Dodaj do ulubionych

pismo do kuratorium

09.01.17, 22:32
Mam problem ponieważ nie mogę znaleźć żadnych wzorów skarg do kuratorium a nadszedł w życiu moim i mojego dziecka taki moment ,że jedynym wyjściem jest złożenie skargi na dyrektorkę szkoły. Syn doznał przemocy ze strony nauczycieli ,jako nowy uczeń nie odnalazł się w grupie dzieci z klasy jednak nie obarczałabym do końca winą kolegów ponieważ mój syn jest dzieckiem z problemami (podejrzenie spektrum autyzmu) a dzieci nie są też winne temu ,że rodzice są zdemoralizowani i nie wpajają dzieciom prawidłowych zachowań. Konflikt z podwórka został przeniesiony przez dzieciaki do szkoły. Sytuację potęgują trudne zachowania mojego dziecka. Wpada łatwo w nerwy nieodpowiednio zachowuje się na zajęciach lekcyjnych czym denerwuje inne dzieciaki ,które nie rozumieją problemów mojego syna. Jedyna diagnoza jaką mam do tej pory to nadpobudliwość.Syn ma problemy z koncentracją w kółko coś gubi wciąz zapomina zadań a na lekcjach w przypływie emocji ,żeby zabłysnąć w grupie przeszkadza paniom w lekcji. Jednak nie jestem w stanie pogodzić się z brakiem zrozumienia dla problemów syna i reagowaniem w sposób agresywny na jego zachowania. Jedna nauczycielka aby syna uciszyć wbiła mu palce w policzki na tyle mocno ,że przebił zębem policzek ,a ksiądz daje mu mocne pstryczki w ucho. Syn czeka na diagnostykę w Poradni Autystycznej ale termin to ponad dwa lata. Od początku działo się źle, gdyż wszyscy postrzegają go jako chuligana ,którego ja źle wychowuję. Był bity i przeklinany przez kolegów aż doszło do tego momentu ,że zaczął reagować na te upokorzenia agresją i atakiem na swoich oprawców. Zawsze ale to zawsze oprawcy pięknie i sprytnie wykręcają się ze swych złych uczynków ,a że jest ich więcej wygrywają ponieważ dyrektorka nie uznaje ,że dwoje troje a czasem i więcej dzieci mogą pokłamać. Syn został publicznie przez kolegę nazwany dziewczynką i w złości rzucił jego plecakiem kiedy tamten nie przestał zaatakował go. Do akcji wkroczył inny kolega który mocno syna poturbował między innymi podciął mu nogi i syn uderzył się w głowę ,ciągnął go za głowę po ziemi skakał po nim. Syn nie chciał walczyć bo odezwał się w nim zdrowy rozsądek ,który podpowiadał mu ,że i tak będzie on winny wszystkiemu i poniesie wszelkie możliwe konsekwencje. Pragnę dodać ,że osoba prowadząca zajęcia pozwoliła się chłopcom lać i siedziała spokojnie na swoim miejscu nie mając pojęcia ,że wojna jest coraz większa i kolejna osoba dołączyła do bójki i nie miała pojęcia ,że mojego dzieciaka ktoś leje dotkliwie. To koledzy z klasy interweniowali pobiegli po wychowawcę który starał się zapanować nad sytuacją. Może ktoś mi powie ,że dostał za swoje bo zaczął. No tak zapewne sądzi dyrekcja szkoły ale nie zgadzam się z tym, bo swoim brakiem kompetencji doprowadzili moje dziecko do takiego stanu ,że inaczej nie potrafi (koledzy go przeszkolili jak się załatwia takie sprawy). Najgorsze jest to ,że spędziłam dwa dni pod rząd z synem na pogotowiu z powodu bólów głowy , bólów nerek ,żeber i brzucha. Na moje pytania przez telefon do dyrektorki usłyszałam szyderczy śmiech i odpowiedź ,że nikt mi syna nie pobił. Pan prowadzący zajęcia w szkole wyparł się tego ,że obwinił pedagoga szkolnego o brak wiedzy na temat zaburzeń mojego syna i zaczęła się nagonka na mnie, Dzieci z klasy skarżą się ,że są zastraszane i nie wolno im rozmawiać na ten temat z nikim odkąd zgłosiłam ,że przychodzą do mnie i inaczej przedstawiają sytuację a jedna z dziewczynek zwierzyła mi się ,że pedagog dyktował jej co ma pisać na temat pobicia mojego syna a nie było to zgodne z prawdą . Wtedy coś we mnie pękło i przysięgłam ,że tego już za wiele i nie odpuszczę. Chcę opisać wszystkie sytuacje ,które miały miejsce przemoc fizyczną nękanie przez innych uczniów na które widzę przyzwolenie ciche ze strony szkoły dotyczy to różnych osób różnych sytuacji, Nie wiem czy napisać skargę na konkretne osoby osobno czy wszystko zebrać w kupę i chronologicznie opowiedzieć, Nie wiem jak zacząć i się zawiesiłam . Panie w szkole zaczęły robić nagonkę na mnie i czas mnie nagli a pedagog raz mi grozi sądem za nazwanie jej kłamcą raz mnie zastrasza ,że ponoć mój syn jej powiedział ,że ja go biję a jej pomysłowość nawet i mnie już przerasta. Syn nie ma pojęcia o czym mowa a dyrektorka w oficjalnym piśmie do mnie powtarza pomówienia pedagoga i zarzuca mi inne niestworzone rzeczy. Pomóżcie ,doradźcie ,wesprzyjcie
Obserwuj wątek
    • kropkaa Re: pismo do kuratorium 09.01.17, 22:58
      Wzoru nie ma, bo i skąd ma być. Moim zdaniem opisz sytuacje, ochłoń, przeczytaj, popraw. Daj komuś do przeczytania, popraw. Max 2 strony A4 wszystkiego. Wypisz z religii. Pomyśl o zmianie szkoły.
      I pamiętaj, że tylko Ty możesz mu pomóc.
      • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 09.01.17, 23:45
        nie da się ująć na dwóch stronach wszystkich przewinień i sytuacji niemożliwe!!
        Odmowa zabrania na wycieczkę ciągłe uwagi i pomówienia ,że syn jest winny a inni nawet upomnień nie dostają
        Nauczycielki oczywiście bronią się nawzajem bo uważają ,że w kupie siła i one wszystkie przeciw mnie
        Syn powiedziała na pogotowiu lekarzowi ,że nie bronił się bo potem wszystko jest na niego to mnie dobiło tym bardziej ,że miał rację
        Szkoła nie wie ,że ja wiem ,że mają swoich ludzi w tutejszym kuratorium i będę wnioskować aby ten oddział został wyłączony ze sprawy
        Ale prawda taka że od września tyle razy złamali prawa moje i syna ,że łeb pęka
        • bergamotka77 Re: pismo do kuratorium 09.01.17, 23:52
          Naprawdę sa szkoły dostosowane do takich dzieci. Ja znam podobną sytuację ale z innej strony więc wybacz ale nie do końca wierzę, ze wszyscy są źli i się zmowili przeciw tobie i twojemu biednemu niewinnemu dziecku.
          • pierwszykot Re: pismo do kuratorium 22.01.17, 13:40
            Otoz to. Sa szkoly integracyjne , specjalne... Nie rozumiem Po co ludzie daja dziecko do szkoły nie przystosowanej do jego potrzeb. To męka dla niego i zdrowych dzieci.
            bergamotka77 napisała:

            > Naprawdę sa szkoły dostosowane do takich dzieci. Ja znam podobną sytuację ale z
            > innej strony więc wybacz ale nie do końca wierzę, ze wszyscy są źli i się zm
            > owili przeciw tobie i twojemu biednemu niewinnemu dziecku.
            >
            • ichi51e Re: pismo do kuratorium 09.01.19, 15:07
              Bo do szkoly integracyjnej maja daleko a w wypadku dziecka zaburzonego codzienne 30-45 min transportu ma znaczenie.
        • bergamotka77 Re: pismo do kuratorium 09.01.17, 23:54
          A co tu robisz by zdiagnozować dziecko i jego problemy poza czekaniem na kilkuletni termin? Jak mu pomagasz opanować agresję i nadpobudliwość?
          • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 00:24
            a tak mu pomagam ,że chodzę na terapię a tak mu pomagam ,że wciąż nim rozmawiam pouczam namawiam zachęcam motywuję i wspieram
            Powiedz mi proszę gdzie ja napisałam moje biedne niewinne dziecko???????
            A jak można przeskoczyć kilkuletni termin ?? Inne dzieci są gorsze od mojego??
            Oczekuję pomocy i sprawiedliwości a także równego traktowania i na pewno nie pozwolę dyscyplinować mojego dziecka za pomocą użycia siły fizycznej.Ciekawa jestem Twojej reakcji gdyby ktoś tak palce wbił w policzki aż przebiłabyś sobie policzek na zębie??
            Jednym z zaburzeń spektrum autyzmu jest brak nabywania wiedzy o normach społecznych w typowy dla ludzi sposób muszą się tego wyuczyć jak Ty gotowania czy angielskiego i nigdy nie będzie to ich naturalną częścią więc skoro pani uczy mi dzieciaka ,że jak jest na kogoś zła to może do niego łapami to co potem chce od niego jeśli ktoś go poniża i dostaje w łeb??
            Od kogo należy więcej wymagać? Od dziecka czy nauczyciela? big_grin
            • lauren6 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 22:03
              Można zainwestować w dziecko i zrobić diagnozę już teraz w prywatnym ośrodku. Chcesz, żeby syn w szkole był traktowany jako dziecko ze specjalnymi potrzebami edukacyjnymi: musisz mieć papier. Bez tego jest kolejnym chuliganem, którego niewłaściwe zachowania matka tłumaczy rzekomą chorobą.
            • mirmunn Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 17:37
              >>>>>Jednym z zaburzeń spektrum autyzmu jest brak nabywania wiedzy o normach społecznych w typowy dla ludzi sposób muszą się tego wyuczyć jak Ty gotowania czy angielskiego i nigdy nie będzie to ich naturalną częścią więc skoro pani uczy mi dzieciaka ,że jak jest na kogoś zła to może do niego łapami to co potem chce od niego jeśli ktoś go poniża i dostaje w łeb??
              Od kogo należy więcej wymagać? Od dziecka czy nauczyciela? big_grin
              Kochanie, od nauczycieli można wymagać, jeśli się ma DIAGNOZĘ- czyli najczęściej orzeczenie.
              a w nim: dysfunkcje/zaburzenia/niepełnosprawności stwierdzone przez SPECJALISTÓW, tworzących stosowną komisję.

              Twoje diagnozy- wybacz- nic nie znaczą. Zatroszcz się zatem o to, aby syna zbadali specjaliści.

              Poza tym- brak wiedzy o normach społecznych- wcale nie musi oznaczać akurat zaburzeń ze spektrum autyzmu. Może to wynikać z: niedostosowanie społecznego ( z normą intelektualną), szeregu chorób/zaburzeń psychicznych (nie chce mi się wszystkich wymieniać ale tak z 10 to lekko), niepełnosprawności intelektualnej i wielu innych - np.przewlekłych chorób somatycznych rzutujących na sposób wychowania i funkcjonowania dziecka.
              Zdziwiona?

              Może tez być to oczywiście- zwykły brak wychowaniasmile (tzw. rozpuszczony bachor)
              • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 22.01.17, 10:35
                Wydaje mi się ,że już pisałam o wizytach u psychiatry ...
                podejrzenie spektrum autyzmu do dalszej diagnostyki w poradni autystycznej termin -jeszcze półtorej roku.
                Nie jestem zdziwiona bo nic nowego nie usłyszałam.
                Prywatne gabinety kazano mi omijać ponieważ ich diagnoza jest często niekompletna-tak powiedziała mi psychiatra
                • bergamotka77 Re: pismo do kuratorium 22.01.17, 10:51
                  Taaa jasne, lepiej czekać dwa lata. Czemu się oszukujesz? Są specjalistyczne ośrodki o dużej renomie, wiarygodne itd. Więc odzaluj kase i zapisz syna szybciej. Dla jego dobra.
                  • ichi51e Re: pismo do kuratorium 09.01.19, 15:11
                    nie potrzeba osrodka jak ktos chce tylko papier to po prostu potrzebuje psychoatry ktory mu doagnoze postawi. Potem z doagnoza idzie sie do ppp i dostaje orzeczenie.
                    Z tem ze to sa dwa bieguny / u malicha wszyscy pierwsi diagnozowac autyzm u starszego to juz trudniej zwlaszcza jak do tej pory nic nie sugerowalo.
                    Zalezy tez co sie lekarzowi powie.
                • elf1977 Re: pismo do kuratorium 09.01.19, 14:55
                  nieprawda. w takiej sytuacji nie można czekać 2 lata.
            • aaa-aaa-pl Re: pismo do kuratorium 12.01.17, 09:00
              Twoje dziecko nie ma zdiagnozowanego autyzmu.
        • ichi51e Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 14:47
          Owszem da sie tylko maks jednym zdaniem o kazdej sytuacji i w podpunktach. Pisz zreszta tylko o najwazniejszych rzeczach. Np wiekszosc da sie strescic kilkoma zdaniami Nauczyciele nie reaguja gdy dzieci sa agresywne Nauczyciele uzywaja przemocy fizycznej itd nie ma co opisywac jakis przepychanek doslownie nikomu to nie jest potrzebne.
          • bergamotka77 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 15:09
            Ja tez nie wierzę w te historię moze jakieś elementy się zgadzają ale z doświadczenia wiem ze matki dzieci z ZA często naginaja rzeczywistość i widza wszystko subiektywnie . U mojego syna w klasie jest chlopak z ZA. Prawdopodobnym bo jego zachowanie i zaburzenia na to wskazują ale matka jak twierdzi wychowawca nic nie robi z sugestiami szkoly bo go zdiagnozować albo okazac dokumenty ktore by pomogly mu funkcjonować w szkole masowej. Matka pewnie orzeczenia ma ale rznie glupa i tylko oskarża inne dzieci o wysmiewanie i obrazanie syna. Tymczaem to jej syn jest prowokatorem i swoimi dziwnymi zachowaniami np. deptaniem butów kolegów, popychaniem, gadaniem na lekcji, bredzeniem poematow po rosyjsku itd. wywołuje takie reakcje bo go traktują jak zwykłego rowiesnika czyli nie pozwalają się szarpać i śmieją gdy mówi od czapy. Mamusia kompletnie nie przyjmuje do wiadomości ze dziecko przeszkadza na lekcjach zdrowym kolegom itd. Ma tylko pretensje i zarzuty. Dlatego autorce wątku wierze nawet w mniej niż 1/4 i sądzę, ze każda matka z podziemi wydobylaby pieniądze by zdiagnozować jak najszybciej zaburzone dziecko a Ty czekasz dwa lata. Gratulacje.
            • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 18:51
              a ja nie mam problemu z wyłożeniem pieniędzy na diagnostykę big_grin
              Psychiatra mi to odradziła ponieważ tylko pełna kilkuosobowa komisja w Poradni Autystycznej wystawia opinię która jest wiążąca dla wszystkich instytucji
              Nie wyrzuca się 300 lub więcej złotych w błoto
              • bergamotka77 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 22:25
                Kobieto idz na forum Inny Swiat. Jakie pieniądze wyrzucone w błoto? Nawet 800 zl a tyle chyba kosztuje prywatna diagnoza to nie są zmarnowane pieniądze. Pomożesz swojemu synowi.
                • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 22.01.17, 10:38
                  no nie będę Cię przekonywać
                  wolę polegać na słowach specjalisty do którego jeżdżę z synem
                • mama303 Re: pismo do kuratorium 09.12.17, 22:39
                  bergamotka77 napisała:

                  > Kobieto idz na forum Inny Swiat. Jakie pieniądze wyrzucone w błoto? Nawet 800
                  > zl a tyle chyba kosztuje prywatna diagnoza to nie są zmarnowane pieniądze. Pom
                  > ożesz swojemu synowi.
                  i ta "cudowna" diagnoza co niby nagle zmieni? dzieci stana sie wyrozumiałe a nauczyciele nagle doznają olśnienia?
              • black-cat Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 23:10
                Zmień psychiatrę w takim razie. Jak najszybciej zdiagnozuj syna prywatnie. Po otrzymaniu diagnozy wystąp o wydanie orzeczenia o potrzebie kształcenia specjalnego (wniosek można złożyć już w trakcie diagnozowania). Mając takie orzeczenie możesz zmienić szkołę na integracyjną, otrzymać nauczyciela wspomagającego czy wymagać od szkoły realizowania zaleceń. Teraz masz łatkę trudnej matki nadpobudliwego chuligana. Bicie dziecka jest niedopuszczalne i skargę oczywiście możesz a nawet powinnaś złożyć. Obawiam się jednak, że bez konkretnej diagnozy nikt nie podejdzie do sprawy poważnie.
              • mamma_2012 Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 07:52
                Zostałaś wprowadzona w błąd przez psychiatrę. Autyzm najtrafniej diagnozuje zespół, ale nie musi to się odbywać w dedykowanej, płatnej poradni z dwuletnim terminem oczekiwania na wizytę.
                Poza tym mam wrażenie, że Ty już postawiłaś diagnozę i potrzebujesz stosownego dokumentu, żeby pokazać go w szkole. Co jeżeli Twoje przypuszczenie po tych dwóch latach się nie potwierdzi (biorąc pod uwagę wiek dziecka to całkiem prawdopodobne)?
                Szkoła, żeby w jakikolwiek specjalny sposób traktować dziecko potrzebuje stosownych dokumentów dlatego poproszono Cię o wizytę w PPP.
                Dziecku 100 razy bardziej niż diagnoza potrzebna jest terapia.
                Nawet jeżeli przyniesiesz do szkoły zalecenia, to dotyczą one postępowania nauczycieli, w zachowaniu dzieci nic się nie zmieni, a nie da się zorganizować stałego nadzoru nad dzieckiem, żeby nie dochodziło do sytuacji kryzysowych.
                Jak sobie wyobrażasz życie dziecka, które ma przeciwko sobie kolegów i nauczycieli? Ty zaczęłaś unikać kontaktów bezpośrednich, a on każdego dnia spotyka osoby z którymi masz konflikt.
                Musisz coś zrobić (w takiej sytuacji najrozsądniejsza jest zmiana szkoły) za dwa lata z dziecka zostanie wrak. Jeżeli nie ma takiej możliwości może uda się zorganizować nauczanie indywidualne w oparciu o wskazania lekarskie.
              • mirmunn Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 17:08
                >>>>a ja nie mam problemu z wyłożeniem pieniędzy na diagnostykę big_grin

                >>>>.Nie wyrzuca się 300 lub więcej złotych w błoto
                to ja już nie rozumiem.

                Poza tym.
                Jeśli już dokument ma być wiążący- to z cała pewnością nie będzie to opinia tylko ORZECZENIE. Tak się ten dokument nazywa i kosztuje komercyjnie raczej od 1000 w górę- czasem zleca się dodatkowe testy, powołuje dodatkowych specjalistów (np. w przypadku wielu sprzężeń).
                Opinia zawiera zalecenia i wydaje ją PPP.
                • mirmunn Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 17:48
                  Sciślej, bo mi się zrobił skrót myślowy.
                  PPP (publiczna/niepubliczna) - jeden diagnosta: pedagog/psycholog= opinia, PPP (lub inna placówka uprawniona)= zespół orzekający- wielospecjalistyczny - orzeczenie.

                  Orzeczenie poprzedzają tez często zalecone diagnozy lekarskie/inne specjalistyczne (jakich specjalistów- zależy od rodzaju niepełnosprawności)- tu zapewne: neurolog/psychiatra/neurologopeda
                  • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 22.01.17, 10:45
                    opinie PPP juz mam i zalecenia, od jutra zaczyna sie terapia syna i warsztaty dla rodziców
                    nadal czekam na zespół orzekający- wielospecjalistyczny i orzeczenie.
                    • elf1977 Re: pismo do kuratorium 09.01.19, 15:00
                      zrozum. nie możesz czekać tyle czasu. szkodzisz dziecku.
              • nikolinda Re: pismo do kuratorium 09.12.17, 18:21
                bzdura - diagnozę stawia lekarz psychiatra, a nie cała komisja. i ta diagnoza jest wiążaca dla PPP oraz zespółu do spraw orzekania o niepełnosrawności oraz wszelkich innych instytucji. Jestem pedagogiem specjalnym, mamą dziecka z autyzmem i mam już drugie orzeczenie o niep i drugie orzeczenie o potrzebie specjalnego kształcenie a diagozę stawia nam jednoosobowo lekarz psychiatra
                • agata_abbott Re: pismo do kuratorium 09.12.17, 18:34
                  Zaświadczenie z diagnozą podpisuje jednoosobowo psychiatra, jednak prawidłowa i rzetelna diagnoza (rozumiana przeze mnie jako obserwacja dziecka w celu stwierdzenia zaburzenia i określenia zalet/deficytów tego dziecka) prowadzona jest przez zespół specjalistów.
              • aerra Re: pismo do kuratorium 09.12.17, 20:34
                Nie.
                Po pierwsze to opinia w ogóle nic nie zmienia, nawet jak masz diagnozę, to do szkoły musisz mieć orzeczenie o kształceniu specjalnym. Tzn może zmienić, ale wtedy to tylko dobra wola dyrektora/nauczycieli. Ich obowiązuje orzeczenie. Poradnia Autystyczna uprawnień do wystawiania orzeczeń nie ma - oni tylko diagnozują (i prowadzą terapię). Diagnozy nie musi wydawać ta konkretna poradnia, jest sporo placówek, które mogą to zrobić, a z tą diagnozą i tak będziesz musiała iść do ośrodka, który wydaje orzeczenia (właściwego dla miejsca zamieszkania).
                Potrzebujesz diagnozy od psychiatry plus opinii psychologicznej (dodatkowo może być oczywiście i od (neuro)logopedy, neurologa, pedagoga, oligofrenopedagoga, tutaj od przybytku głowa nie boli).
              • elf1977 Re: pismo do kuratorium 09.01.19, 14:58
                mam diagnozę z prywatnej poradni dla córki potwierdzoną przez publiczną poradnię: wiążąca dla wszystkich. jakiś kit Ci wciska psychiatra.
            • ichi51e Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 12:36
              Coz autyzm jest dziedziczny - to ze dziecko autystyczne ma rodzica nieneurotypowego tez nie jest czyms specjalnie dziwnym.
              • mirmunn Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 18:53
                Mama na 100% nie ma autyzmusmile ale neurotypowa na pewno nie jest...
              • aerra Re: pismo do kuratorium 09.12.17, 21:07
                To, że masz takie przekonanie (zresztą ja mam podobne wink ) nijak nie świadczy o tym, że jest prawdziwe. A jak do tej pory przyczyny autyzmu i w ogóle zaburzeń ze spektrum cały czas nie są do końca znane. Opcja, że jest to genetyczne wchodzi w grę, ale ani nie ma dowodów, ani na pewno nie jest to jedyny czynnik.
        • scher Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 16:51
          annaa_1978 napisał(a):

          > nie da się ująć na dwóch stronach wszystkich przewinień i sytuacji niemożliwe!!

          Kto zbyt wiele dowodzi, nic nie dowodzi.
          Ja sam nie przebrnąłem przez pierwszy post, za dużo szczegółów.
    • berdebul Re: pismo do kuratorium 09.01.17, 23:20
      Masz obdukcję?
      Dziecko było w poradni?
      Zgłosiłaś pobicie na policji?
      Przenieś dzieciaka, w tej szkole nie będzie miał życia. Pózniej składaj skargi na dyrekcję.
      • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 09.01.17, 23:39
        Nie zrobiłam obdukcji ponieważ okazało się ,że skończyło się na obiciu żeber
        Dzielnicowy wybiera się do szkoły porozmawiać o tej sprawie
        Byłam u lekarza rodzinnego ale nie udzieliła mi żadnych dodatkowych wskazówek
        Wychowawczyni zerwała ze mną kontakt i nie mam żadnej informacji o synu od niej
        o wszystko co mówię dyrektorka się wykłóca jak przekupka na jarmarku i stało się to już dla mnie żenujące
        • raczek47 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 08:13
          Szczerze?
          Wierzę może w 1/4 tego co tu opisałaś.Szyderczy śmiech dyrektorki przez telefon i wmawianie Ci,że nikt Ci dziecka nie pobił? No wybacz.
          Masz problemy z emocjami,a poza tym po co uprawianie taki masochizm?Pierwsze co,To przenieść dziecko do innej szkoły,dopiero potem kuratorium i policja-Tak,bo jeśli fakty są takie jak odpisałaś ( w co wierzę, podkreślam,w małej części) to nadaje się do sądu.
          I nie ma czegoś takiego jak wzór skargi do kuratorium.
          • maj18-98 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 08:32
            Nie maczegoś takiego jak wzrór skargi, jeśli nie potrafisz ubrać wszystkiego w słowa to moze umów się do kuratorium osobiście, zeby porozmawiać. Myślałaś o wizycie w PPP? Nie sądzę żeby tam syna zdiagnozowali ale mogą wystawić opnię z zaleceniami dla szkoły i ciebie na tym etapie (z koniecznoscią pogłębionej diagnozy), objąć dziecko opieką psychologa albo pedagoga, zjawić sie w szkole i przeprowadzic zajecia z klasą, porozmawiać z dyrekcją, pedagogiem i wychowawcą. Może skorzystaj. Wracając do meritum, umów się na spotkanie w kuratorium, przygotuj sobie jakieś wstępną wersję pisma a na miejscu cię pokierują. Niewyobrażalna jest dla mnie bójka na lekcji i brak reakcji nauczyciela.
            • raczek47 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 08:40
              Wiesz co?
              Masz odwagę podać tu publicznie,co to za szkoła? Chętnie bym tam zadzwoniła i porozmawiała z dyrekcją ws.tego,co tu opisujesz.
              Bo szczerze mówiąc nie wierzę w istnienie szkoły ,w której tyle złych rzeczy dzieje się naraz.
              • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 19:50
                Powiedz mi jak to sobie wyobrażasz? Owszem po wizytacji z kuratorium nie ma sprawy ale teraz? Osobiście mam zdanie ,że wroga bierze się z zaskoczenia. Nie wiedzą co i ile wiem tym zajmie się kuratorium potem chętnie podam Ci namiary chociaż nie mieni to wiele pewnie bo normalne ,że będą mnie opluwac i się zaciekle bronić walcząc o swoją ciepła posadkę
                • raczek47 Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 07:18
                  Czyli pozwalałaś żeby twoje dziecko było doręczone,bo zbierałaś materiały na pismo do kuratorium? I zamiast przenieść dziecko do innej placöwki pozwalasz,by codziennie szło w miejsce,w którym się źle czuje? Bo ty zbierasz dowody "na wroga"?
                  Sama jesteś największym zagrożeniem dla tego dziecka.Co robiłaś doraźnie, gdy zaistniała pojedynczo każda z opisywanych tu syt.-jak np.niezabranie dziecka na wycieczkę? Milczałaś,bo zbierałaś dowody na to,jaka szkoła niedobra?
                  • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 22.01.17, 10:53
                    "Sama jesteś największym zagrożeniem dla tego dziecka.Co robiłaś doraźnie, gdy zaistniała pojedynczo każda z opisywanych tu syt.-jak np.niezabranie dziecka na wycieczkę? Milczałaś,bo zbierałaś dowody na to,jaka szkoła niedobra?"
                    to Twoje wnioski a nie moje słowa i widzę ,że rajcuje Cię obrażanie innych
                    Już tłumaczyłam ,że posłanie syna samego kilka kilometrów do innej szkoły nie wchodzi w grę.
                    Doraźnie szłam za każdym razem do szkoły wyjaśnić porozmawiać oraz jeśli zajdzie potrzeba wstawić się za synem a to co Ty sobie wymyśliłam jest po prostu zwyczajnie niemiłe wobec mnie
                    • elf1977 Re: pismo do kuratorium 09.01.19, 15:05
                      moja córka ma nauczanie indywidualna ze względu na poważne zaburzenia lękowe towarzyszące ZA. A Ty czekasz na cud, nie masz porządnej diagnozy i orzeczenia i zamiast o naprawie sytuacji myślisz nad formą skargi.
          • edelstein Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 08:36
            A ja wierze,ostatnio ogladalam program,tematem byl mobbing przez nauczycieli. Wiekszosc spraw jest zamiatana pod dywan,bo a)nikt nie wierzy, b)nie do pojecia jest,ze osoba z wyksztalceniem pedagogicznym moze cos takiego uskuteczniac.
            Moja kolezanka przez to przeszla,jej corka byla ofiara mobbingu.Droga byla dluga i wyboista,skonczylo sie na oficjalnym zgloszeniu na policje i dopiero wtedy kuratorium zareagowalo. Nauczyciele zostali wywaleni ze szkoly.Co ten dzieciak przeszedl,co przeszli rodzice to glowa mala.
            • raczek47 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 08:55
              to tym bardziej trzeba działać a nie biernie czekać.
              • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 20:00
                działam ale nigdy nie musiałam przeciwstawić się takiemu ogromowi podłości kłamstwa manipulacji. Nie wiesz jak to jest? Szanowana osoba z wykształceniem itp itd a przeciwko niej szara przeciętna istota. Komu uwierzą? Ja muszę być sprytna podstępna może. Zastanawiam się nad nagrywaniem rozmów bo jakby nie było można nagrać funkcjonariusza publicznego a to co one ze mną wyprawiają w trakcie rozmów nie mieści mi się w głowie i często jestem w szoku nie wiedząc co odpowiedzieć. Kiedyś gdy syn z moją młodszą córką poszedł do szatni (nie chciałam ,żeby była świadkiem niemiłej rozmowy )Miał się tam przebrać i poczekać na mnie z siostrą. Była też koleżanka z klasy jedna z niewielu ,którą zabierałam ze sobą tego dnia. Jeden z "agresorów" tudzież "dręczycieli" zaczął kopać moją małą córkę . Syn próbował ją ratować odciągnąć chłopaka a kiedy nie mógł sobie poradzić rzucił się na niego z pięściami aby ratować czterolenią siostrę. Na drugi dzień dostał uwagę za bicie kolegi bo tamten się rozpłakał i powiedział ,że wcale moje córki nie kopał
                • berdebul Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 10:17
                  Czy wezwałaś po tym policję? Przenieś dziecko z tej patologicznej szkoły zanim zrobią mu krzywdę, lub zabiją. Wystarczy głupi pomysł popchnięcia na schodach.
                • elf1977 Re: pismo do kuratorium 09.01.19, 15:07
                  nagraj. dowody musisz mieć. licz się też z tym, że syn w szkole może zachowywać się inaczej niż myślisz.
          • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 18:53
            wiesz ja nie proszę o wiarę tylko o poradę opinię
            powiem więcej pewnie sama bym powątpiewała czytając taki wpis obcej osoby gdybym nie poczuła na własnej skórze
          • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 19:35
            Człowieku ona mi to na piśmie dała ,że nikt mi dziecka nie pobił !!!!!!!!!
            Do sądu? Owszem jeśli uzbieram odpowiednie dowody a to nie jest łatwe niestety.
            Ja nie chcę procesować się z dzieckiem które mi pobiło syna chcę ,żeby wyszły machlojki dyrektorki i pani pedagog które zaniedbały sprawę pobicia mojego syna i teraz manipulują faktami.
        • milva24 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 08:43
          Przy takiej bójce jak odpisałaś powyżej to raczej nie skończyłoby się na obitych żebrach. Albo syn podkolorował albo Ty.
          • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 19:38
            Życzę Ci powodzenia z takim podejściem
            Syn mi nic nie powiedział wiesz on nie uważał tego za istotne , Do mnie się zbiegły dzieci z klasy i pytały ja się czuje moje dziecko i relacjonowały po kolei co się wydarzyło ,Jedne słowa pokrywają się z drugimi
            Myślę ,że nie jesteś lekarzem skoro tak myślisz.
            Z wypadków wychodzą bez szwanku a on miał szczęście a Ty robisz z tego kłamstwo
    • mamma_2012 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 08:57
      Nie ma wzoru skargi, zresztą jeżeli dochodzi do przemocy to w pierwszej kolejności sprawa dla policji.
      Dwuletni termin? Idź do dowolnego psychiatry/psychologa/PPP nie musisz czekac tak długo, zresztą diagnoza na tym etapie to i tak zapewne nie będzie autyzm, a ewentualnie ZA. Ważniejsza jest terapia, a dwa lata zwlekania z nią to jakieś szaleństwo.
    • lodomeria Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 09:10
      Szczerze zazdroszczę tym, które wierzą w to, że taka dyrektorka czy choćby nauczycielka nie jest możliwa.

      Jak nie wierzycie, kto pracuje z dziećmi, to sobie przypomnijcie reportaż Szczygła.

      Kobieta i tak ma pod górkę, bo trafił jej się trudny egzemplarz. W naszym szanującym życie od plemnika kraju powinna być otoczona wszelkim możliwym wsparciem, a tu nawet na "oświeconym" forum zalicza zrypkę.
      • triss_merigold6 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 09:27
        To musiałaby być wyjątkowo mała miejscowość, w co z kolei trudno uwierzyć, bo ma przynajmniej dwie szkoły (skoro syn jest nowym uczniem).
        Pobicie - policja.
        Jeśli dziecko ma autyzm/zaburzenia ze spektrum, to problemy adaptacyjne i w relacjach społecznych musiały występować już w przedszkolu.
        Generalnie, tak jak Raczek, wierzę w mniej więcej 1/4 tej historii.
        Nie ma wzorów pism do kuratoriów, należy opisać sytuację: data, fakt, bez bzdur typu "kolega nazwał syna dziewczynką" i egzaltowanego bełkotu. Dołączyć korespondencję z dyrekcją, wychowawcą, pedagogiem szkolnym. Kopię pisma do kuratorium zanieść do sekretariatu szkoły za potwierdzeniem odbioru.
        • aqua48 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 09:50
          Opisz chronologicznie z datami (to ważne) wszystkie wydarzenia oraz jak zareagowałaś Ty i szkoła. Bezosobowo, bez emocji, bez krytykowania i oceniania, same fakty. I zastanów się nad przeniesieniem syna do innej szkoły. Nie zostawiłabym dziecka w placówce w której ktoś go bije, i nikt nie reaguje, nie chce zrozumieć jego sytuacji ani pomóc.
        • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 19:40
          Owszem miał objawy a kiedy szłam do lekarzy mówili ,że wmawiam dziecku chorobę i szukam dziury w całym , ot wiejskie zacofanie
      • mirmunn Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 17:59
        Zrypkę- przynajmniej ode mnie- zalicza raczej za to, że nic nie robi w sprawie- przede wszytskim uzyskania diagnozy, która zmusi szkołę od odpowiedniego postępowania. i WTEDY: za nierespektowanie zapisów rozporządzenia po pomocy psych.- ped. mogą być po prostu dyscyplinarki.

        Policja, pismo- wszystko jest w zawieszeniu- pani z tym też nic nie robi. Wizyta w kuratorium, rozmowa- jeśli nie potrafi napisać sama pisma- to są konkrety.Za nieudzielenie stosownej pomocy uczniowi doświadczającemu przemocy- grozić mogą podobne konsekwencje.

        A pani tylko histeryzuje na forum. Żadnych działań.

        Oby to byl troll.
        • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 22.01.17, 10:57
          już mi bokiem wychodzi tłumaczenie w kółko syn jest po diagnozie PPP ma zalecenia uncertain
          Jutro ma pierwszą terapię -czekał trzy miesiące a w tym czasie korzystałam z doraźnych wizyt
    • grzalka Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 10:07
      Czy syn jest pod opieką psychologa? Na jakie terapie chodzi? Czy nie mogłabyś pojechać z nim na diagnozę do innego miasta- gdzie kolejki są krótsze? Albo zrobić prywatnie? Jak bę dzie diagnoza to będzie orzeczenie z PPP o potrzebie kształcenia specjalnego, wtedy szkoła musi realizować zalecenia. Ze szkołą (ze wszystkimi w zasadzie) zawsze lepiej się dogadać w duchu "jak możemy pomóc mojemu dziecku", a nie przerzucając się wzajemnie oskarżeniami. W sytuacje opisywane przez Ciebie wierzę jak najbardziej, w zachowanie dyrektorki też. To wcale nie są takie rzadkie sytuacje. Typowe w ogóle jest prowokowanie przez agresorów, atak ofiary i błędne wyciąganie wniosków przez kadrę pedagogiczną. Z jakiego województwa jesteś? I kiedy syn zmienił klasę? Czy w poprzedniej też było tak źle? Ile syn ma lat?
      • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 19:06
        w poprzedniej szkole syn miał wspaniałą panią . Jak dziś wspominam kobietę to ze łzą wzruszenia i ogromnym ciepłem w sercu. Ona pomogła mi walczyć z ludźmi którzy wpierali mi ,że wymyślam dziecku chorobę z powodu swojego zacofania. To ona poświęcała swój prywatny czas i wraz ze mną szukała sposobów aby pomóc mi przekonać mądrych lekarzy ,że jest potrzebna pomoc. Nigdy nie podniosła na niego głosu jeśli cokolwiek przewinił zawsze był równy, słuchała mnie !!!!! Wspierałyśmy się wzajemnie ja ją ona mnie. Kobieta dość młoda ale rozsądna uczciwa do bólu
        jestem z podkarpacia a syn ze wsi przyszedł do miasta do szkoły i ten rok jako uczeń 4 klasy zaczął w nowej szkole. Czasem zdarzały mu się sytuacje kiedy wpadał w straszną złość ale to nie było tak częste , częściej miał żal i pretensje do samego siebie bo czuł ,że jest coś nie tak ,że jest inny nie potrafi tak jak inne dzieci. Jednak tam czuł wsparcie a tu jest porażka. Uwaga i trzy punkty karne za to ,że dziecko nadpobudliwe biega po korytarzu. Wzywają mnie na lekcję bo syn się kiwa w ławce co powoduje huk w klasie bo trąca ławkę i przeszkadza. Super nie rozumiem tylko dlaczego nikt nie wezwał mamy chłopca który krzyczał do mojego syna "Ty pie....sz ławkę" dla mnie szok chłopak został tylko upomniany sad
      • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 21:54
        Syn obecnie czeka na terapię u nowego psychologa bo zmienił miejsce zamieszkania. Nikt nigdy nie wspomniał o diagnozie jakiejś specjalistycznej -po prostu terapia - nie ma jeszcze potwierdzonej przez poradnię autystyczną diagnozy.Ktoś mi coś wspominał o Krakowie ale nazwa była inna diagnozowanie zaburzeń behawioralnych ale ta instytucja zmieniła adres nie mogę jej odnaleźć w internecie za żadne skarby
        Mam tylko diagnozę z Poradni Psycholog- Pedagogicznej
        Kiedy mówię dyrektorce ,że nauczyciele nie stosują się do zaleceń ona mi w piśmie odpisuje ,że ja też nie bo kupiłam dziecku komórkę i jeszcze żądam ,żeby ją nosił ze sobą - a teraz prawda- syn za pieniądze z komunii Św kupił sobie sam telefon na długo przed diagnozą po drugie pytałam o możliwość posiadania komórki w szkole aby w sytuacjach kiedy zostaje sam na sam z jakimś agresorem mógł do mnie zadzwonić mieć wsparcie bo nauczyciele mają go w dup..e. W sytuacjach stresowych kiedy się boi lub czuje się mocno upokorzony staje się agresywny a wokół nikogo ,bo jedna pani poszła na kupę druga na kawę. Chciałam dać mu wsparcie w taki sposób ,że może zadzwonić a ja pokieruję nim bo w nerwach zapomina ,że ma uciekać szukać pani nie bić się , nie myśli o tym. Nie umieją go uspokoić więc jest sam, Dyrektorka odmówiła a ja nie wróciłam nigdy więcej do tego tematu z nią. Mam na piśmie albo w i-dzienniku to o czym piszę już nawet nie jestem pewna bo dużo tego jest
        • triss_merigold6 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 22:31
          Jesteś pewna, że Twoje dziecko nadaje się do masowej szkoły?

          Serdecznie odradzam prezentowanie podejścia z gatunku "wszyscy są przeciwko mnie i mojemu cudownemu dziecku, inni rodzice są zdemoralizowani, dzieci wredne, agresywne i prowokujące, dyrekcja mnie ignoruje, nauczyciele piją kawę na przerwach, a ja wiem najlepiej".
        • bergamotka77 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 22:35
          Kobieto zrób mu porządną diagnozę, chyba w Krakowie masz dobre ośrodki, orzeczenie o niepełnosprawności jeśli konieczne i potrzebie kształcenia specjalnego wtedy będziesz mieć zalecenia i szkoła musi je respektować. Na razie nie dziw się ze tak reagują jak jest agresywny i dziwnie się zachowuje bo oni nie mają podkładki co z nim robić. Przy orzeczeniu o niepełnosprawności chyba przysługuje dowóz do szkoły na koszt gminy. Wejdz na Inny Świat - tam jest kopalnia wiedzy na ten temat.
          • triss_merigold6 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 22:41
            Dokładnie.
            Btw, nawet jeśli dziecko dostanie diagnozę, może się okazać, że nie nadaje się do masowej szkoły. Jako matka dziecka szkolnego, które nie jest autystyczne/upośledzone umysłowo/nie wymaga szczególnych zabiegów edukacyjnych uważam, że jeśli osobnik mocno odbiegający od normy dezorganizuje lekcje całej klasie i do tego jest agresywny, to nie powinien być w klasie bez nauczyciela cienia, asystenta czy co tam jeszcze. Bo nie, bo nie życzę sobie traktowania własnego dziecka jako obiektu wspomagającego w terapii zachowań społecznych.
            Tak, jestem cięta na bezkrytyczne matki, które uważają, że cały świat powinien dostosować się do ich walniętych dzieci.
            • bergamotka77 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 22:55
              Amen smile
            • edelstein Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 18:17
              Miedzy dostosowaniem a zrozumieniem jest Spore Pole do popisu. Prawda jest taka,ze rodzice dzieci bez problemow nie chca zadnego kontaktu z dziecmi z problemami,obojetnie czego te problemy dotycza.Ostatnio bylo o dziewczynce na ktorej urodziny nikt nie przyszedl bo lysieje.
            • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 22.01.17, 11:07
              Bezkrytyczne matki?
              Walnięte dzieci?
              Poziom kultury Twojej wypowiedzi dla mnie jest żenujący
              Nigdy nie byłam bezkrytyczną matką big_grin
              To Ty tak założyłaś i to jest TWOJE zmartwienie nie moje
              Określenia walnięte dzieci nawet nie komentuję bo nie zniżę się do Twojego poziomu
            • okrutniezimno Re: pismo do kuratorium 09.01.19, 21:44
              Nie wiem kto tu jest bardziej walnięty - bo na pewno nie dziecko , o którym mowa. Tylko i wyłącznie odpowiednie podejście nauczycieli i takie dziecko niczym się nie wyróżnia spośród rówieśników. Niestety pełno jest leniwców i ludzi pozbawionych chęci do kształcenia wśród kadry nauczycielskiej. Uwaga ma załatwić wszystko . A jeśli nie, to wzywamy rodzica. A najlepsze na koniec- niech no rodzic powie "nie", "nie zgadzam się z waszym podejściem do mojego dziecka" i szkoła straszy sądami rodzinnymi.
              Kobieto posiadająca "normalne " dzieci - obyś kiedyś i ty miała z nimi kłopoty , a inni podobni tobie rzucali w ciebie błotem .
        • grzalka Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 12:03
          Chodź na forum Inny świat, bo tu Cię zeżrą
        • mirmunn Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 16:56
          >>>>>>>Ktoś mi coś wspominał o Krakowie ale nazwa była inna diagnozowanie zaburzeń behawioralnych ale ta instytucja zmieniła adres nie mogę jej odnaleźć w internecie za żadne skarby

          o? Rili? Nie ściemniaj.

          Proszę cię uprzejmie- w tych instytucjach wyskakujących od razu z wyszukiwarki wszystkiego się dowiesz, Zacisze - jest ośrodkiem diagnostycznym.

          Poradnia dla Dzieci z Autyzmem i Innymi Zaburzeniami Rozwoju - Diagnoza i Terapia - Kraków, ul. Zacisze 7. (na tyłach Dworca i Galerii)

          NZOZ Ośrodek dla Osób z Autyzmem ul. Szopkarzy 8 , autobus- 154 z dworca- 20 min.
          tu zgłasza się na wizytę
          autyzm.krakow.pl/www/formularz/typ/zgloszeniowy

          PROMITIS Kraków Wyspiańskiego 6

          O ile kojarzę, jest jeszcze jeden ośrodek diagnostyczny, ale nie pamiętam nazwy ulicy.

          Nie ściemniaj zatem, ze nie da się znaleźć. Są 3 ośrodki diagnostyczne, poza tym placówki - ośrodki na Szopkarzy, Wietora, Spadochroniarzy- gdzie wystarczy telefon i wszystko ci powiedzą.

          Pytanie tylko, co z tym zrobisz. Sorry, gdyby zależało ci na diagnozie- wstukałabyś autyzm, wyskoczyłaby ci choćby Synapsis
          synapsis.org.pl/autyzm/autyzm-polska/placowki-dla-osob-z-autyzmem/podkarpackie
          synapsis.org.pl/autyzm/autyzm-polska/placowki-dla-osob-z-autyzmem/malopolskie

          i tam po 5 min. rozmowy, wiedziałabyś gdzie się udać i co robić.

          Mam wrażenie, że autyzm to twoje pobożne życzenie.


          Nie przesadzaj, bo się spełni- czego ci nie życzę, bo mam za dużo wiedzy na ten temat. Poza tym spektrum autyzmu nastręcza wielu trudności diagnostycznych- mogą to być także inne dysfunkcje i niepełnosprawności, dające podobny obraz zaburzeń- nie będę tu robić wykładu, jest ich co najmniej kilkanaście. Sama zgłoś się, gdzie trzeba.
          • mirmunn Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 17:22
            >>>>>>>>>>>Ktoś mi coś wspominał o Krakowie ale nazwa była inna diagnozowanie zaburzeń behawioralnych ale ta instytucja zmieniła adres nie mogę jej odnaleźć w internecie za żadne skarby
            taka diagnoza- to raczej poradnia/oddział szpitalny(obserwacja)

            W Krakowie zaburzenia behawioralne - diagnozuje się tu: Zakład Psychoterapii Szpitala Uniwersyteckiego, a poradnia jest tu: Poradnia Leczenia Nerwic i Zaburzeń Osobowości czynnej w poniedziałki, wtorki i czwartki od 8.00 do 19.00, a w pozostałe dni od 8.00 do 15.00. - maja tam także Oddział Dzienny Leczenia Nerwic i Zaburzeń Behawioralnych.

            www.su.krakow.pl/zakad-psychoterapii-krakow/dzialalnosc
            • mirmunn Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 17:23
              i jeszcze to Centrum na Dietla- nie znam bliżej
              centrum-poznawcze.pl/
    • wuika Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 11:55
      Nie ma wzoru. Piszesz pismo, opisujesz sytuację, wskazujesz, czego oczekujesz od kuratorium, czego od szkoły, wysyłasz do kuratorium, możesz też do szkoły (i tak dostaną kopię zapewne). Można mailem, nie trzeba się bawić w nie wiadomo jakie formy, opisy, etc.
    • ewa_mama_jasia Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 11:58
      Życzę Ci powodzenia w walce ze szkołą. Przy takim nastawieniu szkoły jako całości będzie Ci trudno. Walka pochłonie czas, energię i może pieniądze (opinie, obdukcje itp.). Nie myślałaś o tym, żeby dziecko z tej szkoły zabrać do jakiejś innej? Bardziej przyjaznej?
      • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 19:11
        Nie mam wsparcia ze strony rodziny bo siostry mieszkają w mazowieckim ja na podkarpaciu a mama jest w kiepskim stanie zdrowotnym. Jestem sama z dziećmi w domu a mam mniejsze dziecko astmatyczkę wciąz chorującą więc nie mam sposobności codziennie dowieźć syna do odległej o kilka kilometrów szkoły z oddziałem integracyjnym. Syn jest zbyt dziecinny i wiele jeszcze nie pojmuje tak jak powinien. Czasem jego pojęcie o pewnych rzeczach zaskakuje mnie pozytywnie czasem załamuje. Nie zaryzykuję posyłania go samego do szkoły w obawie o jego bezpieczeństwo. Mąż jeździ na dwie zmiany do pracy ja prawka nie mam więc ciężko
        • mirmunn Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 17:01
          Szkoły/ ośrodki szkolno- wychowawcze dla osób z autyzmem (od diagnozy i funkcjonowania zależy, gdzie ma możliwość trafić) są to najczęściej placówki z internatem- także dla młodszych.
          • edelstein Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 18:20
            Oddalabys dziecko podstawowkowe do szkoly z internatem?serio? Zdaje sie ,ze to jest "inny swiat" bo oddawanie dziecka do internatu jest zwyklym sadyzmem i pomysl by wogole tworzyc internaty dla takich malych dzieci jest poroniony.
            • mirmunn Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 18:37
              To są szkoły czy tez ośrodki szkolno- wychowawcze(zwykle- Zespoły): dla niewidomych, niesłyszących, autystyków, niepełnosprawnych intelektualnie (st. umiarkowany, znaczny, głęboki).

              I tak- gdybym miała takie dziecko i nie miała placówki na miejscu- oddałabym, bo tam uczą przede wszystkim komunikowania się, funkcjonowania w życiu, także zawodu.
              Żeby sobie poradziło, gdy mnie nie będzie. I żebym mogła spokojnie zarobić na dodatkową terapię, a nie siedzieć w domu za grosze. Poza tym- w tych placówkach większość terapii jest na miejscu- zatrudniają one specjalistów. Nie trzeba szarpać dziecka, wozić, męczyć dodatkowo.

              Nie znasz się, to się nie wypowiadaj. Te placówki robią wspaniałą robotę.
              • edelstein Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 18:54
                Tylko,ze to dziecko do 4klasy funkcjonowalo,a w Nowej szkole nie funkcjonuje.
                • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 22.01.17, 11:27
                  Funkcjonowało jak najbardziej bo miało cudowną nauczycielkę nie to co tu
              • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 22.01.17, 11:26
                Jeśli dzieci ze spektrum przeraża wszystko co nowe i powoduje ataki paniki złości i agresji to bardzo mądre jest wywieźć dziecko takie do ośrodka i je tam pozostawić -brak mi słów podziwu dla Ciebie.
                "To jest chyba największy problem i terapeutów, i rodziców, którzy patrzą najpierw na autyzm, a potem na dziecko. Na pierwszym miejscu stawiają zaburzenie, a nie to, jaki człowiek jest."
                Cytuję Ci wypowiedź jednej z najlepszych lekarek psychiatrii
                Specjaliści robią wspaniałą robotę nie przeczę ale nie pozbyłabym się syna z domu dla jego dobra bo nie chcę wiedzieć jaki by wrócił . Bardziej chyba wytresowany niż szczęśliwy ,a mi nie o to chodzi .
              • aerra Re: pismo do kuratorium 09.12.17, 21:11
                Niektóre robią, a niektóre nie robią.
                Nigdy w życiu nie oddałabym mojego dziecka do szkoły z internatem. Owszem, w niektórych przypadkach robią dobrą robotę, ale w zasadzie wyłącznie jeśli dziecko wcześniej było skrajnie zaniedbane, w patologicznej rodzinie.
                A nawet wtedy te dzieci zwyczajnie tęsknią za rodzicami.
                Dla rodziców to wygoda, owszem. Dla dziecka trauma, jakkolwiek dobrzy specjalistów by tam nie mieli.
        • szeptucha.z.malucha Re: pismo do kuratorium 09.12.17, 19:16
          Gmina ma obowiązek zorganizować dowóz do wybranej szkoły dla dziecka z orzeczeniem.
    • ichi51e Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 14:57
      "Zanim zdecydujemy się na ten krok, warto wykorzystać dwie możliwości:

      można telefonicznie skonsultować swoją sytuację z pracownikiem Kuratorium i zasięgnąć porady, czy w danej sytuacji szkoła złamała prawo i jak należy postępować – wizytatorzy już na tym etapie podejmują działania
      można osobiście skonsultować trudną sytuację w szkole -
      Kurator lub upoważniony przez Niego Wicekurator przyjmują interesantów w sprawach interwencji, skarg i wniosków (na przykładzie Kuratorium Oświaty w Warszawie) w każdy poniedziałek, w godzinach od 14.00 do 17.00 po uprzednim telefonicznym lub elektronicznym zgłoszeniu.
      Dyrektorzy Delegatur przyjmują interesantów w sprawach interwencji, skarg i wniosków w każdy poniedziałek, w godzinach od 13.00 do 17.00.
      Dyrektorzy Wydziałów przyjmują interesantów w sprawach interwencji, skarg i wniosków w każdy poniedziałek, w godzinach od 13.00 do 16.00.Szczegółowe informacje znajdują się na stronach internetowych Kuratorium Oświaty, m.in. w zakładce: kontakt i godziny pracy.
      Pisemną skargę lub wniosek składamy do Kuratorium Oświaty (lub Delegatur Kuratorium Oświaty – w zależności od lokalizacji szkoły) do Kancelarii ogólnej, „za potwierdzeniem odbioru”.
      Pismo powinno być podpisane przez rodzica.
      Kuratorium nie rozpatruje anonimowych wniosków.

      Każdy, kto złoży zawiadomienie/skargę otrzyma pisemną odpowiedź dotyczącą zgłaszanej spawy w terminie do miesiąca od momentu jej złożenia.

      Kurator Oświaty w odpowiedzi na skargę/wniosek Rodzica lub innej osoby, wyznacza Wizytatora do przeprowadzenia kontroli w szkole w ramach swoich kompetencji. Wizytator sprawdza zgodność funkcjonowania szkoły z przepisami prawa, analizuje dokumentację szkoły, prowadzi rozmowy wyjaśniające z Dyrekcją, wychowawcą, innymi pracownikami szkoły, sprawdza, czy udzielono pomocy psychologiczno-pedagogicznej.

      W oparciu o wyniki kontroli wydawane są zalecenia, które są dla Dyrektora szkoły obligatoryjne do realizacji."
      • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 19:28
        Próbowałam tłumaczyć , prosiłam mediowałam i pokazywałam jak poprawnie pertraktować z dzieckiem ,żeby osiągnąć zamierzony cel. Jednak każda sugestia ,że ja znam lepiej swoje dziecko i warto wdrożyć moje rady a przynajmniej spróbować była traktowana jako obelga dla grona wspaniałych fachowców. Dyrektorka kłóci się za mną na poziomie przekupek na jarmarku. Obraża mnie poziom tych dyskusji. Wmawia mi kłamstwo choć mam dowody na to ,że mówię prawdę , Tego nie chce słuchać ,momentalnie mnie zaczyna obrażać i atakować ,że to moja wina bo bezwzględnie bronię dziecko Ciekawa teoria hmm... tyle rozmów tłumaczenia co wypada co nie ,że pani miała rację i należy przeprosić . Ona tego nie słyszy a ja nie czuję się w obowiązku linczować syna na pokaz. Od września niewiele wiedząc o dziecku zaczęły nalegać na ponowną szybką diagnozę w por, psychol.- pedag. Owszem byłam za ale ,żeby szkoła mogła napisać opinię o dziecku musi mieć pojęcie jakieś chyba? Zaczęły się wykłócać ,że ich nie chcę posłuchać bo one chcą już natychmiast . Potem się za nie wstydziłam w por. bo opinia była żałosna po prostu pustka Od tego się zaczęło . Nagonka ,żeby udowodnić ,ze mają rację a ja mam słuchać a najlepiej wykonywać polecenia, No przepraszam tak się nie da. A jak syn został pobity i się wściekłam nie na żarty po tym jak zaczęli zaprzeczać pobiciu i robią ze mnie durnia powiedziałam parę mocnych słow w rozpaczy i przerażeniu o dziecko przechlapałam sobie całkiem . Nawoływałam Dyrektorkę do ułożenia mimo wszystko poprawnych relacji ze względu na syna ale nie bo ja jestem zła podła atakuję szkołę wszystkich o wszystko pomawiam . Do tego stopnia mnie atakowały ,że zaprzestałam odwiedzać szkołę i komunikuje się za pomocą dziennika elektr. Panie we dwie wmawiają mi ,że coś powiedziałam choć wiem ,że nie i wyszydzają mnie szyderczym uśmiechem Odbieram to jako pranie mózgu bo sama zaczynam po sto razy roztrząsać ,że może faktycznie coś powiedziałam a nie pamiętam.
        Dzwoniłam do kuratorium i jak najbardziej mam pisać pismo
        • aga_sama Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 22:18
          1. Psychiatra powinna sama zdiagnozować dziecko, jeżeli ma je juz jakiś czas pod opieka, na podstawie obserwacji i opinii ze szkoły, od psychologów. Czekanie 2 lata na diagnozę to nieporozumienie.
          2. Dobra diagnoza nie kosztuje 300 zł tylko ponad 1000.
          3. Zrób diagnozę i orzeczenia.
        • bergamotka77 Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 22:30
          Szczerze? Robisz wrażenie mocno niezrownowazonej psychicznie i nie dziwię się, że ze Cię mają za taką.
    • gaga-sie Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 22:39
      Niezależnie od tego, jak się skończy ta sprawa, dla Twojego syna najlepsze byłoby przeniesienie do szkoły integracyjnej. Zrób wszystko w tym kierunku.
      • mama.gucia Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 23:06
        O to to..albo klasy chociaż.
      • livia.kalina Re: pismo do kuratorium 09.01.19, 15:09
        w szkole/klasie integracyjnej jest 5 dzieci z różnego typu zaburzeniami, upośledzeniem itp i tylko jeden nauczyciel wspomagający, który najczęściej o autyzmie nie ma żadnego pojęcia bo to etat bardzo słabo płatny i rzadko ktoś z duzymi kwalifikacjami się na niego decyduje. Nagminnym jest umieszczanie w klasie integracyjnej dzieci z problemami (przez rodziców/szkołę) bez orzeczeń albo z orzeczeniami ukrytymi. Więc w takiej klasie jest często 20 dzieci z problemami.

        W szkole masowej jednemu dziecku należy się nauczyciel wspomagający, który skupia się tylko na nim i jest ścisłe dopasowany do problemów tego jednego dziecka.

        Więc dla kogo lepiej dla tego lepiej.
    • mama.gucia Re: pismo do kuratorium 10.01.17, 23:05
      Pamiętaj, ze liczą się fakty, a Twoje dziecko zdiagnozowane nie jest. Może zorientuj się w fundacji Synapsis, gdzie jeszcze mogłabyś się udać w związku z podejrzeniem autyzmu u syna.
      To, o czym piszesz nadaje się nie do kuratorium, a do prokuratury...tylko konkretnych dowodów Ci brak. Na Twoim miejscu po pierwsze postaralabym się o szybszą diagnozę, potem o nauczanie z asystentem, który byłby z dzieckiem przez cały czas w szkole, a potem usługi specjalistyczne. Możesz walczyć z wiatrakami lub naprawde działać. Gdybyś jednak zdecydowała się iść ze szkoła na tzw wojnę to najpierw zabierz z niej dziecko.
      • memphis90 Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 12:33
        Do prokuratury, bo chłopiec z klasy nazwał syna "dziewczynką"? Za co w odwecie synek rzucał w dzieci plecakiem, a innym razem przewrócił ławkę szkolną? I to nadpobudliwe dziecko, które nie potrafi spokojnie w ławce usiedzieć, w sytuacji "ciężkiego pobicia" rozsądnie się nie broniło, tylko biernie czekało na rozwój wypadków? Wiesz - ja tego raczej nie widzę...
        • mama.gucia Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 19:39
          Sposób przedstawienia autorki tak sugeruje
          • mama.gucia Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 19:57
            Choć nie uważam go za prawdewink
    • kota_marcowa Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 08:33
      O matko, mam nadzieję, że to troll. Bo jak nie, to chrońcie mnie bogowie Olimpu, żeby moje dziecko nie trafiło do klasy z takim agresywnym, walniętym bahorem, dodatkowo mającym niezrównoważoną , ślepą na jego zaburzenia matkę.
      Współczuję wszystkim normalnym dzieciom , muszącym się użerać w klasie z niezdiagnozowanymi psycholami albo po prostu niewychowanymi agresorami. Kiedyś była krótka piłka, taki element po którymś z kolei wyskoku był przenoszony do szkoły specjalnej i wszyscy mieli spokój.
      • purchawkapuknieta Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 09:06
        big_grin a ja zaczełam czytać, i pomyślałam, że to mamusia gnoja z naszej klasy. Naszym zajmuje sie juz opieka społeczna i koniec gehenny bliski smile
      • berdebul Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 10:19
        Dziwnym trafem te normalne dzieci lubią podręczyć innego, zobaczyć jak się wkurza. Uważasz, że to jest ok?
        • kota_marcowa Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 12:34
          Wiesz tylko to, co ta mamusia napisała, a sporo na temat agresji tego chłopca można wyczytać z jej postów, do tego dochodzi jej agresywna postawa, jakoś w szyderczy śmiech dyrektorki i każdego, kto z nią rozmawia nie chce mi się wierzyć, w demoralizację WSZYSTKICH pozostałych rodziców też wink więc albo sama jest "nieteges" albo kłamie, a jak w jednej kwestii, to i w innych.
          Ten chłopak, to pewnie odpowiednik tego niunia z Rzeszowa, który w pewnym momencie chodził sam do klasy, bo inni rodzice odmówili posyłania swoich dzieci, bo terroryzował połowę szkoły.

          Myślę, że dużo ciekawsza by była relacja drugiej strony.
      • edelstein Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 18:23
        Kota a co zrobisz jak to twoje dziecko okaze sie walnietym,agresywnym bachorem?
        • kota_marcowa Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 19:13
          Póki co jest grzecznym, łagodnym, neurotypowym, prawidłowo rozwijającym się dzieckiem, które wychowuję, a nie hoduję, jak co poniektórzy, na bandytę. Także mało prawdopodobne. Jak odpukać, tfu tfu, dotknęłoby go nieszczęście w postaci jakiejś choroby, to bym leczyła, a nie zaciemniała rzeczywistość.
          Co ciekawe, z zaburzonymi/chorymi dziećmi, których rodzice współpracują z placówkami, leczą, ćwiczą nie słychać aż o takich problemach. Ciekawe, że zawsze jak jest taki bachor, agresywny, terroryzujący klasę, to w tle pojawia się jeszcze bardziej pizgnięty rodzic.
          • edelstein Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 19:29
            Hehehehheh ty wiesz,ze czesc nieprawidlowosci wylapuje sie powyzej lat 6tongue_out no coz ja znam rodzica,ktory stawal na rzesach a i tak zmiana szkoly byla nieunikniona.
            • kota_marcowa Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 21:03
              Akurat agresję widać już wcześniej, jeżeli moje dziecko zmieni się nagle w agresywnego bandziora, będzie to świadczyło jedynie o naszych (czytaj rodziców) błędach i porażce wychowawczej, czyli wracamy do punktu wyjścia.
          • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 22.01.17, 13:18
            pizgnięta i ciemna ja widzę ,że jesteś Ty plujesz do mnie jadem a mnie nazywasz agresywną sorry
          • okrutniezimno Re: pismo do kuratorium 09.01.19, 12:10
            Oj widać jak pani wychowuje swoje potomstwo - brawo za słownictwo i poziom wypowiedzi. Znam już takie paniusie , co to jak jej dziecku inne dotknie niechcący , od razu robi obdukcję i do sądu. Przed sądem próbuje się oczywiście "dogadać " z rodzicami "napastnika " - czyt. interesowałoby mnie zadośćuczynienie w pewnej kwocie....
      • verydry Re: pismo do kuratorium 09.01.19, 15:13
        na moje? to Milden.
    • lady-z-gaga Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 12:38
      Jakie to smutne, że dzieci z problemami tak często mają niezrownoważone matki.
      • kota_marcowa Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 16:28
        Wadliwe geny, przekazywane dalej. Nie na darmo już dawno temu powstało przysłowie "niedaleko pada jabłko od jabłoni", czy "jaka mać, taka nać".
        • mirmunn Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 18:12
          tu mamy chyba clou

          >>>>.Od września niewiele wiedząc o dziecku zaczęły nalegać na ponowną szybką diagnozę w por, psychol.- pedag. Owszem byłam za ale ,żeby szkoła mogła napisać opinię o dziecku musi mieć pojęcie jakieś chyba? Zaczęły się wykłócać ,że ich nie chcę posłuchać bo one chcą już natychmiast

          Diagnoza w PPP jest możliwa standardowo co dwa lata (maksymalna częstość, najczęściej robi się ją po kolejnych etapach edukacji- czyli co 3 lata). Jeśli możliwe było przeprowadzenie jej w tak przyspieszonym trybie i bez odczekania, musiało być duuużo poważnych powodów. Inaczej PPP by odmówiła.

          >>>Od tego się zaczęło . Nagonka ,żeby udowodnić ,ze mają rację a ja mam słuchać a najlepiej wykonywać polecenia,

          Czyli - naginając przepisy - naciskały- zapewne było to być albo nie być i poważne zaburzenia. Inaczej- nikt by nie podkładał się i nie naciskał trudnego rodzica, aby się nie tłumaczyć.


          >>>>Potem się za nie wstydziłam w por. bo opinia była żałosna po prostu pustka

          No tu chyba mamy klucz do całej sprawy- opinia z PPP jest- tylko nie po myśli mamusi.
          Zapewne- sytuacja niejednoznaczna i pani dostała wskazania do pracy, terapii i będzie ponowna diagnoza. A tu mamusia chciała od razu- bum: autyzm.

          • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 22.01.17, 13:24
            od kiedy PPP diagnozuje autyzm?? big_grin
            wstydziłam się za opinię szkoły bo nie było w niej nic istotnego a nie opinii PPP
            Ponadto pragnę zauważyć ,że potrzebowałam wskazówek dotyczących pisma do kuratorium nie opinii na temat mojego postępowania ,stanu psychicznego i nazywania mojego dziecka w taki czy inny sposób
        • mirmunn Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 18:17
          Mama na pewno nie ma zaburzeń ze spektrum autyzmusmile nie byłaby w stanie tak się komunikować i przede wszystkim- nie byłaby w stanie odczytać ciemnych intencji wszystkich naokoło, a nawet- ocenić śmiechu jako szyderczego.

          Tak, że ten... ma chyba ... inne zaburzenie.
          • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 22.01.17, 13:27
            widzę ,że mam do czynienia ze światłym specjalistą ,który i mnie diagnozuje wink
            Ciekawe jakim zaburzeniem można panią szanowną uraczyć
            Brak empatii na pewno widzę reszty mogę się domyślać jednak przemilczę
        • edelstein Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 18:25
          Kota twoje wpisy sa slynne na forum,wywolujesz wielka z lasubig_grin
          • mirmunn Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 18:44
            To jest też racja- naprawdę- wystarczy moment, aby doznać urazu np. neurologicznego i stać się "zaburzonym"

            Co nie zmienia faktu, ze "neurotypowi" rodzice są nieraz bardziej zaburzeni- zwłaszcza emocjonalnie- od swoich zaburzonych dzieci i szkodzą swoją postawą przede wszystkim własnym pociechom.
            • edelstein Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 19:02
              Czytalam ostatnio artykul o rodzinach dzieci z zaburzeniami,najczesciej zamiast wsparcia urzadzana jest nagonka i ci rodzice sa na wiecznej wojnie z biurokracja,nauczycielami i rodzicami,ktorzy okreslaja takie dzieci jako "gnoje","bachory"vide ten watek. Widzialam juz taka nagonke,matka dziecka przeniosla je do innej szkoly i nagle okazalo sie,ze moze byc inaczej,bo szkola z "podejsciem".Moj kumpel,ktory mial/ma ADHS i robil rozne glupie rzeczy teraz jest ksiedzem,ale on trafil na nauczycieli,ktorzy chcieli mu pomoc zamiast szufladkowac.Od lat mowi sie o tolerancji dla innosci,ze "inny " nie znaczy gorszy i jak grochem o sciane.
          • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 22.01.17, 13:36
            edelstein dzięki za wskazówkę w sprawie koleżanki bo już myślałam ,że ze mną może być coś kompletnie nie tak
            Nigdy nie pobłażałam swojemu synowi zawsze była konstruktywna rozmowa bądź kara w zależności od tego czy był winny czy nie.
            Nigdy nie broniłam bez podstaw jednak jeśli dziecko mi mówi ,że kolega woła do niego "chu.u" , "przypierd..ę Ci" i po kilkuminutowym ataku syn reszcie dał mu w mordę to widzę powód ,żeby syna usprawiedliwiać. Nie zmienia to jednak faktu ,że zawsze ale to zawsze dostaje naganę słowną jeśli bije krzyczy itp .Nie jestem popierdzielona i wiem jakie granice są nieprzekraczalne jeśli nie chcę wychować chuligana, rozwydrzonego bachora jak tu piszą o moim dziecku . Jestem ostrożna ale zawsze konsekwentna nigdy nie miał tolerancji z mojej strony na przekraczanie granic niedopuszczalnych NIGDY!!
        • okrutniezimno Re: pismo do kuratorium 09.01.19, 12:14
          co wpis to gorzej ... wadliwe geny ? A co , może pani zabawi się w Hitlera i karze wszystkich, którzy wystają poza ramki sprzątnąć ?
    • mildenhurst Jesteś jak pewna p. Anna 11.01.17, 18:38
      matka gnojka, który tak samo zachowywał się w klasie mojego jego syna (odsyłam do postów na dowód). Dzieciak rozwydrzony, niewychowany, agresywny, ale wg mamusi ofiara niezrozumienia innych.
      • mirmunn Re: Jesteś jak pewna p. Anna 11.01.17, 18:51
        Tak- rodzice często sami sobie własną pociechę "diagnozują" dla wygody, wymagają przywilejów, przestawiając ją jako ofiarę.
        A jak się im zaproponuje prawdziwa diagnozę, wtedy- szybka cofkasmile

        Dla mnie maja rację dzieciak to rzeczywiście( rozwydrzona i niewychowana) ofiara własnych, beznadziejnych rodziców.
        • edelstein Re: Jesteś jak pewna p. Anna 11.01.17, 19:07
          Owszem,dzieci z zaburzeniami sa czesto ofiarami,ten chlopiec o ktorym pisalam powyzej byl taka ofiara. Dzieci specjalnie go prowokowaly. Ja mojemu wytlumaczylam,on reaguje inaczej,latwiej sie denerwuje,nie dokuczaj mu,jak inni to robia zglos pani itd.Ilu rodzicow tak robi?
          • zla.m Re: Jesteś jak pewna p. Anna 22.01.17, 15:36
            Ja obserwuje u nas na podwórku - chłopak zaburzony, specyficzny, ale miły, niezaczepiany bawi się sam, ewentualnie zagaduje do dorosłych. Tak, jest męczący, ale nic poza tym. Potem przychodzą dzieci w jego wieku, nabijają się i dokuczają, aż zaczyna się na nie rzucać. Wtedy rozbiegają się z piskiem, że "Błażejek (imię zmienione) nas goni". Nie było rodziców, ale przy następnej okazji zwrócę uwagę. Bo to chamstwo wobec tego dzieciaka.

            Więc różnie bywa z obu stron. I choć w historię z wątku startowego trudno uwierzyć, to nie wydaje mi się sensowne wyrokowanie, że to na pewno nieprawda.
    • aaa-aaa-pl Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 20:17
      17 lat pracuję w szkole- niekiedy mam ochotę zainstalować kamerę, aby rodzice zobaczyli jak ich " niuniusie najgrzeczniejsze pod słońcem" się zachowują .Może wreszcie mamusie biegające do kuratorium ze skargami inaczej spojrzałyby na swoje skarby.
      • mildenhurst Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 20:55
        J
        • mildenhurst Re: pismo do kuratorium 11.01.17, 21:01
          Jako pierwsza byś dostała naganę za nagrywanie bez pozwolenia. Autorka wątku ma problem tylko sama nie bardzo wie jaki. Tzn wie- dzieciak jest łobuzem, ale lepiej żeby to nie było wynikiem błędów wychowawczych a raczej siły zewnętrznej np upośledzenie. Ja to już przerabiałam, mój syn bardziej. U nas też były jakieś tajne papiery na zaburzenia. Ale zaburzenia od kradzieży po wkładanie rąk do majtek dziewczynom to mega szerokie spektrum debilriozy mamuśki.
      • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 22.01.17, 13:39
        aaa-aaa-pl jestem za!!!!!
        • okrutniezimno Re: pismo do kuratorium 09.01.19, 12:23
          annaa_1978 proszę o informację jak zakończyła się sprawa z pani dzieckiem
      • okrutniezimno Re: pismo do kuratorium 09.01.19, 12:20
        Ja też pracuję w szkole , nie 17, a 15 lat i też chętnie nagrałabym niektórych nauczycieli podczas "pracy ". Są różne dzieci, różni rodzice i różni nauczyciele. Wiem jednak jedno, jeśli jesteś dobrym nauczycielem , chce ci się pracować i robisz to z pasją, masz autorytet wśród uczniów i żadnych z nimi problemów. Tu jedynym problemem mogą być tylko i wyłącznie roszczeniowi rodzice, którzy niejednokrotnie domagają się lepszych ocen u swoich pociech.
    • aaa-aaa-pl Re: pismo do kuratorium 12.01.17, 09:04
      Cechy, objawy ewentualnego autyzmu nie pojawiają się nagle.Skoro widziałaś,że dziecko ma problemy -dlaczego nie zdiagnozowałaś go wcześniej?Dziecko ma opinię -rozumiem, że nikt wówczas nie sugerował zaburzeń autystycznych( opinia-nadpobudliwość).
      • annaa_1978 Re: pismo do kuratorium 22.01.17, 13:43
        ma już drugą opinię i nikt nigdy nie sugerował autyzmu do póki ni trafił do pewnej pani psycholog
        ona odsyłała do psychiatry ten na diagnostykę
    • kropka_kom Re: pismo do kuratorium 22.01.17, 11:13
      U nas w dawnych czasach takie dzieci szły do szkoły specjalnej. Niestety rozwalały lekcje i w sumie nie byly akceptowane. Dla mnie takie dzieci w zwykłej szkole to pomyłka bo nikt na tym za dobrze nie wychodzi. Ani te dzieci ani reszta klasy.
    • phantomka Re: pismo do kuratorium 22.01.17, 11:20
      Mamy na oddziale psychiatrycznym doroslego chlopaka, ktory ma Aspergera i opowiada, jak mu sie zylo w szkole. Nie chcialybyscie jako matki slyszec takich slow od swoich dzieci. To jest syt.bardzo zlozona i oprocz tego, co szkola robi, warto tez rozmawiac ze swoimi dziecmi o tym, ze wsrod nas zyja rozni ludzi z roznymi problemami i czasem naprawde warto sie nad tym pochylic.
      Dawno juz nikt nie wywolal tak smutku u mnie, jak jego opowiesc o nienawisci w ktorej wyrastal i wsrod rowiesnikow i doroslych nauczycieli. Takze to nie jest kwestia wiary czy nie, takie rzeczy sie dzieja, a dzieki nim zapadanie tych dzieci jest jeszcze wieksze.
    • nikolinda Re: pismo do kuratorium 09.12.17, 18:14
      Mój Boże....sad Bardzo mi przykrosad
    • tmk123 Re: pismo do kuratorium 09.12.17, 22:31
      Dziewczyny, ale tu tematem jest DZIECKO!! To nieważne czy to niewychowany bachor czy autystyk. W każdym przypadku wymaga odpowiedniego z nim postępowania. Myślicie,że jak bedzie miał pappier z poradni to nauczycielka nie będzie go szczypać w policzki??!
      Droga Matko dziecka. Ty po prostu masz tego wszystkiego dość i to Cię przerasta. Ale życie Twojego syna zależy tylko od Ciebie. Niestety nawet jak Ci się uda skarga do kuratorium, to nic dla Twojego syna się nie zmieni. Dzieci będą go nazywać dziewczynka na korytarzu lub w kiblu. Wiem, powinno być inaczej, ale...
      Wpierw Ty musisz stanać na nogi, bo potrzebna ci będzie stabilność i siła psychiki, żeby pracować z Twoim synem. Nikt za Ciebie tego nie zrobi. Jest takie forum gdzie maja bardzo praktyczne podejscie. Jak postępowac z dzieckiem, konsekwencje też leczenie, porady prawne, warsztaty kontakt do specjalistów. No i najważniejsze WSPARCIE dla Ciebie -

      forum.adhd.org.pl

      Poczytaj. Jest sporo watków króre zaczynaja sie tak jak Twoja historia a kończą syn studiuje, ma kilku kolegów, dziewczynę
    • nutella_fan Re: pismo do kuratorium 09.01.19, 15:02
      Bardzo Ci współczuję, takie sprawy są paskudne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka