Dodaj do ulubionych

Tarczyca- wyniki badania, help

08.03.17, 08:15
Natchniona zwiększeniem swojej wagi o 26 kg w ciągu dwóch lat postanowiłam zrobić sobie badania tarczycy i przed chwilą odebrałam wyniki:
- TSH3 2,56
- FT3 3,1
- FT4 15,15
I jeszcze lekko podwyższone OB 27.
Dziewczyny obeznane w temacie bardzo proszę o pomoc i interpretacje moich wyników bo ja patrząc na normy przy wynikach niby wszystko jest ok...
Dodam jeszcze tylko że oprócz przytycia jestem chronicznie niewyspana bez względu na to czy śpię 6 czy 10 godzin, od zawsze mam lodowate stop i zimne dłonie oraz suchą skórę (jeśli po prysznicu nie posmaruję się balsamem to naskórek mi się sypie).
Co robić??? Help!!!
Obserwuj wątek
        • manon.lescaut4 Re: Tarczyca- wyniki badania, help 08.03.17, 12:22
          Właśnie! Bardzo ważne są przeciwciała, niestety nie zawsze chcą je badać. Też miałam wyniki w normie, a objawów całe mnóstwo, we wspomnianym teście wyszło mi 49! Wybieram się do lekarza ponownie, ale coś czuję, że będzie tak samo. Euthyroid - tak się mówi na kliniczną niedoczynność z normalnym poziomem hormonów. Tylko zastanawiam się, czy i jak to się leczy, skoro nie ma co wyrównywac...
    • konsta-is-me Re: Tarczyca- wyniki badania, help 08.03.17, 10:21
      Wyniki nie wyglądają źle.
      Podaj normy.
      Ft też ok raczej.
      Nie wiem czy ft4 nie za wysokie , bo nie wiem jakie normy w tym laboratorium.
      Na razie to nie wygląda na niedoczynność
      Poza tym wtedy 26kg by było w pół roku a nie 2 lata.
      I TSH musiałoby być duzooo wieksze.

      Z objawów tylko sucha skóra pasuje.
      Niewyspanie a meczliwosc to różne rzeczy.
      Lodowate dłonie i stopy nijak się mają do tarczycy, to raczej kwestia krążenia.
      Z takim tsh lekarz nic ci nie doradzi, bo jest ok, co najwyżej ft może być za duże ,ale to już prędzej będzie podejrzane o nadczynność.
      Możesz zrobić Anty tpo i anty tg i iść z tym do endo.
    • tajemnicza.a.m Re: Tarczyca- wyniki badania, help 08.03.17, 13:29
      Dobrze ty wpisałaś te normy bo albo ja przekręciłam albo nie wiem:

      FT4 31.50% [ wynik 15.15, norma (12 - 22)]

      FT3 0% [ wynik 3.1, norma (3.1 - 6.8)]

      Ty się dziwisz, że ty jesteś zmęczona, i że ważysz ile ważysz? No chyba, że coś pokręciłam..

      Zrób sobie przeciwciała i USG - inaczej bd chodzić 2X. Jeśli idziesz prywatnie - szkoda kasy.
      • cherry_lady007 Re: Tarczyca- wyniki badania, help 08.03.17, 13:38
        Wyniki i normy przepisałam kropka w kropkę z kartki z moimi wynikami więc chyba dobrze wink sprawdzałam nawet teraz 3 razy czy nic nie pomieszalam ale nie.
        Sorki może za głupie pytanie ale co to są te procenty, które wyliczyłaś, co one oznaczają??? Bo ja w ogóle się nie orientuję w temacie.
        Czyli jeśli idę na wizytę prywatnie to bez przeciwciał nie ma sensu bo i tak każe mi je zrobić i dopiero z tym wynikiem przyjść tak? A usg pani robi na miejscu w gabinecie.
        • tajemnicza.a.m Re: Tarczyca- wyniki badania, help 08.03.17, 13:52
          Procenty oznaczają twój poziom hormonów. Tak abyś sama wiedziała ile tego hormonu masz:
          Jeśli masz ich za mało masz niedoczynność, jeśli za dużo nadczynność ( z reguły)

          Ft4 masz zaledwie prawie 32% normy.
          Ft3 masz 0% nic.

          ( no chyba, że coś pokręciłam w wyliczeniach - jak chcesz spr możesz sama wpisać. Wpisujesz w wyszukiwarkę - kalkulator hormonów tarczycy i wpisuje tam dane i obliczasz)

          Moim skromnym zdaniem twoja wizyta może przebiegać na dwa sposoby:
          a) lekarz cię oleje
          b) ten lepszy każe ci zrobić przeciwciała i usg i wrócić. Szkoda kasy, zrób od razu.

                    • cherry_lady007 Re: Tarczyca- wyniki badania, help 13.03.17, 10:14
                      Na wizytę idę dziś o 16. A teraz odebrałam wyniki przeciwciał:
                      - anty TPO 0,33 (0,00-5,61)
                      - anty TG 1,74 (0,00- 4,11)

                      Co to w ogóle oznacza? To dobrze czy źle że mam takie wyniki?
                      Oczywiście zapytam lekarkę ale do 16 ciekawość mnie zeżre wink
                      • amarili Re: Tarczyca- wyniki badania, help 13.03.17, 10:22
                        to oznacza, że nie masz przeciwciał. usg rozwieje wątpliwości. ja też nie mam przeciwciał, a jestem chora, moja córka podobnie - i możliwości są dwie - albo chorujemy na postać bez przeciwciał, albo choroba jest w remisji, czyli w danym momencie jest schowana i przeciwciała nie atakują. ale u mnie usg jednoznacznie potwierdziło chorobę hashimoto. u córki już to takie proste nie jest. miąższ jest ok, ale tarczyca maleńka jak u noworodka.
                      • cherry_lady007 Re: Tarczyca- wyniki badania, help 13.03.17, 17:40
                        I już po wizycie, pani doktor obejrzała wyniki i stwierdziła że wszystko jest w porządku... zwróciłam jej uwagę na niski poziom FT3- powiedziała, że mieści się w normie więc jest ok... zrobiła mi usg (bardzo szybko i bez opisu) twierdząc również, że wszystko jest w porządku... jestem w kropce bo nie wiem co robić dalej sad nie stać mnie na to żeby chodzić do każdego endo w moim mieście (dziś zapłaciłam 150 zł) w poszukiwaniu jakiegoś sensownego lekarza, a wyniki mam takie jakie mam, a samopoczucie jeszcze gorsze... Co robić drogie bravo???
                        • tajemnicza.a.m Re: Tarczyca- wyniki badania, help 13.03.17, 18:57
                          Badania 3 wcale nie były dobre ale istniała szansa, że był to incydent.
                          Reszta badań jest w porządku wiec nie musisz chodzić po endokrynologach.
                          Żaden ale to żaden ci nie pomoże.
                          Całość obrazu klinicznego przemawia za tym, że masz zdrową tarczycę.
                          Możesz powtórzyć badania 3 tarczycowej za jakiś czas dla świętego spokoju.
                          Jeśli twoje objawy Cię niepokoją powinnaś szukać gdzie indziej.
                          Takie hormony jak najbardziej mogą odpowiadać za złe samopoczucie ale ich niski poziom nie musi wynikać z chorób tarczycy.
                          Dziewczyny Ci podpowiedziały chyba: cukier i wątrobę o ile dobrze pamiętam. Dieta i powodzenia.
                          Powinnaś się cieszyć że nie jesteś chora. smile
                            • tajemnicza.a.m Re: Tarczyca- wyniki badania, help 15.03.17, 17:08
                              Wiesz pisanie tutaj to ciężka sprawa smile

                              Mogę ci powiedzieć co ja bym zrobiła na twoim miejscu.

                              Uważam, że hormony takie jakie masz są za niskie. Nie trzeba mieć choroby aby mieć stan niedoczynności A już na pewno nie trzeba mieć do tego choroby tarczycy.
                              Tu ciężko stwierdzić bo nie ma konwersji. Tyle można powiedzieć po jednorazowych wynikach.

                              Twoja tarczyca wytwarza albo zbyt mało hormonów, albo jest ich wystarczająca ilość ( bez szału, ale jednak) ale brakuje totalnie konwersji, czyli przemiany. A to może lub nie musi skutkować złym samopoczuciem.

                              Nie wiemy jednak jak duża jest twoja tarczyca i czy ten obraz hormonów to incydent czy stała.

                              Sprawdziłabym niedobory?
                              - żelazo ( ferrytynę)
                              - Witaminę D
                              - B12?

                              Twoje zmęczenie może z tego wynikać. I może brak przemiany?

                              Zbadałabym tę wątrobą ( choć ja o tym pojęcia nie mam) i zrobiłabym krzywą insulinową i glukozową.
                              Przeszłabym na dietę ( po wynikach, w zależności co wyjdzie bym ją zmodyfikowała)
                              Zaczęłabym też regularnie ćwiczyć.

                              Robiłabym to 3 miesiące i w te 3 miesiace zrobiłabym powyższe badania. Po czym po ich upływie powtórzyłabym 3 tarczycową aby zobaczyć co się tam podziało.
      • tajemnicza.a.m Re: Tarczyca- wyniki badania, help 08.03.17, 13:46
        I nie nazwałabym tego żadną subkliniczną niedoczynnością.
        Zwykły, typowy przypadek.

        Ja mam subkliniczną.
        Mam TSH 6/7/8
        A wolne hormony mam co najmniej w połowie normy około 45% a często 60%, 70% a nawet 100% normy i efektem tego jest np że nie mogę przytyć. Bo to nie od TSH zależy ale od hormonów. Moich jest często za dużo więc paradoksalnie mam objawy nadczynności i niedoczynności.
        To jest subkliniczna forma niedoczynności w wyniku hashimoto.

        smile
        • konsta-is-me Re: Tarczyca- wyniki badania, help 08.03.17, 16:01
          Wolne hormony nie są głównym wskaźnikiem niedoczynności...
          Chociaż tak się niektórym wydaje.
          Procenty , nie wiadomo dlaczego przyjęło się kultowe 50 procent, których praktycznie...Nikt nie ma !
          Nawet najzdrowsze osoby.
          Później "ojej mam 30 procent, czy to nie wstrząsająca niedoczynność", bez przesady.
          • tajemnicza.a.m Re: Tarczyca- wyniki badania, help 08.03.17, 16:32
            A ktoś twierdzi, że są głównym wskaźnikiem? Są elementem całości, bardzo ważnym elementem. Zdrowy człowiek nie powinien mieć tak niskich hormonów. Jeśli są objawy w tym duża nadwaga to tym bardziej należy iść w tym kierunku.

            Nigdy nie słyszałam bzdury, że ktoś powinien mieć 50% hormonów. Nie wiem skąd to wytrzasnęłaś. Poziom hormonów i samopoczucie po nich to indywidualna sprawa każdego człowieka i element całości obrazu.

            Ona ma zaledwie 30 % hormonu FT4 i praktycznie 0 FT3. Źle się czuje i przytyła 26 kg przy zachowaniu aktywności fizycznej a ty jej wmawiasz że ma za wysokie FT4 i nadczynność albo subkliniczną niedoczynność przy której przytyła 26 kg - taa

            Powodzenia jak ty tyle wiesz o swojej wieloletniej chorobie.
            • amarili Re: Tarczyca- wyniki badania, help 08.03.17, 20:24
              dokładnie wink co jest ważniejsze Konsta Twoim zdaniem, wolne hormony i ich wzajemny stosunek do siebie, czy może coś innego? może samo TSH? faktycznie, jak wiesz tyle o swojej chorobie, to Ci gratuluję. a wiesz o tym, że badania osoby zdrowej interpretuje się inaczej niz chorej? i że normy też są nieco inne? np. dla TSH? dla zrowego norma to 2, 2, 5. dla osoby przyjmującej sztuczną tyroksynę norma to 1. to tak, dla przykładu.

              propos procentów - mój lekarz je przelicza, i jak spadały poniżej mediany / czyli średniej w stosunku do normy/., podnosił dawkę. dawka docelowa ustawiła mi się przy poziomie około 70%. oba hormony sa blisko siebie, i wtedy czuję się dobrze. jak tylko spadają, od razu to wyczuwam. jak są za wysokie / np. podczas urlopu nad morzem/ również natychmiast to wyczuwam i obniżam dawkę. trzeba słuchać swojego ciała i jego objawów. jeden pacjent będzie się czuł dobrze z niższymi hormonami, inny musi miec wyżej. ale na pewno żaden nie będzie się czuł dobrze przy rozrzucie hormonów, albo przy ich braku jak to jest u autorki.

              do autorki - badania nie są dobre. zrób usg tarczycy, i możesz jak dysponujesz kasą zrobić jeszcze przeciwciała , o których dziewczyny piszą wyżej. ja przeciwciał nie mam , więc już ich nie badam, szkoda mi kasy. choroba za to potwierdzona w usg, więc nie ma po co robić atpo. ale dla diagnostyki ma to znaczenie, więc u Ciebie warto. trzeba znaleźć przyczynę tak niskiego poziomu ft3. to ono głównie odpowiada za nasze samopoczucie. przyczyn może być więcej, i trzeba to sprawdzić. możesz mieć kłopoty z nadnerczami, z insuliną, i innymi hormonami. różnie to bywa, niekoniecznie to od razu hashimoto.

              jak chodzi o tycie - mój lekarz mówi, że sama niedoczynność , nawet duża, nie powoduje aż takich przyrostów wagi. ja owszem, tyłam, ale u mnie jest to sprzężone z insulinoopornością, i badania w tym kierunku także radzę Ci zrobić. krzywa 3 puntowa glukozowo-insulinowa, z obciążeniem glukozy 75 g. ważne, żeby zrobić obie krzywe, a nie tylko jedną, i żeby pobór krwi był 3 razy co godzinę - raz na czczo, potem pijesz glukozę, i po godzinie i po dwóch kolejne pobranie.

              jest to o tyle ważne, że tego badania nie można powtarzać za często, ze względu na spore obciążenie trzustki.

              są tez osoby z insulinoopornością, które są zupełnie szczupłe. różnie to więc bywa, ale jeśli wiesz, że się nie obżerałaś i czujesz , że coś jest nie tak, to po prostu się przebadaj, bo byc może jesteś chora.

              powodzenia w badaniach i szukaniu lekarza - to ostatnie wcale nie jest takie proste niestety.
              • konsta-is-me Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 11:59
                Anarili-mam na myśli procentowe stężenie hormonów względem siebie.
                Nie każde z osobna.
                Przecież ft nie wynosi 0 u niej...
                Twierdzę że ft jest pomocnicze tylko, bo zbyt dużo rzeczy na nie wpływa, jest zbyt "ulotne".
                TSH jest dużo bardziej stałe i konkretne.

                Co do nieprzybierani na wadze- albo lekarz co innego rozumie przez "duża niedoczynność"(ja -tsh rzędu kilkadziesiąt np.40 ) Albo bredzi.
                Skoro Nie spalasz normalnie to jak można nie przytyć?
                I gwarantuje że NIE SCHUDNIESZ.
                Tzn. technicznie schudniesz, np.kilogram miesięcznie przy diecie i aerobowych/kardio ćwiczeniach 5 razy w tygbig_grin
                Prędzej umrzesz z głodu niż schudniesz.
                Przy wyrównanej niedoczynności już się da.
                Więc niech nie opowiada głupot, że się nie tyje.
                Przy lekkiej niedoczynności nie- ale przy duzej-gwarantowane.

                Normy są inne -ale dla chorych.
                To, że chwilowo ft jest w dolnych granicach normy, nie świadczy jeszcze koniecznie o niedoczynności, może niepotrzebnie straszycie dziewczynę.
                Ja bym powtórzyła jeszcze badania przez 3 miesiące, dla pewności.
                Nie popadajmy też w skrajnosci- normy dla chorych są 1-2.5 najczęściej.
                Ja nawet lekko poniżej 1 wpadam już w objawy nadczynności, najlepiej się czuje z tsh 1-2.
                Zbyt niskie tsh też wcale nie jest zdrowe i można się czuć gorzej.
                • amarili Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 12:16
                  nie rozumiemy się ani trochę.

                  nie masz racji twierdząc, że TSH jest bardziej stałe i konkretne - jest przeciwnie, TSH reaguje najszybciej i jest najbardziej dynamiczne. poziomy wolnych hormonów tarczycy sa dużo bardziej stabilne, reagują też wolniej, dlatego bada się ich szybciej niż po 4- 6 tygodniach od zmian dawek leku.

                  jeśli mierzysz niedoczynność za pomocą samego TSH - popełniasz błąd. niedoczynność to nie tylko TSH, ale przede wszystkim poziom wolnych hormonów.

                  jak chodzi o wagę - mieszasz dwa pojęcia. po pierwsze - jest tycie i tycie. jedna osoba przytyje parę kg, druga kilkadziesiąt. pare kg można wytłumaczyć choroba tarczycy, tych kilkudziesięciu już nie. w takim przypadku musi istnieć jakaś choroba metaboliczna, która zwykle idzie w parze z chorobą tarczycy. ale sama niedoczynność nie jest w stanie spowodować aż takiego przyrostu wagi i az tak rozchwiać metabolizmu. niestety, wiedza lekarzy jest w kwestii chorób metabolicznych czasem niezbyt duża. mnie 3 endo pogoniło z przyszytą łatą obżartucha frytkami i pizzą na każdy posiłek. żaden nie zajął się metabolizmem. dopiero czwarty lekarz popatrzył na problem szerzej. dzięki leczeniu zrzuciłam 20 kg. dodam, że tarczycę miałam wyrównaną od dawna. i mimo dobrych wyników, nie byłam w stanie schudnąć, choć wg Ciebie powinnam, przecież tarczyca w porządku big_grin miałam szczęście, że trafiłam na kompetentnego lekarza. nie tyje się od samej chorej tarczycy tyle kg. związek niedoczynności przy dużym utyciu jednak jest, ale inny, niż piszesz. o tym już zresztą wyżej pisałam.

                  jak widzę, Tobie też trochę wiedzy na temat chorób metabolicznych brakuje, skoro piszesz, co piszesz.

                  >Nie popadajmy też w skrajnosci- normy dla chorych są 1-2.5 najczęściej.
                  >Ja nawet lekko poniżej 1 wpadam już w objawy nadczynności, najlepiej się czuje z tsh 1-2.
                  >Zbyt niskie tsh też wcale nie jest zdrowe i można się czuć gorzej.

                  może dokładnie poczytaj, co? przecież napisałam w poprzednim swoim poście, że samopoczucie zależne jest od pacjenta, i jeden czuje się dobrze przy takich a takich wynikach, a drugi przy innych. dlaczego nie czytasz dokładnie?
                  • konsta-is-me Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 12:33
                    To jak wytłumaczysz, że przytyłam ponad 20 kg (nie od razu, stopniowo,-ale też prawdopodobnie niedoczynność mam od nastoletniego okresu) w ciągu kilku lat i nie mogłam w żaden sposób schudnąć?
                    Serio, naprawdę uczciwie nie mogłam.
                    Po Euthyroxie nie miałam z tym większego problemu.
                    Wreszcie- mniej jedzenia równa się chudnięciu.
                    Wcześniej , mimo braku apetytu , w niedoczynności u mnie jest brak poczucia głodu, czasem uświadamiam sobie że np.od 3 dni nic nie jadlam- waga stała w miejscu.
                    Wiadomo że metabolizm w ogóle pracuje, choćby dlatego , że oddychamy, i coś tam spala.
                    A jak nawet nie utrzymuje normalnej temperatury ciała?
                    Spala tylko tyle, by się utrzymać przy życiu, lekarz chyba w życiu nie widzial dużej niedoczynności.
                    Lekarze mówią co wiedzą, a że często niewiele wiedzą...
                    Tyle lat nikt u mnie nie rozpoznał NT a objawy były ewidentne i zastanawiające.
                        • amarili Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 18:20
                          a krzywe robiłaś? hiperinsulinemia jest chyba jeszcze gorsza niż sama IO - to tak nawiasem.

                          szkoda jednak, że nie czytasz dokładnie - przecież ja cały czas piszę o metabolizmie i jego zaburzeniach, a w związku z tym o tyciu i niemożności schudnięcia normalnymi sposobami. u mnie dopiero leczenie IO spowodowało zrzut wagi, i to duży. nie pomagała ani dieta, ani ruch. nigdy nie byłam lwem kanapowym ani nie nażerałam się frytkami - a jednak tyłam, dosłownie od powietrza. tyle, że mój stan to też poniekąd wina lekarzy, bo diagnozowano mnie aż 4 lata. zrobiono ze mnie obżatrucha, hipochondryczkę i wmówiono mi parę innych dolegliwości, które cudownie minęły po wyrównaniu tarczycy wink to tak na marginesie.

                          a jak chodzi o euthyrox - dlaczego pomaga? bo reguluje całą gospodarkę hormonalną - jak hormony tarczycowe wracają do właściwego porządku, rusza też reszta. tyle, że nie u wszystkich, bo u niektórych chorych do chorej tarczycy dokłada się albo inna choroba autoagresywna, albo właśnie metaboliczna. mechanizmy tych chorób, a także występowania lub nie występowania ich razem nie są niestety znane, i nie wiadomo, dlaczego u jednych tak jest a inni mają samo hashimoto na przykład.

                          jedno jest pewne - jeśli ma się chorobę autoagresywną, ryzyko drugiej jest dużo większe niż u zdrowych ludzi i bardzo wiele osób chorych ma drugą chorobę. a skoro sama piszesz, że podejrzewają hiperinsulinemię, to kontroluj to i badaj, bo to niebezpieczna sprawa jest i prowadzi prosto do cukrzycy.

                          medycyna to nie jest matematyka. poziom hormonów też jest różny i różnie tolerowany. ja przy tsh 3, 5 byłam już jak zombie, mimo względnie dobrych wolnych hormonów. nie wyobrażam sobie, gdybym miała mieć tsh 40. albo praktycznie nie mieć ft3. tolerancja jest różna, więc tego porównywać też się nie da za bardzo. ale o tym też już pisałam.
                        • nikki30 Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 18:20
                          IO może Ci wyjść (tak jak u mnie ) dopiero jak zaczniesz się regularnie badać glukometrem. Wszystkie inne wyniki badań mam w normie. Za to po pewnych potrawach (np. banany, ziemniaki, sushi, mango) zaczyna się jazda.
                          Na czczo mam wszystko w porządkusmile
                • tajemnicza.a.m Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 12:43
                  Co to znaczy każde z osobna?

                  Wyniki po przeliczeniu badań ma:
                  FT4: 30% z hakiem
                  FT3: 0%
                  Przy TSH w normie laboratoryjnej.

                  Nawet bez przeliczania widać gołym okiem, że Ft3 odpowiadające za samopoczucie jest w dolnej granicy normy. Ledwo się trzyma na widełkach w tym momencie.
                  a FT4 jest bliżej dołu niż góry.
                  I nie wiemy czy jutro/za miesiąc będzie poza normą czy sie ustabilizuje.
                  Nie wiemy też czy na dzień badania to był jeden z wyższych wskaźników tego hormonu czy niższych.
                  Czy to taki incydent.

                  A ty jej piszesz, że ma za wysokie FT4 i ewentualnie subkliniczną niedoczynność...a może nawet nadczynność i piszesz to kompletnie nie zważając na to, że nie ma podanych norm w momencie gdy jej odp.

                  A tak naprawdę na ten moment TO jest bardzo mało.
                  (Na forum tarczycowym jest mnóstwo hashimotek z takimi hormonami i niskim ( w normie TSH) - bywa.)
                  Dziewczynę niepokoją objawy i je namacalnie ma. Postanowiła się przebadać i te wyniki na ten moment nie są dobre i mogą odpowiadać ZA jej objawy. Mogą ale nie muszą.
                  Nikt jej tutaj diagnozy nie stawia. Czy ktoś napisał? "Ej, masz hashimoto..."

                  Radzimy jej zrób przeciwciała i USG - żeby nie chodzić po 2 razy.
                  Idzie do lekarza więc ją zdiagnozuje.
                  Za tarczycą, tyciem stoi milion rzeczy.

                  Tsh jest stałe bo WOLNO się zmienia i wolno reaguje.
                  Np przy subklinicznej niedoczynności tarczycy tak jak w moim przypadku można mieć TSH 6 i można mieć hormony na granicy 80% i 100% przy niskiej dawce a nawet i bez tyroksyny.
                  Kiedy tyle mam i pojawiają się objawy nadczynności nie patrzę na TSH bo ono zanim się zmieni to mi serducho pierdyknie i tym bardziej nie podnoszę DAWKI bo mam TSH 6 tylko wręcz obniżam. Przeczekuję. TSH określa się, wolne hormony jak to w hashi spadają i wtedy znów ustala się dawkę docelową.
                  To właśnie przy subklinicznej widzisz jak to jest popierdzielone i że nie jest to takie łatwe jak ci się wydaje: że niby zawsze TSH wysokie gdy hormony niskie bo niedoczynność, a TSH skrajnie niskie bo hormony bardzo wysoko wręcz poza normą.

                  Tsh też ma to do siebie, że każdy na swój poziom na którym czuje się dobrze.


                  A ja bym poszła do lekarza jak człowiek inteligenty, zrobiła przeciwciała i usg bo tutaj wszystko jest namacalne.A ewentualne leczenie uzależniła od całości obrazu, samopoczucia i ewentualnie powtórnego badania 3 tarczycowej.


                  Co do tycia.
                  Sprawa znów jest INDYWIDUALNA w każdym przypadku. Zależy od wielu czynników.







                • madami Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 12:56
                  Jak to TSH stałe i konkretne??? Przeciez TSH zmienia się dobowo i taka jest jego funkcja. Gdy potrzeba w organizmie więcej tyroksyny to przysadka wysyła sygnał do tarczycy produkując TSH, gdy trzeba wyhamować - wydzielanie TSH się zmniejsza. Zadaniem przysadki jest reakcja, tarczycy odpowiedź, TSH jest pośrednikiem.

                  Kwestia tycia to zwykle objaw chorób metabolicznych towarzyszących niedoczynności, często jest cały pakiet niedoczynny od przysadki przez tarczycę po nadnercza i siadają równocześnie procesy metaboliczne, np. wydzielanie insuliny, tolerancja glukozy. Wszystko może być połączone, jak domino dlatego człowieka powinno się diagnozować kompleksowo a nie patrząc na pojedyncze wyniki ( patrz TSH) pojedynczego narządu ( tarczyca)
                  • konsta-is-me Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 15:41
                    W porównaniu z ft TSH jest bardziej znaczące.
                    Że zmienne, to oczywiste, tylko większość osób uważa że tsh jest z żelaza i jak zwiększy się o 0.2 to powód do paniki.
                    Dlatego pisałam, żeby zmierzyć w ciągu 3 miesięcy (co miesiąc).
                    • tajemnicza.a.m Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 17:13
                      A po jakiego bawić się w oznaczanie hormonów co miesiąc. Zabawne to jest jakieś czy co?
                      idzie sie jak człowiek do endokrynologa z usg i przeciwciałami. Tutaj cudów nie ma. Z hormonami i objawami daje to pełny obraz sytuacji.

                      Ta znaczące..samo tsh to sobie możesz..
                      • nikki30 Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 18:16
                        >A po jakiego bawić się w oznaczanie hormonów co miesiąc

                        A po to żeby wiedzieć czy chorujesz…W cywilizowanych krajach na podstawie tylko jednego badania hormonów, usg i badania przeciwciał tarczycowych nikt Ci tabletek nie przepisze.
                        >Z hormonami i objawami daje to pełny obraz sytuacji.
                        A g…o masz a nie pełny obraz sytuacji. Pełny obraz sytuacji masz jak wytną Ci tarczycę i zostanie ona oddana do histopatologa smile
                        Przez lata wmawiano mi Hashimoto i to w pełni rozwinięte, bo przeciwciala, typowe usg i co ? I jajcosmile Po wycięciu tarczycy i zbadaniu jej przez histopatologa okazało się że Hashi owszem było ale z takim stanem tarczycy mogłabym dożyć 100 lat i nie wziąć grama tyroksyny. Za to guzy, które wychodziły na usg jako coś lajtowego były bardzo dużym zagrożeniem dla mojego zdrowia i na pewno suplementacja tyroksyną im nie pomogła. Wszystkie wcześniejsze badania to było jedynie przypuszczenie choroby.
                        • tajemnicza.a.m Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 19:13
                          No skoro jesteś najmądrzejsza bo TWOJA tarczyca powiedziała po wycięciu, że dożyłabyś 100 lat bez tyroksyny to BRAWO. Gratuluje.

                          Pokaż mi teraz lekarzy na całym świecie, którzy nie wypiszą tyroksyny jeśli ktoś ma objawy, jeśli ma hormony w dolnej granicy normy ledwo trzymające się na widełkach przeciwciała i usg sugerujące stan zapalny a powstrzyma ich TSH w normie laboratoryjnej.
                          Powinni lekarzom mówić: wycinajcie tarczycę, poddajcie badaniu a potem leczcie.
                        • amarili Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 19:28
                          skoro miałaś przeciwciała i hist-pat potwierdził hahsimoto, to dlaczego twierdzisz, że Ci te chorobę wmawiano? przecież ją miałaś smile

                          nikt Ci nie robił biopsji tych guzków?

                          >że Hashi owszem było ale z takim stanem tarczycy mogłabym dożyć 100 lat i nie wziąć grama tyroksyny.

                          pisząc w ten sposób dajesz dowód, że nie masz pojęcia o hashimoto i byłaś moim zdaniem źle prowadzona. to choroba autagresywna, nieprzewidywalna, o nieznanym pochodzeniu. nigdy nie wiadomo, w którą stronę pójdzie.
                          • nikki30 Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 21:47
                            >skoro miałaś przeciwciała i hist-pat potwierdził hahsimoto, to dlaczego twierdzisz, że Ci te chorobę wmawiano? >przecież ją miałaś smile

                            Przeciwciała nie muszą świadczyć o hashimoto. Przeciwciała świadczą tylko o tym że twój układ odpornościowy nie funkcjonuje jak należy. Ich pojawienie się nie świadczy od razu że twój ukłąd odpornościowy atakuje tkankę tarczycową. Pomijam fakt, że wiele osób z Hashimoto nie ma podwyższonych przeciwciał wcalesmile Wmawiano mi cały czas ciężki stan bo przeciwciała (ich sie nie leczy), bo obraz w USG itp.

                            >pisząc w ten sposób dajesz dowód, że nie masz pojęcia o hashimoto i byłaś moim zdaniem źle prowadzona. to >choroba autagresywna, nieprzewidywalna, o nieznanym pochodzeniu. nigdy nie wiadomo, w którą stronę >pójdzie.

                            Wiesz nie chcę się licytować kto wie więcej ale ja z tą chorobą przeżyłam ponad 30 lat…
                            W linii żeńskiej w mojej rodzinie jest to standard.Tak mamy postać z wolem – powiązana z obecnością genu HLA-DR5. U wszystkich kobiet choroba ujawniała się w okresie pokwitania lub zaraz po ciąży.
                            Tak byłam źle prowadzona zanim nie trafiłam na pewnego lekarza ( nie w Polsce), który mi wytłumaczył na czym rzecz polega. W Polsce dostałam na wszelki wypadek w wieku 16 lat (25 eltroxinu) bo przecież moja tarczyca i tak się kiedyś "wyłączy".I to był błąd. No ale przecież hormony wolne były do bani..
                            >o nieznanym pochodzeniu
                            Nie tak do końca nieznanymsmilePodejrzewa się o to podatność genetyczną - ma ją ponad 85% populacji białej, a samą chorobę jak kilka lat temu badania pokazały prawdopodobnie wywołuje tak jak w przypadku Crohna - yersinioza, helicobacter i Mycobakteria. Mnie przebadano dokładnie w Japonii i miałam yersiniozę. Mam też gen, o którym mowa powyżej (nie wiem czy w Polsce to się w ogóle bada?). Koincydencja jest taka, że w momencie kiedy wyleczono mi yersiniozę, uzupełniono przy okazji niedobór wit D to mój układ odpornościowy przestał wariować.
                            • amarili Re: Tarczyca- wyniki badania, help 14.03.17, 09:45
                              sama nie mam przeciwciał, a mam hahsimoto, więc doskonale wiem, że bywa różnie. ale Ty masz potwierdzenie w hist-pacie, więc to już jest niepodwazalna sprawa. wynik mówi sam za siebie, miałam hashimoto.

                              >Wiesz nie chcę się licytować kto wie więcej ale ja z tą chorobą przeżyłam ponad 30 lat…

                              a ktoś się tu licytuje? smile ja wyrażam tylko swoje zdanie, a chwilę później sama potwierdziłaś, że byłaś źle prowadzona wink

                              jak chodzi o geny - choroba hashimoto nie jest chorobą genetyczną ani dziedziczną. dziedziczy się conajwyżej skłonność, ale przyczyny, które ją wywołują nie są do dzisiaj poznane. wiadomo, że jest to zaburzenie w pracy układu immunologicznego, wiadomo, że jest to autoagresja - ale nie jest to przyczyna, a skutek. musi być jakiś katalizator, i badania różnie mówią - obwinia się stres, inne zaburzenia hormonalne, złą dietę, nawet infekcje, wirusy, środowisko, zanieczyszczenia - ale co tak naprawdę powoduje pierwszy rzut choroby, nie wiadomo.
                      • konsta-is-me Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 18:20
                        tajemnicza.a.m napisała:

                        > A po jakiego bawić się w oznaczanie hormonów co miesiąc. Zabawne to jest jakieś
                        > czy co?
                        > idzie sie jak człowiek do endokrynologa z usg i przeciwciałami. Tutaj cudów nie
                        > ma. Z hormonami i objawami daje to pełny obraz sytuacji.
                        >
                        > Ta znaczące..samo tsh to sobie możesz..

                        Jakieś naukowe podstawy tych rewelacji, czy po prostu, ot, tak ?big_grin
                        Cudów nie ma.
                        Właśnie dlatego sprawdza się hormony.
                        I przeciwciała.
                        Często i co miesiąc.
                        Przeciwciała można i codziennie- prawie na pewno byłyby innewink

                        • nikki30 Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 18:42
                          Nie, w wielu krajach (a leczyłam się w Japonii, Stanach, Francji) przed zdiagnozowaniem choroby tarczycy co miesiąc robi się szereg badań. Na podstawie wyników z kilku miesięcy zestawionych z objawami dopiero stawia się diagnozę z zastrzeżeniem, że jest to prognoza, a nie choroba . W niektórych przypadkach trwa to nawet rok. Po diagnozie w celu ustawienia dawki leku faktycznie pacjent stawia się na kontrolne badania co 6-8 tygodni plus przynajmniej raz do roku usg. W Polsce wystarczy zwykle 1 badanie trójki tarczycowej i to załatwia zwykle sprawę. Tyle po prostu finansuje NFZ. Co więcej wielu lekarz i pacjentów mówi, że to jest pełen obraz sytuacji. O leczeniu już nie wspomnę bo przyjmowanie tyroksyny, to tylko wycinek terapii.
                          • amarili Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 19:15
                            u mnie to krócej trwało, ale usg nie pozostawiało wątpliwości, no i mój stan ogólny tez nie, badania coraz słabsze, dlatego tyroksyne dostałam praktycznie od razu. ale zanim trafiłam na takiego lekarza, minęło wiele lat sad żaden inny nie zrobił niczego. i uważał, żem hipochondryczka smile

                            córkę - jak pisałam niżej - diagnozowano dłuzej, ale też u niej i objawy, i badania nie były typowe. lekarka nie była pewna.

                            jeden niedobry wynik to zdecydowanie za mało. na nfz to jeszcze gorzej wygląda, ja od początku leczę się prywatnie.
                    • madami Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 22:35
                      A tutaj się zgodzę. Jeżeli chodzi o diagnozę to faktycznie warto powtórzyć badania, nie opierać się tylko na jednym wyniku, błąd lab jest możliwy i to spory więc lepiej dla pewności sprawdzić jeszcze raz. W razie jakichkolwiek wątpiwości też powtórzyłabym badanie i zrobiłabym je w przypadku podanych wyników ze względu na ft3%
            • nikki30 Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 15:06
              >Ona ma zaledwie 30 % hormonu FT4 i praktycznie 0 FT3.

              Diagnozowanie niedoczynności na podstawie niskiego ft3 jest błędem! Tak jak obliczenia procentowe.Objawy, które opisuje dziewczyna też mogą pasować do kilkudziesięciu innych chorób.Tylko teraz jest "moda" na zwalanie wszystkiego na tarczycę… U mnie przyczyną senności, paskudnego samopoczucia, tycia była insulinooporność i wystarczyło wprowadzić dietę żeby się o tym przekonać. Do tego doszedł niedobór wit D. Padałam na pysk, a hormony w normie...
              Przy wielu chorobach ft3 leci na łeb na szyję i jest to normalne! Ft3 jest rozkłądany i tworzony lokalnie w tkankach więc nie oddaje całego obrazu sytuacji. Najbardziej dokładne, jest TSH, a to dla osoby w wieku rozrodczym jest dobre i krzywdę dziewczynie zrobi lekarz, który przepisze jej nawet minimalną dawkę hormonu. Nie wiem czy wiecie ale metoda oznaczania Ft3 i Ft4 jest bardzo ale to bardzo zawodna. Wystarczy tylko trochę dłużej potrzymać próbkę krwi w laboratorium aby oznaczenie wolnych hormonów było do bani. Wpływ na wynik ma też przyjmowanie głupiego ibuprofenu lub aspiryny. Tylko który lekarz w Polsce o tym powie?W Japonii gdzie miałam okazję się ostatnio kontrolować (żyję już bez tarczycy, więc kontrole są częstsze) nie wykonuje się badań wolnych hormonów w ogóle. I przynajmniej nie spotyka się takiej sytuacji, że osoba bez tarczycy przyjmuje euthyrox w dawce 75 a osoba z funkcjonującą tarczycą przyjmuje hormon w dawce 100 a nawet 150, bo wolne hormony " szaleją".One mają prawo szaleć i póki TSH jest w normie przyjętej dla określonej grupy wiekowej to nie trzeba się martwić.
              A tyje się z powodu nieodpowiedniej diety. Aktywność fizyczna też musi być odpowiednia aby można było spalać tłuszcz.
                • nikki30 Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 16:47
                  Tak naprawdę sporo zależy od enzymów (dejodynaz) przekształcających hormony tarczycy, a znajdują one poza tarczycą także w wątrobie, nerkach, mózgu,mięśniach szkieletowych, skórze, tkance tłuszczowej i odpowiadają one za powstanie T3 w tych tkankach.Inne jest stężenie T3 i T4 w surowicy a inne w poszczególnych tkankach. Działanie tych dejodynaz jest bardzo zmienne i wpływać może na nie stres, śmieciowe jedzenie, nadwaga, insulinooporność itp.
                  W Japonii przed postawieniem diagnozy w niedoczynności tarczycy monitoruje się pacjenta ok. pół roku. Pacjent najpierw przechodzi na dietę, eliminuje się czynniki zakłócające pracę tarczycy a dopiero na samym końcu aplikuje sie leki. Dostałam całą listę badań do zrobienia , w tym zlecaną rzadko w Polsce hemoglobinę glikowaną, androgeny, kortyzol.
                  • konsta-is-me Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 19:55
                    Chodzi o chorych (przykładowo ) ja w tym watku- wyniki dobre, przynajmniej na razie "ale to na pewno tarczyca i galopujaca niedoczynność.
                    Przecież niektore już stwierdziły, że autorka już MA niedoczynność big_grin
                    Ile jest takich "chorych"?
                    Mnóstwo wink
                    • tajemnicza.a.m Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 20:06
                      A ty rozróżniasz pojęcie niedoczynności a niedoczynność wynikającą z choroby?
                      Chyba nie!.
                      Wyniki nie są dobre ale są jednorazowe i bez pozostałych za wiele nie znaczą. Nikt nie dał autorce żadnej diagnozy. Autorka idzie do lab robić przeciwciała i leci do lekarza, który ma sprzęt USG.

                      Moim skromnym zdaniem każda osoba, która napisała w tym wątku była i tak bardziej ogarnięta niż osoba interpretująca wyniki bez norm i sugerująca subkliniczną niedoczynność a może nawet nadczynność.
                  • nikki30 Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 21:55
                    >niestety, w naszym połozeniu geograficznym dorosło pokolenie Czarnobyla.
                    Nieprawda. WZrosła diagnostyka, której w Polsce nie było. Poza tym w 1981 roku zaprzestano w Polsce jodowania soli przez co wzrosła ilość chorób tarczycowych. Poczytaj opracowania prof. Szybińskiego nt. temat.
                    Dużo bardzo "zanieczyszczona nuklearnie" jest Japonia a tam wzrostu chorób tarczycy sie nie notuje. Maja też genialną diagnostykę od najmłodszych lat.
                    • amarili Re: Tarczyca- wyniki badania, help 10.03.17, 11:54
                      w Japonii Fukushima odezwie się za parę, paręnaście lat, nie teraz. tak, jak Czarnobyl odbił się czkawką po latach.

                      diagnostyka w Polsce była zawsze, czymże jest proste badanie krwi i usg ? wysyp chorób jest, i nie ma co ze statystykami dyskutować. na pewno część chorych żyła w nieświadomości, ale nie przesadzajmy. rozumiem oczywiście, że Polska to nie Japonia wink tam wszystko lepsze.
              • yamilca197 Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 17:11
                nikki30 napisała:


                Objawy, które opisuje dziewczyna też mogą pasować do kilkudz iesięciu innych chorób.

                Dokladnie tak, ale w takich watkach i na forum tarczyca doroslych i dzieci poleca sie idiotyczny test i na ktory zawiera liste objawow (niektore to nie objawy w dodatku z jakiegos absurdalnego powodu znajdujace sie na tej liscie) i na tej podstawie sie tam diagnozuje, nie zwracajac uwagi na wyniki testostow krwi ktore sa w normie. Niedoczynnosc trzeba miec i tyle, kazdy ma. Nawet jesli TSH, FT3,FT4 nieco przekraxzaja normy to czesto jest postac subkliniczna niedoczynnosci,ktorej sie nie suplementuje a obsewuje.

                Najbardziej dokładne, jest TSH,

                Jest to hormon stymujujacy prace tarczycy i produkcja TF3 i TF 4 w komorkach, jest pierwszym wskaznikiem ewentualnych nie prawidlowosci wiec gdy czytam chocby w tym watku, ze jest nieistotny to nie wiem czy placac czy sie smiac.

                >
                • konsta-is-me Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 17:42
                  Nie jest pierwszym wskaźnikiem.
                  Gdyby hormony były niskie przez dłuższy okres czasu, automatycznie włącza się przysadka i TSH.
                  To nie jest tak, że hormony cały czas są niskie, a przysadka nic nie robi...
                  Chyba że ktoś by się akurat przypadkiem "wstrzelil" w taki moment, że tsh jeszcze niskie, ale wątpię.
                  Po to właśnie jest TSH, do tego służy, zawsze włącza się właśnie dlatego!!!!!!
                  Nie wiem skąd powszechne przekonanie że cała medycyna tkwi w ciemności, TSH jest zlecane z powodu spisku farmaceutów, a "my wiemy lepiej"-Bo ft to hormony tarczycy i już.
                  Na pewno wasz endo będzie wstrząśnięty ta wiedzabig_grin
                  Od lat słyszę ciągły mit o ft, od lat TSH wyższe niż 1 to powód do paniki i pisania testamentubig_grin
                  Że też jedna z drugą, jeszcze nie dostała Nobla z medycyny, to zapewne przez przeoczenie...
                  Przypadki, że przysadka szwankuje to całkiem inna historia, rzadko się zdarza, bywa, ale to zupełnie inna historia.
                • amarili Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 18:28
                  ja przewrotnie napiszę - bo i u mnie było odwrotnie - lekarze 4 specjalności leczyli mnie na 4 różne choroby, żaden o możliwości chorej tarczycy nawet się nie zająknął. brałam tony leków, robiłam tony badań za ciężką kasę - i zero poprawy. więc kolejne leki i kolejne badania.

                  wszystkie moje rzekome choroby ustąpiły po diagnozie tarczycy i wyrównaniu jej hormonów sztuczną tyroksyną.

                  bywa więc niestety odwrotnie - że jasne objawy ze strony tarczycy nie są z nią łączone.

                  natomiast ja zawsze pisze i powtarzam, że jeden wynik to za mało. żeby postawić diagnozę i dobrze leczyć, trzeba siebie obserwować, trzeba robic badania, żeby mieć pełny obraz tego, co się dzieje. lekarz mojej córki diagnozował ją prawie rok. dobry diagnosta tak będzie postępował. zły wypisze receptę i po zabawie. no nie tędy droga niestety. hormony to nie sa witaminki.
                  • nikki30 Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 19:10
                    >natomiast ja zawsze pisze i powtarzam, że jeden wynik to za mało. żeby postawić diagnozę i dobrze leczyć, trzeba >siebie obserwować, trzeba robic badania, żeby mieć pełny obraz tego, co się dzieje. lekarz mojej córki diagnozował >ją prawie rok. dobry diagnosta tak będzie postępował. zły wypisze receptę i po zabawie. no nie tędy droga niestety. >hormony to nie sa witaminki.

                    I o to właśnie chodzi! Pełna zgodasmile
                    Jedno badanie nawet z charakterystycznymi objawami to nie diagnoza choroby. I tzreba pamiętać że na dobrze pracującą tarczyce wpływ na praca, wątroby, nerek, nadnerczy itp. Głupi stres wpływa na poziom kortyzolu, a ten znów wpływa na poziom cukru co może w pośredni sposób wpłynąć na pracę tarczycy i koło się zamyka.
                • tajemnicza.a.m Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 19:05
                  Nie ma to jak zgrywać mądrą a wiedzieć mniej niż zero.

                  "Niedoczynnosc trzeba miec i tyle, kazdy ma. Nawet jesli TSH, FT3,FT4 nieco przekraxzaja normy to czesto jest postac subkliniczna "


                  1. Zapamiętaj sobie raz na zawsze: Subkliniczna niedoczynność nie jest wtedy GDY TSH, FT3 i Ft4 nieco przekraczają normy. Tak czy siak czy owak.
                  Subkliniczna niedoczynność jest wtedy gdy TSH przekracza normę( trochę więcej niż nieznacznie ale mniej niż 10.) A wolne hormony są w normie laboratoryjnej! A nie że nieco przekroczone w dół czy w górę.
                  Leczenie jest indywidualne i zależy od CAŁOŚCI obrazu klinicznego: badania hormonów kilkukrotnie na przestrzeni czasu, USG, przeciwciała, samopoczucie/objawy, choroby współistniejące.
                  A nie że ZAZWYCZAJ się nie leczy albo zazwyczaj obserwuje.
                  Wśród lekarzy są zwolennicy:
                  - obserwacji mimo wszystko
                  - leczenia mimo wszystko
                  - tacy którzy leczą lub obserwują patrząc na całość obrazu klinicznego.
                  Osobiście wybieram 3 wariant.

                  Dr Grzesiuk.
                  "Gdy TSH wyszło wysokie, a same hormony TF3 i FT4 są w normie mamy tak zwana utajoną albo subkliniczna postać choroby. Najprawdopodobniej w ciągu najbliższego roku lub dwóch choroba się rozwinie w postać pełnoobjawową. W takim wypadku trzeba sobie zadać pytanie: co to za pacjent? Jaka jest jego historia? Nie można do wszystkich ludzi przykładać tej samej miary. Jeśli to młoda kobieta, która będzie chciała zajść w ciążę - zdecydowanie obniżać TSH! Ale jeśli to starszy człowiek i czuje się nie najgorzej, to nie ma co mu na siłę podkręcać metabolizmu, bo to przyspiesza spalanie, zabiera tlen z komórek. W niektórych przypadkach, jeśli pacjent nie czuje się źle, można nie wkraczać z leczeniem nawet TSH dochodzącego do 10.
                  Chociaż ja ( W. Grzesiuk)akurat jestem zwolennikiem leczenia. Po co czekać dwa lata i obserwować, aż będzie całkiem źle? Co mi taki pacjent powie? Po co ja do pana, panie doktorze, przez te dwa lata przychodziłem?"


                  2. Bywałam często na forum: Tarczyca i sporo, sporo osób przychodziło z badaniami, z objawami - wiele z nich miało chorą tarczycę przy w miarę ok wynikach, inne NIE. Nie zauważyłam aby osoby tam piszące każdemu wmawiały chorą tarczycę.
                  Te osoby dużo wiedzą n/t swojej choroby ( w przeciwieństwie do CB) i dzielą się wiedzą o TEJ chorobie z osobą która tam przyszła. ( no bo co jej mają pisać? o leczeniu korzonków)
                  Ta osoba na tej podstawie się nie leczy i nie diagnozuje. Korzysta z wiedzy. Jeśli jest chora- przyda się. Jeśli nie, no cóż..

                  * Jeśli ktoś przychodzi z badaniami i objawami to dziewczyną mu powiedzą: jak chcesz wiedzieć: zrób przeciwciała, usg i idź do lekarza. No ale TY przecież wiesz najlepiej jak tam jest.

                  3. Niedoczynność TARCZYCY nie zawsze oznacza HASHIMOTO, czy choroby tarczycy.
                  Radzę to sobie zapamiętać. Jest to stan niedostatecznego wydzielania hormonów tarczycy. Może to mieć różne przyczyny. Niektóre ( o ironio) są odwracalne: leki, niedobór jodu.
                  Jednorazowe badania AUTORKI sugerują, że hormonów jest za mało!
                  Wymaga to dalszej diagnostyki. I tak też robi. Co tu jest trudnego do zrozumienia?

                  4. "Może tak być, ze tsh jest w normie a praca tarczycy jest zaburzona - jeśli zaburzona jest współpraca organów na osi podwzgórze, przysadka, tarczyca. "
                  Dr. Grzesiuk.


                  5. Autorka przyszła z objawami i wynikami.
                  Aby zrozumieć wyniki bardziej przeliczyłam jej procentowe stężenie.
                  Zasugerowałam, że taki wynik jeśli utrzymuje jej się cały czas (a jeśli nie jest błędem laboratoryjnym) może odpowiadać za jej OBJAWY, które namacalnie fizycznie ma bo inaczej po jakiego grzyba robiłaby badania?
                  Poradziłam jej jak większość tutaj:lekarza do którego i tak się umówiła. Przeciwciała i usg. Od razu aby mieć cały obraz kliniczny do wglądu dla lekarza bo szkoda kasy na dodatkowe wizyty tylko dlatego, że brakuje jednego badania.
                  I nastała lament wszystkowiedzących a inaczej mówiąc średnio wiedzących użytkowniczek co to dziewczynie się wmawia.
                  A co i kto jej wmówił?
                  Czy ktoś jej tutaj diagnozę postawił? Czy ktoś jej receptę wypisał.
                  Opisano jej MOŻLIWOŚCI i różne sytuacje jak objawia się EWENTUALNIE chora tarczyca.
                  A najwięcej krzyczy ta co bez norm laboratoryjnych przy takich wynikach subkliniczną niedoczynność zasugerowała a nawet nadczynnoć.





                • madami Re: Tarczyca- wyniki badania, help 09.03.17, 22:46
                  Chyba czytamy inny wątek wink
                  Wiele osób wyraźnie pisze, że wyniki oraz objawy trzeba interpretować wspólnie, stawianie diagnozy na podstawie jedynego badania TSH jest błędem diagnostycznym. Na TSH powinno się patrzeć w odniesieniu do ft3 i ft4, a potem jeden komplet badań odnosić do poprzednich, do diagnostyki warto wykonać całą resztę badań, których szczegółowo wspomniano już wcześniej. To czy się suplementuje czy obserwuje powinno zależeć od danego przypadku i decyzji chorego, jego objawów, bo to chory cierpi i zaburzony jest jego komfort życia. Niestety ale przez podobne podejście wiele osób cierpi latami bo TSH ma w normie ale pełnoobjawową niedoczynność i którym odmawia się suplementacji hormonu.
    • magic.marker Re: Tarczyca- wyniki badania, help 12.03.17, 22:59
      Podłączę się pod wątek Cherry_Lady z "moim" przypadkiem, może któraś z Was widziała podobne wyniki i podpowie w którą stronę diagnozować, jakie badania jeszcze zrobić bo na razie lekarze wybałuszają tylko gały i muszą się zastanowić.
      Wynika tarczycowe totalnie od czapy, w internetach nie znalazłam podobnego zestawienia.
      T3 - minus 50%
      T4 - 111%
      fT3 - minus 38,5%
      fT4 - 33%
      TSH - 6.9%
      Kortyzol - 133%
      ACTH - 910%
      Cholesterol - 189%
      Żelazo - 50%
      W USG tarczyca w porządku. Przytarczyce też. Nadnercza troszkę powiększone.

      Mnie się nasuwają dwie rzeczy, nieco przeciwstawne: robić rezonans głowy i szukać w mózgu albo to wszystko przez zaburzenia flory w jelitach, konwersji T4 do T3 nie ma, kortyzol rozrabia, ujemne sprzężenie zwrotne dokłada swoje i wychodzi co wychodzi.

      Ematki, helpunku ratunku proszę. W którą stronę patrzeć? Za każdą sugestię będę wdzięczna smile
          • magic.marker Re: Tarczyca- wyniki badania, help 13.03.17, 00:05
            O, dzięki za tak szybkie odpowiedzi.
            Przeliczyłam, bo wyżej było - podaj przeliczone wink
            Bez przeliczeń wyglądają tak:
            T3 - <40 ng/dl [75-150]
            T4 - 32.2 ng/dl [10-30]
            fT3 - 1.53 pg/ml [1.8 - 2.5]
            fT4 - 1.66 ng/dl [1-3]
            TSH - 00.5 [0.03 - 0.32]
            Kortyzol 173 nmol/dl [27.6 - 137.9]
            ACTH 101 pg/ml [10 - 20]
            Cholesterol 311 mg/dl [77.4 - 201]
            Zelazo 28.5 umol/l [12.2 - 38.5] - o, nie 50% a nie 62%, sie pomyliłam wyżej

            Kortyzol to spadł z 290, a ACTH z 133 tak w ogóle.

            Niemniej jednak kupy się to wszystko nie trzyma.
            • amarili Re: Tarczyca- wyniki badania, help 13.03.17, 09:34
              no zupełnie się nie trzyma kupy. wyniki wolnych hormonów wskazują na coś zupełnie innego niż choćby tsh. robiłaś kiedyś atpo albo trab? co jest w opisie usg? może masz kłopot z osią przysadka-podwzgórze-tarczyca, albo zaczęłaś jakąś chorobę autoagresywną? pojęcia nie mam, jak to interpretować. masz jeszcze jakieś wyniki, czy to było pojedyncze badanie? co działo się wcześniej?
              • magic.marker Re: Tarczyca- wyniki badania, help 13.03.17, 10:47
                >>wyniki wolnych hormonów wskazują na coś zupełnie innego niż choćby tsh.
                No właśnie! Już House mówił, że nie ma dwóch schorzeń jednocześnie. No i że to never lupus wink
                Dlatego zostanawiam się czy to nie kwestia przysadki czy szerzej - czegoś w mózgu.
                W USG tarczyca w porządku: żadnych zmian rozrostowo-guzowatych, echogeniczność nieznacznie zmniejszona ale bez stanu zapalnego. Przytarczyce OK, okoliczne węzły OK.
                Wcześniejszy zestaw badań zaprezentował podobne wyniki, kortyzol i ACTH były wyższe.
                Możliwość zrobienia ATPO i TRAB musze sprawdzić w innym labie. Od ręki mogę jeszcze mieć B12, TIBC, kwas foliowy, prolaktynę, parathormon i stymulacjje TRH, stymulację ACTH i hamowanie dexamerazonem.
                Tylko nie wiem w którą stonę się udać. Lekarze też nie bardzo wiedzą.
            • konsta-is-me Re: Tarczyca- wyniki badania, help 13.03.17, 10:41
              Rzeczywiście kupy się nie trzyma-tsh blisko nadczynności a ft takie sobie.
              Powtórz jeszcze raz wyniki (po 6 tygodniach).
              Po jednorazowym badaniu w tym przypadku ciężko stwierdzić.
              Jeśli będą uporczywie takie same , można się zastanawiać co dalej.
              Bierzesz jakieś leki/chorujesz na coś?
            • tajemnicza.a.m Re: Tarczyca- wyniki badania, help 13.03.17, 13:55
              No przykro mi ale fajny szał w tych wynikach. Podejrzewam, że jednorazowymi byś się tak nie przejęła i że te są kolejne. Nikt ci tutaj nie ośmieli się wróżyć czy wnioskować tym bardziej, że nawet lekarze jak piszesz są zdziwieni, choć nie powinni. Zdecydowanie powinnaś poszukać lekarza bo aż dziw, że nikt ci nie sprawdza nadnerczy i przysadki.

              Ja z wysokim kortyzolem, z problemami tarczycowymi - dziwne wyniki + objawy na NFZ trafiłam do neurologa a przedtem miałam obciążenie DXM.

              U mnie na pocieszenie dodam, że TSH często też nie kontaktowało i stało na poziomie 6/ 5.90
              kiedy wolne hormony przekraczały 60% a nawet 101% + wysoki kortyzol i też się bałam, że przysadka nie działa za dobrze, ale z przysadką wszystko OK. ( rezonans)
              U ciebie jest na odwrót ale..

              Jak wspomniałam też mam, może miałam ( bo nie wiem jak to teraz wygląda) wysoki kortyzol. Miałam obciążenie dexamethazonem co wykazało, że jest niby ok. Po prostu stres. I jak pisałam przysadka ok.

              Na zwiększony poziom ACTH też może wpływać stres. A to wszystko z kolei może zaburzać pracę tarczycy i nadnerczy? To taka optymistyczna wersja smile

              Z tego co ja gdzieś pamiętam to ACTH pobudza wydzielanie ( też) kortyzolu, wiec jeśli masz wysokie ACTH to i siłą rzeczy kortyzol musi być wysoki.
              Naprawdę, żaden lekarz nie zasugerował ci dalszej diagnostyki?
              I pytanie najważniejsze masz jakieś objawy? Jak okresem?
              Może prolaktyna jeszcze?
              Oczywiście możesz zrobić jeszcze przeciwciała Aty TG

              Na twoim miejscu sprawdziłabym:
              a) przysadkę ( gruczolak)
              b) nadnercza

              No ale tutaj trzeba jakiś konkretnych badań bo tam się jakieś zależności sprawdza a to tylko lekarz.




              Na koniec dodam, może to głupie ale kiedy ja szukałam olana przez lekarzy lokalnych
              szukałam odpowiedzi też na necie: www.poradnikzdrowie.pl/eksperci/ekspert/endokrynolog/barbara-grzechocinska/68/41/1/
              Spróbuj. Odpisuje w ciągu kilku dni jeśli uzna, że powinna. Ona jako pierwsza mi powiedziała, że mam subkliniczną niedoczynność bo żaden lekarz nie raczył mnie o tym poinformować lecząc mnie przy bardzo nieregularnym trybie życia ( podróże) jak osobę z pełnoobjawową.
              Tylko musisz sprecyzować pytanie ( chyba jest też limit znaków)
              Ja bym zapytała czy to wygląda na problem przysadki lub/i nadnerczy i jakie badania należałoby wykonać.


            • leni6 Re: Tarczyca- wyniki badania, help 13.03.17, 15:53
              Ja bym zaczęła od poprawy konwersji, koniecznie do zbadania ferrytyna (żelazo o niczym nie swiadczy), najlepiej też b12 i d3. Do suplementacji selen, cynk, b12 i d3 (te 2 ostatnie można moim zdaniem kilka miesięcy brać bez badan), żelazo jeśli wyjdzie niska ferrytyna.

              Zrobiłabym też krzywa glukozowa i insulinowa albo chociaż glukoze i insulinę na czczo (ze względu na wysoki kortyzol).

              Na bazie wyników to tyle. Nie piszesz nic o objawach.
              • mebloscianka_dziadka_franka Re: Tarczyca- wyniki badania, help 13.03.17, 16:04
                Ja brałam wit. D3 przez 2 miesiące i miałam już w normie; z dwudziestu paru (nie pamiętam ile dokładnie, ale mniej niż 25) skoczyła mi do 46 ng/mL. Brałam 2000 j.m. codziennie. Więc jeśli nie ma super niskiej (a bez badań tego się nie dowie), to bym tak nie szarżowała z wit. D. Wiadomo, że organizm może różnie przyswajać, ale jak mówię, bez badań nie wie się, jak się zachowa.

      • magic.marker Re: Tarczyca- wyniki badania, help 13.03.17, 20:38
        Dziewczyny - pozwólcie, że odpowiem Wam zbiorczo:
        BARDZO BARDZO dziękuję każdej z osobna za wszystkie sugestie i podzielenie się własnymi wynikami i historią.
        Tak, endokrynolog widział te wyniki jak tylko były zrobione poprzednim razem. I się zafrasował.
        Teraz dorobię wszystko o czym pisałyście i pójdę ze wszystkimi wynikami znowu.
        A na końcu jak cokolwiek się okaże (albo nie) to dopiszę, może kiedyś komuś się przyda.
        Jeszcze raz: dziękuję Wam smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka