Dodaj do ulubionych

Basen między lekcjami

01.09.16, 09:43
Wtorek. Dwie godziny lekcji, następnie cała klasa idzie pieszo 1,5 km na basen. Są na to przeznaczone dwie godziny lekcyjne a następnie wraca - również pieszo na kolejne lekcje. Z doświadczenia lat wcześniejszych wiem, że przy tak ułożonym planie często dzieci spóźniają się na lekcje i nauczyciel mający tę pierwszą po basenie lekcję krzyczy na dzieciaki, które i tak siedzą niedosuszone.
Problemem są tu dzieci niepływające - np przeziębione bo i tak muszą z klasą na ten basen iśc i wrócić. Tylko do wody nie wchodzą. Nie ma mowy o pozostaniu w szkole.
Mowa o klasie VI "sześciolatka". Moja w listopadzie skończy 11 lat. Zostawić to tak czy iść prosić dyrekcję o zmianę planu?
Obserwuj wątek
    • mid.week Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 09:47
      Dlaczego dzieci niepływające idą na basen zamiast do świetlicy?
      • niktmadry Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 09:52
        Bo świetlica jest dla klas 1-3.
        Idą na basen - tylko nie pływają.
        • mid.week Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 09:58
          Trochę bez sensu, rozumiem ze świetlica jest mała, ale w srodku lekcji zazwyczaj jest też pustawa - bo maluchy mają swoje zajęcia. A starszych dzieci, które okazjonalnie potrzebuja opieki, nie jest aż tak dużo żeby to miał być problem. Gdyby się nie udało ruszyć planu zajęć porozmawiałabym o opiece świetlicowej dla takich przypadków.
          • wuika Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 10:03
            Albo w bibliotece, czy gdzieś smile
            Co robią ze starszakami, które np. nie chodzą na religię?
        • mw144 Re: Basen między lekcjami 02.09.16, 08:21
          To trzeba zmienić regulamin świetlicy. U nas jest w regulaminie zapis, że ze świetlicy korzystają dzieci:
          1. zapisane na świetlicę
          2. oczekujące na zajęcia dodatkowe
          3. mające "okienka" między zajęciami.
    • wuika Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 09:56
      Pogadać z dyrekcją niekoniecznie o zmianie planu, ale o lepszej organizacji całej tej akcji. Basen fajny, 1,5km to nie 10, byle to nie dzieci były obarczane tymi spóźnieniami etc.
      • niktmadry Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 10:13
        Oj na temat pogadanek z dyrekcją o basenie mogłabym powieść napisać. Jedyna odpowiedź to: zawsze tak było, inaczej się nie da.
        • wuika Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 12:20
          Chyba coś pisałaś. No to nic - zwracać nauczycielom uwagę (na zebraniach?), może pogadać z wychowawcą, żeby uczulił nauczycieli, że to nie wina dzieci, że się spóźniają, tylko kijowej organizacji.
    • oqoq74 Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 10:11
      U nas też bywa, że zajęcia na basenie są między lekcjami. Nasi jeżdżą autobusem. Ale dzieci niechodzące na basen lub chore zostają na ten czas w świetlicy.
      O ile walka o zmianę planu jest bez sensu, bo zawsze jakaś klasa będzie miała basen między lekcjami, o tyle, jak najbardziej należy wymóc na dyrekcji, by dzieci nie idące w tym dniu na basen, mogły zostać w szkole.
    • wegatka Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 10:15
      Moje dzieci też miały basen oddalony od szkoły o 1,5 km, ale nie chodziły na pieszo. Zorganizowany był przewóz autokarem, co znacznie usprawniało powrót do szkoły na czas i nikt nie narzekał na spóźnienia. Nawet, jak ktoś był niedosuszony, to też nie było stresu, że go po drodze zawieje. Może więc pogadajcie z dyrektorką o załatwieniu przewozu. Przecież to nie są jakieś duże koszty.
      • niu13 Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 10:27
        Idiotyczny system. Nie wyobrażam sobie, żeby w środku zimy te przemęczone,niedosuszone dzieci nie chorowały od tego. Żeby chociaż był zapewniony dojazd. Ja bym zwolniła z basenu, no ale ja mam dziecko,które basenu nienawidzi.
        • oqoq74 Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 10:32
          Ja chodzę z synem na basen na zajęcia dla zaawansowanych, zdarza się, że wracamy do domu zimą pieszo. Nie chorujemy z tego powodu.
        • edelstein Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 11:01
          A potem takie cherlaki od byle czego sa chore,nie mowiac juz o kiepskawej kondycji.
          • niu13 Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 11:34
            mój syn chorował po basenie ale to nie znaczy że jest cherlakiem tylko alergikiem u którego każdy katar kończył się dużą infekcją. A kondycję można robić w 100 innych sportach niekoniecznie w pływaniu
            • edelstein Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 22:25
              Moj syn jest alergikiem i nie choruje.
        • wuika Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 12:21
          A przemęczone z jakiego powodu? Bo do szkoły trzeba iść, czy co?
          • agni71 Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 22:40
            A ty pływasz? Pływanie przeciez dość mocno męczy, ja po basenie to mam ochotę najchętniej zalec na łóżku...
            • lady-z-gaga Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 23:21
              Przypominam sobie, jak chodziłam czasem na basen z klasą mojej córki. Druga klasa, dzieci chodziły pieszo mniej więcej 2 przystanki, basen w środku lekcji, powrót w pośpiechu. Nie widać było po nich osłabienia smile zdaje się, że poziom histerycznosci matek podwaja się co 10 lat....
    • yamilca197 Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 10:49
      U nas zawsze jest w srodku, jada busem bo zbyt daleko na piesze wycieczki. Syn mial 8 lat w ub roku. Na basen zawsze jezdza wszyscy i wszyscy sa w wodzie. Syn nie opuscil ani jego dnia w szkole. Plywanie mial 2x w tyg bo drugi raz prywatne lekcje.
    • mama.nygusa Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 11:19
      No, ale po co ten watek, sama sobie odpowiedzialas "zawsze tak było, inaczej się nie da. " po co chcesz chodzic do dyrekcji.
    • koniec-koniec Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 12:28
      U nas mają basen na pierwszych lekcjach (na po południe), i przyjeżdża po dzieci autokar, koszt 4 zł.
    • mikams75 Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 22:15
      u nas w klasach 1-2 dzieci, ktore mialy nie plywac tez szly na basen z klasa. Teraz w trzeciej klasie zapowiedziano, ze dzieci beda w takiej sytuacji zostawac na dwie lekcje z klasa rownolegla.
      Na twoim miejscu nie masz co sie wyklocac o zmiane planu, niby na jaki i dlaczego.
      Ale warto podyskutowac, ze to nie wina dzieci, ze sie spozniaja na kolejna lekcje. Niech szkola to inaczej zaplanuje/zorganizuje jesli wyznaczony czas na basen jest niewystarczajacy.
    • slonko1335 Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 22:21
      Nie możesz napisać oświadczenia, że dziecko ma w tym czasie robić cokolwiek-siedzieć a bibliotece, na boisku, iść do domu, u mnie sa normalnie takie oświadczenia do podpisania, że wyrażam zgodę, żeby dziecko na przykład mogło opuścić teren szkoły.... mogą zmusić aby szło na ten basen bez sensu? może po prostu chcą zdjęcia odpowiedzialności jakby coś się stało i jak będą mieć podkładkę to nie będzie problemu?
    • zielonakrasnoludka Re: Basen między lekcjami 01.09.16, 22:22
      U moich dzieci też tak jest. Nawet odległość ta sama, tylko dzieci młodsze - klasy 3. W tę i z powrotem z suszeniem zajmuje trochę więcej niż 2 lekcje - niecałe 2 godziny.
      Dzieci chodzą i żyją, chociaż niektóre mamusie zamawiają taksówki dla dzieci w drodze powrotnej.
    • mynia_pynia Re: Basen między lekcjami 02.09.16, 13:11
      Głupi pomysł, miałam tak na studiach, w efekcie sporo przytyłam, bo basen był na 11h, o 12:30 byliśmy tak głodni że rzucaliśmy się na cokolwiek, późnie zajęcia na których spaliśmy najedzeni, w domu byłam w okolicach 17h, wymęczona, ponownie głodna jak wilk.
    • aagnes Re: Basen między lekcjami 02.09.16, 13:51
      Jezu jakie to wszystko wydelikacone teraz. normalnie idzie na ten basen, siedzi i czyta cos - czytac chyba moze i umie?
      basen w warszawie maja dzieciaki w drugich klasach i szczegolnego pomoru wsrod tych dzieci nikt nie zauwazyl. chce jeszcze dodac, ze co jak co, ale akurat plywanie jest jedna z lepszych aktywnosci fizycznych jakie dzieciaki moga uprawiac, pozbawianie ich tego to idiotyzm w czystej postaci.
      • oqoq74 Re: Basen między lekcjami 02.09.16, 14:18
        Tylko w drugich klasach?
        U nas wszystkie klasy, we wszystkich szkołach mają zajęcia basenowe raz w tygodniu.
        • aagnes Re: Basen między lekcjami 03.09.16, 12:27
          co to znaczy 'u nas'?
          w warszawie w drugich klasach.
          uwielbiam takie wypowiedzi- a u kolegi, ktory mieszka w sydney basen jest i dwa razy dziennie, i ze trzy razy w tygodniu kapiele w oceanie - i jakie to ma przelozenie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka