mozemy sie poklocic przy sobocie

chodze sobie na basen (tam tez i sauna i silownie) - na tyle dlugo i na tyle czesto, ze widze niestety
ze mlodzi faceci - 20-30 +/- wygladaja - no delikatnie mowic wcale juz nie jak boskie adonisy - oglednie i delikatnie mowiac
jesli nie jest mlody przystojniak otyly, a czesto jest - z rozstepami i uszami misia zwisajacymi znad gumki kapielowek
to pokraczniutki taki o totalnie niemeskiej sylwetce - ramionka chudziutkie, brzuszki wzdete i oragle, patykowate nozki bez grama miesnia i plaska pupa
i tak sobie mysle, ze dlaczego? przeciez im jest latwiej - natura sprzyja, hormony nie buzuja i nie skacza, testosteron miesniom, ruchowi i nietyciu sprzyja
niestraszne im ciaze i porody
a i tak obraz jest tak jaki jest
kobiety, a szczegolnie w tym wieku duzo czesciej jednak wygladaja lepiej (bardziej krytyczne sa, czy dlaczego?)
a jeszcze mysle sobie, ze z racji miejsca, gdzie ich widuje to i tak jest ten kwiat narodu, ktory chce i sie stara, to jak z reszta?