Dodaj do ulubionych

durny "problem" toaletowy

02.05.17, 12:21
nie mam dzis wiekszych zmartwien wink
z kolegami z pracy kupujemy na zmiane jakies slodycze do podjadania (mamy takie miejsce w biurze z koszyczkiem na slodkosci) i kawe. Do tego dziewczyny kupuja extra odswiezacz powietrza do damskiej toalety. W meskiej odswiezacza nie ma, nasz meski kolega nie uzywa. No i mamy takiego mobilnego pracownika ktory przesiaduje w naszym biurze dwa-trzy razy w tygodniu. I korzysta z kawy, ze slodyczy.... oraz z odswiezacza do powietrza smile po prostu wchodzi do naszej toalety, bierze odswiezacz, psiuka w meskiej i odstawia na miejsce w damskiej. No i to drazni - raz ze wchodzi do naszej toalety, dwa ze korzysta z czegos co my, dziewczyny, kupujemy za wlasne pieniadze.
Kierowniczka biura juz zwrocila mu uwage ze nastepnym razem jego kolej kupic kawe. Ale jakos durnowato zwrocic uwage zeby zostawil nasz odswiezacz w spokoju wink wiem, problem z doooopy wziety ale jakos drazni. Moze tez dlatego ze ogolnie facet jest specyficzny w swoim zachowaniu.
A moze olac?
Obserwuj wątek
    • baltycki Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 12:35
      > dziewczyny kupuja extra odswiezacz powietrza do damskiej toalety.
      Wie o tym?
      Napisz na odswiezaczu "wlasnosc prywatna".
    • bergamotka77 Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 12:38
      O matko ile wam tego odświeżacza zuzyje? Dwa razy w tygodniu zrobi kupę i go użyje? Poproscie zeby kupił następny jak się obecny skończy i tyle.
      • lady-z-gaga Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 12:42
        Dwa - trzy razy w tygodniu to trochę za dużo, aby człowieka traktowac jak okazjonalnego gościa i machnąc ręką.
      • kruche_ciacho Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 13:37
        zuzywa duzo
        ma mokre wlosy jak wychodzi z WC a za nim "snuje" sie zapach roz wink
        • gama2003 Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 15:13
          smile
          Może ma powody ?
    • default Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 12:45
      Trzymajcie odświeżacz w pokoju i noście ze sobą idąc do toalety smile
      U nas ostatnio była afera, że ktoś kogoś widział jak czyści sobie buty zmywakiem z kuchenki (tym, którym ludzie naczynia myją). No i parę co wrażliwszych osób kupiło swoje zmywaki, które trzymają w biurku i noszą ze sobą, gdy idą myć naczynia....
    • lady-z-gaga Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 12:45
      Nie certolic się, powiesic kartkę.
    • hallbera.jarlakappi Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 13:05
      jak jeszcze raz wejdzie do damskiej to zapytajcie jak idzie zmiana plci, jak się czuje po hormonach , kiedy operacja itp
    • milamala Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 13:26
      Odswiezacza bym sie nie czepiala, bardziej tego, ze wlazi do damskiej toalety. Kierowniczka powinna z nim porozmawiac, ze i wyjasnic ,ze nei wolno m wchodzic do damskiej toalety. O ta kawe te bym sie upomniala przy okazji korzystania z waszej kawy. Jesli po powiedzmy 5 upomnieniach pan dalej by nei kupil to po prostu bym mu zabronila z niej korzystania.
      • magda.tyl Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 13:47
        Kupcie odświeżacz taki mini przyklejany do ściany, może nie oderwie ani nie wyjmie uzupełniacza smile
        • kruche_ciacho Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 13:57
          a to dobry pomysl !
    • quesuerte Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 13:56
      Moze nie wie ze z wlasnych pieniedzy kupowany?

      Na wyjatkowo opornych mozna podstawic jakiegos smierdziucha albo farbe w sprayu.
      • kruche_ciacho Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 13:58
        Pewnie nie wie ale jak zgrabnie zwrocic uwage?
        • mikk25 Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 14:30
          Jaki to jest "extra odswiezacz powietrza". Co kupię to pryska, a te mgiełki mają słabe zapachy.
          • kruche_ciacho Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 14:36
            z tym extra to mam na mysli ze raz na jakis czas mamy takie "pracowe" (zakupowane odgornie na koszty pracodawcy) ale sa tragiczne
            wiec same kupujemy "extra", troche drozsze

            jutro popedze po taki przyklejany do sciany smile
            • hallbera.jarlakappi Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 14:46
              albo kup brokat w puszce big_grin
    • ga-ti Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 14:01
      Kpcie jakiś odświerzacz nieextra, za parę zł z supermarketu i postawcie w męskiej toalecie. Może zapach nie pozostanie na wiele godzin i swą świerzością nie wywoła wspomnień zapachów wakacyjnej łąki, ale swe zadanie spełni, za kilka zł (a jak się złożycie to może i grosze wyjdą) no i facet do waszej toalety wchodził nie będzie.
      • hallbera.jarlakappi Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 14:17
        ke ?
    • sacea Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 14:16
      postawić puszkę z napisem
      • tt-tka Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 14:26
        Wyczajcie, kiedy facet do tej damskiej toalety sie udaje i KAZDORAZOWO niech ktoras (mozecie ustalic dyzury) leci tam natychmiast i po otwarciu drzwi drze sie na cale biuro "aaaaaa, podgladacz!!!!!" albo cos w tym rodzaju.
        • issa-a Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 15:19
          >Wyczajcie, kiedy facet do tej damskiej toalety sie udaje i KAZDORAZOWO niech ktoras (mozecie ustalic dyzury) leci tam natychmiast i po otwarciu drzwi drze sie na cale biuro "aaaaaa, podgladacz!!!!!" albo cos w tym rodzaju.

          myslisz, że zadziała? u nas są dwa kibelki obok siebie. Jeden damski, duzy, dodatkowo z duzym lustrem na całą ścianę (szef chwalil się, że specjalnie dla dziewczyn to lustro wyprosił) i oknami. Drugi mały, bez okien, dla facetów.
          I notorycznie natykam się w damskiej toalecie na kolegę, który tłumaczy się, że u nas są okna (!) więc woli tu. No i co mu zrobisz?
          Ja w koncu zmieniłam damski kibelek, na dalszy ale bez kolegi.
    • ichi51e Re: durny "problem" toaletowy 02.05.17, 14:32
      Niech sie udlawi. Zlodziej i smierdziel

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka