syn_psa_zenskiej_proweniencji
08.04.17, 11:01
Troche spoilerowo wiec ostrzegam. Big little lies ogladam, dopiero 4 odcinek zmeczylam wiec tez prosze o niezdradzanie zakonczenia ale zastanawiam sie nad tym wątkiem matki Ziggy'ego. chlopiec jest ewidentnie dzieckiem z gwaltu, jest kochany przez matke, jest sliczny i slodki ale matka z poraniona psychika momentami watpi w jego niewinnosc. Zastanawiam sie nad ta skaza agresji/przemocy ktora naznaczony jest taki dzieciak, zwlaszcza jesli rodzi sie chlopiec. Przeciez tego nie sposob przewidziec? Sama mysl ze chlopiec z wygladu moze zaczac przypominac agresora wywoluje dreszcze..