Dodaj do ulubionych

cieniolubny krzew potrzebny

06.04.17, 12:56
ogrodniczki- pomozcie
szukam krzewu, ktory nie wymaga doskonalej gleby i lubi cien. Musi miec tez co najmniej dwa i pol metra wzrostu i byc taki gesty. Potrzeba mi takiego oto kolezki celem oddzielenia sasiedzkiego. Szukam i szukam, ale zawsze cos nie stroi. Aha- nie bukszpan! iNie szukam zywoplotu, tylko rozlozystego krzewu. Nasadze ich mrowie a mrowie i sie oddziele.
Obserwuj wątek
    • pitahaya1 Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 13:03
      Chyba najprościej tak:
      www.atlas-roslin.pl/krzewy-drzewa-w-cieniu.htm
      www.zielonyogrodek.pl/ogrod-w-cieniu-15-roslin-do-cienia
      www.wymarzonyogrod.pl/zakladanie-ogrodu/pomysly-na-ogrod/aranzacje-ogrodow-ogrod-w-cieniu-jakie-rosliny-do-cienia,23_2032.html
      budujesz.info/artykul/krzewy-do-cienia-jakie-krzewy-cieniolubne-wybrac-do-ogrodu,771.html
      • konwalka Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 13:06
        no prosto, ale chcialam tak pogwarzyc po przyjacielsku, co komu jak wyroslo w cieniu
        • tryggia Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 13:13
          Albo o potrzebie odgradzania się od sąsiadów.
          Dawaj, co wyprawiają?
          • rorzrzutny Neighbours from hell??? :))))) 06.04.17, 13:21
            Popieram żądanie. smile I w podskokach lecę po popkorn. big_grin
        • pitahaya1 Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 13:43
          Podrzuciłam, bo po przyjacielsku to u mnie w cieniu rosną paprocie, cisy i inne takie. Cisy rosną jak diabli.
          A paprocie dla Ciebie za niskie.
          • memphis90 Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 13:46
            Jakie za niskie- tam w linku są takie dwumetrowe... smile
            • arkanna Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 22:33
              no ale paprocie na zimę znikają sad i co ma patrzec przez 6 miesiecy na sasiadów
    • joa66 Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 13:15
      Dlaczego nie chcesz żywopłotu?
      • aankaa Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 13:35
        bo wymarzyła sobie krzaczki ?
        • joa66 Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 13:43
          Poczekam na odpowiedź autorki smile
          • memphis90 Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 13:47
            No ja bym powiedziała,że mrowie a mrowie rozlozystych krzewów to właśnie żywopłot wink No, chyba, że Konwalka chce każdy krzak inny...
            • joa66 Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 13:51
              Zapytałam się, bo moim zdaniem w Anglii mają przepiękne żywopłoty i spory wybór roślin na ich budowę. Nie znam się na roślinach i ich nazwach , ale są takie intensywnie zielone, super soczyste, jędrne przez cały rok - marzenie.
              • krecik Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 13:54
                Laurel - laurowisnia na polskie.

                Ag
                • joa66 Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 13:59
                  O dzięki! To chyba to.
                • 71tosia Re: cieniolubny krzew potrzebny 08.04.17, 11:14
                  laurowisnia w cieniu rosnie powli i raczej pozostaje niska. Ostrokrzew? Tez nie jest zbyt wysoki niestety ale za to ladnie kwitnie na zolto i tez zimozielony.
    • butch_cassidy Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 13:39
      U mnie w takich warunkach świetnie rośnie tawuła.
    • solejrolia Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 15:03
      Posadziłabym cis. Początkowo rośnie wolno, ale jak już ruszy, to ruszy, i będzie rósł jako rozłożysty.
      I u ciebie sprawdzi się również laurowiśnia (u nas może przemarzać)
    • thea19 Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 16:04
      eleutherococcus sieboldianus variegatus
      • memphis90 Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 17:58
        Napisałaś to z pamięci??? big_grin
        • thea19 Re: cieniolubny krzew potrzebny 07.04.17, 09:20
          tak, wiem, ze brzmi jak choroba ale to nawet krotka nazwa smile
          kolcosil to wyjatkowo rzadko spotykana roslina ale bardzo wdzeczna i atrakcyjna, ponizej matkapolka wkleila fotke
          • sirella Re: cieniolubny krzew potrzebny 07.04.17, 11:05
            ale on słonko lubi..
            • 1matka-polka Re: cieniolubny krzew potrzebny 07.04.17, 11:07
              U mnie ma cień do 14, w specyfikacji ma, że znosi zupełny cień.
            • thea19 Re: cieniolubny krzew potrzebny 07.04.17, 21:56
              eeee, niekoniecznie. to roslina do wszechstronnego zastosowania i bdb rosnie w cieniu nie tracac koloru (jak derenie czy berberysy np) ani pokroju (jak wiekszosc sloncolubnych krzakow). jedyny minus (a moze zaleta) to wolno rosnie i jest trudno dostepny.
    • kwietniowka2011 Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 16:12
      mahonia, ostrokrzew, laurowiśnia rododendron, ale to wszystko do 2,5m to długo będzie rosło
      jak chcesz szybciej, to raczej mniej rozłożyste ale rosnące w górę, czyli jednak coś żywopłotowego
      ewentualnie tawlina, ale ona jest bardzo ekspansywna i nie będzie aż tak wysoka
      • peonka Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 17:14
        Mohonia pięknie pachnie... w Anglii dobrze rosnie.
    • 1matka-polka Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 16:29
      W cieniu mam takie cudo a w zasadzie trzy:
      https://www.florini.pl/images/a31c373ce71f1f2507bc10854065c37d.jpg
      Kolcosił Siebolda 'Variegatus'
      Rośnie nawet w zupełnym cieniu, osiąga dwa metry i kłuje.
    • konwalka Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 17:55
      odpowiedz zbiorcza smile
      dzieki za wszelkie porady i pomysły
      sasiedzi sa wiecej niz w porzadku, ale ja mam coraz slniejsza potrzebe alienacji
      bukszpany, zywoploty i te slynne angielskie, sliczn, przyciete do milimetra zywe parkany powoduja u mnie silny idruch wymiotny- no nie znosze, nie cierpie uncertain
      marzy mi sie jakis ładny kolorystycznie uklad, ale nie wiem,czy osiagne cel

      www.google.co.uk/search?q=czerwone+krzewy+w+ogrodzie&client=opera&hs=tar&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjBwZewmJDTAhUrBcAKHcw6B0cQ_AUICCgB&biw=1366&bih=631#imgrc=kd-j6t_o4vkOJM:
      • joa66 Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 17:59
        Ale nie musisz przycinac do milimetra smile
        • konwalka Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 18:09
          ale mie sie nie podobaja sad
          • joa66 Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 18:41
            No jak się nie podobają to się nie podobają smile
      • arkanna Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 22:39
        ok, widzę tak trzmielinę i berberysy -pieknie wybarwione na jesień ale gubią liście na zimę. Może określ sie czy chcesz zimnozielone cały rok czy zrzucające liście na zimę. Z zrzucających mogę polecic pęcherznicę , szybko rośnie . W 3 lata będziez 2 m czy inne tawułki. Z zimnozielonych może mahonia ale wolno rośnie.
    • bellatri.x.lestrange Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 18:38
      Popatrz sobie na kalinę koralowa Roseum. Rośnie wysoko i szeroko, krzaczasto w pokroju.
      • konwalka Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 18:43
        ale fajne!
        • bellatri.x.lestrange Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 18:50
          Fajna, taka lekko dzika. Jesienią ma czerwonawe liście a zimą wygląda jak krzak bez liścismile wymagań nie ma prawie żadnych, jak jest bardzo sucho to młode krzaki trzeba podlać
          • konwalka Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 18:51
            ide szukac jak to leci po angielsku
            • 1matka-polka Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 20:07
              Przy zbyt dużym zacienieniu ta kalina nie będzie tak wyglądać.
            • gris_gris Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 22:03
              Viburnum chyba?
    • rozaly Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 18:50
      To może pęcherznica czerwona i żółta, nie wiem czy do 2,5 m dadzą radę
      • aqua48 Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 19:00
        U mnie rośnie cis, tawuły, jaśminowiec, kalina, budleje (te teoretycznie potrzebują słońca) - pięknie się rozkrzewiają i kwitną,
      • kwietniowka2011 Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 22:18
        rozaly napisała:

        > To może pęcherznica czerwona i żółta, nie wiem czy do 2,5 m dadzą radę

        dadzą radę, ale w cieniu będą blade
        • malgosiek2 Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 22:45
          Trzmielina, pieris.
    • anamatopeja Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 23:04
      a jaśminowiec?
      www.krzewy.net.pl/opis-56.html

      jarzębina?
      www.krzewy.net.pl/opis-77.html

      mahonia
      www.krzewy.net.pl/opis-77.html

      wawrzynek
      www.krzewy.net.pl/opis-37.html

      leszczyna
      www.krzewy.net.pl/opis-144.html

      hortensje ?
      www.krzewy.net.pl/opis-10.html
      www.krzewy.net.pl/opis-132.html

      • anamatopeja Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 23:08
        albo różanecznik jakuszinański?

        www.oczarjk.pl/index.php?act=1598
        • anamatopeja Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 23:14
          albo z iglastych choina kanadyjska
          www.zielonyogrodek.pl/iglaste/choina-kanadyjska


          albo ostrokrzewy, dobrze znoszą cień
          info.e-ogrody.pl/szukaj/ogrody/ostrokrzew+meservy
      • bi_scotti Re: cieniolubny krzew potrzebny 06.04.17, 23:14
        W Toronto gleba jest fatalna (oblesna glina), ja jestem beznadziejny gardener (leniwam i szybko zapominam wszystkie dobre rady tych, ktorzy sie znaja), sadze/dosadzam cos co roku wiosna i jesienia dajac im szanse. W sensie, ze jesli przezyja to zyc beda a jak nie przezyja, to ja sie winic nie bede wink No i powiem Ci, ze taki poligon wytrzymuja u mnie roze tudziez bez. Bez mam w miejscach gdzie slonce pali a mnie sie czesto nie chce podlac tudziez w miejscach, gdzie ciemnawo za drzewami i wilgoc jest, bo obok jest takie cos w rodzaju strumyczka. A ten bez sobie radzi bardzo, bardzo OK i tu, i tu, taki niezadbany a rosnie i kwitnie, i ogolnie wydaje sie byc happy smile Tyle, ze po latach juz sie pomieszal i przestaly byc oddzielne krzaczki z kwiatami bialymi i fioletowymi, teraz to jest jedna gestwa w jednym kolorze w kazdym z wymienionych miejsc. Wiec ja bym Ci sugerowala poeksperymentowac z lilac - tym takim najpospolitszym. Moze u Ciebie tez mu bedzie dobrze smile Cheers.
    • evee1 Re: cieniolubny krzew potrzebny 07.04.17, 04:20
      Wiem, ze tuje moze malo oryginalne sa, ale u mnie to najlepsza roslina w miejscu gdzie nigdy nie ma slonca i gleba jest parszywa. Tyle, ze bardzo wolno rosna.
      Mam tez krzaczki Aucuba Japonica, ale tez wolno rosnie i nie wiem czy zniesie polskie mrozy.
      • aqua48 Re: cieniolubny krzew potrzebny 07.04.17, 10:58
        Forsycja - rośnie bardzo szybko i byle gdzie, po kwitnieniu zarasta gęstym, dość wysokim krzewem. Polecam. Wierzba też szybko się rozrasta.
        • sirella Re: cieniolubny krzew potrzebny 07.04.17, 11:08
          też forsycję polecam, ale i ona i wierzba preferują słońce. zapewne będą rosły w cieniu, ale lepsze dla nich jest słońce.

          ps. a co to właściwie za cień? taki wieczny cień od północy czy półcień gdzie od czasu do czasu słońce dociera?
    • konwalka krzaczki 07.04.17, 11:46
      Słuchajcie, powiem tak (bo wątek sie był rozrósł nieoczekiwanie; liczylam na góra trzy odpowiedzi)
      jezdze przez angielskie wiochy, a one sa najbardziej reprezentacyjne zywoplotowo
      mijam i wyciete z bukszpanu wieloryby i koniki, i rozne takie
      piekne, zadbane, dopieszczone
      ale jakies takie... nie podchodz do mnie
      ja chce rozłozysty krzew, taka lesmianowską-tuwimowska "dziewczyne rozbiodrzyne" <przymruzenie oka>
      ta kalina mi w serce zapadła i chyba jestem w stanie przestawic dom o pare cm, zeby dac jej wiecej swiatla smile)))
      a obok kaliny bez (juz wiecej swiatla)
      a obok bzu.. no wlasnie? co?
      • 1matka-polka Re: krzaczki 07.04.17, 11:53
        jak więcej słońca, to hortensję, leszczynę i dereń.
        • 1matka-polka Re: krzaczki 07.04.17, 11:57
          I taka rada im mniejsze rośliny, tym większe grupy. W ogóle rośliny najlepiej wyglądają w grupach jednorodnych. Bo jak się posadzi po jednym krzaczku, to się bałagan robi. Czyli np. bez jeden, pęcherznice 3, hortensje 3, tawuły 7, byliny 30 - i mamy rabatę
          • konwalka Re: krzaczki 07.04.17, 12:07
            wiesz, zalezy jakie krzaki
            widzialam tak piekne kompozycje z bardzo odmiennych roslin, ze wierze w powodzenie karkolomnego zamiaru smile
            • 1matka-polka Re: krzaczki 07.04.17, 12:12
              Dekalog Danusi ci wkleję, ona wprawdzie tego nie wymyśliła, bo to są ogólno stosowane zasady przez architektów ogrodów ale akurat na jej wersję trafiłam:

              Dekalog ogrodniczy Danusi


              1. Konsekwencja w kolorystyce!

              2. Ograniczona ilość gatunków!

              3. Duże ilości jednakowych roślin w grupach!

              4. Zgrane duety (jedna roślina podkreśla urodę drugiej) - szukaj takich i spisuj

              5. Jak coś zaczniesz - skończ, bo się rozmyślisz i będziesz stała w miejscu

              6. Jak coś zmieniasz., nie żałuj, zmieniaj i idź do przodu

              7. Niezawodne rośliny kupuj

              8. Zrób listę gatunków i tego się trzymaj

              9. Nie biadol, jak coś padnie - masz miejsce na coś lepszego

              10. Pogódź się z tym, że będziesz ciężko pracować, aby osiągnąć efekt. Ogrodnictwo nie jest zawodem dla leniwych, samo się nie zrobi
              • 1matka-polka Re: krzaczki 07.04.17, 12:12
                www.ogrodowisko.pl/watek/2740-ogolne-ogrodnicze-wskazowki-w-projektowaniu-i-realizacji-ogrodow
            • 1matka-polka Re: krzaczki 07.04.17, 12:14
              I dam sobie rękę uciąć, że te kompozycje, które widziałaś były z grup roślin a nie z pojedynczych okazów.
              • konwalka Re: krzaczki 07.04.17, 12:19
                najpekniejszy balagan w ogrodzie widzialam zupelnie niedawno big_grin przepychaja sie: perukowiec, magnolia, azalia i cos diablo pomaranczowego, jakby sie paliło; i działa big_grin
                • 1matka-polka Re: krzaczki 07.04.17, 12:23
                  Jak to niektórzy mówią, de gustibus non est disputandum...
                • krecik Re: krzaczki 07.04.17, 15:53
                  konwalka napisała:

                  > najpekniejszy balagan w ogrodzie widzialam zupelnie niedawno big_grin przepychaja sie
                  > : perukowiec, magnolia, azalia i cos diablo pomaranczowego, jakby sie paliło; i
                  > działa big_grin

                  Bo balagan wcale nie musi byc balaganem, tylko wlasnie zaplanowana kompozycja. Sa krzewy, ktore ci wyrozna wysoko, np perukowiec, ale wtedy od dolu moze byc golo. Wtedy sie dosadza krzewy kontrastujace kolorystycznie, ktore rosna do max 1-1.5m.

                  Ja mam perukowca "Royal Purple" podsadzonego fatsia japonica (nie znam polskich nazw -googlnij sobie), obok rosnie persicaria microdefalla "red dragon", przed nia Persicaria amplexicaulis 'Golden Arrow'. Potem na razie niska skimmia Rubella a po boku Hypericum 'Golden Beacon', a nad nia wyrosly Sambucus racemosa 'Sutherland Gold' (bez czarny?), nad ktorym ym z kolei goruje roza Mme Carriere (najlepsza roza pnaca do cienia). Dalej jest gladkolista odmiana mahonii (Soft Caress), a nad nia dopiero wyrasta Sambucus nigra Black Lace.

                  Moj ogrod jest od polnocy. Perukowiec dostaje troche slonca w lecie, fatsia mniej, skimmia prawie w ogole. Sambucusy sa w praktycznie calkowitym cieniu. Podobnie skimmia. Dalej jest calkowity cien - i mam tam kilka paproci, nad ktorymi jest pyracantha, ktora hoduje w drzewko.

                  Nie jestem pewna, gdzie mieszkasz, bo wspominasz o Walii ale z watku wynika ze jednak w Polsce. Moj ogrod jest na poludniowym wschodzie UK i czesc z powyzszych krzewow jest u mnie zimozielona. Z racji klimatu mam tez w calkowitym cieniu zimozielony clematis Winter Beauty, ktory mi kwitnie w styczniu (nie krzew, wiem, ale jesli masz mozliwosc gdzies go rozpiac...

                  Ag
                  • konwalka Re: krzaczki 07.04.17, 15:56
                    ty wymienilas te wszytskie rosliny tak o, z pamieci?!
                    mieszkam w srodkowej Anglii
                    • krecik Re: krzaczki 07.04.17, 16:02
                      Mam lekkiego swira na punkcie swojego mikro-ogrodka... smile

                      Ale nie wszystkie, jako odpowiednio swirnieta, przechowuje wszystkie etykietki z roslin a takze mam wykupione konto na shootgardening.co.uk, zeby zawsze miec dostep do listy tego, co juz mam.

                      Jak chcesz, sie mozemy zemajlowac... smile

                      Ag
                      • konwalka Re: krzaczki 07.04.17, 16:10
                        bo sie przestraszylam dosc mocno suspicious
                        mozemy sie smile
                        • krecik Re: krzaczki 07.04.17, 16:42
                          Odnosnie nazw roslin tutaj, to wiekszosc w UK jest opisywana nazwami lacinskimi, nie pospolitymi. Jesli ci sie podobaja ktorekolwiek z opisanych w watku, to nie bedziesz szukala derenia, tylko cornusa (cornus kousa jest moim zdaniem rewelacyjny, ale mi sie wydaje ze potrzebuje slonca), perukowiec to oczywiscie cotinus a pecherznica (WTF? Co to w ogole za nazwa?) to physocarpus. Itp itd.

                          Jesli chodzi o physocarpus to jest chyba taki krzew o jaki ci chodzi - wyrasta w bardzo rozlozysty, wyszukaj sobie zdjecia - ja mam Diabolo, ale on dostaje wiecej slonca i zawsze w zimie go przycinam, bo nie mam miejsca na taki wielki krzak.

                          A i wyszukaj sobie Loropetalum chinense. Wszedzie pisza, ze lubi slonce - a wcale nie - u mnie w sloncu zmarnial i poparzyl, natomiast jak go posadzilam do calkowitego cienia, dostal takiego kopa, ze az sie zdziwilam. Rosnie sobie u mnie jako tlo dla paproci matteucia struthiopteris (ostrich fern) - ta paproc jest genialna do cienia i mam nadzieje, ze w tym roku dociagnie mi do 1.5m wysokosci (jedyny minus moze byc to, ze sie szybko rozrasta poprzez odlogi).

                          Jesli ci chodzi o kompozycje kolorystyczne, to kloniki czyli acers we wszelkich odmianach - normalnie szal w cieniu. Ja mam Orange Dreams na tle clematisa Winter beauty.

                          Przepraszam, ze sie rozpisalam. You pushed my button, though. wink

                          Z tego wszystkiego mam teraz kompulsywna potrzebe odwiedzenia jakiegos centrum...

                          Ag
                          • konwalka Re: krzaczki 07.04.17, 16:48
                            acer w cieniu?! w imie ojca i syna!
                            • krecik Re: krzaczki 07.04.17, 22:57
                              Oczywiscie. Japanese acers to rosliny cieniolubne. Chwala im!

                              Ag
                          • konwalka Re: krzaczki 07.04.17, 16:49
                            aha- mnie moje kleamtisy juz tak wku...ly, ze je pposcinalam (ku rozpaczy wielu osob). Strasznie sie rozpanoszyly i mialam dosc. Wlasnie dzisiaj zauwzylam, ze poodbijaly jak glupie. Wiec znowu beda uncertain
                            • krecik Re: krzaczki 07.04.17, 23:01
                              konwalka napisała:

                              > aha- mnie moje kleamtisy juz tak wku...ly, ze je pposcinalam (ku rozpaczy wielu
                              > osob). Strasznie sie rozpanoszyly i mialam dosc. Wlasnie dzisiaj zauwzylam, ze
                              > poodbijaly jak glupie. Wiec znowu beda uncertain

                              No ale taka ich uroda - je sie wlasnie scina (znaczy sie nie wszystkie, sa takie ktorych sie nie powinno) i one potem rosna bujniejsze. Nie powinno sie zostawiac zeszlorocznych pedow, bo z czasem stare traca liscie i wygladaja jak sklebiona masa badyliszczy. Tak wiec zrobilas im dobrze. smile

                              Jesli chcesz sie ich pozbyc calkiem, musisz je wytruc albo wykopac.

                              Ag
                        • krecik Re: krzaczki 08.04.17, 11:09
                          Napisz na gazetowego, bo widze ze twoj profil nieaktywowany.

                          Ag
                • aqua48 Re: krzaczki 07.04.17, 16:27
                  konwalka napisała:

                  > najpekniejszy balagan w ogrodzie widzialam zupelnie niedawno big_grin przepychaja sie
                  > : perukowiec, magnolia, azalia i cos diablo pomaranczowego, jakby sie paliło; i
                  > działa big_grin

                  O jaki piękny ten perukowiec, też chcę!

                  • konwalka Re: krzaczki 07.04.17, 16:32
                    z perukowcem wiaze sie moja prywatna anegdota
                    szłam sobie keidys i zobaczyłam krzew przecudnej urody- gałęzie w czapach, a czapy puchate, przytulasne, przyjazne
                    zakochalam sie w onym i wracam do domu, zeby poszukac szczegolow
                    ale jak znalezc? ze co mam wpisac? fajny krzak? siadlam i mysle- jak ja bym nazwala taka rosline, gdybym to ja ja nazywała. I wpadlam na pomysl, ze nazwalabym to cudenko perukowiec. Wpisałam w wyszukiwarke i na ekranie wyskoczyly mi zdjecia mojej roslinki. Taka oto historia...
                    • aqua48 Re: krzaczki 07.04.17, 17:18
                      konwalka napisała:

                      > z perukowcem wiaze sie moja prywatna anegdota

                      Śliczna, tak jak i krzew, pokazałam mężowi i też mu się spodobał. A clematisy powinny po przycięciu się wzmocnić smile Choć to zależy od odmiany. moje przycinania nie lubią i marudzą potem a u przyjaciółki przycinanie daje dobre rezultaty.
                      • konwalka Re: krzaczki 07.04.17, 17:45
                        Jak patrzę na swoje, to zapowiadają się wręcz perfekcyjne efekty. Coz
                    • krecik Re: krzaczki 08.04.17, 11:14
                      konwalka napisała:

                      > ale jak znalezc? ze co mam wpisac? fajny krzak? siadlam i mysle- jak ja bym naz
                      > wala taka rosline, gdybym to ja ja nazywała. I wpadlam na pomysl, ze nazwalaby
                      > m to cudenko perukowiec. Wpisałam w wyszukiwarke i na ekranie wyskoczyly mi zdj
                      > ecia mojej roslinki. Taka oto historia...

                      Fajna!

                      Ja mojego hoduje dla lisci, nie peruczek. Przynajmniej dopoki przycinaniem nie uzyskam ksztaltu krzewu/drzewa, ktory mi odpowiada. A jako, ze peruczki tworza sie na starych galeziach, to przez nastepne 2-3 lata ich nie bedzie, albo bedzie niewiele.
                      Z perukowcem trzeba troche brutalnie, bo jesli zostawisz go bez przycinania, to z czasem bedziesz miala pokrzywione pol-drzewo, pol-krzew z golymi grubymi galeziami, malymi listkami i minimalnymi peruczkami. Jak sobie wygooglasz "perukowiec", to masz zdjecia bardzo zwartych - to sa te przycinane, oraz badylastych - to sa te pozostawione na zywiol.

                      Ag
      • sirella Re: krzaczki 07.04.17, 12:07
        -forsycja kwitnie wczesną wiosną marzec/kwiecień na żółto, rośnie jak na drożdżach max chyba ze 3 metry może mieć, bardzo dobrze znosi przycinanie, po przekwitnieciu jest gęstozielona, ułamiesz gałąź z oczkami na wiosnę wsadzisz do ziemi i za rok masz nową roślinkę, prowadzić ją możesz dowolnie na szerokośc lub wysokość
        -bzy/lilaki nie zawsze zakwitną(podobno warto kwiatostany po przekwitnięciu zaraz ściąć żeby na przyszły rok lepiej kwitły), to ładne gęstolistne krzaczki i jak zakwitną w maju to jest pięknie cudnie, a zostawione ne dziko się zrobią zagęszczoną kępą faktycznie w lecie odgradzającą od ludzkich oczu
        -jaśminowce kwitną w lecie na biało i pachną, rosną bezproblemowo, rozmnażać też je możesz i ciąć
        możesz
        -kalina ci zakwitnie na wiosnę a w jesieni da ozdobne owoce
        -jeszcze o aronii myślałam, bo rośnie do góry na 2 metry, w jesieni ma ciemnie ozdobne jadalne owoce i liście przebarwiejące się na czerwono, nic jej nie trzeba oprócz.. niestety odrobiny słońca. Szpaler aronii ładnie wygląda no ale to słonko by się przydało.

        Możesz też krzewy poprowadzić tak żeby miały "korony" a wtedy dołem posadzić np te różaneczniki, ponoć lubią cień
        Pytanie czy zależy ci tylko na odgrodzeniu sie czy też na ukwieceniu tego miejsca
        No i decyzja czy zasłona ma być tylko przez część roku (liściaste) czy przez cały rok -to by trzeba iglaste brać pod uwagę.



        • konwalka Re: krzaczki 07.04.17, 12:11
          dziekuje za dlugo odpowiedz smile
          najlepiej byloby polaczyc odgrodzenie z pieknem smile inaczej to chyba faktycznie nawsadzalabym tych tuj/tui? Ale nie chce zdecydowanie; hortensje mam, rosna mi pieknie
          • konwalka Re: krzaczki 07.04.17, 12:12
            jezusie, za długą odpowiedz, oczywiscie big_grin
          • sirella Re: krzaczki 07.04.17, 12:39
            Wiem o co ci chodzi bo sama mam działkę do urządzenia, ale nie mieszkam tam na stałe, wiec na razie co wiosnę zawożę tam nowe gatunki bo nie mogę się oprzeć kupowaniu sadzinek big_grin i sadzę "żeby coś rosło" a przy okazji sprawdzę co przeżyje na takiej glebiesmile I te bzy mi się marzą i grusze i jarzębiny.. i żeby tak polsko-swojsko było.. Akurat koło pracy mam piękne lilaki różnokolorowe i co wiosnę mnie skręca żeby takie pachnące bzy przytulićsmile
            Na razie mam tam misz- masz gatunkowy, podgryzany przez dziką zwierzynę tongue_out docelowo pewno połowa będzie przesadzana w inne miejsce. Ale przez ten czas zastanowię się co faktycznie się nadaje i podoba "ponadczasowo".

            Jeśli krzewy już raczej na stałe chcesz, to przemyśl sobie ich "cykl wegetacji", żeby ci kwitły po kolei od wiosny do jesieni na zmianę, poczytaj jak się im wybarwiają liście, itd
            Te porady powyżej z linka matki-polki weź pod uwagę, jeśli wolisz ładny efekt a nie artystyczny nieładbig_grin

            Na hortensje "zachorowałam" jakiś czas temu, piękne są.
            • konwalka Re: krzaczki 07.04.17, 12:44
              w walii zakochalam sie w takich blektnych bombach, cudnych
              kupilam taka sama hortensje, wsadzilam i cieszylam sie niebieskosia tydzien- teraz jest wrzosoworozowa uncertain
              • sirella Re: krzaczki 07.04.17, 12:51
                Nad niebieskim kolorem trzeba popracować smile

                można kupić nawozy specjalne do hortensji które odpowiednio zakwaszają glebę żeby utrzymać niebieski kolor
                allegro.pl/biopon-nawoz-barwiacy-hortensja-niebieska-200g-i6302209380.html?utm_source=google&utm_medium=cpc&ev_campaign=plasma-bros

                Wartości pH i kolory, które przybiera różowa odmiana hortensji:
                pH 4,5 – intensywnie niebieski
                pH 5,1 – niebieski
                pH 5,5 – niebiesko-różowy
                pH 6,5 – ciemnoróżowy
                pH 6,9 – różowy
                pH 7,4 – jasnoróżowy

                "Zazwyczaj kwiaty hortensji ogrodowej są różowe do czerwonych. Można jednak zmienić kolor na różne odcienie niebieskiego dodając roztwór ałunu potasowego (KAL(SO4)2), który można kupić w aptece. Co 7- 10 dni (im częściej tym kwiaty nabiorą barwy ciemniejszej) w okresie kwitnienia jeden krzew podlewa się około 2 litrami roztworu, dodając 5 g ałunu na 1 l wody."
            • konwalka Re: krzaczki 07.04.17, 12:49
              zobacz smile
              www.google.co.uk/search?q=wales+hydrangea&client=opera&hs=Hao&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjX0tKblZLTAhWKIcAKHSo8DhcQ_AUIBigB&biw=1366&bih=631#imgdii=ljdlDFA6ZszEzM:&imgrc=qsq0R0EhbDAynM:
              • sirella Re: krzaczki 07.04.17, 12:53
                buuuu.... ja też chcę!

                syp ten ałun obficie wink
                • konwalka Re: krzaczki 07.04.17, 12:59
                  nie wiem,czy w ang aptekac maja takie cuda
                  pojde i poprosze o ałun ..hm...
                  ale pamietam, ze jechalam przez walie z otwarta gębą (nie tylko z pwoodu hortensji)
                  moja ukochana knajpka smile
                  www.google.co.uk/search?q=llangollen+pubs&client=opera&hs=Dmo&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwiSpbr8l5LTAhWjJcAKHV_xCKkQ_AUICSgC&biw=1366&bih=631#imgrc=F5QczQfCv5CyCM:
                  • sirella Re: krzaczki 07.04.17, 13:03
                    kurcze....pięknie.
                    w marketach ogrodniczo-budowlanych ten z linka kupisz bez problemu. Przynajmniej u nas to w Castoramie widziałam.
                    bo czysty ałun to pewnie faktycznie tylko w aptece ale jeśli zrobili gotowe do orgodnictwa to apteka niepotrzebna.
                  • krecik Re: krzaczki 07.04.17, 15:06
                    Dostaniesz specjalne preparaty dla hortensji w kazdym wiekszym centrum ogrodowym.

                    Ag
              • sirella Re: krzaczki 07.04.17, 12:57
                "przez ciebie" dziś pojadę po sadzonki i kupię hortensje żeby zawieź na działkę już. A miałam z tym czekać do przyszłej wiosny, bo w tym roku już zaszalałam z różami, śnieguliczkami, porzeczkami... za chwile nie będę mieć miejsca a przede mną jeszcze wiele wiosen big_grin
                • konwalka Re: krzaczki 07.04.17, 13:01
                  jedzi i wsadzaj, ile fabryka dala
                  ja rok temu kupilam spontanicznie biala hortensję
                  kiedy szlam z nia do domu, zaczepilo mnie zszesc osob, zachwyconych do utraty tchu jej wygladem
                  wsadzilam, ona mi troche posmutniała, ale zostawilam
                  i dzisiaj widze co- ma milion pąków smile))))
                  • sirella Re: krzaczki 07.04.17, 13:10
                    Ja najbardziej lubie ten etap wiosenny, jak puszczają liście, potem kwiaty, aaaa...
                    w ubiegłym roku obficie zakwitły mi młode jabłonki, pigwa i morwa. Pierwszy raz od posadzenia kwiatki sie utrzymały i nieomarzły i zdążyłam przyjechać je zobaczyć. No taka dawka szczęścia że jej big_grin
                    • konwalka Re: krzaczki 07.04.17, 13:12
                      wiem smile
                      adrenalina i wiara w duecie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka