Dodaj do ulubionych

Dysgraficzka redaktorką

17.09.18, 22:29
Przeczytałam część wątku o dysortograficzce-mistrzyni ortografii. Część, bo agresja w komentarzach mnie odstraszyła. Ale coś wam powiem. Mam dysgrafię. Nie jakąś ciężką, ale mam. Mylę p z b, t z k, kolejność liter w wyrazach to mój koszmar.
I jestem redaktorką. Cenioną. Cudze błędy widzę i wyłapuję w mig. Swoich - nie. Mózg jest dziwny.
Obserwuj wątek
    • little_fish Re: Dysgraficzka redaktorką 17.09.18, 22:44
      To chyba raczej masz dysleksję... Dysgrafik liter nie myli
    • lellapolella Re: Dysgraficzka redaktorką 17.09.18, 22:48
      Nie widziałam tamtego wątku ale dzięki za tensmile Uwielbiam ematkę za takie smaczki właśnie.
    • makurokurosek Re: Dysgraficzka redaktorką 17.09.18, 23:03
      Możesz mi wytłumaczyć na własnych doświadczeniach czym jest dysgrafia, dysortografia i czy wielokrotny mistrz ortografii według ciebie może być dysortografem.
      • angazetka Re: Dysgraficzka redaktorką 17.09.18, 23:14
        Skoro ja mogę być redaktorką...
        • makurokurosek Re: Dysgraficzka redaktorką 17.09.18, 23:32
          Jak sama napisałaś, mimo że jesteś redaktorką nadal popełniasz błędy. Nie mówimy o tym czy dysfunkcja uniemożliwia pracę na wymarzonym stanowisku, ale o tym czy jest możliwe aby dysortograf, który z założenia nie potrafi opanować poprawnej pisowni i mimo znajomości zasad ortograficznych wali błędy jest w stanie być kilkukrotnym mistrzem ortografii. I jaki cel ma takiej sytuacji nazywanie mistrza ortografii dysortografem.
          • profes79 Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 08:19
            Czemu nie? Swego czasu mistrzostwo Francji w Scrabble zdobył facet nie mówiący słowa po francusku - po prostu wykuł słownik na pamięć smile
    • feliz_madre Re: Dysgraficzka redaktorką 17.09.18, 23:27
      Znam daltonistę, który jest grafikiem i super sobie radzi 🙂
      • makurokurosek Re: Dysgraficzka redaktorką 17.09.18, 23:35
        Pytanie czy ten daltonista wygrywa konkursy na określanie kolorów ? Bo jeżeli nie to raczej jest to dowód na to, że można z dysfunkcją żyć i pracować w wybranej dziedzinie ale nie da się jej pozbyć. Można być daltonistą i świetnym grafikiem ale nie wygra się konkursu na bezbłędne określenie kolorów, tak samo jak i dysortograf który z definicji robi błędy, nie zostaje kilkukrotnym mistrzem ortograficznym.
        • jola-kotka Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 08:30
          No i? A co to ma do tematu watku ?
          • wieczorny-motyl Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 14:03
            Wygas makuro, oszczedzisz sobie irytacji.

            Daltonista może być utalentowanym operatorem pakietu adobe cc, jeżeli pracuje w zespole to zawsze ktoś może poprawic/doszlifowac jego pracę, odnośnie doboru tych konkretnych kolorów z którymi miałby kłopot. Jako czlowiek-orkiestra projektant freelancer moze by nie dał rady. Impossible is nothingsmile
            Kwestia wiary w siebie i ciężkiej pracy nad swoimi talentami.
          • makurokurosek Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 14:04
            Autorka nawiązuje do wątku w którym ósmoklasistka kilkukrotna mistrzyni ortografii udała się do PPP i otrzymuje opinie o dysortografii wydłużającej czas pisania egzaminu ósmoklasisty oraz nie uwzględnianiu na nim błędów, dodajmy że ta osoba po tą samą opinię udała się również w klasie piątej ( w klasie szóstej miała pisać egzamin szóstoklasisty, a opinia umożliwiała pisanie go na preferencyjnych warunkach) .
            Część osób uznaje , w tym wnioskuje, że autorka tego wątku, wnioskuje że dysortografia , czyli nieumiejętność ortograficznego pisania, nie przeszkadza w kilkukrotnym zdobyciu tytułu mistrza ortografii.
            • slonko1335 Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 14:09
              >dodajmy że ta osoba po tą samą opinię udała się również w klasie piątej
              to po co miałaby iśc teraz znowu? opinia o dysleksji z ustalonym warunkami do egzaminów z piątej klasy jest ważna do końca edukacji, nie ma po co chodzić po nią ponownie..
              • naggina Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 14:17
                byłam wiele razy- poniewaz z żadna się w pełni nie pogodziłam, uważałam, że byc może nie jest to dysortografia sad
                taki miałam problem z tym- a jak sie do niego przyznałam- to dostałam wiadro pomyj na głowę sad
                ostatnie badanie to koniec 7 klasy- zadzwoniono z poradni żebym WRESZCIE je odebrała, a ja odebrałam, i przedłożyłam szkole (poprzednich nigdy nie przedkładałam, młoda forów nie miała)
                to jest agresywne indywiduum to makuro........
                • makurokurosek Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 14:24
                  "to jest agresywne indywiduum to makuro........"

                  Ciekawe więc czemu po twojej interwencji moderacja skasowała nie moje wypowiedzi, a twoje
                  • naggina Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 14:37
                    bo moderacja, jest chora.
                    ciekawe czy mnie skasują, bo ciebie nie skasowali: ale pierdoły opowiadasz, pierdzielisz jak poparzona smile
                    w twoim wątku jest dokladnei TO- czy mnei wytną big_grin
              • janja11 Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 14:19
                To już wyjaśniono w poprzednim wątku. Ósma klasa, egzaminy wkrótce i warto zadbać o aktualne zaświadczenie, aby dziubdziusia mogła zdawać egzaminy na preferencyjnych warunkach.
                • slonko1335 Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 14:23
                  ale do tego wystarczy to samo zaświadczenie które było w 5, ono jest na egzaminy na cały okres edukacji, nie trzeba robić nowego co jakiś czas
                • naggina Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 14:28
                  "To już wyjaśniono w poprzednim wątku. " big_grin big_grin masz na myśli coś sobie dopowiedziałyście? big_grin

                  "warto zadbać o aktualne zaświadczenie" big_grin nie ma czegos takiego jak AKTUALNE ZAŚWIADCZENIE big_grin to jest moje trzecie aktulane zaświadczenie big_grin
            • naggina Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 14:14
              bredzisz makuro. manipulacja i agresja. agresja sie z ciebie wylewa.
              1. nie kilkukrtona, tylko dwukrotna. w konkursie gdzie uzupełnia się litery rz/ż, u/ó- czyli stosuje reguły ortograficzne, które zna na wyrywki
              2. autorka tego wątku udała sie do poradni gdy młoda miała 6 lat!!!! pisze o 7 latach terapii. potem co 2 lata. była w 5 klasie, i ostatnie testy miała przeprowadzone pod koniec 7 klasy. za każdym razem w innej poradni, za każdym razem przez inną osobę
              3. nie na preferencyjnych warunkach, rozumiejąca inaczej osóbko, tylko na warunkach odzwierciedlających jej umiejętności (nawet nie wiem jakie one są)
              weź sie zastanów nad sobą.
              • makurokurosek Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 14:30
                "2. autorka tego wątku udała sie do poradni gdy młoda miała 6 lat!!!"

                Od kiedy to o sobie piszemy w trzeciej osobie, i kto diagnozuje u sześcioletniego dziecka dysortografię ?

                " pisze o 7 latach terapii. potem co 2 lata. była w 5 klasie, i ostatnie testy miała przeprowadzone pod koniec 7 klasy. "

                Czyli jednym słowem zdiagnozowałaś dysortografię u sześciolatki, a następnie poszłaś do poradni po opinię tuż przed egzaminami. ( szóstoklasisty, ósmoklasisty)

                "3. nie na preferencyjnych warunkach, rozumiejąca inaczej osóbko, tylko na warunkach odzwierciedlających jej umiejętności (nawet nie wiem jakie one są)"

                Jako matka powinnaś wiedzieć, jakie umiejętności wykazuje twoja córka

                • naggina Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 14:34
                  jakis argument?
                • janja11 Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 14:40
                  "2. autorka tego wątku udała sie do poradni gdy młoda miała 6 lat!!!"

                  A to faktycznie ciekawe. Dysortografia zdiagnozowana jeszcze zanim dzieciak nauczył się pisać.
                  Ups...
                  • naggina Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 14:45
                    owszem- w temacie nic nie wiesz!
                    zagrożenie dysleksją jest diagnozowane w tym czasie. dodam, że poszłam z polecenia nauczyciela nauczania wczesnoszkolnego.
                    ps- młoda czytała w wieku lat 3, jest wybitnie inteligentna tongue_out
                    • janja11 Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 14:56
                      naggina napisał(a):

                      > owszem- w temacie nic nie wiesz!
                      > zagrożenie dysleksją jest diagnozowane w tym czasie. dodam, że poszłam z polec
                      > enia nauczyciela nauczania wczesnoszkolnego.
                      > ps- młoda czytała w wieku lat 3, jest wybitnie inteligentna tongue_out
                      >

                      A, czyli córcia czytała świetnie w wieku 3 lat, ale w wieku 6 lat specjalista stwierdził u niej zagrożenie dysleksją...
                      A wątek o dysortografii założyłaś (tak dla przypomnienia, bo się chyba trochę pogubiłaś).
                      • naggina Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 15:06
                        aaa, dlaczego, po co sie wypowiadasz skoro NIC na ten temat nie wiesz???
                        • janja11 Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 15:07
                          Bo się kupy nie trzyma to co tu wypisujesz i mam niezły ubaw z czytania tych twoich bzdur.
                          • naggina Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 15:20
                            Baw się dobrze. ale najpierw sie DOUCZ
                      • naggina Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 15:19
                        za wiki
                        "ODMIANY DYSLEKSJI:

                        dysleksja – terminem stosowanym także w węższym znaczeniu, do specyficznych trudności w czytaniu;
                        DYSORTOGRAFIA – specyficzne trudności w pisaniu, przejawiające się popełnianiem różnego typu błędów, w tym ortograficznych, mimo znajomości zasad poprawnej pisowni;
                        dysgrafia – zniekształcenia strony graficznej pisma – brzydkie, niekaligraficzne pismo;
                        dyskalkulia – specyficzne trudności w rozwiązywaniu najprostszych nawet zadań matematycznych, np. trudności w dodawaniu czy mnożeniu;
                        dysfonia – objawia się niewyraźnym i cichym mówieniem – wada bardzo rzadko stwierdzana"
                      • zwierzakowa13 Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 18:06
                        Zagrożenie dysleksją jak najbardziej rozpoznaje się w wieku lat 5-7 u dzieci, które nie umieją pisać i czytać. Własnie dlatego rozpoznanie nazywa się "zagrożeniem dysleksją", a nie dysleksją.
                      • mdro Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 18:35
                        Dysleksja to cały zespół dysfunkcji. Można nie mieć żadnych problemów z czytaniem, a mieć dysleksję.
                  • slonko1335 Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 14:51
                    w tym wieku diagnozuje się zagrożenie dysleksją i im wcześniej się to zrobi i dziecko ma wdrozoną terapię tym lepiej
    • naggina Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 14:09
      dzięki angazetko za wątek.
      agresja i g.burza o nic.
      ps ciekawe czy mam jeszcze bana big_grin
    • ewa_mama_jasia Re: Dysgraficzka redaktorką 18.09.18, 14:50
      Jeśli widzisz cudze błędy, to ok. Jeśli Twoja praca polega na poprawianiu cudzej pracy i układaniu jej w jakąś sensowną całość. Mam wrażenie, że mój syn nie podołałby temu. Jest koszmarnym dysgrafikiem, nie tylko ja go nie odczytuję ale on siebie też nie. Mało tego, mam wrażenie że on nie widzi (choć zasady zna) ułożenia tekstu na kartce. Wie, ze należy zostawić miejsce na margines (albo że po marginesie się nie pisze), że należy pisać wyraźnie, duże litery i sporo miejsca pomiędzy wyrazami i literami. I tyle. Jak go pilnuję i przypominam, to wie. Jak pisze sam albo na lekcji, to nie do odczytania. Litery włażą na siebie, wyłazi na margines, nie zostawia akapitów. Dotąd przepisywał zeszyty, przynajmniej te, które były oceniane przez nauczyciela albo w których była jakaś wiedza do zapamiętania. Ale w tym roku nie wiem, czy będzie miał czas na przepisywanie - czy po prostu nie okazać opinii i niech mu pozwolą mieć te zeszyty w tragicznym stanie. A prace domowe na komputerze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka