beataj1
23.08.16, 17:52
Słowo się rzekło - moje dotychczasowe żelazko mnie doprowadziło do szału.
Chce kupić żelazko parowe ale nie chce na nie wydać 1000 zł.
Głównie prasuje koszule. Nie potrzebuje wodotrysków w stylu włączanie na dotyk i programów do jedwabiu czy innych wełen. Koszule lece zwykle na maksymalnej temperaturze i tyle.
Wiem że w żelazku ważny jest wyrzut pary. I teraz. Na co zwracać uwagę. Jakie wartości są minimalne (w tym wyrzucie pary) by nie kupić byle czego a z drugiej strony by nie przepłacić.
Marki sa mi zupełnie obojętne. Może być nawet Manta czy inny Funai (wymyślam, nie wiem czy produkują żelazka).