Dodaj do ulubionych

Kasjerki w Biedronce

15.04.17, 14:33
Dosc często robie zakupy w Biedronce.Kupuje tam wiele produktow, ktore odpowiadają mi jakościa i ceną.Ale kasjerki doprowadzaja mnie do szału.Szczegolnie taka mloda gó...ara ok.26 lat.
Przykład: przede mną starsza pani zrobila zakupy a ta kasjerka rozpoczyna nabijanie moich produktow wiec mowie do niej "prosze poczekac, niech ta pani spokojnie spakuje swoje towary" a ona do mnie"..., ze nie bo ona zaczela juz nowy paragon" i rzuca moje towary na towary tej starszej babci.Innym razem widzę,ze waga jest z nadwyżką wiec mowie do tej kasjerki (tej samej),zeby mi wagę wyzerowała a ona wywraca oczami z łaską to robi.

Jak zachowac się i jak nauczyc te kasjerki,zeby pozwolily na pakowanie towarow a nie ich rzucanie?
Obserwuj wątek
    • lady-z-gaga Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 14:42
      Coś się nie zgadza z Twoimi starymi postami. 26-latka to dla Ciebie gó...ara? w takim razie, mimo cebulki na głowie, musisz być w średnim wieku.
    • dziennik-niecodziennik Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 14:45
      Przytrzymaj reka pierwszy produkt z Twoich zakupow i powiedz 'prosze zaczekac'. One ta maja ze jak juz zaczna skanowac to musza to zrobic w jakims tam czasie na produkt. Poki nie zaczna - mozna poczekac.
      • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 14:55
        Ale dlaczego ona ma die siłować z Bogu ducha winna kasjerka?
        Jak juz doradzacie przemoc to lepiej niech zrzuci z kasy na ziemie produkty guzdrajacej sie. To ja nauczy ze sklep nie jest jej prywatna własnością a kasjerka bedzie mogła w spokój pracować
        • vaikiria Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:17
          sklep jest dla klienta i tempo obslugi powinno być też dostosowane do klienta. Człowiek ma prawo spokojnie spakwoać zakupy, z sensen, a nie wrzucając wszystko jak leci do toreb, byle było szybciej.
          • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:21
            Widze ze Przybyla silna reprezentzcja tych ktorzy odprawizja modly przy kasie i rujnuja prace kasjerce à ludziom zakupy, jak wam nie wstyd i co z tego macie ?
            • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:30
              asmarabis napisała:

              > Widze ze Przybyla silna reprezentzcja tych ktorzy odprawizja modly przy kasie i
              > rujnuja prace kasjerce à ludziom zakupy, jak wam nie wstyd i co z tego macie ?

              (1) Nie wstyd nam,
              (2) Mamy z tego dobrz ułożone produkty, który się nie niszczą podczas transportu,
              (3) Wolę zrujnować pracę kasjerce oraz ludziom zakupy niż moje -już zapłacone- towary
              (4) Każdy się modli tam gdzie lubi!

              Xsionnc

            • vaikiria Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:16
              To zwracanie się przez "wy" to jakaś komunistyczna nalecialość, czy masz rosyjskie korzenie?
              • dziennik-niecodziennik Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 19:21
                Pluralis maiestatis big_grin
        • dziennik-niecodziennik Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:22
          Ja wiem ze Ty jestes glupie trololo, ale nikt nie mowi o silowaniu sie.
          Skup sie i przeczytaj jeszcze raz. Moze dotrze.
          • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:31
            No ciągle czytam i widzę tylko że Pani wszelka ma przytrzymywać produkt który kasjerka wzięła do ręki i wydawać jej rozkazy ....i nie wiadomo kiedy kasjerka może rozpocząć skanowanie czy kiedy pani Szelka puści produkty czy pani Szelka musi wydać jej rozkaz słowny "teraz łaskawie pozwalam żeby pani skanowała" ......po prostu swoim pomysłem przebiłaś wszystko
            • dziennik-niecodziennik Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:39
              Jakies Ty tępe, doprawdy big_grin
              Skup sie. Przeczytaj jeszcze raz. I jeszcze raz. I jeszcze raz.
              Obiecuje ze potwierdzę jak ogarniesz przekaz.
              • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:48
                Nie mam czasu w kółko tego samego czytac , to nic nie zmieni bo jest napisane co jest napisane a ja szanuje swój czas i nie jestem wystawaczem kolejkowym dla którego kasa w biedronce to świątynia w której medytuje
    • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 14:53
      A ta starsza pani przed tobą to nie mogła spakować podczas nabijania ????
      Jesssssu hak mnie wkurzają takie osoby - stoją jak cielęta z maślanymi oczami zamiast sie pakować a potem kasa zablokowana
      Powiedz mi dlaczego ona nie mogła sie spiłować przed płaceniem ?
      I dlaczego do kasjerki masz pretensje zamiast do kogoś kto paralizuje prace sklepu ?
      • tajemnicza.a.m Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:01
        Nie zawsze każdy zdąży spakować wszystko, szczególnie starsi czy niepełnosprawni. Nie wiem, ja w PL rzadko robię zakupy w takich dużych sklepach ale w Niemczech robiłam i tam są dwie półki i odgradza się je. Ta druga jest dla tych, którzy nie zdążyli się spakować a ta pierwsza, dla nowo nabitych towarów kolejnego klienta. Wydawało mi się, że w Biedronce, coś takiego jest.
        • kfugktru23 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:42
          Ale są ludzi którzy mają swój świat i reszta ma czekać bo im się nie spieszy.
        • konsta-is-me Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 19:00
          W niektórych sklepach jest, ale akurat nie w Biedronce.
          W Lidlu nawet takiej pojedynczej półki nie ma, a kasjerka musi czekać aż ktoś zabierze rzeczy i odejdzie od kasy.
    • konsta-is-me Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:03
      Caly sklep ma czekać na starsza panią?...
      Trzeba było jej pomóc szybko spakowac i już.
      Myślisz że to kasjerka rządzi sklepem?-musi kasować szybko.
      Zawsze pakuje w czasie kasowania, a jak mało rzeczy to przygotowuje kartę czy gotówkę.
      Nie ma nic gorszego jak osoby patrzące tego jak kasjerka nabija, potem przypominają sobie że muszą zapłacić, wiec zaczynają szukać portfela....
      Potem powolutku wybierają po grosiku pieniądze....
      Potem starannie i powolutku ladują produkty jeden po drugim do torby/plecaczka, itd.
      • nickbezznaczenia Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:06
        Nie. Najlepiej wszystko na rozkaz wrzucać do torby. I pod groźbą użycia karabinu.
        • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:12
          Jestem za , chic uwazam ze na niektorych to nie podziala
          • nickbezznaczenia Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:13
            Spadaj.
      • krejzimama Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:06
        A moze starsza osoba nie jest pakowac zakupow w takim tempie? Na pewno nie jest.
        Na kasach mam jeden prosty patent. Najpierw całosc pakuje dopiero potem siegam po portfel.
        • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:10
          Takie osoby przychodzą do sklepu w celach towarzyskich
          Na pewno jest w stanie spakować szybciej ale to nie jest celem wizyty - tym celem jest zwrócenie na siebie uwagi
        • konsta-is-me Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:12
          Akurat ta cechę widuje u osób w każdym wieku, też młodych.
          Wiek tu nie gra roli, to raczej kwestia gapiostwa-można kartę czy gotówkę przygotować wcześniej.
          Pakować w czasie kasowania.
          Problem rozwiązany, ludzie w kolejce się nie irytują.
          • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:30
            Przede wszystkim to kasjer/ka powinna zapytac klienta czy potrzebuje pomocy w pakowaniu. Zaczekanie az klient zapakuje wszystko to co kupil jest podstawowa zasada i osoba kasujaca nie powinna zaczynac kasowac produktow nastepnego klienta. Nie spotykam sie z czyms takim,kasjerzy zawsze czekaja i zaczynaja kasowac po 'do widzenia ' w momencie gdy klient odchodzi bo on odchodzac robi miejsce nastepnemu.
            • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:38
              > akowaniu. Zaczekanie az klient zapakuje wszystko to co kupil jest podstawowa za
              > sada i osoba kasujaca nie powinna zaczynac kasowac produktow nastepnego klienta

              Jakie sa jeszcze inne rewolucyjne zasady w twoim sklepie i ile trwają tam zakupy ?
              • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:41
                asmarabis napisała:


                > Jakie sa jeszcze inne rewolucyjne zasady w twoim sklepie i ile trwają tam zakup
                > y ?

                Zasady sa we wszystkich takie same a zakupy trwaja krotko, kolejek brak.

                Inna zasada to brak idiotycznych przywilejow.
            • aj_riszka Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 21:18
              yamilca197 napisał(a):

              > Przede wszystkim to kasjer/ka powinna zapytac klienta czy potrzebuje pomocy w p
              > akowaniu. Zaczekanie az klient zapakuje wszystko to co kupil jest podstawowa za
              > sada i osoba kasujaca nie powinna zaczynac kasowac produktow nastepnego klienta
              > . Nie spotykam sie z czyms takim,kasjerzy zawsze czekaja i zaczynaja kasowac po
              > 'do widzenia ' w momencie gdy klient odchodzi bo on odchodzac robi miejsce nas
              > tepnemu.
              >
              >
              Oczywista oczywistosc smile
              ( chociaz trzeba wziac tez pod uwage,w opisanej powyzej sytuacji, jakas presje odgorna ? )
          • rysiowa85 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:30
            ja pakuje w czasie kasowania a i tak kasjerka szybciej nabija niż ja chowam do siatek. Zawsze
            Co to ma wspólnego z gapiostwem?
            • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:36
              Ale to już zupełnie inna sytuacja niż gdybyś tam stała, tępym wzrokiem gapiąc się w ścianę i rozpoczynała Pakowanie w momencie jak zapłacisz.A ja niestety zawsze jak pójdę na zakupy to trafiam na taką osobę przed soba, One wszystkie powinny być obowiązkowe wysyłane na szkolenia dotyczące zarządzania czasem
              • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:39
                Nie ma zadnych zasad w jakim tempie klient ma pakowac swoje zakupy.
        • ad.a6 Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 09:32
          Robię dokładnie tak samo jak Krejzi. Najpierw pakuję później płacę. Jeśli jest niezapłacone, kasjerka nie może zacząć nabijać produktów kolejnego klienta.
      • najstarszy_syn_ksiedza_biskupa Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:32
        konsta-is-me napisała:

        > Zawsze pakuje w czasie kasowania,

        W czasie kasowania to się sprawdza na wyświetlaczu co jest nabijane i w jakiej ilości.

        Xsionnc
        • konsta-is-me Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 19:03
          najstarszy_syn_ksiedza_biskupa napisał(a):

          > konsta-is-me napisała:
          >
          > > Zawsze pakuje w czasie kasowania,
          >
          > W czasie kasowania to się sprawdza na wyświetlaczu co jest nabijane i w jakiej
          > ilości.
          >
          > Xsionnc
          Sprawdzam potem , na rachunkuwink
      • aj_riszka Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 21:14
        konsta-is-me napisała:

        > Nie ma nic gorszego jak osoby patrzące tego jak kasjerka nabija, potem przypomi
        > nają sobie że muszą zapłacić, wiec zaczynają szukać portfela....
        > Potem powolutku wybierają po grosiku pieniądze....
        > Potem starannie i powolutku ladują produkty jeden po drugim do torby/plecaczka,
        > itd.

        Zaraz, zaraz..... no ale co z ' ciesz sie kazda chwila zycia '..... ? wink
        • kfugktru23 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 21:39
          Zwłaszcza gdy stoisz zaraz za nimi bo chcesz kupić jedną rzecz, na parkingu czeka taksówka i licznik bije. A pan lub pani wybiera po grosiku lub trzy razy wija kod karty bo nie pamięta.
          • nickbezznaczenia Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 21:48
            Po jedną rzecz nikt nie chodzi/jeździ do Biedronki.
            Rzecz jasna każdy powinien pamiętać numer PIN i nie ma prawa go zapomnieć.
            Płytkie to twoje pisanie.
            • kfugktru23 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 21:53
              To proste. Potrzebujesz takiego traktowania to idziesz do Piotra i Pawła. Chcesz taki to licz się z niewygodami.
              • nickbezznaczenia Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 21:57
                I głupiś na dodatek.
                • nickbezznaczenia Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 21:58
                  A w zasadzie, po prostu cham z ciebie.
                  • kfugktru23 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 21:59
                    Ale na początku jest bicie pokłonów. Widać że nawet nie otworzyłaś.
                    • nickbezznaczenia Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 22:02
                      Głupku.
                      Trylogię znam świetnie i pisaną i i ekranizacje. Stąd moja opinia o tobie.
                      EOT.
            • anetapzn Re: Kasjerki w Biedronce 18.04.17, 09:31
              nickbezznaczenia napisał(a):

              > Po jedną rzecz nikt nie chodzi/jeździ do Biedronki.

              Bo ty tak twierdzisz?!
          • aj_riszka Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 22:39
            kfugktru23 napisał:

            > Zwłaszcza gdy stoisz zaraz za nimi bo chcesz kupić jedną rzecz, na parkingu cze
            > ka taksówka i licznik bije. A pan lub pani wybiera po grosiku lub trzy razy wij
            > a kod karty bo nie pamięta.

            Po ' jedne rzeczy ' ja tam zawsze jezdze na stacje benzynowa.
      • kub-ma Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 22:48
        Ciekawe, że ja nigdy takiej osoby nie spotkałam a starawa już jestem.
    • mamma_2012 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:08
      Uważam, że kasjerki z Biedronki są zwykle bardzo miłe. Słyszę jak rozmawiają ze stałymi klientami, ich "spójrz na twarz, uśmiechnij się, powiedz dzień dobry" wygląda bardzo naturalnie, moje dziecko często je zagaduje, są bardzo sympatyczne.
      • krejzimama Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:15
        To faktycznie inna kwestia, ze zazwyczaj kasjerki sa sympatyczne.
        Wlasciwie to pamietam dwa przypadki kiedy osoba ma kasie zachowywala sie chamsko. Osoba bo raz.to byl kasjer. Nie bylo jednak problemu by sobie z.nimi poradzic. Dwa raz na nie wiem ile podejsc do kasy? Pewnie gdzies ze 2000.
    • lidek0 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:15
      Skoro tak Cię denerwują czemu nie zgłosisz kierownikowi?
    • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:31
      Autorko,zglos swoje spostrzezenia kierownikowi w tym sklepie.
    • aquella Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:37
      jedyny skuteczny na to sposób to spakować się i dopiero płacić- ja tak zawsze robię, czyli ten co za mną ma fajnie. Też nie znoszę jak moje zakupy lecą z prędkością światła na jakąś powolną osobę, na którą można troszkę poczekać ew pomóc jej spakować ( tak robią kasjerki w uk)
      • jak_matrioszka Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 15:45
        Ja tak robie w tym sklepie, gdzie nie ma wlasciwie miejsca za kasa na towar (Lidl chyba, ale moge sie mylic). Wiem ze kasjerka nie moze czekac z kasowaniem nastepnego klienta, ale tak dlugo jak ja nie zaplace, to ona nie moze nic zrobic i spokojnie czeka. W innych sklepach miejsce za kasa jest "podwojne", jedno dla juz skasowanego klienta, drugie dla wlasnie kasowanego.
        • mama.tadka Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:04
          Również najpierw pakuję wszystko, a dopiero potem płacę.
          Nie jestem pracownikiem sklepu i nie mam żadnego obowiązku pakować rzeczy na czas. A chcę mieć zakupy (za które płacę) spakowane tak, żeby nic się nie zniszczyło.
          • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:10
            Co sie moze zniszczyc podczas pakowania ?
            • muchy_w_nosie Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:33
              Jajka, wieczka od jogurtów, zgnieść pomidory,bardzo dużo. Ja jestem szybka i dobrze zorganizowana, zwyczajowo jestem spakowana w momencie zapłaty, zakupy trudne do spakowania wrzucam lyzem do wózka i po odejściu od kasy pakuje. Zdarzyło mi się nie raz nie móc nic spakować bo poprzedni klient jeszcze chował swoje zakupy i zagradzał miejsce do pakowania, wówczas bez stresu, wolniej niż zwyczaj pakowałam swoje po zapłaceniu - nie będę rzucać się na taśmę, kasjer sam widzi co robi, a jak nie to po 2 kliencie ma blokade kasy po stronie pakowania.
          • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:30
            > Nie jestem pracownikiem sklepu i nie mam żadnego obowiązku pakować rzeczy na czas
            Ale chcesz robic zakupy tanio...
            Nie bedzie tanio, jezeli zamiast 3 kasjerek bedzie pracowalo 5, bo panie pakujace przy kasie blokuja ja.
            Pakujac przy kasie obnizasz wydajnosc kasjerki, jak maja jej wiecej placic, jezeli przez takie jak Ty musza otwierac wiecej kas?
            • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:57
              baltycki napisał:


              > Ale chcesz robic zakupy tanio...
              > Nie bedzie tanio, jezeli zamiast 3 kasjerek bedzie pracowalo 5, bo panie pakuja
              > ce przy kasie blokuja ja.

              Wiekszosc sklepow ogranicza ludzi na rzecz kas samoobslugowych wiec z tym taniej bo sa 3 kasjerki zamiast 5 to nie tak do konca. Jesli ide do kasy samoobslugowej to tez nastepny klient czeka, wylozy swoje zakupy ale czeka.

              > Pakujac przy kasie obnizasz wydajnosc kasjerki, jak maja jej wiecej placic, jez
              > eli przez takie jak Ty musza otwierac wiecej kas?

              I tak jej wiecej nie placa. Dostanie troszke ponad minimalna stawke na godzine czy obsluzy w x min y klientow czy z. Nie zauwazylam dluzszych kolejek ani w lidlu ani w innych supermarketach.
              • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:10
                yamilca197 napisał(a):

                > Wiekszosc sklepow ogranicza ludzi na rzecz kas samoobslugowych
                Widzialas w Polsce w Biedronce, Lidlu samoobslugowa kase?
                Czy tak pleciesz z brytyjskiej wyzszosci?
                • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:23
                  baltycki napisał:

                  > yamilca197 napisał(a):
                  >
                  > > Wiekszosc sklepow ogranicza ludzi na rzecz kas samoobslugowych
                  > Widzialas w Polsce w Biedronce, Lidlu samoobslugowa kase?
                  > Czy tak pleciesz z brytyjskiej wyzszosci?
                  >

                  Nie plote przemadrzalcu, mniej piwska chlej i wysil to co masz pod kopula i pomysl to nie boli. W twoim De w Lidlu wstawia 3 kasjerki zamiast 5 a w innym sklepie wstawia 3 kasjerki i kilkanascie kas samoobslugowych plus jedna osoba do obslugi ich w razie gdy klient ma problem. Ceny tez obniza jak Lidl i nawet lepiej na tym wyjda a klienci przynajmniej bede mogli w spokoju swoje zakupy przy kasia zapanowac a nie przy krzywej lawce z boku albo w aucie gdy wieje albo im na plecy kapie.
                  • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:31
                    buzi.
                    • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:41
                      baltycki napisał:

                      > buzi.
                      >

                      Idz daj szefowi lidla
                • rosapulchra-0 Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 08:28
                  baltycki napisał:
                  > Widzialas w Polsce w Biedronce, Lidlu samoobslugowa kase?
                  > Czy tak pleciesz z brytyjskiej wyzszosci?
                  >
                  Nie ma w brytyjskich Lidlach kas samoobsługowych.
        • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:07
          Bo w Lidlu wymyslili tak, że parkujesz wózek z drugiej strony i wrzucasz do wózka.
          Zapomnieli, że niektórzy to lubią sobie popakować do toreb jeszcze wink
          • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:18
            > Bo w Lidlu wymyslili tak, że parkujesz wózek...
            Bo w Lidlu wymyslili tak, że parkujesz wózek z drugiej strony i wrzucasz do wózka, a do toreb pakujesz "na boczku".
            • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:24
              Na boczku znaczy pod oknem na tej ławie? suspicious Ale to trzeba znowu wyjmować z wózka. I tam tłok zawsze jest i mało miejsca.
              Ja sobie przeważnie do toreb przekładam pakując do bagażnika. A jak mam kilka tylko drobnych rzeczy to najpierw mi kasują torbę i do niej wkładam przy kasie.
              • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:26
                A nie możesz mieć tej torby rozłożonej w koszyku sklepowym i do niej pakować ?????????? o masakra
                • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:30
                  Czasem tak robię.
                • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:32
                  asmarabis napisała:

                  > A nie możesz mieć tej torby rozłożonej w koszyku sklepowym i do niej pakować ?
                  > ????????? o masakra
                  >
                  Najlepiej jakas spora szmate, a potem zabrac to jak wielki tobol i wrzucic do bagaznika.
                  A starsze osoby czy te nieszczesne slabowite kobiety w ciazy lepiej zeby przesplacaly bo nie maja prawa wymagac kilku minut na spakowanie swoich zakupow, ktorych nawet w Lidlu za darmo nie dostaja.
                  • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:41
                    A kobiety w ciąży latające na zakupy to już osobny temat rzeka. skoro Jest tej ciąży to chyba mają jakiegoś partnera który może takie prace ogarnąć ......takie kobiety odsyłała bym na miejscu ochrony do domu bo ich wizyty w spożywczym to tylko robienie przedstawienia i nie wiadomo jakiego męczennic twa na pokaz....... To nie jest problem kupujących i kasjerek że im się po prostu nudzi w domu

                    I sory jak ktos jest naprawdę słabowity to się zajmuje własną osobą i leży plackiem a nie szperaniem za jedzeniem po sklepowych alejkach
                    • vaikiria Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:54
                      Napisz petycję, żeby kobiety w chwili zapłodnienia pozbawiać praw obywatelskich. W końcu to tylko inkubator, nic więcej. Przy obecnym rządzie masz pewne szanse na sukces.
                      • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:00
                        Nie chodzi o to żeby je pozbawiać ale one same się pozbawiają nie mogą tego partnera wygonić na zakupy tylko same targają mleko Czy ziemniaki , co to za szopka ?
                        • vaikiria Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:03
                          A dlaczego jakakolwiek kboieta miałaby się dostosowywac do tego, co Ty uważaz? Chce to robi zakupy i Tobie nic do tego.
                          • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:14
                            musi zadbać o siebie a nie wczuwać sie w bycie matka Polka od chwili poczęcia
                            • vaikiria Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 20:40
                              Nie każda kobieta od chwili poczecia poświęca się "dbaniu o siebie" polegającemu na głaskaniu brzucha i rozmowach z fasolką. Niektóre żyją po prostu normalnie, a zakupy to nie jest przewalenie tony węgla, żeby miało w czymkolwiek zaszkodzić ciężarnej.
              • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:34
                -Ja sobie przeważnie do toreb przekładam pakując do bagażnika. A jak mam kilka tylko drobnych rzeczy to najpierw mi kasują torbę i do niej wkładam przy kasie.

                To po co to bicie piany?

                -Zapomnieli, że niektórzy to lubią sobie popakować do toreb jeszcze wink
                • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:36
                  Chyba obszczekujesz nie to drzewo.
                  Mówi jak_matrioszka o Lidlu, to jej mówię, że jest zatoczka.
                  • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:49
                    > Chyba obszczekujesz nie to drzewo.
                    Mozliwe, wybacz.
                    Nerwie sie, gda panie ida na zakupy do taniego sklepu i robia wszystko, zeby przestal byc tani.
                    Wola wygodnie?
                    W Almie bylo wygodnie, mogly tam robic zakupy.
                    • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:04
                      Może wystarczy sugestia, że podstawa to zorganizowanie produktów na taśmie plus przygotowanie do pakowania.
                      Bo najgorzej to jak klient ma misz masz totalny, a potem przebiera w tej górze policzonej, żeby sobie tematycznie pogrupować.
                      O, można nawet wspomnieć, że w Lidlu kartonik za gratis można wziąć i się zapakować. Nawet kilka kartoników.
                      • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:24
                        > Może wystarczy sugestia, że podstawa to zorganizowanie produktów na taśmie...
                        Nie,
                        potrzeba zrozumienia/uswiadomienia, ze w sklepie z cenami ** nie powinno sie oczekiwac/wymagac/wymuszac obslugi *****
                        Nie tylko, ze zawsze pakuje "na boczku", ale niektore zakupy nie przekladam do kosza, a zauwam, leca se.
                        • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:30
                          zauwam=zsuwam
                        • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:32
                          Ale czekaj, forumka nie chce, żeby jej zakupy pakowane były przez kasjerkę tylko zauważyła, że w Lidlu nie ma miejsce na zakupy dwóch osób.
                          Chyba, że masz na myśli post startowy? suspicious
                          >>nie przekladam do kosza, a zauwam, leca se.
                          ee, nie przekładasz? dobra, a dalej? Zasuwasz? Zauważasz? leczą się? suspicious
                          • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:33
                            aaa zsuwasz, ok, same się pakują

                            Ale wiesz co, pewnie ta pani Biedronce miała mały wózek i nie miała do czego zsuwać żeby pakować potem.
                            I zator gotowy.
                            • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:45
                              > Ale wiesz co, pewnie ta pani Biedronce miała mały wózek...
                              Panie "starsze" z zakupami w dloniach zapraszam przed siebie.
                              • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:47
                                baltycki napisał:

                                > > Ale wiesz co, pewnie ta pani Biedronce miała mały wózek...
                                > Panie "starsze" z zakupami w dloniach zapraszam przed siebie


                                Starsze od ciebie ????
                                Takie to sa na cmantarzu a nie w sklepie
                                • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:53
                                  asmarabis napisała:

                                  >
                                  > Starsze od ciebie ????
                                  > Takie to sa na cmantarzu a nie w sklepie

                                  😀😀😀😀

                                  Ale rownolatki dadza mu jakies drobniaki za uczynnosc i na piwo nazbiera, w dodatku w lidlu tanie
                              • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:55
                                Ja też. I starsze, i nie-starsze. I facetów też.
                                A że karma wraca i to mnie w większości przepuszczają jak stoję tylko ze zgrzewką wody w objęciach.
                                • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:03
                                  Stoisz ze zgrzewka 10 Litrów w objęciach????
                                  Jesteś kulturystyka ?
                                  • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:05
                                    Nie. Jestem sprawna fizycznie.
                          • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:34
                            Tiaaa, Lidl to za darmo rozdaje wiec nie ma co wymagan stawiac nawet tak minimalnych jak kilka minut na spakowanie zakupow .
                            • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:45
                              Ależ oczywiście, że kasjer nie powinien rozpocząć kasowania kolejnego klienta zanim poprzedni nie zabierze swoich zakupów. Zwykła kultura tego wymaga. Tym bardziej jeśli klient nie ma dużego wózka tylko ten mały, koszyk taki z kółkami, którego za kasy wynieść nie pozwalają.
                              W takim Auchan też jest przy kasie tylko jedno stanowisko na zakupy. I kasjer czeka, aż się poprzedni klient zabierze, dopiero rozpoczyna kasowanie.
                              A klient dobrze żeby miał trochę ogarnięte na taśmie to pójdzie sprawniej.
                              Ale zdaje mi się, że w poście startowym chodziło o tę kulturę. No, chyba że się wątkodajczyni nudzi...
                              • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:51
                                magic.marker napisała:


                                > Ale zdaje mi się, że w poście startowym chodziło o tę kulturę.
                                >
                                Ja bym to nazwala a podstawowa zasada. Widac ze niektorzy uwazaja ze skoro tanio to moze byc byle jak.
                      • jak_matrioszka Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:50
                        Widze ze z gory zalozylas, ze jestem niezorganizowana i pakowanie zajmuje mi wiecznosc smile Tymczasem ja mam zakupy posegregowane juz na tasmie do kasy, ciezkie najpierw a lzejsze na koncu, tak zeby je wkladac do toreb i nie czekac/przebierac. Mimo wszystko, kasjerka przekladajaca towar w zasiegu rak ma nademna przewage jesli chodzi o czas, nawet zakladajac ze pakuje sie bardzo szybko. Za kasa jest miejsce na 2 czy 3 rzeczy, dlatego najpierw pakuje do konca swoje, potem place i wtedy jest miejsce dla nowego klienta.
                        • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:57
                          Kto ja? Absolutnie. Przecież napisałaś od razu, że sobie grupujesz i nawet przygotowujesz torby.
                          Ja wspomniałam o zatoczce na wózek.
                        • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:03
                          > Za kasa jest miejsce na 2 czy 3 rzeczy,
                          Bo to nie jest kasa przystosowana do pakowania przy niej w torby, nie przewidzieli upartych, "zatorogennych" matrioszek big_grin.
                          • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:10
                            baltycki napisał:


                            > Bo to nie jest kasa przystosowana do pakowania , nie przewidzieli upartych,
                            >
                            Bo nigdy nie widzieli sklepow gdzie klienci pakuja zakupy😁
                            A moze postanowili im utrudnic dla zabawy
                            Oszczedzaja na powierzchni
                            Praciwnikach tez
                            A klient placi i sie cieszy
                          • jak_matrioszka Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:13
                            Byc moze w zalozeniach bylo tak, ze kazdy kupuje tylko 2 rzeczy, po skasowaniu bierze je w rece i idzie dalej. Ja zazwyczaj ide do sklepu po wiecej, a ze akurat ten sklep jest najblizej, to staram sie jego nieprzyjazna klientowi strefe kasowana ujarzmic wink
                          • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:17
                            Baltycki, weź tylko proszę pod uwagę, że Lidl i Biedronka udostępniają dla klientów takie małe wózki - głebokie koszyki na kółkach, których nie można wynieść za linię kas.
                            Bardzo się tym chwalili, jakie to ułatwienie i że nie trzeba już tego wielkiego brać jak się po niewielkie sprawunki przychodzi. A ten koszyk to nie jest maluni mikro koszyczek tylko na chlebek i mleczko.
                            No i jak pan czy pani ma niewielkie sprawunki i nie może koszyczkiem wyjechać to musi zapakować do siatki czy siatek za kasą - no siły nie ma.
                            Albo tylko z wielkiem koszem albo czekamy aż klient zapakuje.
                            • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:21
                              Ale to niech nie ma pretensji że ktoś nie zdążę się spakować bo jest wolniejszy od kasjerki ale cały czas jest mowa o takich bezmyślnych ludziach którzy stoją jak osły podczas kiedy kasjerka kasuje i nie robią nic
                              • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:24
                                asmarabis napisała:

                                > Ale to niech nie ma pretensji że ktoś nie zdążę się spakować bo jest wolniejsz
                                > y od kasjerki ale cały czas jest mowa o takich bezmyślnych ludziach którzy stoj
                                > ą jak osły podczas kiedy kasjerka kasuje i nie robią nic
                                >

                                Robie zakupy regularnie, zazwyczaj raz na tydzien, w roznych sklepach i takich osob nie widuje.
                                • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 19:07
                                  > Robie zakupy regularnie, zazwyczaj raz na tydzien, w roznych sklepach i takich
                                  > osob nie widuje.

                                  Bo one przychodzą wtedy jak ja robię zakupy i ustawiają sie zawsze przede mną
                                  • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 19:10
                                    asmarabis napisała:


                                    > Bo one przychodzą wtedy jak ja robię zakupy i ustawiają sie zawsze przede mną

                                    Widocznie😀
                              • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:33
                                >> stoją jak osły podczas kiedy kasjerka kasuje i nie robią nic
                                A w życiu takiego egzemplarza nie spotkałam. Każdy zbiera szybciej albo wolniej ale zbiera.
                                • kfugktru23 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:36
                                  A ja spotykam. A trafi się jeszcze taka co to potrafi wykłócać się z kasjerką o to dlaczego cola kosztuje 5 groszy więcej tylko nie popatrzy że to nie cola a pepsi.
                                  • rosapulchra-0 Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 08:42
                                    To pepsi jest tańsza od coca-coli.
                            • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:34
                              > Bardzo się tym chwalili, jakie to ułatwienie i że nie trzeba już tego wielkiego brać
                              Ulatwienie?
                              Zawsze korzystam z tego na kolkach, nie nosze/dzwigam zakupow, stoi sobie, a ja chodze miedzy regalami.. bywa, ze go szukam (kto mi ukradnie niezaplacone zakupy?).


                              jak się po niewielkie sprawunki przychodzi. A ten koszyk to nie jest maluni mikro koszyczek tylko na chlebek i mleczko.
                              • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:42
                                Ułatwienie. Tak to reklamowali. Co więcej - Lidl ten pomysł ściągnął od Biedronki. Tzn Biedronka miała wcześniej takie wózko-koszyki.
                                Zatem konsekwencją udostępnienia takich koszyków będzie konieczność zaczekania aż klient sobie spakuje i pójdzie precz.
                                Reklamacje do Lidla wink
                              • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:43
                                baltycki napisał:

                                > (kto mi ukradnie niezaplacone zakupy?).
                                >
                                😁 raczej nikt chyba ze sie pomyli.
                                Podejrzewam jednak ze chodzi o to ze beda sie walaly po parkingu a niektorzy beda je z tamtad zabierac.
                                Skoro Lidl oszczedza na kasjerach to zapewne nie zatrudnia tez osoby do zbierania koszy z parkingu.
                                • kfugktru23 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:44
                                  Za koszyk jest kaucja 2 zł.
                                  • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 19:07
                                    kfugktru23 napisał:

                                    > Za koszyk jest kaucja 2 zł.

                                    Czyli musisz go zwrocic zeby ci oddali 2 zl?
                                    Takie male, koszyki z raczka do ciagniecia? Bo ja rozumiem ze te duze wozki przyczepione do siebie stojace w wiatach.
                                    • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 19:12
                                      Przepraszam ale https://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech.gif
                                      żeście się dogadali

                                      --
                                      Nie mam dzieci. Ale emama jest tak często linkowana na głównej, że podejrzewam inspirujące dyskusje albo totalną naparzankę. To postanowiłam zajrzeć.
                                      • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 19:17
                                        magic.marker napisała:

                                        > Przepraszam ale https://emotikona.pl/emotikony/pic/2smiech.gif
                                        > żeście się dogadali


                                        Napisz o co chodzi z tymi koszykami ☺
                                        • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 19:32
                                          E, teraz to już na pewno załapał, że Ty mówisz o tych małych głębokich a on o tych wielkich na monetę.
                                          Baltycki, specjalnie dla Ciebie artykuł ze zdjęciem rzeczonego niewynaszalnego wózko-koszyczka: http://biznes.onet.pl/wiadomosci/handel/rewolucja-w-lidlu-dyskont-wprowadza-nowe-koszyki-na-zakupy/9r9mcy
                                          • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 20:46
                                            magic.marker napisała:

                                            > E, teraz to już na pewno załapał, że Ty mówisz o tych małych głębokich a on o t
                                            > ych wielkich na monetę.
                                            > Baltycki, specjalnie dla Ciebie artykuł ze zdjęciem rzeczonego niewynaszalnego
                                            > wózko-koszyczka: http://biznes.onet.pl/wiadomosci/handel/rewolucja-w-lidlu
                                            > -dyskont-wprowadza-nowe-koszyki-na-zakupy/9r9mcy

                                            >
                                            Ale te nie sa na kaucje? Tych sie nie wynosi/nie wyjezdza nimi ze sklepu, prawda?
                                            U mnie sa podobne, (nie lidl) kiedys byly takie do noszenia tylko i mniejsze ale wlasnie wymieniono je na podobne czyli na kolkach, z raczka, mozna nosic takze i sa nieco wieksze. U mnie zostawia sie je wkladajac jeden w drugi przed kasa, wyklada sie zakupy a po zeskanowaniu pakuje do toreb. Nie wnosi ich nikt ze sklepu.
                                            • kfugktru23 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 20:59
                                              Ale w czym problem? Jeśli musisz kupić tylko chleb i mleko bierzesz mały i szybko się pakujesz. Jeśli dostałaś właśnie 500+ i musisz się pochwalić sąsiadom pełnymi reklamówkami bierzesz duży i pakujesz się przy aucie zamiast tamować ruch...
                                              • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 21:03
                                                kfugktru23 napisał:

                                                > Ale w czym problem? Jeśli musisz kupić tylko chleb i mleko bierzesz mały i szyb
                                                > ko się pakujesz. Jeśli dostałaś właśnie 500+ i musisz się pochwalić sąsiadom pe
                                                > łnymi reklamówkami bierzesz duży i pakujesz się przy aucie zamiast tamować ruch
                                                > ...

                                                Ja pakuje do auta ale torby zapakowane przy kasie po zeskanowaniu ich.
                                              • magia Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 21:05
                                                Zakładasz, że wszyscy przy większych zakupach biorą wózek. Błąd. Przyjrzyj się ile osób ma wyładowanie koszyki przy kasie, często dwa gdy biorą ten wózek na 2 koszyki.
                                                Te zakupy nie zawsze mieszczą się w jednej torbie. Moje w takiej sytuacji nie zawsze kocham w 2 duże siaty.
                                                • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 21:07
                                                  magia napisała:

                                                  > Zakładasz, że wszyscy przy większych zakupach biorą wózek.

                                                  No ja biore, branie kilku koszykow nie ma sensu.
                                                  • magia Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 13:00
                                                    Ja nie lubię wózków. Z koszykami się szybciej przemeszczam. Poza tym biorąc koszyk nie zawsze zakładam, że będzie mi się z niego wysyłać. Bywa, że idę po kilka produktów, ale w trakcie mi się przypomni, że potrzebuje jeszcze to i to i robią się z tego 2 pelniutkir koszyki + zgrzewka papierosów toaletowevo pod pachą.
                                                    I nie jest to rzadkość ani u mnie ani w ogóle u ludzi.
                                                    Nie każdy zakupy robi z listą.
                                                  • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 13:06
                                                    > + zgrzewka papierosów toaletowevo pod pachą
                                                    Papierosy toaletowe?
                                                    Nie znam,
                                                    mozesz przyblizyc?
                                                  • magia Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 13:19
                                                    Telefon mi podmienil. Papier smile
                                                  • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 13:45
                                                    Wiem wink
                                                  • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 13:40
                                                    magia napisała:

                                                    > Ja nie lubię wózków. Z koszykami się szybciej przemeszczam.

                                                    Z iloma? Wiecej niz 1 do ciagniecia to za duzo dla mnie.
                                                    Ja mam liste,a nawet jesli nie mam to wiem co mam kupic, zreszta mam do wyboru wozki glebokie i plotsze i zdecydowanie na mniejsze zakupy wole pchac plytszy wozek niz ciagnac za soba nie mowiac o dwoch. Ten do ciagniecia jest mniej poreczny bo trzeba sie schylac wiec wole ten plytszy do pchania.
                                                    Ale to nie w lidlu ,tam bardzo rzadko robie zakupy.
                                            • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 21:11
                                              >>Ale te nie sa na kaucje? Tych sie nie wynosi/nie wyjezdza nimi ze sklepu, prawda?
                                              Dokładnie tak. Te nie są na kaucję i ich wynieść nie wolno. Trzeba sobie do torbny spakować zawartość, torba w łapkę i sio.
                                              Lidl je zgapił od Biedronki i reklamował jako ułatwienie przy codziennych sprawunkach.
                                            • konsta-is-me Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 23:48
                                              Bez kaucji i nie wynosi się.
                                              Też można nosić w ręku.
                                              Albo wózki na kółkach do których wkłada się male koszyki(Carefor , Leclerc).
                                              Swoją drogą rzeczywiście rewolucja w Lidlu, nie wiedziałam że są już koszyki.
                                          • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 13:32
                                            magic.marker napisała:

                                            > E, teraz to już na pewno załapał, że Ty mówisz o tych małych głębokich a on o t
                                            > ych wielkich na monetę.
                                            > Baltycki, specjalnie dla Ciebie artykuł ze zdjęciem rzeczonego niewynaszalnego
                                            > wózko-koszyczka: http://biznes.onet.pl/wiadomosci/handel/rewolucja-w-lidlu
                                            > -dyskont-wprowadza-nowe-koszyki-na-zakupy/9r9mcy

                                            >

                                            1. Nikt i nigdy nie namowi mnie na wziecie takiego koszyka na wieksze zakupy.
                                            Za wygodny jestem (moze za stary), zeby robic sklon do podlogi wkladajac kazda rzecz i ponownie przy kasie wykladajac.
                                            Takiego uzywam (nawet bez kólek) gdy wiem, ze w tym sklepie chce kupic tylko np. mieso.
                                            2. Wiem jakie zakupy chce zrobic,
                                            wiem ile miejsca jest za tasma na odlozenie zescanowanego zakupu
                                            i ta wiedza kieruje sie wybierajac kosz/wozek.
                                            • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 13:49
                                              > Za wygodny jestem (moze za stary), zeby robic sklon do podlogi wkladajac kazda
                                              > rzecz i ponownie przy kasie wykladajac

                                              Ale wsród staruszków panuje wlasnie moda na takie torby z kołkami do których trzeba sue schylać
                                              Nawet widzę ze ludzie z taka torba do sklepu przychodzą jako z koszykiem
                                              Jeszcze nic lepszego nie wymyślono dla zniedołężniałych
                                              • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 13:58
                                                asmarabis napisał

                                                > Ale wsród staruszków panuje wlasnie moda na takie torby z kołkami do których tr
                                                > zeba sue schylać
                                                Nie ide za moda.

                                                > Nawet widzę ze ludzie z taka torba do sklepu przychodzą jako z koszykiem
                                                > Jeszcze nic lepszego nie wymyślono dla zniedołężniałych
                                                Wymyslono "zakupy do domu" durniu.
                                                • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 14:14
                                                  Juz pisałam- w zakupach staruszków i kobiet w ciąży nie chodzi uzupełnienie zapasów ale kontakty towarzyskie i robienie show w sklepie.
                                                  Wiec zamowienie oręż internet nie wchodzi w grę bo nie maja u siebie w domu osób którym mozna pograć na nerwach
                                                  • kfugktru23 Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 14:24
                                                    Ja dorzuciłbym Januszy biznesu. Taki jest klientem wymagającym i mało płacącym.
                                              • taki-sobie-nick Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 21:55

                                                > Ale wsród staruszków panuje wlasnie moda na takie torby z kołkami do których tr
                                                > zeba sue schylać

                                                A teraz wyobraź sobie, że nie masz samochodzika i niesiesz 5-7 kilo we własnych rączkach. Albo 10. Albo 17.

                                                Sama mam taką torbę, tylko w innym kolorze

                                                HTTP://www.rolsersklep.pl/userdata/gfx/81ff6865c6b501e71e68afb787ca40be.jpg

                                                Nie jestem zniedołężniałą staruszką. Aha, proszenie o przerwę w kasowaniu nie równa się wizycie u psychologa. tongue_out
                                                • cauliflowerpl Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 22:08
                                                  W Hiszpanii wszyscy mają takie torby.
                                                  Po lekturze tego wątku dochodzę do refleksji, że ta sfera mojego życia, gdzie najbardziej widać kontrast między byłą a obecną ojczyzną to właśnie kolejka w supermarkecie wink
                                                  • jan.kran Re: Kasjerki w Biedronce 17.04.17, 00:59
                                                    cauliflowerpl napisała:

                                                    > W Hiszpanii wszyscy mają takie torby.
                                                    > Po lekturze tego wątku dochodzę do refleksji, że ta sfera mojego życia, gdzie n
                                                    > ajbardziej widać kontrast między byłą a obecną ojczyzną to właśnie kolejka w su
                                                    > permarkecie wink


                                                    ---------> Mam podobne odczucie , czytam ten wątek jak bajkę o żelaznym wilku smile
                                                • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 22:13
                                                  Ale ja nie mam nic do tych toreb, to Bałtycki miauczy ze sie trzeba schylać do małego koszyka ..........jak by sie nue trzeba było schylać do kosza wielkiego

                                                  Proszenie o przerwę jest nienormalne i służy tylko do paraliżowania sklepu
                                                  • taki-sobie-nick Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 22:27

                                                    > Proszenie o przerwę jest nienormalne i służy tylko do paraliżowania sklepu

                                                    Nienormalne to jest:

                                                    a) skanowanie produktów w tempie karabinu maszynowego,

                                                    b) oczekiwanie od klienta, że będzie się w tym tempie pakował,

                                                    c) nieustające wciskanie klientowi kart lojalnościowych, guzik wartych,

                                                    d) naliczanie zakupów klienta A na kartę lojalnościową klienta B, w dodatku bez zapytania klienta A,

                                                    e) oczekiwanie klienta B, że klient A się na to zgodzi, oraz foch o nienaliczenie zakupów, które dałyby klientowi B - w przypadku naliczenia - jakieś 20 groszy w programie lojalnościowym,

                                                    f) przelicznik programu lojalnościowego wynoszący 0,5% - czyli za zakupy o wartości 100 zł naliczamy klientowi 50 groszy, nazywając je w dodatku dumnie "punktami",

                                                    g) umieszczenie kamer nad kasjerkami,

                                                    h) umieszczenie chamskich kamer wszędzie i ogólne podejście "każdy klient to złodziej",

                                                    i) chamstwo i kombinatorstwo typu niezerowanie wagi.

                                                    Uwagi d) - h) dotyczą sieci T...o.
                                                  • kfugktru23 Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 22:59
                                                    Nienormalne jest też oczekiwanie obsługi jak w Almie za cenę jak w Biedronce...
                                • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:56
                                  > Podejrzewam jednak ze chodzi o to ze beda sie walaly po parkingu a niektorzy beda je z tamtad zabierac.

                                  Po parkingu moga walac sie tylko zaplacone.
                              • konsta-is-me Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 23:17
                                Ja dziś ukradlam niezapłacone zakupy , myślałam że koszyk pusty.
                                Dziewczyna górnika mnie przez pol sklepubig_grin
                                • konsta-is-me Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 23:27
                                  Dziewczyna ratownikabig_grin
                                  Pierwsza właścicielka wózka mnie gonila, żeby odzyskać zawartość -mialo być.
                                  • taki-sobie-nick Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 23:33
                                    konsta-is-me napisała:

                                    > Dziewczyna ratownikabig_grin
                                    > Pierwsza właścicielka wózka mnie gonila, żeby odzyskać zawartość -mialo być.

                                    Myślałam, że goniła cię kasjerka, a dużo tego rąbnęłaś?

                                    I po co cię goniła, skoro były niezapłacone?
                                    • konsta-is-me Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 23:39
                                      Nie, ledwie na dnie coś tam leżało.
                  • jak_matrioszka Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:33
                    Nie wiem co jest w tym sklepie gdzie Ty robisz zakupy, tam gdzie ja bywam za kasami to juz tylko korytarz do wyjscia i chyba jakis parapet, ale jak mam przetransportowac zakupy z tego malego blatu za kasa na parapet? Kasjerka ma tasme, wszystko jej pod rece podjezdza, kasuje i kladzie po drugiej stronie, wszystko w zasiegiu rak, a ja mialabym zdazyc wszystko luzem poprzenosic 2m dalej? Koszykow pilnuja i za kase ich nie wypuszczaja.
                    Jak juz ktos wczesniej napisal: ja sie na akord w tym sklepie nie zatrudnilam, nie bede sie z kasjerka scigac ktora z nas szybsza.
                    • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:40
                      Bo te sklepy kasjerkom kokosow nie placa a w dodatku klientow popedzaja i nawet im mozliwosci spakowania zakupow nie dadza. A taki wrzuca wszystko do wozka albo kombinuje jakas polamana logistyke i jeszcze usluznie dziekuje ze moze tam cos kupic.
                    • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:13
                      > ja mialabym zdazyc wszystko luzem poprzenosic 2m dalej? Koszykow pilnuja i za kase ich > nie wypuszczaja.
                      Nie tworz z Twojego, wyjatkowego sklepu europejskiej instrukcji.
                      • jak_matrioszka Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:15
                        Wyjatkowego? W wielu sklepach do koszykow poprzypinali takie klipsy, zeby na bramkach dzwonilo, a Ty twierdzisz ze to wyjatek? Ja chyba w innej rzeczywistosci zyje smile
                        • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:18
                          W niemieckich sklepach chyba nie ma takich małych koszyków, bałtycki pisze o tych dużych bo nie wie ze takie małe istnieją
                          • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:23
                            asmarabis napisała:

                            > W niemieckich sklepach chyba nie ma takich małych koszyków, bałtycki pisze o ty
                            > ch dużych bo nie wie ze takie małe istnieją
                            >

                            To niech sie doinformuje a nie plecie z pozycji wszystkowiedzacego najlepiej czyli jak zwykle.
                  • magia Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:08
                    Zatoczka jest g.. warta gdy masz koszyk. Też z tego wysokiego blatu w Lidlu będziesz wrzucać do koszyka?
                    • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:13
                      magia napisała:

                      > Zatoczka jest g.. warta gdy masz koszyk. Też z tego wysokiego blatu w Lidlu będ
                      > ziesz wrzucać do koszyka?

                      Ja zostawiam koszyk przed kasa po wylozeniu z niego towaru na tasme a potem pakuje do toreb.
                      Gdy nie ma miejsca na zakupy i torby to musi byc ciekawie.
            • muchy_w_nosie Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:37
              A w lidlu to zazwyczaj się wyrabiam z pakowaniem bez problemu. Tylko ważna logistyka przed, układam dobrze produkty, grupuje i po skasowaniu tylko wrzucam do reklamówek które kupuje jako pierwsze, wcześniej je otwierając.
          • premeda Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:41
            Czasami pakuję do toreb w wózku, stawiam torby w wózku i dopiero wrzucam. Nie lubię guzdrzących się. I prawie nigdy nic nie zniszczyłam mimo, że wrzucam zakupy jak lecą z taśmy.
            • magia Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 20:20
              To ja jestem mniej zgrabna widać bo regularnie coś dziurawiec.
              Inną sprawa, że gdy jużjade na zakupy, które wymagają użycia wózka to kupuje od razu 15 serków/ jogurtów, więc i szansę uszkodzenia są wieksz niż gdy się ma 2.
          • konsta-is-me Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 19:46
            A ja nie biorę wozka w Lidlu, bo nie robię tam hurtowych zakupow.
            Auta też nie mam.
            I w ogóle co za strategia w Lidlu-nigdy nie zrozumiem fenomenu Lidla.
            • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 20:08
              A te koszyki to tylko taki manewr żeby odwrócić waszą uwagę od tego co jest głównym problemem, czyli że do Europy wschodniej pakują resztki i zepsute Odpadki
        • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:14
          > Ja tak robie w tym sklepie, gdzie nie ma wlasciwie miejsca za kasa na towar
          Taka kasa nie jest przystosowana do pakowania przy niej zakupow do toreb, a jedynie z powrotem do kosza. Jestem pewien, ze w sklepach z takimi kasami jest na boczku lawa/ka majaca ulatwic pakowanie do toreb.
          • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:22
            To dosc uciazliwe takie pakowanie do wozka, z wozka na tasme z tasmy do wozka i dopiero gdzies tam do torby...
            • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:25
              Zorgenizowsni ludzie na zachodzie wynakezli talie szerokie torby (można kupić w każdym markecie )albo takie plastikowe koszyki które można złożyć na płaski prostokąt A w sklepie rozłożyć w koszyku sklepowym i bezpośrednio do tego pakować , takie wynalazki jeszcze nie dotarły do Polski ?
              • magia Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:10
                Nie działa to gdy masz wózek pełen zakupów. Bo 4 toreb na nim nie rozwiesisz.
                • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:17
                  Te torby sie kładzie na dnie a nie rozwiesza
                  • magia Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 20:14
                    Ja się spotkałam z takimi, które się wiesza rozłożone, myślami że o te ci chodzi.
                    Poza tym co to zmienia? Rozłożenie toreb też zajmuje czas czy się je rozkłada na blacie czy w koszyku
            • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:37
              Albo Tobie bedzie uciazliwie i sklep bedzie tani,
              albo kasjerkom/sklepowi.. za co zaplacisz w cenie towaru.
    • serei Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 16:10
      a ja obserwuję wagę i licznik kasy, nie raz nie dwa płaciłam "bo się pani doważyła rączką" lub nabiła coś dwa razy lub pomyliła kod ( pieczywo), obserwuję, zakupy pakuję sprawnie i nie uważam się za zawalidrogę, ale znam kasjerki "ekspresówki" które zakupy kasują tak, że chyba czasem same nie są pewne czy dany towar przeskanowało i słyszę słodkie "mogę prosić ten produkt jeszcze raz?" tongue_out
    • 3-mamuska Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 17:55
      Przeciez z forum wyszła opinia ze takie czekanie az ktoś zapakuje, to szczyt chamstwa i tracenie czasu dla ludzi stojących w kolejce.

      To zerowanie wagi nie wiadomo czy niema odgórnie zapowiedziane ze ma nie zerować.
    • dorotanagazecie12 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:28
      ja nie wiem, do jakich wy sklepów chodzicie :będąc w biedrze , towary zeskanowane kładzie się spowrotem do wózka, a pakuje się do toreb na parkingu, w pobliżu samochodu
      JEŚLI mam tylko kilka produktów, to nawet średnio ogarnięta osoba pakuje je w torbę w tempie skanowania
      poza tym przypominam - kasjerki są rozliczanie z tempa skanowania - im krótsze skanowanie tym lepsza kasjerka i to nie jest jej wymysł i nie do niej pretensje - taki system
      • baltycki Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:39
        Nie przegadasz.
        Chca miec tani sklep z poziomem obslugi drogiego.
        • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 19:09
          Przestan, chodze do sklepow rownie tanich jak Lidl z normalna obsluga. Lidl swoje zarabia a oszczedza na kasjerach i utrudnia zycie klientowi.
      • nickbezznaczenia Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 19:31
        Za blisko mam, do sklepu, aby jechać tam samochodem, więc pakuję przy kasie.
      • budyniowatowe Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 19:42
        dorotanagazecie12 napisał(a):

        > ja nie wiem, do jakich wy sklepów chodzicie :będąc w biedrze , towary zeskanowa
        > ne kładzie się spowrotem do wózka, a pakuje się do toreb na parkingu, w pobliżu
        > samochodu

        A to teraz wyszlo w Polsce jakies rozporzadzenie, ze do Biedronki to tylko samochodem mozna. Niezmotoryzowni maja wstep wzbroniony.

        Znam dwie Biedronki w centrum miasta, ktore nie mama parkingow, jedna jest w strefie gdzie jest tylko ruch pieszy i samochod to sobie mozna zaparkowac pol kilometera dalej.
        • konsta-is-me Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 19:53
          Mam Biedre 4min. piechota od domuwink
          CH też mam kilka minut od domu.
          Wszystkie ematki mieszkają w 500-metrowych rezydencjach pod miastem?
          Nikt nie mieszka w danym mieście, nie porusza się komunikacją lub piechota?
          Biedry są ci kilkaset metrów niemalże.
          • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 20:54
            Wiesz to zalezy, ja mieszkam w miescie do najblizszego malego sklepu z samoobsluga mam 15 min pieszo i kupuje tam tylko sporadycznie gdy czegos zapomne (ten sklep jest zamkniety tylko 25.12). Doskont 20 min pieszo i prawie nigdy tam nie kupuje,wlasciwie zapominam ze tam jest, poza tym nie lubie dyskontow. Normalny supermarket mam 8-10 min autem. Wlasciwie robie zakupy raz w tygodniu i jade autem.
            Tak jest wygodnie. Gdybym nie miala bralabym taxi.
        • vaikiria Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 21:01
          Nie mamy samochodu, a na szczęście do Biedry nas jeszcze wpuszczają smile
          • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 21:05
            vaikiria napisał(a):

            > Nie mamy samochodu, a na szczęście do Biedry nas jeszcze wpuszczają smile

            OK. Jesli masz sklep blisko i chce ci sie isc kilka razy w tygodniu czyli mniej a czesciej to tez ok.
            Ja tak nie lubie,wole raz w tygodniu a wszystko co potrzeba,no i 8-10 min autem to jednak nie na dzwiginie pieszo.
            • vaikiria Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 21:07
              Owszem, blisko to jedna sprawa. A druga jest taka, że jak się nie ma samochodu i kasy na wożenie zakupów taksowką to się nie myśli o chceniu tylko robi zakupy tak, jak można.
              • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 21:16
                vaikiria napisał(a):

                >A druga jest taka, że jak się nie ma samochodu i kasy na wożenie zakupów taksowką to się nie myśli o chceniu tylko robi zakupy tak, jak można.

                Kazdy robi jak moze. Jedno targaja w rekach, inni biora taxi a jeszcze inni jada autem. Ludzie rozni sa i rozne maja sposoby na zycie.
                • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 21:21
                  Jeszcze można przez intenety zamówić.
                  Moi sąsiedzi wkoło to praktykują zwłaszcza przy niemowlakach.
                  Woda, napoje, pieluchy, wszystko co nieporęczne i ciężkie.
                  • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 21:22
                    magic.marker napisała:

                    > Jeszcze można przez intenety zamówić.
                    > Moi sąsiedzi wkoło to praktykują zwłaszcza przy niemowlakach.
                    > Woda, napoje, pieluchy, wszystko co nieporęczne i ciężkie.
                    >
                    Mozna i tak.
      • vaikiria Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 20:54
        Małego wózka nie wolno wyprowadzać za linię kas.
    • cauliflowerpl Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:40
      Pytanie z cyklu "emigrantka dziwi sie swiatu": nie ma w supermarketach dzielonego "stoliczka" przy kasie, tam gdzie kasjerka przerzuca zeskanowane towary? Konczy z jednym klientem, spycha deseczka na zawiasie jego produkty na jedna polowe stoliczka, zaczyna kasowac kolejnego i jego towar po skasowaniu wrzuca na wolna polowe...
      • magic.marker Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:43
        Niestety nie we wszystkich sklepach taki jest.
      • cauliflowerpl Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:43
        www.frigelu.com/images/moble-caixa-iberia-mueble-caja.jpg
        O takie o.
        • dorotanagazecie12 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 18:47
          dokładnie
        • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 19:11
          Jakby bylo to by watek nie powstal
        • kk345 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 19:54
          W Biedrach tego nie mają...
    • arim28 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 22:27
      Pakuje zakupy zawsze w trakcie naliczania na kasie i place, dopiero wtedy, kiedy mam wszystkie spakowane smile
      Kasjerka nie moze wtedy zaczac kasowac innych towarow.
    • julita165 Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 22:29
      W biedronce bywam okazjonalnie ale to jest problem ogólny. A wkurza mnie jak nic...kasowanie towarów zanim poprzedni zdąży się spakować. No zesz...w pt. W Lidlu miałam na tym tle spiecie. Grzecznie poprosiłam kasjera żeby pozwolił mi w spokoju się spakować a nie mieszał moje zakupy z zakupami kolejnego klienta tym bardziej ze przez jego pośpiech spadła jedna z moich rzeczy ( sałata na szczęście) a ten głąb zamiast przeprosić jeszcze miał coś do powiedzenia na temat kolejek. No cóż.. .poprosilam kierownika, kolejkę zrobil jeszcze większą i powiedziałam co sądzę na temat 4 otwartych z 6 kas i powodzenia klientów. Do jasnej ciasnej niech dołożą po 10 gr do ceny każdego z produktów i zatrudnia wystarczającą liczbę kasjewrow.
      • yamilca197 Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 08:45
        No co ty,piwo i kielbacha 10gr drozsze...
      • asmarabis Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 09:48
        > dlu miałam na tym tle spiecie. Grzecznie poprosiłam kasjera żeby pozwolił mi w
        > spokoju się spakować a nie mieszał moje zakupy z zakupami kolejnego

        Współczuje kasjerkom, nawet sobie nie wyobrażałam ze maja taka ciężka prace i ze ludzie próbują traktować kasę jak gabinet psychologiczny
    • taki-sobie-nick Re: Kasjerki w Biedronce 15.04.17, 22:31
      Innym razem widzę,ze waga jest z nadwyżką

      Pewnie szef kazał.
    • mama303 Re: Kasjerki w Biedronce 16.04.17, 09:12
      ja zawsze czekam aż spakuje sie poprzednia osoba, znaczy przytrzymuję swoje produkty.
    • ga-ti Re: Kasjerki w Biedronce 17.04.17, 07:44
      Ja tam bardzo lubię moje kasjerki w Biedronce smile Zagadają, uśmiechną się, problemu nigdy nie było. Wiem, które są szybkie, a które wolniejsze. Jak nie zdążam z pakowaniem (a często część produktów upycham w wózku) to mówię z uśmiechem, żeby pani zwolniła, bo narzuciła za duże tempo.
      Jeśli faktycznie trafiasz na chamską to zwróć jej uwagę albo zgłoś kierownikowi, albo omijaj jej kasę wink
      • bywalec.hoteli Re: Kasjerki w Biedronce 17.04.17, 15:19
        Też mam podobne doświadczenia. W pobliskiej Biedrze pracują bardzo mili ludzie. Jak wchodzę do sklepu, to mówię dzień dobry poszczególnym pracownikom, których kojarzę. Jak szanujesz innych, to i Ciebie szanują. Nieraz mi pomagały przy np. wyborze towaru.
        • nickbezznaczenia Re: Kasjerki w Biedronce 17.04.17, 19:03
          A jeżeli nie kojarzysz to nie mówisz nic?!
          • bywalec.hoteli Re: Kasjerki w Biedronce 18.04.17, 01:49
            w zasadzie to też im mówię

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka