jednak wymagana.
      Na szczęście, trudno o plagiaty - zwykle student sam wykonuje pewne badania i prace, na bieżąco konsultowane z promotorem.Także, nie ma zbytnich obaw przed obroną. Jeżeli sam wykonał pracę, zwykle nie ma kłopotu z odpowiedzią na pytania.

      Chociaż, biorąc pod uwagę głosy zeszłorocznego absolwenta pewnej uczelni (wątek szeroko komentowany na emamie) oraz głosy maturzystów - to takie podejście jest mocno niesprawiedliwe i sadystyczne suspicious
    • yuka12 Re: Obrona pracy mgr 15.05.16, 19:13
      Bronilam sie duzo dawniej niz 5 lat temu, pytan mialam 3 - z samej pracy (np. metodologii czy tematyki), z obszaru dotyczacego pracy i z wiedzy z zakresu moich studiow. Pytania zadawal i recenzen i promotor i jeszcze jedna obecna osoba. Po zdanej obronie promotorka przeprosila mnie, ze nie poinformowala mnie, z jakiego zakresu materialu powinnam sie przygotowac. Ponoc to byla jej stala praktyka i broniacy sie nie musial powtarzac calej wiedzy z 5 lat studiow. Coz ja powtorzylam. Do tego jednoczesnie non stop pracowalam, bo moja firma nie zgodzila sie dac mi urlop na przygotowanie sie do obrony. Urlop wyzebralam na dzien przed i na sama obrone. Jak ja przezylam takie przesladowanie smile.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka