angazetka
17.09.18, 22:29
Przeczytałam część wątku o dysortograficzce-mistrzyni ortografii. Część, bo agresja w komentarzach mnie odstraszyła. Ale coś wam powiem. Mam dysgrafię. Nie jakąś ciężką, ale mam. Mylę p z b, t z k, kolejność liter w wyrazach to mój koszmar.
I jestem redaktorką. Cenioną. Cudze błędy widzę i wyłapuję w mig. Swoich - nie. Mózg jest dziwny.