gorzutka
31.10.16, 18:09
Stnaelismy w rodzinie na dniach przed problemem, ktory nas zalamal. Moja sisotra urodzila synka z ZD. W tej chwili beda mu kariotyp? badać i stwierdzać czy jest czy nie jest...
To jest jakis horror. Na szczescie poszlam innym tropem, w ogole nie mysle o tym, ale siostra robila badania u 2 specjalsitow, usg chyba i inne z krwi? i zaden ze specjalistow nie powiedzial nic na ten temat, a obwod glowy (np.) budzil watpliwosci!!!!! Chcialabym temat jakos pociagnac. Chodzi mi o odpowiedzialnosc tych lekarzy - ginekologow za to, iz nie powiedzieli sisotrze ze jest podejrzenie, mimo ze wyniki badan (ona je ma) cos tam powinnym im mowic. Pozywac placowke? Prywatna jest. Czy cos takiego jaK renta czy też odskzodowanie wchodza w grę? Blagam o pomoc, bo jestem zrozpaczona, chcialabym jej pomoc