Moi rodzice założyli wnuczce polisę posagową. Minęło 18 lat, i niestety przy łącznej wpłacie 150000 zł córka dostała 120000 zł, 30000 to koszty cuda wianki. Dziadkowie załamani, czują się oszukani, bo oczywiście prognozy były na duże pieniądze. Ja zła na nich bo prosiłam ich -żadnych polis. Umowa tak skonstruowana, że prawnik się pogubił

Polisa w bardzo znanej firmie.
Kurcze i się zastanawiam czy wszystkie te dodatkowe ubezpieczenia, polisy to oszustwa?