claara77
25.07.16, 22:29
Wracajac do tematu mojego kota. Zrobilismy badania. Kotka jest absolutnie fizycznie zdrowa. Mam to na pismie. Od miesiaca nosi obroze feromonowa ktora polecalyscie, ma dodatkow kuwety itp... i ... nic... Nic sie nie zmienilo. Ja z dziecmi od 2 tygodni pomieszkujemy u babci zeby sprawdzic czy cos sie zmienni i nic... Wczoraj wieczorem.maz.wrocil od nas i wszedl w siki ktore byly centralnie przy drzwiach. Nie wspominam.nawet w ilu miejscach byly kupki. Tak sie nie da zyc. Po prostu dom smierdzi. No ja juz wysiadam psychicznie. Kocham tego kota , wiem o odpowiedzialnosci itp ale juz nie wytrzymuje...Dlatego ponawiam na poważnie zapytanie. Czy pomozecie mi znaleźć spokojny dom dla mojego kota? To piekny rusek, ogólnie spokojny, za spokojny nawet dlatego na stres reaguje specyficznie...