Dodaj do ulubionych

Z cyklu zdobycze ciuchowe

25.08.16, 14:04
Niech się schowają wszystkie markowe ciuchy kupowane w ciuchlandach. Wszystkie jedwabie i kaszmiry.
Oto moja zdobycz dziesięciolecia.
Za całe 3 złote (słownie TRZY!) kupiłam ostatnio halkę petticoat.
Cudowną, dwuwarstwową. Wykonaną z tak sztywnego materiału, że po zdjęciu jej z siebie mogę ją odstawić na podłogę i nie zmienia kształtu. Nie wiem komu wcześniej służyła (koleżanka obstawia dom publiczny smile ) ale teraz ma dom u mnie i już wisi na honorowym miejscu w szafie.
Jest absolutnie cudowna i już się nie mogę doczekać jak zadam szyku gdzieś na mieście (no dobra najpierw muszę urodzić).
To najlepiej zainwestowane 3 zeta w moim życiu....
Obserwuj wątek
    • kkalipso Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 14:10
      Ale po co ci to...?
      • beataj1 Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 14:12
        no jak to. do chodzenia.
        do spódnic i sukienek z koła. Jak chce mieć efekt wow to taka halka jest idealna.
        • kk345 Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 14:14
          Jakbyś trafiła na taką drugą, to weź dla mnie, co? Może być nawet za 10 złbig_grin
        • kkalipso Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 14:17
          Co kto lubi, wiadomo...Ja w takich rozkloszowanych kieckach czuję się jak baleron a jestem szczupła nie wiem jak można w tym chodzić pomijając bal przebierańcówtongue_out
      • jak_matrioszka Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 14:14
        To sie celem uniesienia spodnicy nosi, zeby material spodnicy nabral ksztaltu bez koniecznosci wirowania wokol wlasnej osi.
        • truscaveczka Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 15:38
          I teraz mam wizję elegantek w kloszowych sukienkach poruszających się po ulicy jak frygi/wrzeciona, z wirowaniem big_grin
    • klamkas Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 14:28
      Zazdroszczę. I zdobyczy i figury odpowiedniej do noszenia takich sukienek/spódnic smile.
      • beataj1 Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 14:29
        E nie spoko. Moja figura mi zupełnie nie przeszkadza.
        A ponoć zupełnie jest nie odpowiednia.
        I co z tego...
        • taki-sobie-nick Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 21:24
          beataj1 napisała:

          > E nie spoko. Moja figura mi zupełnie nie przeszkadza.
          > A ponoć zupełnie jest nieodpowiednia.
          > I co z tego...

          Ano to z tego, że efekt robi figura plus kiecka. A nie kiecka sama.
          • beataj1 Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 21:28
            Kluczem jest moje samopoczucie.
            Efekt robi kiecka + halka. A efektem jest mój szeroki uśmiech i poczucie totalnej zajebi,....ści. Reszta - to nie mój problem...
            • taki-sobie-nick Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 21:37
              beataj1 napisała:

              > Kluczem jest moje samopoczucie.
              > Efekt robi kiecka + halka. A efektem jest mój szeroki uśmiech i poczucie totaln
              > ej zajebi,....ści.

              Czyli w zasadzie jest ci wszystko jedno, czy - dopasowując się do twojego języka - faktycznie jesteś totalnie zaj...a, czy wyglądasz np. jak pijany pajac?

              (Dlaczego pijany? Bo takie określenie mi przyszło do głowy. Wszak możesz sobie podpić, prawda?)
              • beataj1 Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 21:40
                Nie jestem totalnie zajebista. Jestem taka jak mi się chce. Czasem zachowawcza a czasem na wesoło szalona - jednego dnia w dresach, innego w halce i spódnicy we flamingi a czasem w trampkach i chinosach.

                I muszę przyznać że całkiem mi z tym dobrze w życiu. Choć bywa kontrowersyjnie.
                • taki-sobie-nick Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 21:48
                  beataj1 napisała:

                  > Nie jestem totalnie zaj...sta.

                  Zdaje się, że się nie rozumiemy.

                  Moje pytanie brzmi:

                  Czy jest ci obojętne, jak w tej kiecce na halce będziesz WYGLĄDAĆ?

                  • beataj1 Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 21:55
                    Oczywiście że nie. Ma mi się podobać.
                    To jest najgłówniejszych z głównych wyznaczników.
                    Jednocześnie nie czuje przymusu podobania się innym. Oczywiście fajnie jak się uda ale jak nie to nie. O ile mi się podoba zdanie innych jest drugorzędne.

                    Bardzo często noszę rzeczy których teoretycznie przy moim gabarycie nosić nie powinnam. Ale od jakiegoś czasu wychodzę z założenia że mam jedno życie i to siebie powinnam zadowolić. To moje zdanie jest kluczowe.
                    Czasem wywołuje zdziwione spojrzenia ale to co, zawsze znajdzie się ktoś niezadowolony.
                    Jeśli mi się podoba to 80% sukcesu mam w kieszeni.

                    A i jeszcze - moja praca nie wymaga dress codu czy innych podobnych. Mogę się bawić ile wlezie i tak robię.
                    • taki-sobie-nick Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 21:58
                      beataj1 napisała:

                      > Oczywiście że nie. Ma mi się podobać.

                      A, dziękuję.
                • taki-sobie-nick Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 21:49
                  beataj1 napisała:

                  > Nie jestem totalnie zajebista. Jestem taka jak mi się chce. Czasem zachowawcza
                  > a czasem na wesoło szalona

                  Takich deklaracji to pół netu. tongue_out Typowy objaw zdrowia psychicznego. tongue_out
                  • beataj1 Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 21:57
                    Nawet przez chwile nie zapewniałam świata że jestem w pełni zdrowa psychicznie - zresztą kto z nas jest?
                    Ze dwa dni temu zastanawiałam się tu nad terapią (fakt że z innych powodów niż zamiłowanie do papuziego stroju)
    • cichadziewuszka Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 14:35
      Zazdroszczę!
    • joanna266 Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 15:16
      A czy ty możesz być ludzka i wstawić foto tego cudeńka. No jak można taki opis bez wizualizacji?Aż boli; )
      • beataj1 Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 15:34
        A proszę.

        Jedno zdjęcie ma pokazać że haleczka faktycznie samodzielnie stoi smile
        https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/5b/58/b7/5b58b73a53b8861a99f6720181858077.jpg
        https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/564x/89/26/88/8926887ee714fd6dd6c949809b3c95e0.jpg
        • joanna266 Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 21:38
          Super.wiem o co chodzismileod razu mi się scena z szeleszczacą halką z filmu "przeminęło z wiatrem"przypomniała.
    • ola_dom Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 15:39
      Mogę się pochwalić najnowszą zdobyczą:
      biała koszula Hermesa z mankietami na spinki.
      Męska, ale tak piękna, że jak mój nie zechce, tudzież się nie zmieści, to sama będę nosić, bo wyglądam bosko.
      Wybuliłam całe 14,40 zł.
      • nieproszonygosc Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 15:51
        zdjęcie musi byćsmile
        • ola_dom Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 16:47
          nieproszonygosc napisała:

          > zdjęcie musi byćsmile

          Nie dam rady - już kiedyś tu pisałam - nie mam smartfona, nie umiem wstawiać zdjęć na forum, nigdy tego nie robiłam. A i tak nie umiałabym zrobić dobrego zdjęcia białej koszuli, z delikatną prążkowaną fakturą, żeby wyszło tak ładnie, jak naprawdę wygląda.
          Kto chce, musi uwierzyć na słowo smile
          • joanna266 Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 21:40
            Ja wierzę. Sama już parę perełek znalazłam ma ciuchach.niestety głównie dla dzieci.
    • sueellen Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 21:45
      Uwielbiam rozkloszowane vintage dress, takie w stylu Amy. Kupuję je na Camden Town - chyba stamtąd jej się one wzięły.
      • beataj1 Re: Z cyklu zdobycze ciuchowe 25.08.16, 21:58
        super są. Strasznie mi się podoba ten klimacik. Jest taki pozytywny i fajny.
        Właśnie - fajny to kluczowe słowo.smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka