Dodaj do ulubionych

Menu na urodziny

11.02.17, 21:33
Wasze dziecko ma urodziny.robicie małą imprezę w grono rodzinnym,co podajecie na stół zazwyczaj?? Pytam,bo znam rodziny gdzie do takich imprez przygotowują się parę dni wcześniej serwują kilka mięs sałatki itd a ja dziś oprócz tortu(kupionego,ale pysznego) miałam tylko sałatkę,ciasto francuskie z pieczarkami i serem,rybki panierowane i wedlinę i było mi totalnie łyso po godzinie ,ze jakoś mało tego przygotowalam.wiem że goście nie przyszli sie najesc,ale tak mnie sumienie gryzie do teraz ze ujowa pani domu ze mnie big_grin
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: Menu na urodziny 12.02.17, 09:22
      ja zawsze robie normalny obiad. pozniej tort, ciasta i przekaski.
    • vi_san Re: Menu na urodziny 12.02.17, 10:00
      Zależy. Jak zapraszam gości na urodzinowy obiad - to i owszem, robię "do wyboru" i zwykle "pod gust" gości zapraszanych, np. wiem, że bratowa uwielbia zrazy - to zrobię zrazy, a bratanica nie je mięsa poza rybami - więc i dorsza dorzucę, plus wybór sałatek, surówek, i staram się co najmniej dwa "wypełniacze, np. ziemniaki puree i makaron, ziemniaki pieczone i kuskus itp. A po obiedzie - tort i inne słodkości. Inaczej jeśli zapraszam na "five - o - clock" jak to żartobliwie określamy, czyli na kawkę. Wówczas serwuję kawę, herbatę, herbaty owocowe, ewentualnie dla chętnych kakao plus ciasto, tort, ciasteczka, tarteletki, muffinki, jakieś chipsy, paluszki i co mi tam w duszy zagra. Czyli generalnie - albo odświętny obiad, albo też odświętne, ale przekąski - część na słodko, część na wytrawnie.
      • paniusia.aniusia Re: Menu na urodziny 12.02.17, 10:10
        Jesteśmy dopiero co po urodzinach - był tort,tartaletki, chrupki, owoce itp (zaproszenie na 16) a ok. 17:30 pizza. Uważam,ze tak było dobrze.
        • vi_san Re: Menu na urodziny 12.02.17, 10:32
          Widzisz, a dla wielu osób konkretny posiłek o 17:3 jest nie za bardzo... Wiele zależy od tego jak kto "ustawia" sobie dzień. Dlatego u mnie wszyscy wiedzą - jak zapraszam na obiad = można przyjść "na głodniaka" bo jedzenia będzie do wyboru i konkretnie. Jeśli zapraszam na kawę = posiłek zjeść przed przyjściem, bo na stole pojawią się słodkości, przystaweczki i owocki, ale nic konkretnego. Wielu ludzi wraca z pracy przy dobrych wiatrach około 16:00 i o tej właśnie porze je obiad. Dla nich o tej godzinie słodkości byłyby niezbyt, a półtorej godziny później posiłek - bez sensu. big_grin
          Dlatego lepiej jest konkretnie ustalić czy zaprasza się na obiad czy tylko na kawę.
          • paniusia.aniusia Re: Menu na urodziny 12.02.17, 18:47
            U nas to była sobota. Gości po obiedzie -pewnie zjedzony w granicach 13-14. Zatem pizza o 17:30 to coś bardziej kolacyjnego. Chyba byla to odpowiednia godzina bo zjedli prawie całą (a wlasciwie całe bo były 4).
            • vi_san Re: Menu na urodziny 12.02.17, 19:24
              Ale ja nie krytykuję! Stwierdzam tylko, że w sumie wiele zależy od "trybu dnia" zapraszanych. Np. moi rodzice, oboje na emeryturach jedzą obiad dość wcześnie, bo koło 14:00. I dla nich zapewne taki właśnie tryb byłby idealny. Ale już u mnie w domu - obiady jada się około 16:00. No i dla nas, taki "tryb" posiłków na imprezie byłby... No... Nietrafiony. Bo albo zjedlibyśmy chwilę wcześniej, i wówczas nikt z nas na żadne ciacho nie miałby ochoty - ani na pizzę półtorej godziny później, albo też przyszlibyśmy głodni jak psy i "zapchali" się ciastem. Co ani apetyczne ani zdrowe nie jest. big_grin
              Dlatego wiele zależy od różnych czynników, których autorka wątku nie podaje. I, jak mówię, inne menu przygotowuje się zapraszając na kawę [wówczas wizytę liczy się na około dwie godziny, serwuje się napój i coś do przegryzienia, ale drobiazgi], a inne na "imprezę" - w która można wliczyć albo obiad plus desery po, albo zacząć od napojów i deserów, a po iks czasie zabawy zaserwować kolację...
    • slonko1335 Re: Menu na urodziny 12.02.17, 10:19
      Rodzina mało jedzącawink W zależności od tego czy zaproszenie jest na obiad też czy nie robimy obiad dwudaniowy(zupa plus drugie-to drugie to coś z piekarnika coby stać nie trzeba nad tym było tylko samo się zrobiło) plus tort i słodkości, owoce albo tylko tort i słodkości, owoce.
    • sfornarina Re: Menu na urodziny 12.02.17, 10:31
      Jeden gar czegoś gorącego ugotowany dzień wcześniej (chilli na przykład), serwowane z chipsami tortilla, świeżą kolendrą i kilkoma dipami do wyboru (guacamole, jogurtowy, hummus).
      Plus wielka micha sałatki owocowej.
      Paluszki chlebowe, które naturalnie je się z tymi samymi dipami, co chilli.
      Chipsy warzywne.
      Frytki ze słodkich ziemniaków.
      Ciasto. Woda i sok.

      Oprócz tego dużo wina i piwa dla gawiedzi smile

      Przygotowań - nie więcej niż 2 godziny, włączając siekanie warzyw do chilli dnia poprzedniego. A wszystko robione pod gości z super-hiper-wymaganiami dietetycznymi: wegetarianie, weganie, oraz alergia na mleko i jaja.
      Jedynie ciasto miało jajka, no trudno, weganie i alergicy musieli się obejść smakiem...
    • paloma_blauwinder Re: Menu na urodziny 12.02.17, 14:46
      Jak robimy małą imprezę to jest tylko kilkanaście osób (chrzestni z dziećmi, dziadkowie i my). Wtedy jest tort (wersja ful-wypas), jakieś drugie ciasto domowe, jakieś kupne ciasto, czekoladki, delicje itp., owoce, kawa, herbata, soki, woda. Po ok. 2-3 godzinach zimna kolacja - kilka rodzajów pieczywa, masło, dużo rodzajów obkładów (wędliny, sery, ryby) sałata, jakieś inne warzywa, ogórki, oliwki itp.
      Jak jest cała rodzina to jest 25+ osób i wtedy schemat jest podobny, tylko że wszystkiego więcej rodzajów i w większej ilości. Obiady podajemy tylko na święta, chrzciny i komunie.
      Ilość mamy po latach już obcykaną.
    • mid.week Re: Menu na urodziny 12.02.17, 14:48
      zamawiam pizzę i kupuje tort
    • memphis90 Re: Menu na urodziny 12.02.17, 18:22
      Moje mają urodziny latem. Ostatnio podałam lody, tort, owoce i tartę. Potem "deskę serów" z typowymi dodatkami i wino. Koniec. Nikt już nie miałby miejsca w żołądku na dwudaniowy obiad czy sutą kolację.
    • juuuu7 Re: Menu na urodziny 12.02.17, 19:04
      Chyba zalezy wszystko od formy zaproszenia - na co zapraszalas gosci? Na obiad czy na tort...
    • kondolyza Re: Menu na urodziny 12.02.17, 20:16
      no nie dziwie ci sie... ja bym sie ze wstydu spaliła. chyba bym cos na szybko zamawiała - pizze, sushi... nie wiem.
      jesli zapraszam gosci do domu, nawet jesli to urodziny dziecko to po pierwsze aby nie bylo problemu trzeba jawnie okreslic w zaproszeniu na co się zaprasza. jesli chcesz po taniosci, oszczędniej to napisz/powiedz w zaproszeniu ze zapraszasz na 16 na słodkie tylko. jesli zapraszasz w porze obiadu to musi być obiad. jesli zapraszasz "na kolację" to ma byc kolacja. na którą ty zaprosiłaś swoich gości?

      powiem ze dla mnie ugoszczenie gosci to jest punkt honoru i zawsze jak zapraszam gosci to robie wszystko aby zapewnic im komfort. zapraszam zawsze na posilek. owszem, zdarza się że robię bankiet latem, w upał i wtedy świadomie rezygnuję z dań gorących, ale jest mnóstwo przystawek, koktajli, owoców. zazwyczaj jednak są dania na ciepło, w formie bufetu szwedzkiego bo u nas urodziny dzieci to srednio 40 osob lub wiecej, wiec nie zasiadane. robie salatki, pieczone mięsa, makarony, tarty, dania bankietowe w wersji "na raz" typu sushi, zawijance, kanapeczki, pasty itp.
      goscier nigdy nie przyhcodzą się najeść ale jak siię siedzi to się je i to o nas swiadczy jak przyjmujemy gosci.
      • zabka141 Re: Menu na urodziny 12.02.17, 21:31
        W poscie jest mowa o malym gronie rodzinnym, a nie o mini-waselu. Bankietu nikt tutaj z gosci nie oczekuje.
        • kondolyza Re: Menu na urodziny 12.02.17, 21:38
          jakie ma znaczenie liczba gosci? jesli przychodzi osmioro to sie ich nie czestuje,zaczyna sie czestowac jesli liczba gosci przekracza 10?
          do mnie nawet jak przychodzi jedna kolezanka na ploty to robie jedzenie,skoro wiem ze np ona prosto z pracy jedzie to oczywiste ze glosna a nawet jesli mialaby byc po obiedzie to wiem ze posiedzi do polnocy wiec kolacje szykuje. ludzie,troche kultury,jsk nie umiecie przyjmowac gosci to nie zapraszajcie
          • thea19 Re: Menu na urodziny 12.02.17, 22:12
            male grono rodzinne to dziecko z rodzicami (ewentualnie rodzenstwo jak jest), dziadkowie, chrzestni, ewentualne rodzenstwo rodzicow dzieci, ktorzy nie sa chrzestnymi dziecka wraz z przychowkiem. wychodzi srednio jakies 10-14 osob doroslych i dzieci.
            • kondolyza Re: Menu na urodziny 12.02.17, 23:08
              thea19 napisała:

              > male grono rodzinne to dziecko z rodzicami (ewentualnie rodzenstwo jak jest), d dziadkowie

              u mnie 4

              chrzestni, 4 doroslych bo kazde z malzonkiem plus 8 dzieci

              > ewentualne rodzenstwo rodzicow dzieci

              moje i meza to 5 osob dorosle i 7 dzieci

              > , ktorzy nie sa chrz
              > estnymi dziecka wraz z przychowkiem. wychodzi srednio jakies 10-14 osob dorosly
              > ch i dzieci.

              plys pradziadkowie w ilosci 6 osob

              u mnie ta najblizsza rodzina to z nami 38 osob.
              pozdrawiam
          • zabka141 Re: Menu na urodziny 12.02.17, 23:15
            Nie, ale na osmioro nie przygotowuje 3 dan miesnych, 3 salatek i cos tam jeszecze.
            • kondolyza Re: Menu na urodziny 12.02.17, 23:57
              zabka141 napisał(a):

              > Nie, ale na osmioro nie przygotowuje 3 dan miesnych, 3 salatek i cos tam jeszec
              > ze.

              oczywiście. przykladow podalam wiele ald nie znaczy to ze wszystko na raz zawsze robie. poza tym nawet na te 8 osob jeśli podasz na cieplo mieso z dodatkami plus jakies przekaski typu sledz,kabanosy itp to nie bedzie łyso jak u watkodajki ze po chwili puste talerze....

            • vi_san Re: Menu na urodziny 13.02.17, 00:15
              No popatrz... A ja zapraszając najbliższych [w liczbie 11 sztuk] na obiad przygotowuję dwa rodzaje mięsa, dwa "wypełniacze" i ze trzy surówki do wyboru... Oczywiście nie w ilościach na 40 osób, ale jednak! Znając gości zapraszanych potrafię mniej - więcej przewidzieć ile czego mi "zejdzie", ale nie wyobrażam sobie np. podać tylko zrazy - skoro wiem, że bratanica woli rybę, czy podać tylko frytki, skoro wiem, że brat nie przepada. Jedyne co jest w wersji "pojedynczej" to tort, smakowo dobrany dla solenizanta/jubilata.
              • memphis90 Re: Menu na urodziny 13.02.17, 09:38
                Ja dochodzę do wniosku, że moja rodzina to jakaś mało żarłoczna jest. Z reguły po torcie, cieście nikt nie ma ochoty na wystawne kolacje z 3 rodzajami mięs i dwoma wypełniaczami, z kolei po obiedzie nikt nie ma miejsca na torty, ciasta, tartaletki, owoce, przekąski, chipsy i sałatki owocowe. Wiecznie zostawało mi mnóstwo żarcia, dlatego w zeszłym roku postawiłam na ser, orzechy, oliwki, pomidory suszone + wino. A i tak zostało wink

                Jak się widzimy ze znajomymi wieczorami, to albo szykujemy małą przekąskę (zapiekanka, chili, wrapy), albo- jesli wiemy, że wszyscy będziemy po kolacji- same drobne przekąski typu nachosy z sosem. Jeśli wpada koleżanka "na ploty", to ewentualną kolację je z nami, już się nie wydziczam na specjalne gotowanie, bo generalnie nie jadamy sutych posiłków na noc.

                W kwestii kultury- dla mnie właśnie zmorą są nasiadówki, podczas których dumna gospodyni podtyka i podtyka- przystawka, zupa, pieczone skrzydełka, sałatka na kaszy bulgur, drugie mięsne, trzecie mięsne, a jeszcze frytek nałożę, a za chwilę tort będzie, no spróbuj, jaki pyszniutki, i jeszcze będzie barszczyk z pasztecikiem po północy! Niekulturalnie odmówić, ale ja już po zupce mam dość.
                • kondolyza Re: Menu na urodziny 13.02.17, 10:13
                  memphis90 napisała


                  > W kwestii kultury- dla mnie właśnie zmorą są nasiadówki, podczas których dumna
                  > gospodyni podtyka i podtyka

                  ja nigdy nikomu niczego nie podtykalam a wspomniane tu imprezy u mnie przebiegają w firmie bufetu szwedzkiego wystawionego raz przed przyjsviem gosci i kazdy sobie bierze co chce kiedy chce i ile chce i samo znika,nie musze nikogo do niczego zachecac. po pierwsze jak ktos dobrze gotuje to samo znika. po drugie jak ktoz zaprasza na 2 godziny na kawe to co innego niz urodziny potomka na 14 i siedzenie do polnocy nawet smile
                • vi_san Re: Menu na urodziny 13.02.17, 10:40
                  Memphis, a ty czytałaś wszystkie moje wpisy w tym wątku? smile
                  Wyraźnie podkreśliłam - najlepiej jest konkretnie określić "na co" się gości zaprasza - bo jeśli na obiad - to owszem, bardziej wystawnie, a jeśli na kawę to skromniej. Plus - nikomu jadła nie "wpycham". Ba, nie wyobrażam sobie, że "każdy musi spróbować wszystkiego"! Nie! Obiad wygląda tak, że podaję np. ziemniaki pieczone i kuskus, zrazy w sosie, devolaye i pieczonego dorsza, surówkę z kapusty pekińskiej, buraczki z chrzanem i gotowaną marchewkę. I ktoś sobie nakłada kuskus, zraza z sosem i buraczki, ktoś inny wybiera zamiast buraczków marchewkę, a trzeci zdecyduje się na pieczone ziemniaki, rybę i "pekinkę". Wybór, a nie mus degustowania wszystkiego - proste? Tak samo jest przy zaproszeniu na kawę - serwuję kawę, herbatę, herbaty ziołowe, owocowe, kakao, soki, napoje zimne, wodę - czy to znaczy, że KAŻDY musi wypić kawę, herbatę ziołową, owocową, kakao, szklankę soku, colę i wodę? No przecież nie! Daję wybór, różne możliwości! Tak jak i przystawek - tort, ciasta, ciastka, muffiny na słodko i wytrawnie, paluszki, nachosy itd. Czy to znaczy, że zaprosiwszy Memphis zmuszałabym ją do pochłonięcia tego wszystkiego? Nie. big_grin Serio - nie przypominam sobie bym kiedykolwiek podtykała komuś jedzenie - poza np uprzedzeniem "Zostaw sobie miejsce na tort, pyszny mi wyszedł tym razem!" albo "Radzę - spróbuj tarteletki, wyjątkowo mi się udały". Ale i to na zasadzie bardziej rady niż namawiania i pilnowania, by gość zrealizował!
                • zabka141 Re: Menu na urodziny 13.02.17, 11:39
                  Nie tylko twoja rodzina nie zarloczna - u nas podobnie.

                  Co wiecej tesciowa to by chyba pomyslala ze oszalalam jesli zaserwowalabym tak duzo. Generalnie w Niemczech nie ma takich biesiad.

                  Ale moze my po prostu kiepskie gospodynie jestesmy smile
                  • vi_san Re: Menu na urodziny 13.02.17, 12:02
                    1. Być może to i kwestia zwyczaju "co kraj to obyczaj". W Niemczech nie jest przyjęte "podejmowanie" gości - w Polsce - jest. Acz również nie jest obowiązkowe.
                    2. Kondolyza wyraźnie pisała, że u niej takie imprezy zaczynają się dość wcześnie bo koło 14:00 i "nasiadówka" trwa nieraz do północy, z noclegiem najbliższych - to jakby nieco inna sytuacja - zrozumiałe jest, że w tym czasie zaserwuje gościom i obiad [bo mało kto jada główny posiłek przed 14:00] i jakiś tort plus ciasta [w końcu uroczystość] i kolację, choćby w formie "zimnej płyty" [jak się siedzi do północy...].
                    3. I powtórzę - najlepiej jest konkretnie ustalić na co się gości zaprasza: czy na obiad urodzinowy, czy na kawę plus ciacho.
                    Tymczasem wątkodawczyni jakby nie mogła się zdecydować co to ma być? "sałatkę,ciasto francuskie z pieczarkami i serem,rybki panierowane i wedlinę" plus tort? Jak na zestaw obiadowy - to bardzo skromnie plus co tu robi ta wędlina? Jak na kawa i ciasto - bez sensu, bo sałatka i rybki panierowane? Jak na desery plus kolacja - też bez sensu, choć jeszcze najprędzej, acz do tej wędliny przydałoby się po prostu "zastawić" stół kolacyjnie, czyli podać pieczywo, masło, sery, jakieś ogórki, pomidory itp. Wątkodawczyni nie pisze tez w jakich godzinach rzecz się odbyła - bo inaczej, jeśli się zaprasza na 15:00 a impreza kończy się o 22:00, a inaczej, jeśli goście przychodzą na 16:30 i wychodzą o 19:00...
      • mag1_k Re: Menu na urodziny 12.02.17, 22:22
        a mnie zastanawia skąd się bierze te 40 osób na urodzinach dziecięcych? łączysz w jednym czasie dorosłych z rodziny, przyjaciół i kolegów dzieci?
        Naprawdę nie pytam złośliwie, ale ciekawi mnie taki przebieg przyjęcia. Nie ma chaosu?
        Ja znowu dzielę na trzy części: dwie imprezy ok 10osobowe dla rodziny z jednej i drugiej strony i osobne przyjęcie dla kolegów dzieci
        • mikams75 Re: Menu na urodziny 12.02.17, 22:41
          mozliwe w duzych rodzinach mieszkajacych w jednym miescie - dziadkowie, niektorzy maja jeszcze pradziadkow, rodzenstwo z rodzinami i przychowkiem, chrzesni z rodzinami i przychowkiem i sie uzbiera.
        • kondolyza Re: Menu na urodziny 12.02.17, 23:34
          pisalam powyzej,moi rodzice,meza,rodzenstwo nasze z dziecmi i chrzestni tez z dziecmi a wszyscy maja po 4 lub 3 dzieci, do tego pradziadkowie i nasza 4 i masz.
          co do innych to robie zazwyczaj w jakiejs sali zabaw dla znajomych dzueci i przedszkola.
          • mag1_k Re: Menu na urodziny 12.02.17, 23:48
            szczerze mówiąc jestem pod wrażeniem ilości jedzenia, które przygotowujeszsmile
            mój stół też jest typowo po śląsku suto zastawiony - chodzi o zimna płytę i kolację po słodkościach, ale nie jednak tyle smile
            • kondolyza Re: Menu na urodziny 12.02.17, 23:54
              po pierwsze-my jak sie spotykamy to nie na chwile tylko japrawde juz chcemy sie nagadac,posiedziec. oczywiscie pradziadkowie sa odwozeni okolo 21 ale my z rodzenstwem siedzimy nawet do polnocy,dzieciaki sie kladzie pokorem,rodzenstwo moje u nas nocuje.
              po drugie podalam przyklady dan co nie znaczy ze zawsze robie wszystko na raz ale zazwyczaj jest cos na cieplo oraz bankietowki do łapki. reszta zmienna
              • mag1_k Re: Menu na urodziny 13.02.17, 12:17
                a to rozumiemsmile bo ja podaję jedną czy dwie sałatki, talerz wędlin, talerz serów z winogronami, pieczywo na ciepło z dodatkami i na zimno, na ciepło jakieś mięso albo tarty albo jakieś danie jednogarnkowe, może jeszcze śledziki, jajka z majonezem. i to wszystko, a stół jest pełny.
                • kondolyza Re: Menu na urodziny 13.02.17, 13:15
                  czyli podobnie jak u nas.
        • kondolyza Re: Menu na urodziny 13.02.17, 00:00
          mag1_k napisała:

          > Nie ma
          > chaosu?

          nie ukrywam-jest chaos. tyle dzieci i jeszcze pies prababci i jest jazda smile ale mamy duzy dom wiec towarzystwo die rozbiega. czasem robie tez tak ze prababcie i pradziadkowie przychodza godzine wczesniej niz gpscie z malymi dziecmi czyli rodzenstwa nasze i chrzestni zeby starszenstwo w spokoju zjadlo żurek czy inny rosol i chwile z dziecmi zamienilo. bo potem juz niemal 15 osobowa gfupa dzieci to jak tajfun przewala sie po domu smile
          ale jest fajnie,gwarno, wesolo smile
    • zabka141 Re: Menu na urodziny 12.02.17, 21:09
      Troche zalezy na ktora zapraszasz. U nas bedzie przyjecie o 16. Bedzie tort, jakies inne ciasto, 1-2 tarty warzywne i salata. Wiec troche jak u ciebie chyba co do ilosci.
      • czarna_kita Re: Menu na urodziny 12.02.17, 21:16
        U nas zazwyczaj urodziny wyprawia się w weekend więc jeśli zapraszamy na 16 to najpierw kawa i ciasta+ tort, a ok 18 kolacja. Ostatnio na kolacje miałam dwa dania mięsne na cieplo, kurczak w warzywach na patelnie, bigos i 3 sałatki. Goście wyszli najedzeni, mało co zostało ( trochę kurczaka i resztka jednej sałatki). Zawsze robię kolacje, bo lubimy powiedzieć i pogadac więc glupio by mi było żeby goście głodni byli.
        • zabka141 Re: Menu na urodziny 12.02.17, 21:35
          18 na kolacje jesli o 16 tort to moim zdaniem troche za wczesnie. Stad nie serwuje az tak duzo. Nie mowiac juz o tym ze ok 19 to czesc gosci sie zmywa (np. ci z dziecmi, bo dzieci trzeba polozyc spac).
    • mikams75 Re: Menu na urodziny 12.02.17, 22:15
      zazwyczaj zapraszajac okresla sie na co sie zaprasza - na kawe i tort (wowczas goscie przychodza po obiedzie i jest tort i jakies drobne przegryzki) albo na obiad i tort i wowczas robie jakies danie obiadowe, salatke, jakies przystawki i tort i goscie przychodza glodni. Nie lubie jak zapraszam na obiad a pozniej slysze, ze nie sa jedzeniem zainteresowani, bo wlasnie sa po obiedzie a pozniej mi zostaje za duzo jedzenia. Na szczescie to sa pojedyncze przypadki i zazwyczaj przez to, ze wczesniej tez byli gdzies zaproszeni.
    • eliszka25 Re: Menu na urodziny 13.02.17, 08:51
      zwykle okreslam juz przy zaproszeniu, czy zapraszam na tort, czy na kolacje/obiad. na sam tort rzadko mi sie zdarza, ale wtedy jest wlasnie tort, troche przekasek slodkich, troche slonych i tyle.

      najczesciej organizuje urodziny tak, zeby dzieciaki mialy jak najwiecej czasu na zabawe, czyli goscie przychodza po poludniu, gdzies 15-16. wtedy na stole stoja male przekaski, typu jakies owoce, warzywa z dipami, paluszki, male paszteciki, solone orzeszki czy co tam jeszcze przygotowalam drobnego oraz napoje. gdy wszyscy goscie sie zejda i troche ogarniemy chaos prezentowo-powitaniowy, podaje tort. oprocz tortu zawsze sa jakies ciasteczka oraz troche przekasek nieslodkich. zwykle siedzimy do pozna, wiec ok 19 jest kolacja. przygotowuje zawsze ze 2 rozne dania glowne, czyli jakies miesa, do tego ze 2-3 salatki, jakies ze 2 wypelniacze typu ziemniaki/ryz.

      najczesciej serwuje dania, ktore moge przynajmniej czesciowo przygotowac wczesniej czy nawet poprzedniego dnia, zeby nie stac w kuchni przez cala impreze.
    • mikams75 Re: Menu na urodziny 17.02.17, 15:35
      z ciekawosci - jak sie nadziewa spaghetti na parowki?
    • jehanette Re: Menu na urodziny 22.02.17, 11:22
      Ja mam szczęśliwie małą rodzinę, i zapraszam "na tort" tj słodkie. Nie mam jakoś weny ostatnio (tj w ciągu ostatnich lat) do szaleństw kuchennych, a zbyt długo mi się nie chce siedzieć przy stole z rodziną.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka