Dodaj do ulubionych

"życzliwe" uwagi

05.09.16, 11:14
Właśnie zetknęłam się z sytuacją, koleżanka z pracy, niby życzliwie, a wbija szpilę.
Mam taką metodę, że niby nie zauważam, obracam w sytuacyjny żart i osoba nie wie w końcu czy zrozumiałam kontekst, czy nie. A ja dobrze zrozumiałam.
Jak Wy reagujecie na takie "życzliwe" uwagi?
Boli Was to później?
Mnie chyba jednak boli, bo zakładam wątek.
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 11:16
      Kazdego boli. Ale myslisz ze zlosliwie czy glupia taka?
      • gretagretagreta Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 11:23
        Uwaga na temat wieku mojego męża. Złośliwa.
        • vaikiria Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 11:24
          A za młody czy za stary? smile
          • gretagretagreta Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 11:27
            młody
            • vaikiria Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 11:30
              No to łatwo o ripostę: zazdrościsz, że nie masz młodego męża? Może jak nie będziesz się jak stara plotkara wtrącała w życie innych ludzi to znajdziesz. Gwarantuję, że da spokójwink
              U mnie była odwrotna sytuacja, koleżanka się zapytała, czy nie mam problemu z tym, że mój partner jest o kilkanaście lat starszy. Moja odpowiedź: a gdyby był żydem zapytałabyś, czy mam z tym problem? zamknęła jej buzię raz na zawsze i do tematu nigdy nie wróciła.
              • gretagretagreta Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 11:33
                Mnie spytała "zostawiłaś dziecko w domu" ?
                Wredna, prawda?
                • vaikiria Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 11:39
                  Ale to "dziecko" to o mężu? To nie wiem co by Cię w tym miało boleć - jakaś zgryźliwa wariatka Ci zazdrości młodego chłopa to tylko się cieszyć. Odpowiedź jak wyżej. Albo: jakieś pedofilne fantazje masz? To może idź do specjalisty.
                • bergamotka77 Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 11:39
                  Pewnie zazdrości smile Dla mnie lepszy młodszy niż stary pryk. Odgryz się, mowę ci odjelo?
                • dziennik-niecodziennik Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 11:40
                  hehe
                  wredna nie, ale lekko złośliwa.
                  • vaikiria Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 11:46
                    Raczej zazdrosna i w dodatku chamka, której nikt nie nauczył, że tego rodzaju komentarze są niestosowne, szczególnie na gruncie zawodowym. Co innego przytyki między bliskimi, to już każdy wie na ile może sobie pozwolić.
                • ichi51e Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 12:00
                  Na to to tylko mozna spojrzec z litoscia. Niedopchnieta.
                • arkanna Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 14:25
                  mogłaś odp.
                  tak , w łóżku i nie może się doczekać kiedy wrócę.
                • porzadkoodporna Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 14:33
                  Jesteś pewna, że miała na myśli wiek? Jakoś się tak u kobiet przyjęło, że często mówią o facetach, że mają w domu takie duże dziecko, więc może to był żart "w dobrej wierze", a Ty go niewłaściwie odebrałaś?

                  Oczywiście nie bronię koleżanki, bo to zależy od jej charakteru i tego jak długo się znacie. Jeżeli jesteś pewna, że wbija Ci szpilę, żeby sprawić Ci przykrość, to powinnaś się jej jakoś złośliwie odciąć albo (w zależności od charakteru Twojego i koleżanki) udowodnić jej, że takie teksty po Tobie spływają i w ogóle nie są dla Ciebie przykre - często jak "napastnik" nie widzi spodziewanego efektu to się właśnie bardziej irytuje niż, kiedy ktoś mu się "odszczeknie".

                  W zasadzie trudno odpowiedzieć tak ogólnie, bo to zawsze zależy od tego, co sądzę o osobie która mi docina. Z najbliższymi przyjaciółmi traktujemy wszelkie złośliwości jako formę rozrywki. Jeżeli natomiast ktoś za kim nie przepadam próbował by na mnie złośliwości, to pewnie bym się odgryzła.

                  Niezależnie od wszystkiego takie uwagi mnie nie bolą. Jeśli są od przyjaciół to wiem, że to tylko żarty albo naprawdę dobre intencje. Jeśli są od "obcych" to nie interesuje mnie ich opinia.
    • vaikiria Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 11:23
      Wprost mówię, że nie życzę sobie uwag na temat mojego życia, bo nie prosiłam o radę.
    • dziennik-niecodziennik Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 11:27
      jak to jest raz to puszczam mimo uszu bądz obracam w zart. jak to się powtarza to pytam wprost z czym dana osoba ma problem, ze tak ciągle nawraca do tematu. czesto jest tak ze jak się ludzie mają wypowiedziec wprost, to nie starcza im odwagi i rezygnują z zaczepek.
    • madame_edith Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 11:54
      U mnie wszystko zależy od stopnia zażyłości. W gronie bardzo zaufanym na wiele sobie pozwalamy i nikt nie ma nic złego na myśli, taki tekst jak najbardziej miesci się kanonie.
      W innym przypadku odpowiadam neutralnie, ale moja mina nie pozostawia wątpliwości, że sobie nie życzę.
    • princy-mincy Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 12:07
      Mnie kiedys jedna znajoma probowala sugerowac, ze moj maz interesuje sie nasza wspolna znajoma, samotna matka. Innym razem odwrotnie- ze to ta samotna matka interesuje sie moim mezem. Mojemu mezowi tez sugerowala ze tamta mu sie podoba albo ze on sie podoba tamtej, ale on ją wysmial wprost. Wiedzialam doskonale, ze zadnego zainteresowania nie ma ani ze strony tamtej samotnej matki ani ze strony mojego meza, ale wkurzaly mnie te niby zartobliwe uwagi- bo byly czeste.
      W koncu, za porada innej osoby, powiedzialam tej znajomej (tez niby zartobliwie)- a wiesz, bo my szukamy dziewczyny do trojkata i ona JEDYNA nam sie podoba.
      Nigdy wiecej juz nie podniosla tego tematu, chyba uznala, ze nie jest w typie mojego meza i nie nadaje sie do naszego rzekomego trojkata smile
    • semihora Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 14:30
      A najczęściej mam w du... ekhm, dużym poważaniu i obśmiewam. Trzeba mi naprawdę trafić w zły humor, żeby mnie to ruszyło.
    • alsk9 Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 15:03
      Chyba sama masz kompleksy na tle "zbyt młodego męża" że się nakręcasz jakimiś uwagami. Jeśli aluzje koleżanki są złośliwe albo chamski to jej powiedz, żeby się odczepiła, a może ty jesteś przewrażliwiona na punkcie wieku męża i jakąś luźną uwagę przerabiasz na nie-wiadomo-jaki problem. Jak ktoś już wyżej wspomniał, niektóre kobiety traktują swoich facetów jak duże dzieci, którymi trzeba się zająć, zaopiekowac, zarządzić nimi - może aluzja była do twojego nadmiarowego matkowania mężowi a nie do jego wieku.
    • 21mada Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 15:17
      A o ile lat maz jest młodszy?
    • fil.lo Re: "życzliwe" uwagi 05.09.16, 16:50
      Podczas rozmowy najczęściej udaję, że nie rozumiem, że padł właśnie jakiś przytyk. Tzn. puszczam mimo uszu, obracam w żart albo zmieniam temat. Potem jest mi przykro, myślę, że jednak mogłam się odgryźć, planuję nawet słowną "zemstę". Ale po jakimś czasie przychodzi otrzeźwienie, że nie będę zniżała się do poziomu wrednej małpy i jednak się nie odgryzam. Za to ochładzam kontakty i staram się ze złośliwcami nie zadawać, nie rozmawiać jeśli nie muszę. Myślę, że nie podejmowanie tematu i nie pokazywanie, że zrobiło mi się przykro to najlepsza reakcja. Ja zachowuję klasę a druga strona nie ma satysfakcji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka