taki-sobie-nick
12.12.16, 21:20
pieniądze.
Kuzynka pożyczyła od nas pół roku temu 2000 zł na pewien obiekt, dosyć drogi (była to mniejsza część sumy). Powiedziała, że zwróci, jak dostanie pińceta.
Obiektem pochwaliła się od razu, pieniędzy nie widać do dziś.
Interpelowana mailem tydzień temu milczy.
Do maila wierzycielki dołączyłam się dziś ja. Chciałam jej wygarnąć, ale mi zabroniono (rodzina!), więc ograniczyłam się do podania numeru konta i terminu.
Co robić?