kfugktru23
26.06.16, 14:03
Moja dobra znajoma, określająca siebie jako specjalistkę od badboy?ów (to takie modne określenie) mówi mi: ?Przećwiczyłam wszystko. Kwiaty. Wiedeń. Ogarniętą chałupę. Rachunki płacone na czas. Facetów jak skarby. I co? Zawsze wracam do drania?. jako to z wami jest drogie panie?