Dodaj do ulubionych

Belle epoque

    • ap.so Re: Belle epoque 23.02.17, 23:19
      Porwałam się na to tylko dlatego, że kibluje w szpitalu i nuda mnie zabija. 10 min po czołówce zamknęłam oczy i... coś mi nie pasowało. W końcu wpadłam na to, co: otóż dialogi. Tak się raczej nie rozmawiało w tamtych czasach. Im dłużej słuchałam z zamkniętymi oczami, tym bardziej miałam wrażenie, że akcja dzieje się w czasach współczesnych. To po prostu ze sobą nie gra. Z współleżącą towarzyszką niedoli komisyjnie przerzuciłyśmy na inny kanał 🙂
      • gama2003 Re: Belle epoque 24.02.17, 00:14
        O to też. Kompletnie współczesny sposób rozmawiania, plus mowa ciała, gesty, zachowania. Drażniące.
    • inguszetia_2006 Re: Belle epoque 23.02.17, 23:37
      Witam
      Gadają językiem XX i XXI wieku. To od razu mi się rzuciło w uszy, choć tylko zaglądałam przez ramię mężowi. Burdel? Oni mówili "burdel" czy "lupanar", ci panowie w kapeluszach? Nie mogę zapytać pradziadka, bo nie żyje, pamiętniki zniszczone. Poza tym, za czysto w tym Krakowie. Nie ma klimatu, za czyści są, za czyste ulice i za czyste kamienice. Fałsz.
      Pzdr.
      Ing
      • mozambique Re: Belle epoque 24.02.17, 12:09
        lupanar oczywiscie tak

        burdel - na pewno nie
      • ichi51e Re: Belle epoque 24.02.17, 12:19
        Mieszane mam uczucia - ciezka sprawa z jezykiem poczatku XX wieku - czytam teraz Korczaka i wspomnienie o F. Fiszerze i ciezko zniesc ta maniere placze wzruszenia liryke zarty i aluzje niezrozumiale - gdyby chcieli to iddac obaeiam sie ze polegli by stomotnie (i w procesie podrabiania i ludzie by tego nie zniesli)
        • ichi51e Re: Belle epoque 24.02.17, 12:26
          "Nie ma pan przypadkiem u siebie w mieszkaniu jakiejs sofy na ktorej moglbym sie przespac? Zostalem bez grosza a pora jest juz zbyt pozna zeby wracac na wies. - alez oczywiscie, bedzie pan bardzo mile widziany"

          Wyobrazmy sobie te dialogi... i drewna je wyglaszajace...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka