andziaos Re: Ale lało:) 12.06.12, 14:21 lało, lało:) ulewa była okrutna w nocy. Już myślałam, że nawet moje nędzne resztki ogródkowe zatopi ze szczętem ale większość dała radę. Tylko maleństwa (lubczyk, bazylia) posadzone w sobotę chyba wbiło w ziemię na ament. A jak pachnie wszystko:) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Ale lało:) 12.06.12, 19:25 U mnie nawet narzędzia wchodzą w ziemię. Trochę już odchwaściłam i muszę się pospieszyć z resztą, bo po kilku dniach bez deszczu ziemia znów będzie jak skała. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Ale lało:) 13.06.12, 07:25 Nie muszę się spieszyć, tej nocy to dopiero lało... chyba nasiąkło na dłużej. I bardzo dobrze. Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Ale lało:) 13.06.12, 07:56 A już dawno utopiłam się w bajorze zwanym kiedyś działka,a kiedy wypłynęłam zeżarły mnie ślimaki;( Odpowiedz Link
leloop Re: Ale lało:) 13.06.12, 08:11 Hes, to masz podobnie jak ja. wczoraj cały dzień nie padało, był wiatr i nawet trochę słońca. Miraże dostały kurwicy, latały w te i we wte. trawa pięknie podeschła i właśnie wybierałam się po kosiarkę do garażu gdy lunęło i to jak :( chwast i trawa po sufit, pranie co podeschnie to się zamoczy, bałagan niemożebny, no bo kto będzie w deszczu latał i zbierał narzędzia. te gugle to sobie perfekcyjnie moment wybrały :/ Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Ale lało:) 13.06.12, 09:53 Tez podlało, na szczęście bez dodatkowych atrakcji. Przez pewien czas będzie wilgoć, ale ponoć od weekendu upały, to skorupka szybko sie na wierzchu grządek zrobi. W rowach melioracyjnych wody brak. W tym roku jeszcze nic się nie uzbierało. Ponieważ w poprzednich 2 latach ciągle stała, myślałam, że zawsze zapas wody w rowie będzie. Odpowiedz Link
asta6265 Re: Ale lało:) 13.06.12, 12:49 U nas też lało. Lało w nocy, leje teraz i zapowiada się do końca dnia. Na dworze pachnie świeżością, ptaszki śpiewają, waleriana wylana pod okna 3:) 3:-) ;-) ;) jest super! Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Ale lało:) 13.06.12, 14:40 :) Od piątku ma być cieplej, póki co niech podlewa Odpowiedz Link
asta6265 Re: Ale lało:) 13.06.12, 17:39 Nie ma szans polana na murze, rynna zatrzyma:) Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Ale lało:) 13.06.12, 18:05 A nie ma tam na zewnątrz jakiejś wycieraczki? Bo i waleriana by wsiąkła, i kocie siki też... Odpowiedz Link
asta6265 Re: Ale lało:) 13.06.12, 21:12 Oj Hopryno już nie chciałam być drobiazgowa i się rozpisywać, ale bądz spokojna super przemoknięta wycieraczka + kilka zbawiennych kropelek na niej też wylądowało, dodatkowo całkiem przypadkiem wlało mi się trochę do ich piwnicy, gdzie wciąż mają okno otwarte uuups. Będzie się działo, oj będzie:-P Odpowiedz Link
newill6 Re: Ale lało:) 14.06.12, 00:44 ...u mnie natomiast ciągle sucho,co prawda wczoraj pokropiło ale tyle co nic. Odpowiedz Link