21.09.16, 20:16
Czy któreś ematkowe dziecko posiada taką przypadłość? Co się dzieje po zdiagnozowaniu osobnika?
Obserwuj wątek
    • jaulfa Re: dysgrafia 21.09.16, 20:21
      Dziecko dostaje opinię z poradni. W opinii powinno być napisane na jakiej podst stwierdzono dysgrafię, jakie są zalecenia dla dziecka, rodziców, nauczycieli ( jak mają oceniać prace)
      • little_fish Re: dysgrafia 21.09.16, 20:27
        tak ogólnie to wiem, ale czy jest szansa (taka realna) żeby coś z tym zrobić?
        • jaulfa Re: dysgrafia 21.09.16, 20:35
          Tak. Opinię dostarczasz do szkoły. Zazwyczaj jest tak, że jeśli nauczyciel nie może rozczytać co uczeń napisał, to prosi o uzupełnienie ustne. Jeśli warunki pozwalają można pisać na komputerze (bez słownikowego sprawdzania). Dziecko powinno pracować w domu - ćwiczyć pisownię, powinno chodzić na zajęcia dodatkowe usprawniające pisanie. W szkołach zazwyczaj takie zajęcia są organizowane w ramach pomocy pp.
          Jeśli dziecko nie ćwiczy w domu, nie chodzi na zajęcia dodatkowe ( to są zwyczajowe zalecenia z opinii) to nauczyciele nie zawsze pozwalają np zaliczać ustnie material
          • little_fish Re: dysgrafia 21.09.16, 20:39
            pytanie moje bardziej dotyczy tego, czy da się poprawic pismo na tyle, że będzie czytelne.
            • little_fish Re: dysgrafia 21.09.16, 20:40
              choć oczywiście wiem, że to zależy od indywidualnego przypadku - ale czy w ogóle są szanse, czy dysgrafik pozostaje nim juz na zawsze?
              • zielonakrasnoludka Re: dysgrafia 21.09.16, 20:46
                Zainteresuj się kaligrafią uproszczoną. Dysgrafia wprawdzie zostaje, ale chociaż daje się pismo odczytać. (szukaj np. pod hasłem ortograffiti)
              • zielonacebulka Re: dysgrafia 21.09.16, 21:20
                Dysgrafię miałam stwierdzoną 20 lat temu w 7 klasie podstawówki, pismo było kompletnie nieczytelne, poprawiło się dopiero na studiach, kiedy to przerzuciłam się na pisanie drukowanymi literami i tak też piszę do dzisiaj, piękne to nie jest, ale przy dobrej woli da się odczytać, gdy piszę pisanymi sama siebie odczytać nie mogę. Tak więc obawiam się, że dysgrafik pozostanie nim już na zawsze, ale da się z tym żyć wink
              • szeera Re: dysgrafia 21.09.16, 21:46
                Moja prywatna opinia, wyrobiona patrząc po znajomych dorosłych z różnymi przypadłościami - zostaje na zawsze. Oczywiście, pewne rzeczy można wypracować, ogromna większość dyslektyków nauczy się czytać (choć wielu będzie czytać wolno całe życie), dysgraficy uczą się tak pisać, żeby sami siebie dali radę odczytać, itd.

                Ale samo zaburznie zostaje. Dlatego ja skupiałabym się na nauce niezbędnych umiejętności (np. czytanie), odpuszczeniu zbędnych (np. ładne pisanie) i na maksymalnym ułatwianiu dziecku życia. Tak aby mogło nauczyć się tego co jest mu potrzebne do tego, co będzie chciało robić w życiu. Innymi słowy - stawiać na to w czym dziecko jest dobre, rozwijać jego mocne strony. A pracować nad słabościami tyle ile jest niezbędne, jednocześnie ucząc dziecko sposobów obejścia jego trudności.
                • little_fish Re: dysgrafia 21.09.16, 21:59
                  Czytać umie, ma 13 lat, generalnie nigdy nie miał z tym problemu. A pismo mam wrażenie, że coraz gorsze. Pewnie dlatego między innymi, że pisania coraz więcej w coraz krótszym czasie
                  • szeera Re: dysgrafia 21.09.16, 22:45
                    Jak umie czytać to nie ma się co przejmować pisaniem. smile Byle był w stanie egzaminy pozdawać - pisząc ręcznie lub by pozwolono mu na komputerze. Pamiętaj, że w niektórych krajach nie uczą już wcale ręcznego pisania. (Choć akurat nie uważam tego za dobry pomysł jak normy dla każdego dziecka.)

                    Wg mnie niezależnie czy to zaburzenie czy niechlujstwo i tak i tak nie ma co poświęcać za dużo czasu na trenowanie zbędnej umiejętności. Tylko bym zwróciła na Twoim miejscu uwagę jak sobie radzi z językami obcymi - bo dys- często naukę języków utrudniają. I tu bym koncentrowała ewentualne wsparcie dla dziecka.
                    • little_fish Re: dysgrafia 21.09.16, 22:54
                      Języki obce bez problemów - lubi i przychodzi mu to z łatwością. Niestety, jak e badaniach wyjdzie niechlujstwo to będzie miał przechlapane - w szkole umiejętność pisania nie jest uważana za zbędną
                    • taki-sobie-nick Re: dysgrafia 21.09.16, 23:01
                      Pamiętaj, że
                      > w niektórych krajach nie uczą już wcale ręcznego pisania.

                      [kompy padają i następuje ogólny analfabetyzm]
                      • taki-sobie-nick Re: dysgrafia 21.09.16, 23:01
                        taki-sobie-nick napisała:

                        > Pamiętaj, że
                        > > w niektórych krajach nie uczą już wcale ręcznego pisania.
                        >
                        > [kompy padają i następuje ogólny analfabetyzm]

                        po napisaniu sobie uświadomiłam, że tylko połowiczny - czytać wszak umieją (ale nie pismo ręczne)
                  • turzyca Re: dysgrafia 21.09.16, 23:18
                    >A pismo mam wrażenie, że coraz gorsze. Pewnie dlatego między innymi, że pisania coraz więcej w coraz krótszym czasie

                    To jest mój problem - dysgraficzki zdiagnozowanej w klasie maturalnej, z godzinami kaligrafii w (zagranicznej) szkole podstawowej - nieczytelność narasta wręcz wykładniczo i przez pewien czas zastanawiałam się nad kursem stenografii. Co się na pewno przydaje, to nauka robienia notatek. Ja byłam na kiepskich zajęciach, a i tak wiele mi przyniosły, między innymi dlatego że nauczyłam się intensywnej redukcji zbędnych treści - im mniej słów, tym czytelniejsze. Doszło do tego, że na studiach ludzie pożyczali ode mnie notatki.
                    • little_fish Re: dysgrafia 21.09.16, 23:22
                      Oooo dzięki. Niezależnie od wyniku badania postaram się znaleźć dla syna takie zajęcia.
                      • turzyca Re: dysgrafia 22.09.16, 05:33
                        W obecnej erze możecie zacząć od youtuba, widziałam parę fajnych ang. filmików na ten temat.


                        Tak się jeszcze zastanawiam, co mi pomaga i mam parę wniosków. Tylko pamiętaj, to są rady nieleczonego laika. Diagnozę dostałam na wyraźne polecenie mojej polonistki, gdy zdecydowałam się zdawać nową maturę (w moim roku można było dowolnie wybrać), po to właśnie, żeby nie tracić punktów.
                        Co zaskakuje, ja mam niezłą małą motorykę, ale praca nad nią np. za pomocą kolorowanek czy łączenia punktów dla dorosłych u wielu dysgrafików może być z sensem. Jeśli masz syna to może spróbuj pokierować go do malowania figurek, czy to RPG czy żołnierzyki czy szeroko pojęte modelarstwo. Niech cel będzie atrakcyjny. I oczywiście nie mów, że wejście w RPG ma na celu poprawę pisma.
                        Dla mnie ważny jest wybór narzędzia pisarskiego, bo są takie, które automatycznie wywołują bazgranie. Przy czym pióro wcale nie jest dobrym wyborem. Pióro jest polecane, bo piórem pisze się wolniej. Ale w związku z tym, ja się bardziej spieszę i znów jest brzydko. Świetnie sprawdzają mi się za to stabilo.
                        • turzyca Re: dysgrafia 22.09.16, 05:38
                          A, i przy wyborze reedukatora pamiętaj, że dysgrafia to nie dysleksja - jakoś w wielu programach to jest wrzucane do jednego worka. Ja słyszę d i t oraz zapisuję je odpowiednimi znakami graficznymi. Tylko jakość tych znaków pozostawia wiele do życzenia. Nie ma sensu tracić czasu na terapię dysleksji.
                          • little_fish Re: dysgrafia 22.09.16, 09:25
                            Bardzo Ci dziękuję za te praktyczne rady. Modelarstwo młodego kręci to wykorzystamy to. Cech dyslekcji też nie przejawia
                            • little_fish Re: dysgrafia 22.09.16, 09:26
                              Tfu dysleksji. Zaraz razem pójdziemy na terapię
                            • sayyida Re: dysgrafia 22.09.16, 09:35
                              I ortografitti to też dobra sprawa (jest seria książek dla dys... do nauki ortografii). Jeśli dostaniecie opinię, to ważne, żeby dokładnie było tam napisane, co ma szkoła zrobić. Moje dysgraficzne i dysortograficzne dziecko na reedukacji uczyło się reguł ortograficznych na pamięć, a reguły to ona zna - tylko nie stosuje. Z reedukacji zrezygnowaliśmy, z dyktand dla dys- dostaje szóstki, ze zwykłych tróje. Na "ładne pismo" polonistka pokserowała różne fajne ćwiczenia z rysowania odbić lustrzanych, łączenia kropek, kolorowanki dla dorosłych itd. I w ogóle polonistka okazała się lepsza merytorycznie i bardziej jej zależało na dziecku, niż reedukatorce, ale to nie jest reguła smile
                              NB kiedy dzieć dopiero uczył się pisać, dostał opinię z PPP, żeby nie karać i nie oceniać za niechlujstwo właśnie, bo dziecko lewooczne ma prawo być "niechlujne".

                              Tylko mojemu dziecku to w charakter weszło...
            • jaulfa Re: dysgrafia 21.09.16, 20:42
              Wszystko zależy od stopnia dysgrafii. Na pewno praca i systematyczne i żmudne ćwiczenia ( w domu i pod okiem reedukatora) pomogą i poprawią czytelność.
              • zielonacebulka Re: dysgrafia 21.09.16, 21:25
                Kiedy byłam dzieckiem w ramach poprawy czytelności] pisma, kazano mi przekaligrafować całą "W pustyni i w puszczy", nie pomogło a miła rozrywka to nie była. Ale pewnie obecni reedukatorzy mają lepsze sposoby.
                • jaulfa Re: dysgrafia 21.09.16, 21:31
                  Wszystko zależy od człowieka 😊Znajomy reedukator ćwiczył z dziećmi łącząc ćwiczenia z zabawą. Dosyć szybko przynosiło to efekty.
                  • little_fish Re: dysgrafia 21.09.16, 21:40
                    Młody ma już 13 lat - sądzę, że nie będzie to dla niego zabawne wink
                    • jaulfa Re: dysgrafia 21.09.16, 22:17
                      Znajomy pracował z podstawówką i gimnazjum. Wszystko zależy od człowieka i konkretnej sytuacji. Powodzenia i wytrwałości smile
                      • little_fish Re: dysgrafia 21.09.16, 22:24
                        Dziękuję. Najpierw diagnoza - czy to zaburzenie, czy niechlujstwo wink sama nie wiem co gorsze
                        • taki-sobie-nick Re: dysgrafia 21.09.16, 23:00
                          little_fish napisała:

                          > Dziękuję. Najpierw diagnoza - czy to zaburzenie, czy niechlujstwo wink sama ni
                          > e wiem co gorsze

                          Nie wiesz, czy lepsze zdrowie, czy choroba?
                          • little_fish Re: dysgrafia 21.09.16, 23:14
                            No chorobą bym dysgrafii nie nazwała, ale mniejsza o to.
                            Syn bez wątpienia ma brzydkie, nieczytelne pismo.
                            Jeżeli stwierdzą u młodego dysgrafie to będzie miał szansę na fachową pomoc/terapię, na odpowiednie podejście nauczyciela. Jeżeli się okaże, że to po prostu brzydkie pismo zostanie/zostaniemy sami z tym problemem.
                            To tsk jakby cię stale bolała głowa- wolalabys dowiedzieć się, ze to migrena i dostać odpowiednie leki, czy usłyszeć , ze generalnie jesteś zdrowa, ten ból głowy to taks "twoja uroda" i musisz nauczyć się z tym żyć. Ja osobiscie wolałabym dostać leki...
                            • taki-sobie-nick Re: dysgrafia 21.09.16, 23:19
                              little_fish napisała:

                              > No chorobą bym dysgrafii nie nazwała, ale mniejsza o to.

                              Skrót myślowy. Zaburzenie. Stan, kiedy nie jest się zdrowym.


                              > Syn bez wątpienia ma brzydkie, nieczytelne pismo.
                              > Jeżeli stwierdzą u młodego dysgrafię to będzie miał szansę na fachową pomoc/ter
                              > apię, na odpowiednie podejście nauczyciela. Jeżeli się okaże, że to po prostu
                              > brzydkie pismo zostanie/zostaniemy sami z tym problemem.

                              No i trzeba będzie młodego pogonić, żeby ładnie pisał. I gonić go będziesz osobiście ty, a nie nauczyciele.

                              Chyba że działają na ciebie słowa "fachowy", "terapia" i tak dalej, bo i tak bywa. Z tego, co piszą forumki, to i tak daje w sumie mniej niż praca z delikwentem po prostu brzydko piszącym.

                              A praca nad ładnym pismem to nie to samo, co stały ból głowy.
                              • little_fish Re: dysgrafia 21.09.16, 23:26
                                Ja z nim pracuje. Ale niestety nie jestem fachowym reedukatorem w tej kwestii. Nieskończone przepisywanie nie przynosi efektów. Pal licho szkolne notatki ale ze sprawdzianami może sobie nie poradzić.
                                • little_fish Re: dysgrafia 21.09.16, 23:46
                                  Trzeba młodego pogonic żeby ładnie pisał sad -ciekawe jak to zrobić? Jak ma robić coś ,czego nie umie?
                                  • szeera Re: dysgrafia 22.09.16, 00:22
                                    "Trzeba młodego pogonic żeby ładnie pisał sad -ciekawe jak to zrobić? Jak ma robić coś ,czego nie umie?"
                                    No jak to, trzeba go zmuszać codziennie, żeby siedział i rysował szlaczki albo przepisywał godzinami. Zamiast uczyć się fizyki, matematyki czy czegokolwiek w czym jest dobry. Niech siedzi i kaligrafuje do nocy. Jest to świetny sposób aby dziecko znienawidziło szkołę, rodziców i pisanie. Musicie znaleźć sposób aby syn był w stanie zdawać egzaminy i dostawać stopnie odpowiadające jego poziomowi wiedz. I tyle. Czyli albo w jakiś sposób uda się osiągnąć w miarę czytelne pismo ręczne, albo komputer. A czy to pisanie sprawia już jakieś problemy? Przy 13 letnim dziecku nauczyciele już raczej nie wracają uwagi na to czy uczeń ładnie pisze. Jeśli tylko da się odczytać pracę, to oceniają merytorycznie.
                                    • little_fish Re: dysgrafia 22.09.16, 01:34
                                      Właśnie chodzi o to, że nie bardzo da się odczytać. Tak jak pisałam, wydaje mi się, że jest coraz gorzej. W starej szkole się chyba prxyzeyczaili, choć w ostatnim roku parę razy byl dopytywany ze sprawdzianów bo nauczyciele przeczytać nie mogli. Teraz nowa szkoła i padła sugestia dydgrsfii
                                      • little_fish Re: dysgrafia 22.09.16, 01:36
                                        Matko - dysgrafii oczywiście
                                    • taki-sobie-nick Re: dysgrafia 22.09.16, 01:38
                                      Musicie znaleźć sposób aby s
                                      > yn był w stanie zdawać egzaminy i dostawać stopnie odpowiadające jego poziomowi
                                      > wiedz. I tyle. Czyli albo w jakiś sposób uda się osiągnąć w miarę czytelne pis
                                      > mo ręczne

                                      To ja się chętnie dowiem, jakie forumka metody poleca, bo powyżej wyśmiała mój post, dopisując do niego różne rzeczy.

                                      "Musicie znaleźć sposób", "w jakiś sposób" - no właśnie, forumka nie zaproponowała jakoś żadnego, a chętnie się dowiem, jakie są nowoczesne, polecane i przyjazne uczniom.

                                      • little_fish Re: dysgrafia 22.09.16, 09:31
                                        No tego właśnie mam nadzieję dowiedzieć się od terapeuty. Gdyby jedynym, a zarazem skutecznym sposobem było przepisywanie opasłych ksiąg, to zbedni byliby terapeuci i dodatkowe zajęcia
                                        • taki-sobie-nick Re: dysgrafia 22.09.16, 20:58
                                          little_fish napisała:

                                          > No tego właśnie mam nadzieję dowiedzieć się od terapeuty.

                                          Tego i bez diagnozy możesz się dowiedzieć.
                                        • taki-sobie-nick Re: dysgrafia 22.09.16, 20:58
                                          little_fish napisała:

                                          > No tego właśnie mam nadzieję dowiedzieć się od terapeuty. Gdyby jedynym, a zar
                                          > azem skutecznym sposobem było przepisywanie opasłych ksiąg

                                          O przepisywaniu, zwłaszcza opasłych ksiąg, nic nie pisałam. tongue_out
                                          • little_fish Re: dysgrafia 22.09.16, 22:00
                                            A co polecasz zatem? Chętnie się zapoznam i skorzystam
                                            • taki-sobie-nick Re: dysgrafia 22.09.16, 22:05
                                              little_fish napisała:

                                              > A co polecasz zatem? Chętnie się zapoznam i skorzystam

                                              Zwrócić się do szeery. Ona pisze, że "musi być jakiś sposób", więc pewnie wie.
                                              • little_fish Re: dysgrafia 22.09.16, 22:22
                                                Ale to ty twierdzisz, że nie jest potrzebna fachowa terapia. Trzeba ćwiczyć pismo - więc pytam jak
                    • molik28 Re: dysgrafia 22.09.16, 16:14
                      Sprawdź pod hasłem pismo biblioteczne. Taki sposob pisania może byc pomocny.
    • oqoq74 Re: dysgrafia 21.09.16, 20:26
      Mój syn ma. Tzn. miał pierwsze badania dwa lata temu, wydano opinię, że ma podejrzenie dysgrafii. Miał zajęcia kompensacyjne, ćwiczył pisanie itd. Polonistka brała pod uwagę przy ocenianiu jego prac tę opinię, nie oceniała pisma, problemów z błędami. Inni nauczyciele też wiedzieli o opinii, ale nie zawsze brali je pod uwagę.
      Teraz jesteśmy w trakcie badania drugi raz, przed nami jeszcze dwa spotkania. Z tego co mi mówiono, jeśli potwierdzi się dysgrafia, a raczej tak, wtedy będzie miał możliwość pisania niektórych prac na kompie, może też czasem egzaminy. Na ile taka opinia pomoże, nie wiem.
      Ale jeśli choć trochę ułatwi funkcjonowanie, to chyba warto.
      • little_fish Re: dysgrafia 21.09.16, 20:28
        w jakim wieku syn miał te badania? Do poradni oczywiście się zgłosimy - nie chodzi mi to, czy opinia może pomóc, ale czy dziecku realnie można pomóc? wink
        • oqoq74 Re: dysgrafia 21.09.16, 20:41
          Po 3 klasie podstawówki - czyli 9/10.
          Zalecenia są zwykle aby pracować, zajęcia - w szkole syna miał zajęcia z polonistką, ćwiczyli pisanie, w domu też pisał. Ale jakiejś dużej poprawy nie było. Jak ma czas i się stara to jakoś napisze, ale na lekcjach, gdy potrzeba szybko coś zanotować, to bywa różnie. No i na sprawdzianie czasem może dłużej pisać, ale syn to taki osobnik co zawsze szybko stara się pracę zrobić.
          Tak czy siak, mimo tych problemów, miał z polskiego mocną czwórkę, a nawet zadatki na piątkę. Nadrabiał innymi rzeczami.
    • kai_30 Re: dysgrafia 21.09.16, 20:27
      Dwa moje osobniki posiadają (18 i 16 lat), siedmiolatek się zapowiada, że pójdzie w ich ślady. Z tym, że u starszych dysgrafia to tylko jedna składowa problemu. Po diagnozie zostali objęci dodatkową opieką w szkole (chodzili do podstawówki integracyjnej), mieli dodatkowe zajęcia dla dyslektyków. No i przede wszystkim - opinia z poradni bardzo szczegółowo nakreśliła wskazówki dla szkoły: jak z nimi pracować, co oceniać, a czego nie (np. pozwalać na pisanie prac na komputerze z wyłączoną autokorektą - to w przypadku średniego, który pisze kompletnie nieczytelnie, jeśli to możliwe pozwalać na zaliczanie materiału ustnie, a nie pisemnie, nie obniżanie oceny za pismo itd itp).
      • verdana Re: dysgrafia 21.09.16, 21:28
        Moi synowie mają. Najstarszy przeszedł na pisanie drukowanymi literami. Młodszy był w stanie na egzaminie pisać średnio czytelnie, chociaż paskudnie, ale nie jest w stanie niczego ręcznie notować. Dobrze, że są komputery.
    • tmk123 Re: dysgrafia 22.09.16, 00:26
      Szkoła dostaje wskazówki jak ma oceniać/ pracować z dzieckiem. Moj miał dysleksję, dysgrafię, dysortografię i prawdę mówiać tysiace godzin ćwiczeń ze mną zlikwidowały wpierw dysleksję, potem dysortografię, a dysgrafia zoastała. szkoła zawrówno podstawówka jak i gimnazjum miały to w d...
      Jedyny plus to zdawanie egzaminu gimnazjalnego i matury na komputerze. pisze błyskawicznie i prawie bezwzrokowo. ale np na studiach oblał pierwszy termin bo... nie mogli wszystkiego odczytać smile
      • ustka72 Re: dysgrafia 22.09.16, 04:06
        Tmk123 jakie cwiczenia robiłaś na dysleksje? Jak można to zlikwidować? Czy to w ogóle możliwe?
      • molik28 Re: dysgrafia 22.09.16, 16:17
        Napisz trochę więcej co i jak robiliście. Każda wskazówka przydatna szczególnie gdy chodzi o nasze dzieci.
    • mynia_pynia Re: dysgrafia 22.09.16, 13:11
      Ja ładnie piszę tylko jak mam długopis który "ciężko chodzi" jak zaczynam pisać żelowymi czy pentelami moje pismo robi się koszmarne. Różnica jest zaskakująca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka