Dodaj do ulubionych

Koszmar Kury17

19.05.17, 10:37
W nawiązaniu do poruszajcych opowieści arcyciekawej osoby ze świata nauki, jaką jest Kura17 (mówię serio, nie doszukiwać mi się żadnej ironii), ciekawe jaki byłby jej koszmar senny?
Ja już wiem: pan od zdjęcia przy tablicy wytłumaczyłby jej naukowo i na wzorach, że E nie równa się MCkwadrat, Kura budzi się z krzykiem, zlana potem smile
Obserwuj wątek
    • adriana.la.cerva Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 10:48
      Akurat to nie jest smieszne. Pisalam jakis czas temu w jakims watku - mam powtarzajacy sie sen, ze wracam do szkoly i okazuje sie, ze: jestem nieprzygotowana, nie zdalam, nie chodzilam do szkoly wiec jestem nieklasyfikowana, nie napisalam pracy magisterskiej itp. Bardzo nieprzyjemny i stresujacy sen.
      • best_bej Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 11:00
        Mnie śni się ciągle matura. Minimum raz w miesiącu ja zdaję przez sen. Podchodzę do niej już jako magister, z uporządkowanym życiem zawodowym. Za każdym razem jestem nieprzygotowana i coś tam rzeźbę ale jest ciężko. Tez nie lubię tych snów.
        • konsta-is-me Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 11:45
          Mnie się śni, że nie mogę wyjść ze szkoły, znalezc wyjścia .
          Chodzę w kółko i tam gdzie powinny być drzwi , nie ma więc idę do drugiego wyjścia, ale okazuje się że jest tam gdzie pierwsze,a po dojściu do pierwszego powinno być tam gdzie to drugie , więc znów idę do drugiego...
          Czas się zatrzymuje, jakby pętla a ja wciąż szukam wyjścia big_grin
          I tak w kółko big_grin
        • fornitta69 Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 11:54
          Mnie sie ostatnio snia przygotowania do matury z matmy. Mam jakies zeszyty,w nich jakies notatki-z ktorych nic nie rozumiem. Wgryzam sie w jakies zdania z przytlaczajacym poczuciem nieuniknionej kleski. A potem sie budze smile
        • przeciwcialo Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 14:39
          Ja to samo, kazą mi zdawać maturę z matematyki a za moich czasów nie trzebabyło jej zdawać wink
      • hallbera.jarlakappi Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 11:02
        regularnie mi się zdarza
      • kanna Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 11:06
        Śniło mi się coś podobnego, długo...
        Ale ja generalnie śnie dość świadomie , więc z czasem nauczyłam się "kierować " sobą w śnie. Zaczynałam sobie myśleć/ mówić (śniąc) , "zaraz zaraz, ale przecież mam dzieci, studia - już mi och nie cofną - nie muszę pisać tej klasówki itp.) Po pewnym czasie sny ustały.
        • antyideal Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 11:24
          Mnie się kiedyś często śniło, że zabijam się spadając z dużej wysokości. Po pewnym czasie lecąc w dol mówiłam sobie"spokospoko, zabilam się tyle razy, że mogę jeszcze raz a poza tym to tylko sen" wink
      • dziennik-niecodziennik Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 12:12
        Ja miewam taki koszmar ze teraz, w moim 'momencie zyciowym' pojawiam sie znow w liceum i musze je znow normalnie przechodzic. Uczyc sie, pisac klasowki, odpowiadac itd. Jeeeeezuuuu 😱
      • nowi-jka Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 14:46
        adriana.la.cerva napisał(a):

        > Akurat to nie jest smieszne. Pisalam jakis czas temu w jakims watku - mam powta
        > rzajacy sie sen, ze wracam do szkoly i okazuje sie, ze: jestem nieprzygotowana,
        > nie zdalam, nie chodzilam do szkoly wiec jestem nieklasyfikowana, nie napisala
        > m pracy magisterskiej itp. Bardzo nieprzyjemny i stresujacy sen.

        Rany snisz mój sen. Ja mam ten sam tylko chodzi o studia. Ze ani razu nei byłam na zajeciacha teraz szukam kogos kto ma mi zaliczyc i nawet w sumie nie wiem kogo, albo wciaz jade na te ostatnie zajecia w semestrze ale dojechac nie mogę. Ze dwa razy była to skzoła srednia ale raczej sa to studia
    • kura17 Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 10:55
      hehe, chetnie ponabija sie sama z siebie smile
      jednak _zupelnie_ nie rozumiesz badaczy! gdyby potrafil cos takiego udowodnic, to bylabym zachwycona, bo trzeba szukac _nowej_ teorii! cos sie zmienia, cos umiera i trzeba poszukac nowego - marzenie ...
      ... moglabym sie obudzic zlana potem, ale nie ze strachu, hehe ...

      prawie wszystkie wielke teorie/odkrycia braly sie z zaprzeczania obecnemu stanowi wiedzy. pamietam jak dzis, gdy jakies 5 lat temu jeden z eksperymentow oglosil, ze maja potwierdzenie na to, ze neutrina poruszaja sie z predkoscia wieksza od swiatla - jejku, alesmy byli podekscytowani!!! niemozliwe stalo sie mozliwe i trzeba bylo znalezc wytlumaczenie!
      ... bylismy jednak tez sceptyczni, bo to byloby wywrocenie obecnej nauki do gory nogami ... no i niestety wielkie odkrycie okazalo sie wadliwie podpietym fotopowielaczem, czy czyms podobnym - obecne eksperymenty sa na ogol wielkie, skomplikowane, drobiazg moze ujsc niezalwazony w tlumie i narobic klopotow ...

      a moje prawdziwe koszmary senne? rzadko snie (ponoc objach psychopatii...), ale 2 razy malam sny prorocze, wcale nie takie trywialne - sprawdzily sie ... tak, te mnie przerazaja ...
      • isleen_a Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 11:11
        Jezeli nie pamieta sie marzen sennych, swiadczy to prawdopodobnie, o zdrowym wysypianiu sie smile
        No i zawrocilas nam w glowie! smile
        • antyideal Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 11:20
          Mój syn jest, nastoletnim więc amatorskim na razie, pasjonatem tych samych rejonów wiedzy co Kura i też nigdy nie pamięta snów( co mnie trochę martwi). Może fizycy tak mają? tongue_out
          • kura17 Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 12:17
            > Mój syn jest, nastoletnim więc amatorskim na razie, pasjonatem tych samych rejonów wiedzy
            > co Kura i też nigdy nie pamięta snów( co mnie trochę martwi). Może fizycy tak mają? tongue_out

            moze tak maja smile mnie tez troche martwilo, ale sie przyzwyczailam.
            wspieraj syna, to fascynujaca dziedzina wiedzy i duzo jeszcze do zrobienia przed nami, choc rozwija sie to wszystko teraz z predkoscia swiatla wink
      • kochamruskieileniwe Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 11:16
        Kuro - podejrzewam że koszmarem byłoby coś takiego. Eksperyment na ukończeniu, a psuje się jakś głupia część maszyny....
        Co gorzej c- ta głupia część maszyny (mała, drobiazg) kosztuje koszmarne pieniądza, na które nie masz kasy... (no, ale to w polskich realiach). suspicious
        • kura17 Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 12:13
          > Kuro - podejrzewam że koszmarem byłoby coś takiego. Eksperyment na ukończeniu,
          > a psuje się jakś głupia część maszyny....
          > Co gorzej c- ta głupia część maszyny (mała, drobiazg) kosztuje koszmarne pienią
          > dza, na które nie masz kasy...

          to JEST koszmar, ale sie zdarza i na ogol nie chodzi o kase.
          czasem po prostu potrzeba czasu, zeby taka rzecz dorobic (sa czesci zastepcze, ale i one sie czasem koncza...).
          jednak czasem - i to jest prawdziwy koszmar - jakas, chocby niewielka czesc eksperymentu zostala po prostu wadliwie zaprojektowana (na przyklad 10-15 lat temu - tyle to wszystko trwa!) i DOPIERO teraz to widzisz - MOGLABYS miec piekne wyniki, gdyby nie jakis drobiazg niby ... i nic sie nie da zrobic, nie da sie cofnac czasu ... znam co najmniej jeden taki eksperyment bardzo blisko siebie - piekne plany i kompletna porazka ... nie pracowalam w nim, ale mnostwo doktorantow mialo naprawde trudno - po 3-4 latach pracy nie bylo z czego napisac doktoratu, bo nie bylo danych eksperymentalnych, ech ...
          • szarsz Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 19:44
            Współczuję sad Choc to raczej nierzadkie.

            Myślę jednak, że prawdziwym koszmarem byłoby, gdyby ktoś spóźniony o parę miesięcy, z identycznym eksperymentem, zrobił wszystko jak należy i dostał za swoje odkrycie Nobla smile
      • bywalec.hoteli Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 11:38
        To odwrotnie - Kura17 śni, że razem z panem Kaiem (i mężem, żeby nie było wink) pracują nad obaleniem prawa (popraw mnie, jeśli się to nazywa inaczej) E=MCkwadrat, Kura jest już bardzo, bardzo, bardzo blisko finału, oczami wyobraźni widzi się się na szczycie ... sceny, gdzie szwedzka królowa daje nagrody Nobla, wyobraża sobie deszcz szampana i nagłówki na pierwszych stronach gazeth (profesor Kura17 dokonała epokowego odkrycia, które zmieni świat !!!), a tu nagle okazuje się, że fotopowielacz był wadliwie podpięty i.... całe dojście ....wali w łeb! smile
        • memphis90 Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 11:47
          Eeee, ja myślę, że dla Kury koszmarem byłoby to samo, co jest koszmarem dla nas- tylko bardziej wink Kończy wreszcie swoją teorię wielkiej unifikacji, a tu okazuje się, że zaginęło jej świadectwo pierwszej klasy, więc musi zostawić pracę i wrócić na rok do podstawówki ćwiczyć sylabizowanie 😂
          • gama2003 Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 11:57
            Taaak , taki sen i Kurę by załamał.
            Bo jakieś tam udowadnianie - Kura się wkurzy i udowodni swoje, kładąc męski naukowy trup na łopatkach. Toż to ematka, na dodatek wąska specjalistka bez ściemy !

            • kura17 Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 12:19
              > Bo jakieś tam udowadnianie - Kura się wkurzy i udowodni swoje, kładąc męski nau
              > kowy trup na łopatkach. Toż to ematka, na dodatek wąska specjalistka bez ściemy!

              haha, no cos Ty - calkiem nas duzo! na pewno waska specjalistka nie jestem. zwalszcza, ze u nas w zawodzie to jest raczej "obelga" (albo krytyka) - trzeba byc jak naszerszym specjalista! ja sie ciagle ucze, szykam nowych wyzwan, robie nowe rzeczy. bez tego zyc sie nie da!
              a i tak jestem za waska, marza mi sie duze zmiany, ale jeszcze nie teraz - mam wciaz male dzieci, malo energii zyciowej ... moze kiedys poznie? ...
              • baltycki Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 13:53
                > na pewno waska specjalistka nie jestem. zwlaszcza, ze u nas w zawodzie
                > to jest raczej "obelga" (albo krytyka)
                Na forum tez nie jest komplementem big_grin.
                • gama2003 Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 18:49
                  O przepraszam, napisałam to nasączywszy szacunkiem, bo Kura jest specjalistką w dziedzinie, w której podejrzewam większość forum jest nogą stołową wink. Jakimś lekarzem, czy prawnikiem, czy derektorką to tu jest co druga smile. Przynajmniej z zamiłowania.
          • kura17 Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 12:09
            > Kończy wreszcie swoją teorię wielkiej unifikacji, a tu okazuje się, że zaginęło jej świadectwo
            > pierwszej klasy, więc musi zostawić pracę wrócić na rok do podstawówki ćwiczyć sylabizowanie 😂

            smiej sie, Memphis, ale zeby dostac moja pierwsza prace na uniwersytecie za granica (juz po zrobieniu doktoratu), to musialam dostarczyc rozne papierzyska, miedzy innymi wszystkie swiadectwa z liceum (oczywiscie w tlumaczeniu przysieglym...). myslisz, ze je mialam??? musialam latac po odpisy, kopia doktoratu im nie wystarczyla wink 3 miesiace pensji nie mialam, bo sie sprawy ciagnely ...
        • kura17 Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 12:15
          jak pracujemy TEORETYCZNIE nad obaleniem, to fotopowielacz nam niepotrzebny wink
          potrzebny, zeby udowodnic nasz nowa teorie - tak mysle ...
          ... i owszem, zdarzaja sie takie przypadki, wcale nie tak rzadko. peter higgs czekal jakies 50 lat na to, zeby jego "wymyslona" teoretycznie czastke odkryto wreszcie eksperymentalnie w 2012 - i nobla tez dostal po takim czasie...

          ... ale gdzie mi tam do takich opowiesci, ja jestem zwykly szarak naukowy smile
      • mallard Re: Koszmar Kury17 22.05.17, 01:39
        kura17 napisała:

        > pamietam jak dzis, gdy jakies 5 lat temu jeden z eksperymentow oglosil,

        Zafascynował mnie eksperyment, który (być może na skutek bombardowania jakimiś cząstkami?) dostał osobowość i sam ogłosił - dzięki czemu nie musiał tego robić eksperymentator.
        Czekam na jeszcze wink
    • kochamruskieileniwe Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 11:13
      A ja zupełnie serio podejrzewam, że wcale to nie byłby taki koszmar dla Kury smile
      Bo w sumie w świecie nauki istnieje mnóstwo różnych sprzecznych teorii, które naukowiec musi poznać, by móc dyskutować smile
      Ale to moje podejrzenia....

      • kochamruskieileniwe Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 11:14
        Oj - nie doczytałam odpowiedzi Kury - otworzyłam ten wątek dużo wcześniej smile
      • kura17 Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 12:06
        > Bo w sumie w świecie nauki istnieje mnóstwo różnych sprzecznych teorii, które
        > naukowiec musi poznać, by móc dyskutować smile

        no dokladnie - koszmar to bedzie, jak juz nic nie zostanie do dyskutowania ...
        albo nawet do zrozumienia - sa takie zakamarki fizyki (i nie tylko), ktorych na razie nie ogarniam, a mam nadzieje, ze kiedys znajde czas i zrozumiem!
    • rafalzalu Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 11:41
      Kura nagle doznaje olśnienia i zaraz będzie rewolucjonizować cała naukę tylko musi zapisać... i nie ma nigdzie kredy, ani markera, ani ołówka! Nawet piękny pan przed tablicą z putymi rękami stoi. Biega po całym instytucie, no nie ma! krzyk, pot, pobudka

      Mam nadzieję, że Kura nie naczyta się tych naszych pomysłów i będzie je potem w nocy przeżywać.
      • kura17 Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 12:05
        > Mam nadzieję, że Kura nie naczyta się tych naszych pomysłów i będzie je potem w
        > nocy przeżywać.

        kura cierpi na, chroniczna juz chyba, bezsennosc, wiec malo spi i malo sni - za to bedzie miala material do nocnych rozmyslan ... wink
      • bywalec.hoteli Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 12:43
        A nie może zapisać ich na komputerze albo w komórce? smile
    • tryggia Re: A mój koszmar? 19.05.17, 13:28
      Jak wyjaśnić?
      Otóż powtarza mi się sen, że przyjmuję klientów pracowych w swoim pokoju, najczęściej zabalaganionym, zawsze w jakimś szlafroku, rozczochrana, całkowicie prywatna. Ujawnianie tej prywatności jest tu najgorsze.
      Zawsze po tym śnie jestem zawstydzona okrutnie.
    • klamkas Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 17:39
      Ja kiedyś regularnie śniłam, że udowodniłam, że prędkość światła c to ściema, ale jak stanęłam na forum, żeby ogłosić to światu, to okazało się, że nie mam notatek i nic nie pamiętam wink.
      • kochamruskieileniwe Re: Koszmar Kury17 19.05.17, 18:12
        Snów z nauką raczej nie mam.
        Ale mam koszmar - teściowa mi zmartchwychwstała....
        A niełatwa to kobieta była suspicious
    • bywalec.hoteli Re: Koszmar Kury17 21.05.17, 23:00
      I co, Kuro, miałaś w międzyczasie jakiś sen? smile
    • mallard Re: Koszmar Kury17 22.05.17, 01:41
      bywalec.hoteli napisał:

      > Kura budzi się z krzykiem,

      Z gdakaniem.
    • kagrami Re: Koszmar Kury17 22.05.17, 08:04
      www.youtube.com/watch?v=w5qAfvabBGQ

      Powyżej film na jaki ostatnio trafiłam. Kurze śni się, że już nie ma naszego wrzechświata a ten w którym żyjemy to podróbka czy coś takiego..
      Efekt Mandeli, ostatnio fascynuje mnie. Nie należy używać gogle w celu odszukania odpowiedzi na pytania np. jaki ogon ma Pikachu tylko przywoływać z pamięci... Interesujące, choć może częściowo naciągane to jednak jest ziarenko prawdy. O co chodzi? wink
      • kagrami Re: Koszmar Kury17 22.05.17, 08:07
        z opisu filmu:
        "Młody 13 letni chłopak, uważany za geniusza, Max Loughan nie jest zwykłym dzieckiem. Znany jest powszechnie głównie jako tak zwany "wynalazca" urządzenia do produkcji darmowej energii. Teraz jednak wypowiedział się w dziedzinie fizyki kwantowej twierdząc, że tak zwany efekt Mandeli to dowód, że na skutek działalności Wielkiego Zderzacza Hadronów nasz wszechświat implodował podczas któregoś z eksperymentów a teraz żyjemy w alternatywnym, najbardziej zbliżonym do niego."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka