Dodaj do ulubionych

teściowa i problem - pilne !

17.06.16, 13:33
A problem jest taki.

Od dłuższego czasu szukam kogoś do sprzątania. Teściowa wiedziała o tym, nawet obiecała, że popyta wśród znajomych, gdyż ma takie, które sprzątają. Popytać popytała, ale przyszła nie z kontaktem, ale propozycją, że rosną jej mocno z pewnego powodu koszty utrzymania i zależałoby jej na tym, by to ona mogła u nas sprzątać. Podała stawkę i ilość godzin.

Mąż pozostawił decyzję mi, wskazując, że on nie ma nic przeciw, ale ja decyduję.

Relacje z teściową mam raczej trudne. Bywa ok, pomoże przy dziecku czasem, ale też czasem wyskakuje z pretensjami o nie wiadomo co i trzeba spędzić kilka godzin na dyskusji z nią, dlaczego fakt, że rozmawiając z nią nie spojrzałam jej w 5 minucie rozmowy w oczy, nie był skierowany przeciwko niej. Żre się też non stop ze swoim synem a moim mężem. Nigdy nie wiadomo czy jej wizyta nie skończy się jej fochem i jego nerwem, który odbija potem na mnie i sam się o coś fochuje.

Nawet przy dobrych relacjach z teściową, uznałabym sytuację za mocno niekomfortową, ale trochę zaszantażowała mnie emocjonalnie, tym brakiem kasy i zgodziłam się.

Ustaliłyśmy co i jak, przyszła w umówiony dzień, sprzątała, potem widziałam się z nią dwa dni później (specjalnie zaszłam do niej), żeby pochwalić. Ustaliłyśmy kolejny dzień na sprzątanie. Nie przyszła. Powód nie znany, brak kontaktu z jej strony. To było już ponad 2 tygodnie temu. W międzyczasie normalnie kontaktowała się w jakichś tam sprawach z mężem, z raz była u nas, dzisiaj zgodziła się przyjść dziecka popilnować. Tematu sprzątania nie było.

No i nie wiem co zrobić. Chciałabym zapłacić za to pierwsze sprzątanie i powiedzieć, że chyba widać, że to nie wypali i dajemy sobie spokój. Ale przewiduję litanię oskarżeń, że to coś tam nie tak się zachowaliśmy i raczej chęć kontynuacji. Wiem, że rzeczywiście będzie potrzebowała kasy.
Względnie nadal nic nie powie o tym sprzątaniu i nie wiem czy samej wtedy zaczynać temat czy poczekać aż ona do niego wróci. Wkopałam się. Mąż mówi, żeby temat odpuścić. Ale dla mnie to żadne rozwiązanie sytuacji.

Będę bardzo wredną synową jak stwierdzę, że nie chcę już tego sprzątania, nawet jeżeli ona będzie chciała i mówiła o tym, że potrzebuje tych dodatkowych pieniędzy?
Obserwuj wątek
    • moje.m Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 13:36
      Wstyd by mi było zaangazowac do sprzątania swoją teściową, naprawdę.
      Pożyczyłabym jej kase w to miejsce.
      I nie chwaliła się ze szukam do sprzatania kogoś.
      • totus75 Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:27
        Żebyś wiedziała, że mi właśnie też było tak dziwnie wstyd. Jakby była taka potrzeba bardzo, to pewnie że pomoglibyśmy finansowo. Ale tu sytuacja taka nietypowa, że ona ma 3 mieszkania i jakoś tak nie może się zebrać i zdecydować by chociaż jedno sprzedać, a 3 utrzymać musi i stąd nie tyle brak kasy na jedzenie czy leki, tylko po prostu mało tej kasy. Jedno wynajmowała, ale teraz chce synowi (którego utrzymuje i który na razie mieszka z nią) to mieszkanie oddać, co oznacza nie tylko brak kasy z najmu i koszt mieszkania, ale też więcej kosztu utrzymania syna. Musi mu dać kasę na jedzenie, a nie tylko gotować dla dwojga.
        • ola_dom Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:36
          totus75 napisał(a):

          > ona ma 3 mieszkania i jakoś tak nie może się zebrać i zdecydować by chociaż jedno
          > sprzedać, a 3 utrzymać musi i stąd nie tyle brak kasy na jedzenie czy leki, tylko
          > po prostu mało tej kasy.

          Matko litości....
          To tym bardziej "zmobilizujcie" teściową, żeby wreszcie się spięła i coś zrobiła ze zbędnym mieszkaniem, na miłość boską... Bo tak, to wiecznie jej będzie brakowało, wiecznie będzie potrzebować, wiecznie będzie coś.
          Aha - i to jednak rola męża, czyli dziecka, a nie synowej. No i drugiego syna, on niepracujący jest? Ale ma sam mieszkać? To nie moje sprawy, ale skoro teściową stać na to, to naprawdę chyba nie musi chodzić i sprzątać...
          • totus75 Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:48
            Drugi syn dorosły, coś tam dorabia i coś tam daje, ale w jednym miesiącu może będzie miał na swoje jedzenie i rachunek za prąd, a w kolejnym już niekoniecznie. Jego sytuacja życiowa to też trudny temat w tej rodzinie.
            • ola_dom Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:52
              totus75 napisał(a):

              > Jego sytuacja życiowa to też trudny temat w tej rodzinie.

              Można odnieść wrażenie, że w tej rodzinie jest niejeden trudny temat... I że teściowa tu może być naczelną autorką tych trudności uncertain
              I dlatego tym bardziej nie powinnaś wikłać się w rozwiązywanie tych problemów. Bo ich nie rozwiążesz, a tylko się uwikłasz.
              Możesz to jakoś w miarę jasno ustawić?
              Np. z tym sprzątaniem - jak ktoś już radził - znaleźć kogoś (a choćby i tylko tak skłamać), a jak się teściowa upomni o robotę, to się niepomiernie zdziwić, że byłaś pewna, że jej nie odpowiada, skoro nie przyszła i że masz już kogoś umówionego na dłużej.
              Będzie litania - trudno. Z litaniami jest tak, że zawsze znajdzie się powód, więc pewnie i tak nie unikniesz.
      • 3-mamuska Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:30
        Wstyd by mi było zaangazowac do sprzątania swoją teściową, naprawdę.
        Pożyczyłabym jej kase w to miejsce.
        I nie chwaliła się ze szukam do sprzatania kogoś.

        Mnie tez, ale powiem ci w sumie jeśli potrzebuje pieniedzy na dusza metę, to pożyczka nic nie da.
    • lilly_about Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 13:37
      Stanowczo powiedzieć, że znajdziesz kogoś OBCEGO do sprzątania. Na takich układach z rodziną nigdy nie wychodzi sie dobrze, nawet jeśli teściowa super hiper.
    • alpepe Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 13:40
      Zapłać za pierwsze sprzątanie, jeśli ona podejmie temat, powiedz, że przecież nie było drugiego razu, więc myślałaś, że jej to nie odpowiada. Litanię olać. Nie zgadzać się na powrót, powiedz, że już kogoś zaangażowałaś, najlepiej, by to była prawda. Nie wdawać się w argumentowanie, po prostu temat dla ciebie umarł. Nawet jak ona będzie podskakiwała, że coś tam, jednym uchem wpuszczać, drugim wypuszczać. Męża nie słuchać, to nie mąż decydował.
      Odwagi i powodzenia!
    • biala_ladecka Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 13:41
      W tym ukladzie wszystko jest patologiczne. Ciezko cos doradzic.
    • tonik777 Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 13:56
      A może nie przyszła na drugie sprzątanie dlatego, że nie zapłaciłaś za pierwsze?
      • saraanna Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:02
        No wlasnie ,dlaczego od razu jej nie zaplacilas ?
      • totus75 Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:30
        Nie zapłaciłam, bo umówiłyśmy się, że zapłacę za cały miesiąc po pierwszym miesiącu. Sama tak chciała by w międzyczasie mniejszych kwot nie przepuszczać albo ponieważ i tak przynosi często gotówkę by coś przelewem za nią zapłacić, to byłoby to rozliczane, że miała mówić co tymi pieniędzmi zapłacić.
    • ichi51e Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 13:58
      Zatrudnij kogos innego i poczestuj historia o samotnej matce pod sciana z eksem przemocowcem i chorym dzieckiem - pokajaj sie ale zrozumie ze babka kest w gorszej sytuacji
      • ichi51e Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 13:59
        Za sprzatanie zaplac oczywiscie. Nie rozumiem 3 tygodnie minely a ty jej ciagle kse wisisz???
    • lady-z-gaga Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 13:59
      Widziałaś się z nią 2 dni później, umówiłaś kolejne sprzątanie bez płacenia za pierwsze?
      • moje.m Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:06
        patologiczna sprawa, nie zapłaciłas i chcesz zeby przychodziła?
        bossssszzze ale synowa
    • czar_bajry Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:05
      Nigdy z życiu nie zaangażowałabym ani matki ani teściowej do sprzątania.
      Po pierwsze zawsze w takich sytuacja wyjdzie kwas bo jak masz panią do sprzątania to pani robi tak jak tobie pasuje mówisz co i jak a jak nie pasuje to też mówisz , jak nie możecie się dogadać to kończycie współprace i rozchodzicie się każda w swoją stronę.
      Nie ma kwasu.
      Po drugie wstyd by mi było mieć matkę lub teściową za sprzątaczkę....
      Po trzecie chyba wolę obcą osobę układającą i " grzebiącą" w moich rzeczach niż kogoś z rodziny.
      Jak pani sprzątająca przeczyta w papierach że leczę się np na wstydliwą chorobę to zawsze lepiej niż jak przeczyta to teściowabig_grin
      • moje.m Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:07
        ja to samo, nie chciałabym zeby mi przegladała prywatne sprawy, a napewno byłaby ciekawa.
      • tol8 Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 17:13
        Ja sprzątam u rodziny za pieniądze. Sama poprosiłam, bo sprzątać lubię i czemu kasa ma iść w obce ręce. Poprosiłam o zwolnienie pani i zaoferowałam siebie.I tak mam 150zl raz w tygodniu plus dwudniowy obiad na wynos dla całej rodziny. Za 3-4 godziny pracy.
        Sama bym nie zaproponowała na pewno takiego układu, a że sprzątać uwielbiam to u każdego gdzie się zatrzymujemy umyję a to kuchnię, a to łazienkę, a to okna. Za nic, w rewanżu za udostępnienie noclegu, czy np u babci za to, że jest moją babcią. Do teściów jak przychodzimy to też zawsze coś ogarnę, za free oczywiście.
        • ga-ti Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 22:49
          Tol8, wpadasz do teściowej na kawę i przy okazji myjesz jej łazienkę?
          Ja na miejscu teściowej to bym się pod ziemie zapadła.

          Jako gość moge pomóc przy wynoszeniu talerzy do kuchni, ewentualnie przy zmywaniu, jeśli gospodyni jest starszą osobą, ale sprzątać?

          I tak, sprzątałam u babci, ale umawiałam się z nią, że tego dnia, o tej godzinie wpadnę i umyję okna, czy sprzątnę kurze z górnych półek, ale nie przy okazji wizyty towarzyskiej.
    • mozambique Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:06
      oszukałąs włąsną tesciową ? nawet jak na e-matkę to sie wybijasz
    • fifiriffi Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:08
      ale kurde macie problemy.Przyszła do pilnowania dziecka i pytasz jej jak jest u was co dalej ze sprzątaniem?Czy masz kogoś szukać, czy ona sie podejmuje?


      Ja tam bym nie chciała,żeby mi teściowa sprzątała i w dodatku pod moją nieobecność, ale jak kto woli.
      • mozambique Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:10
        ale bys jej zapłaciła , nie ?
        bo autorka o tym dorbnym obowiazku zapomniała
        • moje.m Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:18
          ja to bym się wstydziła żeby ponizac teściową az do sprzątania. WSTYD
        • fifiriffi Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 22:36
          aaa to nie doczytałam że nie zapłaciła. Ano zapłaciłabym.
          To teraz nie rozumiem zdziwienia że teściowa siedzi cicho.
          Jak sie odezwie o kasę, to chyba też bedzie żle.
    • pade Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:21
      Nie będziesz wredną synową.
      Ja bym się w ogóle na taki układ nie zgodziła.
      Mój mąż też nie.
      • ola_dom Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:31
        pade napisała:

        > Mój mąż też nie.

        No właśnie. A tutaj, zdaje się, mąż się gładko wymiksował z niezręcznej sytuacji. Albo nie do końca zrozumiałam, jak to było.
    • zlotarybka_1 Synowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:39
      A problem jest taki.

      Od dłuższego czasu synowa szukala kogoś do sprzątania. Wiedzialam o tym, nawet
      obiecałam, że popytam wśród znajomych, gdyż mam takie, które sprzątają. Popytać po
      pytałam, ale potrzebuje pieniedzy wiec zaproponowalam, zebym to ja mogła u nich sprzątać. Podałam stawkę i ilość godzin.

      Ustaliłyśmy co i jak, przyszłam w umówiony dzień, sprzątałam, synowa jednak nie zaplacila umowionej stawki. Potem widziałysmy się dwa dni później a o pieniadzach nadal nie bylo mowy. A ja nadal nie poplacilam rachunkow. Synowa zaproponowala kolejny termin na sprzątanie. Nie przyszłam poniewaz nie wiem gdzie jest problem. Byc moze synowa nie zaplacila bo nie jest zadowolona z mojej pracy?
      To było już ponad 2 tygodnie temu a synowa nadal nie podala powodu niezaplacenia. W międzyczasie normalnie kontaktowalam sięz synem, bylam u nich popilnowac dziecka. Tematu placenia nie było.

      No i nie wiem co zrobić. Chciałabym pracowac u synowej ale muszte otrzymywac zaplate. Boje sie oskarżeń, że to coś tam nie tak posprzatalam i raczej nie bedzie chciala kontynuacji
      Bardzo potrzebuje kasy.
      Względnie nadal nic nie powie o tym placeniu i nie wiem czy samej wtedy zaczynać temat czy poczekać aż ona do niego wróci. Wkopałam się. Syn mówi, żeby temat odpuścić. Ale dla mnie to żadne rozwiązanie sytuacji.

      Będę bardzo wredną tesciową jak zapytam w czym jest problem? Jesli powiem, że potrzebuje tych dodatkowych pieniędzy?
      • ola_dom Re: Synowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:42
        zlotarybka_1 napisała:

        > Będę bardzo wredną tesciową jak zapytam w czym jest problem?

        A może najpierw przeczytaj cały wątek - bo on się dość ciekawie rozwinął?
        Bo na razie to się podszywasz pod teściową, z autentyczną były inne ustalenia.
      • totus75 Re: Synowa i problem - pilne ! 17.06.16, 14:50
        smile smile smile
        Dobre, rzeczywiście od tej strony wygląda zupeeełniee inaczej smile
      • jola-kotka Re: Synowa i problem - pilne ! 17.06.16, 16:54
        Co tu sie dzieje ty jestes ta tesciowa? Ale jaja.
        Nie bardzo w to wierze mysle ze jaja sobie robisz ale to jest idealny przyklad,ze takie uklady nigdy nie powinny miec miejsca ze wzgledow moralnych natomiast wlasnie tak tez ukady rodzinne sie wlasnie koncza,kwasami wiec lepiej obca osobe.
    • koronka2012 Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 15:16
      Poszukaj kogoś do sprzątania i po prostu nie informuj o tym teściowej. Jak temat wypłynie - powiedz normalnie, że potrzebujesz kogoś na stałe i dyspozycyjnego.

      Nie staraj się rozwiązywać problemów, które tesciowa generuje sama i nie pchaj się z pomocą finansową, skoro de facto nie jest ona potrzebna (tzn. jest wynikiem głupich życiowych decyzji).
    • jola-kotka Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 15:17
      Jakos nie umiem dobrze myslec o mezczyznie,ktory zgadza sie na cos takiego i mowi jeszcze do zony ty decydujesz. Taki szacunek jak do matki taki do zony. Abstrakcja dla mnie jakas wstyd totalny,tesciowa matka meza w roli sprzataczki u syna. Jak matce kasy brakuje to powinien jej dac a nie matce kazac brudy po was sprzatac.
      • koronka2012 Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 15:33
        Doczytałaś może Jolu że ten brak kasy u teściowej jest wynikiem pomagania drugiemu synowi, i że teściowa ma 3 mieszkania, z którymi nic nie robi poza ponoszeniem kosztów? naprawdę uważasz, że powinni jej w tej sytuacji po prostu dawać kasę? to teściowa wyszła z tą propozycją, przypomnę, a autorka i jej mąż niechętnie się zgodzili.
        • jola-kotka Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 16:51
          Nie doczytalam ale skoro tak to niech nie daja a mama moze zatrudnic sie u innych ludzi jesli chce syn w zyciu nie powinien brac nawet pod uwage ,opcji sprzatania u niego. Powinien powiedziec mamie ze z szacunku dla niej nie moze sie zgodzic bo dla obu stron bedzie to bardzo ponizajace.
      • totus75 Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 15:40
        jola-kotka napisał(a):

        > Abstrakcja dla mnie jakas wstyd totalny,tesciowa matka meza w roli sprzataczki u syna. Jak matce kasy brakuje to powinien jej dac a nie matce kazac brudy po was sprzatac. <

        A wiesz, że dokładnie takie wątpliwości sama miałam, co już pisałam wcześniej. Takie też zgłosiłam mężowi, że to głupio jakoś by u as sprzątała. Na co usłyszałam, że to ciekawe co mówię, bo jakoś tak jest, że w tysiącach polskich domów matki i teściowe są zatrudnione do opieki nad dziećmi i też często do sprzątania, gotowania, prasowania itp i to nieodpłatnie i jakoś nikt nie mówi, że to wstyd dla kogoś. I jeszcze zapytał czy uważam, że zawód sprzątaczki to jakiś wstydliwy zawód i czy jakbyśmy zatrudnili panią x, to czy nadal bym miała jakieś problemy z tym zawodem.
        I tak trochę wyjął mi tym sporo argumentów na "nie" wówczas.
        • jola-kotka Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 16:48
          Matka to matka nieistotne dlaczego jej brakuje kasy itd. W zyciu bym nie zyla z kims kto zgadza sie aby robic z matki sprzataczke bo to jest totalny brak szacunku. Tak fakt przeczytalam post startowy reszty nie jesli twojej tesciowej brakuje kasy niech sprzata jesli ma ochote u innych dzisiaj ciezko o dobra gosposie,czy pania do sprzatania. Dla mnie taka propozycja to kryzys w zwiazku ja sobie tego nie wyobrazam. Wyjal ci argumenty? A ty dalas sie na to zlapac,nieodplatnie czyli na zasadzie pomocy czyli ktos pewnie tych rodzicow poprosil o pomoc albo oni sami zaproponowali z milosci do wnukow o matce sprzatajace u syna za kase w zyciu nie slyszalam. Owszem opiekuja sie wnukami cos tam sprzatna ,pomoga ale to jest inny kaliber ty zgadzasz sie na to zeby matka twojego meza prala wam gacie a o twoim mezu to ja juz lepiej nie bede sie wypowiadac nie chce nikogo obrazic.
          • totus75 Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 17:05
            Trochę poleciałaś za daleko. Po pierwsze, w wielu domach te matki lub teściowe już bardziej właśnie pracują niż pomagają, a dzieci nie bardzo widzą nawet potrzebę zapłaty a powinny, bo ilość tej "pomocy" dawno już przekroczyła definicję słowa "pomoc".
            Swoją drogą ciekawy tok myślenia. Rozumiem, że jakby teściowa zaproponowała, że nam pomoże i nam posprząta raz w tygodniu za free, to byłoby ok według ciebie? I wtedy te gacie by mogła prać. Ale jak przyszła, mówiąc, że wie że chcemy komuś za to płacić i chciałaby, żeby płacić jej i ma zakaz prania tych gaci, to już mam się rozwodzić z mężem?

            Po drugie jaki kryzys w związku? Przecież to nie on zaproponował by mu matka sprzątała, też nie był zachwycony jej pomysłem, ale wyraził swoje zdanie, normalnie porozmawialiśmy o charakterze moich wątpliwości i mimo że wiedział, że odmówienie jego mamie będzie miało negatywne konsekwencje głównie dla niego i dla niej, powiedział, że mam ja zdecydować i jak ma się z tym źle czuć, to nie i koniec. Chyba normalniej nie można.

            I nie zgodziłam się na pranie gaci. Wręcz przeciwnie od razu ustaliłam, że nie sprząta po nas, w sensie układania nam rzeczy, prania itp. Ma zakaz wchodzenia ze sprzątaniem do garderoby i sypialni, a prać, układać itp to tylko rzeczy dziecka, a tak to normalne sprzątanie czyli kurze podłogi, łazienka, ewentualnie prasowanie, jak chce sobie TV pooglądać itd. Chociaż to akurat najmniej istotne w tej historii.

            Tak czy inaczej czeka mnie dziś nie fajna rozmowa sad
            • jola-kotka Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 17:21
              Ty masz decydowac czy JEGO MATKA ma wam prac gacie i ty sie nie zgodzilas ale gdybys sie zgodzila to matka by wam te gacie prala i wszystko byloby ok. To co u innych to nie znaczy ze jest ok ludzie rozne rzeczy robia i nie trzeba tego powielac. Jaki kryzys bo mam zsade facet jak szanuje matke tak tez bedzie szanowal zone dla mnie po czyms takim zobaczylabym inna twarz meza. Nie rozumiesz on dal tobie prawo ponizenia jego matki czyli dodatkowo zrzucil z siebie odpowiedzialnosc za to na ciebie pod pretekstem laskawego- ty decydujesz. A jeszcze teraz to ciebie czeka trudna rozmowa . Brawo super maz.
            • jatojagodnik Re: teściowa i problem - pilne ! 20.06.16, 11:14
              Ewentualnie prasowanie, jak chce sobie TV pooglądać... - jak ja chcę sobie TV pooglądać, to sobie siadam w fotelu lub rozwalam na sofie. Nie muszę to tego rozkładać prasowania. I żadna ze znanych mi kobiet tak nie robi. Tzn zdarza się, że przy prasowaniu oglądam TV, ale to prasowanie jest wtedy główną czynnością, a nie oglądanie... Bo zabrzmiało tak, jakby teściowa nie mogła oglądać TV bez prasowania.
    • solejrolia Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 16:25
      Alpepe dobrze ci poradziła.
      Zapłać jej dokładnie tak,jak to ustaliłyscie, i nie wstawaj się w dyskusję. Jak zacznie gadać -olej. Żeby wtrącić jej jakiekolwiek argumenty szybko zatrudnij kogoś nowego.
    • pratel12 Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 16:49
      Kup jej jakiś ładny prezent ( zamiast kasy za to jedno sprzątanie - sytuacja niezręczna) i zatrudnij jak najszybciej kogoś obcego.
      • raczek47 Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 17:31
        Odradzam z całego serca.Na takich układach nigdy nie wychodzi się dobrze.Podobnie miałam z moją matką.
        Gdy po urlopie macierzyńskim musiałam wrócić do pracy,zaczęłam szukać opiekunki do syna ew.żłobka.Widziałam się już chyba z dwiema paniami,gdy nagle moja matka zaoferowała się,że ona się wnusiem zaopiekuje,bo nie pozwoli ,żeby "szedł w obce ręce".Podkreślę-sama się zaoferowała.
        Zgodziliśmy się.I co?
        Nie daj boże było się spóźnić 10 min.z pracy,choćby z powodu korka.Zaraz krzywa mina,wzdychania,że ją wykorzystujemy itp.Do tego coraz częstsze pretensje,że teraz czasu na nic nie ma,że jest uwiązana ...
        W końcu mamusia załatwiła mnie tak,że nic mi nie mówiąc załatwiła sobie pracę w Niemczech przy opiece nad jakąś staruszką a mi 3 dni przed wyjazdem oświadczyła,że od pon.nie przyjdzie,bo lepszą pracę znalazła.
        I z dnia na dzień mnie zostawiła z ręką w nocniku.
        Musiałam wziąć na 2 tyg wymuszone L4,żeby szybko kogoś znaleźć do opieki nad małym.Ale przynajmniej mogłam normalnie zwrócić uwagę bez fochów i utyskiwań i krzywych min i wzdychań.
        Tak że moja rada jest taka,żebyś dała sobie spokój z teściową i znalazła kogoś obcego,komu spokojnie będzie można choćby uwagę zwrócić.
    • paszewa Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 21:29
      moze gdybys jej zapłaciła od razu to by przyszła nastepnym razem. ja swojej pani place od razu, a jak mnie nie ma to zostawiam w kopercie. Poszłas do niej zeby ja pochwalic i nie dałas kasy? wcale sie tesciowej nie dziwie ze nie przyszła.
      • koronka2012 Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 21:43
        DZisss, CZYTAJCIE najpierw, zamiast naskakiwać.
        To teściowa chciała płatność co miesiąc, żeby jej się kasa nie rozeszła.
        • ichi51e Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 21:46
          Mogla tak gadac na poczatku a potem zmienic zdanie tylko ze nie wpasc na pomysl ze zmiana zdania nie wystarczy tylko trzeba to wyartykuowac. Znam kilka babek w wieku mojej matki ktore bym o takie zachowanie posadzila spokojnie...
    • ga-ti Re: teściowa i problem - pilne ! 17.06.16, 22:34
      Dla mnie nie do wyobrażenia. Raz że wstyd by kobieta sporo starsza, osoba z którą spotykamy sie prywatnie no i najwazniejsze - matka mego męża sprzątała moje brudy, a dwa, no teściowa gmerająca w moich śmieciach... nigdy wink
      Idź do niej, podziękuj, zapłać, wyjaśnij, że jest Ci niezręcznie i zapytaj, jak możecie jej ewentualnie pomoc finansowo.
    • wies-baden Re: teściowa i problem - pilne ! 20.06.16, 12:33
      To jest chore! Zatrudnić teściową do sprzątania na jakichkolwiek warunkach - chore, wręcz nieprzyzwoite! Pierwszy raz w życiu zgadzam się z Jolą, a gdzie szacunek nawet dla niezaradnej życiowo matki. O tempora, o mores!
      • burina Re: teściowa i problem - pilne ! 20.06.16, 13:38
        Gdzie szacunek? Może matkę krępuje to, że jeden syn z żoną ciągle jej i dorosłemu bratu pomaga i danie jej możliwości nazywania tego pracą ratuje jej poczucie godności? Może jest finansowo pod ścianą i cieszy się, że może dorobić u syna a nie u obcych ludzi?

        No i nie wykluczałabym jeszcze możliwości, że ta praca jest jej potrzebna do ochrony przed synem, z którym mieszka - dopóki myśli, że wystarczy posłać matkę do brata i zawsze coś wyżebra, nie bierze się do roboty; może popadł w uzależnienie, stosuje wobec matki przemoc i ta jednocześnie kombinuje, jak się gada pozbyć z domu, nie mieć przy sobie kasy, którą on mógłby przetracać, a jednocześnie, jak się ustawić, żeby choćby mu do samodzielnego mieszkania dopłacać, ale żeby nie wrócił po dwóch miesiącach, bo mu się odwidzi. No doprawdy, zawsze i wszędzie szacunek do matki przejawia się tym, żeby nie dać jej u siebie dorobić, tylko niech po obcych się tuła, ewentualnie przychodzi się synowej regularnie prosić o forsę.
        • wies-baden Re: teściowa i problem - pilne ! 20.06.16, 15:43
          Nie ogarniająca matka ma syna, który mógłby jej pomóc ogarnąć się, przynajmniej finansowo z tymi mieszkaniami.
    • mama.nygusa Re: teściowa i problem - pilne ! 20.06.16, 12:35
      potem widziałam się z nią dwa dni później (specjalnie zaszłam do niej), żeby pochwalić.

      Dlaczego WTEDY jej nie zaplacilas, na co czekalas?
    • itka-julitka Re: teściowa i problem - pilne ! 20.06.16, 13:03
      Współczuję dylematu.

      Co zrobisz - będzie źle. Znam temat z autopsji. jakis czas temu miałam nianię do dziecka w wieku 1-3. Moja wówczas ponad 70-letnia babcia niejednokrotnie mówiła mi, że chętnie popracowałaby u mnie jako niania, ze względu na finanse, chciała zarobić. Dodam że już wtedy była mocno schorowana, miała problemy z poruszaniem się, chodzeniem, wejscie na schody (pokój dziecka jest na pietrze) to dla niej wyzwanie, które była w stanie pokonać nie więcej niz raz dziennie, a i tak kosztowałaby to ją dużo wysiłku i czasu.
      Ona sobie wyobrażała, że codziennie rano / popołudniu będziemy ją przywozić / zawozić, dziecko cały dzień będzie bawiło się na dole na dywanie zabawkami, a ona w tym czasie bedzie siedziała na kanapie i ogladała telewizję. Zrobi tylko przerwy na podanie dziecku posiłków (które mają być naszykowane dla niej i dla dziecka, tylko do podgrzania, bo ona nie ma siły gotować, zresztą w czyjeś kuchni to ona nie wie jak sie poruszać) i na połozenie dziecka spać (ale łózeczko ma być zniesiona na doł, aby ona nie musiała wchodzic na góre). Nie przewidywała spacerów (w jej opinii ja mogłabym to robic po powrocie z pracy, czyli późnym popołudniem, kiedy jesienią / zima jest juz ciemno) więc całe dnie, nawet w ładną pogode dziecko, w opinii mojej babci miało byc w domu, ewentualnie mogłoby byc puszczone "samopas" na taras i działkę, bo"co sie może stać na ogrodzonym terenie", ale ona na taras nie wyjdzie bo ją "przewieje", jesli juz tylko w naprawdę ciepłą pogodę). Nie przewidywała też potrzeby podniesienia dziecka w żadniej sytuacji (na to też nie ma siły, ale "po co takie duże nosić").
      Probowałam jej wyjasnic, że fizycznie nie da sobie rady z dzieckiem, ale na każdy mój zarzut miała swoją odpowiedż zupelnie bez sensu.

      W końcu dała spokój, obeszło się bez focha czy awantury, mysle, ze moja babcia podświadomie czuła, że pomysł jest od czapy. Ale do dnia dzisiejszego niekiedy mi wypomni, że wolałam zapłacic obcej osobie niż jej.

      Twoja sytuacja jest trudniejsza, bo tesciowa, jak rozumiem, fizycznie daje radę i nie ma żadnych tego rodzaju przeciwwskażań, na które mogłabys się powowłać, odmawiając jej. Więc mozliwe, ze bez focha czy też nawet awantury się nie obejdzie.
    • rozwiane_marzenie Re: teściowa i problem - pilne ! 20.06.16, 16:51
      Nigdy nie zgodziłabym się, żeby teściowa nam sprzątała. Gdyby brakowało jej pieniędzy dostałaby od nas, ale z szacunku do niej, nie pozwoliłabym jej sprzątać. Co innego jak wpadnie popilnuje wnuka, w międzyczasie umyje np. talerzyki, czy zetrze wodę rozlaną na podłodze, ale żeby tak przyszła celowo sprzątać od godziny do godziny - nigdy w życiu. To samo dotyczyłoby mojej mamy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka