vaikiria
12.10.16, 14:46
Pytanie głównie do tych, które uważają, że każdy powinien liczyć na siebie, pomaganie sobie wzajemne w rodzinie to ewentualnie, jak ktoś ma dobry humor, wiadomo, że jak "obce dziecko" genetycznie to tylko własnemu zasoby zabiera itp. Jak wam się żyje? To znaczy, czy wasza strategia się sprawdza? Nie dajecie, nie otrzymujecie, jesteście samowystarczalne i ok?
Ja zauważyłam, że to co inwestuję w relacje międzyludzkie ma wyjątkowo wysoką stopę zwrotu. Jestem otoczona życzliwymi, fajnymi ludźmi, na których mogę liczyć i którzy w wielu sytuacjach mi pomogli. Zresztą ja im też. Ale może samowystarczalność jest fajniejsza?