Dodaj do ulubionych

Rewolucja w Finlandii

14.11.16, 11:54
Edukacyjna smile

Finlandia jako pierwsze państwo na świecie odchodzi od nauczania przedmiotowego na rzecz interdyscyplinarnego:

interestingengineering.com/educational-revolution-finland-scraps-school-subjetcs-away/
Ciekawe czy inne państwa podążą jej śladem.
Obserwuj wątek
        • joa66 Re: Rewolucja w Finlandii 14.11.16, 15:05
          Moim zdaniem taka interdyscyplinarność w ostatnich 2-3 latach nauki mogłaby pomóc w wyborze studiów/dalszego kształcenia. Bo jednak większość stanowisk pracy jest interdyscyplinarna. O własnym biznesie nie wspominając.
          • mid.week Re: Rewolucja w Finlandii 14.11.16, 15:08
            Dokładnie. Też mi się podoba ten kierunek. Nie jestem za całkowitym mixem przez cały okres edukacji, ale takie kilka lat dobrze pokazuje zależności i powiązania między róznymi dziedzinami. To się przydaje w życiu, otwiera oczy na inne możliwości.
    • srubokretka Re: Rewolucja w Finlandii 14.11.16, 15:42
      Moje dzieci maja tak prowadzone zajecia (nie mieszkamy w Fin). Nie ma u nas podzialow na fizyke, biologie, chemie. To jeden przedmiot: science. Historia, geografia to : social studies. W szkolach podstawowych (nie mam doswiadczenia ze szk. sr). nauczycielki wspolpracuja ze soba i np. tematy ze social studies sa powiazane z tym co sie dzieje na jezyku. Plastyka podobnie. np w zeszlym roku (3klasa) przy okazji omawiania Afryki na plastyce dzieci robily maski inspirowane afrykanska sztuka. Na wf mieli nauke tancow afrykanskich. Z drama przygotowywali przedstawienie "The Lion King".
      Podzialy pojawiaja sie napewno w szkole sredniej (odwrotnie od finskiego pomyslu) i kazdy z przedmiotow jest rozkladany na czynniki pierwsze i dzieciaki maja b duzo materialu do opanowania.
      • joa66 Re: Rewolucja w Finlandii 14.11.16, 15:45
        śrubokrętka- science, social studies, itd. to cały czas są przedmioty, tylko inaczej skomponowane. W ramach przedmiotów bywają też elementy interdyscyplinarne. W Finlandii chyba o to chodzi, że nie ma w ogóle przedmiotów jako takich - nie ma matematyki, fińskiego itd.
        • srubokretka Re: Rewolucja w Finlandii 15.11.16, 22:16
          >W Finlandii chyba o to chodzi, że nie ma w ogóle przedmiotów jako takich - nie ma matematyki, fińskiego itd.

          Jak podrazysz temat (niesety nie udaje mi sie znalezc art. na ten temat z 2016) to okazuje sie , ze nauczanie interdyscyplinarne trwa tam przez kilka tygodni, a nie jak te sensacje sugeruja, ze przez caly czas.
          U nas podzialy na te kilka przedmiotow sluza glownie ocenianiu nauczycieli/szkoly (testy stanowe nie licza sie do oceny ucznia. Rezultaty poznaje nauczyciel, a rodzic/uczen, jezeli ma taka ochote to moze sprawdzic w internecie na stronie rzadowej). Tak wiec te "podzialy" sluza zwierzchnikom, nie dotycza sposobu prowadzenia zajec. Sa natomiast inne podzialy np: w klasie: na grupy dzieci pracujace na odpowiednim poziomie, tematyczne. Lawki sa ustawiane w grupy. W jednym gimnazjum widzialam nawet okragle , duze "lawki" szkolne. I te przemeblowania nie trwaja tylko kilka tyg. w roku.
          • joa66 Re: Rewolucja w Finlandii 15.11.16, 22:24
            Jak podrazysz temat (niesety nie udaje mi sie znalezc art. na ten temat z 2016) to okazuje sie , ze nauczanie interdyscyplinarne trwa tam przez kilka tygodni, a nie jak te sensacje sugeruja, ze przez caly czas.

            A..to tego nie wiedziałam. Czyli fajny program a nie większa reforma.
    • mamma_2012 Re: Rewolucja w Finlandii 14.11.16, 15:59
      Matko jedyna skończą szkołę, pójdą na studia bez znajomości literatury średniowiecza, liczebności ludności Kataru i wszystkich bitew jakie na terytorium Finlandii stoczono w XVIwieku? Przecież wiedza ogólna to podstawasuspicious

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka