Dodaj do ulubionych

Sprzedaz mieszkania

26.11.16, 22:50
Po tesciowej zostalo mieszkanie wlasnosciowe, w ktorym mieszkala jej corka z mezem, jednym dzieckiem i w zaawansowanej ciazy z kolejnym. Testamentu brak. W zwiazku z dzietnoscia siostry maz nic nie zrobil w sprawie mieszkania, bo matka karmiaca i ciazaca. Po narodzinach drugiego zanim wyroslo z pieluch nastapila kolejna ciaza i tak minely ponad 3 lata.
To tytulem wstepu.
Teraz nadszedl moment na przeprowadzenie postepowania spadkowego. Teoretycznie nie ma sprawy bo mieszkanie dziela po polowie, mozna zalatwic przez notariusza. Ale pojawila sie kwestia remontu. Siostra z mezem stwierdzili ze powinnismy partycypowac w kosztach owego, bo przeciez polowa mieszkania nalezy sie mezowi. Maz na to ze w tej sytuacji poprosi o ponad 3 lata polowy wartosci wynajmu, na co siostra, ze przeciez umowy zadnej nie podpisali. Ostatni jakikolwiek remont tego mieszkania byl jeszcze za zycia tesciowej, oni twardo twierdzili ze remontowac nie beda dopoki dzieci nie wyrosna, bo nie warto. Mieszkanie jest w bardzo zaniedbanym stanie.
I co z tym zrobic? Sprzedac jak jest i uzyskac znacznie mniejsza kwote ze wzgledu na stan nieruchomosci? Zaplacic za polowe remontu, zeby uzyskac wiecej, ale czemu mam placic za kogos uzytkowanie? Czy skierowac sprawe do sadu, ale czy sad moze im nakazac remont?
Obserwuj wątek
    • peonka Re: Sprzedaz mieszkania 26.11.16, 23:21
      Moim zdaniem, jeśli chcecie sprzedać to mieszkanie, to nie remontujcie. Koszt remontu raczej się nie zwraca przy sprzedazy.
      A jeśli siostra ma tam mieszkać, to przeprowadzcie postępowanie spadkowe + dział spadku. Sąd określi, kto ma prawo do użytkowania mieszkania, a komu należy się splata. Jeśli siostra męża chce tam zostać, to niech robi remont po dziale spadku już.
      Jeśli ona nie zostaje w mieszkaniu, tylko chce się wyprowadzić, a jednak ten remont chcecie robić po jej wyprowadzce, to uważam, że powinniście płacić po połowie.
      Może uścislij, co zamierzacie i kto będzie tam mieszkał, bo trochę niejasne to jest.
      • lianis Re: Sprzedaz mieszkania 26.11.16, 23:36
        Siostra meza zdecydowala, ze oni potrzebuja czegos wiekszego i sie wyprowadzaja, juz sobie cos kupili, wiec ma isc na sprzedaz. Mieszkanie od czasu smierci tesciowej zostalo strasznie zaniedbane, oni wystapili z kwestia remontu, no bo juz od tylu lat nie remontowane. Maz wyprowadzil sie stamtad 16 lat temu, jego siostra z mezem przez ten czas tam mieszkali, najpierw z matka, a po jej smierci sami z wlasnymi dziecmi. Jakos zadne z nas nie poczuwa sie do odremontowywania tego mieszkania po ich uzytkowaniu.
        • biala_ladecka Re: Sprzedaz mieszkania 26.11.16, 23:40
          Przecież mieszkali tam trzy lata, nie trzydzieści. Ten czas nie miał aż takiego wpływu na stan mieszkania.
          • asia-loi Re: Sprzedaz mieszkania 27.11.16, 07:56
            biala_ladecka napisała:

            > Przecież mieszkali tam trzy lata, nie trzydzieści. Ten czas nie miał aż takiego wpływu na stan mieszkania.


            Zdziwiłabyś się jak, wynajmujący potrafią zniszczyć mieszkanie przez rok.
            Poza tym to z tego co autorka wątku pisze, to siostra z matką mieszała tam dłużej, (zawsze). Trzy lata, to siostra mieszkała z mężem i swoimi dziećmi.
          • lianis Re: Sprzedaz mieszkania 27.11.16, 09:13
            Mieszkali tam w sumie 15 lat, ostatnie 3,5 bez tesciowej, ale dla odmiany z trojka malych dzieci w wieku do 5 lat. I niestety tak mieszkanie jest zniszczone, obdrapane i porysowane sciany a do tego w lazience grzyb, ktorego kiedys nie bylo, od ciaglego wiszenia mokrego prania. Wiec te trzy ostatnie lata mialy duzy wplyw na stan.
    • klamkas Re: Sprzedaz mieszkania 26.11.16, 23:37
      Zaplacic za polowe remontu, zeby uzyskac wiecej, ale czemu mam placic za kogos uzytkowanie?

      Remont celem podwyższenia wartości nieruchomości w kontekście sprzedaży nie ma nic wspólnego ze zgodą użytkowanie wspólnego mieszkania przez ostatnie lata, chyba, że to użytkowanie znacząco obniżyło wartość mieszkania.
    • asia06 Re: Sprzedaz mieszkania 27.11.16, 00:11
      Dokonać działu spadku. Sprzedać w stanie takim, jakie jest.
      • asia-loi Re: Sprzedaz mieszkania 27.11.16, 08:05
        asia06 napisała:

        > Dokonać działu spadku. Sprzedać w stanie takim, jakie jest.


        Też uważam, że sprzedać nie robiąc remontu.
        Nowy właściciel zrobi sobie remont po swojemu, tak jak będzie chciał. Np. położycie nowe płytki, a nowy właściciel powie, że mu się nie podobają (każdy ma inny gust) i będzie jeszcze musiał je zrywać.
        W moim bloku (blok ma 16 lat), było dwa lata temu mieszkanie do sprzedania (zniszczone), bo od początku było to mieszkanie na wynajem. W końcu właściciel postanowił sprzedać. Sprzedało się bardzo szybko, bo cena nie była za wysoka, a chętnych było sporo na to mieszkanie. W tym roku, było do sprzedania takie samo mieszkanie, tylko na przeciwko tamtego, ale było już "zrobione" 16 lat temu. Sprzedawało się kilka miesięcy, bo cena była sporo wyższa. Wszystko w tym droższym mieszkaniu było sprzed 16 lat, nawet jeżeli w całkiem dobrym stanie, to zwyczajnie już zrobione "niemodnie".
    • amarili Re: Sprzedaz mieszkania 27.11.16, 08:04
      Sprzedalabym w takim stanie w jakim mieszkanie jest obecnie,szkoda kasy i zachodu na remont.kasa do podziału i tyle.
    • leni6 Re: Sprzedaz mieszkania 27.11.16, 08:18
      Remont celem podwyższenia wartości się zwykle nie opłaca. Sprzedalabym w takim stanie jak jest i podzieliła kasę na pół.
      • aniani7 Re: Sprzedaz mieszkania 27.11.16, 09:24
        O to, to. Ktoś wchodzi i okazuje się, że nie taki kolor ścian, nie taka łazienka i nie takie meble kuchenne, a nam wydawało się, że robimy Bóg wie co.
    • lianis Re: Sprzedaz mieszkania 27.11.16, 09:17
      To teraz pytanie czy sprzedac w takim stanie w jakim jest, czyli ze starymi kafelkami, zabudowa, czy poniesc koszty i zwalic to wszystko czyli zrobic z niego stan deweloperski. Blok 30 letni. Ile to mogloby kosztowac? Czy podniesie to wartosc mieszkania, czy nie zwroca sie nawet koszty tego skuwania?
      • asia-loi Re: Sprzedaz mieszkania 27.11.16, 10:00
        lianis napisała:

        > To teraz pytanie czy sprzedac w takim stanie w jakim jest, czyli ze starymi kafelkami, zabudowa, czy poniesc koszty i zwalic to wszystko czyli zrobic z niego stan deweloperski. Blok 30 letni. Ile to mogloby kosztowac? Czy podniesie to wartosc mieszkania, czy nie zwroca sie nawet koszty tego skuwania?


        Sprzedać w takim stanie jak jest. Nic nie skuwać. Tylko posprzątać. Żeby było czysto, schludnie i bez zbędnych klamotów.
        A wartość mieszkania, zależy od miejscowości, dzielnicy, lokalizacji, stanu bloku i samego mieszkania. Popatrzeć na portalach biur nieruchomości, ile kosztują mieszkania w okolicy tego mieszkania i porównywalnym standardem. Np. otodom, domiporta.
        • mae224 Re: Sprzedaz mieszkania 27.11.16, 10:45
          Sprzątaniem po swojej rodzinie powinna się oczywiście zająć siostra skoro użytkowała mieszkanie przez ostatnie lata.
    • mae224 Re: Sprzedaz mieszkania 27.11.16, 09:35
      Sprzedać, podzielić się kasą, robienie remontu nie dla siebie nie ma sensu, jeśli nie będziecie wynajmować.
      • paszewa Re: Sprzedaz mieszkania 27.11.16, 11:13
        ja bym tylko sciany pomalowała na biało po prostu zeby byl efekt czystości, nic wiecej bym nie ruszała, ewentualnie zajełabym sie tym grzybem w łazience.

        Gdzie to mieszkanie jest wink ?
        • turzyca Re: Sprzedaz mieszkania 29.06.18, 23:13
          O, dokładnie. Grzyba zwalczyć, bo to faktycznie utrudnia sprzedaż, resztę tylko odświeżyć, na biało, plus zatrudnić dobrą sprzątaczkę, która odszoruje kąty.
    • beverly1985 Re: Sprzedaz mieszkania 27.11.16, 11:27
      Bardzo dokladnie posprzatac, odgracic i pomalowac sciany na bialo- tyle.

      Sa osoby, ktoe szukaja mieszkania "do wprowadzenia sie"- ladnego, wyremontowanego i najlepiej z meblami, aby niczym sie nie zajmowac. Ale takie mieszkania trafiaja sie, jesli ktos wyremontowal dla siebie i po kilku latach sprzedaje. Remontowac pod sprzedaz nie bardzo sie oplaca. Ani skuwac, nie slyszalam aby skuwanie w jakikolwiek sposb wplywalo na koszt nieruchomosci.

      Ogladalam raz mieszkanie wyremontowane "do sprzedazy"- weszlam z agentem nieruchomosci i ten od razu powiedzial, ze to jest ten typ remontu. Tanio (panele, tanie plytki, tanie baterie w lazience itd), w neutralnych kolorach, schludnie (nowe, to ladnie wygladalo), cena za ten remont wywindowana pod sufit. Nie wiem, czy wlasciciel w koncu je sprzedal i za jaka cene.
    • issa-a Re: Sprzedaz mieszkania 27.11.16, 13:26
      przecież remont za darmo sie nie odbędzie. Zamast ładować w remont to zostawić jak jest, sprzedać za mniej (czyli odjąć cenę remontu).
      Jesli mialabym kupować mieszkanie to wolałabym remont zrobić sama, po swojemu, z uwzglednieniem moich potrzeb i estetyki a nie kaflkami wybranymi przez ciebie, panelami, których nie lubie itp itd. I tak potem robiłabym własny remont.
      Posprzątać i odmalowac tylko. Najlepiej na biało bo kiedy sprzedawałam swoje mieszkanie to agentka powiedziała, że biały kolor nadaje mieszkaniu "czystości, schludnosci i dobrze się kojarzy".
      • ginger.ale Re: Sprzedaz mieszkania 27.11.16, 13:39
        Zgadzam się, z zaznaczeniem, że odgracić, wymienić fugi w łazience i odmalowac na biało powinna siostra, która lokal uzytkowała.
        Wolałabym kupić tańsze mieszkanie i robić remont wg swoich preferencji.
        Poza tym jeśli nie ma zgody pomiędzy rodzeństwem, to wolę sobie nie wyobrażać ustaleń dot. remontu, wyboru plytek etc. Szkoda nerwów i czasu, bo bogactwa od tego nie przybędzie.
    • kalina_lin Re: Sprzedaz mieszkania 27.11.16, 22:37
      Zgadzam się z przedmówczyniami. Pieniądze wpakowane w remont mieszkania będą stracone i w żaden sposób pomogą w jego sprzedaży. Nowy nabywca może chcieć przestawiać ściany, albo marzyć o podłodze ze szlachetnego drewna itp. Dolicz jeszcze czas stracony na wybieranie podłóg, kolorów itp, nadozorowanie ekipy remontowej, a to wszystko po to, żeby słuchać grymaszenia kupujących, że płytki w łazience paskudne, a kuchnia niemodna wink. Wysprzątajcie dokładnie mieszkanie przed sprzedażą, usuńcie grzyba i tyle.
    • rysiowa85 Re: Sprzedaz mieszkania 27.11.16, 23:01
      pieniądze wydane na remont nie zwrócą się, nie podniesiesz ceny o tyle ile tam włożysz

      NIE REMONTOWAĆ

      Wysprzatać (siostra skoro tam mieszkała) i odmalować (siostra skoro tam mieszkała)na sensowne kolory
      Wywieźć wszystkie graty z stamtąd (WSZYSTKIE, nikt nie połasi się na stary wieszak na płaszcze, a on szpeci)
      Ja wymieniłam dodatkowo włączniki prądu, gniazdka, lustro w łazience, haczyki, klosze od lamp na współczesne - koszt mały a mieszkanie robi lepsze wrażenie
      • inka40plus Re: Sprzedaz mieszkania 29.06.18, 21:24
        Sprzedawałam mieszkanie i dom.
        Mieszkanie poszło na pniu (tak się mówi?)
        Dom ciut dłużej ale też jak na dom szybko
        Niektórzy dłużej mieszkanie sprzedawali
        Posprzątać umyć okna pomalować na biało
        Pozbawić bibelotow i śmieci
        Dag rozsądna cenę

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka