livia.kalina
20.03.17, 16:35
To chyba jedyna książka, której nie byłam w stanie doczytać do końca. Po prostu nie byłam w stanie się zmusić.... a czytaliśmy sobie nawzajem z moim obecnym mężem, który jest dla mnie najbardziej stabilną emocjonalnie i wytrzymała osobą, jaką znam. I on też nie był w stanie. w pewnym momencie powiedzieliśmy sobie nawzajem: "wystarczy".
Piszę o tym dlatego, że właśnie zapowiada się ekranizacja i to nie byle jaka:
film.wp.pl/wielkie-nazwiska-w-malowanym-ptaku-na-motywach-prozy-jerzego-kosinskiego-jak-przyjma-film-przeciwnicy-idy-6103007390892673a
Ale dla kogo to będzie film? Wy się wybieracie?
Macie inne pozycje literatury, których okrucieństwo was powaliło?