e-kasia27
26.02.17, 22:54
Czytam wątek: "Co zrobiłyście dla swoich dzieci..." i oczy mi się coraz szerzej otwierają ze zdziwienia.
Jak można tak maltretować swoje własne dzieci?? - nie mogę tego wprost zrozumieć - i jeszcze twierdzić, że się to robi dla nich, dla ich dobra??
W życiu nie zmuszałam, nie zmuszam i nie będę zmuszała do niczego swoich dzieci.
Dlaczego nie chcecie pozwolić dzieciom robić, to co same chcą, co lubią, co sprawia im przyjemność?
Dlaczego mają robić, akurat to, co wy uważacie za słuszne, dlaczego muszą żyć na komendę i wykonywać polecenia?
Dlaczego mają się uczyć akurat tego, czego wy chcecie?
Czemu same nie robicie tego, co każecie robić dzieciom, skoro to dla was takie ważne i takie fajne i takie przyjemne??
Straszne musi być takie życie pod rozkazami matki despotki.
Pozwólcie dzieciom żyć.
Nie róbcie z nich bezwolnych automatów, jakimi same jesteście.
Każdy musi pływać, każdy musi jeździć na rowerze, każdy musi zwiedzać, każdy musi..., każdy musi..., każdy musi... - czy wy czasem myślicie, co mówicie??
A gdzie w tym "każdy musi" jest wolność??
gdzie demokracja??
gdzie wolny wybór??
gdzie własna osobowość??
gdzie własne: ja chcę??