Dodaj do ulubionych

lubię spać

10.09.16, 00:29
jestem typową sową lubię posiedzieć długo, do późnego wieczora,a potem spać najlepiej do 10 tej, mam to w genach, cała moja rodzina lubi długo spać, mój syn teżsmile ktos tak ma?
Obserwuj wątek
    • jematkajakichmalo Re: lubię spać 10.09.16, 00:35
      O tak! Ja tak mam! Moge siedziec prawie do rana, a potem spac i spac i... spac smile
      Niestety moja rodzina ma inaczej... Az sie dziwie, ze nie doprowadzilo to do rozwodu big_grin
    • tygrysbobry Re: lubię spać 10.09.16, 00:39
      znaczy, że do pracy nie chodzisz? 500+ 1000+ może więcej? fajnie ci smile
      • berdebul Re: lubię spać 10.09.16, 02:42
        Nie każdy pracuje w fabryce i odbija kartę o 7.
      • vaikiria Re: lubię spać 12.09.16, 10:57
        A Ty co, kartę na zakładzie musisz podbić o 8 najpóźniej?
    • marianna1960 Re: lubię spać 10.09.16, 06:52
      Jestem skowronkiem i nigdy nie rozumiałam sów. Nawet w weekendy wstaję o 5.00 rano jestem wypoczęta i pełna energi (uwielbiam chłodne słoneczne poranki) a wieczorami padam już przed 21.
      • leanne_paul_piper Re: lubię spać 10.09.16, 10:29
        Bo sowy ze skowronkami nigdy się nie zrozumiejąwink. O 5 rano to ja mogę co najwyżej iść spać, a nie wstawać. A poza tym wstawanie zimą, kiedy jest jeszcze ciemno, to nie dla białego człowieka. Tylko masochiści to lubiątongue_out
        • shell.erka Re: lubię spać 16.09.16, 10:57
          Gorzej jeśli tak jak u nas skowronek (ja) wyjdzie za sowę (mąż) wink
          • bergamotka77 Re: lubię spać 16.09.16, 12:52
            My oboje sowy, bywa ze w wolne dni śpimy do 11 big_grin Za to nie wiem kiedy ostatni raz poszłam spać przed północą, zwykle chodzę grubo po a najlepsze pomysły mam ok.2 w nocy wink
    • chocolate_cake Re: lubię spać 10.09.16, 07:31
      Miałam ale z wiekiem mi przeszło wink
    • ana119 Re: lubię spać 10.09.16, 07:33
      Zasypiasz ot tak o godz 2? Może nie tyle jesteś sowa co masz przestawiony cykl spania? Ile spisz 8h czy więcej?
      Tez lubie siedzieć długo ale co z nast dniem...
      • zetka50 Re: lubię spać 10.09.16, 08:54
        w weekendy nie pracuję
        dzień dobry big_grin
        • miruka Re: lubię spać 10.09.16, 08:58
          zazdroszczę, ja kocham wcześnie zasypiać i późno wstawać, niestety doba nie ma tylu godzin
        • jematkajakichmalo Re: lubię spać 10.09.16, 11:34
          Witam! Ja wlasnie sie ogarnelam...
      • kiddy Re: lubię spać 10.09.16, 11:08
        Dlaczego niesowy zawsze zakładają, że sowy mają jakiś problem? Nie, nie mamy problemu, takie jesteśmy.
        • fragile_f Re: lubię spać 10.09.16, 11:38
          Guzik prawda. Kwestia dyscypliny i przyzwyczajenia. Przez 3-4 ostatnie lata chodziłam spac o 2 i wstawałam o 10. Bylo ok, wydawalo mi sie ze jestem sową. Pozniej zaczełam duzo podrozowac i okazalo sie, ze mozna przestawiac pory snu w zasadzie dowolnie. Ostatnio chodze spac o 23 i wstaje o 6:30-7 i tez jest ok.
          • isa_bella1 Re: lubię spać 10.09.16, 13:08
            A czemu guzik prawda? Bo twoja wersja jest najprawdziwsza? To się nazywa ciasnota umysłowa. Ja uwielbiam spac. Dla mojego syst.nerwowego i regeneracji dobrze to robi. Nawet jakbym chodziła spac o 20 to jakbym musiala wstac o 6 rano bylabym niewyspana. Przerabiałam rózne wersje i wiem ze za wczesnie wstając codziennie czuję sie źle...choc faktycznie czasami poranki są cudne.
            • memphis90 Re: lubię spać 16.09.16, 10:02
              Ja też uwielbiam spać. Dlatego pakuję się do łóżka o 22 tongue_out Dlaczego sowy uważają, że "uwielbiam spać" ogranicza się do pakowania się do łózka o czwartej nad ranem...?
          • kiddy Re: lubię spać 10.09.16, 13:11
            No widzisz, pisałam wyżej o takich mędrkach ;P . Ty najlepiej wiesz, co ja mogę, co mi się chce i czego próbowałam.
            • fragile_f Re: lubię spać 10.09.16, 13:19
              Bo znam mase osob, ktore twierdza ze sa sowami, a tak naprawde chodzi im o wolne wieczory bez jęczenia dzieci i mozliwosc byczenia sie w lozku do 12, rowniez bez dzieci.

              Te same osoby na samotnych wyjazdach wstaja skoro swit.
              • kiddy Re: lubię spać 10.09.16, 13:50
                I akurat ja na pewno jestem taka sama. Żadna siła nie zmusiłaby mnie do wstawania skoro świt na samotnym wyjeździe. Odkąd pamiętam wstawanie rano to była dla mnie męka, od liceum to już tortury.
          • dziennik-niecodziennik Re: lubię spać 12.09.16, 10:26
            można przestawiać, ale po co?
            poza tym to nie kwestia że mozna spac bo sie da, tylko tego kto się kiedy dobrze czuje.
            mój mąż jest typową sową, ale jak wstaje do pracy o 5.30, to ise musi wczesnie położyc i tak robi.
            ale nie jest szczęśliwy z tego powodu i wcale sie z tym dobrze nie czuje.
          • 3-mamuska Re: lubię spać 12.09.16, 10:39
            fragile_f napisała:

            > Guzik prawda. Kwestia dyscypliny i przyzwyczajenia. Przez 3-4 ostatnie lata cho
            > dziłam spac o 2 i wstawałam o 10. Bylo ok, wydawalo mi sie ze jestem sową. Pozn
            > iej zaczełam duzo podrozowac i okazalo sie, ze mozna przestawiac pory snu w zas
            > adzie dowolnie. Ostatnio chodze spac o 23 i wstaje o 6:30-7 i tez jest ok.
            >

            Ja tez tak uważam, w pewnym sensie to prawda.
            Ze to kwesta przyzwyczajenia.
            Ja co prawda nie lubie rano wstawać i funkcjonować, rozkręcam sie wolniej,po południu - wieczorem jestem aktywniejsza. Tak od 12 dopiero moge pracować.
            Z drugiej strony szkoda by mi było isc spac o 21.
            Najlepszy sen to ten od 23-3 rano, wiec jak dla mnie optymalnie jest isc spac o 23 i wstać około 7-8.
          • agni71 Re: lubię spać 12.09.16, 11:07
            Oczywiście, że mozna się przestawić. Na wakacjach po całym dniu byłam skonana, TV nie było, światło za słabe, żeby czytać, to szłam spać np. o 23.00, a wstawałam o 8.00. Ale to było własnie przestawienie spowodowane okolicznościami, bo po powrocie do domu, jakoś zawsze wracałam do swojego normalnego rytmu dnia (czyli spać ok. 1 w nocy, a wstawac nie wcześniej niz o 9, raczej o 10).
            Tylko po co przestawiac się na siłę, jesli można sobie fajnie funkcjonowac na swoich zasadach?
            • agni71 Re: lubię spać 12.09.16, 11:09
              Nawet mój organizm jakoś negatywnie reaguje na wczesne wstawanie, kręci mnie w nosie, kicham, pomijam po prostu odczucie senności i rozbicia. A jak wstaję o 10, to jestem gotowa do życia, nie musze się długo rozkręcać.
            • klamkas Re: lubię spać 12.09.16, 11:31
              A inna rzecz (oczywista dla sów wink) jest taka, że nawet jak organizm się przestawi na inne pory spania, to nie znaczy, że będzie mu z tym dobrze, bo idealna pora aktywności i wydajności wcale nie przesunie się wraz z porami snu. Mój mąż to typowa sowa.Długo wstawał bardzo wcześnie, ale co z tego, jak jego umysł nadawał się do efektywnej pracy dopiero w okolicach 13.
          • vaikiria Re: lubię spać 12.09.16, 11:12
            A dlaczego któraś z tych wersji miałaby być lepsza? W czym spanie od 2 do 10 jest gorsze od spania od 23 do 7?
            • barbibarbi Re: lubię spać 12.09.16, 23:09
              Bo skowronki twierdzą, że gnicie w łóżku to strata czasu i lenistwo. Ale jak padają o 21, kiedy ja dopiero jestem w szczycie formy to już tego nie nazywają stratą czasu. A i siedzenie w nocy, to się nie nazywa praca, tylko lunatykowanie, a ja w tym czasie sprzątam, płacę rachunki, piszę listy, czytam książki i mam najlepsze pomysły.
    • mid.week Re: lubię spać 10.09.16, 09:02
      Ja, zdecydowanie lepiej się czuję w drugiej połowie dnia. W pierwszej jestem "na rozruchu". Od zawsze budzenie się o pranku to największa zmora mojego życia. Ale nie potrzebuję spać do 10, wystarczy mi 8:00 wink
    • bergamotka77 Re: lubię spać 10.09.16, 09:19
      Ja tez tak mam, mąż i syn tez. Rodzina sowia jesteśmy. Ponoć to cecha ludzi nteligentnych wink
      • marianna1960 Re: lubię spać 10.09.16, 10:25
        Zawsze myślałam że leniwych
        • lellapolella Re: lubię spać 10.09.16, 10:37
          Widocznie pochodzisz ze środowiska, gdzie trzeba było zrywać się w pole o świciewink Ja też jestem sową, najbardziej wydajna jestem w drugiej połowie dnia. Kładę się koło pierwszej nocy, wstaję ok. 9.
          • miss_fahrenheit Re: lubię spać 10.09.16, 10:39
            Widocznie po prostu Marianna jest tzw. skowronkiem i tyle. Skąd w ludziach tyle jadu?
            • lellapolella Re: lubię spać 10.09.16, 10:47
              Myślisz, że skowronki lubią sowom i innym lelkom wytykać lenistwo z racji tego, że prowadzą inny tryb życia?
              • miss_fahrenheit Re: lubię spać 10.09.16, 11:05
                Myślę, że skowronki nie wytykają tylko odpowiadają na sugestię, że bycie sową jest cechą ludzi inteligentnych.
                • lellapolella Re: lubię spać 10.09.16, 11:20
                  O, widzisz a mi to umknęłosmile Jestem widocznie lekko przeczulona, pewnie z racji tego, że mieszkam na wsi, gdzie się komentuje, o której ktoś gasi światło.
                  • riki_i Re: lubię spać 10.09.16, 13:57
                    Wysoko inteligentny\a jest zazwyczaj leniwy\a - to idzie ze sobą w parze , więc nie wiem o co ta kłótnia.
                    • ra-sowa Re: lubię spać 12.09.16, 22:49
                      riki_i napisał:

                      > Wysoko inteligentny\a jest zazwyczaj leniwy\a - to idzie ze sobą w parze , więc
                      > nie wiem o co ta kłótnia.
                      A jak ktoś jest wysoko leniwy?
                    • barbibarbi Re: lubię spać 12.09.16, 23:12
                      No bo żeby sobie pozwolić na lenistwo, to trzeba być jednak inteligentnym wink
          • jan.kran Re: lubię spać 10.09.16, 10:43
            Ja pochodzę ze środowiska gdzie trzeba było się zrywać w pole o świcie, chłopskie pochodzenie po mieczu i kądzieli od pokoleń. Najchętniej chadzam spać nad ranem , mam pracę na zmiany i dzieki temu jestem zadowolona z życia.Moi bracia to jeden umiarkowana sowa a drugi skowronek , rodzice sowa / skowronek i generalnie sporo sów w rodzinie.
            Nie wiem czym tłumaczyć to że mimo pochodzenia mam nawyki pańskie i nie zrywam się o świcie.W rodzinie przewinęła sie jedna autentyczna rosyjska arystokratka, moja papraprababka, może miała mocne geny?
            • lellapolella Re: lubię spać 10.09.16, 10:50
              To nie chodzi o pańskie nawyki, chodzi o inny, równie dobry, tryb życia, który można po prostu zaakceptować bez oceniania.
        • isa_bella1 Re: lubię spać 10.09.16, 13:10
          Tak tak ,leniwych bo tylko wstawanie w nocy swiadczy o pracowitosci. Coz ,moze skowronki mają nerwice ze nie potrafią dlugo spac...brak im luzu.
          • barbibarbi Re: lubię spać 12.09.16, 23:16
            Coś w tym jest, brak im luzu. Ja jako dziecko miałam koleżankę, która odwiedzała mnie około 8 rano i grzecznie czekała za zamkniętymi drzwiami sypialni, aż ja wstanę około 10. Zawsze się dziwiła jak ja mogę tak długo zmuszać się do spania, a ja dziwiłam się jak ona może zmuszać się do czekania 2 godziny za drzwiami.
    • miss_fahrenheit Re: lubię spać 10.09.16, 10:37
      Podobnie jak ja. Kiedy mam możliwość, idę spać bliżej rana niż wieczoru wink To właśnie późnym wieczorem/w nocy czuję się najlepiej.
    • kiddy Re: lubię spać 10.09.16, 11:05
      Ja tak mam. Jestem niereformowalną sową odkąd pamiętam. Strasznie mnie denerwuje, jak słyszę, że to da się zmienić "małymi kroczkami". Nie da się. Do 10 nie funkcjonuję, działam na autopilocie, jestem więcej możliwości nietowarzyska wink . Za to bez problemu pracuje i działam popołudniami, wieczorami i w razie potrzeby nocą.
      • barbibarbi Re: lubię spać 12.09.16, 23:19
        Ja z rana nawet nie znoszę jak ktoś do mnie mówi. Wkurzają mnie dźwięki, kroki, itp. Ma być cicho i basta. Około 10-11 mi przechodzi. A o 21 bym sobie pogadała, ale mój mąż już śpi sad
    • tryggia Re: lubię spać 10.09.16, 11:08
      Mój mąż tak ma.
      W weekendy siedzi przed tv albo z kumplem (ja odpadam w okolicach północy).
      A potem śpi nawet do 11. Nienawidzę tego.
      U nas od 8 trwa życie rodzinne, a ten śpi.
      Ostatnio wylądowaliśmy na plaży o 15, bo spanko, śniadanko, kawka.
      Jest totalnie południowym typem, ja jestem człowiekiem północy.
      Seks też wolę rano.
      • jematkajakichmalo Re: lubię spać 10.09.16, 11:39
        Nie no, na wakacjach (wiem, brzmi juz w ogole dziwnie) to mi szkoda dnia i czasu i nawet jak siedze w nocy to sie rano juz o 8 zrywam.
        • dziennik-niecodziennik Re: lubię spać 12.09.16, 10:30
          omg
          dla mnie wakacje - w sensie urlop, samotny lub wylącznie z dorosłymi - po to jest żeby własnie bez stresu i wyrzutów sumienia spac do południa.
          bo niby co ciekawego się do tego południa dzieje? - nic.
      • dziennik-niecodziennik Re: lubię spać 12.09.16, 10:31
        "Ostatnio wylądowaliśmy na plaży o 15, bo spanko, śniadanko, kawka."

        no i sam raz. najgorsze, najbardziej palące słońce juz przeszło, mozna spokojnie siedzieć do wieczora.
    • kosheen4 Re: lubię spać 10.09.16, 13:01
      mogę zasnąć i wstać o dowolnej porze, pod warunkiem że pomiędzy będzie minimum 8h snu.

      stawiam że nie jestem ani sową ani skowronkiem, ale zmęczonym gołębiem big_grin
      • ana119 Re: lubię spać 10.09.16, 16:10
        O to to😉
    • julita165 Re: lubię spać 10.09.16, 14:51
      Ja reż jestem raczej z sow. W tygodniu chodzę spać ok 24, w weekendy o 1, chyba ze jest impreza to oczywiście jeszcze później. W tygodniu wstaje 7.30-8.00 i to z bólami, w weekendy 9-10 . Pracuje najlepiej w godzinach 10-18. Od zawsze tak miałam. Do szkoky byłam spóźniona praktycznie codziennie,odsyłam na uczelni bo tam mogłam sibie chodzić albo nie chodzić ważny był tylko egzamin. Jak zaczęłam pracę to był koszmar. Na 8 udawało mi się dotrzeć może z raz w tygodniu, przychodziła nie uczesana nie umalowana głodna i zła. W końcu miałam dość tej mordegi i załatwiłem sobie indywidualny ruchomy a praktycznie dowolny wymiar czadu pracy. Mój synek ma podobnie. Już jako noworodek najbardziej aktywny był w godzinach 21-24/1. Za to potem anioleczek spał do 9. Do tej pory jest nocny Marek. Chodzi spać 22.30-23 i wstaje 8.30 (budzimy do przedszkola ) 10 (nie budzony )
      • ana119 Re: lubię spać 10.09.16, 16:08
        Ile śpią sowy bo nikt do tej pory nie odpowiedział


        Wg mnie różnica polega na tym ze nie wszystkie prace domowe można wykonać późnym wieczorem albo nocą np sprzątać piwnice, wlaczyc pralke, mikser czy skosic trawę. Ludzie wstają wcześnie bo mają coś do wykonania. Posiadanie rodziny nie sprzyja kładzeniu się spać w tyg o 2 żeby wstać o 10. I odwrotnie dzień intensywnej pracy umysłowej czy fizycznej bardzo wyczerpuje
        • dziennik-niecodziennik Re: lubię spać 12.09.16, 10:37
          "Ile śpią sowy bo nikt do tej pory nie odpowiedział"

          tyle samo co skowronki, tylko w innych godzinach. a jak nie mają mozliwosci pospac rano dłużej to cóż, albo się łamią i idą spac wczesniej, albo niedosypiają.
          ja w tygodniu kładę się 12-1 w nocy, wstaję 7-7.30. lekkie niedospanie jest, ale cóż, do pracy trzeba wstać.

          "Wg mnie różnica polega na tym ze nie wszystkie prace domowe można wykonać późnym wieczorem albo nocą np sprzątać piwnice, wlaczyc pralke, mikser czy skosic trawę."

          a czemu nie??? wczystkie te czynności wykonujemy późnym wieczorem albo i nocą.

          "Ludzie wstają wcześnie bo mają coś do wykonania."

          wczesniej wstaję wylącznie jak musze isc do pracy albo jak mnie dziecko obudzi. na szczescie moje dziecko tez raczej sowa i w weekendy spokojnie dosypia do 9-10...
          • ana119 Re: lubię spać 12.09.16, 14:00
            O 24 czy 1 tez chodzę spać ale powody są inne niż temat watku. Mnie wystarcza 7, 6,5 h snu i tez mam dość tłumaczenia ze lubie wstawać rano bo nie lubię pośpiechu, w weekend mam plan dnia i dobrze mi z tym
    • default Re: lubię spać 12.09.16, 10:32
      Nigdy nie byłam zdecydowaną sową, aczkolwiek kiedyś, w młodości bliżej było mi do niej niż do skowronka. Na starość - oraz zapewne w wyniku narzuconego przez pracę harmonogramu - odchodzę jednak coraz bardziej od sowy ku skowronkowi. Nawet w weekendy czy w czasie urlopu preferuję spanie mniej więcej od 22-23 do 7-8 rano. Niezmienna pozostaje ilość snu, jaka jest mi potrzebna, by czuć się naprawdę wyspaną, czyli ok. 8 godzin. W tygodniu najczęściej jest to tylko 6-7, więc w piątki czuję się zazwyczaj potwornie zmęczona i śpiąca.
    • aagnes Re: lubię spać 12.09.16, 10:33
      Ja niestety i lubie posiedziec wieczorem i rano wstac, gdyz godzina 8 to juz dla mnie dawno rozpoczety dzien, prace zaczynam o 7-ej.
      w zwiazku z tym jestem niewyspana w tygodniu a w weekend odsypiam, szczegolnie w piatkowy wieczor padam na twarz o 22-ej. spie do jakiejs 9-ej. nie znosze wylegiwania sie w lozku do poludnia, ani mojego ani czyjegos, wloczenia sie w pizamie po domu i takiego ogolnego rozmemłania.
      • 21mada Re: lubię spać 12.09.16, 11:34
        >nie znosze wylegiwania sie w lozku do poludnia, ani mojego ani czyjegos, wloczenia sie w pizamie po domu i takiego ogolnego rozmemłania.
        Dlatego nie znosze skowronkow. ZAWSZE czuja sie w obowiazku narzucac innym WLASNY rytm. Ja uwielbiam wloczyc sie w pizamie nawet i po poludniu.
        • vaikiria Re: lubię spać 12.09.16, 11:36
          To nie jest kwestia skowronków tylko ludzi, którzy lubię się wpierniczać w cudze życie. Sowy też potrafią komentować moje wczesne kładzenie się spać. Ja wstaję wcześnie, ale co mnie obchodzi, czy sąsiadka łazi w piżamie do południa czy nie?
        • aagnes Re: lubię spać 12.09.16, 14:12
          nic nikomu nie narzucam, nie lubie i juz, koniec dyskusji.
          sama bym chyba umarla jakbym miala taka rozmemłana łazić w weekend, ale co kto lubi
    • vaikiria Re: lubię spać 12.09.16, 10:58
      Bardzo lubię spać. Najbardziej od max. 22 i o 7 najpóźniej wstać. Nigdy nie byłam w stanie długo siedzieć w nocy. Mogę wstać o 4, żeby coś zrobić, ale nie siedzieć do tej godziny.
    • angeika89 Re: lubię spać 12.09.16, 22:39
      Ja gdybym mogła to w ogóle bym z łóżka nie wychodziła wink
    • barbibarbi Re: lubię spać 12.09.16, 23:03
      Ja tak mam. Niestety cała moja rodzina to skowronki, mąż wstaje o 6 i leci na działkę (szaleniec!), wraca jak ja dopiero się przeciągam. Ale on chodzi spać o 21 a ja o 24 najwcześniej. Nienawidzę rano wstawać, poranna szarość, mgła i chłód to najobrzydliwsze co może być. To jest wrodzone, nic na to nie poradzę, takiego zegara biologicznego nie da się przestawić.
      Wschody słońca? Nienawidzę! Jak można wstać w wakacje o 5 i iść na wschód słońca?! Zachód to co innego wink Ja zawsze wiedziałam, że nie nadaję się do pracy gdzie trzeba być np na 6, 7 rano. Nie i już. Całą szkołę przecierpiałam, bo trzeba było zdążyć na 8 rano. Zawody dla mnie: stróż nocny, bramkarz w nocnej dyskotece, kelnerka, i inne "nocne" ;-D. Wybrałam własną działalność, mogę wstawać kiedy chcę. Są zawody gdzie trzeba wstawać o 4 rano, ja wolałabym chyba jeść szczaw i mirabelki, niż iść do takiej pracy.
      • dziennik-niecodziennik Re: lubię spać 12.09.16, 23:23
        Nie no, nie przesadzaj. Przeciez wschody slonca spokojnie można na wakacjach ogladac.



        Po warunkiem ze potem można walnac sie do lozka i spac do 15 wink
        • agni71 Re: lubię spać 13.09.16, 10:09
          O to to. Na wakacjach w podróży musiałam kilka dni z rzędu wstawać o 6. Nawet fajnie taki różowy poranek zobaczyć, pod warunkiem, że zaraz potem można się walnąć na siedzenie samochodu i przespać kilka godzin smile
    • sandrasj Re: lubię spać 12.09.16, 23:16
      Ja, mogłabym i po 12 godzin, i nigdy z własnej woli nie wstaję wcześnie rano, męża mam równie uwielbiającego sen, a i syn nasz 8- miesięczny przesypia noce od 3 tygodnia życia (od 19 do 7:30) i drzemki w dzień ma konkretne. My po prostu lubimy spać.
    • zetka50 Re: lubię spać 15.09.16, 23:44
      a jutro pełnia, no to co lunatykujemy,czy czekamy na wilkołaki? big_grin
    • memphis90 Re: lubię spać 16.09.16, 10:05
      Ja też lubię spać. Dlatego nie odwlekam tego cudownego momentu i kładę się np. o 22... wink
    • bergamotka77 Re: lubię spać 16.09.16, 10:50
      Wiele znanych mi sow śpi krócej niż skowronki ale jako ze robią to w innych godzinach to te drugie uważają, że nie są leniwe bo nie wstają o szóstej. Co za wiejskie przesądy!
      • bergamotka77 Re: lubię spać 16.09.16, 10:50
        Że sa leniwe miało byc wink
        • bergamotka77 Re: lubię spać 16.09.16, 10:52
          Ja tez wolalam uczyc się czy pracować po nocy a nie wstawac o piątek czy szóstej. Mam niskie ciśnienie i rano, zwłaszcza zimą, jestem polprzytomna.
    • buglady Re: lubię spać 16.09.16, 12:55
      Ja tak mam, uwielbiam spać długo rano i długo siedzieć. Rano mam przeważnie depresyjny nastrój a po poludniu mogę góry przenosić. Teraz jestem mamą 3 miesięcznej dziewczynki i już się boję pobudek o 5 rano (wszyscy mnie straszną, że wkrótce tak bedzie sie budzićtongue_out).
    • scarlett74 Re: lubię spać 16.09.16, 18:39
      Też jestem sową. I też uwielbiam spać, tak jak inni uwielbiają sport, kino itp, jak uwielbiam spaćsmile. Uwielbiam moment zamykania oczy,układania się w łóżku, przytulania do czegoś przyjemnego. Zawsze tak miałam.Nota bene ,życie wymusiło zupełnie inne godziny funkcjonowania, tak więc jestem farbowanym skowronkiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka